11.06.05, 14:09
W przemysle, produkcji, usługach powstały normy, dzieki którym można
monitorować pracę. Wydajność, jakość produktów są rzeczami, którę łatwo
poddają się standaryzacji i dla poprawienia wskaźników wymyślono normy np. ISO.

Bardziej zaawansowane normy minotorują również procedury związane z wykonywaną
pracą. Dają odpowiedź, czy stanowisko pracy jest optymalnie wykorzystane, czy
nie generuje błędów (np. bubli, przestojów), nie absorbuje zbyt wielu zasobów...

Czy środowisko lekarskie (szczególnie polskie) dałoby ZGODĘ na taki
zewnętrzny, często automatyczny, stały audyt, który - poza oczywistymi
profitami - doprowadziłby RÓWNIEŻ do:
- zwolnienia części personelu ze względu na spóźnienia do pracy, nietrzeźwość,
robienie "fuch",
- "zainteresowanie" się pracownikiem, który odbiega od "średniej" w firmie
(zbyt często choruje, za dużo pracuje, nie bierze urlopów, itp)
- jest nieodpowiedni do wykonywania obowiązków na obecnym stanowisku (awans,
degradacja lub likwidacja etatu w ogóle).

Celowo wymieniłem takie "koszmarne" negatywy, we właściwej kolejności, bo są
one najczęstsze w polskich realiach.

Dajecie, szanowni lekarze, zgodę na taki mechanizm kontrolny?
Obserwuj wątek
    • Gość: Swan Ganz Re: Norma. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 14:19
      :)))) Zaraz Cie spuszczą po brzytwie drogi Tricolour - prowokatorze :D

      Przecież powszechnie wiadomo, że leczenie człowieka to nie produkcja traktorów.
      I jak zwykle usłyszysz; najpierw podwyżki płac godne "białych ludzi" a później
      to się zobaczy co się da zrobić....
      Albo wyjedziemy i będą Was znachorzy z Wietnamu czy innej Kambodży....
      • tricolour Niech sobie leczą... 11.06.05, 14:23
        ... jak chcą. Są lekarzami, znają się na robocie i nikomu nic do tego.

        Pytam o co innego.
        • Gość: Swan Ganz Re: Niech sobie leczą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 14:30
          no więc właśnie leczą jak chcą. I w tym "jak chcą" wszyscy pacjenci upatrują
          problem. Jest oczywistością, że również i pracę lekarza da się wtłoczyć w
          normy. W Polsce już to częściowo funkcjonuje i nazywa się procedurami. Są to
          natomiast procedury wykonywania konkretnych zabiegów czy terapii.
          Norm oceniających wykonanie tychże procedur raczej nie ma. I nie sądzę by dało
          się w prosty sposób je wprowadzić. Nie dlatego, że to jakieś niemożliwe do
          realizacji jest tylko ze względu na opór środowiska. No bo kto dobrowolnie da
          się zaprząc do kieratu gdzie jak na dłoni widać kto konował a kto lekarz?
      • tricolour I nie najpierw... 11.06.05, 14:25
        ... podwyżki, a potem zobaczymy, co da się zrobić.

        Najpierw trzeba cos zrobić, a potem MOŻE będą podwyżki - przyszłość jest wszak
        nieznana.
        Możemy jedynie nad nią pracować... :)))
    • Gość: GTelega Re: Norma. IP: *.wi.res.rr.com 11.06.05, 16:43
      Medycyna nie doszla jeszcze do poziomu standaryzacji znanego z produkcji
      szpilek, ale bynajmniej lekarze nie sa obojetni na zalety standaryzacji czy
      kontroli jakosci. Nawet zewnetrzne audyty nie sa nowoscia.

      Standaryzacja jest najdalej posunieta w podstawowej opiece zdrowotnej.
      Postepowanie w czestych chorobach (zapalenie ucha, zapalenie pluc, astma,
      cukrzyca itp...) jest niezle zestandaryzowane istnieja mierzalne parametry
      pozwalajace na kontrole jakosci i zgodnosci ze standartami. Wsrod specjalistow
      ogolnokrajowe standarty sa rzadsze, ale wielu specjalistow tworzy swoje wlasne
      protokoly i standarty co pozwala na tansza opieka medyczna czy oddelgowanie
      czesci decyzji do pielegniarek czy nie-specjalistow.

      Kontrola jakosci jak najbardziej istnieje, powiedzmy w transplantach mierzy sie
      przezywalnosc roczna, trzyletnia i dziesiecioletnia, mierzy sie czestosc utraty
      przeszczepionego organu, czestosc powazniejszych komplikacji etc. Wszystkie te
      parametry sa porownywane w skali krajowej i sa dostepne do przejrzenia dla
      pacjentow.

      Zewnetrzny audit jak najbardziej istnieje. Jest ogolnokrajowa organizacja jak
      JACHO, ktora sprawdza wszystkie szpitale, sa organizacje specjalistyczne
      nadzorujace dzialanie specjalistow. Sa organizacje pacjentow, ktore oceniaja
      instytucje z punktu widzenia pacjenta. Organizacje te przyznaja akredytacje lub
      je odbieraja. Sa rankingi szpitali itp...

      Tak przynajmniej jest w USA gdzie pracuje. Czy mozecie miec to w Polsce? TAK. W
      demokracji mozna miec wszystko czego sie chce. Musicie tylko na to glosowac i
      za to zaplacic.
    • Gość: młody lekarz Re: Norma. IP: *.chello.pl 11.06.05, 20:10
      > - zwolnienia części personelu ze względu na spóźnienia do pracy, nietrzeźwość,
      > robienie "fuch",

      Bzdura :-). Spóźnianie się jest dość rzadkie. znacznie częstsze jest
      wcześniejsze wychodzenie, bo trzeba zdążyć do drugiej pracy, żeby mieć na chleb.
      Jestem za. :-)

      > - "zainteresowanie" się pracownikiem, który odbiega od "średniej" w firmie
      > (zbyt często choruje, za dużo pracuje, nie bierze urlopów, itp)

      Jestem za. :-)

      > - jest nieodpowiedni do wykonywania obowiązków na obecnym stanowisku (awans,
      > degradacja lub likwidacja etatu w ogóle).

      Jestem za. :-)
      • aelithe Re: Norma. 13.06.05, 15:53
        Gość portalu: młody lekarz napisał(a):

        > > - zwolnienia części personelu ze względu na spóźnienia do pracy, nietrzeź
        > wość,
        > > robienie "fuch",
        >
        > Bzdura :-). Spóźnianie się jest dość rzadkie. znacznie częstsze jest
        > wcześniejsze wychodzenie, bo trzeba zdążyć do drugiej pracy, żeby mieć na
        chleb

        1. trzeba zapłacić,
        2. trzeba mieć szefa który wczesniej puszcza

        > Jestem za. :-)
        >
        > > - "zainteresowanie" się pracownikiem, który odbiega od "średniej" w firmi
        > e
        > > (zbyt często choruje, za dużo pracuje, nie bierze urlopów, itp)
        >
        > Jestem za. :-)

        ty to najpierw musisz wywalić wszystkich ordynatorów, to oni decydują oczasie
        pracy i uważają że lekarz po 24 godzinnym dyżurze ma jak pies siedziec do
        15.00 ; to oni nie dają urlopów - a niech się gó..arz podenerwuje,


        > > - jest nieodpowiedni do wykonywania obowiązków na obecnym stanowisku (awa
        > ns,
        > > degradacja lub likwidacja etatu w ogóle).
        >
        > Jestem za. :-)

        najpierw trzeb wykształcic lekarzy - poza tym oznacza to wydłużenia kolejek
        • Gość: młody lekarz Re: Norma. IP: *.chello.pl 13.06.05, 23:15

          > ty to najpierw musisz wywalić wszystkich ordynatorów, to oni decydują oczasie
          > pracy i uważają że lekarz po 24 godzinnym dyżurze ma jak pies siedziec do
          > 15.00 ; to oni nie dają urlopów - a niech się gó..arz podenerwuje,

          jestem za :-)

          > najpierw trzeb wykształcic lekarzy - poza tym oznacza to wydłużenia kolejek

          Chcieli, to mają, niech czekają! ;-)
    • Gość: Doki ISO 9002 IP: *.240.81.adsl.skynet.be 11.06.05, 20:20
      Szpitale uzyskuja certyfikat ISO 9002 jako potwierdzenie jakosci "procesu
      produkcyjnego" i to jesty chyba odpowiedz na Twoje pytanie.

      GTelega, JCAHO to komercyjna organizacja, certyfikacja jest dobrowolna, fakt, ze
      niektorzy ubezpieczyciele jej wymagaja, ale ma ona najlepsze lata juz poza soba.
      JCAHO udowodnila, ze czepia sie bez sensu dupereli. Polecalbym raczej Leapfrog,
      choc tez nie bezwarunkowo.

      www.leapfroggroup.org
      • Gość: Położnik Panie Trocoloris! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 22:29
        Jestem szefem komisji do spraw poprawy jakości usług.W szpitalu w którym
        pracuje,Mamy okreslone :Procent pracy danego lekarza w pracy oddziału.
        Procent powikłań.Procent operacji,procent niepozytywnych opini
        pacjentów.Miesięczny raport,roczny raport.Analize powikłań,analizę
        powodzeń.Roczną ocenę lekarza ,pod względem niepowodzeń i sukcesów,i co?????NFZ
        ma to w dupie ,nasz kontrakt jest od tego niezależny!!!!!!
        • Gość: Tricolour A czy Wy te badania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 00:20
          ... robicie bez niczyjego obstalunku, tak dla zabicia czasu?
          Czy NFZ zlecił ich wykonanie, ale nie interesują ich żadne wyniki?

          Jeżeli to drugie, to jest to kolejny powód do likwidacji tej niepotrzebnej
          instytucji. Mnie taki marnotrawny pośrednik nie jest do niczego potrzebny...
          • Gość: Położnik Re: A czy Wy te badania... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 10:51
            Robimy to z czystej potrzeby bycia konkurencyjnymi,zalecenia NFZ mam
            w ..pie.Jeszcze z jednego powodu aby uświadomić "wielkim" że śą lepśi od nich,i
            to tak niedaleko!
            • Gość: xxl Re: A czy Wy te badania... IP: *.aster.pl 12.06.05, 22:55
              Nie trzeba audytu ,a cały personel oddziału czy szpitala wie który lekarz jest uzależniony od alkoholu i dyżuruje "pod wpływem",który bierze łapówki ,który jest niedouczony i robi podstawowe błędy, u którego załatwisz znajomym dłuższe L-4,a nawet który jest chory psychicznie i "leczy po swojemu".I co ? I nic.
              Żaden audyt nie pomoże jeżeli w środowisku nie ma woli zmiany sytuacji,albo fałszywej solidarności.
            • Gość: Nocny Piotruś Ile to kosztuje ? IP: 81.219.249.* 13.06.05, 15:30
              >Robimy to z czystej potrzeby bycia konkurencyjnymi

              I co, jesteście konkurencyjni? NFZ na to nie patrzy, pacjenci sie na tym nie
              znają... rozumiem, że dajecie zarobić firmie audytującej, która musi z czegoś
              żyć. Ale ile szpital na tym traci miesiecznie?
              • Gość: Położnik Re: Ile to kosztuje ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 21:50
                Tak jesteśmy konkurencją dla innych szpitali ,pacjenci nas wybierają,my mamy
                więcej pacjentów.
                • Gość: Nocny Piotruś Re: Ile to kosztuje ? IP: 81.219.249.* 13.06.05, 22:31
                  Macie dopóki nie wyczerpiecie kontraktu, a potem mówicie "skończył nam się
                  kontrakt" i pacjenci idą tam, gdzie jeszcze się nie skończył :))). Czyż nie tak
                  to wygląda ? Przecież NFZ funkcjonuje w systemie nakazowo-rozdzielczym, a nie -
                  jak to niektórzy dowcipnisie powiadają - "konkursowym".
                  • Gość: Położnik Re: Ile to kosztuje ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 20:51
                    A widzisz NFZ w swej wspaniałomyślności nie ogranicza ilośći porodów,możemy
                    mieć ile tylko przełkniemy,O!!!POlska biedna i nie ma nowych obywateli,Ci
                    umierają ,ci wyjeżdzają,a Ci się rodza za mało ,dlatego mamy audyt
                    dobrowolny,wprowadzę niedługo ankietę zadowolenia pacjenta,jak mi starczy
                    rozpędu.
    • aelithe Re: Norma. 13.06.05, 15:46
      1. rzecz którą by stwierdził audyt to zbyt mała ilośc lekarzy i pielęgniarek
      2. zbyt mało leków
      3. zły stan sanitarny oddziałów - 2/3 trzeba od razu zamknąć
      4. zły stan urządzen technicznych, 2/3 aparatury należało od razu skasować
      5. zła organizacja pracy -brak procedur postepowania meducznego.

      dlatego nie będzie w polsce żadnego audytu
    • Gość: Asia Re: Norma. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 22:14
      Marzę o takim audycie.
      W moim szpitalu większość lekarzy jest zatrudniona na pół etatu: tzn.
      oczywiście pensja za pół etatu a praca w pełnym wymiarze godzin.
      Błagam o audyt!
      • Gość: Położnik Re: Norma. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:35
        I tak będzie aż do końca tej paranoicznej "Służby zdrowia" Szpital 1000 osób
        załogi a w tym 100 lekarzy i 350 pielęgniarek i położnych.Trzeba wyrwać się z
        tego kregu ,organizować placówki prywatne gdzie zostanie przewrócone wszystko
        do góry nogami,a weięc tak ,pracownicy szpitala (to ci w białych fartuchach)
        cieszą się idac do pracy bo moga pomagać chorym,mająć wszystkie dostępne
        leki,im wiecej pacjentów tym wyższa pensja,bo każdy zatrudniony dostaje kilka
        procent z zapłaty,nikt nikomu nie przeszkadza bo też zarobi,i tak noworodki nie
        syczą na położnikow że dużo porodów,(noworodki inaczej mikromodelarze to
        lekarze z oddzaiłu noworodkowego)położne się cieszą bo za 4 odebrane porody
        mają np 400zł za noc a nie jak teraz operdal,Pracownicy dotychczas w większości
        Ci bez białych ubran(chyba że jakiś założy garnitur z lnu,albo kiecke z
        bawełny,nie nie to nie modne,i jeszcze ktoś powie wyglądasz jak lekarz jakiś,a
        to chyba jest poniżające),więc Ci pracownicy zrozumieją że szpital to miejsce
        gdzie leczy się ludzi a obsługa szpitala nie leczy,taki tam pan dyrektor od
        papierków,taka pani dyrektor od listy ,takie tam panie od,przydzielania ubrań
        lekarzom ha ha ostatni dostałen w 1994 ,znajdą zatrudnienie w prywatnym
        szpitalu ale w ilości 4%stanu załogi a nie 65%załogi.POzostali pracownicy tegoż
        szpitala ok 600 osób mogą założyć taki modelowy szpital w Polsce ,bez powikłań
        bez drogich przypadków,bez transportu helikopterem,bez tych bezczelnych lekarzy
        i tych ich upierdliwych pacjentów.Najlepszy szpital w POlsce im.Biurokraty bez
        dyplomu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka