Dodaj do ulubionych

Zdemaskowałam złodziei.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:13
W mojej karcie w rubryce 'płatnik' jest wpisane 'NFZ'...
Usługi stom. były pełnopłatne (grubo ponad tysiąc pln) i w dodatku marnej
jakości.

Zawiadomić media?

Trochę się boję zadzierać z mafią.
Obserwuj wątek
    • swan_ganz Re: Zdemaskowałam złodziei. 03.11.05, 11:22
      Oczywiście masz rachunki? Jeśli tak, to zawiadomić tylko nie media (po cholerę?)
      ale prokuraturę bo padłaś ofiarą wyłudzenia. Wszyscy płacący padliśmy....
      • Gość: pacjentka Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:39
        rachunków nie chcieli dać. Już raz tu o tym pisałam. Padało stwierdzenie: 'A po
        co pani rachunek? I tak nie można sobie odliczyć od podatku'. Później prosiłam
        o fakturę, nic z tego. Jak to rzeczywiście z tą fakturą wygląda? Część
        rachunków udało mi się dostać (zależy kto się tym zajmował, nie wszyscy
        odmawiali). Dokładnie wiem ile i kiedy zapłaciłam.
        • swan_ganz Re: Zdemaskowałam złodziei. 03.11.05, 12:15
          aha. To w takim przypadku (brk rachunków) możesz sobie, swoją pamięć "zwolnić"
          na inne potrzeby. Zachowaj tylko ten fragment, dotyczący konieczności
          posiadania rachunków. Jedną ręką dajemy pieniążki drugą zaś wyciągamy po
          rachunek, w którym stoi jak byk - za co płacimy.

          Jeśli jednak podejmiesz jakieś kroki typu "zawiadomić media" to możesz się
          spodziewać, że takiego "formatowania" mózgu dokona Ci Sąd. Bo ten gabinet, na
          który się skarżysz, może Twoje ewentualne działania potraktować jako
          pomówienie. I co gorsze dla Ciebie - będzie miał pełne, prawne podstawy do
          takiej reakcji....
          Bywaj zdrowa.
          • Gość: pacjentka Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 12:51
            no, ładnie...

            to co moge zrobić?
            • Gość: Vlad Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 12:53
              A za co płaciłaś?
              stomatologia? leczenie specjalistyczne?
              • Gość: agi Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 13:05
                Posłuchaj, Pacjentko:
                Gabinet stomatologiczny najprawdopodobniej był zwolniony z VAtu, gdyż usługi
                medyczne są zwolnione z VAtu, więc nie wystawia Faktur VAT tylko rachunki.
                Gabinet stomatologiczny jako podatnik ma obowiązek wystawić rachunek w myśl
                ustawy Ordynacja Podatkowa /art.88 - 91/ na żądanie klienta/kontrahenta; nie
                mają prawa Ci odmówić; na przyszłość powołuj się na te przepisy własnie, a co
                do przeszłości - możesz na wyżej wymienionej przeze mnie podstawie prawnej
                zażądać rachunków do 3 miesięcy wstecz, czyli od 03/08/2005 do 03/11/2005.
                Jeżeli nie zastosują się do twoich żądań możesz niezwłocznie powiadomić
                stosowny urząd skarbowy albo jeszcze lepiej w urzędzie kontroli skarbowej.
                Możesz złożyć też doniesienie do twojego wojewodzkiego Oddziału NFZ.
                Nawet, jeżeli nie zdobędziesz dowodów /rachunków, FV/ to oni sami pójdą tam
                jako pacjenci i zażądaja FV; jeżeli nie zostaną wydane im te rachunki....
                • aelithe Re: Zdemaskowałam złodziei. 04.11.05, 15:08
                  Powinna zrobić to napiśmie i mieć potwierdzenie nadania lub potwierdzenie
                  odbioru. Wtedy jest to dowód dla urzędu skarbowego, że takie wydarzenie miało
                  rzeczywiście miejsce.
                • Gość: pacjentka Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:41
                  Dziękuję Ci. Przyda się ta wiedza.

                  Prosiłam o zaległe rachunki, odmówili, nie było się na co powołać, trzeba było
                  się zdać na czyjąś łaskę i niełaskę i to z premedytacją wykorzystali. Przeciwko
                  mnie, rzecz jasna.
                  • Gość: agi Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.chello.pl 04.11.05, 20:55
                    Jak to odmówili, a powoływałaś się na podstawę prawną, którą Ci przytoczyłam
                    wczoraj; i co oni na to: zlekceważyli Ordynację podatkową ? Uświadomiłaś im
                    ogrom przestępstwa skarbowego ? Mogą od tych nieudokumentowanych dochodów
                    przywalić im 75% podatek, jak również wytoczyć im sprawę karno-skarbową przed
                    sądem karnym; mogą dostać całkiem niezły wyrok, zwłaszcza po ostatnim
                    zaostrzeniu kodeksu karnego skarbowego; w zależności od kwoty nawet 10 lat.
                    Naprawdę ich to nie ruszało ?
                    • konti7 Odmówili normalnie 04.11.05, 21:04
                      Gość portalu: agi napisał(a):

                      > Jak to odmówili...

                      Normalnie.Zwyczajowo.Jak większość Polaków.Nie lubią biurokracji,podatków i
                      urzędników.

                      Od dawna jestem zwolennikiem jasnych sytuacji.Normalne ceny w
                      gabinetach,normalnie płacone podatki,normalne stosunki lekarz-pacjent.Ale to
                      daleka droga jeszcze...
        • agulha Re: Zdemaskowałam złodziei. 03.11.05, 18:14
          Robi się tak: nie ma rachunku? A, to nie płacę. I niech wzywają policję :-)).
          Masz prawo nie płacić, jak nie ma rachunku. Pytanie: czy mieszkasz na odległej
          wyspie, gdzie jest tylko jeden gabinet stomatologiczny? Nie możesz wybrać
          innego, gdzie rachunki dają?
          • Gość: pacjentka Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:15
            Jasne - widzisz przestępstwo - to zmień gabinet.
            Bezprawie powinieneś, pacjencie zaakceptować.

            O to chodzi?

            Dziękuję, nie skorzystam.
    • maga_luisa Re: Zdemaskowałam złodziei. 03.11.05, 11:22
      Jakie to były usługi? Czy te, które są refundowane przez NFZ?
      • Gość: pacjentka Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:17
        pełnopłatne. plomby wyłącznie światłoutwardzane, leczenie kanałowe, zdjęcia,
        lakierowanie - za wszystko JA zapłaciłam.
        • konti7 Re: Zdemaskowałam złodziei. 04.11.05, 19:33
          Gość portalu: pacjentka napisał(a):

          > pełnopłatne. plomby wyłącznie światłoutwardzane, leczenie kanałowe, zdjęcia,
          > lakierowanie - za wszystko JA zapłaciłam.

          A może po prostu dopłaciłaś do usługi NFZ? Może częścią zabiegów (chyba 2 RTG
          rocznie,znieczulena ,podkłady,itd ) obciążono NFZ a resztą ciebie?
          NIe twierdzę,że nie zdaża się oszukiwanie NFZ przez co bardziej łasych na
          pieniadze stomatologów-ale żeby nie mieć wątpliwości (i nie pochopnie używać
          określenia "złodzieje") warto dokładnie wypytać i sprawdzić u
          zródła,tzn.leczącego cię lekarza ?
          • Gość: pacjentka Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:50
            za rtg, znieczulenia płaciłam z własnej kieszeni. a co jest w papierach, hm...

            Chybaże to ja jestem w błędzie, to proszę mnie oświecić: Czy mozliwe jest,
            żebym za wszystko płaciła 100% a w karcie jako płatnik figurował NFZ?
            Np. jeśli jest to Prywatne Centrum Stom., które ma podpisaną umowę z NFZ to czy
            nie jest tak, że WSZYSCY będą mieli wpisany NFZ? Ja wątpię, ale wolę zapytać.
            • Gość: stom Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 04.11.05, 20:04
              Leczenia kanalowe, wypelnienia swiatloutwardzalne i zdjecia rtg (tylko 2 w roku
              refunduje NFZ) sa i tak pelnoplatne. NFZ tego nie refunduje (leczenie kanalowe
              refunduje w zebach przednich, w pozostalych wowczas, gdy masz ponizej 18 lat).
              • Gość: pacjentka Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 20:08
                Tak myślałam właśnie. Nie wiedziałam o 2 w roku refundowanych rtg. To czemu
                kazali zapłacić skoro nigdy nie skorzystałam z refundowanych?

                Mieli do tego prawo?
            • Gość: stom Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 04.11.05, 20:06
              jak chcesz wiedziec, co jest w papierach- popros o wglad. masz do tego prawo.
              masz tez prawo dostac odpis (kopie) swojej dokumentacji, ale- uwaga!- za
              odplatnoscia, tj. gabinet ma prawo za odpis pobrac pieniadze.
              • Gość: pacjentka Re: Zdemaskowałam złodziei. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 20:16
                Miałabym do Pana jeszcze kilka pytań.

                Czy ząb leczony kanałowo mozna leczyć jeszcze raz, jeśli coś zostało źle
                wykonane? czy raczej nie powinno się, jakie są skutki?

                Czy powietrze wyraźnie widoczne w zębie na rtg po leczeniu kanałowym jest
                błędem? Tzn. ząb pusty w środku - czy jest mniej trwały? Jakie są tego
                konswkwencje?
                Czy jest to wskazanie do ponownego leczenia kanałowego?

                Czy nie do końca wyczyszczony kanał (2-3mm) niesie jakieś negatywne skutki, a
                może to 'normalne'?


                Zależy mi na odpowiedzi.
                • konti7 Pytania-odpowiedzi 04.11.05, 20:30
                  Gość portalu: pacjentka napisał(a):

                  > Miałabym do Pana jeszcze kilka pytań.
                  >
                  > Czy ząb leczony kanałowo mozna leczyć jeszcze raz, jeśli coś zostało źle
                  > wykonane? czy raczej nie powinno się, jakie są skutki?

                  Można,o ile są wskazania.Niektóre materiały,użyte do wypełnienia kanałowego
                  uniemożliwiają powtórne leczenie,wtedy stosuje się zabiegi chirurgiczne (ząb
                  leczy sie niejako "od drugiej strony".Po kolejnym niepowodzeniu-również zabieg
                  chirurgiczny.

                  > Czy powietrze wyraźnie widoczne w zębie na rtg po leczeniu kanałowym jest
                  > błędem? Tzn. ząb pusty w środku - czy jest mniej trwały?

                  Brak ciągłości wyp.kanałowego jest wskazaniem do powtórnego leczenia.

                  Jakie są tego
                  > konswkwencje?

                  To zależy.Od lokalizacji przerwy,od stanu przed leczeniem,itd.

                  > Czy nie do końca wyczyszczony kanał (2-3mm) niesie jakieś negatywne skutki, a
                  > może to 'normalne'?

                  Jest to na granicy poprawności (idealnie zaleca się niedopełnienie kanału,by
                  uniknąć póżniejszych podrażnień -1,5-2 mm przed końcem).
                  • Gość: pacjentka Re: Pytania-odpowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 20:40
                    WIELKIE DZIEKI!!!

                    Właśnie tak mam i nie byłam pewna czy iść leczyć ząb 2-gi raz gdzie indziej.
                    Wyczytałam gdzieś, że nie należy tego robić, ale teraz to raczej się na to
                    zdecyduję.
                    A pieniądze za to leczenie przepadły, trudno, nic nie zrobię, bo nawet nie mam
                    rachunków.
            • konti7 Może wszystko jest OK? 04.11.05, 20:20
              NFZ może zapłacic takiemu Centrum tylko za niektóre procedury.Nie za wypełnienia
              światłoutwardzalne (z wyjątkami dotyczącymi dzieci i kobiet w ciąży),nie za
              leczenie kanałowe od 4 do 8,itd.Tzn. nikt by nie oszukiwał NFZ (domagając się
              załpłaty za leczenie) bo NFZ ...i tak i tak za to nie płaci.Może jest to taki
              formularz karty,gdzie należy podać płatnika (właściwy oddział NFZ),podobnie jak
              na receptach,choć i tak np.lek jest pełnopłatny.Jeśli zabieg (recepta) jest
              refundowany przez NFZ to płaci płatnik,jeśli nie jest-płaci
              pacjent.Pogmatwane,ale możliwe.
              Wydaje mi się,że zaszło to spore nieporozumienie-aczkolwiek niewydawania
              rachunków nie mogę usprawiedliwić.
              • Gość: pacjentka Re: Może wszystko jest OK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 20:34
                Chciałabym myśleć, że to tylko nieporozumienie, naprawde.

                Wszystko jednak przemawia 'za'.

                Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Tzn. np. zapłaciłam za zdjęcia, a na
                moją prośbę ich wydania odpowiedziano mi, ze niestety, ale nie mogą mi wydać
                zdjęć, bo NFZ zapłacił.

                Jak już kiedyś pisałam: Do dwóch umiem zliczyć. I jeszcze chyba nigdy nikogo
                nie oskarżyłam bezpodstawnie.
                • konti7 Re: Może wszystko jest OK? 04.11.05, 20:47
                  Oryginały zdjęć powinny zostac w miejscu leczenia (jako część dokumentacji).Nic
                  nie stoi na przeszkodzie jednak,by nie sporządzić kopii zdjęć RTG.Może gabinet
                  nie ma kopiarki (przy zdjęciach klasycznych,na błonie),ale powinien przesłać
                  wtedy zdjęcia do pracowni RTG (gdzie ulegna skopiowaniu)i wydać
                  kopie.Niestety,koszty takich operacji ponosi z reguły pacjent (o ile znam
                  polskie realia).
                  To,co opisujesz wygląda na trochę głębszy konflikt niz tylko zdjęcia i
                  "Płatnik/NFZ".Mam rację?
                  • Gość: pacjentka Re: Może wszystko jest OK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 21:07
                    Zgadza się. Jestem świadoma swojej z góry przegranej pozycji.

                    Gotowa jestem ponieść koszty kopii zdjęć ale co z tego, skoro nie chcą dać?
                    Chyba nie warto się denerwować, jak ktoś nie ma skrupułów.

                    Na kradzież z NFZ nie przymknę oka. Jak widać dużo zależy od tego kto jest
                    płatnikiem. Tym powinien się ktoś zająć.
                    • Gość: agi Re: Może wszystko jest OK? IP: *.chello.pl 04.11.05, 21:16
                      Nie poddawaj się ! Nie przymykaj oczu, bo inaczej ten koszmar nigdy się nie
                      skończy !
                      Opisz wszystko dokładnie i wyślij do Urzędu Skarbowego, Urzędu Kontroli
                      Skarbowej oraz NFZ -Oddział Wojewódzki. Opisz odmowę wystawienia rachunków
                      oraz odmowę wydania kopii zdjęć i odpisu kartoteki. Kiedy zjawią się tam
                      odpowiednie organa, to nie bedą już mogli odmówić okazania dokumentacji.
                      • swan_ganz Re: Może wszystko jest OK? 05.11.05, 16:47
                        Posłuchaj Agi, Pacjentko - ona ma rację. Mimo młodego wieku niegłupio gada....:)
                        Opisz swój dramat i zanieś to do odpowiednich instytucji. Podkreślam dwa
                        ostatnie słowa bo przy pomocy mediów - z takimi "kartami jakie posiadasz - to z
                        góry skazujesz się na porażkę. Powodzenia.
                        • Gość: agi Re: Może wszystko jest OK? IP: *.chello.pl 06.11.05, 14:57
                          Hey, Swan, A ty skąd wiesz, że pomimo młodego wieku ? Przeciez w interencie nie
                          widać ?
                          • swan_ganz Re: Może wszystko jest OK? 06.11.05, 16:15
                            ze sposobu w jaki muskasz opuszkami klawiaturkę (echo się niesie po drucie :D),
                            i z takiej "dziwiczej" świeżości wygłaszanych poglądów :)
                            • Gość: agi Re: Może wszystko jest OK? IP: *.chello.pl 06.11.05, 16:21
                              Symulacje na temat wieku zawsze przypominają mi dialog z serialu "40-latek" :
                              "- no ile by mi Pan dał ?
                              - Najwyżej 50!
                              - A widzi Pan, wszyscy się na to nabierają! A ja mam 32, ale na wygląd trzeba
                              sobie zapracować !"
                    • konti7 Re: Może jednak nie OK? 04.11.05, 21:20
                      1.Jeśli trochę powalczysz,to tylko przyczynisz się do podniesienia standartów.
                      2.Nieuczciwe kliniki (np.wypełniające szóstkę światłoutwardzalnym,ale wysyłające
                      do NFZ rachunek za amalgamat) działaja na szkodę uczciwych lekarzy i uczciwych
                      gabinetów.Stąd popieram Twoje próby "wyjaśnienia" sytuacji.Najlepiej w NFZ-mogą
                      zlecić sprawdzenie czy stan faktyczny pacjenta pokrywa się z zapisami w karcie i
                      refuindacjami.
                      3.Powinnaś otrzymać pisemne uzasadnienie odmowy wydania (sporządzenia) kopii
                      RTG.I kopię karty.
    • Gość: pacjentka Re: P O M O C Y !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 14:59
      Nie wiem gdzie się z tym zgłosić...

      Domagałam się wydania kserokopii karty i zdjęć rtg.
      Ksero dostałam. Kierownik 'Centrum Stomatologicznego' razem z 15-osobową bandą
      najpierw się nade mną pastwili psychicznie przez 2 godziny, potem nie chciał
      wydać zdjęć, bo niby NFZ zapłacił. Stanowczo zaprzeczyłam. Zgodzili się wydać
      zdjęcia. Podsunęli mi pod gębę papier do podpisania. Byłam ostrożna,
      podpisałam, ale z ręki do ręki - potwierdzenie za zdjęcia. Popatrzyłam, były 2
      schowane klisze - odeszłam. W domu, przy dobrym świetle okazało się, że to są
      zniszczone, zupełnie nieczytelne klisze, napewno nie da się z tego wywołać
      zdjęć. Padłam ofiarą oszustwa. Zniszczyli dowody rzeczowe na to, jak zęby
      wyglądały przed leczeniem, a wyglądały o wiele lepiej niż po.

      K R Y M I N A Ł! W centrum mojego miasta! W biały dzień!

      Poradzicie co robić? Czy kogoś to zainteresuje... mafia jest bezkarna!


      Po mnie wyrządzą szkodę następnym pacjentom. I to za duuuże pieniądze.
      • Gość: stom Re: P O M O C Y !!! IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 05.11.05, 18:43
        Oryginalow zdjec jako dokumentacji medycznej wydawac Ci nie musza: moga, albo
        moga- na twoj koszt - zrobic kopie, takze zdjec. Papier to pewnie bylo jakies
        pokwitowanie, rewers, ze zdjecia otrzymujesz. Jesli byly to zdjecia wykonane na
        tak zwanych kliszach samowywolujacych (bez wywolywarki czy ciemni w gabinecie,
        wywolywane przy pacjencie), to one z reguly w ciagu kilku miesiecy i tak staja
        sie nieczytelne, to nie kwestia zlosliwosci lekarzy, tylko takiego marnego ich
        charakteru.
        • Gość: pacjentka Re: P O M O C Y !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 19:15
          Nie sugeruj mi, że samo się zniczczyło, bo TO JEST KLISZA CELOWO ZNISZCZONA!!!
          Celowo i świadomie, zamazana! Ktoś celowo czymś to zalał, żeby klisza się
          odbarwiła i rozmazał:(

          Nie wiem jakie to były zdjęcia, nie znam się na tym. Pamiętam, że na wywołanie
          czekałam 20 min.

          Natomiast: KAZALI PODPISAĆ, ŻE ODBIERAM ZDJĘCIA, A ZDJĘĆ NIE DOSTAŁAM!!!

          NATYCHMIAST SPRZĄTNĘLI MI PAPIER SPRZED NOSA.

          W ŚRODKU BYŁA KLISZA!!! Z N I S Z C Z O N A CELOWO
          • Gość: stom Re: P O M O C Y !!! IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 05.11.05, 20:26
            nie bronie gabinetu, bo nie znam sprawy. Za to znam klisze samowywolujace i
            wiem, ze one po kilku miesiacach potrafia wygladac wlasnie jak celowo
            zniszczone: odbarwione, nieczytelne, jakby czyms zalane. A zle wykonane
            zdjecia "normalne", tj. wywolywane tradycyjnie, tez potrafia byc nieczytelne,
            jesli np. klisze byly przechowywane w nieprawidlowych warunkach,lub byly
            przeterminowane, podobnie jak odczynniki uzyte do wywolywania. Nie wiem, moze
            to Ty masz racje, ale moze nie... nie wszystko jest takie oczywiste, jak to sie
            wydaje na pierwszy rzut oka.
            • Gość: pacjentka Re: P O M O C Y !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 21:12
              Słuchaj: zdjęcia są mi potrzebne żeby ratować zęby.
              Chcę, żeby specjalista ocenił, co się działo z zębami przed leczeniem.

              A prawdopodobnie nic się nie działo! Mogę powiedzieć, że jestem pewna, że nic
              się nie działo. Dlaczego? Bo kiedy pytałam dentystkę co się działo z tym zębem,
              całym (nigdy wcześniej nie plombowanym) i nigdy nie bolącym, odpowiedziała, że
              przecież bolał przy borowaniu. Po jakimś czasie zmieniła wersję i na moje
              dociekania odpowiedziała, że musiała mi usunąć nerwy, bo 'gdyby tego nie
              zrobiła to za chwilę miałabym zgorzel'. Zgorzel, z tego co się dowiedziałam
              dotyczy zęba martwego (!). Potem pojawiła się kolejna wersja, fikcyjny powód.
              Pani doktor zarzekała się, że mówila mi o tym kilkakrotnie. Później
              stwierdziła, że nic mi nie mówiła, bo ona nie mówi pacjentom co się dzieje z
              ich ich zębami, bo i tak się nie znają. Od samego początku widziałam, że psuje
              się ząb obok, nie ten i o tym mówiłam. Zęba pani mi juz nie odbudowała. Na
              domiar złego przez przypadek wyszło na jaw co innego. Inny specjalista, do
              którego poszłam odbudować ten ząb pokazał mi co jest w środku tego zęba, czyli
              nic - powietrze.

              Dlatego tak ważne jest dla mnie odzyskanie zdjęć. Okrutnie mnie oszukali nie
              dając ich, może bali się, że posłużą w sądzie jako dowód w sprawie, a
              stanowiłyby poważny dowód. Nie wiem. W karcie też są nieprawdziwe informacje.

              Kojarzę fakty i wiem kiedy do tego doszło. Zniszczyli kliszę odwracając moją
              uwagę. Było ich 15-stu. I ja jedna. Nie spuszczałam z oka karty,
              którą 'zajmowło się' kilka osób, w tym samym czasie reszta 'pracowała' nad
              kliszą.

              A poszłam tylko wyleczyć zęby... nie wiem, czy uratuję te, które były zdrowe. Z
              premedytacją niszczone są dokumenty!
              • Gość: Dana Re: P O M O C Y !!! IP: *.chello.pl 05.11.05, 21:46
                Uważam, i to całkiem serio, po lekturze Twoich postów, że w pierwszej
                kolejności powinien się zająć Tobą psychatra. Póki nie będzie za późno.
                • Gość: pacjentka Re: P O M O C Y !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 23:11
                  Dziękuję za troskę.
                  Psychiatra może potem - o ile po podjęciu dalszych kroków i kontroli tej
                  działalności choćby przez NFZ okaże się, że to ja nie mam racji.
                  Ale powiem Ci, ze jakoś jestem spokojna.

                  Mam nadzieję, że się kiedyś przekonasz na własnej skórze o czym piszę.
                  • Gość: agi Re: P O M O C Y !!! IP: *.chello.pl 06.11.05, 15:07
                    Droga Dano !
                    Przeczytałam twój post i po części rozumiem twoje argumenty. Oczywiście, nie
                    każdy pijak, to złodziej i nie wszyscy złodzieje to pijacy /patrz klasyk S.
                    Bareja/, jednakże nie możesz odsyłać do psychiatry każdego pacjenta, który ma
                    czelność pisać o tym, iż został skrzywdzony i oszukany przez lekarzy. Ja sama
                    byłam niejednokrotnie świadkiem sytuacji, w której lekarz i jego koledzy
                    chcieli ukryć swoje błędy, nie mówiąc pacjentowi prawdy, fałszując kartotekę,
                    usiłując zbyć go zwykłym chamstwem w nadziei, że to wrażliwy egzemplarz i tak
                    się przestraszy, że zniknie z horyzontu ich rzeczywistości. Lekarze naprawdę są
                    różni: tacy, którzy dla pacjenta zrobią wszystko i tacy, którzy z pacjentem
                    zrobią wszystko.
                    Radziłąbym Ci to zaakceptować i przestać odsądzać ludzi od czci i wiary.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka