nocoz1
09.12.05, 20:36
Moim problemem od 5 lat sa pryszcze. Stosowalam juz wiele srodkow doustnych i
zewnetrznych ale one nie dawaly rezultatow. Pryszcze pojawialy sie masowo na
plecach ramionach i szyji (guzkowate, czasem ropialy). Na twarzy rowniez
mialam ale juz bardziej powazne poniewaz byly ropne i podskorne (siedzialy
pod skora kilka miesiecy a pozniej wytwarzala sie ropa i tylko w sposob
chirurgiczny bylo mozna przekuc i wyplukac) a ich srednica przekraczala 2 cm.
Sprawialy bol a moja twarz wygladala naprawde paskudnie. Moja skora stala sie
bardziej podrarzniona przez srodki zewnetrzne np. benzakne 10% lub 5% ktory
wysuszal skore. Inne zas leki powodowaly ze skora sie zluszczala i swedziala
i przez jakis czas nie uzywalam zadnych srodkow co powodowaly pozniej jeszcze
wiekszy nadmiar loju. Bylam tez u dermatologow z tym problemem ale zawsze
dawali mi jakies srodki co pomagaly tylko na pewien czas.. ale wlansie z
takimi skutkami jak powyzej. Teraz uzywam Diane 35 moja skora odzywla, tylko
ze mialy ustapic bole przed miesiaczkowe.. ale u mnie one sie jednka
pojawiaja moze nie takie jak kiedys ale tez bywaja. W ciaz nie wiem co
jeszcze moze zrobic z ta twarza.. jest jakis ratunek przeciez ja organizm
zniszcze sobie od srodka ;/ a co bedzie za kilka lat bede chciala miec dzieci
czy te tabletki mi poszkodza? Prosze Was o jakies rady naprawde bardzo mi na
tym zalezy. Pozdrawiam Monika