09.11.05, 21:44
Czesc. Biore trzeci miesiac. Jakie sa Wasze opinie? Pomoglo Wam? Nie
przerazaja Was rozne opinie krazace m.in. w internecie na temat szkodliwosci
tego leku?
Obserwuj wątek
    • vulkana Re: Diana 35 09.11.05, 22:48
      wlasnie zastanawiam sie nad tym czy tez nie zaczac tego brac. ale jak sobie
      pomysle ze to w koncu ingerencja w hormony... nie wiadomo jak moze sie
      skonczyc. i ta watroba. mysle caly czas intensywnie czy nie brac, "za"
      i"przeciw" jest po rowno jak na razie, wiec nie wiem....
    • vulkana Re: Diana 35 09.11.05, 22:49
      a Ty widzisz jakakolwiek roznice jesli chodzi o cere po tych 3 miesiacach?
    • absynna Re: Diana 35 10.11.05, 08:07
      Ja biorę. Kiedy w wieku -nastu lat miałam zwykły trądzik młodzieńczy nie
      musiałam, leki i inne specyfiki trzymały go w ryzach. Ale teraz, kiedy przybrał
      postać androgenną, dla mnie to po prostu najtańsza forma walki z tym
      dziadostwem. I faktycznie kiedy wcinam diane - piękna jestem jak z obrazka :).
      Poprawa następuje czasem nawet dopiero po ok. pół roku więc uzbrój się w
      cierpliwość. Rzucałam tabletki - na dwa lata, na 9 miesięcy. Ale zawsze
      wraca.... A lekami po prostu nie da się sobie poradzić (a używałam już chyba
      wszystkiego, przynajmniej ja nie mogę, tym bardziej, że bolesnymi pryszczami mam
      pokryte całe plecy, kiedy rezygnuję z tabletek. A wątroba... - no cóż, tłumaczę
      sobie, że różne są choroby, w których codziennie trzeba przyjmować tabletki.
      Staram się dbać o siebie - dobrze się odżywiać, ćwiczyć, unikać alkoholu. Fakt,
      że dawno nie robiłam próby..... No nic zobaczymy. No chyba ze któraś z Was
      bedzie miała jakiś sposób na te gule ohydne - wtedy zobaczę, może znowu spróbuję.
      pozdrawiam
    • dorotakatarzyna Re: Diana 35 10.11.05, 14:38
      Kiedyś brałam. Poprawa nastąpiła po 5 miesiącach. Brałam przez 10. W tym czasie
      zupełnie zanikło mi libido, zero pociągu :) I w końcu dostałam straszne migreny
      i przestałam brać tabletki. Pryszcze szybko wróciły...
      • kingusi Re: Diana 35 11.11.05, 15:51
        Kiedys brałam ale razem z Roaccutanem, więc trudno napisac o efektach, teraz
        biore od dwóch miesięcy ale też biorę antybiotyk więc znowu nie moge sie
        wypowiedziec co tak na prawdę mi pomaga. A co do szkodliwości, no cóż...po 10
        latach zazywania antybiotyków chyba jestem bardziej narażona na problemy z
        wątrobą niż po samej Dianie,pomijam już , że na wiekszośc jestem oporna,poza
        tym nawet witaminy w nadmiarze szkodzą!
        • karikeru Re: Diana 35 12.11.05, 11:02
          Ja tez biore, chyba juz z 1,5 roku. Od niedawna zmienilam na Juliet-35
          (dokladnie to samo, ta sama firma itd, ale tansze od Diana), nie wiem czy
          dostepna w Polsce. Skora wyglada o niebo lepiej, praktycznie zero pryszczy,
          skora i wlosy sie nie przetluszczaja ...-ale boje sie odstaic zeby znowu
          koszmar tradzikowy nie wrocil...
          pozdrawiam.
          • marzenamk82 Re: Diana 35 14.11.05, 09:51
            Hej!!!
            Bralam Diane 35 przez 4 miesiace.Skora wygladala wtedy ladnie, lojotok
            zniknal,wyleczylam sobie nia plecy.Niestety skutkiem ubocznym bylo ogromne
            poczucie laknienia, i przytylam 7kg :(, strasznie bolala mnie glowa, wiec
            odstawilam i wszystko wrocilo spowrotem.Rozmawialam z moim dermatologiem i
            powiedzial zebym brala Diane na noc wtedy nie bedzie bolec glowa i zeby brac
            razem z Blonnikiem poniewaz on pecznieje w zoladku i nie czuje sie glodu.Wiec
            od grudnia zaczynam brac , bo to byl jedyny lek ktory mi pomagal.Pozdrawiam
            • individual000 Re: Diana 35 14.11.05, 17:39
              A ja bralam okolo 3 lata.Oczywiscie z przerwami.Jak bralam je z moja cera bylo
              ok natomiast gdy odstawilam problem wracal..W tym czasie przytylam ponad 10
              kilogramow.I naprawde bez znaczenia jest czy je wezmiesz rano czy na noc.. z
              blonnikiem czy tez bez.. i tak bedziesz tyc.
              • turystka86 Re: Diana 35 07.12.05, 15:54
                ja też biorę diane, od 4 miesiecy, ale nie tylko ze względu na cere, ale i
                włoski. Na razie poprawy nie widze, ale i skutków ubocznych też nie zauważyłam,
                od pierwszego dnia zażywania czuje sie tak samo jak kiedyś, nic mnie nie boli a
                i jem tyle samo co zawsze. Po prostu jest tak jakbym ich w ogóle nie brała. Nie
                wiem co dalej z tym robić
                • karmusia Re: Diana 35 11.12.05, 15:12
                  Ja brałam Diane przez 1,5 roku póżniej lekarz zmnienił mi leki na Cilest przez
                  następne 1,5 roku i co prawda nie było rewelacyjnie z moją cerą ale było
                  lepiej.Lekarz próbował mnie uswiadomić że ciąża być może ureguluje moje
                  rozchwiane hormony a że miałam już swoje lata i poukładane życie to odłożyłam
                  leki.Po jakiś czasie zostałam mamą i nastało zbawienie-moja cera rozjaśniała...
      • agoola20 Re: Diana 35 08.03.06, 12:25
        tez po paru miesiacach mialam straszne migreny. ale cera wyglada o wiele lepiej
        niz przed, choc rok juz niebiore. problemem sa raczej blizny, ale to jzu inna
        historia
    • raggety Re: Diana 35 15.12.05, 00:29
      Biore ponad 8 lat i jestem zadowolona. Jak zrobilam przerwe, przysze wrocily.
      Na Dianie czuje sie swietnie, nie mam zadnych skutkow ubocznych (moze moja
      watroba nie zgodzilaby sie ...), niewiele przytylam, moze 2-3 kg. Niestety,
      musze tez uzywac miejscowe leki antytradzikowe, sama Diana jest za malo.
      Pozdrawiam
      • turystka86 Re: Diana 35 15.12.05, 22:28
        8 lat? a co na to lekarz??? i wątroba? zamierzasz ją w końcu odstwaić czy
        ciągniesz <do końca>?
        • raggety Re: Diana 35 19.12.05, 04:02
          Bede brala tak dlugo jak ginekolog zgadza sie Diane przepisywac (prawdopodobnie
          jeszcze 2 lata), a jak przestanie, wiem gdzie mozna kupic bez recepty. Biore
          sylimarin na watrobe. Nie wiem, czy chroni ja, czy nie, ale tak na wszelki
          wypadek.
          • natka110 Re: Diana 35 20.12.05, 16:08
            Polecam forum zdrowie kobiety - tam jest masa dziewczyn, ktore nie moga zajsc w
            ciaze z powodu dlugotrwalego brania Diane... ja bralam pare lat, Diane,. potem
            pigulki antykoncepcyjne, i dzieki temu i pielegnacji+glebokiemu peelingowi mam
            buzie jak z obrazka.
            Ale np mojej siostrze wrocilo jeszcze gorzej jak przestala brac...
    • molly101 Re: Diana 35 15.12.05, 01:40
      Niestety nie pomogło.
      • lara2 Re: Diana 35 21.12.05, 10:50
        Chcę przeprowadzić kurację Dianą. Oczywiście jeśli lekarz się zgodzi. Mam do
        Was pytanie: czy po receptę lepiej iść prywatnie czy do przychodni? Czy mam
        przygotować się na badanie gin, czy wystarczy wywiad, obejrzenie twarzy i
        włosków na ciele (z tym też mam problem) ?
    • merci10 Re: Diana 35 13.01.06, 20:53
      Brałam DIANE 35 ok. 4 lat. Przez 3 lata non stop, później przerwa trzymiesięczna
      i znowu. Efekty były takie, że jak brałam było wszystko OK natomiast jak
      przestałam to po 2 m-ch problem wracał tzn. krosty na plecach i na twarzy. Dziś
      nie biorę od ok. 1,5 roku ze względu na to że chciałabym mieć dziecko i chciałam
      oczyścić organizm z tego leku.
      Moja opinia na temat DIANY 35 jest taka, jesli chodzi o trądzik to w moim
      przypadku DIANA pomagała:plecy miałam gładziutkie,żadnej krostki-plecy były moim
      największym problemem, na twarzy także czysto, nie schudłam i nie przytyłam.
      Najbardziej zastanawia mnie takie stwierdzenie (gdzieś, kiedyś o tym czytałam
      tylko nie wiem gdzie) że DIANA 35 działa również negatywnie na naszą pamięć.
      Może ktoś z WAS o tym czytał, a może sam doszedł również do wniosku że DIANA 35
      działa "destrukcyjnie" na naszą pamięć. Jestem przed 30 i mam poważny problem z
      pamięcią, nie mogę zapamietać krótkich informacji,czytam książki, ogladam filmy
      i po krótkim czasie mam poważne luki w pamięci, wracam wspomnieniami do lat
      szkolnych i nie pamiętam nazwisk ludzi z którymi chodziłam do liceum, na studia-
      mam na mysli takie informację które u ludzi zostają na lata w pamięciu a u mnie
      niestety nie.Nie jestem pewna czy przyczyną jest branie przez kilka lat DIANY
      35, ale chyba tak, bo od kilku lat nie biorę żadnych leków, proszków nawet
      przeciwbólowych, kompletnie nic. Przynajmniej raz w roku od kilku lat robię
      podstawowe badania i wszystko jest ok.Przynajmniej z tych podstawowych badań.
      Jeżeli ktoś zaobserwował u siebie taką przypadłość i uważa że to przez Diane 35
      to proszę napiszcie o tym. Czy można to jakoś sprawdzić, czy robi się jakieś
      badania na zaburzenia pamięci? Gdzie szukać informacji że DIANA 35 niszczy
      naszą pamięć?
      • shoshanah Re: Diana 35 20.01.06, 16:42
        Brałam Diane35 rok. W tym czasie utyłam 10kg, wpadłam w depresje i migreny, to
        o wiele gorsze niż trądzik!
        • kingusi Re: Diana 35 22.01.06, 12:10
          Wiele lat brałam Dianę teraz ginekolog zamienił mi na Regulon , bo mniej
          niszczy wątrobę i jestem bardzo zadowolona, bo działa tak samo.Polecam!
    • olcia029 Re: Diana 35 23.01.06, 09:17
      Mam trądzisko głównie na skórze twarzy, diana mi nie pomaogła, zero efektu.
    • zalamana191 Re: Diana 35 15.02.06, 13:46
      a czy ktos z was nosi szkla kontaktowe ? bo ja zamierza brac diane :/ ale nie
      wiem czy bedzie miec ona jakis zly wplyw, bo jak pisze utlotce to ma :/ a ja
      juz tyle sie nalykalam tych antybiotykow i chodze do kosmetyczki regularnie i
      nic :/
      • vulkana Re: Diana 35 16.02.06, 23:00
        hmm, a ja nawet o tych soczewkach nie odczytalam na ulotce, ups....
        ale to bylo na ulotce diany czy soczewek?
        nosze soczewki i nie widze zadnych skutkow ubocznych na moich oczach w zwiazku
        ze stosowaniem diane.
        • zalamana191 Re: Diana 35 17.02.06, 14:03
          tak tak wyrazie pisze na ulotce ze jest zla tolerancja, jeszcze dzis byla u
          pani ginekolog w zwiazku z tym i mi powiedziala ze na kazdej ulotce tak pisze i
          ze decyzja nalezy do mnie... wiec wybralam wole tego nie brac i nie miec
          pozniejszych konsekwencji tego srodka jak mi sama pani doktor to uswiadomiła :/
          bylam 2 razy u kosmetyczki i ona za 1 razem juz mi odradzala abym nie brala
          tego... moja cera po tych 2 raza naprawde sie poprawila,gdy wczesniej miala
          ropne pryszcze teraz po 2 miesiacach mam male chorostki wiec po 3 czy 4 razie
          bedzie jeszcze lepiej :) a nie musze zazywac srodkow hormonalnych chociaz mam
          prawie 20 lat...ale pozniej zeby miec problem w zajscie w ciaze? nie dzieki :/
          wszystkim odrazam stosowanie diany jej skutki sa koszmarne :/
    • run_away83 Re: Diana 35 10.03.06, 08:45
      ja miałam trądzik "łagodny" - taki z krostkami i zaskórnikami, czasem tylko
      wyskoczyła mi gdzieś jakaś duża ropna paskuda, ale za to straszny łojtok -
      włosy w godzine po umyciu miałam w strąkach, jak zrobiłam makijaż to
      mi "spływał". brałam diane 35 troszkę ponad pół roku (chyba jakieś 8 miesięcy)
      i już po trzech opakowaniach była baaaaardzo duża poprawa. czułam się po diane
      bardzo dobrze, żadnych skutków ubocznych, ale potem za namową lekarza (bo
      wątroba...) zmieniłam na regulon, problemy skórne trzymał w ryzach tak samo jak
      diane, ale źle się po nim czułam, zrobiłam się drażliwa jak cholera, zaczęły mi
      się jakieś potworne bóle głowy i kompletnie spadło mi libido. te objawy
      przeszkadzały mi do tego stopnia że po trzech miesiącach stwierdziłam że już
      wolę nawrót trądziku i odstawiłam piguły. miałam potem trochę rozregulowane
      cykle, a trądzik... nie powrócił :) łojtok też nie. co prawda nie jest
      idealnie, mam troszkę zaskórników, ale nie ma porównania nawet do tego co było
      wcześniej - włoski myję czasem co drugi dzień, mogę zrobić lekki makijaż (a nie
      muszę bo nie ma za bardzo czego maskować :)) tak że uważam że warto było. ale
      teraz raczej już do tabletek nie wrócę, bo chciałabym niedługo dorobić się
      maleństwa :)
      • zalamana191 Re: Diana 35 19.03.06, 10:00
        hmn ja tydzien temu wlasnie bylam u kosmetyczki na oczyszczaniu... teraz mam
        buzie nafet ladna poschodzily mi te ropne i wogule...ale tak to moze bede miec
        z 2tyg potem spowrotem, i tak czytam wasze wypowiedzi o tej dianie... w sumie
        mi tez ja ginekolog przepisal... ale ja tego nie biore bo skutki sa
        przerazajace :/ chociaz mam 20 lat :/ teraz zaczynam lazic 2x w tyg do solarium
        zeby sobie ladnie cala twarz opalac i mam nadzieje ze mi zaskorniaki zejda a
        nowe juz nie pojawia... mam nadzieje
    • zalamana191 Re: Diana 35 26.03.06, 18:00
      nawet rozanski potwierdzil ze diany nie powinny zazywac osoby ktore maja mniej
      niz 20 lat !!!!
      • malenkajalenka Re: Diana 35 22.04.06, 17:51
        Ja bralam Diane ok 4-5 mies (dosc krotko) i juz wiecej nie wezme. Popsul mi sie
        po niej wzrok, bolala mnie glowa! Czytalam tez gdzies, ze przez jakis czas
        Diane byl bardzo kontrowersyjnym srodkiem, poniewaz uwazano, ze jest
        rakotworczy. Nie wiem, jak jest naprawde, ale mi zostal uraz. Jesli chodzi o
        cere, to poprawa nieznaczna.
    • gwinnet Re: Diana 35 23.04.06, 17:49
      Ja brałam Diane ok 6 m-cy, większych efektów nie zauważyłam oprócz tego, że
      przytyłam ok 8 kg... a i znacznie powiększyły się piersi (to był jedyny plus w
      jej braniu). Od ok pół roku dermatolog przepisuje mi tetracyklinę, to jest
      polski lek i wcale nie drogi (1 op. ok 16 pln). W miesiącu zażywałam ok 4-5 op.
      i oczywiscie do tego krem na noc i zel na dzien. No i rewelacja :)))
      Aha tetracyklina nie jest lekiem hormonalnym tylko antybiotykiem, ale
      najdelikatniejszym z antybiotyków jakie są. Po pół roku zażywania juz jej nie
      biorę, teraz tylko witaminy (B2, PP, Cynk i wit.C) no i oczywiscie krem i zel
      jescze stosuje. Po odstawieniu tetracykliny obawiałam się tego, że przyszcze
      znowu się pojawią... ale jest ok i jestem happy :)))

      ps. a swoją drogą zastanawiam się jak można brać kilkanaście lat Diane...
      • zalamana191 Re: Diana 35 26.04.06, 16:19
        ja ostatnio wyczytalam ze diane (jesli juz) nalezy brac po 20 roku zycia, ale
        po co niszczyc sobie zdrowie jak jest tyle innych rzeczy, PO CO WYBIERAC TO
        NAJGORSZE CZY KTOS SIE NAD TYM ZASTANAWIAL ?
        • patriiciia Re: Diana 35 10.05.06, 16:26
          Ja bralam Diane35 przez 3 miesiace majac 15 lat, zle sie po niej czulam, na pryszcze nic nie pomoglo i lekarz zmienil mi na Cilest, ktory pomogl mi 100% juz po pierwszym opakowaniu. Polecam Cilest - Diane35, NIGDY NIE BIERZCIE TEGO SWINSTWA! Fe!
          • kasiac222 Re: Diana 35 26.05.06, 16:38
            bralam Diane35 przez 1.5 roku ze wzgledu na za wysoki testosteron. Jednak moj
            organizm nie wytrzymal. Tabletki spowodowaly podwyzszenie hormonu T3(tarczyca).
            Teraz biore Jeanine i jest to samo. Zaczelam brac tabletki w wieku 19 lat.
            Objawy sa takie, ze bardzo schudlam, caly czas jestem glodna. W nocy mam takie
            bole zoladka, za szkoda gadac. Teraz wybieram sie do swietnego lekarza, moze
            cos mi zmieni. Juz nawet nie chodzi o ten tradzik, tylko o zaburzona gospodarke
            hormonalna.
            • almandra Re: Diana 35 17.10.06, 17:11
              Ja biorę Jeanine, ale dobrze się czuję. Lekarka powiedziała mi, że Diane 35 to
              lek przestarzały i za nic tego świństwa mi nie przepisze. Na Cilest z kolei
              miałam mega uczulenie - drapałam się do krwi i wydawało mi się, że zamieniam
              się w dziada, w ogóle nie czułam się kobietą, choć trudno to wytłumaczyć.
              • wasiex Re: Diana 35 14.12.06, 12:01
                Brałam Dianę ok. 1,5 roku bez przerwy, z powodów ginekologicznych. Już po dwóch
                tygodniach włosy przestały mi się przetłuszczać. Na poprawę cery czekałam ok.
                pół roku. Była bez zarzutu:)Nie zauważyłam u siebie nic niepokojącego.Po 1,5
                roku zrobiłam próby wątrobowe, które nie wykazały nic złego, ale sama
                zadecydowałam, że pora zmienić lek. Nie przytyłam. Nieprawdą jest, ze tyje się
                od samych tabletek. Tyje się, ponieważ bardziej chce się jeść, trzeba więc
                zdawać sobie z tego sprawę i to kontrolować. Po odsawieniu pigułek problemy z
                cerą niestety powróciły.
    • skoczek301 Re: Diana 35 02.01.07, 15:49
      Biorę Diane od 2 lat, po kilku miesiącach(które były dosyć ciężkie z powodu
      mdłości)zauważyłam poprawę mojej cery.Stała się gładka i wyprysków też mniej
      niz zwykle, a od lat moja cera wołala o pomstę do nieba :)) Natomiast mój
      lekarz zaleca robić raz na pół roku przerwę w braniu Diane.
      • pacynka151 Re: Diana 35 05.01.07, 03:49
        boze ale sie przestraszylam jak poczytalam wasze posty o diane 35. ja malo wiem
        o Diane 35. mam 30 lat i klopoty z tradzikiem zaczely mi sie okolo osiem
        miesiecy temu. poszlam do lekarza a on chcial mi dac antybiotyki...a ja nie
        chcialam balam sie ze jak bede wcinala antybiotyki dluzej niz miesiac to
        dopiero rozwale sobie watrobe i do tego mam sklonnosci do grzybicy pochwy wiec
        nie chcialam antybiotykow. zdecydowalam sie na diane i nie zaluje. tradzik
        naprawde zaczol niszczyc mi twarz i wiedzialam ze musze dzialac szybko zebym
        nie miala wiecej dziur w policzkach. diane pomogla po trzech miesiacach. nie
        mam srodkow wiekszych srodkow ubocznych, moze troche libido jest obnizone. ale
        ja naprawde nigdy nie zalowalam ze zaczelam brac...ja mialam juz obsesje jak
        patrzylam w lusterko czy mi cos nowego nie wyskoczylo...koszmar.
        po tym co piszecie jednak zaczelam sie zastanawiac...na szczescie mam wizyte u
        lekarza w tym tygodiu to sie wypytam i moze mi zmieni tabletki...ale boje sie
        ze tradzik wroci...a do tego to co pisalyscie o problemach z zajsciem w
        ciaze...nie powinnam chyba ryzykowac zwlaszcza ze nie mam jeszcze wlasnych
        dzieci....powaznie zastanawiam sie nad odstawieniem tych tabletek.
    • malaczarna0 Re: Diana 35 06.01.07, 17:51
      mnie wogóle nie pomogło:( niestety i chyba jestem jedna z nielicznych osób bo w
      wiekszosci przypadków pomaga,biore piaty miesiac a na mojej twarzy zaczynaja
      pojawiac sie bolesne wrzody..Chyba zmiany hormonalne nie sa przyczyna mojego
      tradziku lecz musi byc jakis inny powód.
    • gokha Re: Diana 35 12.02.07, 17:12
      Właśnie mija rok jak biorę Diane-35. Stan obecny: zero pryszczy. Najwyżej
      jakieś drobiazgi jak za bradzo zaczynam dłubać w skórze. Efekt uboczny:
      pzytyłam parę kilo. Ale nie wiem czy to po Dianie, czy po prostu na zbyt wiele
      sobie pozwalam w sprawach żywienia. Powiem szczerze, że dopiero od jakichś 2
      miesięcy nie mam problemu ze skórą, więc jeśli któraś z Was zdecydowała się już
      brać tabletki i po kilku miesiącach nie widzi różnicy, niech bierzez jeszcze
      trochę, możliwe że te trzy czy cztery miesiące nie wystarczają. Aha, dodatkowo
      bardzo pomógł mi Sudocrem na stare krosty, którym ciężko było zniknąć.
      Pozdrawiam!
      • pamelcia2002 Re: Diana 35 12.02.07, 19:34
        Ja brałam Diane ponad 5 lat dopiero po 3 latach zauwazyłam poprawe, za kazdym
        razem kiedy próbowałam odstawic wszysto wracało ze zwielokrotniona siła.
        obecnie nie bire togo swinstwa od roku i lecze sie antybiotykami. Po Diane mam
        problemy ze zdrowiem puchna mi nogi tak ze nie moge sobie z nimi poradzic. I
        mam nadzieje ze bede mogła miec kiedys dzieci. Odradzam Diane do niczego
        dobrego nie prowadzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka