Dodaj do ulubionych

Strajk generalny w służbie zdrowia - ew. skutki.

13.02.06, 13:49
Tym razem potrzebna jest konsolidacja, upór i konsekwencja.
Argumentów jest sporo, należy przedstawiać dla porównania warunki pracy i
wynagrodzeń w pozostałych krajach Unii Europejskiej.

Musimy sobie też zdawać sprawę ze skutków ewentualnego niepowodzenia tej
akcji.

W moim przekonaniu gdyby się nam nie udało, będzie to wyraźny sygnał dla
naszej młodzieży lekarskiej (i nie tylko lekarskiej), że decyzja o
przeprowadzce i podjęciu dalszej pracy w INNYCH REJONACH UNII EUROPEJSKIEJ
jest jedynym sensownym wyjściem z sytuacji.

Jak na razie pozostaje strajk. Jeśłi to nie przyniesie skutku - głosowanie
nogami.

Na szczęście, dzięki członkostwu w UE nikt tu nikogo nie zatrzyma.
Obserwuj wątek
    • dr01 Re: Strajk generalny w służbie zdrowia - ew. skut 13.02.06, 14:04
      trzeba ustalic konkretną datę i nagłosnic to odpowiednio i tyle - moze
      pójdzie...
    • mlody.lekarz Re: Strajk generalny w służbie zdrowia - ew. skut 13.02.06, 14:07
      > W moim przekonaniu gdyby się nam nie udało, będzie to wyraźny sygnał dla
      > naszej młodzieży lekarskiej (i nie tylko lekarskiej)

      Cieszy mnie, że to napisałeś. Czas skonsolidować środowisko, pełnimy zawód
      cieszący się na całym świecie ogromnym poważaniem, powinnismy również pamiętać o
      młodzieży, to miara naszej jedności jako grupa zawodowa. Sam już wchodzę w okres
      drugiej młodości, choć jeszcze nie zaczesuję łysiny ;-).

      Od tego, jaki im damy przykład, zależy również nasza własna przyszłość. Jeśli
      staną się takimi bezwolnymi popychadłami, jak starsze pokolenia, to na pewno się
      nie polepszy. Musimy w sobie odnaleźć starannie tłamszone poczucie własnej
      godności i zawalczyć.

      Mamy prawo do godnych warunków pracy. W otaczającej nas w Polsce bylejakości
      jesteśmy jedną z najbardziej profesjonalnych grup zawodowych, dodatkowo wybijamy
      się na tle innych poszerzając swoją wiedzę i kompetencje. To na pewno nie budzi
      sympatii większości niedokształconych dziennikarzy (w Polsce dziennikarzem może
      być każdy, nawet nie potrafiący się posługiwać poprawną polszczyzną), nie
      wspominając już o politykach (tu wręcz im głupszy i mniej wykształcony, tym
      większe powodzenie). Jeśli strajk sie nie powiedzie, to zdecydowana większość z
      nas z otwartymi rękami zostanie przyjęta w bardziej cywilizowanych państwach
      oferujących bardziej cywilizowane warunki pracy. Obawiawać się nie ma czego.
      • grzehir Re: Strajk generalny w służbie zdrowia - ew. skut 13.02.06, 14:41
        witam, czytając chociażby posty na różnych forach dyskusyjnych doszedłem do
        wniosku, że nie ma przyzwolenia społecznego na 2x czy 3x średniej krajowej w
        sektorze przedsiębiorstw... poza tym, środowisko jest niejednorodne, ponieważ
        nie wszystkim lekarzom jest źle (weźmy np. lekarzy specjalistów, którzy prowadzą
        praktykę prywatną - prof. prof., doc. doc. i specjalistom wąskich, wziętych
        dziedzin na rękę jest kiepska sytuacja w ochronie zdrowia)... nam, młodym,
        utrudnia się specjalizację - już pominę fakt, że nikomu nie zależy na tym, by
        określić jakie dokładnie jest zapotrzebowanie na poszczególne spec. i
        odpowiednio dostosować liczbę miejsc specjalizacyjnych... jeśli chodzi o strajk,
        to podpisuję się czterema kończynami, tylko kto to ma przeprowadzić? izby
        umywają ręcę, co najwyżej deklarują ew. poparcie... jak zjednoczyć wszystkich,
        aby jednym głosem powiedzieli, tak dalej być nie może, albo rybka, albo pipka...
        osobiście, dla mnie to byłaby ciężka decyzja, bo mam małą córeczkę, pracuję w
        pięciu miejscach 300-350 h miesięcznie, bo żyć trzeba a i spłata kredytu nie
        zaczeka... mój pomysł na życie, to ukończenie spec. i wyjazd, na poczatku
        czasowy, a później kto wie... mieszkam w Polsce i wiem, że na zarobki
        zachodnioeuropejskie nie ma co liczyć, dlatego nie chcę 5000 euro, jak np. w
        niemczech, mnie wystarczy 5000 PLN... pozdrawiam...
        • poloznik-gin Re: Strajk generalny w służbie zdrowia - ew. skut 13.02.06, 15:19
          Mnie wkurza konieczność pracy 300 miesiecznie,to tych nieoświeconych w
          Gabinecie Prywatnym też pracuje.
          • lealuc Do młodych lekarzy 13.02.06, 18:16
            Młodzi lekarze, jeśli myślicie, że po zrobieniu 2 stopnia specjalizacji pensja
            wasza wzrośnie, to mocno się mylicie. Moja pensja netto to 1050zł (dwie
            specjalizacje 2 stopnia). Gabinet prywatny pozwala przeżyć, ale dalej jest to
            konieczność pracy na 2 etatach.
            • aron2004 Re: Do młodych lekarzy 13.02.06, 18:48
              pensja wzrasta lawinowo po zrobieniu 2 stopnia specjalizacji z MEDYCYNY
              RODZINNEJ.
              • encorton1 Re: Do młodych lekarzy 13.02.06, 18:55
                Co prawda psychiatrię już zdałem, ale może zgłosisz sie do kliniki z zapytaniem
                czy mógłbyś pomóc jako idealny przykład ilustrujący myśli natrętne. Dla dobra i
                własciwego kształcenia przyszłych pokoleń.
              • Gość: doc Re: Do młodych lekarzy IP: *.salbis.net 13.02.06, 19:50
                tak, na zachód od Odry.
                I na północ od Gdańska.
              • malkontent_jeden Re: Do młodych lekarzy 17.02.06, 15:47
                aron2004 napisał:

                > pensja wzrasta lawinowo po zrobieniu 2 stopnia specjalizacji z MEDYCYNY
                > RODZINNEJ.


                Zabierzcie stąd tego idiotę.
        • dr01 Strajk - pomysł: Akcja SRACZKA 25.02.06, 17:28
          >
          Witam wszystkich
          Czytam te wasze posty i mysle sobie, ze najprostsze rozwiązania są
          najlepsze. Gledzenie nic nie da. Gadanie z dyrekcją, pisma, pisanie słowa STRAJK
          na wypisach to troche załosne - i tak WSZYSCY TO MAJĄ W DUPIE - dopóki
          pracujemy.
          Ja osobiscie uważam, ze STRAJK to bardzo nieładne słowo - nieetyczne i w
          ogóle. O wiele lepiej brzmi słowo SRACZKA.
          Otóż sraczka - czyli 'inne biegunki (nie)klasyfikowane gdzie indziej' może
          wystąpic w sytuacji stresowej. Sytuacją stresującą bardzo jest widok stanu
          naszego konta, albo pasek z informacją dotyczącą pensji, która aktualnie
          została nam wypłacona. Taki głęboki stres może powodowac biegunkę, która z
          kolei może uniemożliwić nam wykonywanie obowiązków zawodowych przez 1-3
          dni. Ponieważ pensje są wypłacane synchronicznie (tzn każdy pracownik
          dostaje przelew albo kasę w okienku w tym samym dniu w miesiącu), biegunka
          dotycząca wszystkich pracowników bezposrednio po wypłaceniu pensji będzie
          również zsynchronizowana. To oznacza, że w przypadku biegunki która
          dotknęła wszystkich młodych lekarzy w oddziale (co zostanie potwierdzone
          oczywiście stosownym drukiem ZUS-ZLA od lekarza POZ - jak ktos ma problemy
          z otrzymaniem takiego druku, moze zapisac sie do mojej zony (jako lekarza
          POZ, która ma doswiadczenie w wystawianiu zwolnien)) ... w przypadku
          synchronizacji biegunki okaże się, że nie ma komu robic w Oddziale w
          dniach np. od 1-3 każdego miesiąca I JEST PROBLEM (ale my to mamy gdzies,
          bo siedzimy w kiblu i ze sie tak brzydko wyrażę SRAMY NA TO). Oczywiscie w
          pierwszym miesiącu zsynchronizowanych biegunek nikt nie widzi w tym nic
          zdrożnego (tym bardziej ze jak znam nasze srodowisko nie wszyscy będą w
          tym uczestniczyc mimo akcji propagandowo-uswiadamiającej). Dlatego trzeba
          powtarzac to co miesiąc, dopóki przyczyna biegunek nie zostanie usunięta
          przez dyrekcję szpitala. Sprawdzenie 1-3 dniowych zwolnien przez ZUS na
          wniosek pracodawcy jest niewykonalne, wiec nikt sie nie ma prawa
          przyczepic.
          Oczywiscie uwazam, ze lekarz ma powołanie i nie wolno mu strajkowac (no bo
          to oczywiscie k... nieetyczne jest). ALE SRACZKA TO SIŁA WYZSZA - proste?

    • Gość: gość Re: Strajk generalny w służbie zdrowia - ew. skut IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.06, 01:33
      A jak miałby wygladać legalny "strajk generalny" ?
      • aron2004 Re: Strajk generalny w służbie zdrowia - ew. skut 14.02.06, 09:30
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > A jak miałby wygladać legalny "strajk generalny" ?

        wszyscy lekarze składają wypowiedzenia z pracy
    • Gość: LEO Re: Strajk generalny w służbie zdrowia - ew. skut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 09:35
      POLECAM FORUM DYSKUSYJNE GOOGLE MEDYCYNA PRAKTYCZNA CIEKAWA GRAFIKA DUZO
      DYSKUSJI LEKARZY NA TEMAT PLAC ,STARJKU.
    • malkontent_jeden Re: Strajk generalny w służbie zdrowia - ew. skut 17.02.06, 15:49
      Zgadzam się w całej rozciągłości. Tylko konsekwecja, a w przypadku braku
      reakcji TYLKO opuszczenie miejsca pracy i zmiana położenia geograficznego. Ja
      coraz szybciej dojrzewam do wyjazdu.
      • Gość: g Re: Strajk generalny w służbie zdrowia - ew. skut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 16:02
        szczęśliwej drogi już czas!!!
    • dr01 Strajk - pomysł: Akcja SRACZKA 25.02.06, 17:25
      >
      Witam wszystkich
      Czytam te wasze posty i mysle sobie, ze najprostsze rozwiązania są
      najlepsze. Gledzenie nic nie da. Gadanie z dyrekcją, pisma... itd - i tak
      WSZYSCY TO MAJĄ W DUPIE - dopóki pracujemy.
      Ja osobiscie doszedłem do wniosku, ze STRAJK to bardzo nieładne słowo -
      nieetyczne i w ogóle. O wiele lepiej brzmi słowo SRACZKA.
      Otóż sraczka - czyli 'inne biegunki (nie)klasyfikowane gdzie indziej' może
      wystąpic w sytuacji stresowej. Sytuacją stresującą bardzo jest widok stanu
      naszego konta, albo pasek z informacją dotyczącą pensji, która aktualnie
      została nam wypłacona. Taki głęboki stres może powodowac biegunkę, która z
      kolei może uniemożliwić nam wykonywanie obowiązków zawodowych przez 1-3
      dni. Ponieważ pensje są wypłacane synchronicznie (tzn każdy pracownik
      dostaje przelew albo kasę w okienku w tym samym dniu w miesiącu), biegunka
      dotycząca wszystkich pracowników bezposrednio po wypłaceniu pensji będzie
      również zsynchronizowana. To oznacza, że w przypadku biegunki która
      dotknęła wszystkich młodych lekarzy w oddziale (co zostanie potwierdzone
      oczywiście stosownym drukiem ZUS-ZLA od lekarza POZ - jak ktos ma problemy
      z otrzymaniem takiego druku, moze zapisac sie do mojej zony (jako lekarza
      POZ, która ma doswiadczenie w wystawianiu zwolnien)) ... w przypadku
      synchronizacji biegunki okaże się, że nie ma komu robic w Oddziale w
      dniach np. od 1-3 każdego miesiąca I JEST PROBLEM (ale my to mamy gdzies,
      bo siedzimy w kiblu i ze sie tak brzydko wyrażę SRAMY NA TO). Oczywiscie w
      pierwszym miesiącu zsynchronizowanych biegunek nikt nie widzi w tym nic
      zdrożnego (tym bardziej ze jak znam nasze srodowisko nie wszyscy będą w
      tym uczestniczyc mimo akcji propagandowo-uswiadamiającej). Dlatego trzeba
      powtarzac to co miesiąc, dopóki przyczyna biegunek nie zostanie usunięta
      przez dyrekcję szpitala. Sprawdzenie 1-3 dniowych zwolnien przez ZUS na
      wniosek pracodawcy jest niewykonalne, wiec nikt sie nie ma prawa
      przyczepic.
      Oczywiscie uwazam, ze lekarz ma powołanie i nie wolno mu strajkowac (no bo
      to oczywiscie k... nieetyczne jest). ALE SRACZKA TO SIŁA WYZSZA - proste?

      • Gość: Kamilla Hłehłe IP: *.lub.net.pl 25.02.06, 18:36
        Pomysł wart zachodu :)
        Tylko, jak by to komentowali dziennikarze? A Sanepid?
        • dr01 Re: Hłehłe 26.02.06, 10:02
          dodatkowe kontrole w szpitalach na pewno by pomogły - patrząc na to co jedzą
          moi pacjenci, może nawet by cos wniosły pożytecznego
          • Gość: dottore Strajk IP: *.tebo.net / *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 17:53
            Strajk pewnie się rozszerzy.
            Lekarze jakby są bardziej chorowici w dzisiejszych stresogennych czasach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka