Dodaj do ulubionych

Wybor pacjenta

23.03.06, 10:23
W niemieckim lecznictwie otwartym (Praxis) lekarz moze, bez podawania
przyczyny, odmowic opieki lekarskiej nad danym chorym. Nie dotyczy to
naturalnie stanow naglego zagrozenia zycia. Rowniez ubezpieczenie medyczne
prywatne z opcja opieki przez Chefarzt (szefa szpitala, nierzadko profesora)
nie gwarantuje automatycznie tej uslugi. Rowniez on ma prawo bez podawania
przyczyn odmowic leczenia. Duzo wieksza autonomia pacjenta wzgledem wyboru
lekarza jest tu, jak i w naszym kraju oczywiscie norma.
Obserwuj wątek
    • maga_luisa Re: Wybor pacjenta 23.03.06, 10:38
      Bardzo w Polsce brakuje takiego zapisu, który pozwoliłby lekarzowi odmówić
      leczenia danego pacjenta.
      • zdziwiona11 Re: Wybor pacjenta 23.03.06, 12:54
        maga w Polsce tez jest taki zapis. Nie jestem pewna ale chyba w ustawie o
        zawodzie lekarza a może w przepisach o zozach. Trzeba jedynie wskazac
        pacjentowi realna możliwość udania się do innego lekarza. Czyli kogos nie
        lubisz to musisz tylko powiedziec mu w gabinecie obok jest koleżanka. Jak
        jesteś jedyna to nietety nie ma wyjścia.
        • Gość: margo125 Re: Wybor pacjenta IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.06, 13:23
          Dzieki, na ta odpowiedz czekalam. Bylam pewna, ze autonomia wyboru pacjenta nie
          jest tylko wymyslem zachodnioeuropejskim. Chociaz dzieki Pacjentom egzystujemy
          w tym zawodzie, to nie na leczenie kazdego jestesmy skazywani. Szczegolnie
          warto sobie ten przywilej uswiadomic czytajac posty naszych agresywnych,
          sfrustrowanych i niekulturalnych pacjentow, ktorych ci na tym forum dostatek.
          Swoja droga to szkoda,ze gazeta wyborcza, dla mnie okno na ojczyzne moja, nie
          ma prywatnego i dobrze administrowanego forum lekarskiego, na ktorym moznaby na
          poziomie dyskutowac.
          • malkontent_jeden Re: Wybor pacjenta 23.03.06, 13:36
            Zgłoś akces na forum SZ do Położnika- mailem. A propos- jakie efekty strajku
            lekarzy w Niemczech? Bo w mediach coś umilkło, podejrzewam, że nieprzypadkiem.
            • Gość: margo125 Re: Wybor pacjenta IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.06, 14:00
              Niestety, pomimo juz kilkumiesiecznej akcji protestacyjnej lekarzy w Niemczech
              moje konto nie drgnelo. A co do akcesu mailem do Poloznika, to wstyd sie
              przyznac, ale nic z tego nie zrozumialam. Czyzby zaproszenie na prywatne
              mailowe pogaduszki z Poloznikiem? Tja!
              • malkontent_jeden Wiesz... kobiety go uwielbiają ;-P 23.03.06, 14:42
                Sprawdź gazetową pocztę
        • maga_luisa Re: Wybor pacjenta 23.03.06, 14:42
          Zgadza się, w ustawie jest. Natomiast w sytuacji, kiedy mam na swojej liście
          aktywnej pacjenta, z którym dogadać się nie mogę, nie mam żadnej możliwości
          manewru. Jest i koniec, muszę go leczyć, dopóki sam się łaskawie nie wypisze.
    • Gość: Pacjentka Re: Wybor pacjenta IP: *.chello.pl 23.03.06, 11:05
      W jakich sytuacjach lekarze z tego korzystają?
      • margo125 Re: Wybor pacjenta 23.03.06, 11:53
        Ustawodawca nie wprowadzil ograniczen sytuacyjnych wyboru pacjenta, wszak mozna
        odmowic jego leczenia bez podawania przyczyn. Moj kolega, wlascicie dobrze
        prosperujacej Praxis, kategorycznie odmawia leczenia uzaleznien (wzgledy:
        naruszenie dobrego wizerunku przez siedzacego w poczekalni narkomana,
        niewdzieczny charakter pracy). Moj szef zrezygnowal na miesiac z lukratywnej
        finansowo opieki nad pacjentami ubezpieczonymi prywatnie z opcja leczenia przez
        Chefarzt, bo przygotowywal sie do sympozjum naukowego. A przyczyn odmowy
        leczenia moze byc wiele np. brak wzajemnego zaufania.
        • Gość: Pacjentka Re: Wybor pacjenta IP: *.chello.pl 23.03.06, 12:09
          > Ustawodawca nie wprowadzil ograniczen sytuacyjnych wyboru pacjenta, wszak mozna
          > odmowic jego leczenia bez podawania przyczyn.

          Czy w ustawie jest zapis o tym, że MOŻNA odmówić? Skoro piszesz, że nie
          wprowadził ograniczeń to mogłoby znaczyć, że jest taki zapis, ale chciałabym się
          upewnić.

          I drugie pytanie - czy dotyczy to tylko leczenia prywatnego (wówczas wolność
          decyzji właściciela jest w pełni zrozumiała) czy również tzw. państwowego?

          pozdrowienia :-)
          • margo125 Re: Wybor pacjenta 23.03.06, 12:31
            Kazdy lekarz lecznictwa otwartego ma prawo odmowic leczenia pacjenta bez
            uzasadniania przyczynowego, bez wzgledu na to, czy jest to pacjent ubezpieczony
            w publicznej kasie chorych, ubezpieczony prywatnie czy pacjent placacy z
            wlasnej kieszeni. Praxis w Niemczech sa w ogromnej wiekszosci podmiotami
            prywatnymi, ktore podpisaly umowy z kasami chorych na finansowanie uslug
            medycznych. Aczkolwiek sa tez takie, ktore ograniczaja sie do leczenia tylko
            pacjentow prywatnych. I jedne i drugie moga odmowic leczenia Pacjenta bez
            podawania przyczyny.
            • Gość: Pacjentka Re: Wybor pacjenta IP: *.chello.pl 23.03.06, 13:13
              Dziękuję za info. Nie chciałabym, żeby w Polsce obowiązywał ten przepis w
              odniesieniu do leczenia publicznego. W końcu zgodnie z Konstytucją wszyscy
              jesteśmy równi, prawda?
              Prywatnie - jak najbardziej, tam właściciel decyduje o profilu funkcjonowania
              swojej lecznicy i ma święte prawo nie zapraszać, do korzystania ze swoich usług,
              wybranych grup.

              • malkontent_jeden Hola hola moja Pani... 23.03.06, 13:40
                Jeżeli ktoś wejdzie mi do gabinetu i naubliża, to nie mam prawa odmówić?
                ŻArtujesz sobie chyba. Póki co, dyplomu lekarza i umowy o pracę nie otrzymuje
                się na mocy prawomocnego wyroku skazującego, towarzyszko?
                • Gość: Pacjentka Re: Hola hola moja Pani... IP: *.chello.pl 23.03.06, 16:04
                  Jesli ktoś naubliża albo generalnie powoduje jakieś zagrożenie, to chyba w
                  żadnym zawodzie nie ma obowiązku obsługi takiego klienta.
                  Zastanawiam się tylko, czy - skoro ustawa dopuszcza odmowę - jest jakiś spis
                  przypadków, w których można skorzystać z prawa odmowy czy też jest to wyłącznie
                  uznaniowe. Bo co na przykład gdy ktoś nie chciałby przyjąć staruszki - bo
                  brzydko pachnie albo osoby jąkającej się - bo nie ma cierpliwości...
                  Oczywiście cały czas mówię o opiece państwowej.
                  W prywatnej - wolnoć Tomku w swoim domku.

                  > ŻArtujesz sobie chyba. Póki co, dyplomu lekarza i umowy o pracę nie otrzymuje
                  > się na mocy prawomocnego wyroku skazującego, towarzyszko?

                  Możesz napisać jasniej o co Ci chodzi? Jeśli masz umowę o pracę polegającą na
                  pracy w przychodni 8-16 to chyba musisz przyjąć pacjentów zapisanych na te
                  godziny, a nie tylko wybranych spośród zapisanych? Czy się mylę?
              • Gość: Vlad Re: Wybor pacjenta IP: *.netpower.pl 23.03.06, 14:23
                Polecam lekturę ustawy o zawodzie lekarza. Jest zapis umożliwiający lekarzowi
                odmowe opieki nad pacjentem (za wyjątkiem przypadków ostrych). Fakt ten musi
                zostac udokumentowany w kartotece pacjenta , opoinformowany musi byc o tym
                kierownik placówki. należy wskazać pacjentowi mozliwość uzyskania porady ( co
                nie oznacza ,że kelarz ma obowiązek ustalenia pacjentowi terminu).
                Miałem juz pare razy sytuacje, kiedy informowałem pacjentki o tym ,że nie
                podejmuje sie dalszego prowadzenia ciąży ( palaczki, nie zgłaszające sie na
                wyznaczone wizyty, nie wykonywały badań).
    • do.ki Re: Wybor pacjenta 23.03.06, 14:20
      W Antwerpii chciano isc jeszcze dalej- stworzyc "czarna liste" pacjentow,
      znanych z uprzedniej agresji lub olewania wysylanych rachunkow i systematycznego
      odmawiania wizyt domowych u takich (sa to przy tym oczywiscie typy, ktore do
      gabinetu sie nie pofatyguja). Niestety, poki co inicjatywa spalila na panewce,
      ale wroci, jestem tego pewien...
    • Gość: Doctor z USA Wybor pacjenta, a nawet grymaszenie lekarza IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 23.03.06, 21:31
      dopuszczalne jest w USA. Rowne prawa maja kliniki stanowe jak i prywatne.
      Kazdego lekarza licencjonowanego w USA dotyczy AMA (Amer. Medic. Assoc.) Code
      of Ethics paragraf E-8.115, mowiacy o tym, ze mozna rozwiazac umowe
      (relationship) z pacjentem ze skutkiem natychmiastowym, na podstawie dowolnej
      przyczyny (nie trzeba nawet jej podawac, wystarczy napisac ze "podjeto taka
      decyzje") ZA WYJATKIEM przyczyn dotyczacych etnicznosci, rasy, pogladow polit,
      religii, orientacji sexualnej itp. politically correct ostroznosci.
      Azeby jednak nie bylo oskarzenia ze strony pacjenta o porzucenie go w czasie
      terapii - jest OBOWIAZEK absolutny leczenia owego pacjenta przez 30 dni od daty
      rozwiazania "physician-patient relationship" ALE JEDYNIE w wypadkach naglych
      (emergency). Sluzy to pacjentowi, aby mogl miec dostateczna ilosc czasu na
      znalezienie nowego lekarza, ktory podejmie sie go leczyc, a jednoczesnie
      zapewnia pomoc potrzebna nagle. Po 30 dniach nie ma nawet najmniejszego powodu
      zajmowania sie chocby umierajacym pacjentem, i NIGDY nie ma obowiazku
      zapewnienia pacjentowi NOWEGO LEKARZA na swoje zwolnione miejsce.

      Za co sie glownie wyrzuca pacjentow w USA?
      1. non-compliance (nie dotrzymywanie terminow wizyt, nie kupowanie lekow itp.)
      2. derogatory conduct (obrazliwe zachowanie w stosunku do personelu medycznego)
      3. non-payment for services provided (brak platnosci za uslugi dostarczone), po
      dluzszym okresie niz 60 dni od wyslania rachunku i ponad 90 dniach od uslugi
      • Gość: Doctor z USA Zapomnialem dodac pkt 4 IP: *.lf.br.cox.net 24.03.06, 12:03
        mozna jeszcze wyrzucic pacjenta za pisanie chamskich bredni na forum Sluzba
        Zdrowia, a wrecz nie przyjac, gdy nazywa sie daria lub sarna
        • Gość: barnaba Re: Zapomnialem dodac pkt 4 IP: *.lodz.msk.pl 24.03.06, 14:11
          Nie bój się. Te trolle jak idą do leakrza to kładą uszy po sobie i kicają na
          dwóch łapkach.
          Odważne są tylko anonimowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka