anto2 12.11.06, 18:25 Jakie macie doswiadczenia zwiazane z rozmowami z lekarzami??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
meg303 Re: Pytanie do pacjentow!!! 12.11.06, 18:58 Moja ostatnia rozmowa z pacjentem,dotyczyła,oddawania stolca bez gazów,oraz tego ,że pacjent nie oddaje gazów na stojąco,a na leżąco tak.Pacjent miał 40 lat.Niezła szkoła cierpliwości.Dodam,ze nie jestem psychiatrą:) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_ewa999 Re: Pytanie do pacjentow!!! 13.11.06, 14:17 moja ostatnia rozmowa z pacjentką dotyczyła jej pośladków, otóż po wyjściu z kąpieli z wanny zauważyła w lustrze , że ma zaróżowione pośladki. Rumień po kilku chwilach zniknął, ale pojawiło się pytanie, skąd się wziął i dlaczego był?... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa345 Re: Pytanie do pacjentow!!! 17.11.06, 09:19 Po prostu bomba! Ale zarówno pacjenci, jak i lekarze, są różni. Akurat mój mąż trafił po prostu na chodzącę cudo. Choruje na wrzody żołądka. Przy zaparciach pojawiła się krew, trwało to dosyć długo. Lekarz, że to nic takiego, żadne badanie,leki, nic nie jest potrzebne. Mąż się zniechęcił do lekarzy, ale doszliśmy do wniosku, że trzeba zmienić przychodnię. Nie będę podawać gdzie to było, ale to nie jedyny taki lekarz tam, jeden był jeszcze lepszy- wszystko jest spowodowane alkoholem u kogoś, kto wogóle nie pije. Czyli pacjent nie wie, co robi?? tam jest tak od wielu lat. Ale w każdym zawodzie są rózni ludzie. Dlatego dobrze, że jest prawo wyboru lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Pytanie do pacjentow!!! 13.11.06, 14:29 pytałam lekarza prowadzacego mojego męża o rokowania. Usłyszałam: no wie pani, nic w zasadzie nie mozna teraz powiedzieć. Natomiast zarówno lekarz operujący na cito jak i znajomy chirurg opowiedzieli mi szczegółowo jakie sa rokowania, powikłania, rehabilitacja i czas dochodzenia do pełnego zdrowia w zaleznosci od w/w czynników. Odpowiedz Link Zgłoś
cota Re: Pytanie do pacjentow!!! 17.11.06, 08:16 W 99% bardzo dobre - lekarze mili, odpowiadający na pytania, bez pośpeichu -piszę o państwowej służbie zdrowia. Raz mi się zdarzyła nieprzyjemna sytuacja, że złapał mnie cholerny ból w śordku nocy i pojechałam do szpitala, tzn. zawieziono mnie, a lekarz wydarł się na mnie, że pewnie symuluję, b brzuch miękki i dlaczego go budzę o 3 w nocy. powiedziałam, że dla przyjemności tu nie przyjeżdżam, okazało się, że rodzę kamien nerkowy, który zresztą utknął, ehhh. A poza tym to ok. Odpowiedz Link Zgłoś