pyorunochron
19.02.07, 00:52
Korupcja w sluzbie zdrowia jest powszechna. Ostatnio ABW sledzi korupcje w
Szpitalu Wojskowym w Warszawie (odkryli Ameryke - wszyscy doskonale wiedza, ze
tam kwitnie korupcja, tak jak w kazdym innym szpitalu w Polsce, wystarczy
przejsc sie po parkingach szpitalnych i popatrzec na samochody - nie mogly byc
kupione za pieniadze deklarowane przez lekarzy w urzedach skarbowych).
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3928108.html
Ja uwazam, ze odpowiadamy za korupcje przede wszystkim my pacjenci. Po
pierwsze nie interesuje nas to, ze lekarze za malo zarabiaja i ze maja
niesprawiedliwy system wynagradzania (a wiec posrednio nic nas nie interesuje
jak sa wydawane nasze skladki), po drugie nie interesuje nas to, ze
skorumpowani lekarze sa bezkarni, po trzecie bardzo chetnie dajemy sami
lapowki. W cywilizowanych krajach jest czytelny i sprawiedliwy system
wynagradzania lekarzy, lekarz bioracy lapowki moze stacic prawo wykonywania
zawodu na cale zycie, a na oddzial szpitalny pacjentom NIE WOLNO nawet
przyniesc kwiatow ani czekoladek! Nas to jednak wszystko NIE INTERESUJE,
wolimy ponarzekac na lekarzy a i tak dac im do lapy. Dziwne i smieszne zarazem...