Dodaj do ulubionych

Służba zdrowia?

16.03.07, 20:11
Już dawna ta instytucja przestała mieć cokolwiek wspólnego ze służbą
Rozpanoszyła się nieładna komercja, etyka kieszeni tyka.
Obserwuj wątek
    • reszka2 Re: Służba zdrowia? 16.03.07, 21:22
      > Już dawna ta instytucja przestała mieć cokolwiek wspólnego ze służbą

      I całe szczęście.
    • dr_ewa999 Re: Służba zdrowia? 16.03.07, 22:11
      tak jak na całym swiecie...
      • nocny_piter Re: Służba zdrowia? 16.03.07, 22:49
        Służby to : policja, straż pożarna, wojsko, służby specjalne itd. Pracę lekarzy
        umieściłbym raczej w sektorze usług.
        • aron2004 Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 07:46
          dokładnie - lekarze mają gdzieś pacjentów, liczy się tylko kasa. A lekarze
          przysięgali i powinni zarabiać minimalną krajową.
        • tango45 Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 19:33
          nocny_piter napisał:

          > Służby to : policja, straż pożarna, wojsko, służby specjalne itd. Pracę
          lekarzy
          > umieściłbym raczej w sektorze usług.


          Jestescie tez sluzba, w czasie wojny idziecie przymusowo na pierwsza linie
          frontu.
          • wahb Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 20:42
            no własnie nie na pierwszą linię frontu tylko do lazaretu
    • klemensus Niedługo 17.03.07, 09:46
      Niedługo policjant też będzie chciał zapłaty za "usługę" - ha,ha,ha
    • aelithe Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 10:52
      Służba zdrowia to tylko nazwa. Już na początku lat 80-tych; co potwierdziły
      wyroki w procesacg sądowych w latach 80-tych; sądy jednoznacznie orzekły, że
      Opieka Medyczna nie jest słuzbą, więc lekarzom nie należy sie ochrona prawna jak
      funcjonariuszom służb państwowych ( tj. policji, sądownictwa, wojska).
      Nazwa funkcjonuje jako eufemizm dla usprawiedliwie niegodziwie niskich
      wynagrodzeń lekarzy i innych pracowników sektora ochony zdrowia w Polsce.

      Korupcja?? Możesz mówić o konkretnych osobach, a nie o cąłym środowsku. Urażasz
      wielu uczciwych ludzi. Uważasz, że lekarz szkolący sie, który może wylecieć z
      pracy z wilczym biletem przy każdym kaprysie ordynatora czy profesora; byłby tak
      głupi, aby wziaśc jakąkolwiek łąpówkę.
      Z drugiej strony, czy uważasz, że przy takiej nagonce na lekarzy, bez precedensu
      w historii ludzkości; ( właściwie drugim- pierwszej takiej czytski dokonał
      towarzysz Józef Wisarionowicz) znajdzie sie jakiś idiota, aby przyjąć łapówkę od
      chorego??
      • aron2004 Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 11:02
        jakiej nagonce na lekarzy? Rząd patriotyczny dał wam niezasłużoną podwyżkę, a
        wy nazywacie to nagonką?
        • aelithe Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 12:29
          98% wszystkich postów w światowym internecie z negatywnymi wypowiedziami na
          temat lekarzy jest w polskim internecie. 95% wszystkich negatywnych artukułów w
          światowej prasie publikowanych jest w polsce. Czy to nie nagonka?

          Słuchaj po podwyższe odeszło z pracy i przeszło na emeryturę, do sektora
          prywatnego lub wyjechało za granicę ponad 15 000 lekarzy. Zarobki po podwyżce
          stanowią 50% wynagrodzenia lekarzo na Litwie , 40% wynagrodzenia lekarzana
          Wegrzęch i Słowacki 30% wynagrodzenia w Czechach.
          Wynagrodzenie polskiego lekarza jest ceną wizyty 3 pacjentów z ubezpiczalni we
          Francji i 2 w Irlandii.
          Jak nie potrafisz zrozumieć najprostszych faktów to przeczytaj post na dole.
          Sugerowałbym byś skorzystał z rady.
          • aron2004 Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 13:23
            Polscy lekarze dostali 30% podwyżki. Pokaż mi inny kraj na świecie gdzie
            lekarze dostali taaaaaaaaką podwyżkę.
            • wahb Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 13:39
              30 % od niczego to dalej jest nic- młotku.
            • aelithe Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 22:06
              Ja nie chcę podwyżki . Ja chcę za wizytę 50% stawki europejskiej

              u GP jest to 50% z 35 euro czyli ok 18 euro x 4 72 złote zaokrąglijmy 70 złotych

              40 pacjentów dziennie x 70 złotych = 2800 dziennie ; x 20 dni roboczych w miesiącu
              56 000 tysiecy miesięcznie + 30 wizyt domowych miesięcznie każde 4x70 = 280 =
              koszty dajazdu 120 = 400 złotych to daje razem 12 000 czyli osiągamy 68 tysdiecy
              złotych miesęcznie razy dwanaście to jest ponad 800 tysiecy rocznie - to uważam,
              że byłaby godna stawka .
          • aron2004 Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 13:25
            aelithe napisał:

            > 98% wszystkich postów w światowym internecie z negatywnymi wypowiedziami na
            > temat lekarzy jest w polskim internecie.

            Widocznie polscy lekarze są najgorsi na świecie, bo przecież bez powodu nikt by
            się tak nie wypowiadał. Co potwierdza moje teorie.

            >95% wszystkich negatywnych artukułów w
            > światowej prasie publikowanych jest w polsce. Czy to nie nagonka?

            Nie. To stwierdzenie faktu, że poziom moralny polskich lekarzy jest najgorszy
            na świecie.
          • tango45 Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 19:45
            aelithe napisał:

            > 98% wszystkich postów w światowym internecie z negatywnymi wypowiedziami na
            > temat lekarzy jest w polskim internecie. 95% wszystkich negatywnych artukułów
            w
            >
            > światowej prasie publikowanych jest w polsce. Czy to nie nagonka?
            >
            > Słuchaj po podwyższe odeszło z pracy i przeszło na emeryturę, do sektora
            > prywatnego lub wyjechało za granicę ponad 15 000 lekarzy. Zarobki po podwyżce
            > stanowią 50% wynagrodzenia lekarzo na Litwie , 40% wynagrodzenia lekarzana
            > Wegrzęch i Słowacki 30% wynagrodzenia w Czechach.
            > Wynagrodzenie polskiego lekarza jest ceną wizyty 3 pacjentów z ubezpiczalni
            we
            > Francji i 2 w Irlandii.
            > Jak nie potrafisz zrozumieć najprostszych faktów to przeczytaj post na dole.
            > Sugerowałbym byś skorzystał z rady.



            Tiiiaaaa ale tez to co wyprawiali ostatnimi czasy lekarze doszlo do zenitu. Oni
            maja eldorado! W panstwowych placowkach poczynili sobie prywatne praktyki bez
            podatkow i jakichkolwiek oplat. Wielu lekarzy jest nie douczonych nie umie
            leczyc, czesc z nich posuwa sie do zabojstw. Pokaz na swiecie drugi taki kraj!
            Nie pieprz glupot tak jakbys byl slepy i gluchy. Dobrze wiesz co sie dzieje i
            my tez wiemy.
            • aelithe Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 22:02
              maja eldorado!
              oczywicie 1800 zotych minus 800 na ZUS i 400 na podate 100 zotych na ubezpieczenie
              razem 500 zotych na rękę poniżej minimum socjalnego

              W panstwowych placowkach poczynili sobie prywatne praktyki bez
              > podatkow i jakichkolwiek oplat.

              ilu może to zrobić. Jeśłi znajdziesz takich kilku to wszystko a lekarzy było
              kiedyś 80 tysięcy

              Wielu lekarzy jest nie douczonych nie umie
              > leczyc, czesc z nich posuwa sie do zabojstw.

              NFZ zakazuje się szkolić. Dyrektorzy szpiatli i ordynatorzy uniemożłiwiają
              szkolenie młodszym kolegom

              rzeczywiście to jest światowy ewenement

              co do zabójstw - to się nazywa albo pomówienie karalne; albo zatajanie dowódów
              zbrodni - obydwa czyny są w polskim prawie karalne
              jeśli nie masz dowodów powinniśmy cię podać do prokuratury za pomówienia ; jeśli
              masz - to za nie ujawnienie dowodów zbrodni

              Pokaz na swiecie drugi taki kraj!
              > Nie pieprz glupot tak jakbys byl slepy i gluchy. Dobrze wiesz co sie dzieje i
              > my tez wiemy.

              Oczywiście zgadzam się - każdy będący przy zdrowych zmysłach lekarz powinien
              spieprzać z tego kraju gdzie pieprz rośnie. Nie ma co kisic się w POlskim
              bagnie. uciekło już 15 tysięcy z 80 tysięcy lekarzy - tak chcesz wygonić rezsztę

              • tango45 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 00:10
                co do zabójstw - to się nazywa albo pomówienie karalne; albo zatajanie dowódów
                zbrodni - obydwa czyny są w polskim prawie karalne
                jeśli nie masz dowodów powinniśmy cię podać do prokuratury za pomówienia ; jeśli
                masz - to za nie ujawnienie dowodów zbrodni

                -------------------------------------------------------------

                Do cholery, twoj tupet...!!! A afera ze skorami! a aresztowany ostatnio
                kardiochirurg? Pozyjemy zobaczymy co jeszcze powylazi z czasem.
                • slav_ Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 00:40
                  W "aferze ze skórami" lekarzom nawet nie postawiono zarzutu zabójstwa nie mówiąc
                  już o jego udowodnieniu.
                  Zarzut zabójstwa wobec dr G. jest tak naciągany że świadczy raczej o braku
                  kompetencji prokuratury niż obciąża tego lekarza (zarzut! a podobno dopóki sie
                  nie udowodni człowiek jest niewinny, czyż nie ?).

                  Jakieś inne przykłady ?
                  • tango45 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 05:04
                    slav_ napisał:

                    > W "aferze ze skórami" lekarzom nawet nie postawiono zarzutu zabójstwa nie
                    mówią
                    > c
                    > już o jego udowodnieniu.
                    > Zarzut zabójstwa wobec dr G. jest tak naciągany że świadczy raczej o braku
                    > kompetencji prokuratury niż obciąża tego lekarza (zarzut! a podobno dopóki sie
                    > nie udowodni człowiek jest niewinny, czyż nie ?).
                    >
                    > Jakieś inne przykłady ?



                    W Stanach lekarze siedzieli by do spoli z sanitariuszami i dostali by 200 lat
                    kryminalu bo nikt by nie uwierzyl, ze dochtor jadac tym samym pojazdem i bedac
                    caly czas z sanitariuszem nie wiedzial co sie dzieje a jesli /co malo
                    prawdopodobnne/ nie wiedzial to siedzial by za to ze nie wiedzial.
                    Polski wymiar sprawiedliwosci jest godny pozalowania. Moze wreszcie minister
                    Ziobro to zmieni.
                    • aron2004 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 06:49
                      polscy lekarze są niedouczeni i stoją na niskim poziomie moralnym. Dlatego nie
                      zasługują na pensję wyższą niż minimalna czyli 600 zł na rękę. Drugie 600 zł
                      mogą dorobić dyżurami. I tak powinno być. Nie może być płacenia kokosów za
                      niemoralność.
                    • slav_ Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 08:42
                      To już wiemy jak wspaniale jest w Stanach.

                      A teraz może jednak jakieś przykłady zabójstw popełnionych przez lekarzy na
                      pacjentach ?
                    • aelithe Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 10:18
                      W USA w całym XX wieku było kilka procesów karnychn przeciwko lekarzom ;
                      głównie o eutanazję i wykonywanie zawodu bez pozwolenie lub bez odpowiednich
                      kwalifikacji.
                      W USA w ambulansie jeździ paramedyk ; a nie lekarz
                      lekarz jest zbyt drogi, by jechac do pacjenta .
                      • tango45 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 11:49
                        aelithe napisał:

                        > W USA w całym XX wieku było kilka procesów karnychn przeciwko lekarzom ;
                        > głównie o eutanazję i wykonywanie zawodu bez pozwolenie lub bez odpowiednich
                        > kwalifikacji.
                        > W USA w ambulansie jeździ paramedyk ; a nie lekarz
                        > lekarz jest zbyt drogi, by jechac do pacjenta .


                        Paramedycy sa doskonale wyszkoleni, udziela kazdej potrzebnej pomocy do czasu
                        dojazdu do szpitala z zaintubowaniem wlacznie. Ze szpitalem sa caly czas w
                        telefonicznym kontakcie. Gdy dojada do szpitala lekarze juz na pacjenta czekaja
                        i moga ratowac od razu bo wiedza co sie dzieje.
                        To prawda, lekarze nigdy nie jezdza ambulansem chocby nie wiem co sie dzialo.
                        • aelithe Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 20:27
                          Przepisują leki na gorączkę. Dyskutują z pacjentami? raczej nie ; ambulans jest
                          tylko środkiem transportu
                          • tango45 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 21:59
                            aelithe napisał:

                            > Przepisują leki na gorączkę. Dyskutują z pacjentami? raczej nie ; ambulans
                            jest
                            >
                            > tylko środkiem transportu



                            Tak, lekarze przypisuja wszystko co jest potrzebne leki na goraczke tez.
                            Dyskutuja z pacjentem z sympatycznym usmiechem na twarzy, zartuja czasem,
                            odbiegaja od tematu choroby. Moj lekarz opowiadal mi ostatnio o swoich
                            problemach z bratem ktory oszukal go na spadku. Ja z racji mojej pracy mam
                            bardzo czesto do czynienia z amerykanskimi lekarzami, pielegniarkami,
                            szpitalami itd. Wiele na ten temat wiem.


                            Ambulans to srodek transportu, oczywiscie, ale o co ci chodzi????
                            • aelithe Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 22:37
                              1 nie byłme w usa.

                              Prawda jest jedna. Amerykańscy lekarze są na topie światowych wynagrodzeń
                              lekarskich.
                              Amerykańscy lekarze moją możliwość treningu zarówno zawodowego jak i
                              psychologicznego. Po pierwsze pracują z ustawionymi starszymi kolegami, po
                              drugie każdy kurs ma bardzo dobrze przygotowane warsztaty psychologiczne.
                              Uczestniczyłem w dwóch kursach realizowanych według programu amerykańskiego,
                              miały na prawdę rewelacyjnie przygotowane aspekty psychologiczne. Np. schematy
                              rozmowy o śmierci dziecka z rodzicami; czego w Polsce nie ma.

                              Amerakański system ochrony zdrowia jest uważany za jeden z najgorszych, przede
                              wszystkim ze wzgledu na bardzo wysokie koszty funkcjonowania i małą dostepność
                              do usług lekarskich dla przeciętnego zjadacza chleba. Co potwierdzają bardzo
                              słabe wyniki leczenie chorób porównwalnych dm, ha czy hi
                              • alergenzb Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 22:51
                                aelithe napisał:

                                > 1 nie byłme w usa.
                                To skąd takie informacje, z gazet?
                                • aelithe Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 16:05
                                  Znam trochę ludzi, którzy mieszkają lub mieszkali w USA. Poza tym wiele
                                  informacji na temat sektora ubezpieczeń i medycznego w USA jest ogólnie
                                  dostępne. Np. ceny usług medycznych.
                              • tango45 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 00:19
                                aelithe napisał:

                                > 1 nie byłme w usa.
                                >
                                > Prawda jest jedna. Amerykańscy lekarze są na topie światowych wynagrodzeń
                                > lekarskich.
                                > Amerykańscy lekarze moją możliwość treningu zarówno zawodowego jak i
                                > psychologicznego. Po pierwsze pracują z ustawionymi starszymi kolegami, po
                                > drugie każdy kurs ma bardzo dobrze przygotowane warsztaty psychologiczne.
                                > Uczestniczyłem w dwóch kursach realizowanych według programu amerykańskiego,
                                > miały na prawdę rewelacyjnie przygotowane aspekty psychologiczne. Np.
                                schematy
                                > rozmowy o śmierci dziecka z rodzicami; czego w Polsce nie ma.
                                >
                                > Amerakański system ochrony zdrowia jest uważany za jeden z najgorszych,
                                przede
                                > wszystkim ze wzgledu na bardzo wysokie koszty funkcjonowania i małą
                                dostepność
                                > do usług lekarskich dla przeciętnego zjadacza chleba. Co potwierdzają bardzo
                                > słabe wyniki leczenie chorób porównwalnych dm, ha czy hi



                                To sa mity a prawda jest taka, ze w USA kazdy moze sie ubezpieczyc nawet ten
                                bum ktory spi na ulicy. Sa rozne programy, na kazda kieszen a te programy dla
                                najbiedniejszych nic nie zarabiajacych sa najlepsze obejmuja wszystko nawet
                                dentyste i okuliste co nie kazdy program obejmuje, jedynie te najlepsze.
                                • aelithe Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 16:03
                                  W usa jakiekolwiek ubezpieczenie ma ok. 30% wszystkich amerykanów, reszta traci
                                  wszystko, jeśli zachoruje.
                                  Aby się ubezpieczyć musisz być młody i zdrowy. Jeśli ciutek zestarzejesz, badź
                                  przypatoczy ci się jakieś choróbsko nie łudź się, że ktoś cię charytatywnie
                                  ubezpieczy.
                                  Poza tym większość programów to programy zakładów pracy i tam są ścisłe zasady
                                  na jakich masz prawo kontynuować ubezpieczenie. Cena ich wynosi 1/10 ceny
                                  ubezpieczeń indywidualnych, ale wiele z nich kończy się kilak miesięcy po
                                  rozstaniu z zakładem pracy.
                                  • tango45 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 20:21
                                    aelithe napisał:

                                    > W usa jakiekolwiek ubezpieczenie ma ok. 30% wszystkich amerykanów, reszta
                                    traci
                                    >
                                    > wszystko, jeśli zachoruje.
                                    > Aby się ubezpieczyć musisz być młody i zdrowy. Jeśli ciutek zestarzejesz,
                                    badź
                                    > przypatoczy ci się jakieś choróbsko nie łudź się, że ktoś cię charytatywnie
                                    > ubezpieczy.
                                    > Poza tym większość programów to programy zakładów pracy i tam są ścisłe
                                    zasady
                                    > na jakich masz prawo kontynuować ubezpieczenie. Cena ich wynosi 1/10 ceny
                                    > ubezpieczeń indywidualnych, ale wiele z nich kończy się kilak miesięcy po
                                    > rozstaniu z zakładem pracy.


                                    CO ZA BZDURY!!!
                                    Skad ty czerpiesz swoja wiedza?! Podam ci tylko jeden przyklad prawdz obie
                                    zanim zacziesz glupoty wypisywac! Program "Metro Plus" obejmujacy ludzi
                                    biednych i najbiedniejszych. Dla osob indywidualnych i dla calych rodzin.
                                    Bezplatni WSZYSCY lekarze, szpital i leki, nawet ci szczeke zrobia za darmo . w
                                    ramach medicaid. Oh nie lubie jak sie laik wypowiada o czyms o czym nie ma
                                    zielonego pojecia.
                                    A nawet jak cie zoperuja emergency a nie masz pieniedzy by placic bo malo
                                    zarabiasz. Po operacji idziesz w szpitalu do socjal worker przedstawiasz swoja
                                    sytuacje oni to sprawdzaja i placisz symboliczna sume na twoja kieszen np $350.
                                    NIKT< NIGDY nie zostanie bez pomocy i skazany na smierc z braku pieniedzy.
                                    Dzieci sa objete programami medycznymi nawet nielegalnych emigrantow.
                                    Ktos ci naopowiadal, ze Ameryka to znieczulica - BZDURA Jesli zaslabniesz na
                                    ulicy WSZYSCY sie rzuca do pomocy!Wezwa ambulans ktory cie zabierze bez wzgledu
                                    na status i beda cie ratowac.
                                    Nie wypisuj glupot bo sie osmieszasz.
                                    • aelithe Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 22:37
                                      Medicalaid owszem pokryje twoją kasę; ale jeśli nie stać cię na zapłacenie.
                                      Dokładnie sprawdzą jaki jest twój stan majątkowy. Emeigrnci owszem nie zginą;
                                      dzięki medical Aid; ale jeśłi dysponujesz znacznym majątkiem mozesz go szybko
                                      stracić.
                                      • tango45 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 22:48
                                        aelithe napisał:

                                        > Medicalaid owszem pokryje twoją kasę; ale jeśli nie stać cię na zapłacenie.
                                        > Dokładnie sprawdzą jaki jest twój stan majątkowy. Emeigrnci owszem nie zginą;
                                        > dzięki medical Aid; ale jeśłi dysponujesz znacznym majątkiem mozesz go szybko
                                        > stracić.


                                        Jesli dysponujesz pokaznym majatkiem to stac cie na dobre ubezpieczenie.
                                        • aelithe Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 23:57
                                          Więc sam przyznajesz, że jak nie kupisz ubezpieczenia, nikt się nie będzie z
                                          toba cackał.
                                          • tango45 Re: Służba zdrowia? 20.03.07, 00:09
                                            aelithe napisał:

                                            > Więc sam przyznajesz, że jak nie kupisz ubezpieczenia, nikt się nie będzie z
                                            > toba cackał.


                                            Po pierwsze, jestem kobieta.
                                            A ty znow nie wiadomo z czego wyciagasz wnioski. Wkleilam link w jednym z
                                            watkow na temat TYLKO jednego z planow ubezpieczen spolecznych piszac po
                                            polsku. Jesli nie znasz angielskiego sorry juz to wyjasnialam po polsku i nie
                                            zmierzam ci tlumaczyc od now. A wiec zyj w nieswiadomosci.
                                            Pomoc jet dla ludzi o niskich dochodach lub bez dochodow. A niby z jakiej racji
                                            dobrze sytuowanym ludziom Ameryka mialaby fundowac ubezpieczeni? Gdzie tak
                                            jest ? W ktorym kraju. W Ameryce ludzie musza na siebie pracowac i dbac o
                                            siebie a tym biedakom co nie moga pracowac, NIE MOGA a nie nie chca, Panstwo
                                            zapewnia jako taka egzystencje i ubezpieczenie.
                                            • aelithe Re: Służba zdrowia? 20.03.07, 07:36
                                              Dokładnie potwierdzasz, to co napisałem wcześniej. Mimo,że amerykański system
                                              ochrony zdrowia nie należy od najwyżej oceniany ( wysokie koszty, mała
                                              efektywność) to wiele rozwiązań zastosowanych w USA jest bardzo dobrych i warte
                                              byłyby adaptacji do polskich warunków.

                                              W USA człowiek musi myśleć o ubezpieczeniu. Jeśli będzie zwlekał, to gdy
                                              zachoruje nie ubezpieczy go nikt. Oczywiście istnieja furtka w postaci
                                              ubepizczeń korporacyjnych. W warunkach wielu z tych korporacji laczy się nawet
                                              człowieka, który przyszedł do pracy chory (leczy do chwili gdy może pracować).
                                    • wahb Re: Służba zdrowia? 20.03.07, 07:30
                                      nawet jak cie zoperuja emergency a nie masz pieniedzy by placic bo malo
                                      zarabiasz. Po operacji idziesz w szpitalu do socjal worker przedstawiasz swoja
                                      sytuacje oni to sprawdzaja i placisz symboliczna sume na twoja kieszen np $350.

                                      no super, yulko ze 350 dolarów to moja pensja- mniej więcej- wiec nie jest to
                                      dla mnie symboliczna suma.
                                      • tango45 Re: Służba zdrowia? 20.03.07, 07:55
                                        wahb napisała:

                                        > nawet jak cie zoperuja emergency a nie masz pieniedzy by placic bo malo
                                        > zarabiasz. Po operacji idziesz w szpitalu do socjal worker przedstawiasz swoja
                                        > sytuacje oni to sprawdzaja i placisz symboliczna sume na twoja kieszen np
                                        $350.
                                        >


                                        Tylko, ze rozmawiamy o amerykanskich ubezpieczeniach, amerykanach i ICH
                                        dochodach a nie twoich. Dla Amerykanina to nie jest duza suma w syt. kiedy byle
                                        jaka sprzataczka zarabia $700 na tydzien. Poza tym jesli i na taka sume nie
                                        bedzie delikwent mogl sie wysilic, zaplaci mniej. Tyle na ile go stac.
                                        Wsytuacji kiedy operacja kosztowala by powiedzmy $50 000 zalezy co tam
                                        operowali. to $ 350 jest suma symboliczna.
                                        >
                                        > no super, yulko ze 350 dolarów to moja pensja- mniej więcej- wiec nie jest to
                                        > dla mnie symboliczna suma.
                • aelithe Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 10:01
                  Aresztowano jednego lekarza, a ty oskarżasz wszystkich. 1. W każdym środowisku
                  znajdą się czarne owce.to jedno a drugie; samo oskarżenie nie jest wyrokiem
                  skazującym
                  W ostatnich latach wyprowadzono wielu lekarzy w kajdankach w świetle jupiterów;
                  a potem sądy ich uniewinniały.
                  takie rzeczy wydarzają się tylko w polsce.

                  W wielu krajach lekarze są oskrżani, ale zwykle prasa pisze o nich dopiero
                  wtedy, kiedy sąd wyda wyrok skazujący. W UK pisano w ciągu ostatnich dwóch lat
                  zaledwie trzy wypadki w ochronie zdrowai
                  1. consultanta pediatri, który starcił prawo wykonywania zawodu, w skutek
                  licznych błędów.
                  2. kardiochirurgów z Cardiff
                  oraz bicie chorych na jednej z geriatr

                  w artykułach dotyczących lekarzy napisano je po wyroku skazującym sądu
                  • tango45 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 11:53
                    aelithe napisał:

                    > Aresztowano jednego lekarza, a ty oskarżasz wszystkich. 1. W każdym
                    środowisku
                    > znajdą się czarne owce.to jedno a drugie; samo oskarżenie nie jest wyrokiem
                    > skazującym
                    > W ostatnich latach wyprowadzono wielu lekarzy w kajdankach w świetle
                    jupiterów;
                    >
                    > a potem sądy ich uniewinniały.
                    > takie rzeczy wydarzają się tylko w polsce.
                    >
                    > W wielu krajach lekarze są oskrżani, ale zwykle prasa pisze o nich dopiero
                    > wtedy, kiedy sąd wyda wyrok skazujący. W UK pisano w ciągu ostatnich dwóch
                    lat
                    > zaledwie trzy wypadki w ochronie zdrowai
                    > 1. consultanta pediatri, który starcił prawo wykonywania zawodu, w skutek
                    > licznych błędów.
                    > 2. kardiochirurgów z Cardiff
                    > oraz bicie chorych na jednej z geriatr
                    >
                    > w artykułach dotyczących lekarzy napisano je po wyroku skazującym sądu



                    W Stanach jest inaczej. Jesli maja tyle dowodow ile maja przeciw doktorowi G
                    czy komukolwiek od razu pokazana jest cala sylwetka z twarza wlacznie nazwisko
                    i imie i miejsce zamieszkania we wszystkich srodkach masowego przekazu i to
                    wielokrotnie w ciagu dnia.
                    • maszar Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 19:56
                      tango45 napisała:
                      "W Stanach jest inaczej."

                      chyba po raz pierwszy nie mijasz się z prawdą;
                      faktycznie gdyby w USA ktokolwiek publicznie niesłusznie oskarżył inną osobę o
                      morderstwo, to zapłaciłby takie odszkodowanie, że jeszcze jego wnuki musiałyby
                      je spłacać;
                      a jeśliby takie oszczerstwa wypowiadał członek rządu, jeszcze tego samego dnia
                      wyleciałby na zbity pysk;
                      niestety, my żyjemy w RP - i tu można bezkarnie głosić publicznie kłamstwa i
                      kalumnie;

                      a teraz konkretnie - jakie są dowody na to, że dr G jest mordercą?
                      przeczy temu zarówno wypowiedź rodziny, jak i opinia konsultującego biegłego.
                      Musisz być lepiej od nich poinformowana;
                      podaj więc znane przez ciebie dowody - lub zamilcz...
                    • aelithe Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 20:25
                      Dowodów na zabójstwo?

                      Korupcji w USA w medycynie nie ma. Proste lekarz zarabia tyle, że przekupienie
                      go byłoby poza możiwościami materialnymi nawet zamożnych amerykanów.

                      Druga sprawa tam nikt nie wchodzi w sprawy kryminalne. Nie słyszałem, o żadnym
                      przypadku wyprowadzenia lekarza w świetle stacji telewizyjnych w kajdankach.
                      • tango45 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 22:06
                        aelithe napisał:

                        > Dowodów na zabójstwo?
                        >
                        > Korupcji w USA w medycynie nie ma. Proste lekarz zarabia tyle, że
                        przekupienie
                        > go byłoby poza możiwościami materialnymi nawet zamożnych amerykanów.
                        >
                        > Druga sprawa tam nikt nie wchodzi w sprawy kryminalne. Nie słyszałem, o
                        żadnym
                        > przypadku wyprowadzenia lekarza w świetle stacji telewizyjnych w kajdankach.



                        Gdyby nawywijal tyle co pan dr G to zaewniam cie, ze wyszedl by w kajdankach w
                        swietle reflektorow.
                        Czy slyszales o milionerce Marcie Steward? ktora za niezbyt duze przestepstwo
                        podatkowe byla od razu pokazywana /bez ukrywania twarzy/ po calych dniach w TV
                        i wszystkich srodkach masowego przekazu dotad az poszla na pol roku siedziec do
                        wiezienia. Pamietaj W USA JEST PRAWO i to dla kazdego jednakowe. Tu jest
                        demokracja o jakiej ci sie nie snilo.
                        • aelithe Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 16:08
                          Po skazaniu przez sąd, a nie na podstawie wyssanych z palca zarzutów.
                          • tango45 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 20:25
                            aelithe napisał:

                            > Po skazaniu przez sąd, a nie na podstawie wyssanych z palca zarzutów.



                            Przed wyrokiem tez jesli sa jasne dowody winy np jak u Marty S gdzie byly
                            dokumenty i swiadkowie na to, ze popelnila oszustw. Pokazywana byla przed
                            wyrokiem


                            A wogole dlaczego ty dyskutujesz o Stanach w ktorych NIGDY nie byles i nie masz
                            o nich pojecia???
                            • aelithe Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 22:38
                              Skoro uważasz, że jestem niegodny rozmowy z tobą to dlaczego wogóle rozmawiasz.
                              • tango45 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 22:51
                                aelithe napisał:

                                > Skoro uważasz, że jestem niegodny rozmowy z tobą to dlaczego wogóle
                                rozmawiasz.
                                >


                                Ja nie twierdze, ze jestes nie godny. Jestes tylko ignorantem.
                                • aelithe Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 23:58
                                  Nie jestem ignorantem. Po prostu znam wiele faktów finansowych, których ty nie
                                  chcesz dostrzegać.
                                  • aelithe Re: Służba zdrowia? 20.03.07, 00:04
                                    Co do twojej wypowiedzi. Czy znasz amerykańską stację telewizyjną, któa podaje
                                    niesprawdzone informacje dotyczące znanych, bogatych ludzi w newsach.
                                    Kilkukrotnie się zastanowią. To może zbyt wiele kosztować. Owszem każda chce
                                    podać jak najszybciej informację, ale nie zrobi tego jeśli nie ma odpowiednich
                                    dowodów.
                                    Oczywiście możesz spotkać tam plotki, ale tylko takei za które nie można stacji
                                    zaskarżyć.
                                    Stacja telewizyjna ma zarabiać pieniądze, a nie je tracić na adwokatów i
                                    odszkodowania. A sądy amerykańskie należą do najszybszych na świecie.
                                    Poza tym każda informacja jaką podaje stacja telewizyjna jest wcześniej
                                    akceptowana przez prawników. To są na prawdę wysokiej klasy fachowcy.
                                    • tango45 Re: Służba zdrowia? 20.03.07, 00:14
                                      aelithe napisał:

                                      > Co do twojej wypowiedzi. Czy znasz amerykańską stację telewizyjną, któa podaje
                                      > niesprawdzone informacje dotyczące znanych, bogatych ludzi w newsach.
                                      > Kilkukrotnie się zastanowią. To może zbyt wiele kosztować. Owszem każda chce
                                      > podać jak najszybciej informację, ale nie zrobi tego jeśli nie ma odpowiednich
                                      > dowodów.
                                      > Oczywiście możesz spotkać tam plotki, ale tylko takei za które nie można
                                      stacji
                                      > zaskarżyć.
                                      > Stacja telewizyjna ma zarabiać pieniądze, a nie je tracić na adwokatów i
                                      > odszkodowania. A sądy amerykańskie należą do najszybszych na świecie.
                                      > Poza tym każda informacja jaką podaje stacja telewizyjna jest wcześniej
                                      > akceptowana przez prawników. To są na prawdę wysokiej klasy fachowcy.



                                      Kuzwa, Ktora stacja! Jest ich milion . Widze, ze jestes smarkaczem nie majacym
                                      pojecia o niczym z checia do przekomarzania sie. Koniec dyskusji, juz dawno po
                                      dobranocce. Do lozka.
                                  • tango45 Re: Służba zdrowia? 20.03.07, 00:10
                                    aelithe napisał:

                                    > Nie jestem ignorantem. Po prostu znam wiele faktów finansowych, których ty nie
                                    > chcesz dostrzegać.


                                    Przeczytaj JOLOPIE LINK ktory wkleilam i nie polemizuj ze mna o niczym bo to
                                    juz jet nudne.
                                    • maga_luisa Re: Służba zdrowia? 20.03.07, 10:16
                                      > Przeczytaj JOLOPIE LINK


                                      Nie umiesz rozmawiać z osobą mającą inne zdanie niż Ty bez inwektyw?
                                      • sithicus Re: Służba zdrowia? 20.03.07, 17:51
                                        A czego sie spodziewacie po sprzataczce?
                    • aelithe Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 20:29
                      wg stawek z Chicago aby rozmawiać z konsultantem należy zapłacić 40 usd za
                      rozmowę z pielęgniarką ( każde podejście); 160 za rozmowę z rezydentem i potem
                      za 800 usd można rozmawiać z konsultantem.
                      • maszar Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 20:36
                        to w tych Stanach lekarze niczego nie przysięgali?
                        taki konsultant pogada sobie z pięćdziesięcioma aronami i już ma na nową terenówkę;
                        żyć, nie umierać...
                        • dok10 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 20:50
                          Pierwszy raz z ciekawości wszedłem na takie forum i jestem totalnie zdruzgotany
                          i przerażony takim zacietrzewieniem co poniektórych gości, którzy najchętniej
                          powywieszali Nas na latarniach. To jakieś polowanie na czarownice. sami
                          prawdopodobnie nie reprezentują sobą nic - widac to po poziomie merytorycznym
                          wypowiedzi.
                          • the.dot Re: drrrrogi dok10 18.03.07, 21:01
                            Na twoim miejscu nie bylabym taka "zdruzgotana i przerazona". Forum nie jest po
                            to zeby proch wymyslac; forum jest po to, zeby sie zrelaksowac, pobawic,
                            podraznic i poflirtowac(i to wszystko bez zobowiazan). Wyluzuj Panie. :)
                            • dok10 Re: drrrrogi dok10 18.03.07, 21:05
                              Dzieki za otuchę. Nie wiem tylko czy aby na pewno da sie w tachich warunkach
                              zrelaksowac. To tak jakbym w trakcie zwiedzania ZOO wpadł do klatki z szakalami
                              i dalej się miał cieszyc. Ale postaram sie na spojrzec bardziej chłodnym okiem.
                              Dzieki.
                          • tango45 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 22:11
                            dok10 napisał:

                            > Pierwszy raz z ciekawości wszedłem na takie forum i jestem totalnie
                            zdruzgotan
                            > y
                            > i przerażony takim zacietrzewieniem co poniektórych gości, którzy najchętniej
                            > powywieszali Nas na latarniach. To jakieś polowanie na czarownice. sami
                            > prawdopodobnie nie reprezentują sobą nic - widac to po poziomie merytorycznym
                            > wypowiedzi.


                            Nastepny zadufek sie pojawil. To dopiero jest gosc. Inni nie reprezentuja soba
                            NIC>
                        • aelithe Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 21:10
                          W USA renomowani konsultaci przy kilku wizytach dziennie zarabiają na poziomie
                          gwiazd filmowych. W ostatnich latach znacznie spadły wynagrodzenia intenristów,
                          ponieważ rozszerzono zakres ubezpieczenia panstwowego ( to jest chyba Medical
                          AID)

                          Punkt pierwszy kodeksu zawodowego mowi: Lekarz nie musi udzielac nikomu porady.
                          Jeśli się jednak jej ponosi pełna odpowiedzialność za wszystkie jej skutki.
                          Tzn. internista, który obierze poród w domu; płaci odszkodowania jak położnik.
                          ( Oczywiście nie obejmuje tego jego polisa)
                      • the.dot Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 20:47
                        No aelithe, ale ty mnie zaimponowales(as) swoja wiedza. Teraz wiem dlaczego was
                        lubie.
                      • tango45 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 22:08
                        aelithe napisał:

                        > wg stawek z Chicago aby rozmawiać z konsultantem należy zapłacić 40 usd za
                        > rozmowę z pielęgniarką ( każde podejście); 160 za rozmowę z rezydentem i
                        potem
                        > za 800 usd można rozmawiać z konsultantem.



                        Jak nie masz zadnego ubezpieczenia to bulisz. Trzeba sie ubezpieczyc.
                        • aelithe Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 22:13
                          Ubezpieczenie nigdy nie pokryje ci nieuzasadnionych porad. Poza tym na prawdę
                          dobry specjalista w USA nie rozmawia wogóle na ubezpieczenie. Ubezpieczalnie w
                          USA zaniżają ceny porad od 40 do 60 % więc ludzie mający wyrobiona pozycję
                          zawodową przyjmują wyłacznie za gotówkę. Nie muszą pracowac za darmo.
                          • tango45 Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 22:20
                            aelithe napisał:

                            > Ubezpieczenie nigdy nie pokryje ci nieuzasadnionych porad. Poza tym na prawdę
                            > dobry specjalista w USA nie rozmawia wogóle na ubezpieczenie. Ubezpieczalnie
                            w
                            > USA zaniżają ceny porad od 40 do 60 % więc ludzie mający wyrobiona pozycję
                            > zawodową przyjmują wyłacznie za gotówkę. Nie muszą pracowac za darmo.



                            Dotychczas na przestrzeni nieomal 20 lat spotkalam tylko jednego lekarza ktory
                            nie honoruje zadnych ubezpieczen Totez jego gabinet i poczekalnia zionie
                            pustka. Pamietaj, ze w USA wsrod prywatnych jest ogromna konkurencja i oni
                            honoruja ubezpieczenia/czasem nie wszystkie by miec pacjentow. W przeciwnym
                            razie swiadczenia musi placic a dochodow nie ma. U prywaciarzy nie siedza znow
                            tlumy w kolejce. O pacjenta tez oni walcza bo inaczej gabinet upadnie .
                            • aelithe Re: Służba zdrowia? 18.03.07, 22:30
                              Na przyjmowanie pacjentów spoza ubezpieczalni w USA mogą pozwolić sobie
                              wyłacznie absolutnie najlepsi. Dla większości pozostaje przyjmowanie nawet
                              ludzi za ktorych placi państwo.

                              Co do stanów istneją duże rozbieżności między poszczególnymi stanami; zarówno w
                              zakresie opieki medycznej jak i odpłatności za nią. Na terenie niekórych stanów
                              nie ma niektórych specjalizacji wysokiego ryzyka.
                              Chociaż z drugiej strony prawo amerykanskie jest na tyle elastyczne, aby
                              odpowiednio szybko reagować na potrzeby.

                              Mnie prywatnie zaszokowały opisy szpitali ze środkowych stanów, gdzie nie ma
                              lekarzy. Chorym zajmuje się lekarz domowy i on pobiera wynagrodzenie za całość
                              leczenia. To on ściąga specjalistów i często im asystuje do operacji, by mniej
                              płacić. Dla europejczyka raczej nie do pojęcia.
                              Z drugiej stronie sa topowe Kliniki na obyu wybrzeżach.
                              • aron2004 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 06:45
                                > Mnie prywatnie zaszokowały opisy szpitali ze środkowych stanów, gdzie nie ma
                                > lekarzy. Chorym zajmuje się lekarz domowy i on pobiera wynagrodzenie za
                                >całość leczenia. To on ściąga specjalistów i często im asystuje do operacji,
                                >by mniej płacić.


                                no właśnie. w USA lekarz rodzinny leczy pacjenta też w szpitalu, np. operuje
                                wyrostki itp. A u nas lekarz rodzinny? Nawet na wizytę domową nie przyjedzie
                                już nie wspominając o badaniach.
                                Kiedy ktoś zrobi porządek z lekarzami rodzinnymi w Polsce???
                                • aelithe Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 16:07
                                  Za tysiac dolarów od włożenia kluczyka też pojechał.
                                • aguagugu Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 16:56
                                  Aron, już więcej nie oglądaj Dr Quinn - a w każdym razie zauważ, że te filmiki
                                  opisują hamerykańskom "medycynem" na ongisiejszym "Dzikim Zachodzie" jakieś -
                                  bagatelka 150- 200 latek temu nazad.
                                  A w dodatku często taki lekarz wychleje najpierw sporom dawkem ichniego bimbru
                                  szumnie łyskom alibo burbonem zwanego zanim się tknie noża. Czyli stoi na
                                  niskim poziomie moralnym. Ale na tym samym poziomie stoi a własciwie leży jego
                                  pacjent z braku innej anestezyjej "zanieczulony" tymże samym bimbrem. Czyli:
                                  lekarz i społeczeństwo zawsze są na tym samym poziomie moralnym, wyrośli z tego
                                  samego gruntu i żyją w tych samych warunkach. Jedni na lubelszczyźnie inni na
                                  FarWeście, jedni naprawde inni na banalnych filmikach będących chuda pożywką
                                  dla twojego anemicznego umysłu.
                                  • aron2004 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 19:32
                                    fakty są takie, że polscy lekarze rodzinni biorą ogromną kasę, a pracują o
                                    wiele mniej niż lekarze rodzinni np. w USA
                                    • aguagugu Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 20:47
                                      No to pozwol, Aronie że się zapytam: ile czasu przeżyłeś - a głównie ile
                                      przechorowałeś w USA, że masz tak wyrobione zdanie? Czy to tylko takie
                                      dywagacje po skonsultowaniu co najwyżej z Tangiem?
                                      • aron2004 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 20:49
                                        wiem bo znajomy mówił mi że w Stanach lekarz rodzinny opiekuje się pacjentem w
                                        szpitalu i robi operacje wyrostka
                                        • aguagugu Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 21:58
                                          A znajomy wie od kogo? Kolega szwagra ciotki Helki mu opowiadał?
                                          • aron2004 Re: Służba zdrowia? 20.03.07, 07:32
                                            mój znajomy był w stanach i wie że tak jest
                            • dinozaur47 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 00:20
                              Hmmm... Dinozaury skończyły z przyjmowaniem pacjentów ubezpieczeniowych w 2001
                              roku i bardzo to sobie chwalą .
                              Pozdrowienia

                              Dinozaur ( z Neandertalu ).
                          • tango45 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 20:27
                            aelithe napisał:

                            > Ubezpieczenie nigdy nie pokryje ci nieuzasadnionych porad. Poza tym na prawdę
                            > dobry specjalista w USA nie rozmawia wogóle na ubezpieczenie. Ubezpieczalnie
                            w
                            > USA zaniżają ceny porad od 40 do 60 % więc ludzie mający wyrobiona pozycję
                            > zawodową przyjmują wyłacznie za gotówkę. Nie muszą pracowac za darmo.



                            Wiesz co? Ja koncze z toba dyskusje bo jeste laikiem i pie..sz jak
                            potluczony. bye, bye.
            • maszar Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 23:42
              tango45 napisała:
              "czesc z nich posuwa sie do zabojstw"
              łżesz jak aron;
              "Dobrze wiesz co sie dzieje i my tez wiemy."
              to was są dwie? a może jeszcze jakieś głosy słyszysz, co każą ci pisać te
              bzdury? to by wiele tłumaczyło... chorym trzeba wiele wybaczyć;
            • kzet69 Re: Służba zdrowia? 19.03.07, 00:20
              maja eldorado! W panstwowych placowkach poczynili sobie prywatne praktyki bez
              > podatkow i jakichkolwiek oplat. Wielu lekarzy jest nie douczonych nie umie
              > leczyc, czesc z nich posuwa sie do zabojstw. Pokaz na swiecie drugi taki kraj!
              > Nie pieprz glupot tak jakbys byl slepy i gluchy. Dobrze wiesz co sie dzieje i
              > my tez wiemy.
              Taaa... frustracja? kompleks niższości? niedoszły medyk? poszukaj psychiatry
              jest ci potrzebny od zaraz...
        • travel_wawa Buahahaha...ale się uśmiałem 17.03.07, 18:09
          "Rząd patriotyczny"....

          Buahahahaha...to tałatajstwo nazywasz "patriotami"..hehehehe....może Lepper
          (człowiek z wyrokami)...hahaha.
          • aron2004 Re: Buahahaha...ale się uśmiałem 17.03.07, 19:12
            w Radiu Maryja rząd Jarosława Kaczyńskiego określany jest mianem "rząd
            patriotyczny". Ja się z tym w sumie zgadzam, choć nie podoba mi się że ten rząd
            dał podwyżki lekarzom.
      • wahb Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 11:16
        leczenie nie jest służba, a my nie słuzymy do leczenia- udzielamy tylko porad
        lekarskich, jak radcy prawni na przykład, a przy tym potrafimy też co nieco
        zrobić dla dobra klienta jak adwokaci na przykład, a słuzymy tylko i wyłącznie-
        naszym bliskim ( np. dzieciom- między innymi do zarabiania pieniędzy im służymy)
        • travel_wawa Honorarium lekarskie. 17.03.07, 18:12
          Świadczymy usługi medyczne za co należy się honorarium.
          Oczywiście lekarz może odstąpić od przyjęcia honorarium, ale nie musi.

          W czasie tej nagonki często celowo zaciera sie różnicę między łapówką a
          honorarium lekarskim.
      • tango45 Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 19:39
        aelithe napisał:

        > Służba zdrowia to tylko nazwa. Już na początku lat 80-tych; co potwierdziły
        > wyroki w procesacg sądowych w latach 80-tych; sądy jednoznacznie orzekły, że
        > Opieka Medyczna nie jest słuzbą, więc lekarzom nie należy sie ochrona prawna
        ja
        > k
        > funcjonariuszom służb państwowych ( tj. policji, sądownictwa, wojska).
        > Nazwa funkcjonuje jako eufemizm dla usprawiedliwie niegodziwie niskich
        > wynagrodzeń lekarzy i innych pracowników sektora ochony zdrowia w Polsce.
        >
        > Korupcja?? Możesz mówić o konkretnych osobach, a nie o cąłym środowsku.
        Urażasz
        > wielu uczciwych ludzi. Uważasz, że lekarz szkolący sie, który może wylecieć z
        > pracy z wilczym biletem przy każdym kaprysie ordynatora czy profesora; byłby
        ta
        > k
        > głupi, aby wziaśc jakąkolwiek łąpówkę.
        > Z drugiej strony, czy uważasz, że przy takiej nagonce na lekarzy, bez
        precedens
        > u
        > w historii ludzkości; ( właściwie drugim- pierwszej takiej czytski dokonał
        > towarzysz Józef Wisarionowicz) znajdzie sie jakiś idiota, aby przyjąć łapówkę
        o
        > d
        > chorego??




        Lekarze sa tak skorumpowani rowniez bez precedensu w historii ludzkosci. Nie
        osmieszaj sie cala Polska o tym wie. Nie tnij glupa. Jesli sie dopiero szkolisz
        to wiadomo, ze lapowek nie bierzesz ale tez i nikt ci nic nie da bo gowno
        mozesz zalatwic i wiedze masz jeszcze niewielka.
        • wahb Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 20:45
          Lekarze sa tak skorumpowani rowniez bez precedensu w historii ludzkosci. Nie
          > osmieszaj sie cala Polska o tym wie.
          polska wie a my nie, ciekawe prawda?
          co to jest ta polska?
          proponuję rozrózniać wreszcie łapówkę i honorarium za poradę lekarską lub
          wykonany zabieg.
        • aelithe Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 22:08
          Tango w cywilizowanym świecie za taki tekst znalazł byś do razu w sądzie.
          Niestety żyjemy w chorej masie upadłościowej po byłym państwie polskim.
        • zizi3 Re: Służba zdrowia? 17.03.07, 22:56
          Głupota, bezczelność i zazdrość sięgneła zenitu!! Wynocha!
    • travel_wawa Nie ma służby zdrowia. 17.03.07, 18:06
      Jest OCHRONA ZDROWIA.
      • dinozaur47 Re: Nie ma służby zdrowia. 19.03.07, 00:14

        Hmm, z tą służbą ... Sp. Babcia uczyła Dinozaura, że służba to byli lokaj
        Walenty i panny służące .


        Pozdrowienia
        Dinozaur (z Neandertalu )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka