Gość: Withheld
IP: *.silesia.pirxnet.pl
02.08.01, 22:24
Drodzy Lekarze Łapówkarze!
Jestem zdumiony poziomem moralnym większości lekarzy wypowiadających się
na "Forum". Jakiż to argument, że politycy, urzędnicy, policjanci, itd biorą,
kradną i oszukają. Teraz drodzy państwo doktorostwo mówimy o WAS, a politycy
mieli swoje pięć minut w zeszłym tygodniu. Trzeba mieć chore sumienie, żeby
usprawiedliwiać swoją PRZESTĘPCZĄ działalność, przestępstwami popełnianymi
przez innych.
Niskie zarobki to nie powód żeby kraść. Nie przesadzajmy, nie zarabiacie, aż
tak marnie (przewija się tu suma 1200PLN), tak - to nie jest źle. Pomyślcie, że
wasi pacjenci zarabiają mniej i jeszcze muszą was opłacić. I proszę mi nie
mówić, że potrzeba wam, aż tyle ile bierzecie żeby przeżyć. Lekarze nie biorą,
po to żeby przeżyć, biorą po to by pławić się w luksusie. Obserwuję dokładnie
pokolenie moich rodziców i widzę, kto czego się dorobił. Tak się składa, że
okazałych domów dorobili się tylko lekarze. Poziom ich bezczelności i
bezkarności jest zadziwiający, przecież wystawienie domu za 700000PLN to
przyznanie się do tego, że jest się łapówkarzem - i co? i nic! Każdy rozsądny
łapówkarz innej profesji udaje, że jest biedny, a pieniądze z łapówek
przeznacza na kształcenie dzieci, podróże zagraniczne itp. Tylko lekarze nie
muszą, dlaczego - bo każdy się was boi. Prokurator, sędzia, policjant, urzędnik
skarbowy też może być chory.
Lekarze piszą, że mają ciężkie studia i muszą się ciągle dokształcać. Ja też
nie miałem łatwych studiów (elektronika i telekomunikacja) i też muszę się
ciągle doskonalić i nie wydaje mi się, że powinienem z tego powodu zacząć np.
okradać lekarzy. Gwarantuje wam, że kandydatów na miejsce jest więcej niż na
medycynę i więcej nas w czasie studiów odpada. (A może kandydatów na medycynę
jest tak mało, bo każdy wie, że trudno się na nie dostać uczciwie). Mam też
wątpliwości, że łapówki są poświęcane na samokształcenie. Załóżcie fundacje,
które będą wam kupować czasopisma, książki, fundować wyjazdy itd, a wierzcie mi
ludzie będą na nie chętniej płacić niż na wasze domy, samochody i wakacje.
Reforma służby zdrowia nie udała się, bo się nie mogła udać, jeśli w służbie
zdrowia pracuje 60% przestępców. Wam nie zależy na reformie, wam nie zależy na
normalności. Prywatna służba zdrowia nie może się rozwijać, bo w kasach chorych
rządzi wasza lekarska mafia. W tym nienormalnym systemie czujecie się lepiej.
Jeśli łapówka kosztuje często więcej niż usługa prywatna, to wam się nie opłaca
dążyć do normalności. Żal mi tylko tych 30% uczciwych lekarzy i rozumiem, że
można zwątpić w sens własnej uczciwości.
Uważam, że jedynym sposobem na ukrócenie przestępczej działalności lekarzy
jest, wprowadzenie prywatnych kas chorych. One już zatroszczą się o to, żeby
szpitale, w których lekarze biorą wyeliminować z rynku, a biorących wsadzić do
więzień, gdzie ich miejsce.
I może jeszcze jedna uwaga, tym razem do księży. Czemu w czasie dwudziestu
kilku lat nie usłyszałem kazania na temat wręczania i dawania łapówek? Czy to
nie jest grzech?
Z niesmakiem pozdrawiam,
Withheld