Dodaj do ulubionych

Skarga na lekarza bez odpowiedzi dyr.!

11.03.09, 13:05
Witam!
Potrzebuje pomocy.
Na oddział Ginekologiczno-Położniczy trafiłam dnia 11.01.2009 r. z powodu
silnych bólów brzucha i utrzymującego się od kilku dni krwawienia z dróg
rodnych. Podczas pobytu przeprowadzono badanie USG, morfologię, badanie ogólne
moczu, APTT, jak i wykonano test ciążowy z moczu. Na podstawie
przeprowadzonego badania USG i pozytywnego testu ciążowego wykonano mi zabieg
łyżeczkowania. Nie wykonano mi wówczas badania Beta HCG, które wykazało by
stężenie hormonu ludzkiego?
Po raz drugi na oddział trafiłam po 5 dniach od dnia wypisu z powodu dalej
utrzymującego się silnego bólu brzucha, krwawienia i podwyższonej temperatury.
Zlecono wówczas badanie CRP i morfologię. Nie zlecono natomiast powtórnego
USG, OB jak i badania stężenia Beta HCG. Mimo iż CRP nie wskazywało na ostry
stan zapalny włączono antybiotykoterapię i zdiagnozowano ostry stan zapalny
macicy. Po 3 dniach kiedy ból odczuwalnie ustąpił, wypisano mnie do domu
pomimo dalej utrzymującego się krwawienia i odczuwalnego niekiedy bólu piersi.
Podczas wypisu prowadzący mnie lekarz stwierdził iż jest to krwawienie
miesiączkowe. Ponieważ po powrocie do domu moje dolegliwości dalej się
utrzymywały przez kolejne dni i dalej krwawiłam, po 6 dniach odbyłam rozmowę z
drugim lekarzem pracujacym w tym szpitalu Gromadzkim podczas jego dyżuru w
szpitalu na temat dalej utrzymujących się dolegliwości. Pan Doktor zalecił
poczekać jeszcze trochę i jeśli nie przejdzie do Poradni K na USG.
Ja natomiast następnego dnia skonsultowałam się podczas prywatnej wizyty z
innym lekarzem ginekologiem, który wykonał USG i wypisał skierowanie do innego
Szpitala .
Badanie USG przeprowadzone w gabinecie wykazało powiększony jajowód i płyn w
Zatoce Douglasa. Podczas pobytu w tym drgim Szpitalu
wykonano mi ponownie USG, badanie Beta HCG i odebrano wynik badania
histopatologicznego z materiału pobranego podczas łyżeczkowania, które nie
potwierdziło istnienia tam ciąży. Już wówczas podejrzewano ciążę pozamaciczną
i zdecydowano się na wykonanie laparoskopii. Zabieg potwierdził iż w
jajowodzie umiejscowiona była ciąża pozamaciczna.? Napisałam pismo w ktłrym
pytam dlaczego podczas obydwu pobytów na oddziale ginekologiczno-położniczym
nie zdiagnozowano mnie prawidłowo, kazano dalej czekać mimo dalszych objawów,
kiedy mój stan mógł zagrażać mojemu zdrowiu a nawet życiu w przypadku
pęknięcia jajowodu i krwotoku wewnętrznego?Dlaczego przeprowadzono mi nie
potrzebnie zabieg łyżeczkowania? Konsekwencja tego że nie potrzebnie mi
wykoano łyżeczkwoanie mogą być zrosty w maciciy które mogą utrudniac zajscie
mi w ciąże.Przyczyną zreszto ciąży pozamacicznej anjprawdopodobniej były
włąsnie zrostry ale na jajowodach które mogly powstac już dawno np.na skutek
przechodzonych infekcji.Teraz chcemy z męzem starać się o drugie dziecko ale
nie wiemy czy sytuacja się nie powtórzy bo moga sie utworzyc zrosty po
laparoskopi jak i po łyżeczkowaniu którego można było uniknąc?Nie wspominam
anwet o moich traumatycznych przeżyciach i bólu jaki przeżyłam.Ból psychiczny
najpierw wmowiono mi poronienie ktore przeżyłam bardzo psychicznie a potem
dalsze nerwy niepewnośc co do tego co mi jest i czy kiedys bede mogla być
jeszcze w upragnionej ciąży?
Nie otrzymałam jednak an to pismo odpowiedzi a minelo juz ponad 20 dni.
Chcę zapytać co moge dalejz robic?
I jak myslicie na ile zasadne jest moje roszczenie?
Obserwuj wątek
    • maga_luisa Re: Skarga na lekarza bez odpowiedzi dyr.! 11.03.09, 13:36
      Aniu, ilu jeszcze potrzebujesz porad w kwestii co robić? Dostałaś już kilka
      naprawdę konkretnych w zeszłym tygodniu na innym forum, prawda?
    • extorris Re: Skarga na lekarza bez odpowiedzi dyr.! 11.03.09, 16:32
      do skutecznego roszczenia musisz poniesc realna i udokumentowana szkode

      z twojego opisu wynika, ze takiej szkody nie ponioslas, wrecz przeciwnie,
      zostalas wyleczona z powaznej i potencjalnie zagrazajacej zyciu choroby

      nie mozna za szkode uznac potencjalnego i niewielkiego ryzyka zrostow - szkoda
      to pewien fakt dokonany

      z twojego opisu wynika, ze wykonano wszystkie konieczne badania diagnostyczne do
      podjecia decyzji o wylyzeczkowaniu jamy macicy i w ich swietle tej decyzji nie
      mozna kwestionowac
      nierozpoznanie ciazy pozamacicznej w takiej sytuacji i na tak wczesnym etapie po
      prostu moglo sie zdarzyc

      USG przy kolejnej wizycie nie uchroniloby cie przed lyzeczkowaniem, bo je juz
      przeszlas

      bHCG nie pomogloby prawdopodobnie w diagnostyce, bo jego wartosci we wczesnej
      ciazy zmieniaja sie w tak szerokich granicach, ze jego poziom jest nieprzydatny
      diagnostycznie do stwierdzenia ciazy ektopowej (zreszta nizszy do wieku ciazy
      poziom moglby rowniez wskazywac na przyklad na pusty pecherz plodowy przy
      prawidlowo zagniezdzonej ciazy)

      wykonanie wczesniej drugiego USG byc moze przyspieszyloby prawidlowa diagnoze,
      ale musisz zwrocic uwage na to, ze jesli dotychczasowe twoje objawy i leczenie,
      a takze wynik poprzedniego USG nie dawaly silnych podstaw do poszukiwania ciazy
      ektopowej, to zrozumiale bylo rozpoznanie bardziej prawdopodobnej przyczyny objawow

      "inny ginekolog" nie byl byc moze "lepszy" od tego w szpitalu, tylko dysponowal
      wieksza wiedza na temat twoich objawow, przebiegu choroby i niepowodzenia
      dotychczasowego postepowania - po prosty zglosilas sie do niego pozniej
      prawdopodobnie gdyby ci ginekolodzy zamienili sie miejscami, to ten "dobry"
      podjalby decyzje podobna do tego "zlego", a "zly" rozpoznajac pozniej ciaze
      pozamaciczna stalby sie "dobry"

      zatem twoja skarga nie jest zasadna, nie pozioslas szkody i nie uzyskasz
      rekompensaty
      nie z powodu jakiejs "mafii lekarskiej"
      takie sa fakty

      przykro mi z powodu tego co przeszlas, ale masz jeszcze szanse na zdrowa ciaze,
      przy czym szansa ta moze byc obnizona nie z powodu opoznienia diagnostyki, czy
      lyzeczkowania, ale z powodu ciazy ektopowej za ktora nie mozesz nikogo winic
      o mozliwosci zajscia w ciaze i ryzyku oraz o sposobie leczenia rozmawiaj z
      ginekologiem do ktorego masz zaufanie
      • horse_sense O diagnostyce cioazy pozamacicznej slow kilka 11.03.09, 23:24
        > bHCG nie pomogloby prawdopodobnie w diagnostyce, bo jego wartosci
        we wczesnej
        > ciazy zmieniaja sie w tak szerokich granicach, ze jego poziom jest
        nieprzydatny
        > diagnostycznie do stwierdzenia ciazy ektopowej (zreszta nizszy do
        wieku ciazy
        > poziom moglby rowniez wskazywac na przyklad na pusty pecherz
        plodowy przy
        > prawidlowo zagniezdzonej ciazy)
        Przepraszam bardzo szanownego kolege za uwagi.
        Mam tylko nadzieje, ze szanowny kolega nie jest specjalista
        ginekologii i poloznictwa jesli chodzi o scislosc merytoryczna
        wiedzy kolegi na temat diagnostyki ciazy ektopowej.
        Sam poziom hormonu ciazowego, no coz zdania sa podzielone co do
        wartosci pojedynczego oznaczenia.
        Jezeli poziom b-HCG wynosi >6000 i na USG "brusznym" nie widac jaja
        plodowego wewnatrz macicy, tudziez, b-HCG wynosi 1000-1500 i na USG
        przezpochwowym nie mozna uwidocznic jaja plodowego, w obu tych
        przypadkach nalezy rozwazyc wdrozenie diagnostyki inwazyjnej
        (laparoskopia).
        Mniemam z postu kolegi, ze o uszy mu sie nie obilo
        zjawisko "podawajania" wartosci poziomu b HCG co 48h we wczesnej
        ciazy, na podstawie barku, ktorego mozna podjac ta sama decyzje
        (wykluczenie ciazy pozamacicznej).
        O powiklaniach, konsekwencjach ciazy pozamaczicznej to temat na
        osobny post.

        (zreszta nizszy do wieku ciazy
        > poziom moglby rowniez wskazywac na przyklad na pusty pecherz
        plodowy przy
        > prawidlowo zagniezdzonej ciazy)
        Zgadza sie, tyle ze logika postepowania w takim przypadku
        prawdopodobnie nakazuje wykluczenie ciazy pozamacicznej. Puste jajo
        plodowe w macicy raczej nie kobiety nie zabije, ciaza jajowodowa
        moze, prawda ?
        Tyle watpliwosci.
        • maretina Re: O diagnostyce cioazy pozamacicznej slow kilka 11.03.09, 23:28
          jak jestes takim specem, to zapewne wiesz, ze jesli wystepuje krwawienie,to
          nawet bez braku ektopowej ciazy beta hcg sie nie podwoi. poza tym w prawidlowej
          beta hcg co 48 godzin tez nie musi sie podwajac...uznaje sie, ze ok 60% przyrost
          jest prawidlowy.
          co do reszty-nie madrze sie.
          • maretina Re: O diagnostyce cioazy pozamacicznej slow kilka 11.03.09, 23:37
            oczywiscie chodzilo mi o krwawienie w przypadku poronienia.
          • horse_sense Slow kilka dla speca 12.03.09, 00:06
            Hmmm, co by ci tu odpowiedziec specu.
            Moze zaczne jeszcze raz od tzw. zdrowego rozsadku i logiki w
            postepowaniu, bedzie Ci latwiej.
            Jesli wystepuje krwawienie w przebiegu wczesnej ciazy, ktora zostala
            wczesniej stwierdzona w obrazie USG to cale zamieszanie wokol
            poziomu b-HCG traci sens prawda ?
            Tutaj mamy do czynienia z pacjentka w ciazy, ktora
            oprocz "papierkowego" testu ciazowego w domniemaniu nie miala
            przeprowadzonych innych badan. Wiem, ze "internetowe domniemywanie"
            ma jedna podstawowa wade, dysponuje sie taka wiedza jaka autor postu
            zdecyduje sie przedstawic, dlatego moj post nie jest opinia bieglego
            w sprawie a jedynie odpowiedzia na post traktujacy diagnostyke ciazy
            pozamacicznej (post by extorris).
            Zacznijmy wiec od prostej logiki:
            Trafia owa pacjentka do szpitala z obrazem: krwawienie z drog
            rodnych, silne bole brzucha i pozywtyny test ciazowy (obrazu ani
            typu USG nie znamy-obrazu na podstawie ktorego wykonano
            lyzeczkowanie). Biorac pdo uwage kombinacje powyzszych faktow
            (dostepnych mi jako czytelnikowi owego postu):
            1.pozytwyny test ciazowy
            2.krwanienie z drog rodnych
            3.bole brzucha
            Pyt. Co trzeba wykluczyc ?
            Odp (specj. gin-pol) Ciaze pozamaciczna
            Tak wiec Twoj wywod na temat krwawienia troche nie pasuje do tej
            sytuacji, bo z grubsza rzec biorac prowadzony jest od tzw "dupy"
            strony z calym szacunkiem i ma sie do calosci obrazu klinicznego
            (przedstawionego) przez autorke postu jak przyslowiowa piesc do nosa.

            Co do procentow. Sprobujmy zastosowac rowniez i tu troche logiki w
            postepowaniu diagnostycznym (jak mniemam na podstawie Twojego postu
            tematem widzianym od strony laika.
            Jesli b-HCG podwaja sie prawidlowo to chcemy zobaczyc jajo plodowe
            wewnatrz macicy prawda?(idealnie za pomoca USG przezpochwowego)
            zeby uzyskac spojnosc.
            Jesli sie nie podwaja prawidlowo, to co chcemy zrobic ? Ano znowu
            chcemy zobaczyc to samo jajo plodowe wewnatrz jamy macicy (puste czy
            pelne. Byc moze faktycznie przyrost jest mniejszy od oczekiwanego.
            Tutaj zostawiamy dywagacje na temat przyczyn owego stanu bo
            zaczelibysmy nowy problem.
            W przypadku gdy ow magiczny poziom b-HCG nie podwaja sie jak nalezy
            logika doktora kaze nam wykluczyc stan zagrozenia zycia, ktory
            moglby byc przyczyna owego "leniwego" przyrostu i skonczyc sie
            potencjalnie stanem zagrozenia zycia w postaci wstrzasu
            hipowolemicznego wywolanego krwawieniem wewnatrzotrzewnym z
            peknietej banki jajowodu/tetnicy jajowodowej, prawda ?

            • extorris Re: Slow kilka dla speca 12.03.09, 02:54
              zgadzam sie ze wszystkim co piszesz (poza jedynie niezaslzonymi przytykami)

              zeby zakonczyc bezsensowne wymiany argumentow:
              pisalem wylacznie w odniesieniu do tej konkretnej sytuacji
              a w tej sytuacji nie istnieje zadna wartosc bHCG, ktora moglaby zmienic podjeta uprzednio decyzje o wylyzeczkowaniu

              autorka postu twierdzi, ze niepotrzebnie wykonano u niej lyzeczkowanie, a wlasciwe postepowanie mogloby byc podjete gdyby oznaczono bHCG
              to nie jest prawda - bHCG w tej konkretnej sytuacji nie ma znaczenia diagnostycznego

              • horse_sense Ad b-HCG jeszcze 13.03.09, 03:30
                > zgadzam sie ze wszystkim co piszesz (poza jedynie niezaslzonymi
                przytykami.
                Przepraszam, byc moze moj post byl zbyt protekcjonalny w stosunku do
                Twojej osoby. Mea culpa. Nie mniej jednak bronilem sprawy (czyli
                postepowania diagnostycznego w w/w przypadku).
                Z dlasza czescia Twojego postu pozwole sie nadal stanowczo nie
                zgodzic:
                piszesz:
                > a w tej sytuacji nie istnieje zadna wartosc bHCG, ktora moglaby
                zmienic podjeta
                > uprzednio decyzje o wylyzeczkowaniu
                Zasadniczo prawda, tyle ze obie czesci nie maja ze soba zwiazku.
                Otoz jeszcze raz powtorze: mloda kobieta zglaszajaca sie triada
                dolegliwosci: brak miesiaczki (+test ciazowy), bole bruzcha,
                krwawienie z drog rodnych musi byc nalezycie wzieta pod lupe.
                Wykluczamy bowiem potencjalny stan zagrozenia zycia, wiec
                diagnostyka musi byc "agresywna" chyba sie zgodzisz.
                Oznaczenie b-HCG jest czescia tej diagnostyki (przynajmniej w kraju
                gdzie obecnie pracuje) i czescia zatwierdzonych algorytmow
                postepowania. Ja wiem, ze w Polsce jest inaczej, wiem tez ze polskie
                Tow Ginekologiczne zajmuje sie tworzeniem wytycznych np dla metod
                antykoncepcji (tez wazna sprawa), ale brak jasnych zasad co do
                diagnostyki stanow naglych w gin-pol daj wlasnie taki obrazek -wolna
                amerykanka czesto i gesto konczca sie albo zgonem pacjenta albo
                niezasluzonym kalectwem.
                Podane we wczesniejszym poscie (do maretiny) poziomy b-HCG przy
                ktorych nalezy sie zastanowic gdzie ta cioaz sie wlasciwe znajduje
                maja praktyczne zastosowanie, wierz lub nie. Mozesz sobie np
                sparwdzic w podereczniku Oxford Handbook of Clinical Specialties,
                kotry to podrecznik jest przeznacozny dla lek,. rodzinnych,
                emergency i tzw "generalistow" a specjalsci gin-pol prychaja na
                niego z pogarda bowiem zawarte tam informacje uwazaja za zbyt
                podstawowe.

                > to nie jest prawda - bHCG w tej konkretnej sytuacji nie ma
                znaczenia diagnostyc
                > znego
                Nie wiem czemu tak uparcie bronisz falszywej przeslanki. Sa przeciez
                poziomy b-HCG (oparte na zebranych danych z dosc duzej proby
                pacjentow, usrednione co prawda ale przydatne). Znane jest
                zjawisko "podwajania" poziomu b-HCG co 48h i pytanie z tego zakresu
                wchodzi w sklad podstawowych egzaminow takich jak USMLE czy egzaminy
                RCOG (wiem bo tam te pytania osobiscie widzialem). Jezeli wiec mamy
                ta triade plus "niefizjologicznie niski" poziom b-HCG lub
                brak "fizjologicznego" nalezy przejsc do punktu B. badanai USG.
                jezeli to badanie nie wyjasnia sprawy (wczesna ciaza, otylosc
                pacjentki, trudne warunki badania) i badajacy nie widzi jaja
                plodowego w macicy podejmuje decyzje o punkcie C.laparoskopii
                zwiadowczej i tyle filozofii.
                "Profilaktyczne" lyzeczkowanie macicy w tym przypadku przypomina mi
                profilatyczne obciecie glowy u np 60 latka z cukrzyca i
                nadcisnieniem w celu unikniecia choroby Alzheimera albo demencji
                naczyniowej.
                Oczywiscie, nie znamy obrazu USG na podstawie, ktorego podjeto
                decyzje o lyzeczkowaniu to jeszcze nastepna sprawa. Nie mniej jednak
                zanim wylezyczkujemy macice po domniemanym poronieniu najpierw
                nalezy miec pewnosc,ze ciaza byla wewnatrzmaciczna, prawda ?
                Jezeli pacjentka nie miala wczesniejszego USG i takiej pewnosci nie
                mamy logiczne wydaje sie wyluczenie ciazy pozamicicznej, prawda ?
                Oznaczenie b-HCG jest czescia oceny i diagnostyki tego przypadku i
                mam nadzieje, ze ten post to logicznie uzasadnia.
                Obawiam sie, ze chcesz czy nie chcesz autorka postu moze niestety
                miec racje.
                • extorris Re: Ad b-HCG jeszcze 13.03.09, 17:17
                  przyznaje, ze najpierw ja wyrazilem sie niescisle, ale teraz ty popelniasz bledy
                  w rozumowaniu

                  kilka faktow, z ktorymi sie z pewnoscia zgodzisz:
                  1. hcg nie daje zadnych informacji na temat lokalizacji w ciazy (samo w sobie)
                  2. hcg pomaga w interpretacji ujemnych i watpliwych usg w algorytmie diagnostyki
                  bolu + krwawien z drog rodnych u kobiety w wieku rozrodczym
                  3. przy interpretacji badania usg poziom hcg dostarcza w uproszczeniu
                  orientacyjnej informacji o wieku ciazy
                  3. o stwierdzeniu wewnatrzmacicznej lokalizacji ciazy decyduje wylacznie usg
                  (zwroc uwage na algorytm, ktory sam cytujesz) - to znaczy ujemny lub watpliwy
                  obraz usg przy niskiej wartosci hcgb nie oznacza macicznej lokalizacji ciazy,
                  ani nie wyklucza ciazy ektopowej

                  w istocie usg tv + bhcg ma wysoka swoistosc dla ciazy ektopowej, ale stosunkowo
                  mala czulosc - nie wtkrywa ponad 1/3 ciaz pozamacicznych

                  natomiast w przypadku usg brzusznego czulosc jest na tyle niska, ze budzi
                  powazne watpliwosci, czy nalezy to badanie wykonywac jako wstepna diagnostyke
                  (zakladamy, ze informacje o wieku ciazy sa niepewne)

                  zwroc uwage na to co jest napisane w pierwszym poscie:
                  lyzeczkowanie bylo wykonane na podstawie USG i testu - co nalezy odczytac, ze
                  rozpoznano maciczna lokalizacje ciazy
                  nie ma zadnego slowa wypowiedzianego na temat tego, ze usg bylo tu ujemne

                  a zatem przy dodatnim usg poziom bhcg nawet jesli jest dostepny nie jest
                  interpretowany
                  czyli po rozpoznaniu ciazy macicznej w usg nie ma sensu pobierac bhcg w celu
                  wykluczenia ciazy ektopowej, bo do tego hcg sie nie nadaje, czyli to co
                  wielokrotnie napisalem - nie ma znaczenia diagnostycznego

                  ty do tego, aby stwierdzic tu blad musisz zalozyc niejasny lub ujemny wynik usg,
                  natomiast ja w swoim rozumowaniu opieram sie na stwierdzeniu, ze na podstawie
                  usg zakwalifikowano do abrazji, co implikuje dodatni obraz (bo nie wykonano
                  dalszej diagnostyki, na przyklad bhcg) - sadze, ze moje rozumowanie jest blizsze
                  zasadzie brzytwy Ockhama

                  piszesz, ze u ciebie wykonuje sie najpierw test ciazowy, potem bhcg, a po wyniku
                  usg (przynajmniej tak wnioskuje z twojej wypowiedzi)
                  zwroc uwage, ze w orginalnym algorytmie stworzonym na potrzeby izb przyjec
                  pierwszym krokiem jest test, ale drugim krokiem jest hcg + usg lacznie

                  tu jest sytuacja nie z izby przyjec, ale z oddzialu ginekologicznego, gdzie w
                  ramach wstepnej diagnostyki test ciazowy jest dostepny w ciagu minuty, a usg tv
                  w ciagu najdalej 30 minut, dlatego kolejnosc test > usg > bhcg jest zupelnie
                  uzasadniona
                  jesli pacjentka wypada z tej galezi algorytmu na etapie usg to znaczy ze ma
                  ciaze maciczna (przynajmniej taka rozpoznano) i hcg nie jest potrzebne do
                  decyzji o lyzeczkowaniu

                  pisales jeszcze o "polskiej specyfice"
                  to tez inna historia, ale nie maja tu znaczenia zazwyczaj poglady roznych
                  profesorow, czy lokalne wytyczne towarzystw naukowych
                  sprawa jest prozaiczna: czas oczekiwania na hcg ilosciowy wynosi 2-3 dni nawet w
                  osrodkach referencyjnych, co praktycznie wyklucza stosowanie tego ze wskazan pilnych
                  jesli gdzies jest lepiej to wspaniale, ale najczesciej szybki wynik jest
                  niemozliwy do uzyskania
                  swoja droga moze to wplynac na wieksza ilosc diagnostycznych lyzeczkowan, ale w
                  tej sytuacji trudno mowic tu o blednej decyzji

                  jak masz taka sytuacje, to trzeba ja oceniac nie od poczatku, zakladajac
                  najbardziej prawdopodobne zjawiska, tylko od tylu, od wyniku
                  zatem jesli jest ciaza ektopowa, to najprawdopodobniej w usg macica byla pusta
                  (twoje zalozenie), ale skoro tutaj jednak po usg nastapila kwalifikacja do
                  abrazji, bez dalszej obserwacji i bez kontroli hcg, to nalezy to interpretowac,
                  ze byly mocne przeslanki, ze to lyzeczkowanie bylo lecznicze, nie diagnostyczne
                  potwierdza to dodatkowo fakt, ze przy drugim pobycie w szpitalu nikt nie wzial
                  pod uwage dosc oczywistej konkluzji o ciazy pozamacicznej (pod warunkiem, ze usg
                  jest ujemne), natomiast nie tak juz oczywistej, gdy w usg bylo dodatnie

                  oczywiscie to jest gdybanie i bez pelnej dokumentacji to wszystko moze okazac
                  sie bzdura, jedno jest jednak pewne: praktycznie nie do udowodnienia jest
                  niepotrzebne wykonanie abrazji oraz poniesienie jakichkolwiek szkod w zwiazku z tym
                  • practicant Re: Ad b-HCG jeszcze 14.03.09, 04:39
                    Ginekologia wprawdzie nie byla nigdy moja ulubiona dzialka,ale...

                    "Podczas pobytu przeprowadzono badanie USG, morfologię, badanie ogólne
                    moczu, APTT, jak i wykonano test ciążowy z moczu. "

                    Hm,o ile dobrze pamietam,"testy ciazowe z moczu",sa to testy okreslajace
                    obecnosc wlasnie beta-HCG w moczu-czyli cos,czego w prawidlowym moczu de facto
                    nie ma.Tak wiec-o co chodzi...?Wiadomo,ze beta-HCG jest podwyzszone-czy poza
                    badaniami naukowymi to ma jakiekolwiek znaczenie,o jaka wartosc jest
                    podwyzszone,zwlaszcza jezeli zrobimy USG...?Bhcg o lokalizacji ciazy/guza i tak
                    wiele nie mowi...

                    Druga rzecz-pęcherzyk w jajowodzie pewnie w USG za pierwszym podejsciem byl
                    jeszcze niewidoczny,a to co za owy uznano w macicy zapewne bylo np.miejscowym
                    rozrostem gruczolowym prostym endometrium-patomorfolog zawsze stawia
                    najdokladniejsza diagnoze...

                    I cos,czego nie rozumiem:
                    "Nie zlecono natomiast powtórnego
                    USG, OB jak i badania stężenia Beta HCG."
                    ...a po co ktokolwiek mial to zlecac raptem 5 dni pozniej...?Poziom bhcg i tak
                    za wolno spada,aby stanowic wskazówkę diagnostyczna.Wartosc diagnostyczna OB,czy
                    CRP bywa dosc rozna-do "normy" w zapaleniu otrzewnej /widzialem na wlasne oczy
                    taki kwiatek/.

                    Do czego zmierzam?Ok,z wynikiem hispat i cala historia pod reka mozna byc bardzo
                    madrym,ale-pomijajac "napiecie" /przedmiesiaczkowe/ w opowiesci naszej
                    bohaterki-czy aby nie tak wlasnie powinno wygladac postepowanie...?Niech mnie
                    ktos bardziej swiatly z zakresu ginekologii oswieci,jezeli sie myle...
    • szlachcic Re: Skarga na lekarza bez odpowiedzi dyr.! 11.03.09, 18:39
      nie licz na pomoc dyrektora szpitala
      czyli nie licz ze pan dyrektor zrobi cos przeciwkio lekarzom
      pan dyrektor chce byc lubiany przez lekarzy - chce miec ich poparcie
      bo ono daje mu praktycznie gwarancje bycia dyrektorem
      dyrektor chce miec spokoj i musi dbac i spokoj swojego
      przelozonego - marszalka, prezydenta miasta. Spokoj daje im bycie na
      stanowiskach, a fajowo jest byc marszalkiem, prezydentem miasta czy
      dyrektorem szpitala
      Tak dziala ten system niestety
    • maretina Re: Skarga na lekarza bez odpowiedzi dyr.! 11.03.09, 18:52
      nie wiem czy masz zasadne czy tez nie roszczenia, w kazdym razie przy kazdej
      izbie lekarskiej dziala rzecznik odpowiedzialnosci zawodowej. tam mozesz
      kierowac sprawe do wyjasnienia.
      co do lyzeczkowania macicy i problemow z zajsciem: moj profesor na moje obawy w
      tej sprawie powiedzial, ze ciaza jest na tyle silna, ze sobie z ewentualnymi
      zrostami doskonale radzi.poza tym te ewentualne zrosty sa niczym w porownaniu z
      tym co stalo sie w jajowodzie.to predzej moze negatywnie wplynac na zajscie w
      ciaze. na szczescie kobiety maja dwa jajowody. dasz rade.
      kiedy poronilam i mialam lyzeczkowanie w wypisie szpitalnym mialam informacje,
      ze po tygodniu mam oznaczyc poziom gonadotropiny kosmowkowej i w razie wysokiego
      wyniku natychmiast zglosic sie do szpitala. co do braku reakcji lekarzy na
      krwawienie po lyzeczkowaniu: ono moze utrzymywac sie przez jakis czas, mimo
      braku ciazy ektopowej krwawilam z przerwami kilka tygodni,pobolewalo mnie
      podbrzusze.pisalas o braku podwyzszonego crp i antybiotykoterapii, ginekolog
      mowil mi, ze w takich sytuacjach antybiotyki podaje sie profilaktycznie.bralam
      je przez 7 dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka