barabara6
24.07.09, 19:27
Oto fragmenty listu z dzisiejszej wyborczej (dodatek katowice) oraz
mój skromny komentarz:
"Od 2 dni boli mnie ucho, przestałem na nie słyszeć. Postanowiłem
zatem pójść (...) po skierowanie do laryngologa. Skierowanie
otrzymałem (...)" Internista poinformował mnie, że jeżeli nie będę
mógł uzyskać pomocy w przychodniach, mam pójść do szpitala przy ul.
M.Skłodowskiej - Curie. Tam jednak także odmówiono mi przyjęcia
(...) Pani doktor zażądała okazania skierowania, po czym oddała mi
je, nazywając mnie naciągaczem! (...)"
Drogi obolały pacjencie ochrony zdrowia w Zabrzu!
Oczywiśnie nie musisz znać reguł udzielania pomocy doraźnej. Ale
twój lekarz rodzinny zdecydowanie powinien.
Tak więc:
Zgłaszasz się z problemem do swojego lekarza rodzinnego. Tenże, po
zebaniu wywiadu i zbadaniu cię, może podjąć następujące decyzje:
1. "Potrafię poradzić sobie z problemem". Podejmuje odpowiednie
działania - i wychodzisz z przychodni uleczony
2. "Nie potrafię poradzić sobie z problemem, ale jego rozwiązanie
można odsunąć o kilka dni". Lekarz rodzinny zleca ci śr p-bólowe
(jeśli te, które są dostępne w aptece bez recepty nie działają - bo
przecież już je bierzesz od 2 dni, prawda?), ewent. krople do ucha z
antybiotykiem. Lekarz rodzinny jest świadom okresu urlopowego, ale
uznał, że laryngolog może cię zbadać za 3-4 dni i nic złego ci się
nie stanie
3. "Nie potrafię poradzic sobie z problemem, a jego rozwiązanie
wymaga natychmiastowego działania, ponieważ przypadek ten stanowi
bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia". Lekarz rodzinny wzywa
karetkę, która zawozi cię na najbliższy oddział laryngologii
I tutaj dochodzimy do pojęcia "ostry dyżur". Otóż ostry dyżur,
pełniony przez lekarza dyżurnego w klinice w Zabrzu, dotyczy TYLKO
przypadku nr 3 - a więc stanu BEZPOŚREDNIEGO zagrożenia życia. Skoro
lekarz rodzinny uznał, że nie ma u ciebie bezpośredniego zagrożenia
utraty życia i/lub zdrowia - wystawił ci skierowanie do
poradni. "Wystawił" cię również bardzo brzydko, świetnie wiedział
bowiem jaki będzie koniec twoich poszukiwań.