Dodaj do ulubionych

Kwadrans próby - Risen

    • Gość: gosc Re: Kwadrans próby - Risen IP: 194.42.116.* 09.10.09, 11:56
      zastanawiam się czy to, że risen jest utrzymany w stylu gothica to jest wada, padł już w artykule przykład z planescape torment, a ja pomyślałem o serii baldur's gate, kurcze gdyby kiedykolwiek miałabyć wznowiona to właśnie chciałbym, żeby była utrzymana w klimacie 1 i 2 części, nie zdzierżyłbym gdybym wyszła jako przybajerzona, cukierkowata papka jaką dziś zwykle otrzymujemy. to chyba logiczne, że każda większa seria gier ma jakiś swój styl, który jest jej znakiem rozpoznawczym i powinien być utrzymywany. Dla mnie osobiście ta toporność, gburowatość postaci z gothica idealnie pasowała do klimatu górniczej doliny, ona ją wręcz budowała, ale rozumiem, też takich którzy wolą jasne, ładne widoczki i cukierkowate postacie - dla każdego coś dobrego.
    • falcion Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 12:37
      system walki oceniony po walce z sepem...pierwszym przeciwnikiem...nie ma co profesjonalizm pelna geba. A wystarczy znalec jakiegos szermierza z prawdziwego zdarzeinia by sie przekonac jak to jest z ta walka.
    • crov Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 12:40
      "Cóż metoda z Gothic 3 - czyli "trzymaj ciągle wciśnięte parowanie ciosu i przeplataj to uderzeniami" - nie jest może finezyjna, ale znowu się sprawdza. Wygląda więc na to, że zapowiedzi o ulepszonym i utrudnionym systemie walki można sobie włożyć. Między bajki."

      Ach, taaak? smile No to zobaczymy jak sobie później dasz radę. wink
    • wincenty.okon Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 12:41
      Risen to Gothic i dla fanów to WIEEELKA zaleta.
      Zmierzch bugów wkurzyła totalnie fanów gothica , Risen więc będzie pozytywnie przyjęty.

      No cóż, kwestia gustu. Ja się cieszę że ta gra wyszła, bo jestem fanem.

      Ale ta cena gry, po prostu bulwersuje mnie. Taki Batman AA kosztuje nowy 2x mniej. Coś nie hallloo!
    • lalalaman Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 12:45
      Zgadzam ssię w 100 procentach!! Ten tytuł zasługuje na rozszerzenie, motyw wcale nie jest oklepany, ale brak zmian mu nie służy !!!
    • crov Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 12:46
      "pewnie zagorzali fani trzeciego Gothika myślą o Risenie podobnie."
      Nie ma czegoś takiego jak "fan trzeciego Gothica". smile "Risen" to nic więcej jak skrzyżowanie Gothica i Gothica 2 na zupgrejdowanym silniku "trójki" (ot, nie ma tylu błędów na przykład).

      "Dla nich wady tej produkcji okażą się do przełknięcia, jeśli w ogóle okażą się wadami."
      Ale o wadach coś mogłeś napisać też, skoro nie-fanom mogą przeszkadzać.
    • p.kubinski Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 12:52
      @falcion --> "system walki oceniony po walce z sepem...pierwszym przeciwnikiem...nie ma co profesjonalizm pelna geba"
      --
      nie wiem, czy zauważyłeś, ale to jest artykuł z serii "Kwadrans próby" smile
    • Gość: Adin Re: Kwadrans próby - Risen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 12:57
      Przecież to jasne jeśli wchodzisz na Gamecornera to możesz grac tylko i wyłącznie w jedno RPG wydane w tym roku Divinity II Ego Draconis! Tak jak chce ojciec dyrektor Sławek!
    • Gość: DMG Re: Kwadrans próby - Risen IP: 212.180.146.* 09.10.09, 12:59
      @p.kubinski -> "nie wiem, czy zauważyłeś, ale to jest artykuł z serii "Kwadrans próby""
      __

      Panie Kubiński - to postaraj się pan opisywać doznania z pierwszego kwadransu próby i nie wyciągac wniosków co do tego aspektu w stosunku do całej gry. Ale ogólnie nie jest źle - tzn. w porównaniu do innych 'twórców' popełniających teksty na GC.
    • crov Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 13:00
      @Venmort, p. Kubiński

      "Wiadomo, że fani zagrają i będą się dobrze bawić, ale trochę nowości, by im na pewno nie przeszkadzało. Rzekłbym nawet, że im się one należą, za lojalność chociażby."

      Wydaje mi się, że "Risen" w kwestii innowacji przypomina po prostu zwykły sequel. To mają być swego rodzaju przeprosiny za "Gothic 3". Włożono pracę w stworzenie fajnych questów (co ważne nie opierających się przede wszystkim na zabijaniu), ładny świat i postacie. Nie wiem jeszcze jak z fabułą... I faktycznie, można byłoby dodać risenowemu bohaterowi np umiejętność perswazji, dać mu możliwość zostania handlarzem or łotewer, ale jakkolwiek cenię takie możliwości... Gothic nigdy nie był takim cRPG. W swej "gothicowości" jest bardzo unikalny. Nie jest prawdziwym cRPG, ale nie ma prawa nazywać go hack'n'slashem (zwłaszcza w Risen, gdzie po wejściu do miasta długo nie zabijemy nikogo). To coś pomiędzy, co rządzi się własnymi prawami. Żyjąc jakby obok ta gra ma własną konwencję, która oczywiście może komuś nie przypaść do gustu.

      Jednak w kwestii innowacji... Może to ograniczenie twórców, a może to ograniczenie fanów. Ciężko mi wymyślić coś, co panowie od Gothica mogliby dać w przyszłości. W "Risen" usprawnili masę mniejszych i większych rzeczy (od stabilniejszego silnika, po takie szczegóły jak wreszcie możliwość zabicia kogoś tak, że nikt się o tym nie dowie). Faktycznie, to JEST gra dla fanów, bo tak jak wspomnialem - to przeprosiny. Czy jeżeli to 'duchowy sequel' czy też 'duchowy spakdobierca' serii to należy oczekiwać niewiadomo jakich zmian? Jest masa sequeli, które przede wszystkim apdejtują grafikę, a w kwestii mechaniki dodają zaledwie szczegóły. Jeżeli coś nie jest zepsute to po co to naprawiać? Można usprawnić takie rzeczy jak skakanie czy rozmowa czy magia czy cokolwiek, ale żeby całkowicie to przemodelować? Po co?

      To OCZYWISTE, że gra jest podobna do poprzedniej części. Nie można oczekiwać, że będąc praktycznie sequelem będzie kompletnie różna.
    • Gość: slawek73 Re: Kwadrans próby - Risen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 13:05
      zanim grałem w "demo" rosyjskie i tam sęp nosił dumne miano "gryf" hehe natomiast szalej druida zwał sie "boligłowa druida" smile
      ale dubbing zrobili naprawdę przyzwoity, na tyle dobry, że pomimo, iz mam polskie wydanie giery, gram na edycji rosyjskiej z podczepionymi polskimi napisami.
      jakoś ruski bardziej mi pasuje do risenowych klimatów.
      bo seplenienia angieleskiego w rpgach nigdy nie trawiłem
    • Gość: VBSC Re: Kwadrans próby - Risen IP: *.85-237-176.tkchopin.pl 09.10.09, 13:12
      Mi osobiście podobieństwo fenotypowe smile pomiędzy G i R nijak nie przeszkadza. Co więcej, jestem nawet gotów uznać to za małą zaletę - nie muszę od zupełnych podstaw rozgryzać sterowania, taktyk walki, interakcji mojej postaci ze światem gry tylko mogę się skupić na czerpaniu przyjemności z grania.
      Wkurzył bym się dopiero gdyby się okazało że intryga i storyline jest powtórzeniem tej z Gothica, bo co to za atrakcja jeść odgrzewany kotlet który ma już swoje lata. Ale na razie (po ok 12 h gry) na to nie wygląda... A nawet mogę powiedzieć że jest dobrze, historia mnie wciągnęła smile
      Graficznie i dzwiękowo też jest wcale nie najgorzej, na moim lapku w prockiem 2.2Ghz, GF 8600M GS/512MB i 2GB RAM gra bezstresowo chodzi w średnich detalach i ładnie (IMHO) wygląda.
      Zgadzam się natomiast z wincentym, że cena to jest niejaki bulwers i grę mam tak wcześnie tylko dlatego że za nią nie zapłaciłem... (moralfagów chcących już podnieść wrzask że "pirat", "złodziej" itd. uprasza się o ciszę; dostałem ją w prezencie na urodziny od mojego kochania:])

      PS. PT Recenzent, z tym narzekaniem na system walki toście faktycznie dali ciała - przeciwnicy trudniejsi niż dzikie świnki przy stosowaniu "wciśniętego parowania przeplatanego uderzeniami" pojadą po tobie jak doński kozak po stepie... tongue_out

    • slawomir.serafin Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 13:13
      czepianie sie Piranhi, ze wciaz robi te same gry i nie zdobedzie tym nowych odbiorcow to tak jakby sie czepic o to samo Paradox Interactive.

      -----

      wybacz, ale to bzdura. Paradox stworzył sobie gatunek i porusza się w jego zakresie, ale poszczególne marki ma bardzo różne a kolejne wersje danej gry są bardzo widocznie lepsze i bardziej rozbudowane. A Risen to taki Gothic z lepszą grafiką.

      system walki oceniony po walce z sepem...pierwszym przeciwnikiem...nie ma co profesjonalizm pelna geba. A wystarczy znalec jakiegos szermierza z prawdziwego zdarzeinia by sie przekonac jak to jest z ta walka.

      -----

      główny kizior z obozu banitów na bagnach to taki szermierz? bo ja go pokonałem trzymając prawy przycisk na bloku i puszczając go tylko na ułamek sekundy, żeby wyprowadzić bardzo szybki cios lewym. Żadnej finezji, po prostu naprzemienne szybkie klikanie - sprawdzało się doskonale we wszystkich walkach z przeciwnikami nawet sporo lepszymi.
    • wacha67 Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 13:26
      walka jest za prosta ???? hahahhaha gosciu pograj sobie dalej i walcz w zakonie z Arciem to sie przekonasz, albo z bersekerkiem, jak za 15 razem zapisujac po kazdym zadanym hicie pokonasz ich to jestes mistrzem
    • Gość: slawek73 Re: Kwadrans próby - Risen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 13:38
      sławku serafinie - walka jest fajna, trzeba miec i oko i refleks i nieco pokombinowac. Czegóż wiecej potrzeba w grze? aktywnej pauzy? tury? zmieniajacego sie koloru kursora? zaprawde nie wiem o ci chodzi. Podaj mi przykład jednego rozwiązania które twoim zdaniem jest lepsze niż w Risen (a nie bazuje na podanych przez mnie wczesniej, wcale nie lepszych pomysłach)
    • bosman_plama Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 13:51
      W kwestii ceny - na empik.com jest promocja. Mam nadzieję, że nie popełniłem właśnie nielegalnej reklamysmile.
    • crov Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 13:58
      "główny kizior z obozu banitów na bagnach to taki szermierz? bo ja go pokonałem trzymając prawy przycisk na bloku i puszczając go tylko na ułamek sekundy, żeby wyprowadzić bardzo szybki cios lewym. Żadnej finezji, po prostu naprzemienne szybkie klikanie - sprawdzało się doskonale we wszystkich walkach z przeciwnikami nawet sporo lepszymi."

      Czyli nie "mashowałeś" go cały czas atakiem, jak to się robiło w Gothicu 3. Można zarzucać Risen, że gra jest bardzo podobna pod względem mechaniki do Gothic 3 (duh! to ten sam silnik!), ale mówienie, że system walki nic się nie zmienił albo jest slasherowy/mash-upowy jest po prostu ściemą albo niedokładnym graniem.

      Finezja? Może jej brak, ale jest i tak bardzo dobrze. W Morrowindzie, Oblivionie czy Falloucie 3 wystarczy klikać, żeby zabić. Nawet w moim ukochanym Vampire: Bloodlines też tak się walczy (choć może nie: czasem blok, czasem unik - jak w Risen). Czego więcej potrzeba w systemie walki? Risen ma rozbudowany system walki, który się sprawdza. Nie jest zbyt trudny do opanowania, ładnie wygląda i właściwie sprawia przyjemność. Przy czym przeciwnicy są nierzadko trudni do pokonania, zwłaszcza w grupie.
    • Gość: czoko Re: Kwadrans próby - Risen IP: *.toya.net.pl 09.10.09, 13:58
      Walka to właśnie miodzio jest a Aric w zakonie rzeczywiście kosior. Walczyłem z nim na arenie 15min bez sava. Później jak jest się napakowanym już trochę też nie jest łatwo walczyć z jaszoroludkami szczególnie jak leci 3,4 na ciebie.Jedynie pan inkwizytor pod koniec gry mnie niemiło zaskoczył bo mocny w gębie a 2 ciosy toporkiem i padł:/.
    • slawomir.serafin Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 13:59
      @slawek73 - zagraj w Die by the Sword. Albo w Mount & Blade. Albo w Condemned (ale to FPP). Albo w jedną z dziesiątków innych gier, w których walka wręcz jest lepsza, bardziej widowiskowa i bardziej satysfakcjonująca niż tutaj. Można jej kwestię rozwiązać na mnóstwo różnych sposobów, wymyślając nowe, albo adaptując niektóre świetne systemy z gier fabularnych (np. z Dzikich Pól lub The Riddle of Steel) lub karcianych

      walcz w zakonie z Arciem to sie przekonasz, albo z bersekerkiem, jak za 15 razem zapisujac po kazdym zadanym hicie pokonasz ich to jestes mistrzem

      -----

      o tak, umieram wręcz z pragnienia, by grać w coś takiego, serio, robienie 15 zapisów w czasie jednej walki to jest to, co kocham najbardziej big_grin
    • crov Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 13:59
      Mój wpis wyżej to oczywiście do Sz. P. Sławka Serafina. smile
    • Gość: zezz Re: Kwadrans próby - Risen IP: *.chello.pl 09.10.09, 14:07
      nie gralem w gothica3, risen to bardzo fajna produkcja na te ~30h (bo tyle zajmuje). Brak bledow i dobra optymalizacja to plusy.
    • polakslowian Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 14:11
      Risen to swietna gra! TAK, to jest taki Gothic 3 jak by mial byc gdyby nie Jowood wydala Gothic 3 przynajmiej 6 miesiecy za wczesniej.

      Gothic 3 z 'community patches' byla bardzo dobra RPG, a Risen to taka prawdziwa kontynuacja.

      Grafika moze troche przestarzala, i widac ze Pirahna Bytes nie ma takiej kasy jak Bethesda albo Bioware, ale kiedy grafika Gothic'u byla wspaniala(oprocz wlasnie gothic 3 w 2006)? Nie oto chodzi, i gra jest calkiem fajnie i tak.

      O dziwo ze tez nie musisz miec przynajmiej 10 GB na twardym disku zeby ja instalowac, i swiat jest naprawde ogromny w przeciwienstwie do Fallout 3 albo Mass Effect.

      Brawo Pirahna Bytes, naprawde duchowa kontynuacja Gothic, Spellbound coraz dalej odchodzi od tego.
    • crov Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 14:19
      Sz. P. SS

      "o tak, umieram wręcz z pragnienia, by grać w coś takiego, serio, robienie 15 zapisów w czasie jednej walki to jest to, co kocham najbardziej big_grin"

      Ty casualu! Przez takich jak ty my, hardkorowi gracze, musimy się cieszyć jakimiś uproszczonymi gierkami!.

      wink
    • oldpeter Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 14:20
      Nie chcesz - nie kupuj i nie jęcz, panie redaktorze.

      Zagrałem w demo i mi się podobało. Nie grałem w żadną grę z serii Gothic, więc nie mam porównania. Grałem kiedyś w Oblivion, ale szybko mnie znudził.

      W Risen natomiast podoba mi się fakt, że gra trafia także do ludzi takich jak ja - którzy nie znają się na RPG. A mimo to wciąga. Wspaniała muzyka, ładne lokacje, niezły klimat. Chyba kupię pełną wersję.
    • slawomir.serafin Re: Kwadrans próby - Risen 09.10.09, 14:22
      Risen ma rozbudowany system walki, który się sprawdza. Nie jest zbyt trudny do opanowania, ładnie wygląda i właściwie sprawia przyjemność.

      -----

      a ja się nie zgodzę - system jest tylko pozornie rozbudowany. Faktycznie, łatwy do opanowania, ale wygląda kiepsko (animacje są żenujące) i nierealnie a sprawia przyjemność tylko w tych najtrudniejszych pojedynkach, gdzie satysfakcja wnika z pokonania groźnego przeciwnika, a nie walki jako takiej, bo ta, gdy jest toczona ze zwykłymi wrogami, jest monotonna, mało widowiskowa i nudna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka