Dodaj do ulubionych

kto kupuje Snipera - opowieść z morałem

15.10.10, 14:16
Taka krótka anegdotka.

Jak wiemy Sniper od City Interactive nie jest najlepszą grą. Na pewno nie według bardziej
zaawansowanych graczy, śledzących trendy, recenzje, serwisy newsy. Dla nas to gra
drugiej kategorii, tania, słaba w porównaniu do produkcji najlepszych.

Także - "prawdziwi gracze" lubią sobie z takich gier jak Sniper "lolać" i krytykować twórców.
Czy mają rację?

Enter - nowy gracz

Mój dobry kolega kupił sobie wielki telewizor i postanowił wejść w świat gier - za pomocą
Xboksa360. Wcześniej coś tam grywał w liceum, ale teraz jest przed 30-tką i ostatnie kilka
lat poświęcił karierze zawodowej. Trudno mi powiedzieć, czy jest casualem - gra ze mną
regularnie w Fife.

Tenże mój kolega zadzwonił do mnie pewnego dnia i radośnie poinformował o zakupie
gry... Sniper. Na co ja zareagowałem oczywiście facepalmem. Why, Leo?

Odpowiedź była banalnie prosta - bo ta gra była w TOP10 Empiku czy innego Saturna,
była tania, no i wydawała się być fajna, "bo pamiętasz, grałem u Ciebie kiedyś w taką grę
ze snajperem" (CoD4, misja w Prypeci). Wiecie już, kto kupuje Snipera?

Tak jest - normalni ludzie.

Powiedziałem koledze, żeby sobie spokojnie w tego Snipera pograł i potem zdał mi relację,
czy to jest dobra gra, czy mu się podobało i czy by kupił jeszcze raz. Nic mu nie mówiłem
o tym, że to gra kategorii B, nie chciałem wpływać na jego ocenę. Dałem mu tylko
Bioshocka, żeby miał co porównać.

I...

I dalszy ciąg opowieści za chwilę. Jestem bardzo ciekaw Waszych teorii - czy Sniper spełnił
oczekiwania zwykłego człowieka. Jak sądzicie? To opowieść z morałemdevil

Obserwuj wątek
    • dawajrowa Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 14:30
      może i gra kategorii B ale cena i jakość w porównaniu do poprzednich gier CI jest jak
      najbardziej na plus smile nie ma co dalej olewać tej gry tylko dlatego że CI wcześniej odpier...lo
      maniane z grami
    • swenor Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 15:19
      Podejrzewam, że koledze gra się spodoba i będzie się bawić względnie dobrze (jak
      na osobę, która praktycznie nie grywa). Jeżeli jednak kolega zakosztuje kiedyś
      innej - lepszej strzelanki, to jego zdanie o snajperze pewnie się zmieni trochę
      na niekorzyść. A kupowanie gry dlatego, że jest top ten w EMPIKU to rzeczywiście
      porażka na całej linii (skoro to dobry kolego, to pewnie wie, że grasz i
      powinien się spytać o zarekomendowanie dobrego tytułu).
      • radek.zaleski Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 15:39
        to prawda. ale on grę kupił jak inne towary.

        czy jak kupujesz nowe spodnie, to dzwonisz do kolegi/koleżanki, specjalistki
        modowej?

        ja nie.

        swenor napisał(a):

        > Podejrzewam, że koledze gra się spodoba i będzie się bawić względnie dobrze (ja
        > k
        > na osobę, która praktycznie nie grywa). Jeżeli jednak kolega zakosztuje kiedyś
        > innej - lepszej strzelanki, to jego zdanie o snajperze pewnie się zmieni trochę
        > na niekorzyść. A kupowanie gry dlatego, że jest top ten w EMPIKU to rzeczywiści
        > e
        > porażka na całej linii (skoro to dobry kolego, to pewnie wie, że grasz i
        > powinien się spytać o zarekomendowanie dobrego tytułu).
        • dawajrowa Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 16:16
          casuale inaczej troche patrzą na gry , większość z nich nie dostrzega różnicy pomiędzy
          COD`em a takim Sniper`em więc jak mu sie spodoba to i po zagraniu w inne gry nadal będzie
          sie podobać wink
        • angh Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 18:49
          Nie poronoj tego do spodni czy marchewki. Porownaj to do telefonu - nie czytasz
          recenzji przed kupnem, roweru - niez interesujesz sie, ktory bedzie sie nadawal
          do jezdzenia w terenie, w jakim chcesz go uzywac? auta - nie znajac sie wydasz
          kase na auto, bo co, czerwone?. Poza tym, kupujac spodnie przymierzasz je i
          dokladnie ogladasz jak wygladaja, i porownujesz je do wczesniejszych spodni. Ale
          jezeli kupujesz je poniewaz kolor z grubsza w porzadku i rozmiarowka sie zgadza,
          a nakladasz dopiero w domu, to coz, nie mam wiecej pytan.
          Kolega zachowal sie jak glupiec, nie jak klient. Kupil towar, ktorego nie
          potrafi porownac, na ktorego temat nie zna zadnych opini, zasugerowal sie
          jedynie reklama, pomimo tego, ze w bliskim kregu znajomych ma specjaliste od
          gier - Ciebie. To jak kupowac wysylkowo garnitur w chinach - rozmiarowka pasuje,
          migajaca reklama na jakiejs www zapewniala ze jest niezly, wiec nie mysle, tylko
          kupuje...
          • dawajrowa Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 19:18
            angh napisał(a):

            > Nie poronoj tego do spodni czy marchewki. Porownaj to do telefonu - nie czytasz
            > recenzji przed kupnem, roweru - niez interesujesz sie, ktory bedzie sie nadawal
            > do jezdzenia w terenie, w jakim chcesz go uzywac? auta - nie znajac sie wydasz
            > kase na auto, bo co, czerwone?. Poza tym, kupujac spodnie przymierzasz je i
            > dokladnie ogladasz jak wygladaja, i porownujesz je do wczesniejszych spodni. Al
            > e
            > jezeli kupujesz je poniewaz kolor z grubsza w porzadku i rozmiarowka sie zgadza
            > ,
            > a nakladasz dopiero w domu, to coz, nie mam wiecej pytan.
            > Kolega zachowal sie jak glupiec, nie jak klient. Kupil towar, ktorego nie
            > potrafi porownac, na ktorego temat nie zna zadnych opini, zasugerowal sie
            > jedynie reklama, pomimo tego, ze w bliskim kregu znajomych ma specjaliste od
            > gier - Ciebie. To jak kupowac wysylkowo garnitur w chinach - rozmiarowka pasuje
            > ,
            > migajaca reklama na jakiejs www zapewniala ze jest niezly, wiec nie mysle, tylk
            > o
            > kupuje...

            ja akurat tak spodnie kupuje :lol: i do tej pory tylko raz musiałem odsyłać ale to było
            więcej jak pewne że bede musiał odsyłać uncertain anyłej z grami nie jest do końca tak jak
            mówisz w końcu po to jest pudełko i opis z tyłu żeby zobaczyć z czym ma sie do czynienia
            smile
          • oio Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 16.10.10, 15:02
            No ale wlasnie - czemu nie porownywac gry do spodni czy marchewki?

            Abstrahujac od tego, ze np. ja na zakupy ciuchowe zabieram kumpele-stylistke wink
            Sa ludzie, ktorzy kupujac aparat fotograficzny przez miesiac sprawdzaja
            recenzje, testy porownawcze, rozmawiaja ze znajomymi... a sa tacy, ktorzy ida do
            sklepu i biora "taki ladny, w miare tani, i zeby to lustrzanka byla, bo
            ladniejsze zdjecia wtedy sa". Pozniej tylko dzwonia do mnie i marudza, ze te
            lustrzanki to przereklamowane, bo wszystkie zdjecia wychodza rozmazane.

            Tak samo jest z kazdym zakupem powyzej jakiejstam kwoty: kurtka, rowerem,
            telewizorem. Jedni planuja zakupy, inni zwyczajnie kupuja. Sniper to wlasnie
            produkt dla tych drugich: jak rower z supermarketu, albo zimowa kurtka adidasa
            za 80 zl. Jesli ktos nie zna konkurencji, nie ma zbyt duzych wymagan - bedzie
            zadowolony.
    • zarigani Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 16:41
      Ja mam podobny przypadek - znajomy (posiada PC) który w gry grywa raczej rzadko a ostatnie w co grał to CoD-WaW a potem zagrał w Snipera. I ta gra mu się podobała, powiedział że jest całkiem ok poza paroma wadami. Chodziło mu głównie o przeciwników.
    • werty101 Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 18:43
      Też podejrzewam, że mu się spodobało. Sniper nie jest złą grą. Zależy też czy
      gra została spatchowana. CI wypuściło sporego patcha do wersji PC niedługo po
      premierze gry, który naprawia większość irytujących błędów. Nie jestem pewien co
      z wersją xboxową.
      • paulinea Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 19:21
        Prosimy o dalszą część opowiadania smile
    • pandzikus Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 20:07
      A co za różnica? Wydał w końcu swoje pieniądze na swoją potrzebę. To, iż kupił
      grę taką sobie a mógł kupić coś lepszego to nie żaden problem. Jak się sparzy to
      następnym razem będzie rozważniej wydawał pieniądze. Jak mu się spodoba to
      znaczy, że City Interactive trafiło z produktem w potrzeby klientów i
      prawdopodobnie zarobią również na kontynuacji.

      Problemem jest to, że ludzie tacy jak on mają prawo głosu i co gorsza - głosują.
      Nie maja pojęcia o ekonomii, historii, polityce a głosują bo polityk miał fajny
      krawat albo obiecał "darmową" opiekę medyczną czy był w TOP 4 w sondażach przed
      wyborami. Wybierając rząd i posłów wybierają nie tylko dla siebie ale i dla
      innych. Przyczyniając się do nakładania i podwyższania podatków, które będą
      płacić nie tylko oni ale również ja i ty. Zatem niepotrzebnie się martwisz tym,
      że kupił Snajpera. Martw się raczej tym, że głosował na PO, PiS, SLD, PSL itp.
      gó... (niepotrzebne skreślić).
    • s.p. Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 15.10.10, 20:58
      Trzeba mu było dać do porównania gre z którą można porównać snipera.
      Bioshock to inna gra inny klimat inna rozgrywka.
      Jakby dostał do porównania np campanie z modern warfare 1/2 to by sie wstydził
      nawet sprzedawać snipera poprostu by go wyrzucił
      • reven Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 16.10.10, 12:10
        Nie przesadzajmy smile Casuala można porównać do dziecka. Gra we wszystko, przymyka oko na błędy i jeszcze się przy tym dobrze bawi. I dobrze, że tacy ludzie są, bo mniejsze firmy mogą zarobić, by później zająć się grami o wyższym budżecie. To chyba dobrze? smile Od czegoś trzeba zacząć.

        Ja bym obstawiał, że mu się spodobała.
    • radek.zaleski Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 18.10.10, 18:41
      Uwaga, zakończenie!

      Kolega stwierdził, że gra jest beznadziejna. Że zaciął się na tutorialu czy pierwszej misji i nie
      wiedział jak go skończyć, bo co chwile umierał, ktoś go zabijał z daleka. Że był najarany i dał
      tej grze dużo czasu, ale zwątpił. I że nazwę City Interactive to on sobie zapamięta.

      True story.

      Tak, też byłem zaskoczony. Obstawialem, że Sniper mu się spodoba.
      • paulinea Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 18.10.10, 18:46
        No patrzcie. suspicious
      • reven Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 18.10.10, 21:11
        To może nie jest aż takim casualem?? smile
      • simplex Re: kto kupuje Snipera - opowieść z morałem 18.10.10, 23:22
        A tak pozatym czy kolega sciagnal tego mega-patcha ktory przeprojektowywal
        polowe gry? (o ile ten patch w ogole wyszedl na x360).
    • simplex Sniper 18.10.10, 23:21
      zaraz pojawi sie tu uzytkownik "Cityinsider" i bedzie udowadnial ze kolega
      radka sie nie zna, a Sniper jest zajebisty, bo sie dobrze sprzedaje, a City
      interactive ciezko pracowalo zeby zrobic jaknajlepsza gre, bla, bla, bla...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka