Dodaj do ulubionych

Koniec Świata: Party Games

    • wypisany Re: Koniec Świata: Party Games 14.05.09, 23:47
      @pankomentarz
      Jaki znowu sam? A kto powiedział, że zarzucam bloga? I tak częściej niż raz dziennie nie pisałem, więc za wiele się nie zmieni. Teraz za to będziesz miał okazję mnie krytykowaćsmile
    • Gość: mk Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.broker.com.pl 15.05.09, 06:18
      Ze zdaniem autora że to nie gra daje szczęście tylko towarzystwo się zgadzam. Dlatego zamiast gry preferuje np. 0,7 na dwóch.
    • Gość: 3x Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 06:21
      No ja też mam GK całego, ale do wrocka to raczej dla ciebie daleko trochę.
      Ale pamiętam jak swego czasu lataliśmy z kuzynem drzewami "krążnik typu Włócznia" i przemycaliśmy narkotyki lub broń (niewolników nie bo i tak się nie opłacało)
      • don_wroc_love Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 08:17

        hehehhe big_grin no tak

        zaczyna się

        -----Wypisany już nie jest z "nami" - jest z "nimi"..... ;D ----


        hahahahahah
    • Gość: ash Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 08:18
      starzejesz się Panie autorze, starzejesz....
      kiedyś gra była wydarzeniem. chciałeś ją poznać, zrozumieć i przejść na wszystkie sposoby bo była czymś zjawiskowym. teraz z grami jak z kiełbasą w supermarkecie - półki się uginają i często ciężko znaleźć dobrą. a nawet jak jest dobra to i tak zastanawiasz się czy aby tak obok nie była lepsza.
      masę czasu "straciłem" grając w HOMMIII (także i na hot seat) i to były wspaniałe godziny. nie przeszkadzały twarde stołki i to, że tura kolegi trwa 20 min - bo ta gra była czymś wyjątkowym (w rozumieniu mojej młodej psychiki), a ja miałem masę czasu i chęci (sic) by ją jeszcze lepiej rozpracować.
      dzisiaj w dobie ogólnej dostępności gier konsumuje je na szybko - jak fast foody, i rzadko zdarza się mi zatrzymać na dłużej. inna sprawa, że wzrosły wymagania, spadł poziom produkcji i zmieniły się priorytety
      co ciekawe bardziej szanowałem piraty z okresu HOMMIII niż oryginały teraz kupione. niestety nastawienia na masowego odbiorcę często im nie służy - wiem, wiem zyć z czegoś trzeba.
      a planszówki mają w sobie magię, której nie odda żadna gra elektroniczna (no może jedynie karcianki tak wciągają)
    • slawomir.serafin Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 09:01
      @ash - karcianki to ZUOOOOO smile przymus ciągłego kupowania nowych boosterów jest gorszy od niewolnictwa, bo dobrowolny smile

      i ogólnie masz rację z fast foodową konsumpcją gier, ale są takie, do których się wraca bez przerwy - multiplayery smile ja od dwóch lat ponad gram co tydzień pięcio- sześciogodzinne sesje w Forgotten Hope 2 ze znajomymi i nie zamieniłbym tego na żadną inną grę
    • Gość: ash Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 09:25
      @ss : wiem, bo przerabiam to teraz w BattleForge będącą namiastką karcianek.
      ja też spędzam przy multi sporo czasu, ale przyznaj, że to inna jakość w stosunku do "zamierzchłych czasów". czy przypadkiem nie jest też tak, że (pod)świadomie gloryfikujemy minione czasy (bo nie wrócą)?
      poza tym mniej dojrzała psychika lepiej chłonie klimat elektornicznej rozrywki pozwala bardziej się zatracić, teraz już tak nie umiem (choćbym i chciał)
    • drmad Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 09:39
      może ktoś tu już o tym pisał (nie chce mi się wszystkiego czytać) ale przeca Carcassonne jest na X-ie, można sobie równie niespiesznie, budując jednocześnie społeczne więzi pograć w tą grę trzymając pada w łapsku smile ba, można nawet budować te więzi w momencie, gdy nikt nas akurat nie odwiedza za pomocą multiplayera.. nie takie te konsole straszne jak je w Końcu Świata malują!
    • Gość: marcin Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.wmdata.fi 15.05.09, 09:45
      Miałem kiedyś GK, ale był dla mnie troche zbyt skomplikowany. Próbowałem nawet napisać programik na C64, który wspomagałby nieco rozgrywke. Sporo graliśmy za to w Labirynt śmierci To były czasy smile
    • Gość: Gość Re: Koniec Świata: Party Games IP: 217.153.148.* 15.05.09, 09:46
      Kto mógł napisać coś takiego. Oczywiście ze SS
    • truten_org Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 10:10
      @don

      Wypisany zdradził, przekaż centrali wink
    • Gość: Gość Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 10:38
      to Wy chyba nie jesteście prawdziwymi graczami. Owszem oldskul owe gry są ok, ale trzeba patrzeć trochę przyszłościowo. Nie dorastacie do pięt do gry-online.pl patrząc na takie wypowiedzi.
    • Gość: oko pawia Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.ver.airbites.pl 15.05.09, 10:45
      Zgadzam się z DEAMONEM, teżs wolę klawę, chociaż planszówki magię niezaprzeczalnie. Najgorsze jest niszczenie się owych elemntów wyposażenia gry. pO wielu esjach poprostu elementy się zuzywa, co nie jest miło dla prawdziwych kolekcjononerów. Czsem mają się załamać z tego powodu, tak jest. Dlatego nie zbieram kart, ani, kilka planszówek mam, np batman z komunii, ale to stare dzieje. Został tam prakty batarangi i tyle!
    • Gość: koko Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.111.226.244.static.crowley.pl 15.05.09, 10:46
      @gość
      To idź na gry-online.pl i nie trać swojego czasu na czytanie takich wypowiedzi.
    • pankomentarz Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 10:51
      @sławek serafin

      No tak, w kwestii karcianek nie mogę się nie zgodzić, ale... ale są karcianki niekolekcjonerskie, które naprwadę potrafią wciągnąć, jak choćby Race for the Galaxy.

      Z podobnych mogę polecić, kolego fanie powieści Martina, karciankową Grę o Tron. Wygląda fajnie, FFG to dobra firma, a sam mam zamiar zakupić sobie podstawkę, tylko trudno znaleźć te pozostałe trzy osoby to kupienia ze mną zestawu smile
    • slawomir.serafin Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 11:01
      tylko trudno znaleźć te pozostałe trzy osoby to kupienia ze mną zestawu smile

      ----

      ha smile i to jest problem właśnie smile to samo kiedyś miałem z Diuną - nie miałem w kim grać, a miałem taki piękny deck na Corrinach, z Sardaukarami i całą resztą

      @drmad - tak, Carcassonne jest na X0 i najpierw właśnie grałem w tamtą wersję a potem kupiłem planszówkę i... od tego czasu nie wróciłem ani raz do tej na Xboksie big_grin
    • Gość: DnD Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.48.rev.vline.pl 15.05.09, 11:01
      Jak dla mnie wniosek jest prosty: gry turowe [homm3, talisman, itp] są dobre jako party games. Inne [mortal kombat] juz niespecjalnie...
    • freezer50 Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 11:18
      Karcianki są najgorszym co was może spotkać, pół biedy kupić jedną talię za 30zł i zagrać przy piwku raz na miesiąc ale jak się wciągniesz to potem 100-200zł miesięcznie leci na karciochy a najwyższy poziom to granie turniejowe. Nie dość że karty kosztują fortunę, bulisz na turnieje, to jeszcze cała otoczka Magica zajmie ci więcej czasu niż levelowanie postaci w tibiiuncertain (nowe zasady, konstruowanie talii, wyszukiwanie kart)
    • Gość: ash Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 11:54
      freezer50: no i? jeden zbiera znaczki, drugi hoduje rybki, trzeci bieduje bo gra w karcianki i na nic go nie stać. przyznam, że mechanizm wyciągania jest wielce wyrafinowany, ale do normalnej gry nie potrzebujesz jakiegoś super_pr0_uber decku za miliony bucksów.
      patrząc długoterminowo na pewno wychodzi drożej niż jednorazowy zakup (droższego na starcie)_produktu zamkniętego.
    • pankomentarz Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 12:02
      dlatego właśnie te karcianki niekolekcjonerskie są fajne. wydadzą raz na jakiś czas jeden dodatek, który możesz kupić, ale to nie jest jakiś wymóg turniejowy.

      mi sie zaczyna coraz bardziej podobać ta Gra o Tron. Ktoś chce może w Trójmieście się przyjrzeć?
    • falcion Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 12:42
      Heh zawsze ponad gry na konsole czy pc chocby neiwiem jak rozbudowane byly wybiore sesje rpg badz dobra planszowke. Bo to blizsze memu sercu jest. Taka gra o tron gdzie knuje sie sojusze i zdrady. Taki talisman gdzie gracze zmawiaja sie by oslabic jednego ktory zanadto urosl czy wiele wiele innych. W sesjach juz totalnie niemowie, pelna wolnosc, a tu wlasnie o to chodzi, gry fajen moga byc, rozbudowane moga byc ale maja zasady, maa ograniczenia ktore nas krepuja bo chcielibysmy zrobic cos prostego ale tego po prostu nie ma.
    • aihs Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 13:53
      Co do karcianek...

      Ogólnie bym się zgodził, że to wywalanie ogromnych sum na boostery z kolejnych i kolejnych dodatków ALE, ale nie mogę bo mam kumpli, którzy z amatorów przeszli na pół-pro i jeden nawet pro turniejowy gracz.

      Prawda jest taka, że najwięcej na np MtG wydają amatorzy, profesjonalni gracze nie kupują prawie boosterów, oni wiedzą czego dokładnie potrzebują do składanego decku i kupują konkretne karty. Kumpel, o którym wspomniałem, że gra na poziomie pro, nie śpi na kasie ale jest bestia inteligentna i zawsze potrafi skompletować karty do decku smile

      Ja miałem gorzej z MtG, bo moją pasją były ilustracje i zbierałem tą karciankę tylko dla nich (sama gra z kolegami była przystawką). Trochę kasy przepadło kilka lat temu crying
    • pankomentarz Re: Koniec Świata: Party Games 15.05.09, 15:52
      no pro gracze to... używają kartek z nagłówkami zamiast prawdziwych kart, żeby sprawdzić, czy się opłaca smile
    • Gość: Garfield Re: Koniec Świata: Party Games IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 13:00
      No w końcu kolejny koniec świata... smile tylko czy kiedyśteżbędzie brane pod uwagę Wii? smile Nadal czekam na ten artykuł.. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka