Przenoszę temat z dyskusji pod newsem o
ce
nie Trine, bo nie ma sensu jej kontynuować w komentarzach, a temat ciekawy. Dla
"nowych" w temacie polecam przeczytać komentarze. Krótko mówiąc chodzi o to, że
Trine jest straszliwe drogi i czy jeśli byłby tańszy, to czy producentom by się opłacało.
Teraz odpowiem na posta simplexa (sorry za taką formę

):
"Zapewne tak, ale z drugiej strony jest wiele ludzi, ktorzy mówią: "za 30$ nie kupię, za
20$ bym kupił". I nie ma znaczenia, czy te 20$ byłoby od poczatku, czy w weekendowej
promocji - ci ludzie i tak by tę grę kupili. A ponieważ gra jest droższa, to jej nie kupują,
twórca nie zarabia,"
Simplex, wybacz, ale w twoim komentarzu (to tylko część) pobrzmiewa typowa
argumentacja graczy: więcej sprzedanych gier = lepiej. Tymczasem tak nie jest. Piszesz,
że mnóstwo ludzi gry nie kupi za 30 dolarów, ale kupi za 20. Ok, super, ale nie
zauważasz, że ci ludzie nie są jedynymi, którzy kupują gry. Są też tacy, którzy są tak
napaleni na dany tytuł, że nawet wydadzą 30 dolarów. I to na nich liczy firma w
pierwszych tygodniach sprzedaży, na tych napalonych graczy, którzy kupią nie zważając
na nic.
Jak już firma zarobi na nich, to obniża cenę i przyciąga kolejnych graczy. Dlatego też te
promocje na Steamie. One mają właśnie przyciągnąć tych chętnych na grę w tańszej
cenie oraz niezdecydowanych (którzy stają się w wyniku promocji zdecydowani, bo
wiedzą, że gra jest droższa, teraz tańsza przez 2 dni, więc opłaca się kupować). Inaczej
mówiąc, fakt, w dniu premiery ci fani gry, którzy mogą wydać max 20 dolców nie kupią jej.
Ale kilka miesięcy później, jak wydawca zbierze żniwo z pierwszych zakupów i obniży
cenę, kupią ją.
"Dowodu ciąg dalszy: kupiłbym Trine za 20$, za 30$ (ani tym bardziej za 30euro) nie
kupie. Wiec frozenbyte zamiast zarobić na mnie 20$, zarobi 0$. Dla mnie odpowiedź na
pytanie "Co lepsze - zarobić 20$, czy nie zarobić nic?" jest oczywista

Oczywiscie developerzy Frozenbyte też mają dobra odpowiedź na wszystko "nie podoba
się - nie kupuj"."
Jeśli się pytasz: "Co lepsze - zarobić 20$, czy nie zarobić nic?", to ci odpowiadam: lepiej
najpierw zarobić na innych 30$, a później na Simplexie 20. Przecież nigdzie nie
uciekniesz prawda? Gdyby gra była od początku za 20 dolarów, to ci napaleńcy także
zapłaciliby tylko 20 dolarów. Studio jest więc 10 dolarów w plecy.
Kończąc, nie chcę bronić Frozenbyte, 132 zł jak na nasze warunki to cholernie drogo i
mało mnie interesuję, że ceny są na całą Europę, a dla całej Europy 30 euro to mało.
Fakt jest taki, że Trine z taką ceną konkuruje teraz choćby z Simsami 3 i zakup tej gry
nie z naszej perspektywy najmniejszego sensu. Tylko to, co nie ma sensu z mojej
perspektywy nie znaczy, że Frozenbyte nagle przestaje się cały interes opłacać, bo tak
nie jest.
Tak czy siak, zachęcam do dyskusji, a nuż się mylę?