Dodaj do ulubionych

Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji

    • Gość: Xerxes Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: 57.66.197.* 22.07.09, 22:39
      A może nic nam nie przekazywał a Biblia jest tylko zbiorem legend, praw i obyczajów pewnego plemienia górskich rozbójników (ST) i podkolorowanym życiorysem jednego z licznych palestyńskich guru (NT)

      Swoją drogą zawsze uważałem, że osoby religijne są niezwykle aroganckie: oto przedstawiciel istniejącego od 3 mln lat gatunku, na liczącej sobie 5 mld lat niewielkiej planecie, orbitującej zupełnie nieciekawą gwiazdę na obrzeżu średniej wielkości galaktyki w grupie lokalnej na zadupiu wszechświata... patrzy w niebo i mówi "to wszystko powstało, żebym ja mógł żyć, a Stwórcę tego wszystkiego obchodzi co robię w niedzielę"..

    • Gość: kajdzioch Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 22:45
      Mitologia, jak każda inna - Grecka, Rzymska, Egipska, Mezopotamska. smile
    • Gość: wtf Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.budinet.info 22.07.09, 22:56
      Gameplay gta 4 wypadki smile www.youtube.com/watch?v=LoWMOAMQMbA
    • pawel.wolak Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji 22.07.09, 23:18
      Sławek, nie rozumiem problemu. Hack'and'slash, pewnie jakich wiele, tylko ciekawszy od innych, bo wzorujący się na 'naszej' mitologii. I dlaczego zakładasz, że gra ma kogokolwiek czegoś uczyć, halo?
    • Gość: NIGHTMARE Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 23:26
      Biblia, a w szczególności Stary Testament przez długi czas zanim zostały spisana krążyły w formie ustnej, więc jeśli ktoś ma choćby minimalne doświadczenie życiowe i zna pojęcie "plotka" - wie, że trzeba być mocno zaślepionym idiotą aby przyjąć to jako prawdziwe odzwierciedlenie tamtych czasów i wydarzeń. Co więcej dotyczy ona czasów na tyle odległych, że nawet racjonalni badacze mogą pokusić się o zaledwie "gdybanie". Już pomijam ingerencje skrystalizowanych stosunkowo wcześnie struktur kościoła, które mogły na tyle odpowiednio manipulować jej treściami, aby teraz spokojnie porównywać ją do mitów. Wszelkie modyfikacje w przeszłości były bezkarne, jako że zwykli ludzie nie byli w stanie zweryfikować źródeł (czas, odległość, nie umiejętność czytania i pisania, nieznajomość obcych języków). Ale Biblia taka ma być, ona nie jest dokumentem historii (jest co najwyżej pobierznym zarysem), jest pewną przenośnią, przekazem od przodków, kodem kultury, który w dosyć uniwersalny i trwały, niezależny od jej mutacji sposób przekazuje proste zasady społeczne i moralne. Ludzie mogą poszukiwać arki, szukać edenu - ale nie znajdą bo to tylko symbole.
    • Gość: NIGHTMARE Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 23:40
      a co do gry - jeśli będzie dobra - nie widzę problemu aby stała się wysoko cenioną produkcją, również na mojej półce... ale wiem, że temat tej gry to "woda na młyn" dla Katoli i wielki dyshonor.. bo już tak jest, że niedowartościowany katolik (a to spora część tej grupy) rzadko może unieść się honorem, więc korzysta z każdej okazji..
    • Gość: kaczor Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.chello.pl 22.07.09, 23:43
      Xerxes: Nie gadaj glupot przeciez ziemia ma tylko 6 tys lat... przynajmniej tak twierdza kreacjonisci big_grin
    • Gość: psihu Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 23:59
      haha fajny pomysl, mogli by zorbic gre o zabijaniu kobiet przez inkwizycję oraz o wyczynach na nowym noktynencie czyli ostre przygody misjonarzy w amazonii w tym cwiartowanie lamanie kolem rozrywanie konmi i inne metody misyjne a wszystko z ladna grafa i w HD
    • Gość: t-mon Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.09, 00:04
      ludzie caly stary testament to zrzyna z mitologii sumerow ( noe - utarnapisztim u sumerow; to oni wymyslili raj ( w dubaju byl chyba lokowany nawet) ; nawet sposob stworzenia swiata, data bozego narodzenia, wielkanoc ) to wszystko zaporzyczone smile
      polecam czsem troszke poczytac smile)
    • Gość: Anty_Klecha Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: 78.133.234.* 23.07.09, 00:23
      jeszcze niech zrobią grę Jezus: Wielki Come Back! A w pudełku biblia, certyfikat nie-koszerności, certyfikat na ogłupianie ludzi specjalnie od B16, aureola na drucie, mini krzyżyk i najnowsze hity Radia Maryja i telefon z wRodzinie z dedykacją Jarosława K. i murzynkiem.
    • Gość: kajdzioch Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.09, 02:25
      T-mon,
      Ja Tobie również polecam poŻyczyć książkę i poczytać. ^^
      A książek z tzw. teoriami spiskowymi są tysiące i tyle samo teorii na temat tego, z czego zerżnięto założenia chrześcijańskie. wink
    • Gość: tay Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 06:44
      Anioł dostaje bęcki od łotrzyków, skorpiona, potem zwiewa big_grin ... Ładna promocja Biblii smile
    • Gość: Ralph Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.xdsl.centertel.pl 23.07.09, 07:29
      haha fajny pomysl, mogli by zorbic gre o zabijaniu kobiet przez inkwizycję oraz o wyczynach na nowym noktynencie czyli ostre przygody misjonarzy w amazonii w tym cwiartowanie lamanie kolem rozrywanie konmi i inne metody misyjne a wszystko z ladna grafa i w HD
      ===============
      Z Wikipedii:
      "Karą przewidzianą za herezję, zgodnie z ustawodawstwem cesarza Fryderyka II, zaakceptowanym następnie przez papieży Grzegorza IX i Innocentego IV, było zasadniczo spalenie żywcem na stosie, jednak odnosiło się to tylko do tych heretyków, którzy uparcie trwali przy swoich poglądach. Jeżeli jednak oskarżony okazał skruchę i wyrzekł się herezji, otrzymywał rozgrzeszenie. Jako karę wymierzano wówczas typowe środki pokutne, które mógł nałożyć także zwykły kapłan w przypadku popełnienia przez penitenta grzechu śmiertelnego, jak np. odmawianie modlitw, post, noszenie oznak hańby, pielgrzymka, kara pieniężna, chłosta itp."
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Inkwizycja
      --------------------------------
      Inkwizycja nie była taka zła i nie zabijała tylu ludzi, "niewinnych", jak wcześniej powiedziałeś.

      Co do Tych niezwykle krwawych misji to nic o tym nie słyszałem (PODLINKUJ COŚ).

      Jeśli chodzi o te "tortury" to tak na prawdę stosowali je głównie władcy państw na największych przestępcach, prz czym rozrywanie końmi to nie tortura.
    • Gość: mnhmh Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.09, 08:45
      Ta gra jakaś kiepska jest.
    • Gość: gość Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.polkomtel.com.pl 23.07.09, 09:18
      "Wrażenia dobrego nie robi, prawda?"

      Nie, nie prawda. Na mnie robi przyzwoite wrażenie.
    • Gość: t-mon Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.09, 09:40
      kajdzioch pokazujesz oczywiscie wlasna glupote smile
      przeciez to epos o gilgameszu -
      prawdziwa opowiesc (czyli sumeryjska wersja raju i opowiesci o noem, duzo wczesniejsza od biblijnej )
    • Gość: paroovka Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.09, 09:56
      i cóż że ze Szwecji?
    • Gość: arbolitox Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.net.brewet.pl 23.07.09, 10:19
      wtf, zmartwię cię: w Starym Testamencie nie ma ani słowa o Jezusie. to nie ta sztuka

      jeśli gierka będzie za darmo, ze świętym obrazkiem albo za "co łaska", to wezmę. bo wygląda dość amatorsko.
    • william_dr Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji 23.07.09, 11:17
      @klkkk
      To jest moje subiektywne określenie, myśle o sobie, że jestem niepraktykujący bo nie chodzę co niedzielę do Kościoła, chodzę głównie w większe świeta oraz na śluby/pogrzeby/chrzty/komunie itp.
      Ale słuchając definicji, którą wdg. Ciebie głosi kościół to jestem również praktykujacym Żydem, Muzułamninem itp.

      @greg6
      "człowiek jest od boga a nie od małpy"
      Z tego co wiem to Bóg stworzył świat w umownych 7 dniach, umownych, a jak było to 7 milinów lat? 7 miliardów? Wiek Słońca szacowny jest na 5 miliardów lat, wiek Wszechświata nie pamiętam, ale na pewno w billiardach. "Na początku był haos... a potem Bóg z niego stworzył światło". Jak powstawał Wszechświat, naukowcy zakładają, że za pomocą wielkiego wybuchu, to nikt nie wie co było wcześniej, czyli można nazwać to haosem, pojawiły się ciemność i światłość, chyba łatwe do zrozumeinia materia widzialna i ciemna materia. Tak samo mógł Bóg tworzyć świat przez biliony lat, pomagać ewolucji, tak jak choć by w napisanych przez Arthura C. Clarka Odysejach. To wszystko jest umowne.

      Btw, słyszeliście o "boskiej cząstecce" w astrofizyce? Polecam poszukać i poczytać. I nie wiadomo, czy ma to coś wspólnego z religia.
      Dla mnie wiara jest ja nauka, z tym, że zakładam, że jest wiele rzeczy nie wyjaśnionych jeszcze. Zgadzam się, że cześć Starego Testamentu może być naciągana w celu przypowieści i nauki dla następnych pokoleń, ale nie oznacza to, że to jest fikcja. Jak mi znajdziecie przyczyne choćby istnienia życia to Wam uwierzę, że Boga nie ma, a jeśli tą przyczyna jest właśnie Bóg? O wszystkim o czym rozprawiacie to jest tylo skutek czegoś/kogoś czego nikt z nas nie jest w stanie zrozumieć.

      A dla tych co piszą, że Biblia to bzdury pragnę zauważyć, że Pan Tadeusz też są bzdury, z tym, że wszyscy wiemy że dokładnie takie wydarzenia na Litwie wtedy się nie odbyły. A pewnie 95% wiedzących że PT to bzdury nie powiedziało tego na maturze z języka polskiego? Czemu? Czyżby brakło odwagi? To tylko chamski przykład z mojej strony. Ja po prostu staram się być konsekwetny i jakbym uważał, że wiara to bzdury to zawsze bym to powtarzał, jeśli by ktoś o tym wspomniał, ciekawe czy Wy tak robicie? Pamiętacie o obronie Częstochowy czy Cudzie nad Wisła? Jakby nie wiara to by Polacy nie wygrali tych bitew... i po polsku byście nie mówili, że to bzdury big_grin
    • Gość: googlarz Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.09, 11:27
      > wiek Wszechświata nie pamiętam, ale na pewno w billiardach
      Google nie boli: szacuje się go na ok. 14 miliardów lat.

      > haos
      Chaos. I to w mitologii Greckiej. W Biblii na początku było słowo.

      > Btw, słyszeliście o "boskiej cząstecce" w astrofizyce?
      Chodzi o Higgsa? Przymiotnik "boska" nie ma nic wspólnego z żadnym Bogiem - fizykom chodziło o podkreślenie jej ważności...
    • Gość: kosmicznejajo Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.tvkstella.pl 23.07.09, 12:09
      Większość tych, którzy siedzą w tej tematyce, czyli kapłani, teolodzy, itd, wie kim jest Bóg... a jest on: zbitkiem naukowych poglądów, duchowych - czyli zycia po śmierci, przyczyną niewyjaśnionych chorób, kataklizmów itp. tylko że sprzed kliku tysięcy lat, kiedy inaczej się tego wyjaśnić nie dało.

      Dla biblijnych Żydów pierwszym Bogiem był Bóg Historii, spisywali wszystkie swoje dzieje itd. Stąd Stary Testament ma częściowo taką formę. Później Bóg ewoluował pod wpływem wielu czynników jako dawca zasad i stosunkowo miłosierny, przebaczający byt, jakaś nadistota, rozmawiająca z wybrańcami narodu.

      Wszystko to, cały Bóg jest inspiracją i tworem ludzi inteligentych i uduchowionych.

      Bóg dla mnie jest swobodą myslenia, nieograniczonym potencjałem rozważań itd. Ograniczanie go przez religie jako - "inaczej być nie może, bo religia się nie myli" - jest gwałtem na ludzkiej naturze.

      Wielu kapłanów o tym wie, ale po co ingerowac w machinę, która się kręci i napędza sama. Kogo obchodzi wolność intelektualna - prawdziwa dusza, skoro łatwiej i skuteczniej posługiwać się czymś nienamacalnym i "niepodważalnym". Poza tym jak teraz odkręcić tysiąclecia tradycji? A dowodów na nieprawdziwość Boga w dzisiejszym wyobrażeniu - czyli skąd i jakie były pierwowzory jest nie mało...
    • Gość: CFaust Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: 193.0.236.* 23.07.09, 12:45
      Z niekłamaną sympatyczną złośliwiścią przytoczę cytat: "Bóg umarł" wujka Nietzschego smile
    • Gość: echo Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 14:18
      >Przecież nikt w tamtych czasach nie uwierzyłby w kulistość Ziemi, ewolucję, nikt nie zrozumiałby mechanizmów świecenia Słońca itd. Może był na tyle przewidujacy, że wiedział, że sami do tego dojdziemy wykorzystujac intelekt, który nam dał? wink

      Koheleta (Kaznodziei) 3:11
      Każdą rzecz pięknie uczynił w jej czasie. Nawet, czas niezmierzony włożył w ich serce, żeby >>>człowiek nigdy nie zgłębił dzieła, które prawdziwy Bóg uczynił<<< od początku do końca
    • Gość: b Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.09, 19:04
      To, że ma nigdy nie zgłebić, nie oznacza, że ma nie zgłębiać... Wszak prawie nikt już dzisiaj nie mówi, że nauka kiedykolwiek dojdzie do jakiegoś "końca", prawdy ostateczniej czy czegos w tym stylu...
    • Gość: BUNCH Re: Testament - czyli gra w Biblię. Ze Szwecji IP: *.2-0.pl 27.07.09, 06:09
      @AI: "Wielkie skorpiony i Filistyni plujący ogniem akurat całkiem wpasowowują się w klimat Biblii i jej realistyczność.
      Grając w tę grę dzieci przynajmniej zobaczą, że ta książka należy do tego samego gatunku co Wojna o Pierścień i Harry Potter."

      ^^ - ręce składają mi się do oklasków. Sam bym tego lepiej nie sformuował smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka