Większość kochanek zastanawia się zapewne w trakcie trwania swojego romansu, czy ich partner odejdzie od żony. Każda pewnie chciała by w to wierzyć, z drugiej strony jest wiele historii, które pokazują co innego.
Ja też kiedyś przeżywałam ten dylemat, a gdy mój parter odszedł od żony zastanawiałam się, czy można to było przewidzieć, żeby nie stresować się w trakcie związku i wierzyć w jego zapewnienia.
Na tym forum poznałam wiele kobiet, które mają doświadczenia zarówno jako te, które z mężczyzną, które były kochankami ułożyły sobie życie, jak również tych, które były zwodzone, a ostatecznie nic z tego nie wyszło. Wymieniając się doświadczeniami dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy i porównując to z moimi doświadczeniami nasuwa mi się kilka wniosków, które mogą pomóc kochanką rozstrzygnąć czy ich parter zamierza odejść od żony czy nie.
1. Mężczyzna, który od początku ma zamiar poznać kobietę, z którą będzie tylko miło spędzał czas, głównie w łóżku, lub na innych rozrywkach, ale nie będzie traktował jej jako potencjalnej partnerki zazwyczaj:
- od pierwszej randki narzeka na żonę, opowiada o tym, że jego małżeństwo to fikcja i szuka prawdziwej miłości
- bardzo szybko dąży do seksu, nie jest skłonny czekać
2. Mężczyzna nieszczęśliwy w swoim małżeństwie, który bierze pod uwagę zmianę swojego życia, a poznaną kobiete jest skłonny traktować jako przyszłą życiową partnerkę zazwyczaj:
- nie opowiada od początku o swoim nieudanym małżeństwie; jeśli jest naprawdę nieszczęśliwy nie będzie rozwijał tego tematu, bo jest on dla niego przykry; negatywne wiadomości o jego małżeństwie pojawią się dopiero, gdy pozna kochankę lepiej i będzie miał do niej zaufanie;
- zazwyczaj jest skłonny czekać na seks; jeśli jego małżeństwo jest naprawdę nieszczęśliwe, to zależy mu na nowej partnerce, nie chce jej spłoszyć, cieszy go spędzanie z nią czasu w różnej formie i to mu przez jakiś czas w zupełności wystarcza
Na dalszym etapie związku należy zwrócić uwagę na następujące rzeczy:
1. Jeśli mężczyzna jest kochankę prawdziwie zainteresowany spędza z nią dużo czasu w różny sposób. Spędza z nią wieczoru, zostaje do późna? Nocuje czasem w tygodniu, a czasem w weekend? Zabiera na wyjazdy weekendowe? Wyjeżdża na wakacje, nawet jeśli krótkie? Znajduje sposobność spotkać się nawet w święta? Może ona wierzyć, że myśli o niej poważnie.
2. Jeśli może spotkać się z nią tylko w godzinach pracy. Jest w stanie wygospodarować tylko godzinę raz na tydzień po południu. W grę wchodzi tylko jeden weekend na pół roku? Lepiej o nim zapomnieć.
3. Trzecim ważnym aspektem jest to jak spędza czas z żoną. Spędza święta z rodziną - OK, to normalne. Ale już sylwestra powinien spędzić w domu, a nie na imprezie. Ewentualnie u rodziny. Wyjeżdża z dziećmi na urlop - OK. Jeśli razem z żoną - czerwone światło. Zabiera żonę na kolacje, do kina, do teatru - zapomnij o nim.
Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że mój partner, odkąd nasz romans nabrał rozmachu dawał liczne dowody, że traktuje mnie poważnie:
- spędzał ze mną każdy wieczór po pracy, bardzo późno wracał do domu
- co najmniej 2 razy w miesiącu wyjeżdżaliśmy razem
- nocował u mnie prawie co tydzień
- jeździł ze mną do teatru, kina, gdzie tylko chciałam
- po jakimś czasie zaczął chodzić ze mną do mojej rodziny
- powiedział o mnie swoim rodzicom
- na urlop wyjeżdżał ze mną i oddzielnie z dziećmi; żona też jeździła oddzielnie z dziećmi
- nie miałam problemu żeby z nim pogadać o każdej porze dnia, zawsze znajdował sposobność, żeby ode mnie odebrać telefon
- natomiast przy mnie nigdy nie odbierał telefonów od żony, nawet jeśli się dobijała intensywnie
To wszystko pozwoliło mi wierzyć, że naprawdę chce być ze mną i jak czas pokazał nie pomyliłam się.
Mam nadzieję, że pomoże to wahającym się kochanką podjąć właściwą decyzję.
Jeśli coś Was niepokoi powiedzcie o tym swojemu partnerowi i ustalcie jak chcecie, żeby wyglądał Wasz związek. Nie możecie oczekiwać, że nie spędzi świąt z dziećmi, ale on nie może oczekiwać, że będziecie tolerowały, że będzie biegał z żoną na imieniny teściowej. Jeśli tak, to zażądajcie by poszedł też z Wami na imieniny Waszej mamy
Życzę powodzenia wszystkim zakochanym w staraniach o swoją miłość. Mnie ona dała spełnienia i wiem, że była warta przejściowych cierpień, bo teraz przeżywam cudowny okres w moim życiu.