Dodaj do ulubionych

zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...pomocy

24.01.13, 09:55
Zdradziłem kobietę po 5 latach związku i niby mi wybaczyła, ale w tym tygodniu mam na 6 do pracy i dostałem wolne na dziś i co się okazało ona umówiła się z facetem, co mam robić? zaufać jej że nic z nim nie robiła czy jednak uważać? mam strasznego doła sad wiem że źle zrobiłem ale skoro niby mi wybaczyła po co się odgrywa w ten sposób? proszę pomóżcie
Obserwuj wątek
    • dreemcatcher Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 24.01.13, 12:33
      kup dobre gumki zostaw pannie będziesz miał pewność że oral będzie w gumie i nic nie złapiesz. A następnym razem jak okaże się ze masz wolne to sobie zorganizuj jakoś czas bo w ten sposób dezorganizujesz dzień innym . Daj facetowi podupczyć przecież się nie wymydli...
    • miacasa Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 24.01.13, 12:37
      skoro niby mi wybaczyła po co się
      > odgrywa w ten sposób? proszę pomóżcie

      "niby" to słowo klucz smile

      ona zwyczajnie próbuje złagodzić ból, który jej zadałeś, jeśli cię zdradzi to będziesz miał okazję być człowiekiem szlachetnym i też jej wybaczysz a ona zobaczy jak ty się teraz czujesz, ot taka wymiana doświadczeń

      • dreemcatcher Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 24.01.13, 12:46
        no nie wiem jak sobie znalazła faceta z ogromnym fiutem to nie jestem pewein co do tego bólu
    • tadzio_stary_pierdzioch Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 25.01.13, 10:13
      wkrotce kopnie cie w dupe a ty zawyjesz zalosnie, niczym wilk do ksiezyca...
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • bakoma1 Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 08.03.13, 21:14
        a można wiedzieć po jaką cholerę jej powiedziałeś, ze zdradziłeś????Skoro zdradziłeś, trzeba bylo męczyc się z tym samemu do konca zycia a nie zrzucać to na tą biedną dziewczynę. mas co chciałeś. zdradzać też trzeba umieć. robi się coś swiadomie przecież to i konsekwencje trzeba ponieść a te konsekwencje to tajemnica do śmierci i patrzenie na siebie codziennie w lustrze. to nie dla dzieci zabawa jest.
    • nerika Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 08.03.13, 22:08
      ona nie wybaczyła
    • b-atman Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 09.03.13, 12:14
      może nigdy ci nie wybaczyć, ale jak na mój gust, to i tak za mało. powinna dac ci kopa dupe na rozped i poszukać siobie kogos, kto będzie jej wart. po cos ty jej potrzebny WYBRAKOWANY OCHLAPIE?

      poki nie jestescie malzenstwem, nie macie zadnych zobowiazan ani dzieci, nic jej przy tobie nie trzyma.
      na razie kobieta działa na zasadzie KOK ZA OKO...
      głupio robi, ale...
      • trinity_0308 Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 11.03.13, 15:32
        b-atman napisał(a):
        > poki nie jestescie malzenstwem, nie macie zadnych zobowiazan ani dzieci, nic je
        > j przy tobie nie trzyma.
        > na razie kobieta działa na zasadzie KOK ZA OKO...
        > głupio robi, ale...

        No pewnie, bo przecież ludzie są ze sobą ze względu na dzieci i zobowiązania.
        Uczucia się nie liczą. Jak nie ma dzieci i zobowiązań, to ludzi nic przy sobie nie trzyma, trzeba więc czym prędzej pobrać się i zaciążyć ( niekoniecznie w tej kolejności ).
        A potem już sielanka, aż do ... zdrady. I wtedy to burza uczuć !!!
        • b-atman Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 11.03.13, 16:08
          No pewnie, bo przecież ludzie są ze sobą ze względu na dzieci i zobowiązania.
          > Uczucia się nie liczą. Jak nie ma dzieci i zobowiązań, to ludzi nic przy sobie
          > nie trzyma, trzeba więc czym prędzej pobrać się i zaciążyć ( niekoniecznie w te
          > j kolejności ).
          > A potem już sielanka, aż do ... zdrady. I wtedy to burza uczuć !!!


          trinity, tutaj już wszyscy wiedza, ze jesteś tylko przyglupawa UTRZYMANKA, która na nic więcej nie stać, tylko na podstarzałego ADONISA, na którego żadna atrakcyjna babka nie poleciwink
          • facettt nie bredz... 11.03.13, 17:40
            b-atman napisał(a):
            tutaj już wszyscy wiedza, ze jestes milosnikiem ojca rydzyka, pijasz mleko zamiast piva,
            a z zona grasz w warcaby.

            - tylko, ze nam to lata i poviewa.
            • b-atman Re: nie bredz... 12.03.13, 11:59
              przestan bredzic niedojdo.
              • facettt jusz lepiej, hloopcze. 13.03.13, 22:14
                b-atman chcial napisac:
                chcialbym sie przyznac, ale mi wstyd...

                i dobrze, hloopcze. od tego sie nie umiera.
                zwlaszcza warcaby sa bardzo dobre na impotencje.
                • b-atman Re: jusz lepiej, hloopcze. 13.03.13, 23:53
                  nie belkocz debilu.
                  • facettt jusz znacznie lepiej, hloopcze. 14.03.13, 00:14
                    b-atman napisał(a):
                    > nie belkocz debilu.

                    wiem, ze impotencja dokucza, hloopcze.
                    ale codzien partia warcab, kielonek koshera i jakos leci smile
                    savvima.com/wp-content/uploads/2010/10/Matis-Lchaim-Vodka.jpg
                • hahahaha-hahahaha Re: jusz lepiej, hloopcze. 14.03.13, 12:41
                  facettt napisał:

                  > i dobrze, hloopcze. od tego sie nie umiera.
                  > zwlaszcza warcaby sa bardzo dobre na impotencje.

                  facettt już przetestował i od lat rozkłada warcaby każdego dnia wieczorem i gra sam ze sobą do białego rana. big_grin
                  • facettt jusz lepiej, dziewcze.... 14.03.13, 12:50
                    hahahaha-hahahaha napisał(a):
                    > facettt już przetestował i od lat rozkłada warcaby każdego dnia wieczorem i gra
                    > sam ze sobą do białego rana

                    blisko, blisko.
                    z synem gram w szachy.
                    z kochanka grywam w chowanego.
        • inka_blondynka1 Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 14.03.13, 16:00
          a ja myślę ,ze Twoja żona poprostu chce się dowartościować jako kobieta. Pewnie do niczego na tych "randkach" nie dojdzie , ale przynajmniej ona poczuje ,że jest atrakcyjna dla kogoś. Ty udowodniłeś jej,że jest do niczego ,skoro obejrzałes się za inną. Ona może i Ci wybaczyła ,ale uwierz mi ona NIGDY tego nie zapomni.
    • facettt gdy kutwa zdradzac nie umiesz - tak, by sie nie... 11.03.13, 15:47
      by sie nie wydalo - to teraz cierp.

      ______________________________
      nie potrafisz - nie pchaj sie na afisz.
      • hahahaha-hahahaha Re: gdy kutwa zdradzac nie umiesz - tak, by sie n 11.03.13, 17:47
        facettt napisał:

        > by sie nie wydalo - to teraz cierp.

        facettt, żeby zdradzić, to trzeba mieć czym.
        Z pryszczem nie wyskakuj, bo każda się wystraszy i ucieknie, bez względu na to, czy będziesz miał ta obrączkę, czy nie.
        big_grin
        • facettt a masz ty czym, dziewcze ? 12.03.13, 03:22

          bo powoli dochodze do wniosku, ze dziurka i brak checi to za malo.
    • mijo81 Re: zdradziłem kobietę po 5latach związku ale...p 13.03.13, 13:57
      danielg1989 napisał:

      > Zdradziłem kobietę po 5 latach związku i niby mi wybaczyła, ale w tym tygodniu
      > mam na 6 do pracy i dostałem wolne na dziś i co się okazało ona umówiła się z f
      > acetem, co mam robić? zaufać jej że nic z nim nie robiła czy jednak uważać? mam
      > strasznego doła sad wiem że źle zrobiłem ale skoro niby mi wybaczyła po co się
      > odgrywa w ten sposób? proszę pomóżcie

      Zdradzać to trzeba umieć, jak to zrobiłeś to trzeba trzymać język za zębami i się nie przyznawać, chociaż by cię kołem łamali. Jak się przyznasz to wychodzi na to samo jakby sama się dowiedziała. Nic tym nie zyskałeś. Głupiś i tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka