13.07.05, 10:36
mam wielki problem z koniczyną przez pare lat niemiałem z nią problemu teraz
zostaje mi tylko chemia Starane nie pomaga a Mniszek tak sobie
Obserwuj wątek
    • bea75 Re: koniczyna 13.07.05, 12:21
      a może niedostatecznie dobrze potraktowałeś koniczynę Mniszkiem ? przyznam że u
      mnie sprawdził się rewelacyjnie ale faktem jest też że nie miałam tej koniczyny
      zbyt dużo i wystarczyło punktowe (ale jakże obfite) "psikanie' ;-)
      powodzenia w walce
    • tram_ktos co złego w koniczynie 13.07.05, 13:22
      Co Wy złego w koniczynie widzicie?
      Tak się zastanawiam, czemu tyle osób tak strasznie chce mieć na ogródku samą
      trawiastą monokulturę bez jakichkolwiek domieszek.
      • joasia72 Re: co złego w koniczynie 13.07.05, 15:20
        tram_ktos napisał:
        "Tak się zastanawiam, czemu tyle osób tak strasznie chce mieć na ogródku samą
        trawiastą monokulturę bez jakichkolwiek domieszek."

        Szczególnie, że do doskonałego angielskiego trawnika i tak ciężko doprowadzić.
        Zawsze zabraknie jakiegoś grabienia, podlewania czy czesania po rosie w celu
        usunięcia kopczyków zostawionych przez dzdżownice. Tak, tak, ostatnio
        wyczytałam coś podobnego, Anglicy lubują się w doskonałych trawnikach,
        co prawda mają odpowiedni klimat i zazwyczaj możliwości finansowe.
        Dlatego u mnie rośnie co chce, a że koszę systematycznie to nic strasznego go
        nie dopadło. Większe chwasty zawsze mogę usunąć ręcznie.
        Zmniejszam tej mój trawnik suksesywnie, bo w trakcie suszy bez podlewania
        wygląda jak step. Dużo lepiej trzymają się odpowiednie, odporne na słońce
        byliny, wyściólkowane korą i prawie bezobsługowe.
        pozdrawiam
        Joanna
    • 7777777s Re: koniczyna 20.07.05, 23:29
      koniczynę bardzo łatwo wyrywa się za pomocą jakiegoś szpikulca, może być widelec
      albo druga strona motyki. Jak się zahaczy o rozłogi to wyrywa sie całe metry
      tego. A koniczynka pozostawiona w trawniku po jakimś czasie zajmie całą
      powierzchnię.
      • gebo13 Re: koniczyna 20.07.05, 23:39
        Jeśli zajmie całą powieszchnię to co się stanie?Też będzie zielono i jeszcze
        dla ozdoby może jakieś kwiatki pokaże,jak zdąży przed koszeniem....Pozdrawiam
        • cereusfoto Re: koniczyna 21.07.05, 10:06
          No właśnie u mnie też jest i ma się dobrze i nawet kwitnie, bo najbliższe
          koszenie przewiduję jutro. A jak ktoś nie lubi koniczynki, to krowę wynająć
          niech chociaż pożytek z niej będzie...
          • saabb Re: koniczyna 21.07.05, 11:18
            sa gorsze rzeczy od koniczynki, fakt, ze taki trawniczek tylko z trawy wyglada
            ladnie ale nie ma co sie czarowac utrzymac takie cos...ufffff, a tak tu trawka,
            tam chwascik, a gdzis dalej koniczynka i nie jest tak monotonnie...:P
    • jerzy.wozniak Re: koniczyna 21.07.05, 22:22
      Koniczyna na trawniku to znak dla ogrodnika, że podłoże jest zbite mało
      przepuszczalne i ma skłonność do przesychania. Koniczyna poddaje się trawie na
      glebach przepuszczalnych i żyznych, na innych wygrywa. Pomijam fakt, że dla
      mnie trawnik bez stokrotek i koniczyny jest „plastikowy” to radzę ci aby wygrać
      z koniczyna należy wykonać wertykulację trawnika i to kilka razy. w ten sposób
      pomożesz trawie odzyskać wigor i zmniejszysz szanse koniczyny. Jak już trawa
      zacznie rosnąć to wówczas opryskaj Mniszkiem, oczywiście przed koszeniem
      trawnika. Następnie poczekaj aż koniczyna lekko da ducha i opryskaj raz
      jeszcze. Koszenie wykonaj gdy już całkiem padnie.
      Jurek
      • cereusfoto Re: koniczyna 22.07.05, 07:47
        Panie Jurku - doskonałe określenie - "plastikowy trawnik" . Dokładnie tak samo
        myślę i cieszę się, że są też inni, którzy mają podobne zdanie na ten temat!
        Ajakież to urozmaicenie, gdy na trawniczku można uczyć się poznawać różne
        gatunki zlelska i ziółek. Ja np. uwielbiam dziką miętę!
        Pozdrawiam.
        • palo_ma1 Re: koniczyna 22.07.05, 08:33
          cereusfoto napisała:
          > Panie Jurku - doskonałe określenie - "plastikowy trawnik" .

          Wszystko zależy gdzie co i po co. Moim zdaniem:
          Czasami przyda się kawałek idealnie gładkiego trawnika,
          dla kontrastu z innymi elementami.
          Cały ogródek przypominający 'greena' na polu golfowym
          to faktycznie coś z plastyku. Zwłaszcza gdy tkwią w nim
          upiornie szpalery tui (bardzo je lubię, ale nie w ten sposób),
          juka na środku lub kupka ziemi z powtykanymi na sztorc kamieniami
          nazywana dumnie skalniakiem. Ale co tu dyskutować o gustach!

          Pozdrawiam pm
          • venus22 Re: koniczyna 23.07.05, 22:15
            A czy pomysleliscie o pszczolach?? wlasnie ze wzgledu na brak koniczyny i
            zoltych mleczy jest ich podobno coraz mniej.

            Trwanik z koniczyna mozna strzyc- koniczyna wtedy kwitnie na coraz krotszych
            lodyzkach i tak pieknie pachnie, a pszzcolki maja z czego zbierac nektar..

            a wy sie trujecie...


            Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka