Dodaj do ulubionych

Tęsknota za zimą

17.08.02, 13:30
Bardzo lubię wiosnę i budzenie się przyrody...
Bardzo lubię lato...
I niesamowicie lubię złotą polską jesień...
...ale ckni mi sie już do zimi, kiedy wszyscy będziemy mieli troche więcej czasu i nasze forum znowu ożyje...
Obserwuj wątek
    • ktys Re: Tęsknota za zimą 19.08.02, 15:53
      Droga Katulo.
      Zapewne tęsknisz do kwiatów wymalowanych przez mróz na szybach Twojego domu.A
      może Twój ogród ma konkurenta. To byłoby bardzo niebezpieczne, to już zapewne
      nałóg.Zaobserwowałam to u siebie ale otrząsnęłam się z tego i już potrafię
      przez kilka dni tu nie zaglądać.Lato jest piękne.Trawnik zielony jak dywan,
      rudbekie rozświetlają zakątki ogrodu wrzosy, wrzosy, wrzosy,.Nawet dziewanna
      powróciła. Lato jest piękne.Słoneczko nagrzewa stare kości. Lato jest
      piękne.Niech trwa i trwa. POzdrawiam krysta
      • piasia Re: Tęsknota za zimą 20.08.02, 07:11
        Ty kapryśna babo ;)

        W styczniu założyłaś wątek "szukamy wiosny". A teraz w sierpniu wołasz o zimowe
        wspomnienia?
        Poczekaj jeszcze ze trzy miesiące - będziesz miała i szron, i śnieżek, i mróz,
        i suche badylki w ogrodzie, i stado zziębniętych, głodnych ptasząt pod oknami,
        i... więcej czasu dla Forum (może o to właśnie Ci chodzi?)
        I wtedy załozysz wątek "Jaka ta zima dłuuuuuuga" ;)))))

        Ciesz się chwilą!
        • ptasik Re: Tęsknota za zimą 25.08.02, 13:40
          Witam
          Już odpowidam
          Po pierwsze lato tego roku w mojej okolicy jest
          nieznośne, tak, po prostu nieznośne. Kiedy inni walczą z
          nadmiarem deszczu ja od maja walczę z notoryczną suszą .
          Palące słońce i gorące porywiste wiatry sprawiaja, że
          sukcesem będzie po prostu uratowanie niektórych roślin w
          takim stanie, że po prostu przetrwają do kolejnego sezonu.

          Po drugie, myślę, że fakt iz czas na to aby tu zajrzeć i
          zostać chwilę dlużej mam tylko w niedzielę, bo w
          pozostałe dni każdą wolną chwilę spędzam w ogrodzie,
          świadczy o tym, że mój ogród nie ma konkurenta a ja nie
          jestem uzależniona.

          Po trzecie wiedzę fachową teoretycznie można "zdobyć"
          czytając różnego rodzaju publikacje, ale te niestety
          częstokroć sobie zaprzeczaja, a tutaj spotkałam wielu
          serdecznych, sympatycznych ludzi, z którymi mozna się
          podzielić praktycznymi rozwiązaniami stosowanymi na
          codzień no i można po prostu pogadać. No a to własnie
          teraz przeciez jest pora kiedy potrzebujemy najczęściej
          korzystac z "Zielonego Pogotowia"

          Po czwarte , wstrętna Pi.Aśko :-) rzeczywiście jest jeden
          powód , dla któego tęsknię za zimą - to właśnie ptaki w
          potrzebie, a lokalizacja mojego karmnika w połączeniu z
          moim lenistwem sprawia, że mogę je obserwować z okna
          kuchni . Już robię zimowe zapasy.

          Mam nadzieję, że się wytłumaczyłam :-)))))))
          • tassman Waleczna KAtula !!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.02, 09:49
            Katula,

            Uuuuuf zyjesz a twoje wypracowanka znów błyszcza na tym forum. O robisz juz
            zapasy na zimę. To dobrze. Niesamowita sprawa natomisat jest lokalizacja twojej
            działeczki. Susza. Walczysz z nią jak mozesz. Pot leje sie strumieniami i
            wsiaka w glebe twojej działeczki. Ohhhhhh zaraz sie popłacze nad twoja
            niedolą...Nieznośna, a fe susza !!! Uciekaj z działeczki Katuli !!! uciekaj ale
            już !!! katula cierpi a z nia okoliczne ptactwo i biedne zasuszone
            kwiatuszeczki. To palące słońce, gorace porywiste wiatry ;))) - nie dają
            spokoju naszej Katuli i sprawiają że walka z suszą jest prowadzona z jeszcze
            wiekszą determinacją. I Katula wygra !!! Wkrótce spadnie snieg który bedzie jak
            balsam na jej zbolałe serduszko. Wtedy siędzie przy stoliku w kuchni, otworzy
            słoik domowych weków, zacznie pałaszować dzieląc sie tymi frykasami z ptaszkami
            za oknem, które dzióbkami bedą wybijac o parapet alfabet Morse'a: S-O-S, S-0-S.
            I Katula da im troche weków. I bedzie szczęśliwa i ptaki też. A my jeszcze
            bardziej bo powstanie kolejne wypracowanie od którego co niektórzy zaniosą sie
            szlochem, a coniektórzy popukaja sie w głowę.....
            ja zaniose sie szlochem naturalnie....

            Czekam na dalsze twoje przygody waleczna Katulo !!!

            Pozdrawiam
            tassman:)
    • tassman Tęsknota za KATULĄ !!!!!!!!!!! 20.08.02, 11:58
      Katula,

      Czy wiosna, czy lato, czy jesień, czy zima mi sie jednakowo ckni za Twoimi
      niesamowitymi przygodami działkowymi....Czekam na nie w październikowym
      deszczu, w zimnym śniegu, w wiosennym wietrze i letnim słońcu. Warto czekać...I
      tyle sie można z nich nauczyć przy okazji....
      Ohhhh ależ sie wzruszyłem.....;)

      tassman:)
    • jerzy.wozniak Re: Tęsknota za zimą 27.08.02, 21:45
      Witam na forum Gazety!
      Ja nie lubię zimy, chociaż wtedy ożywa w was tęsknota za forum. Nie lubię, bo
      zimą macie dużo kłopotów z cierpiącymi roślinkami pokojowymi i czuć w waszych
      listach, że żre was tęsknota za wiosną. Najbardziej lubię wczesną wiosnę, gdy
      wypatrujecie swe oczęta za znakami wiosny jak księżniczka za księciem. No cóż
      aby przyszła wiosna najpierw musi być zima, ha ale przedtem jeszcze cudowna
      jesień z tym bogactwem grzybów. Czym bylby las bez tych setek gatunków
      należących do innego królestwa niż my i rośliny? Kocham jesień, może dla jej
      nostalgii uczuciu przemijania, starzenia się, czekania na smutny okres zimy.
      Może? Może dla jej kolorów i prezentowania nam, że nawet taki okres ma swe
      uroki i niezapomniane widoki. Ale co tam, Katula przecież jeszcze miesiąc
      LATA! – czerwona kartka za wprowadzanie nostalgii na łamy forum!
      Jurek
      • tassman t-e-s-k-n-o-t-a 30.08.02, 08:36
        jerzy.wozniak

        bardzo sie wzruszyłem czytajac pana opis zimy, która wkrótce nadejdzie.
        Och.....Me oczęta juz wypłakuję patrząc tęskno przez okno czy aby jaka Katula
        na bocianie nie nadleci......

        tassman:)
    • tula Tęsknota za zimą - tylko tak troszeczke 31.08.02, 17:03
      Chybe najbardziej czekam na ta ptaszkowo-sarenkowa zimowa przygode.

      No i moze ciesze ze bede miala wiecej czasu, gdy moje ogrodowe obowiazki
      NARESZCZIE odpadna. (Uf! juz mam go troszeczke dosyc).

      Usmiechy Tula
    • danam Idzie jesień... 02.09.02, 17:05
      Witajcie! Witajcie!!
      Dzisiaj trochę popadało i od razu moja trawa na podwórku przestała(przynajmniej
      miejscami) wyglądać jak wytarty ze starości dywan. Patrzę na otaczające moje
      podwórko drzewa i widzę na nich artystyczną rękę pani jesieni, która pastelami,
      delikatnie pokrywa liść po liściu.
      Gdzie niegdzie na trawie złoci się jeszcze zagubiony mniszek, ba nawet
      stokrotka wyczyściła na deszczu swoje białe płateczki? Ptaki już nie śpiewają
      całymi dniami, jedynie słychać sikorki, które wczesnym rankiem buszują po moich
      wiśniach. Niechybnie już nadciąga mistrzyni malowania – jesień.

      A tak przy okazji? Katula! Gdzie się podziałaś??? Co w Twoim ogrodzie????
      Odezwij się!!!
      Czyżby „wirus” przeszkodził Ci w zaglądaniu do nas???? Wiesz! Wirusa można albo
      uszkodzić, albo zignorować! Polecam to drugie! Czekamy na Twoje opowieści!!!
      Pozdrawiam TWA serdecznie!!!
      Danuta.
      • tassman Przydygana jesienna Danusia !!! 03.09.02, 07:45
        Danusia,

        Widze ty tez martwisz się o Katulę tak samo jak ja. nawet nie wiesz jak
        tesknię. Za nią. Za jej wypracowaniami szkolnymi na działkowe tematy. Przyszła
        do ogródka jesień a to przecież 10000 tematów na extra wypracowania. A Katula
        nawala. W takim momencie !!!! Albo albo.....Byc moze szykuje nam extra
        niespodziankę. Rzuci od razu na forum ze 20 wypracowań licząc ze mnie tym
        wykończy. Bo ja uczę sie na pamięć jej wypracowanek. A 20 to zajęłoby mi jakieś
        3 noce bez snu. Ale od czego jest amfetamina....To mi pomoże wkuć wszystkie jej
        pracki na pamięć.
        A może Katula nieszczęśliwie potknęła sie o wystajacy korzeń jej morwy, zaryła
        noskiem w glebkę i nie może dojść do siebie po tak bliskim spotkaniu z przyrodą?
        Dlaczego Danusi jesteś taka wydygana---> tzn. przestraszona własnego cienia.
        Nie jestem gapą aby nie skojarzyć słowa "wirus" i mojej skromnej działkowej
        osoby. Dlaczego nie powiesz wprost o co chodzi tylko "zawijasz" tę prawdę, jak
        żołnierz nogę w brudna onucę?? troszke odwagi.....Nie "strzelaj" zza wągła,
        miej odwagę powiedzieć wprost....A jesli sie bardzo boisz to pójdź śladem piasi
        i napisz demokratyczny donos. To takie normalne przecież.
        Toz to pomówienie że ja przeszkadzam Katuli bywac w naszym szanownym gronie.
        Jak niby jej przeszkadzam?? Swoim nieustannym dopingiem, moimi słowami zachwytu
        nad jej cudowną działkowo-pisarską twórczoscią, moim drżeniem czy i tym razem
        wyjdzie cało z opresji, z kolejnej działkowej przygody mrążącej częstokroć krew
        w moich zyłach.....Tu ma 101% mojego poparcia !!!
        Moje motto to: "Tylko KATULA do snu mnie ulula!!!!!!!!!"

        tasssman:)
        • danam Do Tassmana 03.09.02, 13:42
          Tassmanie!!!!
          Dziękuję, że zauważyłeś moją osobę na Forum! Muszę Cię jednak wyprowadzić z
          błędu, ja nie należę do ludzi strachliwych. Co nie przeszkadza, że są 2 rzeczy,
          których się boje – burzy i żmii.
          Co do Twojej osoby na tym Forum, to jak zapewne sam zauważyłeś zachowujesz się
          jak wirus, który nieco psuje atmosferę. Nie niszczysz, co prawda naszych
          upodobań, ale po prostu wchodzisz tam gdzie nie trzeba.
          Złośliwość, to cecha bogów, ludzi wielkich i psa Fafika (dawny dobry Przekrój).
          Sam wybierz kategorię.
          Dla każdego z nas to Forum, to odskocznia od dnia codziennego, możliwość
          podzielenia się z innymi swoimi spostrzeżeniami, spotkanie z ludźmi „nadającymi
          na tych samych falach”, więc czy warto psuć to coś????????
          Katula zamilkła, bo zbyt sporo cynizmu zużyłeś w stosunku do Jej osoby. Przy
          okazji obrażasz Starego Zgreda zupełnie niepotrzebnie.
          Jesteś typowym demagogiem. Czy warto zaistnieć kosztem innych??????

          Przesyłam ukłony
          „przydygana” Danuta.
          • tassman Do danusi "przydryganej" 04.09.02, 09:52
            Przydygana danusiu,

            Cieszę sie że zaczynasz na stałe używac słowa przydygana przed swoim nickiem.
            To krzepi. Ja zachowuje sie jak wirus? Nieprawda. Mnie tutaj po prostu dopadł
            virus pod nazwą "najcudowniejsze wypracowania ogrodowe Katuli". Dopadł i nie
            chce wyjść z mojego organizmu.....I cierpię z tego powodu !!
            A co to za text :" że wchodzę tam gdzie nie trzeba". A gdzie jest powiedziane
            gdzie mozna wchodzić a gdzie nie?? Co to twój prywatny pokój na Forum? Nie !
            Forum jest dla wszystkich. Dla Ciebie i dla mnie. Tak wiec nikt nie bedzie mi
            mówił gdzie mam wchodzic a gdzie nie. Wchodze tam gdzie mam ochotę, chęć i
            kaprys. To takie proste, a wy nie mozecie tego zrozumiec i sie rzucacie na mnie
            z wykrzywionymi w grymasie złości ustami.
            czy myslisz ze dla mnie "ogród" i wypracowania Katuli nie są odskocznią od dnia
            codziennego? Są i to jaką. Niesamowicie sie relaxuje czytając te czestokroc
            mrożace krew w zyłach wypracowania Katuli. Katula zamilkła bo pisze wielka
            epopeje pewnie o wszystkich okolicznych działkach, o ptakach które policzyła
            gdy przelatywały w ciagu całego roku nad jej działeczką, o dżdżownicach
            przypominajacych jej mini boa dusiciele.....
            Ja na to czekam. I wytrwam w czekaniu.
            A ciebie pozdrawiam serdecznie i przesyłam sto usmiechów

            tassman:)
            • danam Do Tassmana 04.09.02, 17:03
              Tassmanie Wirusku!!!
              Skoro spodobało się Ci nasze TWA, to sobie bądź. Z natury jestem nie
              konfliktowa i zawsze uśmiechnięta, ale za Twoje uśmiechy dziękuję, tego nigdy
              dość!
              Nie grzebię w ziemi, bo nie lubię, a za to podziwiam to wszystko, co przyroda
              sama „wyprodukuje”. Życzę miłego „pobytu”!

              Ukłony! Przydygana (określenie super) Danuta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka