agnieszka71 27.04.06, 13:27 Jak się pozbyć tego gada z roślin pokojowych - paprocie, dracena. Czy pozostają tylko środki które z racji szkodliwości mogą być stowowane tylko na dworze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jokaer Re: tarczniki 27.04.06, 13:34 jak na razie skutecznie, syn jesienią opryskał owadofosem paproć i palmę. na razie nie ma. Jola Odpowiedz Link Zgłoś
jokaer Re: tarczniki 27.04.06, 16:23 ten sposób też stosowałam na zmianę z ludwikiem do naczyń, ale niestety nawracały, po tym owadofosie widzę , że ciągle ich nie ma ( ponad pół roku)- Jola Odpowiedz Link Zgłoś
bafra Re: tarczniki 28.04.06, 09:26 Moja walka z tarcznikami trwała bardzo długo i była to walka kosztowna,tyle roznych środków używałam a efekty były marne, one całą armią atakowały moja dizygoteke.Ostatnio użyłam środka o nazwie promanol AL 20 (nie jestem pewna czy dokładnie podałam a teraz nie mam możliwosci sprawdzenia). Jest to preparat parafinowy,który zatyka układ oddechowy tego paskudztwa i jest!!!!!!!!! efekt nie widze nowego pokolenia i to stare już jest bardzo marne, zasuszone :-))Moze wygrałam? bf Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka71 Re: :) dziękuję 28.04.06, 11:26 Wszystkim dziękuję za odpowiedzi, też próbowałm tych "ręcznych" sposobów, skutek raczej mierny, a tym bardziej na paprociach. Słyszałm też o jakiś tabletkach Substralu - może ktoś jeszcze wie. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
sniezkabiala Re: tarczniki 29.04.06, 00:24 Przy "znosnej" ilosci mozna zmywac je denaturatem. To znaczy patyczki higieniczne (takie do uszu) moczymy w denaturacie i kazdego gada z osobna tym sciagamy z roslinki. Trzeba to robic delikatnie zeby nie rozniesc zarazy (w kazdej takiej tarczce czy inaczej miseczce sa setki nowych osobnikow). Mnie sie tak ostatnio udalo usunac z sukulenta. Az jutro zajrze, czy sa nowe pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ap77 Re: tarczniki 30.04.06, 14:29 ja uzywalam Promonalu (mam 2 metrowego fikusa), troche pomoglo, ale nadal je widze. Czy to one wydzielaja taka gume? Odpowiedz Link Zgłoś
niwela.zj Re: tarczniki 01.05.06, 19:28 Są to uporczywe pasożyty, które nie atakują wszystkie rosliny i nie wiadomo dlaczego. Podam taki przykład: w ubr. kupiłem takie rosliny, które były w osob- nych doniczkach ale żona posadziła je do jednej doniczki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=25595926 i teraz po ponad pół roku zauważylismy na tym środkowym kaktusie tarczniki w dość znacznej ilości, na pozostałe nie przechodzą. Z tarcznikami mieliśmy do czynienia wiele lat temu kiedy opanowały palmę Chammadera i walka trwała z nimi długo i bez rezultatu. Wtedy najlepszym preparatem były pałeczki do ziemi, które stosowałem nawet w podwójnej ilości i też bez rezultatu. Ponieważ palma była już stara i duża to została zniszczona. Obecnie są na pewno lepsze preparaty p.tarcznikom i żona już je czymś pomazała i na razie przyschły. Będę śledził postęp walki z tarcznikami i dawał info. Postaram się zamieścić zdjęcie tych kaktusów na forum Ogrody. Wiem z doświadczenia, że diffenbachia jest odporna na tarczniki. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
dzdzd Re: tarczniki 01.05.06, 23:51 hoja, paproć to chyba ulubione jedzonko kaktusy b. dobre difenbachia - nie dla wszystkich jest trująca, miseczniki wcinają są okresy inwazji i spokoju wygonione z jednej roslinki przenosza się na inne pomaga zmywanie z płynem np Ludwik zbieranie watka z denaturatem i chemiczne zwalczanie ważne, żeby nie przenosić na ręce czy ubraniu drobniutkich młodych na inne rośliny miałam ochotę kiedyś sprawdzić czy nie działayby na to swiństwo wabiące lepkie płytki ale jeszcze nie sprawdziłam Odpowiedz Link Zgłoś
graga21 Re: tarczniki 02.05.06, 11:05 Ja stosuję paleczki "Tarcznik" z wielkim powodzeniem, jednak trzeba zgodnie z zaleceniami - tyle paleczek ile piszą i minimum co 3 miesiące. Nawet diffenbachia jest zdrowa, a było na niej tak gęsto, ze już myślałam o usunięciu rośliny. Odpowiedz Link Zgłoś