Dodaj do ulubionych

robaczywe czeresnie

29.06.06, 17:46
znajomy ma piekna czeresnie obwieszona owocami. Niestety, wszystkie sa
robaczywe. Rowniez te, ktore jeszcze nie calkiem dojrzaly. Wiem, ze teraz juz
nic zrobic nie mozna. Ale co ma zrobic potem, zeby w przyszlym roku cieszyc
sie jarskimi czeresniami?
Obserwuj wątek
    • remislanc Re: robaczywe czeresnie 29.06.06, 18:22
      Moze nie na temat ale..........
      kilkanascie lat temu bylem w dawnej czechoslowacji na OHPie.Rosla tam
      przepiekna czeresnia z wielkimi owocami. i nikt z miejscowych jej owocow nie
      jadl.Dorwalismy sie my Polacy. objadalismy sie tymi czeresienkami przez 2
      tygodnie.Byly prawie jak pileczki pingpogowe...........I ktoregos dnia, pzrez
      przypadek ktos wyplul czeresienke i zobaczyl w srodku stado
      robali..........niedobrze nam sie zrobilo.Przez kilka tzgodni jedlismy
      czeresienki z nadzieniem..............
      • joasia72 Re: robaczywe czeresnie 29.06.06, 21:48
        Robaki w czereśni to larwy nasionnicy trześniówki. Aby się nie pojawiały trzeba utrudnić im rozmnarzanie się, poprzez osłonięcie przepuszającą wodę czarną włókniną (taką jak wykładają place w szkółkach) w obrębie korony drzewa. Ponadto w maju i czerwcu w okresie dojrzewania pierwszych odmian czereśni rozwiesić na drzewach pomarańczowe lub żółte tablice lepowe i w 7 dni po zaobserwowaniu pierwszych much opryskać Decisem 2,5 EC, drugi raz po 14 dniach. Sygnalizacje oprysku można sprawdzać na stonie:
        www.piorin.gov.pl/sygn/start.php
        Tu znajdziesz podobiznę muchy nasionnicy:
        ogrodowy.republika.pl/pliki/szkodsad.html

        • ewa553 Re: robaczywe czeresnie 30.06.06, 07:42
          dzieki Joasiu, instrukcje podam dalej. Ale jak czytam ile to pracy, to ciesze
          sie, ze nie mam czeresni w ogrodzie:))))
          • joasia72 Re: robaczywe czeresnie 30.06.06, 08:45
            Ja mam trzy z czego tylko jedna wczesna, która dojrzewa akurat jak muchy
            zaczynają latać, więc im nie pasuje. Za to nam owszem:)
            Pod drzewami mam włokninę, zrobiłam opryski ale i tak muchy przyjatują od
            sąsiadki:( Szkoda mi tych drzew bo już duże ale z chęcią wymieniłabym na
            wczesne odmiany.
            • halfoat Re: robaczywe czeresnie 30.06.06, 16:21
              w zeszłym roku u mnie nie było, w tym były, a dowiedziałem się o tym dopiero jak
              zjadłem całą michę czereśni
        • tram_ktos Re: robaczywe czeresnie 30.06.06, 23:24
          jeszcze polecane jest przekopywanie gleby na głębokość szpadla pod koroną
          drzewa, żeby potem owady nie miały siły się wydostać na powierzchnię
    • tram_ktos Re: robaczywe czeresnie 30.06.06, 23:26
      A tak na pocieszenie powiem, że ja w pełni świadomy zjadam czereśnie z robakami.
      • brynia2 Re: robaczywe czeresnie 01.07.06, 00:17
        tram_ktos napisał:

        > A tak na pocieszenie powiem, że ja w pełni świadomy zjadam czereśnie z robakami
        > .
        Eeee, żartujesz? :-(
        • pinkink Re: robaczywe czeresnie ----------- niekoniecznie 01.07.06, 01:11
          Takie pyszne owoce a tak trudno wyhodowac je bez robakow!
          Od paru lat jadam tylko czeresnie z Chile i z Australii czy N. Zelandii (w
          zimie). Sa wspaniale i nie maja robakow, bo sprawdzam.
          Czyli musza istniec jakies skuteczne sposoby.
          Chile szczyci sie stosowaniem naturalnych metod i ich zywnosc jest podobno
          bardzo surowo kontrolowana zanim wejdzie na rynek.

          Moze warto sie zainteresowac co oni robia?
          • janu5 Robaczki - mniam mniam 04.07.06, 11:55
            oburzanie się na robaczki to dziecinada. Wielu tu wypowiadających się
            pisało ,że jedli ,aż im się uszy trzęsły dopoki dokładnie nie sprawdzili co
            jedli. Czyli smakowo wszystko było OK tylko wzroko ich zszokowało. Świadczy to
            o niedojrzałości emocjonalnej, a także braku logiki. Taki robaczek jest pyszny
            i zdrowy. Jest źródłem zdrowych protein. To nie jest chora na BSE wołowina.
            Poza tym jeżeli pozjadasz wszystkie robaczywe czeresnie tow przyszłym roku
            będzie ich mniej. Ja mam mały og rodek warzywny , ktory postanowiłem uprawiać
            bez chemii. Zero chemii i już nawet nawozów sztucznych nie uzywam za wyjatkiem
            mielonego dolomitu, który traktuję jak naturalny. Naprawdę wolę jeśc robaki niż
            pozostałości po pestycydach i herbicydach. Jak widzę jak niektórzy beztrosko
            roundapują swoje działki i pryskają co chwilę drzewa i krzewy jakimis
            swiństwami to pukam przd ich oczami wymownie w czoło. Prawdziwy wróg to te
            opryski a nie smakowite robaczki mniam mniam - to takie ogródkowe ostrygi.
            • horpyna4 Re: Robaczki - mniam mniam 04.07.06, 12:48
              Właśnie, niech się robak martwi, że na ząb wlazł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka