Gość: misiek
IP: *.avisit.net
18.10.02, 23:13
story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&ncid=514&e=5&cid=514&u=/ap/20021018/ap_on_go_ca_st_pe/military_cras
h
Dwa amerykanskie samoloty F-18 spadly do oceanu u wybrzezy Kaliforni , podal
wlasnie Reuters.
W zwiazku , ze kazde niepodzenie hameryki , kazdy atak na cel
amerykanski,francuski czy indonezyjski przepisywany jest w prasie
amerykanskiej jako robota Saddama to przypuszczam , ze i tym razem nie bedzie
inaczej.
A to , ze spadly kolo Monterrey w poludniowej Kaliforni z pewnoscia nie
powstrzyma idiotow z Waszyngtonu do oskarzenia Saddama o ten akt.
ps. geny zydoskie musialy jakims tajnym kanalem przedostac sie do
administracji busha , bo obecnie KAZDY pracownik lze jak zyd.
Wczoraj na przyklad byl wywiad na CNBC z Condoleeza Rice.
Gupia bitch powiedziala , ze Saddam jako jedyny przywodca na swiecie uzyl
broni masowego razenia przeciwko silom wroga (chodzilo jej zapewne o bron
chemiczna uzyta w wojnie z Irakiem jak i przeciwko kurdyjskim powstancom)
Gupia bitch oczywiscie bomby atomowej zrzuconej na Hiroshime i Nagasaki nie
zalicza jako broni masowego razenia.
Tak samo jak nie zalicza brytyjskich atako gazowych na sily niemieckie
w czasie I WS ( ataki niemieckie byly TYLKO odwetowe )