Dodaj do ulubionych

ujarzmiłam sumaka!!!

06.08.03, 10:28
Ludzie! Udało mi się ujarzmić sumaka! I teraz całkiem za friko gratis dzielę
się z Wami moim pomysłem.

Już kiedyś pisałam, że musiałam przesadzić sumaka. Posadziłam go w wiadrze
bez dna, tym samym zamykając uszkodzone korzenie w niewielkiej przestrzeni, i
sprawiając, że nowe korzenie będą wypuszczane dość głęboko, więc sumak nie
będzie się rozrastać z uszkodzonych korzonków.

I to jest prawda! Mój sumak w wiaderku (wkopanym w ziemię) nadal jest
pojedynczym sumakiem. Wokół mogę spokojnie kopać i plewić, nic nie wyrasta.

Od chwiliprzesadzenia minęło kilka miesięcy, w miejscu gdzie wykopałam mojego
sumaka, już są trzy małe (od korzeni). Ale mogą sobie tam być. Ważne, że w
nowym miejscu jest tylko jeden, zgodnie z planem.

:)))))))
Obserwuj wątek
    • kropka Re: ujarzmiłam sumaka!!! 07.08.03, 17:23
      Pomysł kupuję na pniu. Na inne roslinki też działa, mam nadzieję?
      A co to ten sumak? Nie mogę go znaleźć w wyszukiwarce. Ma jakąś inną nazwę?
      • jottka Re: ujarzmiłam sumaka!!! 07.08.03, 18:46
        jesli sumak octowiec, to ten:

        wiem.onet.pl/wiem/00b2e0.html
        • jottka ten 07.08.03, 18:49
          jeszcze ładniejszy

          www.ogrodnik.pl/doniczkowe/doniczkowe_16_13.asp

          podobno nazywa sie też sumak odurzający
          • kropka Re: Piasiu... 07.08.03, 19:08
            to ja Ci współczuję. Miałam (a właściwie ciagle MAM) to w ogrodzie.
            Wykopaliśmy, bo dziecko było na to uczulone. No i poooooooooszło!!!
            Od dwóch lat walczymy z odrostami wyciągając tysiące metrów korzeni.
            Nie do wytrzebienia! Cały trawnik jest zryty (na szczęście jestem
            ogroniczką bez ambicji i trawnik jest dla mnie, a nie odwrotnie).
            Ogrodnik powiedział, że w ten sposób roślina broni się przed kasacją.
            Oj, broni się!!!
            • piasia Kropko! 08.08.03, 07:22
              Z ciężkim sercem (bo kocham sumaki) poradzę Ci, jak się ich pozbyć - pozwól
              troszkę podrosnąć tym odrostom, żeby miały ze dwa liście, a potem weź pędzelek
              i pomaluj im te liście Roundupem. Roundup wnika do najdalszych zakątków korzeni
              i wyniszcza roślinę całkowicie...

              Ja wiem, że zdrowie najważniejsze, ale pozwolisz, że uronię łezkę nad sumakiem
              :'(
              • kropka Re: Piasiu! 08.08.03, 16:45
                Ja też je lubię, choć parzą i dziecko obsypują czerwonymi plamami.
                Ale co za dużo to nawet ja nie chcę. Starego zlikwidowalismy, 2 młode
                przesadziliśmy na trawnik uliczny i tam niech sobie rosną do woli.
                Jak się na nich znasz, to czy mogę posadzić je na brzegu lasu, przy
                piaszczystej drodze? Bardzo by mnie to urządziło, bo na wsi sąsiedzi
                wycięli stary sad i odsłonili mi widok na stodołę. Daleko wprawdzie,
                ale wolę patrzec na sumaki :-)
    • paciula Re: ujarzmiłam sumaka!!! 09.08.03, 13:15
      Bravo! a może znasz zaklęcie na pozbycie sie raz na zawsze pewnego pająka,
      który doprowadza mnie już do obłędu... Miło spojrzec na tegrzyka, ale na to
      bydle zwane przędziorkiem patrzeć już nie mogę. Walczyłam wszystkimi dostepnymi
      środkami (chemicznymi)- może jakiś mutant mi sie wychodował? Codziennie zraszam
      rośliny - bo on przecież nie lubi, i nic. Dalej żre! Może masz jakis pomysł?
      Pozdrawiam P.
      • piasia przędziorkom na pohybel! 11.08.03, 08:42
        Jedyny środek skuteczny na przędziorki jaki znam to Nissorun (a może Nissuron -
        nie pamiętam, ale to literówka). W każdym ogrodniczym za grosze w małych
        buteleczkach (takich jak olejki do ciast).

        A przyznać trzeba, że pogoda jest strasznie przędziorkogenna.
        • paciula Re: przędziorkom na pohybel! 11.08.03, 09:43
          No to dzis jest krwawy poniedziałek :# Dzięki ;)
          • piasia sumak na drodze 11.08.03, 12:14
            Z moich obserwacji wynika, że sumaki mogą rosnąć wszędzie - przy drodze pod
            lasem pewnie też dadzą sobie radę.

            Lepsze sumaki dookoła
            niż najpiękniejsza nawet stodoła!
            • kropka Re: sumak na drodze 11.08.03, 13:09
              No to uratowałaś moje sumaki. Powiem im, niech szumią za Twoje zdrowie :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka