wawrzanka
11.11.22, 10:02
Wiemy jak działa ewolucja i nieskromnie możemy powiedzieć, że póki co - my, ludzie - jesteśmy jej ostatnim (najnowszym) ogniwem. Nie czyni to nas nikim lepszym, ani nikim gorszym na kole życia. Daje jednak pewne przywileje i nakłada olbrzymią odpowiedzialność. Ujarzmiliśmy starsze gatunki, podporządkowaliśmy sobie naturę, a natura tego nie znosi. Już to wiemy, więc zaczynamy przeciwdziałać własnej głupocie. Czy zdążymy?
Ziemia ma swój cykl życia i nie jest wieczna. Ale uśmiercenie jej przed czasem byłoby wielką porażką. A może niekoniecznie. Bo Ziemia od naszej głupoty nie zniknie, co najwyżej sami znikniemy i zamiast nas pojawią się nowe gatunki, przystosowane do nowego oblicza Ziemi. Tej Ziemi ;-)
Śmieszy mnie to, bo odkąd wiem, że jesteśmy istotami wiecznymi, wiecznie transformującymi, czuję ogromną lekkość i miłość do Was wszystkich. Bez względu na wasze poglądy, czy wyznania. Sama mam tyle wad, że nie jestem w stanie ich policzyć. Ale tak to po prostu jest z każdym z nas.