Dodaj do ulubionych

Cud ewolucji

11.11.22, 10:02
Wiemy jak działa ewolucja i nieskromnie możemy powiedzieć, że póki co - my, ludzie - jesteśmy jej ostatnim (najnowszym) ogniwem. Nie czyni to nas nikim lepszym, ani nikim gorszym na kole życia. Daje jednak pewne przywileje i nakłada olbrzymią odpowiedzialność. Ujarzmiliśmy starsze gatunki, podporządkowaliśmy sobie naturę, a natura tego nie znosi. Już to wiemy, więc zaczynamy przeciwdziałać własnej głupocie. Czy zdążymy?

Ziemia ma swój cykl życia i nie jest wieczna. Ale uśmiercenie jej przed czasem byłoby wielką porażką. A może niekoniecznie. Bo Ziemia od naszej głupoty nie zniknie, co najwyżej sami znikniemy i zamiast nas pojawią się nowe gatunki, przystosowane do nowego oblicza Ziemi. Tej Ziemi ;-)

Śmieszy mnie to, bo odkąd wiem, że jesteśmy istotami wiecznymi, wiecznie transformującymi, czuję ogromną lekkość i miłość do Was wszystkich. Bez względu na wasze poglądy, czy wyznania. Sama mam tyle wad, że nie jestem w stanie ich policzyć. Ale tak to po prostu jest z każdym z nas.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Cud ewolucji 11.11.22, 13:57
      wawrzanka napisała:

      > Wiemy jak działa ewolucja i nieskromnie możemy powiedzieć, że póki co - my, lud
      > zie - jesteśmy jej ostatnim (najnowszym) ogniwem.

      Nie. Wszystkie współczesne istoty są jej ostatnimi ogniwami - każde na swojej gałązce ewolucyjnej. To nieznośne wynoszenie człowieka nad inne istoty to pokłosie chrześcijaństwa (co już gdzieś pisałem).

      > Nie czyni to nas nikim lepszy
      > m, ani nikim gorszym na kole życia. Daje jednak pewne przywileje i nakłada olbr
      > zymią odpowiedzialność.

      No właśnie nie mamy żadnych przywilejów i żadnych dodatkowych obowiązków. Jesteśmy jednymi z istniejących istot. Ludzie wzięli sobie swoje przywileje i uważają, że im się one należą, co nie jest prawdą.

      > Ujarzmiliśmy starsze gatunki, podporządkowaliśmy sobie
      > naturę, a natura tego nie znosi. Już to wiemy, więc zaczynamy przeciwdziałać wł
      > asnej głupocie. Czy zdążymy?

      O, to jest prawda. :) Człowiek jest jedyną istotą, która ujarzmia inne istoty.

      Natury sobie nie podporządkowaliśmy, nie mamy wpływu na pogodę, na trzęsienia ziemi, na wybuchy wulkanów, mamy niewielki wpływ na ewolucję, nie mamy wpływu na procesy geologiczne i tysiące innych procesów. My jedynie z naturą walczymy (znów jako jedyni) i to od około 12 tysięcy lat.

      Tak, teraz niektórzy z nas zdali sobie sprawę, że tę walkę przegramy, pociągając za sobą w niebyt wszystkie istoty żyjące teraz na Ziemi. Czy zdążymy zapobiec nadciągającej zagładzie? Nie. Ponieważ prawie nic nie robimy i ponieważ prawie nic nie możemy zrobić. No przecież nie zrezygnujemy z obecnego poziomu życia, dalej będziemy jeździć samochodami i nie wrócimy do bardziej ekologicznych powozów konnych, dalej będziemy masowo produkować ubrania, jedzenie, narzędzia. Nie zrezygnujemy ze smartfonów, ekspresów do kawy czy telewizji. Przecież większość chce ciągłego wzrostu a nie stagnacji a tym bardziej uwstecznienia.

      > Ziemia ma swój cykl życia i nie jest wieczna. Ale uśmiercenie jej przed czasem
      > byłoby wielką porażką. A może niekoniecznie. Bo Ziemia od naszej głupoty nie zn
      > iknie, co najwyżej sami znikniemy i zamiast nas pojawią się nowe gatunki, przys
      > tosowane do nowego oblicza Ziemi. Tej Ziemi ;-)

      No i znów muszę się zgodzić, mimo, iż uwielbiam się z Tobą nie zgadzać. :D Przyjdą po nas i obecnych gatunkach inne gatunki. Czy nie jest to zresztą reguła, że inteligencja prowadzi do zagłady poprzez dążenie do ciągłego wzrostu? Może dlatego nie znajdujemy inteligentnego życia w kosmosie? Może każde na pewnym etapie marnie kończy?

      > Śmieszy mnie to, bo odkąd wiem, że jesteśmy istotami wiecznymi, wiecznie transf
      > ormującymi, czuję ogromną lekkość i miłość do Was wszystkich. Bez względu na wa
      > sze poglądy, czy wyznania. Sama mam tyle wad, że nie jestem w stanie ich policz
      > yć. Ale tak to po prostu jest z każdym z nas.

      Wiecznymi? Ja nie musze się pocieszać.

      S.
      • wawrzanka Re: Cud ewolucji 11.11.22, 17:48
        snajper55 napisał:

        > Nie. Wszystkie współczesne istoty są jej ostatnimi ogniwami - każde na swojej g
        > ałązce ewolucyjnej. To nieznośne wynoszenie człowieka nad inne istoty to pokłos
        > ie chrześcijaństwa (co już gdzieś pisałem).

        Ewolucja nie jest linią prostą z równo wystającymi z niej słupkami, tylko drzewem i to bardzo starym, z wieloma uschniętymi i opadłymi konarami. To, że nasze początki sięgają małych małpek nie oznacza, że te małpki po prostu się na świecie pojawiły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. One też wyewoluowały z prymitywniejszych organizmów. Chyba wiesz, że oprócz mózgu ssaczego i racjonalnego posiadasz także mózg gadzi? :-)

        > O, to jest prawda. :) Człowiek jest jedyną istotą, która ujarzmia inne istoty.

        No widzisz.

        > Natury sobie nie podporządkowaliśmy, nie mamy wpływu na pogodę, na trzęsienia z
        > iemi, na wybuchy wulkanów, mamy niewielki wpływ na ewolucję, nie mamy wpływu na
        > procesy geologiczne i tysiące innych procesów. My jedynie z naturą walczymy (z
        > nów jako jedyni) i to od około 12 tysięcy lat.

        No właśnie. A ta walka polega na próbach podporządkowania. Na taką skalę, na jaką nas stać.

        > Tak, teraz niektórzy z nas zdali sobie sprawę, że tę walkę przegramy, pociągają
        > c za sobą w niebyt wszystkie istoty żyjące teraz na Ziemi. Czy zdążymy zapobiec
        > nadciągającej zagładzie? Nie. Ponieważ prawie nic nie robimy i ponieważ prawie
        > nic nie możemy zrobić. No przecież nie zrezygnujemy z obecnego poziomu życia,
        > dalej będziemy jeździć samochodami i nie wrócimy do bardziej ekologicznych powo
        > zów konnych, dalej będziemy masowo produkować ubrania, jedzenie, narzędzia. Nie
        > zrezygnujemy ze smartfonów, ekspresów do kawy czy telewizji. Przecież większoś
        > ć chce ciągłego wzrostu a nie stagnacji a tym bardziej uwstecznienia.

        Ja przewiduję raczej jakąś katastrofę demokratyczną. Bo jak tylko rządy zaczną cokolwiek robić w kierunku ratowania planety, ale tak realnie i na dużą skalę - ludzie się zbuntują. Co z tego, że niektórzy zeszli z drzewa, skoro większość nadal na nich siedzi i radośnie piłuje gałęzie, które spadną z wielkim hukiem razem z nimi na tych, co już zeszli.

        > Czy nie jest to zresztą reguła, że inteligencja prowadzi do zagłady poprzez dążenie do ciągłego wzrostu?
        > Może dlatego nie znajdujemy inteligentnego życia w kosmosie? Może każde na pewnym etapie marnie kończy?

        Jasne, każda forma fizyczna życia jest krótkotrwała. Za mało czasu jest na to, aby się spotkać. A poza tym to nie miałoby sensu. Weźmy na przykład ciało człowieka. Odległość między jądrem atomu a elektronem jest tak olbrzymia, że można powiedzieć, że ciało człowieka składa się prawie w 100% z pustej przestrzeni. Po co elektron miałby spotykać się z jądrem?

        > Wiecznymi? Ja nie musze się pocieszać.

        Zatem nie pocieszaj się. Stanąłeś w miejscu, jeśli chodzi o wiedzę na temat mózgu ludzkiego. Utknąłeś na poglądzie, że wiara jest bajką dla strachliwych dzieci i cały czas kurczowo łączysz wiarę z religiami. Mnie nie satysfakcjonuje ani ślepa wiara, ani Twój stan wiedzy na temat ludzkiego mózgu.To już nie są lata osiemdziesiąte Snajper. Medycyna poszła trochę dalej. W innym wątku pytałeś mnie, czy ja mam wystarczającą wiedzę, aby oceniać Twój stan wiedzy na ten temat. Akurat tak.
        • privus Re: Cud ewolucji 15.12.24, 00:59
          wawrzanka napisała:

          > Ewolucja nie jest linią prostą...

          Dletego krżąy zaułkami :_
    • hana2 Re: Cud ewolucji 11.11.22, 15:37
      Gdyby tak dać szansę gatunkowi ludzkiemu tak z 10 tys lat. Ciekawe jakby wyglądał świat. Z jednej strony człowiek staje się coraz mniej okrutny, bo rozwój nauki ułatwia mu nie bycie istotą z zimną krwią (chirurgia dziś a w czasach, gdy zabiegu dokonywało się bez znieczulenia), jest wychowywany w sprzyjających okolicznościach dla zaspokojenia jego potrzeb (możliwość planowania rodziny i tylu potomstwa, aby mieć dla niego czas i uwagę) a z drugiej strony ingerowanie w ewolucję zwierząt, roślin, obozy koncentracyjne tych zwierząt. Słuchałam kiedyś audycji, w której krytykowano pomoc dla Afryki w latach bodajże 90, bo to rzekomo jest przyczyną biedy tego kontynentu. Bieda się bierze z wyzysku, korupcji, niskiej świadomości, analfabetyzmu, który wpływa na decyzje wyborcze. Gdy są inne możliwości zazwyczaj człowiek nie idzie żebrać. Biały człowiek jest winny biedy w Afryce ale nie przez to, że ją karmi.

      Przepraszam, że tak o Afryce ale myśląc o ewolucji światopoglądu, nie sposób nie pomyśleć o regionach, dla których życie w świecie zachodu to marzenie.


    • feelek Re: Cud ewolucji 11.11.22, 19:39
      wawrzanka napisała: " zaczynamy przeciwdziałać własnej głupocie. Czy zdążymy?"
      ...
      f.: No, w istocie:
      Nie wiadomo czy zdążycie
      przeciwdziałać własnej głupocie
      ........
      W.: Ziemia od naszej głupoty nie zniknie...
      f.: ....nie ma obawy: Ziemia nie zniknie od waszej głupoty, co już wielokrotnie udowodniła
      .......
      PS. Użyłem jedynie cytatów.






      • wawrzanka Re: Cud ewolucji 12.11.22, 10:19
        feelek napisał:

        > f.: No, w istocie:
        > Nie wiadomo czy zdążycie
        > przeciwdziałać własnej głupocie

        A Ty nie czujesz się przedstawicielem ludzkiego gatunku?
        • feelek Re: Cud ewolucji 12.11.22, 14:52
          wawrzanka napisała:

          > feelek napisał:
          >
          > > f.: No, w istocie:
          > > Nie wiadomo czy zdążycie
          > > przeciwdziałać własnej głupocie
          >
          > A Ty nie czujesz się przedstawicielem ludzkiego gatunku?
          .....
          Oczywiście, że się czuję.
          Ale irytuje mnie gdy ktoś stara się przypisać mi cudze winy pisząc: my zrobiliśmy, zepsuliśmy. I każe się pod tym podpisywać.
          Ja nie jeżdżę SUVem, dbam jak mogę aby niczego nie marnować....
          My jak tysiące razy dotąd poradzimy sobie z problemami wynikłymi z tego, że za dużo jecie, za dużo kupujecie, jeździcie za dużymi samochodami....
          I jeszcze chcielibyście te wasze winy przypisać nam każąc nam razem z wami używać formy zrobilìśmy, winnismy ...
          ....
          Sorry Wawka, ale nie.
          PS. używaj formy: Świat ma z tym, tamtym problem, trzeba wyjść mu naprzeciw, to się pod tym podpiszę.

          • wawrzanka Re: Cud ewolucji 13.11.22, 10:28
            feelek napisał:

            > PS. używaj formy: Świat ma z tym, tamtym problem, trzeba wyjść mu naprzeciw, to się pod tym podpiszę.

            Ależ nie musisz się pod tym podpisywać. A ja pozostanę przy swojej formie. MY, ludzie.

            • feelek Re: Cud ewolucji 14.11.22, 15:53
              wawrzanka napisała:

              > feelek napisał:
              >
              > > PS. używaj formy: Świat ma z tym, tamtym problem, trzeba wyjść mu naprzec
              > iw, to się pod tym podpiszę.
              >
              > Ależ nie musisz się pod tym podpisywać. A ja pozostanę przy swojej formie. MY,
              > ludzie.
              >
              .....
              Ja również:
              WY ludzie:
              zniszczyliŚCIE,
              za dużo kupiliŚCIE,
              i w związku z tym zmarnowaliŚCIE.
              ......
              No niech będzie:
              MY , ludzie naprawimy różne rzeczy: ...
              My ludzie jak w l.30- 60XX w. zastąpimy żelazo plastikiem,
              jak w l. 70 XX. wieku spowodujemy, że samochody zamiast 12 l / 100 km zaczną spalać 7- 8 l,
              jak w l. 20XXI w. zastąpimy elektrownie węglowe fotowoltaiką .... etc. etc ...
    • cudstworzenia Re: Cud ewolucji 27.10.24, 15:09
      "Uważamy, że nie powinniśmy zakończyć naszego omówienia ewolucji jako fałszywego poglądu na temat metody
      twórczej bez jej poważnego oskarżenia. Stała się ona popularna wśród inteligencji, chociaż obecnie jest martwa wśród
      czołowych naukowców i przechodzi przygotowania do pogrzebu. Wyrządziła jednak, i nadal będzie wyrządzać, wielkie
      zło wśród powierzchownie wykształconych i płytko myślących: z wielu uczyniła ateistów, agnostyków i niewierzących;
      demoralizuje naszą młodzież, która z jej powodu skłonna jest
      wierzyć w swą wyższość od starszych i pokrewieństwo do
      zwierząt, skąd bierze się rosnący brak szacunku dla prawa i
      porządku w domu, państwie, społeczeństwie i kościele oraz
      coraz powszechniejsze oddawanie się niższym instynktom
      natury. Z poglądu o nieistnieniu Boga, braku odpowiedzialności przed prawem, braku wyższego autorytetu, braku
      przyszłego życia i zwierzęcego pochodzenia – staje się ona
      naturalnym krokiem do nieszanowania przez młodych religii
      i rządu, do nieposłuszeństwa rodzicom, niemoralności seksualnej, pijaństwa i zażywania środków odurzających, do materialistycznego spojrzenia na życie i prowadzenia takiego
      stylu życia. Pokolenie ewolucyjnych profesorów i nauczycieli
      doprowadziło do moralnego, społecznego i religijnego spustoszenia, jakie dostrzegamy u tak wielu wśród naszej młodzieży. Pesymizm i zwierzęce instynkty wpajane przez ewolucję w dużym stopniu doprowadziły do widocznego wszędzie upadku w kościele i państwie, i w znacznym stopniu
      przyczyniły się do wybuchu wojny światowej. Ma ona także
      swój znaczący udział w dziele doprowadzania narodów do
      armagedonu i światowej anarchii. Gdy te dokonają już swego
      bezprzykładnego spustoszenia wśród ludzkości, ludzie z wielkim oburzeniem powstaną i na zawsze odrzucą każdy element niewierzącej ewolucji". Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego, tom 2 str. 584/585. epifania.pl/wp-content/uploads/biblioteka_literatury/literatura_pliki/tomy_epi/stworzenie_psl-johnson_e2.pdf
      • elka-sulzerowa2 Re: Cud ewolucji 27.10.24, 16:13
        Wow! 🤣🤣🤣
      • privus Re: Cud ewolucji 27.10.24, 19:53
        cudstworzenia napisał(a):

        > Pokolenie ewolucyjnych profesorów i nauczycieli
        > doprowadziło do moralnego, społecznego i religijnego spustoszenia, ...

        Tylko po ostatnich 8 latach śmiało można zadać pytania, kto kogo i czego uczył?
        Przecież Kościolod tysięcy lat mieni się być nauczycielem życia i miłości bliźniego :) :) :)
      • jakornelia12345 Re: Cud ewolucji 29.10.24, 18:05
        "staje się ona naturalnym krokiem do nieszanowania przez młodych religii i rządu, do nieposłuszeństwa rodzicom, niemoralności seksualnej, pijaństwa i zażywania środków odurzających, do materialistycznego spojrzenia na życie i prowadzenia takiego stylu życia.
        Ach, ta dzisiejsza młodzież. Cóż za upadek...
        Wróć, ta opisywana młodzież to pokolenie naszych pradziadków, a dla nieco młodszych - naszych prapradziadków.
        Moment, czyli młodzież zawsze ta sama. No chyba, że przed ogłoszeniem teorii ewolucji takiej rozpasanej młodzieży nie było. 🤣
      • antares504 Re: Cud ewolucji 29.10.24, 19:41
        Hejka ~cudstworzenia, nie powiem, z tą ewolucją i religią to Cię nieźle poniosło. Napisała ~jakornelia12345 tak, "no chyba, że przed ogłoszeniem teorii ewolucji takiej rozpasanej młodzieży nie było ". Twierdzę, że była, a Ty ~cudstworzenia wytłumacz to młodzieży tak, że Bóg ulepił nas z gliny i dlatego jesteśmy takie dzbany. Kolego ~cudstworzenia, bogobojni zawsze będą mieli problem z zaakceptowaniem zjawiska ewolucji, bo to jeden z najważniejszych faktów negujących założenia i sensowność religii !!!. Żeby katolicyzm miał sens, musi być jeden jedyny mężczyzna i jedna jedyna kobieta, będący rodzicami wszystkich ludzi. To stwierdzenie jest kluczowe dla całej religii chrześcijańskiej. Bez tego nie ma ona sensu, bo nie ma sensu opowieść o grzechu pierworodnym i o Mesjaszu, którego ofiara zmazała ten grzech. Rozumiesz ???. A ewolucja i badania genetyczne pokazują, że nie było żadnej pierwszej kobiety i pierwszego mężczyzny będącego rodzicami wszystkich. Niestety ale religia upośledza i ogłupia, mało tego, sama podlega ewolucji gdyż dostosowuje się do ustrojów politycznych oraz świadomości światopoglądowej ludzkości. Kościół więc wkurza się na to, że jeżeli uznajemy teorię ewolucji, to niemożliwe jest aby kiedyś na Ziemi istniał taki stan, w którym człowiek jest nieśmiertelny, nie choruje, jego ciało nie cierpi z powodu chorób genetycznych, gdzie nie grodzi mu nic ze strony natury. Zgodnie z teorią ewolucji nigdy nie było biblijnego Raju na Ziemi. Co zrobić ???. A no, zmienić w końcu fundamenty tej bezsensownej religii.
      • wawrzanka Re: Cud ewolucji 02.11.24, 10:48
        cudstworzenia napisał(a):

        > Pesymizm i zwierzęce instynkty wpajane przez ewolucję w dużym stopniu doprowadziły do widocznego wszędzie upadku w kościele i państwie [...]

        Po pierwsze: jak ewolucja może cokolwiek "wpajać"? I komu?
        Po drugie: załóżmy, że coś się ludziom wpaja w wyniku ewolucji kulturowej.
        Akurat nie jest to ani pesymizm, ani zwierzęce instynkty, bo ewolucja oznacza lepsze rozpoznanie ludzkiej natury (w tym ww. pesymizmu, optymizmu, instynktów itp.). Zatem nic nie wpaja. Po prostu lepiej rozumie.
        A co, nie w smak kościołowi, że człowiek zaczyna lepiej rozumieć swoją naturę?
        Pocieszę cię: to nie ma nic wspólnego z ateizmem. Darwin był wierzący. Ale również myślący.
        • wariant_b Re: Cud ewolucji 02.11.24, 19:58
          wawrzanka napisała:

          > Po pierwsze: jak ewolucja może cokolwiek "wpajać"? I komu?

          Paulowi S. L. Johnsonowi - byłemu Badaczowi Pisma Świętego, potem założycielowi
          Świeckiego Ruchu Misyjnego „Epifania”. Czy jeszcze może - wątpię, bo kaznodzieja ten
          zmarł w 1950 roku, a cytowaną książkę wydał w 1938 roku.
          • wariant_b Re: Cud ewolucji 02.11.24, 20:04
            > Paulowi S. L. Johnsonowi

            Jakby co, to mamy tu polski element - jego rodzice byli polskimi Żydami,
            którzy emigrowali do Ameryki.
          • wawrzanka Re: Cud ewolucji 03.11.24, 08:45
            wariant_b napisał:

            > > Po pierwsze: jak ewolucja może cokolwiek "wpajać"? I komu?
            >
            > Paulowi S. L. Johnsonowi - byłemu Badaczowi Pisma Świętego, potem założycielowi
            > Świeckiego Ruchu Misyjnego „Epifania”.

            Nawet mi się nie chce sprawdzać kto to i coś czuję, że to dobry pomysł.
            • wariant_b Re: Cud ewolucji 03.11.24, 11:33
              wawrzanka napisała:

              > Nawet mi się nie chce sprawdzać kto to i coś czuję, że to dobry pomysł.

              Dobry, biorąc pod uwagę iż "Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego" to 17 tomów
              a nie każdy jest zainteresowany historią i doktrynami Świadków Jehowy.
              Zacytowana próbka powinna nam w zupełności wystarczyć.
              • elka-sulzerowa2 Re: Cud ewolucji 03.11.24, 13:02
                Cud i ewolucja raczej w parze nie chodza.
                Termin "cud" odnosi sie do nadprzyrodzonych, magicznych, niewytlumaczalnych zjawisk czesto nieprawdziwych. Z momentem ich wyjasnienia przestaja byc cudami.

                Termin "ewolucja" natomiast odnosi sie do procesow jak najbardziej prawdziwych zwiazanych z przemianami i przeobrazeniami struktur biologicznych na przestrzeni tysiacleci. Procesy te sa jak najbardziej obserwowalne i wytlumaczalne.
                • wawrzanka Re: Cud ewolucji 03.11.24, 13:22
                  elka-sulzerowa2 napisała:

                  > Cud i ewolucja raczej w parze nie chodza.

                  Dla mnie wszystko może chodzić w parze ze wszystkim, jeśli tylko tak podpowiada mi wyobraźnia.
                  Cała poezja opiera się na epitetach, które zwykle w parze ze sobą nie chodzą.
              • wawrzanka Re: Cud ewolucji 03.11.24, 13:50
                wariant_b napisał:

                > a nie każdy jest zainteresowany historią i doktrynami Świadków Jehowy.

                Ja ich akurat znam jak zły szeląg. Namącili mi w głowie jak jeszcze byłam niewinnym dziewczęciem i już byłam gotowa im uwierzyć, że są lepsi od katolików. A oni są jeszcze gorsi: indoktrynacja, beton i "ja mam rację, ty jej nie masz, a Bóg wszystko widzi i grzmi." W kościele katolickim przynajmniej jest jakieś ciche przyzwolenie na ludzkie instynkty, błędy, wypaczenia. U ŚJ jest ostracyzm i matka z ojcem nie chcą znać własnego dziecka, jeśli to odejdzie od Zboru. Co za znieczulica.
                • elka-sulzerowa2 Re: Cud ewolucji 07.11.24, 17:40
                  Postepy w nauce o poczatkach zycia przynosza kolejne niespodzianki i rozpracowanie kolejnego ogniwa w lancuchu niewiadomych.


                  theconversation.com/cells-have-more-mini-organs-than-researchers-thought-unbound-by-membranes-these-rogue-organelles-challenge-biologys-fundamentals-239558
                  Origins of life
                  Biomolecular condensates are also changing how scientists think about the origins of life on Earth.

                  There is ample evidence that nucleotides, the building blocks of RNA and DNA, can very plausibly be made from common chemicals, like hydrogen cyanide and water, in the presence of common energy sources, like ultraviolet light or high temperatures, on universally common minerals, like silica and iron clay.

                  There is also evidence that individual nucleotides can spontaneously assemble into chains to make RNA. This is a crucial step in the RNA world hypothesis, which postulates that the first “lifeforms” on Earth were strands of RNAs.

                  I googlowe tlumaczenie:

                  Poczatki zycia.
                  Kondensaty biomolekularne zmieniają również sposób myślenia naukowców o pochodzeniu życia na Ziemi.

                  Istnieje wiele dowodów na to, że nukleotydy, elementy budulcowe RNA i DNA, mogą być bardzo prawdopodobnie zbudowane ze zwykłych chemikaliów, takich jak cyjanowodór i woda, w obecności wspólnych źródeł energii, takich jak światło ultrafioletowe lub wysokie temperatury, na powszechnie istniejacych minerałach, takich jak krzemionka i glina żelazna.

                  Istnieją również dowody na to, że poszczególne nukleotydy mogą spontanicznie składać się w łańcuchy, tworząc RNA. Jest to kluczowy krok w hipotezie świata RNA, która postuluje, że pierwszymi "formami życia" na Ziemi były nici RNA.

                  Wiecej na temat w podanym linku.
                  • olszak-przytycki Re: Cud ewolucji 07.11.24, 18:35
                    Ja wierzę w tzw.'inteligentny projekt'.
                    Wydaje mi się mało prawdopodobne by sama materia stała się życiem.
                    • dunajec1 Re: Cud ewolucji 07.11.24, 19:09
                      Jak chemicy i fizycy stworza zycie to co z religia?
                    • wariant_b Re: Cud ewolucji 08.11.24, 17:59
                      olszak-przytycki napisał(a):

                      > Ja wierzę w tzw.'inteligentny projekt'.
                      > Wydaje mi się mało prawdopodobne by sama materia stała się życiem.

                      A w jaki sposób Inteligenty Projekt sam się zaprojektował?
                      • olszak-przytycki Re: Cud ewolucji 08.11.24, 19:54
                        Wielki Architekt go zaprojektował.
                        • jakornelia12345 Re: Cud ewolucji 08.11.24, 21:04
                          A Wielkim Architektem jest kto? Dodatkowo poproszę o wywód przodków Wielkiego Architekta.
                      • antares504 Re: Cud ewolucji 09.11.24, 00:56
                        Hejka ~wariant_b, sorry ale ja twierdzę podobnie jak Kolega ~olszak-przytycki, musiał być jednak ten inteligentny projektant ze swoim projektem. Zadaj sobie pytanie, kto już przed powstaniem Wszechświata tak precyzyjnie dostroił prawa, aby miliardy lat później powstało życie ???. Ten projektant musiał być w pewnym sensie świadomy konsekwencji swoich działań !!!. Tutaj podkreślam, że prawa np. fizyki musiały zostać idealnie zaplanowane przed powstaniem Wszechświata. OK, z uwagi na to Forum nie odwołam się do biblijnego Boga a do Buddy. Dlaczego ???. Bo on podszedł do tematu ujęcia rzeczywistości od zupełnie innej strony niż katolicy - zamiast obserwować zjawiska, obserwował obserwatora, świadomość samą w sobie i jak widać, jego nauki znajdują teraz masę potwierdzeń w różnych dziedzinach życia i nauk ścisłych. Być może jestem stuknięty, ale twierdzę jak Budda, że widziany przez nas świat jest iluzją którą przedstawia nam mózg, a świadomość jest własnością która przenika wszystko w tym Wszechświecie. Chyba teraz ~wawrzanka mi postawi wirtualne piwo jak powiem, że my błędnie odbieramy świadomość jako coś powiązanego wyłącznie z żyjącym mózgiem, bo chyba to jest coś odrębnego, wyizolowanego od ciała, ona stanowi fundamentalny budulec rzeczywistości.




                  • wawrzanka Re: Cud ewolucji 08.11.24, 10:45
                    elka-sulzerowa2 napisała:

                    > Postepy w nauce o poczatkach zycia przynosza kolejne niespodzianki i rozpracowanie kolejnego ogniwa w lancuchu niewiadomych.

                    Raczej to jest wielkie zdziwienie, niż "rozpracowanie". Do rozpracowania daleko. Około rok temu wkleiłam tu link do filmu, na którym widać jak białe krwinki atakują wirusa. Oglądało się to jak scenę pościgu w filmie. To była regularna bitwa pełna determinacji i emocji. W naszych organizmach toczy się życie takie samo jak nasze. A może każda komórka to wszechświat w miniaturze? :-) Tłumaczenie podtytułu zalinkowanego przez Ciebie artykułu:

                    "Komórki mają więcej mini „organów”, niż sądzili naukowcy – te niesforne organelle, niezwiązane błonami, rzucają wyzwanie podstawom biologii"


                    • elka-sulzerowa2 Re: Cud ewolucji 08.11.24, 14:43
                      wawrzanka napisała:

                      > Raczej to jest wielkie zdziwienie, niż "rozpracowanie". Do rozpracowania daleko

                      To "zdziwienie", trzeba zauwazyc, nie wiedzie jednak do oltarza i pokornego czolobicia niewidzialnemu tworcy. Wiedzie do dalszych poszukiwan i niespodzianek ... i owocnych rezultatow.
                      Okazuje sie bowiem, ze zycie jest w stanie powstac samoistnie. Teza nie do przyjecia jeszcze nie tak dawno.

                      > . Około rok temu wkleiłam tu link do filmu, na którym widać jak białe krwinki a
                      > takują wirusa. Oglądało się to jak scenę pościgu w filmie. To była regularna bi
                      > twa pełna determinacji i emocji.

                      Mechanizmy tej gonitwy i destrukcji wroga w organizmie z grubsza rozpracowano i dlatego, miedzy innymi, wlasnie mozemy emocjonowac sie takimi filmikami.


                      > W naszych organizmach toczy się życie takie sa
                      > mo jak nasze. A może każda komórka to wszechświat w miniaturze? :-)

                      W jakims przenosnym sensie ... tak.


                      Tłumaczenie
                      > podtytułu zalinkowanego przez Ciebie artykułu:
                      >
                      > "Komórki mają więcej mini „organów”, niż sądzili naukowcy – te niesforne organe
                      > lle, niezwiązane błonami, rzucają wyzwanie podstawom biologii"
                      >

                      Wyzwanie? Jak najbardziej.
                      Wyzwanie to nie kapitulacja.
                      Wyzwanie to szukanie sciezki prowadzacej do celu w zawilym labiryncie przypuszczen.
                      Jeszcze nie dawno bylismy przekonani, ze zycie nie moglo powstac samoistnie. A tu prosze, naukowcy potwierdzaja, ze jak najbardziej moze.
                      • wawrzanka Re: Cud ewolucji 08.11.24, 19:29
                        elka-sulzerowa2 napisała:

                        > Jeszcze nie dawno bylismy przekonani, ze zycie nie moglo powstac samoistnie. A tu prosze, naukowcy potwierdzaja, ze jak najbardziej moze.

                        Pytanie co to znaczy "samoistnie". Istnienie definiuje się przez relację wobec innego, więc już samo to wyklucza "samoistność". Gdyby coś zaistniało "samoistnie" to nie istniałoby nic innego poza tą właśnie samoistnie powstałą rzeczą. Wchodzę już w filozofię, ale dziś wszystkie nauki do niej prowadzą. I nie, nie ma to nic wspólnego z ołtarzem i czołobitnością, wręcz przeciwnie. Wracamy do korzeni, czyli do początków religii: do poszukiwania sensu.
                        • olszak-przytycki Re: Cud ewolucji 08.11.24, 19:57
                          "Życie może powstać samoistnie'?
                          Czy sterta kamieni ożyje i będzie myśleć i rozmnażać się?
                          • elka-sulzerowa2 Re: Cud ewolucji 08.11.24, 21:35
                            olszak-przytycki napisał(a):

                            > "Życie może powstać samoistnie'?
                            > Czy sterta kamieni ożyje i będzie myśleć i rozmnażać się?

                            Kamienie ... jak i zycie ... powstaly z elementow powszechnych w kosmosie, Olszaku.
                        • elka-sulzerowa2 Re: Cud ewolucji 08.11.24, 20:26
                          wawrzanka napisała:

                          > elka-sulzerowa2 napisała:
                          >
                          > > Jeszcze nie dawno bylismy przekonani, ze zycie nie moglo powstac samoistn
                          > ie. A tu prosze, naukowcy potwierdzaja, ze jak najbardziej moze.
                          >
                          > Pytanie co to znaczy "samoistnie". Istnienie definiuje się przez relację wobec
                          > innego, więc już samo to wyklucza "samoistność".

                          Jak widac rozbieznymi pojeciami "istnienia" sie poslugujemy.
                          W tym przypadku, wezmy pod uwage np. "istnienie" podstawowych elementow w naszej, ziemskiej jak i pozaziemskiej naturze. Te elementy "istnieja" ... i wykazano, ze bez udzialu magicznych sil lacza sie w grupy, tworza zwiazki, lancuchy ... nici RNA.



                          >Gdyby coś zaistniało "samoistnie" to nie istniałoby >nic innego poza tą właśnie samoistnie powstałą rzeczą.

                          W zaleznosci od skladnikow "zaistnieja" rozne rzeczy, czyz nie? Jak zrobisz wode bez wodoru i tlenu? Chmury? Deszcz, oceany?
                          Jak zrobisz sol kuchenna bez sodu i chloru?

                          >Wchodzę już w filozofię, ale dziś wszystkie nauki do niej prowadzą.

                          Czyzby?
                          Jak tu filozofowac tablice Mendelejewa?

                          > I nie, nie ma to nic wspólnego z ołtarzem i >czołobitnością, wręcz przeciwnie. Wracamy do >korzeni, czyli do początków religii: do >poszukiwania sensu.

                          Religia, owszem byla poczatkiem ... ale sama sie wyeliminowala dzieki swojej nieublaganej, betonowej sztywnosci.
                          • wawrzanka Re: Cud ewolucji 09.11.24, 10:33
                            elka-sulzerowa2 napisała:

                            > wykazano, ze bez udzialu magicznych sil lacza sie w grupy, tworza zwiazki, lancuchy, nici RNA.

                            Łączą się w grupy i tworzą związki, łańcuchy bez udziału jakichkolwiek sił? To dopiero byłaby magia :-)

                            > Jak tu filozofowac tablice Mendelejewa?

                            Jak tu jej nie filozofować?

                            > Religia, owszem byla poczatkiem ... ale sama sie wyeliminowala dzieki swojej nieublaganej, betonowej sztywnosci.

                            Która religia?
                            • wariant_b Re: Cud ewolucji 09.11.24, 12:34
                              wawrzanka napisała:

                              > Łączą się w grupy i tworzą związki, łańcuchy bez udziału jakichkolwiek sił?

                              Nauka lubi takie zamknięte układy, w których wszystkie elementy i oddziaływania
                              między nimi należą do tego układu. Więc je tworzy.

                              > To dopiero byłaby magia :-)

                              Gdyby starty na pył kamień filozoficzny, odpowiednio wypowiedziane zaklęcie i pomoc
                              Ducha Świętego również należały do tego układu nie byłoby magii, byłaby rzeczywistość.
                              Ale nie należą. Więc łańcuchy RNA i DNA trzeba wyjaśnić/stworzyć bez ich pomocy.

                              > > Jak tu filozofowac tablice Mendelejewa?
                              > Jak tu jej nie filozofować?

                              Znaczy związki chemiczne polonu są bardziej patriotyczne, a radu - bardziej radosne?
                              Istnieją różne pojmowania patriotyzmu i rodzaje radości - jest o czym dyskutować na chemii.

                              > Która religia?

                              Wszystkie religie zwykły tłumaczyć nieznanie niemożliwym i niewytłumaczalnym.
                              Otwieramy nasz układ na coś, co nie wiadomo czym jest i jak działa - i wszystko jasne.
                              • wawrzanka Re: Cud ewolucji 12.11.24, 07:25
                                wariant_b napisał:

                                > Nauka lubi takie zamknięte układy, w których wszystkie elementy i oddziaływania
                                > między nimi należą do tego układu. Więc je tworzy.

                                Nauka nic nie tworzy. To my tworzymy naukę. Przypisanie człowiekowi elementu sprawczego w całej tej układance jest istotne. Bo chociaż nauka tylko odkrywa to co jest, to jednak od swojego zarania robi to w określony sposób, określonymi metodami i z udziałem określonych osób. Nauka mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej i wówczas znalibyśmy inne elementy rzeczywistości, dotąd nieodkryte. Być może nie powstałyby religie, być może ludzie żyliby dziś 150 lat, a być może w ogóle nie mielibyśmy okazji prowadzić tej rozmowy. Dlatego zachęcam wszystkich do twórczego podejścia do życia, bez względu na to ile mają lat.

                                > Znaczy związki chemiczne polonu są bardziej patriotyczne, a radu - bardziej radosne?

                                To Twoja radosna twórczość, więc w jakimś kontekście rzeczywistości mogłoby to się sprawdzić. Ale póki co sprawdziło się tylko w tym jednym poście na forum Religia. A to bardzo mikroskopijny fragment rzeczywistości. Zatem nie, związku polonu nie są bardziej patriotyczne, a radu bardziej radosne. Ale już - śmiało można powiedzieć - związki siarki, węgla są wybuchowe. A tak niewinnie się zaczęło: od poszukiwania eliksiru nieśmiertelności. Tak, tablica Mendelejewa jest o tyle ciekawa, że sam jej autor zaliczał nauki ścisłe i przyrodnicze do dyscyplin filozoficznych:

                                "W swym opus vitae (dziele życia) pt. Podstawy chemii (1868–1870), które jeszcze za życia uczonego doczekało się ośmiu wydań w kraju oraz tłumaczenia na język angielski i niemiecki, Mendelejew napisał, że „główny przedmiot dzieła stanowią filozoficzne zasady naszej nauki odnoszące się do jej podstawowych
                                lub elementarnych, jakościowych i ilościowych wiadomości o pierwiastkach chemicznych”

                                > Istnieją różne pojmowania patriotyzmu i rodzaje radości - jest o czym dyskutować na chemii.

                                > Wszystkie religie zwykły tłumaczyć nieznanie niemożliwym i niewytłumaczalnym.

                                Hm... tak jakby masło maślane Ci z tego wyszło.
                        • antares504 Re: Cud ewolucji 09.11.24, 00:21
                          Hejka ~wawrzanko, ~elka-sulzerowa2 napisała coś takiego : " jeszcze nie dawno byliśmy przekonani, że życie nie mogło powstać samoistnie. A tu proszę, naukowcy potwierdzają, że jak najbardziej może ". Twoja odpowiedź to : " Gdyby coś zaistniało "samoistnie" to nie istniałoby nic innego poza tą właśnie samoistnie powstałą rzeczą ". Czyli Ty ~wawrzanko twierdzisz, że skoro początki życia nie były przypadkowe to musiały być produktem celowo działającej inteligencji - Boga ???. Powiem Ci, że Ty nie wchodzisz w filozofię jak napisałaś, tylko w nauki ścisłe. Gdyż wyliczono, że prawdopodobieństwo przypadkowego powstania jednej komórki czy też polimeru wynosi 1 dzielone przez 1 z czterema milionami zer, czyli prawdopodobieństwo wyrażone tak małym ułamkiem mówi nam wyraźnie – to się nie mogło wydarzyć !!!. Ja dodam więcej... istnienie pierwotnej tej zupy, w której miało powstać życie jest równie nieprawdopodobne, co istnienie perpetuum mobile. Czyli stawiam pytanie : czy powstanie życia jest kwestią prawdopodobieństwa ???. Napiszę teraz coś bardzo głupiego, ale zaczynam sądzić, że cząstki elementarne we Wszechświecie zawierają w sobie informacje ( takie rozkazy) aby połączyć się czasem z innymi i wygenerować procesy chemiczne doprowadzające do powstania samoreplikującego się organizmu. Skąd ta moja bzdurna teoria ???. Bo kiedyś zastanawiałem się nad pierwiastkami promieniotwórczymi. Weźmy sobie taki izotop Polonu, on ma chyba okres połowicznego rozpadu 138 dni. Wszystkie atomy a dokładniej mówiąc jądra są identyczne. To skąd do cholery one wiedzą który atom ma się rozpaść skoro są identycznie ???. Musi taki atom słyszeć jakiś głos który mu mówi tak : ty teraz się nie rozpadaj, rozpadnie się twój kolega, ty zrób to dopiero za 138 dni. No i znowu się ośmieszyłem jak Sokrates, mówiący "wiem że nic nie wiem" :-). Tylko ~wawrzanko chyba też należy brać pod uwagę to, że nasz rozum ludzki jest mały w stosunku do Wielkiego Rozumu, który działa w prawach natury.
                          • hrasier_2 Re: Cud ewolucji 16.12.24, 11:25
                            Hejka. Te wszystkie cuda świata, przyleciały z kosmosu tysiącami, na skrzydłach owadów i ptaków. I się ewaluowały. A moja dusza po śmierci, będzie się błąkać między nimi. Tak sobie rozmyślam.
                            • jakornelia12345 Re: Cud ewolucji 16.12.24, 12:56
                              hrasier_2
                              Re: Cud ewolucji
                              16.12.24, 11:25
                              Hejka. Te wszystkie cuda świata, przyleciały z kosmosu tysiącami, na skrzydłach owadów i ptaków. I się ewaluowały. A moja dusza po śmierci, będzie się błąkać między nimi. Tak sobie rozmyślam.

                              Bardzo głupio rozmyślasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka