Dodaj do ulubionych

Wierzba placzaca

IP: *.chello.pl 15.01.02, 23:50
Bradzo chcialbym na swojej dzielce za miastem posadzic wierzbe placzaca,
taka,jak czesto spotyka sie na warszawskich podworkach, ok. 6-7 m wysokosci,
pien nisko rozgaleziajacy sie. Nie wiem niestety jakiego konkretnego gatunku
powinienem szukac i jakie wymagania ma takie drzewko. Na mojej dzialce jest
gleba piaszczysta, teren otwraty, sloneczny. Bardzo prosze o rade.
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Wierzba placzaca 16.01.02, 13:13
      Witam na forum Gazety!
      Wierzba płacząca to popularna nazwa odmiany wierzby białej Salix alba ar.
      vitellina. Jej ogrodowe odmiany sprzedawane sa pod nazwą Salix alba Tristis.
      Często też nazywana złotochą ze względu na kolor cienkich zwisających gałązek.
      Kora z młodych gałązek zawiera związki salicylowe i jest doskonałym środkiem
      przeciwgrypowym, przeciwgorączkowym i wspomagającym przy stanach bólów
      reumatycznych. Można ja kupić w większości centrów ogrodniczych. Drzewko o
      wysokości około 2 metrów kosztuje 25 złotych. Są również formy szczepione,
      które nie rosną zbyt wysoko i mają niewielkie wymiary.
      Wierzby są dwupienne, czyli są samce wierzbasy i samice wierzbówki (to
      oczywiście moje zdrobnienia, bo jak inaczej je nazwać?). Jeśli więc chcemy mieć
      na wiosnę w ogrodzie złociste kotki to musimy kupić rośliny właśnie wiosną i
      wybrać złocistego samczyka. Samiczki maja również „kotki” ale w innych kolorach
      i nie pokryte złotymi delikatnymi pylnikami.
      Z uprawą będzie miała Pani jednak problemy, gdyż drzewa te wymagają wilgotnej i
      żyznej gleby. Warto więc zainstalować w jej pobliżu kran do podlewania. Drzewa
      te najlepiej wyglądają jako tak zwane solitery czyli samotne akcentynie
      otoczone innymi drzewami . Uwaga wierzby są bardzo kruche! I dlatego zalecane
      jest częste ciecie pielęgnacyjne zapobiegające odłamywaniu się grubszych gałęzi
      lub nawet rozszczepieniu pnia.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak


      • Gość: majo Re: Wierzba placzaca IP: *.cps.pl 18.01.02, 18:10
        czy mowimy o takich polskich wierzbach strzyzonych do golej glowy i rosnacych
        wokol stawow i wzdluz polnych drog? wdzieczny obiekt dla fotografow i malarzy?
        jezeli nie, to jak nazywa sie tego typu wierzba i czy mzna ja kupic.
        • Gość: Jack Re: Wierzba placzaca IP: *.gazeta.pl 18.01.02, 18:44
          Gość portalu: majo napisał(a):

          > czy mowimy o takich polskich wierzbach strzyzonych do golej glowy i rosnacych
          > wokol stawow i wzdluz polnych drog? wdzieczny obiekt dla fotografow i malarzy?
          > jezeli nie, to jak nazywa sie tego typu wierzba i czy mzna ja kupic.

          Poprzednie posty mówią o wierzbie płaczącej czyli Salix alba 'Tristis' czy
          raczej Salix x sepulcralis 'Chryscoma' natomiast powszechnie występujące i
          ogławiane wierzby to Salix alba lub jej krzyżowka z wierzbą kruchą Salix
          fragilis. Szkółki roślin ozdobnych nie produkują typowej wierzby białej - nie
          sadzi się jej w parkach ani ogrodach. Gdybym miał dla siebie rozmnażać taką
          wierzbę to poszedłbym wczesną wiosną na miedzę gdzie rosną te wierzby i sam bym
          je ogłowił. Wystarczy 2,5 metrowy pęd wsadzić w wilgotną glebę tak by nie
          poruszał nim wiatr, podlewać w suchszych okresach i czekać jak wypuści liście -
          miejsce ucięcia pędu powinno być gładkie i lekko skośne - wtedy korzenie pojawią
          się szybciej.
        • jerzy.wozniak Re: Wierzba placzaca 18.01.02, 19:34
          Taka (moja ukochana wierzba, w której mieszka Boruta) to wierzba krucha po
          łacinie Salix fragilis. Nie kupi się jej w żadnej szkółce gdyż nie ma zbytu na
          takie rośliny i jak mówią szkółkarze szkoda to draństwo trzymać (tak zresztą
          mówią o wielu popularnych dawniej drzewach). Ale tak jak poradził Jack można
          wetknąć kijek lub najlepiej grubą gałąź w ziemię i co roku ogławiać, aby
          nabrała właściwego kształtu. Wierzba ta nie ma naturalnego wyglądu grubego
          pnia z którego wyrastają cieńsze lub grubsze gałęzie. Jest on zawsze sztucznie
          otrzymywany poprzez obcięcie przewodnika i systematyczne obcinanie grubszych
          gałęzi.
          Powodzenia !przynajmniej jedna osoba która nie wstydzi się zapytać o piękne
          polskie drzewa. Czym był by krajobraz Mazowsza bez tych drzew??? No i gdzie
          mieszkałby Boruta, oraz całe stada nietoperzy?
          Pozdrawiam,
          Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka