Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 14:33
    Znakomite widowisko sportowe, emocjonujace, trzymajace w napieciu do
    ostatnich sekund, godne najlepszych europejskich lig. Tak, takie wlasnie
    widowisko stworzyly Wisla i Amica. Chwala zwyciezcom i pokonanym!!!!

    Oczywiscie, mozna miec troche zastrzezen do pracy sedziego. W pierwszej
    polowie Amica bronila sie bardzo prostymi srodkami. Upkrzykrzali gre
    kluczowym graczom Wisly. Szmkowiak byl seryjnie faulowany, to samo Zurawski.
    Testowano cierpliowsc Mijalovica i Uche. W faulach przodowalali Bak,
    Kryszalowicz, Zienczuk i Dzikija.
    W drugiej polowie Amica postanowila zagrac bardziej otwarta pilke i widowisko
    od razu stalo sie bardziej emocjonujace. Malo brakowalo, a "kuchenkom"
    udaloby sie wywiezc z Krakowa nawet trzy punkty!!!
    Starajac sie zatrzymac szarze Dawidowskiego Glowacki musial go faulowac - i
    zupelnie slusznie otrzymal zolta kartke.
    Mimo utraty bramki Wisla sie nie poddawala. Podczas pierwszej znakomitej
    sytuacji Frankowski byl faulowany na polu karnym. Niestety, sedzia tego nie
    zauwazyl. Nie zauwazyl rowniez jak Szamotulski lapie Frankowskiego za noge,
    ktoremu udaje sie mimo wszystko doprowadzic do wyrownania!!!
    Strzela Klos!!! Wisla wygrywa!!!

    Tak gra Mistrz Polski!!!!

    Jakze slodko brzmia dzis dla ucha rozne komentarze mniej i bardziej
    zakamuflowanych kibicow Legii, silacych sie na falszywa obiektywnosc!!!

    Nawet ich rozumiem. Tyle minut napiecia... Tyle minut nadziei na to, ze Amica
    wydrze Wisle dwa, a moze nawet trzy punkty... i na koniec zamiast zwyciestwa
    Amici i - posrednio - Legii musieli ogladac TRIUMF Wisly...

    Coz, mimo tego, ze Legia dostala od PZPN mozliwosc rozegrania kilku meczow
    wyjazdowych na wlasnym boisku, mimo wyinterpretowanego zwyciestwa nad Odra -
    duma stolicy bedzie musiala sie zadowolic w tym sezonie tylko pucharem Polski.

    Ale przeciez jesienia rozpoczyna sie nowy sezon...
    Obserwuj wątek
      • Gość: Razorfan Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 14:52
        Tekst autorstwa wlasnego czy przepisany z biuletynu do pracownikow telefoniki?

        Zauwaz tylko jedno olaboga ze my w przeciwienstwie do ciebie nie mowimy ze
        Cupial przyszedl w przerwie do sedziego i z nim porozmawial. Ty zas na pewno
        bys przypisal bledy sedziego pomocy Waltera. Ja zas uwazam ze sedzia sie
        pomylil bo bylo spore zamieszanie a od poczatku mu nie szlo.
        BTW Nie wiem czy ogladales te sytuacje ale w obu przypadkach byly faule na
        bramkarzu.
        Jesli olaboga twierdzisz ze sedzia wygral mecz dla Legii a z Amica to Wisla
        wygrala wlasnymi silami to brzmi jak jakas paranoja. Sedzia w obu meczach
        popelnial bledy ale we wronkach bylo ich o wiele wiecej.
        Przy okazji odpowiem tez innym kibicom Wisly ktorzy twierdza ze sedzia pomogl
        Legii w Poznaniu. Obejrzyjcie kiedys powtorke kontrowersji. Jedna sytuacja
        odgwizdana na niekorzysc LEcha no i szesc na niekorzysc LEgii.
      • Gość: dok Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.04.04, 15:14
        > Starajac sie zatrzymac szarze Dawidowskiego Glowacki musial go faulowac - i
        > zupelnie slusznie otrzymal zolta kartke.

        :)))to jeden z bardziej udanych fragmentow tej pseudorelacji.
        zajrzyj moze na forum strony Twojego klubu, poczytaj wypowiedzi ludzi, ktorzy
        rowniez kibicuja Wisle, spora czesc sposrod nich widziala tam raczej czerwien
        dla Glowy.


        > Coz, mimo tego, ze Legia dostala od PZPN mozliwosc rozegrania kilku meczow
        > wyjazdowych na wlasnym boisku, mimo wyinterpretowanego zwyciestwa nad Odra -
        > duma stolicy bedzie musiala sie zadowolic w tym sezonie tylko pucharem Polski.

        pewnie, przeciez zupelnie logicznie byloby, gdyby Swit i Polonia rozgrywaly
        swoje mecze na stadionie Wisly. a tylko spisek dzialaczy pzpn, znanych od
        zawsze wiernych fanatykow warszawskiej Legii, na czele z Listkiem, zupelnie
        przypadkowo kojarzonym z warszawska Polonia, spowodowal, ze zespoly te
        korzystaly z boiska, ktore znajduje sie najblizej.


        tak trzymaj, przynajmniej jest duzo smiechu
        pzdr

        • Gość: duch olabogi Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 16:51
          Jakze slodko brzmia dzis dla ucha rozne komentarze mniej i bardziej
          zakamuflowanych kibicow Legii, silacych sie na falszywa obiektywnosc!!!
          • Gość: Michał [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 16:58
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: duch olabogi Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 17:02
              Jakze slodko brzmia dzis dla ucha rozne komentarze mniej i bardziej
              zakamuflowanych kibicow Legii, silacych sie na falszywa obiektywnosc!!!

              • Gość: duch olabogi Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 17:16
                widze ze wraz z przejsciem na neostrade odpadl mi moj ukochany Krakow z adresu :
                (((
                • Gość: kix Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: 212.160.138.* 05.04.04, 17:24
                  Nie tylko Kraków ci odpadł...
                  • joanna51 ach... /ntx 05.04.04, 17:38
                    • Gość: duch olabogi Re: ach... /ntx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 17:55
                      Jakze slodko brzmia dzis dla ucha rozne komentarze mniej i bardziej
                      zakamuflowanych kibicow Legii, silacych sie na falszywa obiektywnosc!!!
                      • Gość: Razorfan Re: ach... /ntx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 18:07
                        Rozumiem olaboga ze przjales taktyke samoobrony. My mamy monopol na prawde i
                        nie musimy dyskutowac z argumentami oponentow, wystarczy ze bedziemy wciaz
                        powtarzac te same slowa: Balcerowicz musi odejsc!
                        • Gość: Sioux Re: Autyzm olabogi??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.04.04, 21:54
                          Olaboga ma coś z "dziecka" autystycznego (vide chocby Rain Man)... Żyje we
                          własnym świecie, gdzie Wisła ma moc (vide He-Man)...
                          A powtarzanie wielokrotne tych samych zwrotów to znak szczególny mówiacych
                          dzieci autystycznych.
                          • Gość: kix Re: Prawda w czy kole OLABOGE!!! Ha, ha. IP: 212.160.138.* 07.04.04, 09:29
                            Ech to jest dureń.
              • Gość: Bonhart Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.04, 22:49
                Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                > Jakze slodko brzmia dzis dla ucha rozne komentarze mniej i bardziej
                > zakamuflowanych kibicow Legii, silacych sie na falszywa obiektywnosc!!!

                Jakze kretynsko brzmi zdarta plyta jopka, ktory nawet nie wie co znaczy
                slowo "obiektywnosc".
                Zyj dalej w swoim "wyinterpretowanym" swiecie.
                Niech jop bedzie z toba
                • Gość: duch olabogi Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 08:22
                  jak juz powiedzialem rozumiem wasz nie utulony w zalu bol... rozumiem, ze wasze
                  dobrotliwe serduszka sa rozdarte przez zalosc... powoli dociera do was ta
                  prawda, ze Wisla bedzie w tym roku Mistrzem Polski...i te wasze slowa, ktore
                  niby maja ranic, dowalic, dokopac... brzmia dzisiaj jak spiew slowiczy :))))
                  • Gość: Bonhart Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 08:48
                    Bedzie albo i nie bedzie... Ale jesli to drugie to z przyjemnoscia poslucham
                    twego kwiku w stylu pomeczowych wypowiedzi po Legia - Wisla (pamietasz ile
                    bylo, oj pamietasz).
                    • Gość: yeti Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 08:54
                      Ojejej. Jak Legia wygra, co jest przecież bardzo możliwe, będzie druzyną lepszą
                      to nikt nie powie że wygrała bo sędzia był taki a nie inny.pzdr. PS. Było 4-1
                      oczywiście i o ile pamiętam to też nikt nie zwalał winy na sędziego.
                      • Gość: Bonhart Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 09:14
                        Toz ja przeciez nic takiego nie powiedzialem. Przypomnialo mi sie tylko ze po
                        meczu Legia - Wisla jopek powylewal troche zolci a potem zniknal z forum na
                        czas jakis :)
                        Mozliwe jest ze mistrzem bedzie Wisla, mozliwe ze Legia. Kategoryczne
                        twierdzenia (ktore pewnie kogos maja sprowokowac, bo pisane sa w zalosnym
                        przedszkolnym stylu) autora watku jakoby Wisla juz zdobyla tytul dowodza tylko,
                        ze ktos tu nie wie o co chodzi w pilce noznej.
                        • radulamen Wisełka Miszcz!!!! 06.04.04, 09:25
                          Super!!! Panowie utwierdzajmy ich w tym przekonaniu, niech dziady już wierzą,
                          niech się witają z gąską w ogródku :))))) Tak, jesteście najlepsi, jesteście
                          super, prawdziwi mistrzowie 2004!!!!!
                          • Gość: Krzyś Re: Wisełka Miszcz!!!! IP: *.pke.pl 06.04.04, 10:00
                            a tu jeb: Mistrzem będą Wronki, ale byłyby jaja ;-))))
                            Ale to niemożliwe, a szkoda, choćby z tego wzgledu, że chciałbym zobaczyć Wasze
                            krakowskie i warszawskie miny ;-)
                            Pozdro z Katowic.
      • Gość: Paterini Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.kie.ae.poznan.pl 06.04.04, 09:58
        Obiektywnie patrząc:
        -Wisła ma najsilniejszy skład w polskiej lidze
        -Wisła ma najlepszego napastnika w polskiej lidze
        -Wisła ma najsilniejszą linię pomocy w polskiej lidze
        -Wisła ma najlepszych i najbardziej doświadczonych obrońców w polskiej lidze
        -Wisła ma najlepszego trenera
        i tylko bramkarz zaciemnia obraz
        ale reasumując:
        5pkt. na 6 możliwych - WISEŁKA MISTRZ!!!
        • Gość: Porter Jak gra Mistrz Polski' 2003: IP: *.orion.pl 06.04.04, 11:51
          Z Polkowicami 2-1. Na przeciwniku wymuszono gre w oslabionym skladzie.
          Ze Switem 2-1. Blad sedziego, ktory uznal bramke po faulu Gorawskiego na
          Wojneckim i wyrzucil pochopnie zawodnika Switu z boiska.
          Z Zabrzem 4-0. Bramka Milailovicia wynikajaca z bledu sedziego, ktory powinien
          wczesniej wyrzucic Serba z boiska i blad sedziego, polegajacy na uznaniu bramki
          po nieprawidlowo wykonanym wolnym.
          Z Amika 2-1. Blad sedziego, ktory uznal bramke Klosa po faulu Stolarczyka na
          Szamotulskim oraz nie wyrzucil z boiska Glowackiego i Cantoro.

          Trzeba przyznac, ze jest to spore uroznmaicenie, swidaczace o ciaglym rozwoju
          krakowskiej mysli taktycznej. Wczesniej dla Wisly dyktowano seryjnie karne, co
          stalo sie w pewnym momencie nuzace. No bo co co interesujacego jest w ogladaniu
          Frankwoskiego robiacego kolejna jaskolke i Zurawskiego doskonale wykonujacego
          kolejny rzut karny?

          Oczywiscie, co zauwazyl Yeti, Wisla rowniez bywa krzywdzona przez sedziow. W
          meczu z Amika sedzia skrzywdzil Wisle gwizdzac nieslusznie spalonego na
          Dawidowskim, przez co ten nie strzelil bramki dla Amiki, co spowodowaloby
          efektowne zwyciestwo Wisly oraz nie uznal bramki Uche, ktory wprawdzie byl na
          metrowym spalonym, ale nie faulowal obroncy. Obydwa przypadki pokrzywdzenia
          Wisly sa wziete zywcem z listow krakowskich kibicow.
          • Gość: yeti Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 12:15
            Przejrzałem na oczy i przepraszam. Masz całkowitą rację. Wisła to banda
            oszustów i chamów. Mam pecha że mieszkam w Krakowie. Ciężko będzie mi kibicowac
            Legii bo to kiepski zespół choć rycerski jak żaden, ale dam radę. Wybacz
            Porter, zbłądziłem.pzdr.
            • Gość: Porter Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: IP: *.orion.pl 06.04.04, 13:03
              Widzisz, jak sie nie ma argumentow, to albo trzeba robic z siebie glupka
              wypisujac teksty w rodzaju "Wisla przewazala przez caly mecz, wiec sedzia
              slusznie nie pokazal kartki Glowackiemu i Cantoro oraz uznal bramke po faulu na
              bramkarzu, a w ogole to skrzywdzil Wisle nieslusznie gwizdzac spalony
              Dawidowskiego", albo - nie odnoszac sie do faktow, pisac cos takiego, jak Ty
              teraz.

              A zupelnie powaznie, proponuje, zebys zamiast przerzucac sie na kibicowanie
              Legii, zechcial napisac, wraz innymi kibicami Wisly, list do swojego klubu,
              zeby zadbal o sprawiedliwe sedziowanie meczow Waszej ulubionej druzyny. Bo to
              jest ogromny luksus, wiedziec, ze kiedy druzyna wygrywa, to znaczy, ze
              zwyciestwo sobie wywalczyla. Co prawda, czesto sprowadza sie to do tego, ze
              zeby strzelic uznana bramke, musi strzelic ze dwie nieuznane, ale wole tak,
              nizbym po meczu musial zastanawiac sie, ile metrow swiatlowodu kosztowalo
              zwyciestwo.
              Oczywiscie, sa ludzie, ktorzy nie widza nic zdroznego w kupowaniu sukcesu, ale
              nawet przez mysl mi nie przejdzie, ze moglbys sie do nich zaliczac.
              • Gość: duch olabogi Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 13:27
                Boze, znaczy jak ta szczera duszyczka, znaczy jak ten Porter cierpi...

                Toz cala rodzina musi go przed kazdym meczem Legii przywiazywac do
                drewnianego "uspokajacza" majacego ksztalt krzyza skorzanymi postronkami, kazdy
                o grubosci przynajmniej centymetra - a wszystko w trosce o zycie Portera. Od
                pewnego czasu knebluja go rowniez, no bo okrzykow rozpaczy i zalosci sasiedzi
                juz zniesc nie mogli...toz kazdy faul legionisty to jest kolejna rana na i tak
                krwia splywajacej acz wciaz dla calego swiata zyczliwej duszy Portera... a
                kazdy wyinterpreotwany na korzysc Legii mecz to kolejny atak serca i tak juz
                ledwo, ledwo wytrzymujacego nadwrazyliwa psychike Portera...

                a kiedy wyinterpretowano druga bramke dla Legii w meczu z Odra i kiedy sam Bog
                reka Jozwiaka zatrzymal pilke zmierzajaca do siatki Legii - no to wtedy Porter
                odmowil przyjmowania tlenu i tylko wzmozony wysilek trzech czlonkow
                porterowskiej rodziny plci meskiej i jednego plci zenskiej zapobiegl przed
                zejsciem Portera z tego padolu lez i rozpaczy i meczow wyinterpretowanych na
                korzysc Legii...

                a prezes Legii nabawil sie juz rozstroju nerwowego i wrzodow zoladka czytajac
                kolejne listy Portera domagajace sie zwrotu nieslusznie zagrabionych punktow w
                kolejnych sezonach i zadoscuczynienia za zmuszenie do sluzby wojskowej w butach
                pilkarskich uzdolnionych graczy z kolejnych pokolen...
                • Gość: Porter Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 01:03
                  Tam zaraz cierpi... Ja tam swoje w zyciu widzialem, wiec specjalnie sie nie
                  dziwie. Zreszta - popatrz tylko na Cupiala i jego przydupasow - czego sie mozna
                  po nich spodziewac. Chca wreszcie cos zrobic z kasa utopiona w Wisle,
                  nasprowadzali szrotu, liczac, ze bedzie dobrze grac, a ze nie chce, to trzeba
                  chlopcom pomoc.
                  No, wiec nie dzialaja na poziomie Coxa i Vicendi tylko dogaduja sie z PZPNem,
                  ktory wysyla cienkiego sedziego z instrukcja jak prowadzic mecz i kasuja
                  kolejne trzy punkty. A sedziego pozytywnie ocenia p. Kolator i cieszy sie, ze
                  ten wykonal zadanie. I tak to dziala. Czy mi sie to podoba, czy nie - to inna
                  rzecz. Ale tak naprawde - niczego innego nie spodziewam sie po Cupiale, ani
                  PZPNie, ktory np. nie widzial swego czasu nic zlego w tym, ze pracownik
                  Cupiala, p. Saks odpowiada za wyznaczanie sedziow. A zachwyty kibicow Wisly
                  wskazuja, ze jest dla kogo uprawiac ta grande. Ja wrecz mysle, ze swiadomosc
                  grandy w niczym kibicom Wisly nie przeszkadza i chetnie, gdyby nie wrodzona
                  wstrzemiezliwosc w wydawaniu gotowki, zrzuciliby sie na jakis datek dla
                  sedziego, byle wygrac.
              • Gość: yeti Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 13:35
                Porter, mi już ręce opadają. Wyłuszczyłem swój punkt widzenia w kilku ostatnich
                wątkach, mysląc (naiwnie) że do Ciebie dotrze. Nic z tego. Odnoszę wrażenie, że
                moja argumentacja odnosi skutek przeciwny do zamierzonego, ponieważ o ile
                wczoraj pisałeś co najwyżej o POMYŁKACH sędziów to dzisiaj mamy swego rodzaju
                eskalację i już piszesz o cenie kilometra kabla przemnożonej przez ilośc
                dmuchnięć w gwizdek pana arbitra. A to nieładnie. Jeśli chcesz liczyć faule
                Wiślaków i dorabiać do tego spiskową teorię to Twoja sprawa. Ja tego nie robię
                bo nie muszę. Wisła wygrywa i to mi wystarczy. Nie interesują mnie lamenty
                piłkarzy po wygranym meczu, że sędzia był be, skoro i tak wygrali. Nie
                interesują mnie lamenty Majewskiego bo to jest żałosne i nieprzystojne
                człowiekowi, który tyle w piłce osiągnął. Trzeba było mecz WYGRAĆ. Po prostu.
                Jeśli losy zwycięstwa powierza się przypadkowi w postaci interepretacji
                zdarzenia trwającego ułamek sekundy przez sędziego, to naprawdę nie jest to
                wina ani sędziego , ani piłkarzy Wisły tylko Majewskiego. Twoje argumenty będą
                prawdziwe tylko w jednym przypadku - jeśli udowodnisz złą wolę sędziów. Ja w to
                nie wierzę. Cupiał wydał tysiąc razy więcej pieniędzy na druzynę niż mógłby
                wydać na jakieś wydumane łapówki. Zachodzi pytanie po co by to robił. I jeszcze
                raz powtórze. Sedziowie się mylą, czasem podejmują kontrowersyjne decyzje ale
                nigdy nie jest tak że to wszystko idzie w jedną stronę. Za co Gorawski dostał
                kartkę? Nie wiem . Za co Kaczorowski w meczu z Legią dostał kartkę ? Wiesz?
                Pewnie nie. pzdr.
                • Gość: Porter Wisla, pogromca statystyki... IP: *.orion.pl 06.04.04, 15:01
                  Porter, mi już ręce opadają. Wyłuszczyłem swój punkt widzenia w kilku ostatnich
                  >
                  > wątkach, mysląc (naiwnie) że do Ciebie dotrze. Nic z tego. Odnoszę wrażenie,
                  że
                  >
                  > moja argumentacja odnosi skutek przeciwny do zamierzonego, ponieważ o ile
                  > wczoraj pisałeś co najwyżej o POMYŁKACH sędziów to dzisiaj mamy swego rodzaju
                  > eskalację i już piszesz o cenie kilometra kabla przemnożonej przez ilośc
                  > dmuchnięć w gwizdek pana arbitra.

                  Zrobilem male zestawienie pomylek, po ktorych Wisla osiagnela korzysc w postaci
                  bramki, albo czerwonej kartki dla przeciwnika, albo wreszcie braku czerwonej
                  kartki dla zawodnika Wisly. I te pomylki zdarzaja sie w kazdym meczu, poza tym
                  z Polkowicami. Sam napisales, ze pomylki to cos, co dziala w obie strony. Nie
                  przypominam sobie zadnej nieslusznej czerwonej kartki dla zawodnika Wisly,
                  zadnej uznanej nieprawidlowej bramki dla jej przeciwnikow, ani zadnej sytuacji,
                  w ktorej zawodnik druzyny przeciwnej nie dostal czerwonej kartki, mimo, ze
                  powinien, w meczu z Wisla. Kibice Wisly mianuja mnie uwaznym obserwatorem
                  wystepow tej druzyny, a ja mimo to nie zauwazylem zadnego takiego wydarzenia.
                  Oczywiscie, ze to moze byc zbieg okolicznosci, tyle, ze jesli to pomylki, to
                  moze by cos robic z sedziami, popelniajacymi je. No, bo na zdrowy rozum zadanie
                  sedziego polega na bezstronnym sedziowaniu zawodow, zas taki sedzia Zdunek
                  popelnil w kluczowych momentach meczu pomylki na korzysc Wisly. Mozna by zatem
                  domniemywac, ze zadania nie wykonal. Ale nie. Wiceprezes PZPN, p. Kolator
                  twierdzi, ze sedzia wykonal zadanie. Pozostaje zatem pytanie, jakie to bylo
                  zadanie? Jest oczywiste, ze sedzia umozliwil Wisle wygrana, na tym wiec musialo
                  polegac zadanie i to sie niechcacy wypsknelo Kolatorowi.

                  Co do lamentow Majewskiego, to proponuje wiecej spokoju w ocenie zachowania
                  czlowieka, ktory wlasnie zostal okradziony. Dowodem na zla wole sedziow jest
                  sytuacja Cantoro, ktora sedzia asystent widzial dokladnie oraz sytuacja
                  Glowackiego, ewidentna, nie budzaca watpliwosci. Dowodem jest tez statystyka.
                  Jezeli sedziowie w kolejnych meczach popelniaja pomylki wylacznie, badz niemal
                  wylacznie na korzysc Wisly, to tez jest to dowod zlej woli. Sam tak twierdziles
                  i ja Ci tylko Twoje wlasne slowa przypominam.

                  > Za co Gorawski dostał kartkę? Nie wiem .

                  Gorawski walnal lokciem w twarz zawodnika Amiki. Za to nalezy sie chyba kartka?

                  > Za co Kaczorowski w meczu z Legią dostał kartkę ? Wiesz?

                  Nie mam pojecia, nie pamietam tej sytuacji w ogole. Zalozmy, ze za nic.
                  Porownanie meczow Lech - Legia i Legia - Amica dobrze obrazuje to, o czym mowie:
                  W meczu Lech - Legia mylil sie w obie strony. Spalony Reissa, reka Jozwiaka,
                  kartka Kaczorowskiego byly korzystne dla Legii, niepodyktowany karny Vuko i
                  Garcii, brak czerwonej kartki dla Lasockiego i Swierczewskiego - dla Lecha. Na
                  dodatek te sytuacje nie byly na ogol klarowne, wszystko dzialo sie szybko, w
                  tloku - bylo trudne do oceny. W Krakowie sedzia rowniez mylil sie w obie strony
                  w podobnych sytuacjach, ale takze "mylil" sie w sytuacjach zupelnie klarownych,
                  jak wjazd Cantoro, faul Glowackiego, druga bramka dla Amiki. Zadnej pomylki na
                  niekorzysc Wisly w klarownej sytuacji w tej rundzie chyba nie bylo. A na
                  korzysc, i to takich, ktore decydowaly o dalszym przebiegu meczu, albo
                  umozliwialy beaposrednio zdobycie bramki - kilka. Dlatego odwolanie sie do
                  statystyki ma sens i dowodzi nieczystych dzialan sedziow na korzysc Wisly, a
                  skoro popiera te dzialania wiceprezes PZPN, to znaczy ze PZPN wie o tym i to co
                  najmniej akceptuje.
          • sardo Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: 06.04.04, 12:38
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > Oczywiscie, co zauwazyl Yeti, Wisla rowniez bywa krzywdzona przez sedziow. W
            > meczu z Amika sedzia skrzywdzil Wisle gwizdzac nieslusznie spalonego na
            > Dawidowskim, przez co ten nie strzelil bramki dla Amiki, co spowodowaloby
            > efektowne zwyciestwo Wisly oraz nie uznal bramki Uche, ktory wprawdzie byl na
            > metrowym spalonym, ale nie faulowal obroncy. Obydwa przypadki pokrzywdzenia
            > Wisly sa wziete zywcem z listow krakowskich kibicow.

            Od kiedy to Dawidowski jest taki egzekutor, iz zaliczasz już trafienie? Dla
            mnie lepiej jakby Dawidowski strzelił w tej 4 minucie niż jak to później zrobił
            Zieńczuk w 84 (cały czas rozważam hipotetyczną bramkę na 1:0). A co do Uche
            sędzia nie gwizdnął spalonego przy jej sytuacji tylko faul, którego nie było.
            Gol ze spalonego jak najbardziej słusznie nie uznany tylko sędzia zrobił to
            kompletnie przypadkowo, bo taki jest dobry.
            • Gość: duch olabogi Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 12:45
              eeeeeeeeee taaaaaaaaaam, to przeciez Porter ma racje... w oglole to Wisla
              powinna zaczynac kazdy mecz od stanu 0:3 dla przeciwnika... no bo wtedy nie
              przeszkodzilaby Jedynie Slusznemu Mistrzowi Polski I Dumie Stolicy
              wyinterpretowac sobie mistrzostwo Polski...
              • Gość: bazyliszek Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: IP: *.chello.pl 06.04.04, 20:14
                termin "wyinterpretowywanie mistrzostwa Polski" jest adekwatny do poczynań
                Wisły, nie Legii. wystarczy policzyć ile bramek "wyinterpretowali" sędziowie
                dla Wisły - spojrzeć ile było od początku sezonu rzutów karnych oraz innych
                decyzji arbitra, po któych Wisła zdobywała gole. i porównać z Legią...
            • Gość: Porter Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: IP: *.orion.pl 06.04.04, 13:22
              Ja sie troszke pogubilem: czy to, ze sedzia gwizdze nieslusznie spalonego w
              sytuacji, kiedy zawodnik druzyny przeciwnej wychodzi sam na sam z Majdanem,
              bardziej krzywdzi Wisle, kiedy ten zawodnik jest dobrym egzekutorem, czy wtedy,
              kiedy jest slabym egzekutorem?

              • mihal_04 Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: 06.04.04, 14:03
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > Ja sie troszke pogubilem: czy to, ze sedzia gwizdze nieslusznie spalonego w
                > sytuacji, kiedy zawodnik druzyny przeciwnej wychodzi sam na sam z Majdanem,
                > bardziej krzywdzi Wisle, kiedy ten zawodnik jest dobrym egzekutorem, czy
                wtedy,
                >
                > kiedy jest slabym egzekutorem?

                Najbardziej krzywdzi Portera. Gdyby wiedzial, jak bardzo, moze by sie opamietal.
                Gdybys wystapil do wymiaru sprawiedliwosci o odszkodowanie za poniesiony z winy
                PZPN uszczerbek na zdrowiu, mialbys szanse, jesli nie na wygrana, to na glosna
                i spektakularna porazke. My Ci wszyscy swiadkami, cale forum, jak tu stoimy.
                Nie bylby to nawet predcedens, bo juz sie zdarzylo, ze Legia chciala walczyc o
                wyrównanie strat z tytulu niezakwalifikowania sie do europejskich pucharów.
                • Gość: Porter Mistrz erystyki ocieka... IP: *.orion.pl 06.04.04, 15:36
                  Ja mysle, ze z tym "my wszyscy, cale forum" to przesadzasz, bo masz na mysli
                  raptem pare osob, ktore maja gdzies, w jaki sposob ich ukochana druzyna wygrywa
                  i specjalizuja sie w wysylaniu takich wlasnie, pozbawionych argumentacji listow
                  jak ten Twoj. Jest to, nawiasem mowiac, jedna z trzech form polemiki kibicow
                  Wisly. Pozostale, to teksty w stylu: "psy szczekaja a czerwony karawan z biala
                  gwiazda jedzie naprzod" oraz nieudolne proby argumentacji w stylu: "a u Was
                  Murzynow bija".
                  • Gość: SEVEN Re: Mistrz erystyki ocieka... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.04.04, 15:58
                    sorry Porter, ale czemu obwiniasz Wisle za zly poziomi sedziowania w Polsce? a kto wie co sie
                    dzieje w meczach np switu, ktorych nikt dokladniej nie analizuje- moze tam tez sa takie
                    "pomylki w jedna strone". natomiast jesli uwazasz, ze sedziowie sa po stronie wisly to od tego
                    sa odpowiednie organy, gdzie mozesz przedstawic swoje teorie, tyle, ze tam pewnie tez cie
                    wysmieja
                  • sardo Re: Mistrz erystyki ocieka... 06.04.04, 16:10
                    Gość portalu: Porter napisał(a):

                    > Ja mysle, ze z tym "my wszyscy, cale forum" to przesadzasz, bo masz na mysli
                    > raptem pare osob, ktore maja gdzies, w jaki sposob ich ukochana druzyna
                    wygrywa
                    >

                    I kto to mówi?
                    Dla Ciebie Franek zawsze zrobi "jaskółkę" a Saganowski zostanie wycięty.

                    > i specjalizuja sie w wysylaniu takich wlasnie, pozbawionych argumentacji
                    listow
                    >
                    > jak ten Twoj. Jest to, nawiasem mowiac, jedna z trzech form polemiki kibicow
                    > Wisly. Pozostale, to teksty w stylu: "psy szczekaja a czerwony karawan z biala
                    >
                    > gwiazda jedzie naprzod"

                    Dokładnie jest tu sporo piesków co ujadają aktualnie Ty to uprawiasz. :)







                  • Gość: duch olabogi Re: Mistrz erystyki ocieka... IP: *.jagiellonia.krakow.pl 06.04.04, 16:33
                    A gdzie sie podzial ten Porter, ktory buczal na forum, ze pilka nozna jest
                    twarda gra nieustepliwych mezczyzn, a nie panienek? Osobliwie buczal tak po
                    pewnym meczu wygranym przez Legie na Lazienkowskiej z Wisla podczas ktorego
                    Kucharski opieral swe nozki o piers Glowackiego, Stanko Svitlica walil z piachy
                    w czolo Glowackiego, akurat w to miejsce gdzie Glowacki mial zalozone szwy, a
                    Kosowski musial przemykac sie miedzy kamieniami, zapalniczkami i innymi
                    pociskami rzucanymi z zylety, ktora o malo co nie wybiegla na bosiko zeby
                    strzelic bramke Wisle...

                    Porter, daruj sobie prawienie moralow o smaku - skoro smakowal ci smak,
                    tamtego, stlamszonego zwyciestwa. Tamtego meczu, ktory zostalby przerwany przez
                    kazdego sedziego z zagranicy wyznaczonego do jego sedziowania...

                    Jezeli smakowaly Ci trzy punkty zdobyte w meczu z Odra - to po bezproblemowym
                    przelknieciu wielbladow (prawa autorskie - JT) popelnionych przez sedziego
                    tamtego spotkania - daruj sobie prawienie moralow na temat jakosci sedziowania
                    innych spotkan...

                    Po przyswojeniu i bezproblemowym przetrawieniu tych wszystkich posilkow, ktore
                    ze smakiem palaszowales na stadionie Legii - po prostu bardzo nieprzyjemne
                    zapachy wydobywaja sie z Twojej buzi.....

                    Martwi mnie, ze skladniki owych potraw nie sluza Twemu zdrowiu. Popadasz bowiem
                    w coraz bardziej paranoiczne nastroje. Swego czasu sugerowales, ze Cupial
                    kupuje glosy pierwszoligowych pilkarzy, zeby glosowali za przyznaniem
                    pilkarskiego oskara Zurawskiemu. Pozniej oskarzales Cupiala o to, ze przeplaca
                    kolejnych selekcjonerow kadry zeby grali tam Wislacy - sugerowales, ze Cupial
                    chce ich w ten sposob wypromowac i pozbyc sie po dobrej cenie. Pamietam
                    jeszcze, ze wyglosiles opinie, iz Cupial udal sie do Szwajcarii z walizka i
                    zaplacil komu trzeba by Zurawski zostal wybrany graczem tygodnia... To prawda,
                    nie sugerowales, ze Cupial przeplacil wladze klubowe Schalke 04 i Parmy, zeby
                    za drobna oplata zgodzily sie przegrac z Wisla... stanowczo jednak twierdziles,
                    ze puchar UEFA jest li tylko pucharem pocieszenia, nikt go nie traktuje
                    powaznie...

                    Kierowany mania przesladowcza starasz sie obrzydzic kazdy punkt i kazda bramke
                    zdobyta przez Wisle.... oczerniasz kolejnych sedziow choc to w znakomitej
                    wiekszosci synowie mazowieckiej ziemi sniacy sen o Warszawie - a wiec nie tylko
                    naturalna koleja rzeczy przychylnie nastawieni sa ci panowie wlasnie do Legii...





                    • Gość: yeti Re: Mistrz erystyki ocieka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 08:45
                      Amen.
                    • Gość: Porter Re: Mistrz erystyki ocieka... IP: *.orion.pl 07.04.04, 11:34
                      > A gdzie sie podzial ten Porter, ktory buczal na forum, ze pilka nozna jest
                      > twarda gra nieustepliwych mezczyzn, a nie panienek? Osobliwie buczal tak po
                      > pewnym meczu wygranym przez Legie na Lazienkowskiej z Wisla podczas ktorego
                      > Kucharski opieral swe nozki o piers Glowackiego, Stanko Svitlica walil z
                      piachy
                      >
                      > w czolo Glowackiego, akurat w to miejsce gdzie Glowacki mial zalozone szwy, a
                      > Kosowski musial przemykac sie miedzy kamieniami, zapalniczkami i innymi
                      > pociskami rzucanymi z zylety, ktora o malo co nie wybiegla na bosiko zeby
                      > strzelic bramke Wisle...
                      >
                      > Porter, daruj sobie prawienie moralow o smaku - skoro smakowal ci smak,
                      > tamtego, stlamszonego zwyciestwa. Tamtego meczu, ktory zostalby przerwany
                      przez
                      > kazdego sedziego z zagranicy wyznaczonego do jego sedziowania...

                      No, alez wrecz przeciwnie - sedzia z zagranicy, pozostawalby pod wplywem Cox
                      Enterprises, w polaczeniu z Vivendi, majacych swietne kontakty (poprzez
                      lokalizacje w Atlancie) z firma RippleTech, bedaca dostawca systemu LogCaster,
                      ktorego to systemu wylacznym dostawca na Polske jest wraszawska firma O...I...
                      kierowana przez oddanego kibica Legii. To przeciez zupelnie oczywiste, ze taki
                      sedzia gwizdalby jeszcze bardziej na pohybel Wisle.

                      A co do Twojej uwagi, ze (cytuje doslownie, boc perelka to jest) "Kierowany
                      mania przesladowcza staram sie obrzydzic kazdy punkt i kazda bramke
                      zdobyta przez Wisle.... oczerniasz kolejnych sedziow choc to w znakomitej
                      wiekszosci synowie mazowieckiej ziemi sniacy sen o Warszawie - a wiec nie tylko
                      naturalna koleja rzeczy przychylnie nastawieni sa ci panowie wlasnie do Legii.."
                      to, przy wszystkich swych niedoskonalosciach, wynikajacych z braku obiektywizmu
                      i innych wad, nie posuwam sie do swiadomego klamstwa. Jezeli sie pomyle i zdam
                      sobie z tego sprawe, to grzecznie przepraszam (ze wspomne historie z bramka
                      Magiery w meczu Legia - Odra). Natomiast Twoja relacja z meczu Legia - Wisla
                      sprzed poltora roku jest po prostu pelna klamstw. Nie chodzi mi o tendencyjne
                      wyciaganie wnioskow, nadinterpretacje czy budowe spiskowych teorii, bo to sie
                      miesci sie jakos w konwencji tego forum, tylko o zwykle ordynarne przeinaczanie
                      faktow. A nad faktami nie ma co dyskutowac.
                      Ja nie ukrywam, ze nie lubie kibicow Wisly. Nie umiecie przegrywac, ani
                      wygrywac. Przy lada okazji wychodzi z Was szmaciarstwo. Zaaprobujecie dowolne
                      swinstwo, byle dawalo Wam przewage. Dlatego Twoj zarzut o to ze probuje
                      obrzydzic komukolwiek sukcesy krakowskiego klubu sa absurdalne. No, bo komu
                      moglby, je obrzydzic? Dla kazdego, kto nie jest kibicem Wisly, mecz z Amika byl
                      po prostu ordynarnie wydrukowany. Nikomu, kto nie jest kibicem Wisly nic nie
                      trzeba obrzydzac, bo obrzydliwosc wydarzenia wynikala z jego istoty, a nie z
                      interpretacji. Zas kibicom Wisly nic, a juz na pewno moje uwagi nie sa w stanie
                      obrzydzic sukcesu. No bo wygrali i to sie liczy. Reszta im zwisa. Zawsze mozna
                      poudawac kretyna i powiedziec, ze to statystyka. Albo stwierdzic, ze to tylko
                      deszcz pada.

                      > Jezeli smakowaly Ci trzy punkty zdobyte w meczu z Odra - to po bezproblemowym
                      > przelknieciu wielbladow (prawa autorskie - JT) popelnionych przez sedziego
                      > tamtego spotkania - daruj sobie prawienie moralow na temat jakosci
                      sedziowania
                      > innych spotkan

                      A skad Ty wyciagnales wniosek, ze smakowala mi wygrana nad Odra? Sedzia
                      popelnil w tym meczu blad na korzysc Legii i ja wolalbym, zeby takiego bledu
                      nie popelnial. Bramki Magiery nie powinien byl uznac i nie ma o czym gadac. To
                      jest na tyle rzadka sytuacja, ze ja moge z tym zyc, bo znacznie czesciej
                      zdarzaja sie mecze, w ktorych sedziowie mysla sie na niekorzysc Legii. I tyle.
                      • Gość: yeti Re: Mistrz erystyki ocieka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 11:46
                        "Ja nie ukrywam, ze nie lubie kibicow Wisly. Nie umiecie przegrywac, ani
                        wygrywac. Przy lada okazji wychodzi z Was szmaciarstwo. Zaaprobujecie dowolne
                        swinstwo, byle dawalo Wam przewage. Dlatego Twoj zarzut o to ze probuje
                        obrzydzic komukolwiek sukcesy krakowskiego klubu sa absurdalne"
                        --------------
                        Szmaciarstwo to chyba wyszło teraz z Ciebie Porter. Muszę przyznać, że czuję
                        się osobiście urażony tym tekstem.Dyskutować można, byle na określonym
                        poziomie.pzdr.
                        • Gość: Porter Re: Mistrz erystyki ocieka... IP: *.orion.pl 07.04.04, 12:10
                          Przeczytaj sobie zamieszczony powyzej mego poprzedniego posta opis meczu Legia-
                          Wisla autorstwa olabogi i, jezeli ogladales ten mecz, odpowiedz sobie sam na
                          pytanie, czy ta relacja nie jest szmaciarstwem.
                          • Gość: yeti Re: Mistrz erystyki ocieka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 12:22
                            Ta relacja to takie samo dzielenie włosa na czworo jak twoja relacja z meczu
                            Wisła - Amica. Ale nie tylko o to chodzi. pzdr.
                            • Gość: Porter Re: Mistrz erystyki ocieka... IP: *.orion.pl 07.04.04, 16:56
                              Otoz o to. Ja nie doczekalem sie na jakakolwiek uczciwa polemike, polegajaca na
                              wykazaniu bledow w obserwacji, lub wnioskowaniu. Zamiast tego olaboga wysmazyl
                              tekst w stylu "A u Was Murzynow bija", pelen klamstw na temat przebiegu meczu
                              Legia - Wisla sprzed poltora roku i tego, co ja pisze na temat Wisly.
                      • olaboga1 Re: Mistrz erystyki ocieka... 07.04.04, 12:59
                        , przy wszystkich swych niedoskonalosciach, wynikajacych z braku obiektywizmu
                        >
                        > i innych wad, nie posuwam sie do swiadomego klamstwa.

                        Fakt. Ty nie klamiesz. Ty po prostu masz racje. Stworzyles sobie taka
                        rzeczywistosc w ktorej kazdy Twoj sad jest nie podlegajaca dyskusji, objawiona
                        prawda. I to jest chore.

                        Jezeli sie pomyle i zdam
                        > sobie z tego sprawe, to grzecznie przepraszam (ze wspomne historie z bramka
                        > Magiery w meczu Legia - Odra). Natomiast Twoja relacja z meczu Legia - Wisla
                        > sprzed poltora roku jest po prostu pelna klamstw. Nie chodzi mi o tendencyjne
                        > wyciaganie wnioskow, nadinterpretacje czy budowe spiskowych teorii, bo to sie
                        > miesci sie jakos w konwencji tego forum, tylko o zwykle ordynarne
                        przeinaczanie faktow.

                        Oczywiscie, przepraszam. Nikt nie rzucal roznymi pociskami w Kosowskiego.
                        Kucharski nie walil nogami w piers Glowackiego, nie faulowal bramkarza.
                        Svitlica nie uderzyl z piachy w rane Glowackiego. I, oczywiscie, Ty nie
                        zbywales wszystkich krytycznych uwag odnosnie tego meczu stwierdzeniem, ze
                        pilka nozna to gra dla mezczyzn, a nie panienek.
                        Well, ja mialem takie wrazenie, ze wielu obserwatorow z polskiej ligi na
                        podstawie tego meczu doszlo do wniosku, ze wiecej pozytku przynosi, wedlug
                        ciebie: "meski", weglug mnie: "brutalny" football prezentowany wtedy przez
                        Legie, nizli techniczny football Wisly... na szczescie miedzynarodowe sukcesy
                        Wisly oraz brak miedzynarodowych sukcesow Legii dowiodl, ze moze byc inaczej.
                        Kiedy Wisla oslabla, to wlasnie prezentujacy piekny techniczny "wislacki styl"
                        Groclin - a nie Legia - pokazal sie od dobrej strony na europejskich boiskach...


                        > Ja nie ukrywam, ze nie lubie kibicow Wisly. Nie umiecie przegrywac, ani
                        > wygrywac. Przy lada okazji wychodzi z Was szmaciarstwo. Zaaprobujecie dowolne
                        > swinstwo, byle dawalo Wam przewage. Dlatego Twoj zarzut o to ze probuje
                        > obrzydzic komukolwiek sukcesy krakowskiego klubu sa absurdalne. No, bo komu
                        > moglby, je obrzydzic? Dla kazdego, kto nie jest kibicem Wisly, mecz z Amika
                        byl po prostu ordynarnie wydrukowany. Nikomu, kto nie jest kibicem Wisly nic
                        nie
                        > trzeba obrzydzac, bo obrzydliwosc wydarzenia wynikala z jego istoty, a nie z
                        > interpretacji. Zas kibicom Wisly nic, a juz na pewno moje uwagi nie sa w
                        stanie obrzydzic sukcesu. No bo wygrali i to sie liczy. Reszta im zwisa. Zawsze
                        mozna
                        > poudawac kretyna i powiedziec, ze to statystyka. Albo stwierdzic, ze to tylko
                        > deszcz pada.

                        Porter, jeszcze raz: po przyswojeniu i bezproblemowym przetrawieniu tych
                        wszystkich pilkarskich potraw ostatnio wypichconych na stadionie Legii - ktore
                        zjadles ze smakiem - po prostu bardzo nieprzyjemne zapachy wydobywaja sie z
                        Twojej buzi..... Twoje moralizatorskie tony po prostu cuchna...


                        Well, nie moge powiedziec zebym nie lubial wszystkich kibicow Legii... Nie
                        chcialbym generalizowac. Chociaz, jest to prawda, z duzym zdziwieniem obserwuje
                        narastajace "szmaciarstwo" (prawa autorskie - Porter) reprezentowane przez
                        jednego kibica Legii - przez Ciebie. Od lat z uporem twierdzisz, ze kazda
                        zdobyta przez Wisle bramka padla ze spalonego, albo po faulu, ktorego sedzia
                        nie ogwizdal, albo zostala kupiona przez Cupiala...Wszystkie faule na Wislakach
                        sa dla Ciebie jaskolkami...

                        Nie masz zadnych problemow z wypisywaniem klamst na temat graczy Wisly, jej
                        zarzadu, jej kibicow... a rowniez przecikwo miastu Krakow i jego mieszkancom...

                        A, przepraszam, to nie sa klamstwa, to sa prawdy objawione w swiecie Portera...

                        Mam wrazenie, ze twoje wystapienia maja o wiele glebszy podtekst nizli tylko
                        odnoszacy sie do pilki noznej... Uwazam, ze tracisz energie silac sie na
                        przydlugie wystapienia na forum. Napiszze wreszcie czlowiaku ze nie lubisz
                        krakusow jak zdechlych psow... moze Ci ulzy... no bo inaczej to pozostaje juz
                        chyba tylko kosztowne leczenie kliniczne, ktore niekoniecznie musi refundowac
                        NFZ...

                        Musze przyznac, ze percepowanie tej Twojej paranoicznej pasji, tego Twojego
                        zawsciekniecia sie, tego Twojego sfiksowania - bardzo poprawia moje
                        samopoczucie:)))
                        Widze Cie jak siadasz przed telewizorem kiedy gra Wisla. Notujesz kazda
                        sytuacje na boisku i interpretujesz ja na niekorzyst Wisly... Po prostu nie
                        moge sie dociekac kolejnego Twojego postu o tym, ze caly swiat lacznie z Panem
                        Boziom pomaga Wislakom w ich ligowych zwyciestwach... Wiem tez, ze jestes z tym
                        swoim dlugopisem i komputerem zupelnie bezsilny - chocbys nie wiem ile postow
                        zamiescil, chocbys obrazil wszystkich kibicow Wisly po tysiac razy - nie
                        sfalszujesz historii, nie odejmiesz Wisle ani jednego suksesu - zeby po cichu
                        przyznac go Legii... obojetnie czy Ci sie to podoba, czy nie, to Wisla ostatnio
                        jest lepsza druzyna i - mam nadzieje - ze bedzie tak rowniez w przyszlosci...

                        I jeszcze jedna, przyjacielska, uwaga: Porter, znaczy opamietaj sie, tracisz
                        styl...
                        • Gość: Porter Re: Mistrz erystyki ocieka... IP: *.orion.pl 07.04.04, 16:50
                          > , przy wszystkich swych niedoskonalosciach, wynikajacych z braku obiektywizmu
                          > >
                          > > i innych wad, nie posuwam sie do swiadomego klamstwa.
                          >
                          > Fakt. Ty nie klamiesz. Ty po prostu masz racje. Stworzyles sobie taka
                          > rzeczywistosc w ktorej kazdy Twoj sad jest nie podlegajaca dyskusji,
                          objawiona
                          > prawda. I to jest chore.

                          Oczywiscie. Dla osoby wymyslajacej teorie, jak to Cox Enterprises i Vivendi
                          dogaduja sie, by wraz z Agora uzyskac wplyw na wypowiedzi Majewskiego, sposob
                          dyskusji, w ktorym najpierw przedstawia fakty, a potem ich interpretacje, musi
                          byc chory.

                          > Oczywiscie, przepraszam. Nikt nie rzucal roznymi pociskami w Kosowskiego.
                          > Kucharski nie walil nogami w piers Glowackiego, nie faulowal bramkarza.
                          > Svitlica nie uderzyl z piachy w rane Glowackiego.

                          No wiec w Kosowskiego nikt nie rzucal zadnymi pociskami, grad kamieni
                          zmysliles, Glowacki trzymal Svitlice wpol i dostal przypadkiem, gdy Svitlica
                          probowal sie mu wyrwac, za to nastepnie Glowacki uderzyl go lokciem w twarz
                          specjalnie i bez pilki, zas Kucharski i Glowacki walili sie nogami wzajemnie,
                          przy czym inicjatorem byl obronca Wisly. Bezposrednio po meczu kapitan Wisly,
                          Moskal, powiedzial: "przegralismy, bo Legia byla dzis lepsza", a cyrk rozpoczal
                          sie w Krakowie, kiedy sie chlopaki o swa skore przestraszyli i zaczeli
                          tlumaczyc, jak to strasznie ich skrzywdzono, zmyslajac grad padajacy na
                          Kosowskiego. Mecz byl obustronnie twardy, pilkarze Wisly zagrali po mesku, ale
                          co z tego, skoro po meczu zaczeli natychmiast piszczec jak horda skrzywdzonych
                          chomikow. To wlasnie mialem na mysli, kiedy pisalem, ze Wislacy nie umieja
                          przegrywac.

                          > Od lat z uporem twierdzisz, ze kazda
                          > zdobyta przez Wisle bramka padla ze spalonego, albo po faulu, ktorego sedzia
                          > nie ogwizdal, albo zostala kupiona przez Cupiala...Wszystkie faule na
                          Wislakach
                          >
                          > sa dla Ciebie jaskolkami...

                          I to sa wlasnie te oczywiste klamstwa, ktore mam Ci za zle. Caly Twoj sposob
                          argumentowania polega na tym, ze zmieniasz temat z oceny sytuacji na boisku na
                          ocene mojej skromnej osoby, wpierajac mi poglady i uwagi, ktorych nigdy nie
                          wyglaszlaem, juz to paranoje, juz to zla wole, albo wrecz odmawiajac mi
                          moralnego prawa oceny meczow Wisly.

                          Piszac o meczu z Amika, stwierdzilem, ze Wisla pierwsza bramke strzelila
                          prawidlowo, podobnie jak pierwsza i ostatnia bramke Gornikowi, nie mowiac o
                          pierwszej bramce w meczu Swit - Wisla i obydwu strzelonych Polkowicom. To razem
                          szesc prawidlowych bramek na dziesiec w sumie strzelonych w tej rundzie.
                          Powiedzialem takze, ze za faul na Frankowskim podyktowalbym karnego, czyli jego
                          upadek nie byl jaskolka, bo za jaskolke karnych bym nie dyktowal.

                          Ja wiem, ze latwiej jest polemizowac z osoba, ktora mowi dokladnie to, co
                          chcemy uslyszec, jednak polemizowanie ze wymyslonymi pogladami zdecydowanie mi
                          sie nie podoba.

                          > Porter, jeszcze raz: po przyswojeniu i bezproblemowym przetrawieniu tych
                          > wszystkich pilkarskich potraw ostatnio wypichconych na stadionie Legii -
                          ktore
                          > zjadles ze smakiem - po prostu bardzo nieprzyjemne zapachy wydobywaja sie z
                          > Twojej buzi.....

                          Te wszystkie potrawy, to jedna nieslusznie uznana bramka w meczu Legia - Odra.
                          Bardzo mi przykro, ze zostala uznana, ale nie mam na to wplywu i poza
                          wyrazeniem ubolewania wiele zrobic nie moge. Tlumacze sobie, ze tak wlasnie
                          dziala statystyka, ze Legia tez kilka razy zostala skrzywdzona, ale niesmak
                          pozostaje.
                          Niewatpliwie jednak, gdybym po tym meczu napisal, ze Wisle ktos uznal
                          nieprawidlowa bramke i to jest dowod, ze Legia jest sekowana, bylbym nie w
                          porzadku. Jednak ja pozwolilem sobie zwrocic uwage na drobne siedem grubych
                          bledow sedziow na korzysc Wisly w trzech meczach, przy jednoczesnym braku
                          takich bledow na jej niekorzysc. To jest wlasnie rzecz, o ktora mam pretensje
                          do PZPN. Nic podobnego na Legii sie za mojej pamieci nie przytrafilo,
                          oczywiscie moge sie mylic, wiec badz tak dobry i przedstaw te ewidentne
                          sytuacje w ktorych sedzia mylil sie na korzysc Legii w tym roku. Zebysmy sie
                          dobrze zrozumieli, nie chodzi mi o sytuacje przypadkowe, czy watpliwe (jak
                          spalony Dawidowskiego, albo bramka Frankowskiego w meczu Wisla - Amika, gdzie
                          sytuacje mozna bylo roznie interpretowac, albo byla trudna do oceny, tylko
                          ewidentne przekrety.

                          > Napiszze wreszcie czlowiaku ze nie lubisz krakusow jak zdechlych psow...

                          Ktorych Krakusow? Sa tacy, ktorych lubie, sa inni, ktorych nie lubie i jest
                          spora grupa, ktorych nie znam, albo sa mi obojetni. Za bardzo w ocenie
                          czlowieka przejmujesz sie miejscem jego urodzenia, czy zamieszkania...



          • Gość: moja wisła Re: Jak gra Mistrz Polski' 2003: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 12:18
            no napisałeś to pięknie demogogicznie w stylu leppera, to może zaczniemy wymieniać gole wątpliwie zdobyte przez legię, i wszystkie faule które powodują legioniści z jóźwiakiem na czele za które tylko od czasu do czasu oglądają kartki? miejsca by zabrakło na tym forum, szkoda więc czasu i miejsca, zaś o twojej wiedzy na temat przepisów wiem już wszystko: stolarczyk faulował szamotulskiego, dobre niby dlaczego? atakował go w polu bramkowym? (nie) to było na 6,7 metrze, faulował szamotulskiego? (nie, bo był w powietrzu o tę sekundę wcześniej i wyskoczył wyżej...) to szamotulsi wpychał łapy nad głową będącego już w powietrzu stolarczyka.
            głowacki na 75% powinien dostać czerwona kartkę, ale to nie znaczy od razu że amika by wygrała, być może dawidowski nie trafiłby do bramki (co? nigdy nie widziałeś pudeł z 2m?), a moze tak jak z górnikiem wisła zaczęłaby grać lepiej?
            frankowski nie był cięty w polu karnym? był 2 razy, (drugi raz gdy zdobył bramkę - szamotulski złapał go za nogę, a może ta łapa na jego nodze była widoczna tylko w krakowie), uprzedzając twoje ripostę tu też nie było faulu na bramkarzu:
            1) noga nie była wysoko bo bramkarz leżał na ziemi, więc nawet stojąc noga byłaby powyżej bioder, a więc nie może być mowy o takiej interpretacji,
            2) frankowski nie dotknął szamotulskiego nawet przez moment, atakował piłkę i to w nią trafił a nie w ręce i to zanim dotknął jej szamotulski dlatego nie może być mowy o nakładce czy wyprostowanej nodze
            co do karnych seryjnie dyktowanych dla wisły:
            zgodnie z twoją logiką nie ważne czy coś jest prawdą czy nie ale ważne czy jest tego za dużo czy za mało, jak za dużo to nieprawda apriori, jak za mało to w sam raz.
            tak się składa, żw wisła z krakowa gra piłkę opartą na technice, szybkiej wymianie piłek (nie zawsze to wychodzi rzecz jasna) i dużej ruchliwości poszczególnych graczy, z tym często nie radzą sobie dość przeciętni w większości przypadków obrońcy, frankowski technikiem jest niezłym, trudno odebrać mu piłkę (czy kuźbie), i dlatego często jest faulowany również w polu karnym, jeśli jakiś karny dla wisły był niesłusznie podyktowany proszę powiedz konkretnie który, przeanlizujemy bo mam w archiwum wszystkie mecze wisły, (pamiętam jeszcze jak grał kucharski w legii, że faceta cięli ino gwizdało, za co obrywał żółte kartki, bo taka było o nim opinia że symuluje), zaś wygłaszanie poglądów na zasadzie, wybrania sobie z całości pasujących do twojej pseudo tezy (też nie do końca - np pseudo faul stolarczyka)fragmentów meczów o faworyzowaniu wisły przez sędziów, bez dostrzegania fauli drużyny przeciwnej jest tylko żałosne.
            nie chce mi się już nawet więcej pisać bo nie wiem czy ma to sens w przypadku ludzi którzy mają mentalność kalego:
            Jak Kali ukraśc krowę to dobrze, jak Kalemu ukraść krowę to bardzo źle.
        • Gość: Bonhart Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 19:55
          Gość portalu: Paterini napisał(a):

          > Obiektywnie patrząc:
          > -Wisła ma najsilniejszy skład w polskiej lidze

          Teoretycznie tak. Choc nazwiska nie graja.

          > -Wisła ma najlepszego napastnika w polskiej lidze

          NIe da sie ukryc.

          > -Wisła ma najsilniejszą linię pomocy w polskiej lidze

          Bo ja wiem. Ostatnio linia pomocy Legii spisuje sie niebo lepiej.

          > -Wisła ma najlepszych i najbardziej doświadczonych obrońców w polskiej lidze

          Polemizowalbym i to zdecydowanie. Zielinski i Choto to swietni obroncy, do tego
          Zielu jest najbardziej doswiadczonym polskim pilkarzem. Tak samo z reszta jak
          Jozwiak, ktory moze nie jest rewelacyjny ale jak dla mnie porownywalny do
          Wislakow. Ilosc straconych w tym sezonie bramek Legii i Wisly mowi sama za
          siebie.

          > -Wisła ma najlepszego trenera

          Rzecz gustu. Ale fakt ze osiagnieciami Kasperczak bije Kubickiego na glowe.

          > i tylko bramkarz zaciemnia obraz

          Zaciemnia.

          > ale reasumując:
          > 5pkt. na 6 możliwych - WISEŁKA MISTRZ!!!

          Najwyzej 4 punkty a to juz tylko 60 - 40 na korzysc Wisly.
      • Gość: (L) Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.visp.energis.pl 08.04.04, 00:07
        Rozczarowałeś mnie duchu... nie sądziłem, że przepadasz za tego typu
        rozrywkami... LOL EOD
        • Gość: Piotrek Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.computerland.pl 08.04.04, 09:54
          To moja pierwsza wizyta na tym forum. Z przykrościa muszę stwierdzić że tak
          żałosnej postaci jak Porter nie spotkałem na żadnym innym forum.
          • Gość: Porter Dmuchal Pan kiedys w taka wichure, panie kolego? IP: *.orion.pl 08.04.04, 15:22
            Proponuje, zebys zechcial publikowac swoje glebokie przemyslenia na temart
            Porter na forum, ktore jest Porterowi poswiecone, zas na tym forum pisal raczej
            o sporcie.
      • mihal_04 Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! 08.04.04, 12:48
        Vokovic o meczu Wisly z Amica: "Wisla pokazala klase."

        Nikt w naszym kraju, nikt, poza dwiema osobami: Porterem i Majewskim nie uwaza,
        ze mecz byl wydrukowany i Wisla powinna sie go wstydzic. No, ale ludzie
        naprawde wielcy skazani sa na tym swiecie na samotnosc.
        • Gość: Porter Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.orion.pl 08.04.04, 15:20
          To sa zupelnie inne sprawy. Pilkarze Wisly zagrali do konca, konsekwentnie, nie
          zniechecali sie i bez watpienia pokazali klase.
          A ocena dzialan sedziego nie ma nic wspolnego z ocena pilkarzy.
          BTW w Canal Plusie dziennikarze prowadzacy Sportowe Forum stwierdzili, ze
          polscy sedziowie sedziuja Wisle tak, jak sedziuja, bo sie boja Szymkowiaka...
          • mihal_04 Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! 08.04.04, 15:51
            Ja nie wiem, jak mozna oszukac przed kamerami cala Polske i jednoczesnie
            pokazac klase. Strzelajac nieprawidlowe bramki, faulujac bramkarza, udowodnic
            konsekwencje. Powiedzmy sobie wprost - kupic mecz i oczekiwac jeszcze na
            pochwaly.
            • Gość: Porter Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 21:30
              Pilkarze grali ambitnie oraz ostro i nie ma o co miec do nich, poza bandyckim
              zagraniem Cantoro, pretensji o przekraczanie przepisow, bo pilka jest sportem
              dla mezczyzn. Przeciez ich nie obciazaja bledy sedziego. Do tego nie probowali
              wymuszac karnych ani nie histeryzowali, tylko grali - i to trzeba uszanowac. Ja
              nie ukrywam, ze wolalbym remis, ale pilkarze Wisly potrafili wygrac.
              • mihal_04 Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! 08.04.04, 23:35
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > Pilkarze grali ambitnie oraz ostro i nie ma o co miec do nich, poza bandyckim
                > zagraniem Cantoro, pretensji o przekraczanie przepisow, bo pilka jest sportem
                > dla mezczyzn. Przeciez ich nie obciazaja bledy sedziego. Do tego nie
                probowali
                > wymuszac karnych ani nie histeryzowali, tylko grali - i to trzeba uszanowac.
                Ja
                >
                > nie ukrywam, ze wolalbym remis, ale pilkarze Wisly potrafili wygrac.


                To ja juz nic nie rozumiem. Mimo wszystko, ciesze sie, ze wychodzisz na prosta.
      • lukasz22w-wa Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! 10.04.04, 19:05
        Niech gra tak dalej i traci punkty na dziadach z Płocka...
        LEGIA MISTRZ
        • demkel Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! 10.04.04, 19:07
          Na "dziadach z Płocka" Legia straciła już 3 pkt.
        • Gość: bazyliszek Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 10.04.04, 19:07
          lukasz22w-wa napisał:

          > Niech gra tak dalej i traci punkty na dziadach z Płocka...

          Legia w Płocku przegrała...

          > LEGIA MISTRZ

          oby...
      • Gość: www Re: Tak gra Mistrz Polski!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 18:23
        No, no 4-4. Piłka ręczna rulez.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka