Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Eksperci: Leki na astmę nie pomagają Marit Bjoe...

    03.03.11, 11:31
    Ooo adwokaci Bjoergen się znaleźli. Prof. Roszkowski-Śliż mówi coś zupełnie innego
    www.eurosport.pl/biegi-narciarskie/mistrzostwa-swiata/2010-2011/astmatycy-uprzywilejowani_sto2689097/story.shtml
    Zastanawiam się czy nasi kochani eksperci to nie są czasami sędziami w swej własnej sprawie, to nie są czasami ci, którzy pomagają naszym astmatycznym zawodnikom w uzyskaniu zgody na zażywanie środków dla zdrowych zakazanych!
    Obserwuj wątek
      • deus-cosma-deus Re: Eksperci: Leki na astmę nie pomagają Marit Bj 03.03.11, 11:48
        a tu cały wywiad z Prof. Roszkowskim
        www.rp.pl/artykul/616485,620844-Wyczyn-jest-tylko-dla-zdrowych-.html
        Przestalibyście wyciągać jak króliki z kapelusza "sędziów w swojej własnej sprawie", gdyż ludzie, którzy pomagają "chorym' zawodnikom na uzyskiwanie zgody na zakazany lek, to ludzie, korzy jesliby poparli Justynę sami by się oskarżyli !
      • Gość: uwa Maskowanie dopingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 12:01
        Ktoś już poruszył ten temat pod innym artykułem, a p. Krzywański w swoim wywiadzie między słowami powiedział. Że leki na astmę, głownie z tego powodu są zakazane, że służą do maskowania prawdziwego dopingu. I to jest prawdziwy problem, a nie jakieś leki na astmę. Jeżeli ktoś jeszcze nie rozumnie to napiszę wyraźnie. Bjoergen bierze leki na astmę po to, aby nie można było wykryć innych środków dopingujących. Tyle w temacie astmatyków.
        • Gość: lajkonik Re: Maskowanie dopingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 12:22
          Nie wiem czy ten lek akurat moze coś zamaskować. Ale dobrze, że Justyna podnosi ten problem. Na przyszłość - do zrobienia habilitacji jak znalazł.
          Skąd wiemy, że Bjorgen ma obniżone możliwości o 20% ? Od jakiejś normy ? Od stanu sprzed choroby ? Nie wątpię w jej chorobę, ale mam wątpliwości czy powinno się pozwalać na takie wspomaganie. Pamiętacie jak przed igrzyskami bano się startu na 400 m chlopaka, który od kolan w dół ma dwie protezy. Obawiano się czy dzięki tym protezom nie będzie mu łatwiej. Jemu się nie udało, a na para olimpiadzie konkurują ze sobą ludzie o podobnym rodzaju ułomności. Więc tam też nie miał szans. Starają się porównywać ludzi w podobnej sytuacji.
          Z Bjoergen jest to samo. Może się inhalować do pewnego poziomu. Ale już w pastylkach, gdy podnosi to bardziej poziom jest zakazane. Wniosek z tego jest prosty. Gdyby dla zdrowych ludzi nie miało to żadnego dodatniego wpływu to by nie było zakazane. Dla chorych nie miałoby znaczenia czy się inhalują czy połykają tabletki. Czyli znaczenie ma. Bjoergen się inhaluje, bo to wolno i tylko chwilowa, co nieznacznie ? 20% !!! podnosi jej możliwości.
          Mój wniosek jest taki, że lekarze stworzyli sobie wzorzec doskonałego atlety. Każdy kto jest gorszy od wzorca może się poprawiać. Nie ważne czy po porawce będzie o 10% od wzorca lepszy czy nie, byle by poziom leku w organiżmie nie był przekroczony. Ponieważ Kowalczyk jest zgodna ze wzorcem lub powyżej u niej poziom leku musi wynosić zero. Leku, który jak wnioskowałem wcześniej przyniósłby także jej korzyści. Czyli coś tu nie hola.
          Dziura w prawie, jak z kratką w polskich autach "ciężarowych".
          • Gość: uważny Re: Maskowanie dopingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.11, 12:29
            Słowa o maskowaniu to są słowa lekarza, który odpowiadał na pytania dziennikarzy. Ergo, skoro mówi to specjalista od dopingu to chyba wie co mówi.
            • Gość: lajkonik Re: Maskowanie dopingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.11, 12:41
              Ale ja sie nie znam więc nie podważam. Natomiast cała konstrukcja logiczna czegoś coś jest, ale nie jest dopingiem jest problem. O logice mogę się wypowiedzieć. Faktów dostarczają lekarze i badacze.
              Raz jeszcze zapytam w porównaniu do czego możliwości Majbritt są mniejsze o 20% ?
              Jej sprzed stwierdzenia choroby ?
              Jakiegoś wzorca, do którego bez wspomagania lekarstwami nie miałaby szansy dojść ?
              Obecnego stanu np Justyny Kowalczyk ?
        • Gość: bzyk99 doktorek mówił o moczopędnych lekach IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.03.11, 00:12
          w przytaczanym artykule lekarz mówił że leki moczopędne sa zakazane bo maskują doping, nie dorabiajcie wersji na siłę...
          mnie bardziej przekonuje argument, że skoro zdrowym nie pomaga symbicort, to dalczego jest zakazany i dodatkowo astmatycy nie mogą go zarzywać w tabletkach a tylko wziewnie?
          nie znam sie na medycynie, uzywam zdrowego rozsądku
          • Gość: bzyk99 cytat - doktorek mówił o moczopędnych lekach IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.03.11, 00:16
            Dlaczego więc formoterol nie jest już dziś - jak wziewny salbutamol - dozwolony, skoro zdrowym nie pomaga?

            - To, że lek w niektórych przypadkach może poprawiać zdolność wysiłkową, nie jest jedynym warunkiem umieszczania go na liście substancji zakazanych. Wystarczy, że jest np. sprzeczny z duchem sportu, że może mieć negatywny wpływ na zdrowie albo być wykorzystywany jako środek maskujący. Czy leki moczopędne poprawiają zdolność wysiłkową? Nie, ale są zabronione, bo mogą maskować doping.

      • Gość: gość Eksperci: Leki na astmę nie pomagają Marit Bjoe... IP: *.lukman.pl 03.03.11, 12:07
        Ci wielcy eksperci chyba nie widzieli na żywo żadnego zawodnika po tak wielkim wysiłku.Widać to jak na dłoni,nie trzeba być wielkim ekspertem.Ci wielcy lekarze od antydopingu już boją sie ,że cały świat ich wyśmieje i stracą te swoje posadki.Tak samo było jak robili testy w dniu zawodów,aż jeden fachowiec ich pouczył ,że to nic nie da i od tego czasu zaczeli szpiegować zawodników.Ten fachowiec już mówi co o tym sądzi.Oni sami nikogo nie byli by w stanie złapać.Te wielkie instytucje okopały się i dopóki władze państw będa to tolerowały, nic sie nie zmieni.Robia badania na myszach i boją się , bo ktoś żąda od nich wyjaśnień.Nie są lepsi od tych z ENERDE.Wygląda to jakby to ono sami decydowali kto bedzie miał papier a kto nie.Nawet leczyć się trzeba za ich pozwoleniem.
      • Gość: gość Eksperci: Leki na astmę nie pomagają Marit Bjoe... IP: *.lukman.pl 03.03.11, 12:07
        Ci wielcy eksperci chyba nie widzieli na żywo żadnego zawodnika po tak wielkim wysiłku.Widać to jak na dłoni,nie trzeba być wielkim ekspertem.Ci wielcy lekarze od antydopingu już boją sie ,że cały świat ich wyśmieje i stracą te swoje posadki.Tak samo było jak robili testy w dniu zawodów,aż jeden fachowiec ich pouczył ,że to nic nie da i od tego czasu zaczeli szpiegować zawodników.Ten fachowiec już mówi co o tym sądzi.Oni sami nikogo nie byli by w stanie złapać.Te wielkie instytucje okopały się i dopóki władze państw będa to tolerowały, nic sie nie zmieni.Robia badania na myszach i boją się , bo ktoś żąda od nich wyjaśnień.Nie są lepsi od tych z ENERDE.Wygląda to jakby to ono sami decydowali kto bedzie miał papier a kto nie.Nawet leczyć się trzeba za ich pozwoleniem.
      • Gość: RdM Eksperci: Leki na astmę nie pomagają Marit Bjoe... IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 03.03.11, 12:17
        Szanowna Pani dr Kwiatkowska, jeżeli te leki nic nie dają, to dlaczego są na liście dopingowej? Bardzo trudno jest znaleźć logikę w Pani wypowiedziach. Sama Bjoergen mówi, że ma 20% mniejszą wydolność bez tego dopingu.
      • spector1 Re: Eksperci: Leki na astmę nie pomagają Marit Bj 03.03.11, 15:24
        Prof. Artur Mamcarz, przewodniczący Komitet TUE

        Panie profesorze, jest pan kardiologiem a nie ekspertem od astmy.
        Rzekomo dba pan o zdrowie sportowcow.
        Oczywiscie zgon Kornelii Skolimowskiej na zgrupowaniu , na ktorym nie bylo lekarza to nie pana wina. Metnie sie w tej sprawie pan tlumaczyl.

        Publikuje pan pseudo naukowe,nic nie wnoszace bzdety dot. np. warszawskich emerytow
        zamiast przebadac w odpowiednim czasie polskich sportowcow w tym Kornelie, ktora sygnalizowala problemy sygnalizujace dysfunkcje ukladu krazenia.

        Spector
      • pawgica Eksperci: Leki na astmę nie pomogą drKwiatkowskiej 03.03.11, 16:41
        Mleko się rozlało . Marne widzę szanse na habilitacje p.dr.Kwiatkowskiej po wywiadzie prof. Roszkowskiego.Chyba będzie musiała przynieść jakieś zaświadczenie z CBA albo Urzędu Podatkowego żeby ja w ogóle dopuścili do przewodu.
      • Gość: Karramba Eksperci: Leki na astmę nie pomagają Marit Bjoe... IP: 178.73.49.* 03.03.11, 22:56
        W nauce jest taka fundamentalna zasada, że jak coś się twierdzi, to trzeba to udowodnić. Czyli przedstawić badania. Pan Roszkowski coś twierdzi, ale mu się tylko wydaje, gdyż na poparcie swoich tez nie ma dowodu. To jest dopiero "naukowiec". Gdzie się tacy lęgną ????
      • Gość: mor Bełkot GW pokazuje antypolski charakter IP: *.ny325.east.verizon.net 04.03.11, 01:48
        Bełkot GW pokazuje antypolski charakter tej gadzinówki.
        " U ludzi zdrowych leki na astmę mogą zwiększyć wydolność oddechową. Ale to nie dotyczy przypadku Marit Bjoergen"
        Co to za debil to powiedział?
        Leki na astmę są po to, żeby zwiekszac wydolność. Po to chorzy na astme je zażywają. Bjoegen sama mówi, że jej wydolność zwieksza sie dzieki nim o 20%.
        Naprawde trzeba debila, żeby takie teksty jak w Wyborczej wypisywać.
        Po to są te leki zabronione, bo zwiekszaja wydolność.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka