Gość: misiu IP: *.wroclaw.mm.pl 11.07.11, 00:13 Oko za oko, to samo zrobic kierowcy i jeszcze jego twarz pokoazać Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gosc Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. "Ma... IP: *.dyn.optonline.net 11.07.11, 04:13 To nie byl zwykly wypadek. Kierowca CELOWO skrecil w prawo uderzajac kolarza i , w konsekwencji , drugiego kolarza. Obaj kolarze powinni sie domagac odszkodowania od organizatorow wyscigu. Widzialem dokladnie wypadek i , po prostu , zatkalo mnie. Wygladalo to jak zamach na zycie. To cud, ze obaj kolarze przezyli i nawet ukonczyli etap, na jakims szarym koncu , oczywiscie, i krwiawiac obficie. Dla kierowcy nie ma wytlumaczenia. Nawet jesli zorientowal sie, ze drzewo z lewej strony drogi moze byc niebezpiecznie blisko jego samochodu - to powinien przyhamowac PRZEPUSZCZAJAC kolarzy, a nie skrecajac nagle w prawo przy wyprzedzaniu kolarzy. Kierowca powinien stracic prawo jazdy na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorge Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.11, 08:24 Kierowca nie chciał walnąć w drzewo po lewej. Widać to na filmach. Nie powinno go tam być, owszem, ale gdyby zahaczył to drzewo, to kraksa też by była. Celowość działania kierowcy chcącego uniknąć pewnego zderzenia ze stałą przeszkodzą? Wątpię by tych kierowców szkolono tak jak naszych tirowców: zamiast "wal w osobówkę", "wal w kolarza". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: *.rev.stofanet.dk 11.07.11, 09:09 Wypadkiem winien zajac sie prokurator, ot jak normalnym potraceniem rowerzysty na drodze. Kierowca mial alternatywe, widzac drzewo zwolnic i przepuscic kolarzy. Wybral najgorsza obcje na tak waskiej drodze. Masowej kraksy tez mozna bylo uniknac, stawiajac przed zakretem faceta z zolta flaga ostrzegajaca o niebezpieczenstwie. Nie zrobiono tego. Masa kraks na etapach, motocyklista zachaczajacy kolarza i te wczorajsze daja do myslenia, iz media potrzebuja sensacji z wyscigu. Cicho o dopingu a dziac sie cos musi, trzeba wiec je prowokowac. Contador, glowny pretender do wygrania kilka razy tylkiem na asfaldzie a przejechal w maju Giro i ani razu nie lezal. Nie chce sugerowac, ze ktos mu w tym pomaga ale napewno nie robi tego dobrowolnie. Ciekawe co dzis postanowia ekipy bo wyscig staje sie niebezpieczna zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.11, 09:09 swoją drogą dyrekcja wyścigu powinna obu kolarzom biorącym udział w wypadku zaliczyć do końcowego wyniku etapu, czas reszty tej ucieczki. gdyby nie idiota za kierownicą dojechaliby bezproblemowo do mety z 4minutową przewagą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aspa Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: 89.204.245.* 11.07.11, 09:19 Oglądałem ten etap na żywo na Eurosport UK, potem widziałem wielokrotnie powtórki. Kierowca zaczął wyprzedzać kolarzy i koncentrował się ewidentnie na tym, by ich nie potrącić. Gdy spojrzał przed siebie okazało się, że jedzie prosto na rosnące tuż przy krawędzi jezdni drzewo. Zareagował - myślę - podświadomie, odbijając w prawo. Jego wina jest oczywista, ale trzeba sobie zadać pytanie o odpowiedzialność organizatorów wyścigu. Etapy są prowadzone wąskimi, krętymi, stromymi zjazdami i podjazdami, tuż przy drogach, którymi pędzą kolarze są głębokie parowy, ogrodzenia z drutu kolczastego, drzewa. Jednocześnie peletonowi towarzyszy armia samochodów, motocykli, tuż nad głowami zawodników latają smmigłowce. Show jest ważny, ale tego typu wypadki jak te wczorajsze czy wcześniejszy na Italii zwyczajnie MUSZĄ się zdarzać w tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A1 Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 10:13 > Jego wina jest oczywista, ale trzeba sobie zadać pytanie o odpowiedzialność org > anizatorów wyścigu. pogubiłeś się koleś ale ci odpowiem: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aspa Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: 89.204.245.* 11.07.11, 10:44 Ale to, zeby nie dojechali wszyscy razem pomimo niebezpieczeństwa, czyli przedkładanie widowiskowości (a zatem - kasy) ponad bezpieczeństwo, to nie jest wina organizatorow? Przeciez żeby wyłonić najlepszego kolarza równie dobry jest wyścig po szerokiej drodze i wspólny finisz peletonu: wygra najwytrzymalszy, najsprytniejszy i najszybszy. Ale kto to będzie chciał oglądać, prawda? Nie pogubiłem się, koleś, bo napisałem, że w kolarstwie (jak i wielu innych dyscyplinach sportu) organizatorzy robią wszystko, by podnieść atrakcyjność widowiska. I często (zwłaszcza w kolarstwie) dzieje się to ze szkodą dla bezpieczeństwa uczestników. Jadą po wąskich i niebezpiecznych drogach bo to jest widowiskowe. A żeby widowiskowość zamienić na zyski trzeba wpuścić do peletonu masę samochodów dziennikarzy, operatorów, fotografów. Ci zaś muszą się przemiesczać w peletonie by mieć jak najlepsze zdjęcia, ujęcia, opisy. Te trzy czynniki (plus błąd kierowcy, to oczywiste) złożyły się na wczorajszy wypadek, w którym cudem nikt nie zginął. Jeśli jesteś w stanie udowodnić mi, że tak nie jest - czekam. Tylko nie pisz mi rzeczy oczywistych, które ja wiem - bo mnie nie chodzi o to, czemu wyścigi kolarskie są coraz mniej bezpieczne, to akurat wiem bez twego oświecania. Koleś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tpepe Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: *.nencki.gov.pl 11.07.11, 11:48 A we Francji to jest przepis zakazujący zbliżania się do rowerzysty na 1,5 m (u nas na metr). Nie sądzę, żeby on z powodu wyścigu przestawał obowiązywać. Z półtora metra też dobre fotki wychodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cixem Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.11, 10:13 Jak byłem małym bajtlem, to w tv transmitowali słynny wtedy Wyścig Pokoju, i w tamtym wyścigu były zapisy, że wozy transmisyjne nie mogą podjeżdżać do kolarza na bliżej niż 5m, a do grupy kolarzy na mniej niż 20m, za wyjątkiem ekip serwisowych i operatorów na motorach. Tutaj widocznie nikt nie myśli o bezpieczeństwie uczestników wyścigu ale o tym, aby wleźć z kamerą jak najblizej, jakby to było możliwe to nawet do tyłka by chcieli zajrzeć. Kierowcy mimo wszystko bym nie winił tak bardzo. On dostał polecenie jechania jak najbliżej się da, a że potem odruchowo odbił, to normalne zachowanie każdego kierowcy, nie znam nikogo, kto w podobnej sytuacji zachowałby się inaczej. Największą winę ponoszą organizatorzy, którzy dopuścili do tego, że samochód na takiej drodze mógł jechać tuż przy ścigających się zawodnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A1 Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 10:15 >On dostał polecenie jechania jak najbliżej się da, ten samochód niczego nie transmitował... jechał na metę z jakimś ważnymi dziennikarzami... mógł wyprzedzać w tym miejscu a mógł za 5 km i też by zdążyli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 13:44 Gość portalu: A1 napisał(a): > ten samochód niczego nie transmitował... jechał na metę z jakimś ważnymi dziennikarzami... > mógł wyprzedzać w tym miejscu a mógł za 5 km i też by zdążyli Oczywiście że NIE ! W tym samochodzie jechał dyrektor wyścigu, też dziennikarz. Dopóki dyrektorem będzie dziennikarz, a nie n.p. były kolarz, to najważniejsza będzie sensacja i kasa, a kolarze to tylko mięso. W takiej sytuacji cały ich trud treningowy jest niweczony, czy tego nikt nie bierze pod uwagę? Po co jadą na motocyklach fotoreporterzy i wtryniają się w każdym niebezpiecznym momencie narażając życie kolarzy ? Dla kasy ! Przecież wystarczyliby kamerzyści przekazujący obraz, serwis, lekarz i sędziowie. No i jest obraz ze śmigłowca. Samochody powinny jechać w odpowiedniej odległość, bo jest przecież łączność radiowa i w każdej chwili można dojechać. Z tymi dojazdami serwisu w nieograniczonej ilości to też jakaś ściema, bo odnosi się wrażenie, że niektórzy kolarze na tym korzystają, są podprowadzani przez samochody. Jednym słowem: dyrekcja do wymiany, czas na emeryturkę ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. "Ma... IP: *.rzeszow.pl 11.07.11, 09:16 Hoogerland: cdn1.media.cyclingnews.futurecdn.net//2011/07/10/2/bettiniphoto_0085461_1_full_600.jpg Tak wygląda kompletnie nagi zawinięty w drut kolczasty zawodnik. Coś się chyba komuś poprzestawiało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TheFisherKing Skoro leżał nago przy trasie wyścigu IP: *.biz.net-inotel.pl 11.07.11, 09:18 powinien zostać ukarany mandatem. w Poznaniu takie coś by nie przeszło bezkarnie. Poza tym swoim upadkiem zniszczył komuś drogie ogrodzenie wykonane z drutu kolczastego i powinien pokryć straty. Odpowiedz Link Zgłoś
szymon1008 Re: Skoro leżał nago przy trasie wyścigu 11.07.11, 09:44 Gość portalu: TheFisherKing napisał(a): > powinien zostać ukarany mandatem. w Poznaniu takie coś by nie przeszło bezkarni > e. Poza tym swoim upadkiem zniszczył komuś drogie ogrodzenie wykonane z drutu k > olczastego i powinien pokryć straty. Ty jesteś chyba popieprzony już do końca.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A1 Re: Skoro leżał nago przy trasie wyścigu IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 10:06 > powinien zostać ukarany mandatem. w Poznaniu takie coś by nie przeszło bezkarni > e. Poza tym swoim upadkiem zniszczył komuś drogie ogrodzenie wykonane z drutu k > olczastego i powinien pokryć straty. uważają cię za _miszcza_ ciętej riposty w twoim bloku? Odpowiedz Link Zgłoś
incienso Re: Skoro leżał nago przy trasie wyścigu 11.07.11, 10:12 to miał być błyskotliwy i dowcipny komentarz? taki nieco podszyty czarnym humorem, tak? ktoś pod spodem ma rację, mistrzem ciętej riposty możesz pozostać w swoim bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolarz Re: Skoro leżał nago przy trasie wyścigu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 10:21 jesteś GŁUPKIEM ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TheFisherKing Chodziło o to: IP: *.biz.net-inotel.pl 11.07.11, 11:34 kultura.onet.pl/teatr/to-dziennikarz-doniosl-na-artystow,1,4788087,artykul.html to nie miała być cięta riposta, lecz subtelna złośliwość dotycząca nieco nadgorliwych działań policji. Koniec i bomba. Kto nie skumał ten trąba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. "Ma... IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 09:25 Wjedz Daily mail tam jest film i zdjecia z tego wypadku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. "Ma... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 09:46 Kolejne profesjonalne tłumaczenie GW: "leżał kompletnie nagi...", po czym pojechał na metę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kx Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. "Ma... IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.07.11, 10:38 ten kierowca to debil, czy gangster? pewnie 2 w 1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Gość Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. "Ma... IP: 193.201.137.* 11.07.11, 10:45 "Motor z dziennikarzami podczas szóstego etapu potrącił Nickiego Sorensena. Duńczyk na szczęście nie musiał wycofać się z dalszego ścigania." motor to jest w pralce albo kosiarce... a zakładam, że autorowi chodziło o MOTOCYKL!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. "Ma... IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 10:49 Rozumiem ze pan redaktor Wyrzykowski Komentujacy TdF na Eurosport obejrzy zdjecia na Daily mail i odszczeka swoje madrosci odnosnie drutów kolczastych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dablju Re: Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. " IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.11, 11:15 Red. Wyrzykowski nawet się trochę poirytował kiedy red. Jaroński sugerował, że we Francji też mogą być druty kolczaste. Jak to? Drut kolczasty we Francji? W Polsce i na Białorusi to możliwe, ale nie we Francji!! :) Dlaczego my zawsze myślimy, że tam gdzieś jest zawsze lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
yogi1122 Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. "Ma... 11.07.11, 11:23 Sport sportem. Ale powiedzmy sobie krótko. Gdzie został "faktyczny" sport, a gdzie kasa? Mam 50 lat. Już w latach 80-ch pływaczki NRD miały lepszy tenor niż Pavarotti. I teraz niech ktoś napisze że tam jadą "sportowcy". Niech się pozabijają o tę kasę. Wyścig powinien nazywać się "Tour of Bank". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frędzel "kompletnie nagi" ale bujdy. Dziennikarze już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 11:39 wiedzą jak ubarwić historię. Wszystko w mediach oparte jest na emocjach pytanie tylko czy nas tresują czy to my chcemy żeby tak było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4332 Re: "kompletnie nagi" ale bujdy. Dziennikarze już IP: *.ostnet.pl 11.07.11, 12:05 zgadza się. www.theaustralian.com.au/news/sport/tomas-voeckler-grabs-yellow-jersey-after-day-of-carnage/story-fn8sc2wz-1226091996728 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Re: "kompletnie nagi" ale bujdy. Dziennikarze już IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 13:51 Słuszna uwaga. Ja nie chcę, aby tak było; mam dość tego, że nas tresują i grają nam na emocjach, dla swojej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
noc.nick.rasowy Kulisy wypadku Hoogerlanda. Oddajmy głos samym 11.07.11, 12:31 ...kolarzom, bo ich opinia jest tu chyba najważniejsza!!! Flecha (...) was furious. They later released a statement which said: "All teams recognise that crashes will happen. However, today’s incident that saw Juan Antonio Flecha and Johnny Hoogerland knocked from their bike should not have happened. We are speaking with the race organisers and are confident they will take the appropriate action." Others were more open in their opinions. Stage winner Luis-Leon Sanchez said: "This is totally unacceptable. The organisers must speak to the riders immediately. They must start respecting the riders. There has to be more control of the cars. Never again please." While Saxobank rider Stuart O'Grady attacked the organisers for sending the race along narrow roads. He said: "Crashes are always going be part of the game. It just seems that this year we are going down goat tracks. "It's one thing to say it's all for the spectacle, but we don't want to see more people lose their life." Read more: www.thefirstpost.co.uk/81484,sport,other-sport,carnage-as-tour-de-france-riders-taken-out-by-tv-car-johnny-hoogerland-alexandre-vinokourov-barbed-wire#ixzz1RmynJwbm Co w wolnym tłumaczeniu brzmi mniej więcej tak: Flecha (...) był wściekły. Później wydał oświadczenie, które mówi: "Wszyscy kolarze zgadzają się, że wypadki będą się zdarzać jednak dzisiejsze zdarzenie, z udziałem Juan Antonio Flecha i Johnny Hoogerland, nie powinno mieć miejsca. Rozmawiamy z organizatorami wyścigu i jesteśmy pewni, że podejmą odpowiednie działania. " Inni byli bardziej otwarci w swoich opiniach. Zwycięzca etapu Luis-Leon Sanchez powiedział: "To jest absolutnie niedopuszczalne. Organizatorzy muszą porozmawiać z kierowcami, którzy muszą zacząć szanować zawodników. Musi być więcej kontroli samochodów. Nigdy więcej proszę." Podczas gdy zawodnik SaxoBank, Stuart O'Grady zaatakował organizatorów, że wysłali kolarzy do wyścigu po wąskich drogach. Powiedział: "Wypadki zawsze będą nieodłączną stroną kolarstwa. W tym roku jednak wydaje się, że ścigamy się po kozich ścieżkach" "Trzeba powiedzieć, że to wszystko odbywa się dla widowiska, ale nie chcemy, aby więcej ludzi straciło życie". NIC dodać, NIC ująć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Rajd Motocyklowo - Samochodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 12:45 Z dołączonego wideo wynika, iż na trasę rajdu samochodowo - motocyklowego wtargnęła grupa rowerzystów, więc wina jest ewidentnie po ich stronie? Odpowiedz Link Zgłoś
marceli_zg Tour de France. Kulisy wypadku Hoogerlanda. "Ma... 11.07.11, 14:40 Tak to jest jak się zatrudnia amatorów. Chcecie mieć zawodowego kierowcę, ze znajomością angielskiego, który nie będzie ładował się w kolarzy proszę zgłaszać się do mnie, pod tym postem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Dla migawki jest gotow zabic sportowca! 11.07.11, 14:50 Kamerzysci i ta ich ekipa sa jak kleszcz, zadnego pozytku i same nieszczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Dla migawki jest gotow zabic sportowca! IP: *.rev.stofanet.dk 12.07.11, 09:41 Waskie drogi sa kiepskim argumentem. Na rowerze mozna sie scigac i po waskich drogach ale rower i samochod na takiej drodze juz sie nie mieszcza. Kierowcy samochodu zabraklo odrobine fantazji, myslal tylko o gazie a zapomnial, ze ma hamulec. Jak powiedzial Biarne Riis, za kraksy ( akurat nie ten z motocyklem i samochodem, czy inne nieszczesliwe wypadki, jak ten w Giro ) w duzej mierze ponosza wine sami kolarze - ekipy. Zbyt wielu jest "faworytow" jesli nie do zwyciestwa to przynajmniej do klasifikacji i wszyscy pchaja sie na czolo peletonu. Robi sie tlok i przepychanka o pozycje a zatem, dla niektorych ekip o malych mozliwosciach ale duzych ambicjach, kraksy sa wkalkulowane w wyscig, jak nie mozna dac rade sportowo to kazda droga jest dobra do celu. Mozna np. zachaczyc siodelkiem o kierownice rywala, mozna raptownie zmienic kierunek jazdy i rywal wyladuje na asfaldzie, w rowie albo na kibicach, mozna wiele czego nie da sie pozniej udowodnic jako umyslnosc. Tak, sport jest brutalny a kolarstwo w szczegolnosci. Zainteresowanie mediow Tourem jest olbrzymie (nie w Polsce) a te potrzebuje "miesa", dobrze sprzedajacego sie"miesa". Zdjecia "faworytow" czy faworytow bioracych udzial w kraksie, dobrze sie sprzedaja. Ciekawe i zastanawiajace. Contador przy prezentacji ekip zostal wygwizdany i juz na pierwszym etapie wzial udzial w kraksie i kilka razy na nastepnych etapach. Poprzednio wygral Tour trzy razy i ani razu nie upadl. Wygral Giro i ani razu nie lezal a tu raptownie juz kilka razy. Pech, zbieg okolicznosci czy moze cos innego ? Media musza miec ciekawe obrazki ? Odpowiedz Link Zgłoś