Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Komisja sędziowska skrytykowała brytyjskie media

    IP: *.crowley.pl 28.06.04, 15:23
    Czego innego można się było spodziewać po Anglikach ? Oni nie zauważają, że
    już dawno przestali byc potęgą i świat piłki nożnej nie kręci się w okół
    nich. Postępek dziennikarzy angielskich jest zwykłym chamstwem i okazaniem
    bezsilności. Jesteście słabi panowie dziennikarze jeszcze wyraźniej niż wasi
    piłkarze !!! Jedyna nadzieja, że wśród was też pojawi się jakiś dziennikarski
    Rooney.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Darkice Komisja sędziowska skrytykowała brytyjskie media IP: *.chodrom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 15:25
        A co mieli powiedziec, że sie pomylił? Przeciez kibice by ich pocwiartowali
        żywcem, bo przecież wyniku meczu by nie zmienili. To wszysto ściema bo
        przecież nie wypada żeby gospodarze tak wcześnie odpadli. Podobno gospodarzom
        nawet ściany pomagają, zwłaszcza jak na tych ścinach duzo kasy ktoś
        przyklei :), a Szwajcarzy przecież bardzo lubia kasę.
        • Gość: marcin co za bzury IP: 217.153.6.* 28.06.04, 16:24
          K... szlag mnie trafi zaraz za ten brak obiektywizmu.
          Pan Meier sedziowal perfekcyjnie mecz. Ale pilce kibicuja chamy wiec za grosz
          obiektywizmu nie uswiadczysz. Anglicy strzelili przypadkowo gola i bronili sie
          potem 80 minut! A potem zwalaja wine za idiotyczna taktyke na sedziego. Nawet
          jezeli sie pomylil (a nie jestem odmiennego zdania) to klasowej druzynie
          uchronic sie przed tym pomaga druga bramka. A o ni nic nie grali w tym meczu.
          Zerwali sie dopiero gdy przegrywali 1:2. Jak mozna byc tak zaslepionym, i swoja
          nieudolnosc przerzucac na naprawde przyzwoitego sedziego. (patrz wczesniejsze
          obiektywne sedziowanie przez caly mecz!) tak moze postepowac nieokrzesany
          chamski kibic spod zylety, ale widac ze to dziennikarze angielscy sa dla kasy
          zrobic wszystko. Maniery upadaja i upada mit brytyjskiej pilki. Jeden tytul w
          100 letniej historii futbolu, rozumiem ze to budzi frustracje...
          • Gość: marcin 1966 IP: 217.153.6.* 28.06.04, 16:29
            a dodoalbym jeszcze, ze tenn jeden tytul zdobyty...na swoich smieciach, po
            bledzie sedziego :-). ech znaja to chlopaki z autopsji, to wyjasnia wszystko
          • Gość: As Re: co za bzury IP: *.man.rsk.pl 28.06.04, 18:19
            Taa perfekcyjnie sędziował. A Rooney sobie kość złamał bo krzywo stanął...Po
            prostu gospodarze nie mogli odpaść tak wcześnie
          • Gość: ya Bzdury to ty piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 00:31
            Anglicy nie zwalają winy za swoją taktykę na sędziego, tylko mają pretensję
            (słuszną) za nieuznanie prawidłowo zdobytego gola. Czy to takie dziwne? I nie
            rozśmieszaj mnie argumentem, że klasowa drużyna wbiłaby kolejną bramkę, żeby
            zapobiec przegranej. A jakby sędzia i tej nie uznał? Przecież wbili bramkę, no
            nie? To ile ich mają nastrzelać, żeby ten ślepak zauważył gole? dziesięc? I
            jakoś nikt nie oburza się na stwierdzenie, że "gospodarzom pomagają nawet
            ściany" (we Francji na MS też często tak bywało). Dla wszystkich jest to
            oczywiste, a to zwyczajne oszukaństwo. W sporcie nie powinno byc czegoś
            takiego. To tak, jakby akceptować łapówki.
            • Gość: Porter Mlody jestes, na ludziach sie nie znasz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 02:12
              Anglicy to taki narod. Kiedy przegraja, zawsze sa pokrzywdzeni. Dlatego w pilce
              nie odnosza sukcesow. Dopatrujecie sie przekretow sedziowskich, ale co byscie
              powiedzieli, gdyby w cwiercfinalach mecz Portugalia - Anglia sedziowal Grek, a
              mecz Grecja - Francja - Portugalczyk? Taki uklad nie powinien sie nigdy
              zdarzyc, ale raz sie zdarzyl. Na mistrzostwach swiata w 1966 r. W cwiercfinale
              mecz Anglia - Argentyna sedziowal Niemiec z RFN, a mecz RFN - Urugwaj - Anglik.
              Szkop mial trudniej, bo Argentynczycy byli lepsi od Anglikow. Dlatego wylazil
              ze skory, zeby Anglikom nie stala sie krzywda, wyrzucil z boiska kapitana
              Argentynczykow i gospodarze wygrali 1-0, a Anglik spokojniutko pilnowal
              interesu Niemcow i tez dociagnal ich do bezproblemowego zwyciestwa. Prasa
              angielska jakos nie protestowala.
              Anglicy przegrali, bo byli slabsi i glupsi. I jak zwykle w placz. Trawa zle
              strzyzona, sedzia stronniczy. A Wy jeszcze po nich powtarzacie te glupoty.
              • Gość: koneser Re: Mlody jestes, na ludziach sie nie znasz! IP: 158.75.29.* 29.06.04, 13:05
                chory jestes porter, anglicy dostali w ostatnych latach od sedziopw, w 86 caly
                swiat ti widzial reke, tylko ty i sedzia z pustynii nie, w 98 r w meczu z
                argentyna gdy angole grali w 10, bez beckhama, campbell strzelil prawidlowa
                bramke, ale nielsen nie uznal bo niby byl faul, a nie bylo ZADNEGO faulu,
                pisalem do ciebie wczesniej, to nie poziom dla ciebie, ogladaj lewandowskiego i
                tyle, chory jestes, nie jestes kibicem
                • Gość: Porter Re: Mlody jestes, na ludziach sie nie znasz! IP: *.orion.pl 30.06.04, 12:42
                  Jestem zdrowy. Naprawde, jedyny sukces angielskiej pilki, tytul Mistrzow Swiata
                  w 1966 roku, zostal wywalczony dzieki ordynarnemu przekretowi, polegajacemu na
                  tym, ze Anglik skandalicznie sedziowal Niemcom, a Niemiec - rownie
                  skandalicznie - Anglikom mecze cwiercfinalowe. Byl to jedyny taki przypadek w
                  historii Mistrzostw Swiata, kiedy sedzia z kraju A sedziowal mecz druzyny B, a
                  sedzia z kraju B rownolegle mecz druzyny z kraju A.
                  Pomylki sedziowskie zdarzaja sie, tyle, ze Anglicy nie zauwazaja sytuacji, w
                  ktorych sedziowie im pomagaja. Bramke Maradony strzelona reka pamietaja,
                  bramke, ktora reka strzelil Polsce Scholes pomijaja. Tak sa skonstruowani.
                  Dopuszcza sie kazdego swinstwo, jezeli dziala na ich korzysc, a jesli
                  przypadkiem sedzia pomyli sie na ich niekorzysc - beda wspominac to latami.
                  Oczywiscie, to dobre prawo kibicow. Z Anglikami problem polega na tym, ze nie
                  potrafia z klasa przegrac. Kiedy przegrywaja, zawsze oglaszaja, ze zostali
                  oszukani i okradzeni. Na przykladzie meczu Portugalia - Anglia w Mistrzostwach
                  Europy widac to wyraznie. Terry faulowal Ricardo, na zdjeciu, do ktorego link
                  podalem, widac, ze trzymal reke na barku bramkarza, uniemozliwiajac mu wyskok
                  do pilki. Mimo to, Anglicy uznali ze sa pokrzywdzeni i dawajze gorzko plakac, w
                  nadziei, ze ktos ten placz uslyszy i potraktuje powaznie. A ze glupich nie
                  sieja, to oczywiscie znajduja sie tacy, gotowi powtarzac po angielskich mediach
                  piramidalne bzdury.
                  • Gość: KONESER Re: Mlody jestes, na ludziach sie nie znasz! IP: 158.75.29.* 30.06.04, 16:53
                    jestes chory naprawde, psychicznie, mowisz o rece terryego gdy ricardo sam
                    poszedl na kontakt,
                    • Gość: Porter Re: Mlody jestes, na ludziach sie nie znasz! IP: *.orion.pl 30.06.04, 18:35
                      > jestes chory naprawde, psychicznie, mowisz o rece terryego gdy ricardo sam
                      > poszedl na kontakt,

                      Znaczy co? Wzial Terrego za reke i polozyl sobie na ramieniu?
      • Gość: cyg@nek Nie jestem miłośnikiem sędziowskich knotów... IP: *.enformatic.pl 28.06.04, 15:29
        ...ale Anglicy nie mają racji. To się "gwizduje".
        Przypomina się atak na Dudka w meczu towarzyskim ze Szwecją. Tam gwizdka nie
        było a powinien być (oczywiście Dudi i tak jest winny, bo powinien piłkę
        wybijać za poprzeczkę).
        • Gość: koneser urs meier to szmata, wypaczyl mecz IP: *.uni.lodz.pl 28.06.04, 15:52
          bramka byla prawidlowa i ci ktorzy twierdza ze byl faul w ogole nie znaja sie
          na pice lub sa szowinistami, nie ma mowy o faulu , bramkarz nie mial szans na
          pilke i sam szukal kontaktu, bramkarz jest o glowe nizszy od campbella i
          terryego i on sprobowal uderzyc cialem na obroncow, terry stal tam gdzie byl,
          to nie pierwszy przypadek ze maier wypaczyl wynik meczu, to byl piekny spektakl
          pilkarski , ale anglia powiinna awansowac, na jej drodze stanal urs meier i
          media brytyjskie maja prawa zeby go atakowac, szkoda ze sa tacy sedziowie,
          szkoda
          • Gość: krzysfre Re: urs meier to szmata, wypaczyl mecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 15:56
            A mi się wydaje, że to Ty się nie znasz na piłce. Było już wiele takich
            sytuacji (niekoniecznie padała bramka) i był gwizdany faul. Bramkarz na polu
            bramkowym jest nietykalny!!!
          • Gość: Porter Re: urs meier to szmata, wypaczyl mecz IP: *.orion.pl 28.06.04, 16:20
            Wydaje mi sie, ze nie wiesz, o czym piszesz! Po raz kolejny zamieszczam link do
            The Sun, gdzie opublikowano zdjecie, na ktorym widac, ze Terry trzyma reke na
            barku Ricardo. Albo go trzyma, albo wyciagnieta reka blokuje bramkarzowi
            mozliwosc do pilki. Tak, czy owak - wolny.
            www.thesun.co.uk/article/0,,2002390000-2004291557,00.html
            • Gość: koneser Re: urs meier to szmata, wypaczyl mecz IP: *.uni.lodz.pl 28.06.04, 22:28
              przestan z tymlinkiem, to bramkarz poszedl w strone terryego i go dotknal
              celowo, przerstan, kazdy widzial ze nie bylo faulu, bramkarz niemial szans na
              pilke,zadnych
              • Gość: Porter Re: urs meier to szmata, wypaczyl mecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 23:22
                No to ciekawostka: jakim cudem Ricardo mogl specjalnie wejsc pod reke Terrego,
                zebu polozyc ja sobie na ramieniu? Nawet w takiej sytuacji, musial Terry
                zagradzac mu droge do pilki wyciagnieta reka. A TO JEST FAUL!!! I nie jest
                prawda, ze w Anglii by ta bramke uznano. Tam tez gwizdnieto by faul.
                A najsmieszniejsze jest to, ze masz racje, twierdzac, ze Ricardo raczej nie
                zdolalby dojsc do pilki przed Campbellem. Terry faulowal calkiem niepotrzebnie.
                • Gość: ya E no jak to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 00:35
                  Terry stoi tyłem, więc nie widzi bramkarza. Jak więc może bo faulować?
                  • Gość: Porter Re: E no jak to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 01:50
                    Blokuje wyciagnieta reka bramkarzowi droge do pilki i utrudnia wyskok.
                    • Gość: koneser Re: E no jak to IP: 158.75.29.* 29.06.04, 13:00
                      taki chory jak ty widzi faul tam, nie lubisz anglikow, rozumiem cie, caly czas
                      polska dostala od nich, szczegolnie ostatnio, nie lubisz ich bo twoim
                      pilkarskim idolem jest maiusz lewandowski, szymkowiak, zuraw itd, ale jak taki
                      erikson po meczu mowi ze ogladalem spokojnie i zadnego faulu nie widzialem, jak
                      inne legendy SWIATOWEJ pilki mowia ze bramka byla regularna, na podstawie
                      czego? jestes chory, nie lubisz angoli i dlaTEGO BAJKI OPOWIADASZ, PRECZ Z
                      TAKIMI JAK TY, TRZYMAJ KCIUKI DLA LEWANDOWSKIEGO I HAJTE I TYLE
                      • Gość: Porter Re: E no jak to IP: *.orion.pl 30.06.04, 12:51
                        Uporzadkujmy to. Moim zdaniem nalezy odpowiedziec sobie na nastepujace pytania:
                        Czy Terry trzyma reke na ramieniu Ricardo? Wydaje mi sie, ze owszem. Czy dzieje
                        sie to w polu bramkowym? Bez watpienia. Czy wolno trzmac reke na ramieniu
                        bramkarza w polu bramkowym? Nie wolno.
                        Rozumiem, ze Twoim zdaniem Terry nie trzyma reki na ramieniu Ricardo,
                        albo: nie dzieje sie to w polu bramkowym; albo: wolno trzymac reke na ramieniu
                        bramkarza w polu bramkowym.
                        Czy moglbys odpowiedziec na pytanie, ktora z powyzszych sytuacji w Twoim
                        przypadku zachodzi?
                    • Gość: Falkor Re: E no jak to IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 29.06.04, 15:39
                      Meier mogl uznac gola. Gdyby to zrobil protestowalyby portugalskie media i nikt
                      wiecej. Co do tej sytuacji to Terry odpychal lekko bramkarza, ale to Ricardo w
                      niego wpadl i sciagnal do ziemi. Nie da sie wyskoczyc do pilki trzymajac
                      rece "na bacznosc". Terry musialby sie zwyczajnie odsunac i przepuscic
                      bramkarza jak angielskiemu dzentelmenowi przystalo. Wtedy nie byloby
                      watpliwosci. Chociaz Ricardo moglby wtedy uderzyc w Campbella i...
                      Przepisy pikarsie sa tak skonstruowane, ze wiele zalezy od interpretacji
                      sedziego. Nie odwazylbym sie jednak stwierdzic, ze Meier drukowal. Gdyby uznal
                      gola powiedzialbym, ze Anglicy mieli szcescie, a tak to im tego szczescia
                      zabraklo.
                      A diennikarze sa tacy sami w kazdym kraju. Skrupolow brak.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: Porter Re: E no jak to IP: *.orion.pl 30.06.04, 13:08
                        Meier mogl uznac gola. Gdyby to zrobil protestowalyby portugalskie media i nikt
                        >
                        > wiecej. Co do tej sytuacji to Terry odpychal lekko bramkarza, ale to Ricardo
                        w
                        > niego wpadl i sciagnal do ziemi.

                        Obejrzyj zdjecie. Ricardo skakal do pilki, obie rece mial w gorze, wiec nie
                        sciagal Terrego, a Terry wyciagnieta lapa trzymal bramkarza za ramie. Gdyby nie
                        ta reka, wszystko byloby w porzadku (o ile Terry by nie wszedl pomiedzy pilke i
                        bramkrza, nie atakujac pilki, bo tak blokowac bramkarza w polu bramkowym tez
                        nie wolno). Nie chodzi o ustepowanie z drogi, ani o trzymabniu rak na bacznosc,
                        tylko o to, ze w polu bramkowym nie wolno, ani cialem, ani tym bardziej
                        wyciagnieta reka, blokowac bramkarza.
                        • Gość: Falkor Re: E no jak to IP: *.ac.RWTH-Aachen.DE 30.06.04, 15:44
                          Owszem Terry trzyma reke na ramieniu Ricardo.
                          A czy go fauluje? Nie jestem przekonany. Skacze tylem do bramkarza, prosto w
                          gore do pilki. W zadnym razie nie blokuje. Tylko ta nieszczesna reka na
                          ramieniu. Zgoda ze nie mozna przeszkadzac bramkarzowi w interwencji, ale mozna
                          walczyc o gorne pilki.
                          Na powtorkach widac lepiej cala sytuacje niz na tym zdjeciu. Ricardo
                          interweniowal zbyt pozno i jakos tak flegmatycznie. Jednak przewrocil sie po
                          zderzeniu z Terrym i to wlasnie widzial sedzie. Meier sie poprostu nie
                          zastanawial. Gwizdnal bardzo bezpiecznie czym mnie zaskoczyl, bo w meczu podjal
                          kilka bardzo dobrych choc nieoczekiwanych decyzji.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Porter Re: E no jak to IP: *.orion.pl 30.06.04, 18:34
                            > Owszem Terry trzyma reke na ramieniu Ricardo.
                            > A czy go fauluje? Nie jestem przekonany. Skacze tylem do bramkarza, prosto w
                            > gore do pilki. W zadnym razie nie blokuje. Tylko ta nieszczesna reka na
                            > ramieniu. Zgoda ze nie mozna przeszkadzac bramkarzowi w interwencji, ale
                            mozna
                            > walczyc o gorne pilki.
                            > Na powtorkach widac lepiej cala sytuacje niz na tym zdjeciu. Ricardo
                            > interweniowal zbyt pozno i jakos tak flegmatycznie.

                            1. Jezeli trzymal reke na ramieniu bramkarza to jest kontakt, a to opznacza
                            faul.
                            2. Ricardo interweniowal zle, za pozno i i tak nie dosiegnalby pilki. Terry
                            faulowal go zupelnie bez sensu.
                            3. Jest jeszcze jeden problem. Nie wolno walczyc o gorna pilke, opierajac sie
                            rekami na plecach innego gracza, nawet wlasnej druzyny.. A Campbell takl
                            wlasnie zrobil. To widac tez na przywolywanym przez mnie zdjeciu.
                            Ja nie kibicowalem ani Anglikom, ani Portugalczykom. Mozna rzec, ze jestem
                            obiektywny (poza tym, ze zdazyle sie przywiazac do swojej opinii). Mnie sie
                            wydaje, ze sedzia mial calkowita racje.
      • Gość: marcin skandal! IP: 217.153.6.* 28.06.04, 16:17
        uwazam postepowanie mediow brytyjskich za skandaliczne. dostosowuja one poziom
        do chamskich kibicow. Co innego dopingowac co innego w... innym kibicom.
        Osobiscie uwazam ze faul byl, ale nawet gdyby go nie bylo, co samo juz swiadczy
        o kontrowersyjnosci zdarzenia i nie mozna zarzucic tu stronniczosci sedziemu)
        NIE MOZNA SIE TAK ZACHOWYWAC JAK BRYTYJSKIE MEDIA. Dlaczego nie analziowali
        innych sytuacji w meczu, gdize pan Meier pomylil sie niejednokronie na korzysc
        anglikow??? Bo tka jest wygodnie, zwalic wszystko na sedziego, a przeciez
        zwalali tez wine na zly stanmurawy i obrazali Portugalczykow. Po prostu
        chamstwo, szkoda slow na tych pierwotniakow z prasy brukowej...
      • Gość: papa Re: Komisja sędziowska skrytykowała brytyjskie me IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 28.06.04, 20:05
        Do Portera:
        Prawda?
        Przykład znakomitego fotomontarzu w gadzinówce:(:(:(
        • Gość: Porter Re: Komisja sędziowska skrytykowała brytyjskie me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 23:23
          Jakiego fotomontazu? Nie bardzo rozumiem.
          • Gość: papa Re: Komisja sędziowska skrytykowała brytyjskie me IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 29.06.04, 00:37
            Chciałem posymulować jakiegoś ślepego co to nie jeden się rozpisywał, że nie
            było faulu:) Też mówiłem: faul ewidentny. Tylko po jaką cholerę Terry wkładł
            łapę gdzie nie trzeba, przecież bramkarz by najprawdopodobniej nie zdążył. Tak
            spieszno mu było do gola jak Beckham'owi do karnego i klops...
            • Gość: Porter Re: Komisja sędziowska skrytykowała brytyjskie me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 01:51
              Mam identyczne zdanie w tej kwestii!
        • Gość: ya No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 00:37
          jakiego fotomontażu? Ja widzę zwykle zdjęcie...
      • Gość: Kilo Decyzja w 100% słuszna tylko abnegaci myslą inacze IP: 217.153.119.* 30.06.04, 12:22
        • Gość: Kosa Re: Decyzja w 100% .... IP: *.acn.waw.pl 30.06.04, 19:00
          Witam!
          Koledzy Portugalczycy a jak "obiektywny" sędzia zdjął bramkarza rosyjskiego to
          jak, powiedzcie moi drodzy, czy była to słuszna decyzja? I czy miała wpływ na
          wynik i awans? I od kiedy to nie można stać w polu bramkowym? I jak na
          stojącego tyłem wpadnie bramkarz jest kontakt, to jest faul???!!! Dajcie spokój!
          Pozdrawiam.
          • Gość: cyg@nek Trochę logiki. IP: *.enformatic.pl 30.06.04, 19:49
            Skąd wziął się przepis, że bramkarz w polu bramkowym jest "nietykalny"?
            Bramkarz jest jedynym zawodnikiem, który może chwytać piłkę. W wyskoku ręce
            bramkarza są skierowane do piłki. Pozostali zawodnicy przy wyskoku używają rąk
            do utrzymania równowagi, bramkarz-nie, bo używa ich do chwytania piłki.
            Spróbujcie skoczyć do główki ze skrępowanymi rękami, to przekonacie się jak
            łatwo, lekkim nawet dotknięciem pozbawić was równowagi i jak pięknie można
            wyrżnąć łbem o murawę.
            Dlatego faul był i inna interpretacja jest niebezpieczna dla zdrowia bramkarzy.
            Na marginesie, nawet jeśli o górną piłkę walczą zawodnicy z pola i jeden z nich
            uderzy ręką(nieważne: chcący czy niechcący) drugiego-jest faul. Jeśli jeden z
            napastników sfauluje bez piłki obrońcę(np. podstawi mu nogę), a drugi napastnik
            w ułamek sekundy poźniej, bez związku z faulem i bez korzyści z faulu, strzeli
            gola-bramka nie będzie uznana, bo wcześniej był faul.
            Koneser! wiem, że kochasz angielską piłkę, a MU szczególnie, ale tu brniesz w
            poglądy typu "Legia-Mistrz" bez względu na miejsce Legii w lidze (z całym
            szacunkiem dla myślących kibiców Legii).
            Pozdrawiam.
            • Gość: Kosa Re: Trochę logiki...WŁAŚNIE! IP: *.acn.waw.pl 30.06.04, 23:58
              Skąd wziął się przepis, że bramkarz w polu bramkowym jest "nietykalny"?
              > Bramkarz jest jedynym zawodnikiem, który może chwytać piłkę. W wyskoku ręce
              > bramkarza są skierowane do piłki. Pozostali zawodnicy przy wyskoku używają
              rąk
              > do utrzymania równowagi, bramkarz-nie, bo używa ich do chwytania piłki.

              Mądrala...a skąd się wziął przepis, że bramkarz może chwytać piłkę w polu
              karnym? Tam nie ma już problemów z równowagą. Ta twoja teoryjka to jakiś
              literacki odlot. Taka wprawka przed egzaminem na studia?
              Pozdrawiam.
              • Gość: cyg@nek Re: Trochę logiki...WŁAŚNIE! IP: *.enformatic.pl 01.07.04, 17:35
                Sędziemu płaci się głównie za stosowanie prawa, czyli podporządkowywanie
                zdarzeń na boisku pod normę prawną. Elementem stosowania prawa jest
                interpretacja tego prawa. Rodzajem interpretacji (wykładni) jest wykładnia
                celowościowa, odpowiadająca na pytanie: po co dany przepis wprowadzono?
                Sprostowanie: ochrona dotyczy całego pola karnego (przy wyskoku bramkarza do
                piłki).
                Studia skończyłem chwilę temu, więc nie muszę się wprawiać.
                To nie jest teoryjka. Wystarczy trochę pograć w piłkę. Ja grałem.
                Za komplement "mądrala" dziękuję.
                Pozdrawiam.
                • Gość: Kosa Re: Trochę logiki...WŁAŚNIE! IP: *.acn.waw.pl 01.07.04, 23:45
                  Sędzia piłkarski jak się mnie zdaje, jest arbitrem a nie sędzią orzekającym w
                  procesie karnym. Jak lubisz rozważania o celowości powstania jakiegoś przepisu
                  piłkarskiego, to ziterpretuj sens powstania przepisu o spalonym,a jak Ci
                  rozważań będzie mało, to dlaczego wg. Ciebie ta niedotykalność bramkarska
                  kończy się na linii pola karnego a nie np. dalej! Twój koronny argument, że
                  grałeś w piłkę zrobił na mnie wrażenie! Ja też grałem i to więcej niż trochę, a
                  mimo to, sędziowanie to dla mnie sama interpretacja! Każdy sędziuje jak chce.
                  Pozdrawiam.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka