Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Błędy Engela...

    IP: *.acn.pl / 10.128.138.* 07.05.02, 12:53
    Większość narzeka, więc może i ja dorzucę swój kamyczek do ogródka. Nie ma
    wątpliwości, że Engel osiągnął w seniorskiej piłce największy sukces od 16 lat,
    ale moim zdaniem popełnił kilka błędów. Chodzi o nie danie większej szansy na
    pokazanie się kilku zawodnikóm. Wiadomo, każdy trener ma swoją wizję, ale
    jednak...
    Radek Gilewicz- przez 2 sezony najlepszy strzelec i gracz austriackiej
    Bundesligi. Wiadomo, że nie jest to chociażby niemiecka liga, ale taki wynik
    może budzić mimo wszystko podziw. Gilewicz dostał kilka szans, ale moim zdaniem
    mimo wszystko za mało. Przecież zarówno Kryszałowicz jak i Żewłakow też nie
    zaczęli od razu strzelać w kadrze. A myślę, że jakby Radogol dostał więcej
    szans mógłby się na stałe zadomowić w kadrze, będać jej mocnym punktem.
    Artur Wichniarek- mimo trochę "niewyparzonej gęby", jego wypowiedzi też mi się
    zbytnio nie podobają, ale tak sobie teraz myślę, że na jego miejscu też możnaby
    się wkurzyć, dwukrotny król strzelców 2.Bundesligi (a w poprzednim sezonie grał
    praktycznie tylko w rundzie wiosennej), wypróbowany jednak zaledwie tylko RAZ
    przez 45 minut obok Sypniewskiego, który strzelił 4 czy 5 bramek dla Radomska i
    już dostał szansę, coś tu jednak nie tak...
    Arkadiusz Radomski- 10 w Heerenven, a to już o czymś świadczy, wobec biedy w
    środku pomocy mógł by być pożyteczny, a wobec powołań Bąka Arkadiusza... bezs
    komentarza
    Andrzej Kobylański- przydatny w pomocy, zarówno w środku jak i na skrzydle,
    skoro Sibik, to czemu nie Kobylański?
    Krzysztof Ratajczyk- dobre recenzje w austriackiej MaxBundeslidze, a szansy
    żadnej nie dostał, czyżby dlatego, że był "człowiekiem Wójta"?

    Ni i to by było na tyle, reszta naszych stranieri niczym szczególnym się nie
    wyróżnia, może prócz ciągłego przesiadywania na ławce rezerwowych...
    Więc jak powinna wyglądać kadra?
    Bramkarze: Dudek, Majdan, Kowalewski (bardzo dobre występy w mocnym przecież
    Szachtarze pod okiem Nevio Scali, tymczasem Matysek w Radomsku gra raczej
    przecietnie)

    Obrona: Bąk, Wałdoch, Hajto, Zieliński, Rząsa, Ratajczyk, Żewłakow

    Pomoc: Świerczewski, Kałużny, Krzynówek, Karwan, Radomski, Murawski (niezbyt
    przydatny w ofensywie, ale świetnie "wymiatający", może się przydać jako
    rezerwowy, gdy trzeba bezie bronić wyniku) , Koźmiński, Kobylański

    Atak: Olisadebe, Wichniarek, Gilewicz, Kryszałowicz, Juskowiak (mimo wszystko,
    nigdy nie byłem jakimś wielkim zwolennikiem tego pana, ale myślę, że jego
    doświadczenie z lig zagranicznych mogłoby się przydać i wprowadzony na boisku w
    czasie meczu mógłby coś ustrzelić, myślę, że bardziej niż Żurawski, czy
    Kucharski)

    I tyle, liczę na Wasze poparcie, gdy będą wybierać nowego selekcjonera ;-))) ,
    a Polska i tak będzie Mistrzem Świata :-))))
    Obserwuj wątek
      • Gość: Crotalus Re: Błędy Engela... IP: 157.25.121.* 07.05.02, 12:57
        Dobrze gada. Dać mu wódki.
        • Gość: pwaszkie Re: Błędy Engela... IP: *.citicorp.com 07.05.02, 13:36
          Nie ma ludzi nieomylnych. Dotyczy to takze trenerow reprezentacji.
          Ograniczajac sie tylko do historii wystepow polskiej repry najwazniejsze z nich
          to:
          1. Kazimierz Gorski - 1975 Zabranie na mecz rewanzowy z Holandia zawodnikow z
          zonami co zupelnie rozbilo ich psychicznie. Efekt- Polska nie awansowala do
          finalow ME mimo, ze powinna.
          2. Gmoch Jacek - 1978 dysponowal najlepsza w historii polskiego futbolu grupa
          zawodnikow (Boniek, Deyna i Lubanski razem) i nie potrafil z nia osiagnac
          polfinalu MS. Za to stawial na Henryka Maculewicza (kto go jeszcze pamieta?)
          3. Piechniczek Antoni - 1982 Nie wystawil do polfinalu z Wlochami Andrzeja
          Szarmacha (stawial na Ciolka - kto go jeszcze pamieta?)i byc moze dlatego nie
          weszlismy do finalu.

          Engel tez popelnia bledy ale jak na razie nic to jeszcze nikogo nie
          kosztowalo.To, ze nie zabiera Wichniarka jest tylko bledem hipotetycznym, tak
          jak hipotetycznym bledem w trakcie eliminacji bylo nie wystawianie Juskowiaka
          Czy nadal jest to blad? Zdebel pozostal bledem ale juz Krzynowek, kolejny
          obiekt atakow forumowych medrcow, jakos sie wybronil chociaz jechano po nim
          jeszcze bardziej niz obecnie po Baku Arkadiuszu, czy Iwanie. Pozyjemy zobaczymy.
          pzdr
          • Gość: dexter Re: Błędy Engela... IP: *.acn.pl / 10.128.138.* 07.05.02, 13:59
            Racja, mi chodziło raczej o danie większej szansy, wiadomo, nie ma ludzi
            nieomylnych, każdy ma swoją koncepcję (także i ja :-)) )itd itp, ale myślę, że
            po prostu ci gracze byli by bardziej przydatno niż inni, czemu, piszę wyżej,
            choć oczywiście nie są to takie dylematy jak 20 lat temu, nie ten kaliber
            niestety. Co do Krzynówka, nigdy się jego nie czepiałem, dostawał mało szans, a
            od 2 sezonów gra całkiem nieźle, w poprzednim był jednym z najlepszych
            zawodników 2.Bundesligi, w tym po przejściowych kłopotach rownież prezentuje
            się dobrze, a w obecna forma predystynuje go, moim zdaniem, do gry w pierwszej
            jedenastce. A to, że niektórzy tu mylą boisko z wybiegiem na wyborach Mister
            Uniwersum , to już nie moja wina...
          • Gość: Cyfra Re: Błędy Engela... IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.02, 14:06
            Okey,nie ma ludzi nie omylnych.Ale wszystko sie musi ukladac w logiczna calosc.
            U Engela tak nie jest.Po pierwszym przegranym meczu z Japonia,powiedzial ze to
            bylo nam potrzebne,lekcja pokory , ok.W nastepnym bedzie lepiej.Lepiej nie
            bylo,jeszcze gorzej,Rumunia o klase lepsza.Aniol juz mowi cos o
            zaslonie "dymnej",nie chcielismy pokazac swoich mozliwosci,inni nas podgladaja
            itp.Skoro tak to dlaczego wyzucil Iwana?Brak logiki.A moze Iwan nie chcial
            pokazac
            "swoich wielkich" mozliwosci.Malo tego facet w trybie awaryjnym,powoluje nowych
            zawodnikow,a jeszcze niedawno twierdzil ze selekcja juz dawno sie skonczyla i
            kadra jest zamknieta.
            Osobny temat Wichniarek.Engel ma prawo go nie powolywac,ale musi to logicznie
            uzasadnic.On tego nie zrobil.
            Dziwnym zbiegiem okolicznosci w kadrze jest b.duzo zawodnikow menagera
            Lubanskiego.....No ale to przypadek..
            • Gość: pwaszkie Re: Błędy Engela... IP: *.citicorp.com 07.05.02, 14:41
              Tez sie troche podlamalem po obejrzeniu meczu z Japonia ale zaraz sobie
              przypomnialem mecz z Holandia (1-3)kiedy to po ilus tysiacach minut
              strzelilismy pierwsza bramke, a nasi zagrali chyba jeszcze gorzej niz ostatnio.
              A to bylo 2 miechy przed meczem z Ukraina. Slusznie zauwazyliscie, ze kaliber
              bledow jest teraz zupelnie inny. Obecnie nie ma kompletnie znaczenia, czy jakas
              decyzja personalna byla trafiona. Nawet przy optymalnym rozwiazaniu i przy
              sporej dozie szczescia wychodzimy z grupy, a pozniej sa Wlochy i powrot do
              domu. Radomski, Wichniarek, Drumlak i kogo tam sobie jeszcze mozna wymyslic
              tego nie zmienia. Obym sie mylil.
              pzdr
              • Gość: dexter Re: Błędy Engela... IP: *.acn.pl / 10.128.138.* 07.05.02, 15:00
                Z jednej strony niby tak, ale z drugiej też nie :-). Bo niestety nie jesteśmy
                Włochami, gdzie nie ma takiego znaczenia, czy zagra Totti, del Piero czy Fiore,
                lub di Biagio czy Tomassi. Nie mamy takich graczy, więc właśnie dlatego
                wszystko powinno być ułożone idealnie, nie można sobie pozwolić na jakieś złe
                wybory, czy animozje. Choć niestety nawet to nie pomoże, jeśli uda nam się
                wyjść, prawdopodobnie z 2-go miejsca, dalej trafiamy właśnie na tych Włochów i
                żegnaj Koreo i Japonio...
                • Gość: Luxc Re: Błędy Engela... IP: 213.17.164.* 07.05.02, 15:12
                  Spokojnie Dexter - Włosi będą się pewnie jak zwykle rozkręcać, co oznacza, że
                  mogą wyjść z drugiego miejsca. Kogo oni tam mają w grupie? Możemy na nich nie
                  trafić. Najgorzej będzie, jak wygramy grupę i trafimy na Włochów...........
                  Chociaż z drugiej strony szanse jakieś są - utrzymać 0:0 przez 120 minut i
                  karne - daję nam 20% na przejście makaroniarzy.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: dexter Re: Błędy Engela... IP: *.acn.pl / 10.128.138.* 07.05.02, 15:42
                    Prawda, rozkręcają się i może w pierwszej fazie turnieju nie grają jakoś
                    porywająco, ale tak czy tak to pierwsze miejsce mają, tym bardziej, że ta
                    grupa: Chorwacja, Meksyk, Ekwador... nie widać tu zbytnio innego kandydata na I
                    miejsce. A co do ew. meczu z Włochami... wyeliminowanie takiej drużyny to
                    byłaby super sensacja, cud, nie wierzę, tzn. wierzę;-) , tak jak pewnie my
                    wszyscy mieliśmy jakąś nadzieję przed kolejnymi meczami na Wembley, czy
                    wyjazdem kadry Wójcika do Szwecji... No ale jak ktoś ma już wygrać z naszym
                    Wunderteamem, to chciałbym, żeby to byli akurat Włosi, a potem dalej po samo
                    Mistrzostwo Świata... Forza Italia :-)))
                  • Gość: Cyfra Re: Błędy Engela... IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.02, 15:44
                    Jezeli wyjdziemy z grupy,to bedzie znaczylo ,ze Engel ma druzyne i wtedy
                    wszystko bedzie mozliwe.Wlosi to nie Francuzi.Ale z grupy nie wyjdziemy.
                    Obym sie mylil!
            • Gość: kajo95 Re: Błędy Engela... IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 16:05
              Gość portalu: Cyfra napisał(a):

              > Okey,nie ma ludzi nie omylnych.Ale wszystko sie musi ukladac w logiczna calosc.
              > U Engela tak nie jest.Po pierwszym przegranym meczu z Japonia,powiedzial ze to
              > bylo nam potrzebne,lekcja pokory , ok.W nastepnym bedzie lepiej.Lepiej nie
              > bylo,jeszcze gorzej,Rumunia o klase lepsza.Aniol juz mowi cos o
              > zaslonie "dymnej",nie chcielismy pokazac swoich mozliwosci,inni nas podgladaja
              > itp.Skoro tak to dlaczego wyzucil Iwana?Brak logiki.A moze Iwan nie chcial
              > pokazac
              > "swoich wielkich" mozliwosci.Malo tego facet w trybie awaryjnym,powoluje nowych
              > zawodnikow,a jeszcze niedawno twierdzil ze selekcja juz dawno sie skonczyla i
              > kadra jest zamknieta.
              > Osobny temat Wichniarek.Engel ma prawo go nie powolywac,ale musi to logicznie
              > uzasadnic.On tego nie zrobil.
              > Dziwnym zbiegiem okolicznosci w kadrze jest b.duzo zawodnikow menagera
              > Lubanskiego.....No ale to przypadek..

              nad wyraz NIE dziwnym zbiegiem okoliczności znów mijasz się z prawdą bo lubański
              jest menadżerem tylko dwóch zawodników z obecnej kadry reprezentacji. no ale
              jeśli dwóch zawodników w 24-ero osobowej kadrze to BARDZO DUŻO to przepraszam i
              zwracam honor...
            • Gość: Krzywy Re: Błędy Engela... IP: *.marketscore.com, / 10.100.3.* 08.05.02, 11:38
              Masz racje. Wlasnie przeczytalem wywiad z panem Englem i znalazlem tam wiele
              niescislosci jego wypowiedzi. Trener sam sie przyznaje, ze dawal za malo szans
              Wichniarkowi, ale jednak go nie wezmie...natomiast bierze np Sibika, ktory
              praktycznie nigdy nie istnial w kadrze. Wichniarek natomist w fenomenalnej
              formie jest 6 w kolejce. A np. taki dziadek Kucharski, ktory ledwo biega juz po
              10 min, jest przed nim,choc tez nigdy nie zostal sprawdzony, a przypominanie
              jego wyczynow przed ladnych kilku lat, jest smieszna argumentacja Engela. To
              zupelnie dla mnie niezrozumiale i wielce zaluje, ze Wichniarek pewnie nie
              pojedzie, bo moglby sie okazac Jokerem w tali Engela. Nie sadze zeby stali sie
              nim ani Zewlakow, Zurawski czy Kucharski. Dziwia mnie tez nasi pilkarze, ktorzy
              obstaja za emerytem Iwanem, zamiast ( choc w ogole nie powinni tego robic)
              probowac, przekonac Engela do Wichniarka. Szkoda chlopaka ( nawet Boniek sie
              dziwi,ze tak latwo trener z niego zrezygnowal, nie podajac tak naprawde
              powodow), ale jeszcze dostanie swoje piec minut i wtedy pokaze Engelowi, ze nie
              wziecie go na MS, bylo jedna wielka pomylka.
      • Gość: k2 Re: Błędy Engela... IP: *.pronet.lublin.pl 07.05.02, 15:48
        Gość portalu: dexter napisał(a):

        > Większość narzeka, więc może i ja dorzucę swój kamyczek do ogródka. Nie ma
        > wątpliwości, że Engel osiągnął w seniorskiej piłce największy sukces od 16 lat,

        Zgadzam sie.

        > ale moim zdaniem popełnił kilka błędów. Chodzi o nie danie większej szansy na
        > pokazanie się kilku zawodnikóm. Wiadomo, każdy trener ma swoją wizję, ale
        > jednak...
        > Radek Gilewicz- przez 2 sezony najlepszy strzelec i gracz austriackiej
        > Bundesligi. Wiadomo, że nie jest to chociażby niemiecka liga, ale taki wynik
        > może budzić mimo wszystko podziw. Gilewicz dostał kilka szans, ale moim zdaniem

        Zgadzam sie czesciowo. Gilewicz gral juz kilka razy w peprezentacji ale moze i
        Engel dal mo za molo szans.

        > mimo wszystko za mało. Przecież zarówno Kryszałowicz jak i Żewłakow też nie
        > zaczęli od razu strzelać w kadrze. A myślę, że jakby Radogol dostał więcej
        > szans mógłby się na stałe zadomowić w kadrze, będać jej mocnym punktem.
        > Artur Wichniarek- mimo trochę "niewyparzonej gęby", jego wypowiedzi też mi się
        > zbytnio nie podobają, ale tak sobie teraz myślę, że na jego miejscu też możnaby

        Dokladnie !

        > się wkurzyć, dwukrotny król strzelców 2.Bundesligi (a w poprzednim sezonie grał
        >
        > praktycznie tylko w rundzie wiosennej), wypróbowany jednak zaledwie tylko RAZ
        > przez 45 minut obok Sypniewskiego, który strzelił 4 czy 5 bramek dla Radomska i

        Zgadzam sie rowniez.

        > już dostał szansę, coś tu jednak nie tak...
        > Arkadiusz Radomski- 10 w Heerenven, a to już o czymś świadczy, wobec biedy w
        > środku pomocy mógł by być pożyteczny, a wobec powołań Bąka Arkadiusza... bezs
        > komentarza
        > Andrzej Kobylański- przydatny w pomocy, zarówno w środku jak i na skrzydle,
        > skoro Sibik, to czemu nie Kobylański?
        > Krzysztof Ratajczyk- dobre recenzje w austriackiej MaxBundeslidze, a szansy
        > żadnej nie dostał, czyżby dlatego, że był "człowiekiem Wójta"?

        MOze jeszcze Kos. Przyda sie na prawa obrone, gdzie mamy problemy.

        > Ni i to by było na tyle, reszta naszych stranieri niczym szczególnym się nie
        > wyróżnia, może prócz ciągłego przesiadywania na ławce rezerwowych...
        > Więc jak powinna wyglądać kadra?
        > Bramkarze: Dudek, Majdan, Kowalewski (bardzo dobre występy w mocnym przecież
        > Szachtarze pod okiem Nevio Scali, tymczasem Matysek w Radomsku gra raczej
        > przecietnie)

        masz 100% racji.

        > Obrona: Bąk, Wałdoch, Hajto, Zieliński, Rząsa, Ratajczyk, Żewłakow

        + Kłos (mimo wszystko) i KOs

        > Pomoc: Świerczewski, Kałużny, Krzynówek, Karwan, Radomski, Murawski (niezbyt
        > przydatny w ofensywie, ale świetnie "wymiatający", może się przydać jako
        > rezerwowy, gdy trzeba bezie bronić wyniku) , Koźmiński, Kobylański

        + Kucharski - chyba moze grac na srodku pomocy... i moze jeszcze ktos, ale na
        razie nic mi nie przychodzi do glowy. aaaaa jeszcze przeciez jest Smolarek,
        ktory bez dwoch zdan powinien jechac na MS !!! Wszystko przemawia "za":
        1 Jest mlody - nawet gdyby nie zagral to zbierze doswiadczenie
        2 Potrafi, gdy wejdzie na boisko cos zmnienic wstylu gry druzyny.
        3. Moze grac w pomocy gdzie mamy braki.
        3. dobry technicznie.
        itd..
        Gdyby tylko nie palil trawy i byl w dobrej formie....

        > Atak: Olisadebe, Wichniarek, Gilewicz, Kryszałowicz, Juskowiak (mimo wszystko,
        > nigdy nie byłem jakimś wielkim zwolennikiem tego pana, ale myślę, że jego
        > doświadczenie z lig zagranicznych mogłoby się przydać i wprowadzony na boisku w

        Z tym akurat sie nie zgadzam. pilkarz nie powinien jechac na mundial tylko za
        doswiadczenie. Juskowiak nie gra w swoim klubi i bylby kolejny klopot.
        Za to Zurawski "dobrze" gral z Rumunia.

        > I tyle, liczę na Wasze poparcie, gdy będą wybierać nowego selekcjonera ;-))) ,
        > a Polska i tak będzie Mistrzem Świata :-))))

        Jestem z Toba :-)
        • Gość: dexter Re: Błędy Engela... IP: *.acn.pl / 10.128.138.* 07.05.02, 16:04
          No to mam już jeden głosik jakby jakieś audiotele organizowali ;-) . Kos, Kłos-
          niestety miejsca są tylko 23, podobnie z Kucharskim, choć skoro zrezygnowano z
          Gilewicza, Juskowiaka i prawdopodobnie Wichniarka, jestem jak najbardziej za,
          widziałem go w tej rundzie praktycznie we wszystkich meczach i jest na prawdę w
          dobrej formie, Smolarek być może też, szkoda, że nie sprawdzono Kobylańskiego,
          sytuacja byłaby trochę jaśniejsza...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka