Gość: gazza
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
06.06.02, 17:17
nonono...cuchnie niespodzianką jak z murzyńskiej chaty.patrze na naszych
mądralów i expertów jak jadą sobie po engelu i jego (naszej)bandzie aż mi uszy
wiedną,ale to chyba nic w porównaniu z tym co sie dzieje u ekipy z
pod "pigalaka"