Gość: kolej
IP: *.gazeta.pl
23.07.01, 13:06
Pozdrawiam, byłem w Łęcznej, przekazuję kilka uwag, sorry że tak późno, wcześniej nie mogłem.
1. Karny chyba był - był faul, nie wiem czy w polu karnym, bo siedziałem po drugiej stronie boiska
2. Tyrajski - super - jeden błąd bez konsekwencji - zderzył się z obrońcą
3. Obrona - niezła, ale monolit to to nie jest, chwilami się gubili - najlepszy zdecydowanie Mowlik, będą z niego
ludzie!!
4. Pomoc - Jacek naprawdę dobry, rozczarowali mnie boczni, Przerada sporo piłek tracił i faulował dużo, dziwne
że nie dostał kartki. Matlak chyba lepszy niż Remień. Miklosik w miarę OK, ale... patrz niżej
5. Atak - dość kiepsko, ale faktem jest, że dostawali mało dokładnych piłek
OGÓLNIE - walczyli, biegali, mecz był naprawdę szybki, choć zwłaszcza w drugiej połowie - chaotyczny. W
drugiej połowie przez długie minuty nie potrafiliśmy wyjść z żadną przyzwoitą akcją. Wyglądało to tak że Tyraj
kopał piłkę pod pole karne Łęcznej a tam któryś z napastników głową próbował zgrywać i najczęściej traciliśmy
piłkę. Lepiej było, gdy obrońcy na 30 metrze odebrali piłkę Łęcznej - wtedy kilka razy poszły szybkie ataki. Tak
więc - chlopakom chce się grać, ale poukładani to jeszcze nie są...
PS Byłem chyba jedynym kibicem Lecha na trybunach (zresztą w sektorze gości razem z paroma miejscowymi).
Z bramki Lecha cieszyło się ze mną jeszcze kilku gości z lublina, którzy nie lubią Łęcznej... Dwóch gości
wyglądających jak z Lecha spytałem po meczu, ale coś odburknęli i si poszli... Jeśli są nasi, to mimo wszystko
pozdro. Ale że nie było zorganizowanej grupy - trochę poruta... Jak ktoś coś wie dlaczego - niech napisze.
Kolej
5.