pro100zmostu
15.06.02, 01:18
Zdecydowanie Boniek , to najgorsze co moglo spotkac nasza reprezentacje w
wyjezdzie do Korei - uzasadniam to pod spodem dosc obszernie.
Prezes prezesow Boniek. Jako pilkarz czasami byl OK, wszyscy zachwycali sie nim
bo gral w Juventusie i bardzo duzo gadal, gadal , gadal zawsze na swoja nute.
Natomiast po skonczeniu wloskiej kariery zabraklo mu poprostu sluchaczy. Wzial
sie za trenerke, niestety na huki nikogo z wlochow nie mogl wziasc bo go
zwyczajnie olewali – za co sie nie wzial lecialo o klase nizej (Bari i chyba
Lecce). A wiec nasz wielki cwaniak podworkowy w zdrowych? warunkach wloskich
gdzie juz tylko on uwaza sie za gwiazde poprostu byl spalony i tyle. Tam nikt
takich wiejskich cwaniakow nie lubi, bo maja swoich.
Po tych zamaszystych probach trenowania wloskich druzyn. finansowo Zibiemu sie
nie powiodlo we Wloszech, do tego kilka powaznych nie udanych inwestycji
opustoszylo budzet Bonka, a wydawac jest sie ciezko oduczyc.
Zeby sie odkuc fiannsowo, nasz wielki Zibi, wrocil uzdrowic Polska pilke i
zaczelo sie dopiero story, ktore nasza skopana odczuwa do dzisiaj.
To byl poczatek lat dziwiecdziesiatych a wiec jakies 10 lat temu ( dla
wnikliwych mam do wgladu daty dokladne)
Grajewski wtedy juz dzialal w handlu prawami TV, zawodnikami, jednym slowem byl
w temacie i to mocno tyle ze nie w Polsce. Z litosci pomysl na zrobienie
szmalu dal nie kto inny jak Andrzej Grajewski, lub ktoremu poprostu rzutkiemu
Grajkowi nasz plowowlosy Prezesina rabnal dochodowa idée. To nie kto inny tylko
Grajek nauczyl Bonka jak sie handluje prawami telewizyjnymi – a ze rude to
falszywe przekonal sie potem jeszcze wielokrotnie.
Sam Grajek musi byc zly na Bonka choc tego nie okazuje, bo mial miekkie serce
chcial pomoc bankrutujacej chienie, ale jeszcze raz sie okazalo ze kto ma
miekkie serce (sorry Grajek) to ma twarda dupe.
Grajek bardzo lubial sie pokazywac z Bonkiem, z prostej przyczyny Bonka w
Polsce wtedy wszyscy znali a Grajka nie, ich czestym miejscem spotkan byl hotel
Victoria w W-wie.
Gdzie nawet kelnerzy smiali sie z Bonka ze tu w Warszawie sie tipuje, bo rudy
zawsze mial klopoty z dorzuceniem groszy napiwku do rachunku..
Boniek szybko Grajka olal, (choc niby odzywaja sie do dzisiaj) wzial se Henia
Loske (aby opanowac Slask gdzie Loska cieszyl sie szacunkiem) do pomocy za
grosze odkupili prawa do meczow ligi polskiej (wtedy nikt o czyms takim nawet
nie slyszal), od bodajze 14 polskich klubow ligowych padajcych jak zwykle z
glodu….
Prawdopodobnie nawet pieniadze na ta cala operacje wykladal Grajek, choc tu
moje kanaly zapychaja sie sprzecznymi informacjami ale nic dziwnego bo musial
Boniek strasznie zamotac lapowkami, aby kupic szybko tyle praw prawie ze
wszystkich klubow doslownie prawie w tydzien.
To byly poczatki kapitalizmu w Polsce a wiec, na porzadku dziennym bylo pytanie
A co ja z tego bede mial? – fundusze na zmiekczanie woli decydentow musialy
wiec odegrac wielka role.
Zeby bylo smieszniej, w tydzien a moze nawet mniej, cale te prawa w przedziwnej
transakcji odkupila od Bonka czy jak kto woli Go&goal lub Gon and gnoj – firmy
Zibiego – NASZA KOCHANA TVP - za sume na tamte czasy bajonska – niechce mi sie
grzebac w papierach ale tak gdzies conajmniej kilka milonow dolarow padlo lupem
Bonka kosztem Panstwowej TVP., a biedny Zbysiu twierdzi ze on fortune owszem
zrobil ale grajac we Wloszech, ale dzis juz nawet najbardziej naiwnym trudno w
to uwierzyc ze Rudy robi to wszystko dla Polskiej pilki spolecznie - oprocz
Koltonia chyba nikt juz w to nie wierzy.
Zlotowlosy bogacz za jakiego podaje sie do dzis Boniek, w ciagu kilku tygodni
zrobil fortune na polskiej pilce - - dzieki dziwnej ukladnosci TVP – oplacanej
z naszych abonamentow i podatkow. On jak twierdzi nic nie robi w PZPN dla
pieniedzy ? a w imie czego Panie Boniek?
W normalnym kraju ten numer nikomu by nie przeszedl, ale u nas Boniek szybko
zatrudnil sobie rzecznika prasowego firmy G&G w osobie redaktora Przegladu
Sportowego Romana Koltonia, ktorego zapraszal do Wloszech pasl, karmil, upijal
dbal tez o wszystkie inne uciechy – dzisiejszego miszcza , szczelajacego gafe
po gafie na Antenie Polsatu. A biedny jeszcze wtedy wowczas Koltonina robil
wszystko dla swego Pana. Jak wierny pies
Sportowych pismakow z jajami nigdy za wielu nie mielismy, a wiec hurtowo cala
prasa grzecznie przepisywala z malymi zmianami co tam Kolton wypocil, bo
talentu to nawet do tego niemial.
Lata plynely, Kolton pisal a redaktorzy Przegladu Sportowego czesto wpadali do
Niemiec na balangi z burdelami wlacznie, oplacane przez Grajka a takze naszego
mistrza piesci Dareczka M.…o ktorym w zamian cieplo pisali i zawsze w samych
superlatywach. Czesto pijani Kmiecik i Atlas krzyczeli z reszta tego chlamu z
PS chorem krzyczeli ze ma byc tak napisane jak chca ZIbi i Andreas
(Grajewski). – proste prawda?
Boniek teraz oficjalnie w PZPN nic nie zarabia, ale za to jego firma G&G
pobiera olbrzymia prowizje od pieniedzy ktore wplywaja z Canal+ (kolejna
przedziwna transakcja), jak tylko francuzi sie dali na to nabrac zeby tyle
szmalu placic za taka partanine? To juz tajemnica poliszynela, ale z kolei nasi
umieja sie dzielic a kieszenie sa duze we Francji wiec i cena wysoka. Glebokosc
kieszeni Michala L ( Misia zwanego prezesem bo on i tak tam glosu nie ma, gdy
Rudy krzyczy) zostala znacznie zwiekszona , po malej rozgrzewce pod
Dziurowiczem. Dzis oprocz slonej pensji z PZPN Misio , pobiera jeszcze co nieco
za… doradztwo marketingowe, jak myslicie komu? A jak firmie …..G&G.
I tak sie pasa ci nasi prezesi pod wodza wielce szlachetnego Bonka,
pseudospolecznika.
Listek czysty nie jest, moze tez byc na prowizji np. u Lubanskiego bo to ze
jest u Bonka to 10000%
P.S. O przewalkach Pana Bonka moge wiecej i dokladniej o ile bedzie
zainteresowanie, nikt nigdy tego niewydrukuje w Polskiej prasie bo nasi pismacy
czychaja na posade w cieplutkim canal+ gdzie rzadzi Basalaj. Szef sportu w
Canale+ do tego zaprasza pilkarskich ekspertow z PS i innych gazet do
programow za co placi im kase , a wiec oni licza na wystepy po co beda pisac
prawde O Zbigniewie B. czy o Januszu B., a poza tym uwazaja oni szkoda psuc
klimat w Polskiej pilce.
To tyle narazie, nieco to przydlugie ale i dlugo Zbigniew B zajmuje sie Polska
pilka, dlugo za dlugo
Mariusz