Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kamil Kosowski - pedal?

    IP: *.client.attbi.com 09.09.02, 06:54
    Zobaczcie w dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej zdjecie na ktorym wyraznie
    widac jak Kamil lapie Mirko Gennari za fiuta
    Obserwuj wątek
      • Gość: Gucwa Re: Kamil Kosowski - pedal? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 09.09.02, 09:33
        to oczywiste, to co pokazał w tym meczu powinno go dyskwalifikować razem z
        drugim gejem wiślackim żurawskim.....
        • Gość: olaboga Re: Kamil Kosowski - pedal? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 10:25
          tia, bo to przeciez pierwsza bramke dla Polski wypracowal Kucharski.


          Pozdro dla wszystkich slodkich brutali z wawy
          • Gość: ktos Re: Kamil Kosowski - pedal? IP: *.pl 09.09.02, 11:12
            Gość portalu: olaboga napisał(a):

            > tia, bo to przeciez pierwsza bramke dla Polski wypracowal Kucharski.
            >
            >
            > Pozdro dla wszystkich slodkich brutali z wawy

            Ty jednak masz kompleksy... Znowu do Legii i Warszawy sie przypierdalasz...

            BTW: gdyby nie Kucharski i pozostali zawodnicy Legii, to na MS bysmy zadnego
            meczu nie wygrali.
            • Gość: olaboga Re: Kamil Kosowski - pedal? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 11:16
              to ja niby przy... sie do graczy Legii. A kto prz... sie do graczy Wisly?

              PS. gwoli przypomnienia - mistrzostwa swiata w pilce noznej skonczyly sie
              jakies trz miesiace temu.
              • legionix Re: olaboga - pedal? 09.09.02, 11:26
                chłopie ty sie idź leczyć. nie rób większego debila z siebie niż jesteś. sam
                zacząłeś przypierdalać sie do legii a teraz płaczesz, ze ktos przywala sie do
                tej twojej zasranej wisełki. najwyrazniej legia ciebie bardziej fascynuje niz
                wisełka. ty a może ty sie żeś zakochał w jakimś legioniście?
                a tak poza tym...
                przypierdol sie moze teraz do lecha poznań albo do wronek. moze to ci ulzy w
                twojej pojebanej psychice.

                p.s. a nikt durny twój to penie stad, ze w szpitalku jek ciebie twoja matka
                zobaczyła raz pierwszy zakrzykneła: "olaboga, cóz ja na świat wydałam"
                • Gość: olaboga olaboga, legionix znowu cos napisal IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 11:32
                  ciezar twojego dowcipu jest taki, ze kiedy wchodzisz na poklad samolotu to ten
                  nie moze oderwac sie od pasa startowego i laduje w krzakach. tobie nawet siemie
                  lniane nie pomoze. ale ni boj nic - nawet z ta wrodzona wada mozesz przeciez
                  rzucac race, kamienie i kijem baseballowym udowodnic swa wyzszosc nad graczami
                  i kibicami druzyn przeciwnych.
                  • legionix Re: olaboga, legionix znowu cos napisal 09.09.02, 11:39
                    Gość portalu: olaboga napisał(a):

                    > ciezar twojego dowcipu jest taki, ze kiedy wchodzisz na poklad samolotu to
                    ten
                    > nie moze oderwac sie od pasa startowego i laduje w krzakach. tobie nawet
                    siemie
                    >
                    > lniane nie pomoze. ale ni boj nic - nawet z ta wrodzona wada mozesz przeciez
                    > rzucac race, kamienie i kijem baseballowym udowodnic swa wyzszosc nad
                    graczami
                    > i kibicami druzyn przeciwnych.

                    nic nie mam zamiaru nikomu udowadniać a szczególnie tobie. jestes gorszy od
                    nawiedzonej starej dewoty. przypierdalasz się jak rzep do psiego ogona i moim
                    zyczeniem jest żebyś sie odpierdolił. czy to aż tak wiele? a moze ty taki tępy
                    jesteś, ze nie rozumiesz?
                  • legionix Re: I jeszcze jedno 09.09.02, 11:41
                    właśnie przez takich jak ty powstają antagonizmy miedzy miastami. przeciez
                    przez takiego palanta jak ty można napoważnie znielubić kraków, do którego
                    notabene nic nie mam. ale jak się pomysli, ze takie gówno w nim mieszka, to
                    różne rzeczy przyjść mogą do głowy co niektórym.
                    • Gość: olaboga Re: I jeszcze jedno IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 11:47
                      tak, starales sie, to widac. Juz prawie bylem pewny, ze uda ci sie napisac choc
                      jeden post bez przeklenstw, obsceniczych slow, zwrotow powszechnie uwazanych za
                      obrazliwe... chcialem spieszyc z gratulacjami... chcialem przenie lapki
                      sciskac... ale nie, znowu gowno wyplynelo na powierzchnie oceanu twojej
                      wyobrazni.
                      a tak przy okacji. socjolodzy twierdza, ze jezyk uzywany przez danego osobnika
                      jest odwzorowaniem wzorow zachowan i zwrotow jezykowych uzywanych w otoczeniu,
                      w ktorym przebywa, do ktorego przynalezy, z ktorym sie identyfikuje, na ktorym
                      sie wzoruje...

                      chlopie, ale ty to masz przejebane. zal mi cie.
                      • legionix Re: I jeszcze jedno 09.09.02, 12:05
                        Gość portalu: olaboga napisał(a):

                        > tak, starales sie, to widac. Juz prawie bylem pewny, ze uda ci sie napisac
                        choc
                        >
                        > jeden post bez przeklenstw, obsceniczych slow, zwrotow powszechnie uwazanych
                        za
                        >
                        > obrazliwe... chcialem spieszyc z gratulacjami... chcialem przenie lapki
                        > sciskac... ale nie, znowu gowno wyplynelo na powierzchnie oceanu twojej
                        > wyobrazni.
                        > a tak przy okacji. socjolodzy twierdza, ze jezyk uzywany przez danego
                        osobnika
                        > jest odwzorowaniem wzorow zachowan i zwrotow jezykowych uzywanych w
                        otoczeniu,
                        > w ktorym przebywa, do ktorego przynalezy, z ktorym sie identyfikuje, na
                        ktorym
                        > sie wzoruje...
                        >
                        > chlopie, ale ty to masz przejebane. zal mi cie.


                        martw sie lepiej o siebie, swoje towarzystwo i ta swoją zasrana wisełkę. martw
                        sie także o swoich rodziców, zeby nie musieli patrzec jak ich syn rosnie na
                        debila. żal mi ciebie i tego, ze nie znalazłes innego sposobu na leczenie
                        swoich kompleksów niz ten który prezentujesz na forum.

                        p.s. na takiego zakompleksiałego i tepego grafomana nie widzę innych sposobów
                        komunikacji jak przekleństwa, które same się na język cisną jak sie czyta te
                        twoje wypociny.
                        • Gość: olaboga Re: I jeszcze jedno IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 12:12
                          alez moi rodzice nie maja sie o co martwic - w przeciwienstwie do twoich.

                          a moze ty jestes jakis taki masochista co czerpie perwersyjna przyjemnosc z
                          kompromitowania sie publicznie?
                          • legionix Re: I jeszcze jedno 09.09.02, 12:15
                            Gość portalu: olaboga napisał(a):

                            > alez moi rodzice nie maja sie o co martwic - w przeciwienstwie do twoich.
                            >
                            > a moze ty jestes jakis taki masochista co czerpie perwersyjna przyjemnosc z
                            > kompromitowania sie publicznie?


                            kto się kompromituje na tym forum - każdy widzi. kulturalny, błyskotliwy,
                            upierdliwy olaboga. jakże to krakusek sie moze tak kompromitowac? a moze ty sie
                            onanizujesz piernicząc o legii albo odpowiadajac na posty?
                            • Gość: olaboga Re: I jeszcze jedno IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 12:22
                              tia, ty to rzeczywiscie jestes w stanie przetrwac kazda ironiczna uwage
                              skierowana pod twoim adresem bo po prostu nie rozumiesz co sie do ciebie mowi.

                              masz wszelkie zadatki na to by byc kamieniem wegielnym nowego stadnionu Legii.
                              Przeciez trzeba go zbudowac na bardzo wytrzymalej opoce.
                              • legionix Re: I jeszcze jedno 09.09.02, 12:27
                                Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                > tia, ty to rzeczywiscie jestes w stanie przetrwac kazda ironiczna uwage
                                > skierowana pod twoim adresem bo po prostu nie rozumiesz co sie do ciebie mowi.
                                >
                                > masz wszelkie zadatki na to by byc kamieniem wegielnym nowego stadnionu
                                Legii.
                                > Przeciez trzeba go zbudowac na bardzo wytrzymalej opoce.

                                no i wychodzi z ciebie tępota i intelektualna i emocjonalna. ja temat tej
                                dyskusji uznałem za zamkniety, co powinieneś odczuć. ale nie, oczywiście
                                olaboga ten geniusz forum z krakowa musi mieć ostatnie słowo do powiedzenia.
                                przeca on się najlepiej na wszystkim zna! weź znajdź sobie pojebusie moze
                                jakieś inne hobby, bo obecne źle wpływa na twoją marna osobę. i durnota się
                                powieksza. moze modelarstwo? co? zastanów sie dobrze.
                                • Gość: olaboga Re: I jeszcze jedno IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 12:34
                                  przeciez ja znalazlem sobie nowe hobby - podnoszenie legionixa na nowy poziom
                                  cywilizacyjny. Przeciez to tylko dzieki moim uporczywym staraniom twoje posty
                                  wygladaja lepiej niz jeszcze kilka godzin temu. A jednak jak sie postarasz to
                                  robisz postepy....
                                  • legionix Re: I jeszcze jedno 09.09.02, 12:40
                                    Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                    > przeciez ja znalazlem sobie nowe hobby - podnoszenie legionixa na nowy poziom
                                    > cywilizacyjny. Przeciez to tylko dzieki moim uporczywym staraniom twoje posty
                                    > wygladaja lepiej niz jeszcze kilka godzin temu. A jednak jak sie postarasz to
                                    > robisz postepy....


                                    akurat nie zniże się do twojego poziomu debilu. a jaki to jest ten twój poziom
                                    cywilizacyjny? zwyczjnie pierdolisz, podjudzasz, obrazasz tylko
                                    w "uperfumowany" sposób. i jak ubierzesz te swoje gnioty w ładne słówka to
                                    myslisz, ze wszystko jest ok? debil jestes i tyle. przynosisz wstyd krakowowi i
                                    krakusom.

                                    p.s. zebyś dobrze mnie zrozumiał. wal się i odpierdol od legii. zajmij sie
                                    swoją wisełką, bo widac jakie to cieniasy, ze nawet taki krakowski cieciu jak
                                    ty musi brac ich w obrone na forum.
                                    • Gość: olaboga Re: I jeszcze jedno IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 12:44
                                      legionix, przeciez ty juz prawie przezyles dzisiaj renesans intelektualny a tu
                                      znowu spadasz w gnojowke...
                                      • legionix Re: I jeszcze jedno 09.09.02, 12:48
                                        Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                        > legionix, przeciez ty juz prawie przezyles dzisiaj renesans intelektualny a
                                        tu
                                        > znowu spadasz w gnojowke...

                                        rany, aleś ty jesteś tepy i upierdliwy. przezywasz renesans swojego debilizmu?
                                        najwyraźniej tak.
                                        • Gość: olaboga Re: I jeszcze jedno IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 12:59
                                          oooooooooooooooooo znaczy, ze wiesz co znaczy renesans. zaskoczyles mnie
                                          totalnie.
                                          • legionix Re: I jeszcze jedno 09.09.02, 13:21
                                            Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                            > oooooooooooooooooo znaczy, ze wiesz co znaczy renesans. zaskoczyles mnie
                                            > totalnie.

                                            nawet mnie łosiu dobrze nie znasz. i gwarantuję, ze mocno bys się zaskoczył
                                            jakbyś mnie poznał. ale cóż, nie będzie ci to dane. nie mam zwyczaju zadawania
                                            sie z debilami.
                                            • Gość: olaboga Re: I jeszcze jedno IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 13:29
                                              mam wrazenie, ze ja raczej nie mam ochoty ciebie poznawac. dla ciebie to chyba
                                              restauracje i kawiarnie powinny przygotowywac osobne, jednoosobowe, dobrze
                                              wyciszone salki. zeby innym klientom uszy nie zwiedly od sluchania perelek
                                              krasomowczych twojego autorstwa.
                                              • legionix Re:Ostanie słowa 09.09.02, 13:43
                                                Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                > mam wrazenie, ze ja raczej nie mam ochoty ciebie poznawac. dla ciebie to
                                                chyba
                                                > restauracje i kawiarnie powinny przygotowywac osobne, jednoosobowe, dobrze
                                                > wyciszone salki. zeby innym klientom uszy nie zwiedly od sluchania perelek
                                                > krasomowczych twojego autorstwa.


                                                i widzisz jaki ty cienki debilek jesteś? nie wytrzymasz. musisz odpisać. mogę
                                                tutaj najgorszy szajs napisać, ale olaboga musi odpisać. podnieca cie to?
                                                właśnie dzięki mnie widać twój prawdziwy poziom i prawdziwe zamiary ech ty
                                                intelygencie z krakowa. jestes zwykła miernota co to tylko potrafi ubierać
                                                wszystko w ładne słówka no bo przeciez taki kulturalny z ciebie koleś a tak
                                                naprawde nic szczególnego soba nie reprezentujesz tylko podjudzasz, jadem
                                                ziejesz i czekasz na "zadymy" na forum co byśmógł się
                                                popisaćswoja "kulturą", "elokwencja wypowiedzi", "oczytaniem"...
                                                ech, aż zal dupę ściska.

                                                p.s. powtórzę któryś raz - zajmij się sobą, swoją wisełką zafajdana i odpierdol
                                                sie od legii i jej kibiców!!! rozumiesz?
                                                • Gość: olaboga Re:Ostanie słowa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 13:55
                                                  tia, ja nie mam nic przeciwko temu zebys dalej sie konsekwentnie kompromitowal.
                                                  Wydaje mi sie, ze prawdziwi kibice Legii powinni cie poprosic, zebys przestal
                                                  rozdrapywac te swoje wnetrznosci intelektualne brudnymi pazurami na forum
                                                  gazety. Ale skoro nikt tego nie robi, coz, przeciez ja nie moge miec nic
                                                  przeciwko temu zeby sie kibic legii osmieszal.

                                                  ps. patrz bys od pisania nie dostal goraczki...
                                                  • legionix Re:Ostanie słowa 09.09.02, 14:02
                                                    Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                    > tia, ja nie mam nic przeciwko temu zebys dalej sie konsekwentnie
                                                    kompromitowal.

                                                    pewnie - tys juz sie skompromitował swoimi durnymi wątkami a nie chcesz czuć
                                                    sie samotny na forum...

                                                    > Wydaje mi sie, ze prawdziwi kibice Legii powinni cie poprosic, zebys przestal
                                                    > rozdrapywac te swoje wnetrznosci intelektualne brudnymi pazurami na forum
                                                    > gazety. Ale skoro nikt tego nie robi, coz, przeciez ja nie moge miec nic
                                                    > przeciwko temu zeby sie kibic legii osmieszal.

                                                    jakis ty madry. pan moralizator - tęga głowa z krakowa.

                                                    > ps. patrz bys od pisania nie dostal goraczki...

                                                    ja napewno nie dostanę - za to jak widać ty ja masz cały czas. i znów olaboga
                                                    krakowska pierdoła nie wytrzymał i odpisał na mój post. ty sie chyba musisz
                                                    przy tym pisaniu o legii i odpisywaniu na moje posty brandzlowac. tylko uważaj!
                                                    nie pochlap klawiatury ani monitora!
                                                    • Gość: olaboga Re:Ostanie słowa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 14:19
                                                      zastanawiam sie czy jestes typowym kibicem Legii - czy tylko wyjatkiem...
                                                    • legionix Re:Ostanie słowa 09.09.02, 14:32
                                                      Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                      > zastanawiam sie czy jestes typowym kibicem Legii - czy tylko wyjatkiem...

                                                      jestem odpowiedzia na ciebie...i nie zastanawiaj się bo sobie czaszke
                                                      przegrzejesz. nara.

                                                      p.s. brak czasu a ty nadal odpowiadasz. oj kręci cie to, kręci. tak oto widać
                                                      jakim to olaboga jest debilem. byle by tylko pogadać. szkoda na ciebie słów
                                                      (nawet przekleństw).
                                                    • Gość: olaboga Re:Ostanie słowa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 15:04
                                                      chyba jestes jednak typowym kibicem Legii.
                                                    • legionix Re:Ostanie słowa 09.09.02, 15:11
                                                      Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                      > chyba jestes jednak typowym kibicem Legii.


                                                      wiedziałem!!! no musiał odpowiedzieć! musiał! nie wytrzymałby z emocji i chyba
                                                      ssikałby sie w portki gdyby nie odpowiedział! ech ty ćwierćintelygencie z
                                                      krakówka. właśnie robisz z siebie pośmiewisko, ze hej. mam nadzieję, że nie
                                                      reprezentujesz typowych krakusów (co oznaczałoby, ze za duzo w nim gówna
                                                      takiego jak ty pływa), bo jeśli tak to chyba przestanę lubic to miasto.

                                                      p.s. no czekam. odpowiedz jeszcze na ten post i na nastepny. pokaż jaki z
                                                      ciebie debil.
                                                    • Gość: laboga Re:Ostanie słowa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 15:25
                                                      tak, jestes typowym kibicem Legii z ktorych posiadania ta druzyna jest tak
                                                      dumna.
                                                    • legionix Re:Ostanie słowa 09.09.02, 15:40
                                                      Gość portalu: laboga napisał(a):

                                                      > tak, jestes typowym kibicem Legii z ktorych posiadania ta druzyna jest tak
                                                      > dumna.

                                                      a jednak musiałes odpowiedzieć aż z emocji o "o" zapomniałes na początku
                                                      swojego durnego nicka...
                                                    • Gość: obiektywny Re:Ostanie słowa IP: *.bunkier.tbg.net.pl 09.09.02, 15:28
                                                      Wiesz, tak sobie czytam tą waszą dyskusję i będąc bezstronnym zauważam że to
                                                      jednak Ty jesteś jak to Ty mówisz debilem.
                                                      Po pierwsze: Tyle piszesz że Kraków to obora, a Wisła to wieśniaki a sam
                                                      używasz takiego słownictwa że się czytać odechciewa. Kulturki nie nauczyli w
                                                      kulturalnej stolicy kraju? Aha, zapomnialem, Ty jako fanatyk kultury uczysz się
                                                      na stadionie.
                                                      Po drugie: Cały czas piszesz: "No nie, musiał wieśniak coś odpisać". Skoro
                                                      uwazasz sie za mądrzejszego to dlaczego nie ustąpisz mu i nie przerwiesz
                                                      dyskusji NIE OPISUJĄC. Ale nie, ty musisz odpisać bo to jest sprawa honorowa
                                                      dla Ciebie i całej Stolicy.

                                                      Tak więc wybacz, ale nie przyznam Ci racji.
                                                      Zapewne zbluzgasz mnie zaraz za to co napisałem, ale cóż? Jesteś tylko jednym z
                                                      tych fanatycznych kiboli którzy rzucali w piłkrzy Wisły cegłami. Do takich nie
                                                      dotrzesz z racjonalnymi argumentami. Cóż, nie robię sobie nadziei.

                                                      Pozdrawiam
                                                    • legionix Re:Ostanie słowa 09.09.02, 15:38
                                                      Gość portalu: obiektywny napisał(a):

                                                      > Wiesz, tak sobie czytam tą waszą dyskusję i będąc bezstronnym zauważam że to
                                                      > jednak Ty jesteś jak to Ty mówisz debilem.
                                                      > Po pierwsze: Tyle piszesz że Kraków to obora, a Wisła to wieśniaki a sam
                                                      > używasz takiego słownictwa że się czytać odechciewa. Kulturki nie nauczyli w
                                                      > kulturalnej stolicy kraju? Aha, zapomnialem, Ty jako fanatyk kultury uczysz
                                                      się
                                                      >
                                                      > na stadionie.
                                                      > Po drugie: Cały czas piszesz: "No nie, musiał wieśniak coś odpisać". Skoro
                                                      > uwazasz sie za mądrzejszego to dlaczego nie ustąpisz mu i nie przerwiesz
                                                      > dyskusji NIE OPISUJĄC. Ale nie, ty musisz odpisać bo to jest sprawa honorowa
                                                      > dla Ciebie i całej Stolicy.
                                                      >
                                                      > Tak więc wybacz, ale nie przyznam Ci racji.
                                                      > Zapewne zbluzgasz mnie zaraz za to co napisałem, ale cóż? Jesteś tylko jednym
                                                      z
                                                      >
                                                      > tych fanatycznych kiboli którzy rzucali w piłkrzy Wisły cegłami. Do takich
                                                      nie
                                                      > dotrzesz z racjonalnymi argumentami. Cóż, nie robię sobie nadziei.
                                                      >
                                                      > Pozdrawiam

                                                      cóz. nikt o zdanie ciebie nie pytał. wiem, ze trudno ci jest zrozumiec moje
                                                      reakcje - myslisz gatunkowo podobnie do olabogi. w skrócie - reakcje te były
                                                      odpowiedzią na poziom i kompleksy olabogi, na jego jad i slepa nienawiśc do
                                                      warszawy i legii a wszystko ubrane w ładne słówka i pseudo kulturalny ton.
                                                      wiesz mi z kultura jest u mnie ok. ale jak sie czyta takie wypociny, takie
                                                      jadowite najeżdzanie to przeklaństwa same cisna sie w usta i trudno je zemłec
                                                      tak aby nikt nie słyszał. ale cóż - brak ci widac doświadczenia zyciowego, stad
                                                      to twoje pseudomoralizatorstwo o które nikt cie tu nie prosił.
                                                      również pozdrawiam.
                                                    • Gość: olaboga Re:Ostanie słowa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 16:00
                                                      rozumiem ze zdobyte przez ciebie doswiadczenie zyciowe wyraza sie iloscia
                                                      przeklenstw jakie potrafisz upchnac w metr biezacy zdania. Oby tak dalej.
                                                    • legionix Re:Ostanie słowa 09.09.02, 16:06
                                                      Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                      > rozumiem ze zdobyte przez ciebie doswiadczenie zyciowe wyraza sie iloscia
                                                      > przeklenstw jakie potrafisz upchnac w metr biezacy zdania. Oby tak dalej.

                                                      żebys wiedział, ze to tez doswiadczenie. nie siedziałem jak ty pod kieca mamusi
                                                      maminsynku.

                                                      p.s. ojej pan wielki moralizator zabrania mi kląć. a wiec prosze równiez
                                                      zabronić politykom, taksówkarzom i bogudsiowi lindzie.
                                                      rzygać się chce na to twoje moralizatorstwo.
                                                    • Gość: olaboga Re:Ostanie słowa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 16:12
                                                      rozumiem ze ulica byla twoim uniwersytetem a poziom zdobytego tam wyksztalcenia
                                                      okazujesz na stadionie Legii - tak jak potrafisz najlepiej.
                                                    • legionix Re:Ostanie słowa 09.09.02, 16:18
                                                      Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                      > rozumiem ze ulica byla twoim uniwersytetem

                                                      bynajmniej ale zaraz, dlaczego wmawiasz mi ze jak ciebie ulica wychowała, to
                                                      mnie też zaraz musiała? mylisz się. marny z ciebie psycholog a jeszcze
                                                      marniejszy socjolog.

                                                      > a poziom zdobytego tam wyksztalcenia
                                                      >
                                                      > okazujesz na stadionie Legii - tak jak potrafisz najlepiej.

                                                      i tu też błąd. choc jestem kibicem legii, choc przy stadionie niedaleko
                                                      mieszkam, na stadion chodzę bardzo rzadko, bo nie przepadam za tłumem. i co
                                                      łyso ci?

                                                      p.s. i rzebyś miał tą satysfakcję jeszcze raz ci napiszę: odpierdol sie od
                                                      legii i zajmij sie swoja wisełką. dobra?
                                                    • Gość: olaboga Re:Ostanie słowa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 16:28
                                                      tia, rozumiem. siedzisz w domku jak myszka pod miotla. nic nie mowisz bo boisz
                                                      sie wlasnego glosu. A w komputer wklepujesz wszystkie brudy jakie ci tylko na
                                                      mysl przyjda. i sluchasz polskiego rapu - przez sluchawki.
                                                    • legionix Re:Ostanie słowa 09.09.02, 16:30
                                                      Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                      > tia, rozumiem. siedzisz w domku jak myszka pod miotla. nic nie mowisz bo
                                                      boisz
                                                      > sie wlasnego glosu. A w komputer wklepujesz wszystkie brudy jakie ci tylko na
                                                      > mysl przyjda. i sluchasz polskiego rapu - przez sluchawki.


                                                      nie sil się na psychologiczne podejście, bo kiepsko ci idzie. cienias jestes i
                                                      tyle.
                                                      ale rozumiem, ze wniosek ten wysnuwasz na własnym przykładzie? czyzby mamusia
                                                      na mecze nie puszczała?
                                                    • Gość: olaboga Re:Ostanie słowa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 17:37
                                                      wlasciwie to zal mi ciebie. wklepujesz w internet jakies swoje kompleksy. za
                                                      tymi twoimi inwektywami tak naprawde kryje sie czlowiek ktory wola w internecie
                                                      o ratunek.
                                                      nie popelniaj jeszcze sepuku. nie wszystko stracone. to prawda - ty
                                                      potrzebujesz pomocy. ale specjalisci gotowi sa ci ja dostarczyc. idz do poradni
                                                      zdrowia psychicznego.
                                                    • legionix Re:Ostanie słowo olabogi 10.09.02, 09:27
                                                      Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                      > wlasciwie to zal mi ciebie. wklepujesz w internet jakies swoje kompleksy. za
                                                      > tymi twoimi inwektywami tak naprawde kryje sie czlowiek ktory wola w
                                                      internecie
                                                      >
                                                      > o ratunek.
                                                      > nie popelniaj jeszcze sepuku. nie wszystko stracone. to prawda - ty
                                                      > potrzebujesz pomocy. ale specjalisci gotowi sa ci ja dostarczyc. idz do
                                                      poradni
                                                      >
                                                      > zdrowia psychicznego.


                                                      ja w przeciwieństwie do ciebie kompleksów nie mam żadnych.
                                                      a więc to ja sie pytam: jak masz zamiar wyleczyć się ze swojego kompleksu legii
                                                      i warszawy? byłeś u lekarza psychiatry? a moze strach przed prawdą, która mówi,
                                                      ześ jest zakompleksionym krakowskim dupkiem nie pozwala ci się zdecydować na
                                                      wizytę?
                                                      to pytanie pozostawiam bez odpowiedzi, żeby dać ci szansę. jak odpowiesz na ten
                                                      post znaczy, ze wszystko co napisałem powyżej to prawda. a moze jednak twoja
                                                      durnota i kompleksy na punkcie legii i warszawy przyćmi ci mózg znowu, emocje
                                                      cię dopadną i odpiszesz? pokażesz jakim jesteś zakompleksiałym krakowskim
                                                      dupkiem? do tego załosnym ubranym w pseudointelygencki sposób "bycia"
                                                      prowokatorkiem?
                                                    • Gość: olaboga Re:Ostanie słowo olabogi IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 10:02
                                                      wiesz co to jest projekca mentalna? Dzieje sie to wtedy kiedy jakas osoba
                                                      przerzuca wszystkie zle cechy jakie postrzega w sobie na otoczenie. I to sie
                                                      wlasnie dzieje w twoim przypadku. Ty nawet poszedles krok dalej. Tworzysz
                                                      projekcje internetowo - mentalna. Kublami blota oblewasz ludzi, ktorzy tak
                                                      naprawde nie istnieja w twoim swiecie. Tia, to bardziej bezpieczne.
                                                      Te wszystkie miotane przez ciebie inwektywy ujawniaja twoj lek przed soba
                                                      samym. Ale nie boj sie, swiat niekoniecznie musi byc tak okrutny jak ty jestes
                                                      sam dla siebie. Tu juz nie jest wazna ani Legia, ani Wisla tylko to jak ty
                                                      siebie sam katujesz.

                                                      OK. Daje ci honorowy sposob zakonczenia tego watku. Ty uznasz ze wpychanie w
                                                      twoje posty tylu inwektyw bylo niewlasciwe i przeprosisz mnie oraz wszystkich
                                                      forumowiczy za ich uzywanie - a ja ci dam przywilej napisania ostatniego,
                                                      konczacego ten watek postu.
                                                    • legionix Re:Ostanie słowo olabogi 10.09.02, 10:27
                                                      Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                      > wiesz co to jest projekca mentalna? Dzieje sie to wtedy kiedy jakas osoba
                                                      > przerzuca wszystkie zle cechy jakie postrzega w sobie na otoczenie. I to sie
                                                      > wlasnie dzieje w twoim przypadku. Ty nawet poszedles krok dalej. Tworzysz
                                                      > projekcje internetowo - mentalna. Kublami blota oblewasz ludzi, ktorzy tak
                                                      > naprawde nie istnieja w twoim swiecie. Tia, to bardziej bezpieczne.
                                                      > Te wszystkie miotane przez ciebie inwektywy ujawniaja twoj lek przed soba
                                                      > samym. Ale nie boj sie, swiat niekoniecznie musi byc tak okrutny jak ty
                                                      jestes
                                                      > sam dla siebie. Tu juz nie jest wazna ani Legia, ani Wisla tylko to jak ty
                                                      > siebie sam katujesz.

                                                      to powyzej pozostawiam bez komentarza. nie ma on sensu, gdy taki olaboga
                                                      uzurpuje sobie wyłaczność na madrość i parę innych rzeczy. no tak. toc to
                                                      wybitna krakowska jednostka, wybitny psycholog i socjolog. wogóle cały
                                                      jest "naj". ha, ha, ha. jak ty chłopie mało o zyciu i o mnie jednak wiesz...
                                                      a tymczasem kubły błota lądowały tylko na biednym krakowskim fanie wisełki -
                                                      olabodze.

                                                      > OK. Daje ci honorowy sposob zakonczenia tego watku. Ty uznasz ze wpychanie w
                                                      > twoje posty tylu inwektyw bylo niewlasciwe i przeprosisz mnie oraz wszystkich
                                                      > forumowiczy za ich uzywanie - a ja ci dam przywilej napisania ostatniego,
                                                      > konczacego ten watek postu.

                                                      dawać chłopie to sobie mozesz. domysl się co. w twoim przypadku inwektywy były
                                                      jak najbardziej wskazane. inaczej nie przestałbyś pisac głupot na legię i
                                                      warszawe w sposób prowokacyjny i jadowity. a tak przestałeś.

                                                      p.s. ale jednak nie wytrzymałeś. jak fajnie jest wkręcać ciebie w takie
                                                      dyskusje. poważny człowiek odpowiedziałby raz i więcej nawet nie zaglądał. ale
                                                      ty najwyraźniej lubisz jak ktoś ciebie poprzeklina, powyzywa. masochizm
                                                      utajniony? moze jednak wizyta u lekarza by sie przydała?
                                                      ubawiłem się tobą nieźle...ot, co...taki z ciebie farbowany intelygent.
                                                      złapałeś sie na takie coś...
                                                      i pewnie zaraz nie wytrzymasz i odpiszesz. ha, ha, ha!
                                                    • Gość: olaboga Re:Ostanie słowo olabogi IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 11:20
                                                      no i jak regaowac na internetowe chamstwo? Dawniej wszystko bylo prostsze. Moja
                                                      babcia jezeli spotykala jakies indywiduum na ulicy mowila mu: pan jest chamem,
                                                      prosze pana! I szla w swoja strone. Moj dziadek wyzywal chamow na pojedynki - o
                                                      ile oczywiscie posiadali "zdolnosc honorowa". Tia, przeciez nie moze szpada
                                                      mierzyc sie z widlami dopierco co wyciagnietymi z kupy gnoju.

                                                      w dzisiejszych czasach mamy do czynienia z chamstwem ktore czyuje sie
                                                      bezpiecznie kiedy z wypiekami na twarzy przekazuje internetowi swoje wypichcone
                                                      w chorej wyobrazni swinstwa. Mamy do czynienia z chamstwem, do ktorego nie
                                                      docieraja zadne racjonalne argumenty. Z chamstwem ktorego ambicja jest zafajdac
                                                      internet cuchnacymi plodami wlasnego umyslu. I chamstwo to uwaza sie za
                                                      oswiecone - bowiem potrafi obslugiwac komputer.

                                                      Coz, mozna to chamstwo zmusic do obnazenia swojego ego. Pokazac jakie nim
                                                      rzadza mechanizmy. Dowiesc, ze tak naprawde w internetowym chamstwie realizuja
                                                      sie leki i kompleksy nieporadnych zyciowo ludzi, ktorzy sa odwazni wylacznie
                                                      przed ekranem monitoru komputera. Ludzi ulomnych, nieporadnych, bojacych sie
                                                      wyjsc na ulice, do rzeczywsistego swiata. Tia, to chamstwo to taki rozlegajacy
                                                      sie w calym internecie krzyk rozpaczy nieudaczniakow tego swiata.

                                                      Przed komputerem pozwolic sobie mozna na wszystko. Przeciez nikt nie patrzy.
                                                      Wbic w klawisze najgorsze przeklenstwo. Pozwolic wypelznac na klawiature
                                                      najgorszym pokladom wlasnej swiadomosci i podswiadomosci.

                                                      Czy internetowi chami sa szczesliwi? Czy pofolgowanie sobie w wirtualnej
                                                      rzeczywistosci daje im szczescie w rzeczywsitosci realnej? Zapewne nie.
                                                      Internet nie rozwiaze nikomu problemow jakie ten ktos ma sam ze soba.


                                                      Obojetnie ilu obscenicznych slow uzyje.


                                                    • legionix Re:Ostanie słowo olabogi 10.09.02, 11:34
                                                      Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                      > no i jak regaowac na internetowe chamstwo? Dawniej wszystko bylo prostsze.
                                                      Moja
                                                      >
                                                      > babcia jezeli spotykala jakies indywiduum na ulicy mowila mu: pan jest
                                                      chamem,
                                                      > prosze pana! I szla w swoja strone. Moj dziadek wyzywal chamow na pojedynki -
                                                      o
                                                      >
                                                      > ile oczywiscie posiadali "zdolnosc honorowa". Tia, przeciez nie moze szpada
                                                      > mierzyc sie z widlami dopierco co wyciagnietymi z kupy gnoju.
                                                      >
                                                      > w dzisiejszych czasach mamy do czynienia z chamstwem ktore czyuje sie
                                                      > bezpiecznie kiedy z wypiekami na twarzy przekazuje internetowi swoje
                                                      wypichcone
                                                      >
                                                      > w chorej wyobrazni swinstwa. Mamy do czynienia z chamstwem, do ktorego nie
                                                      > docieraja zadne racjonalne argumenty. Z chamstwem ktorego ambicja jest
                                                      zafajdac
                                                      >
                                                      > internet cuchnacymi plodami wlasnego umyslu. I chamstwo to uwaza sie za
                                                      > oswiecone - bowiem potrafi obslugiwac komputer.
                                                      >
                                                      > Coz, mozna to chamstwo zmusic do obnazenia swojego ego. Pokazac jakie nim
                                                      > rzadza mechanizmy. Dowiesc, ze tak naprawde w internetowym chamstwie
                                                      realizuja
                                                      > sie leki i kompleksy nieporadnych zyciowo ludzi, ktorzy sa odwazni wylacznie
                                                      > przed ekranem monitoru komputera. Ludzi ulomnych, nieporadnych, bojacych sie
                                                      > wyjsc na ulice, do rzeczywsistego swiata. Tia, to chamstwo to taki
                                                      rozlegajacy
                                                      > sie w calym internecie krzyk rozpaczy nieudaczniakow tego swiata.
                                                      >
                                                      > Przed komputerem pozwolic sobie mozna na wszystko. Przeciez nikt nie patrzy.
                                                      > Wbic w klawisze najgorsze przeklenstwo. Pozwolic wypelznac na klawiature
                                                      > najgorszym pokladom wlasnej swiadomosci i podswiadomosci.
                                                      >
                                                      > Czy internetowi chami sa szczesliwi? Czy pofolgowanie sobie w wirtualnej
                                                      > rzeczywistosci daje im szczescie w rzeczywsitosci realnej? Zapewne nie.
                                                      > Internet nie rozwiaze nikomu problemow jakie ten ktos ma sam ze soba.
                                                      >
                                                      >
                                                      > Obojetnie ilu obscenicznych slow uzyje.
                                                      >
                                                      >


                                                      wiedziałem, wiedziałem...znów sprowokowałem ciebie do pseudointelygenckiego
                                                      wywodu. ales musiał sie namysleć i napisać. no i wyzwac mnie od chamów, choc
                                                      pewnie większymi chamami sie otaczasz. niestety nie mozesz jednak pogodzić się
                                                      z faktem, ze jesteś popularnym "cieniasem". ale cóz mi do tego. jestes jaki
                                                      jesteś i nikt najprawdopodobniej ciebie nie zmieni. nie wiem, czy twój dziadek,
                                                      ten co na pojedynki wyzywał (pospólstwo i pojedynki - dziwne?!!) byłby
                                                      zadowolony z ciebie, ze tak łatwo dajesz sie komuś prowokować. przeca to nie
                                                      godne krakowskie intelygencji za którą sie uważasz (a swoją droga kibicujesz
                                                      wisle, klubowi nowohuckich obwiesiów).
                                                      więc nie pozostaje mi nic innego tylko powiedzieć ci wprost: "skończ waść,
                                                      wstydu sobie oszczędź!".

                                                      p.s. a moze jednak jeszcze raz spróbujesz? a moze skusisz się na jeszcze jeden
                                                      wywód, jaki to ja jestem bee a ty wspaniały "morowy" chłopak z krakowa?

                                                      oj załosny jesteś chłopie...
                                                      nara, bo mnie nudzisz.
                                                    • Gość: olaboga Re:Ostanie słowo olabogi IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 11:59
                                                      OK. Tlumacze ostatni post na jezyk, ktory legionixt zrozumie:

                                                      W serii swoich wypowiedzi, ktore publikowales w ramach tego watku wyjasniles
                                                      wszystkim kto ty jestes. Ukazales swoje duchowe wnetrze, poziom
                                                      intelektualny,sposob rozumowania oraz slownictwo, ktorym sie poslugujesz.
                                                      Dzieki temu beda mogli ciebie ocenic i odpowiednio traktowac gdybys zabieral
                                                      glos w innych dyskusjach na tym forum.

                                                      Poniewaz cel zanalizowania psychiki jednego z kibicow Legii zostal osiagniety
                                                      dalsze kontynuowanie tego watku wydaje sie - z mojej perspektywy - nie miec
                                                      zadnego sensu. w koncu obcowanie z legionixtem jest nuzace - nawet jezeli ma
                                                      forme wylacznie internetowa.

                                                      over and out
                                                    • legionix Re:Ostanie słowo olabogi 10.09.02, 12:17
                                                      Gość portalu: olaboga napisał(a):

                                                      > OK. Tlumacze ostatni post na jezyk, ktory legionixt zrozumie:
                                                      >
                                                      > W serii swoich wypowiedzi, ktore publikowales w ramach tego watku wyjasniles
                                                      > wszystkim kto ty jestes. Ukazales swoje duchowe wnetrze, poziom
                                                      > intelektualny,sposob rozumowania oraz slownictwo, ktorym sie poslugujesz.
                                                      > Dzieki temu beda mogli ciebie ocenic i odpowiednio traktowac gdybys zabieral
                                                      > glos w innych dyskusjach na tym forum.
                                                      >
                                                      > Poniewaz cel zanalizowania psychiki jednego z kibicow Legii zostal osiagniety
                                                      > dalsze kontynuowanie tego watku wydaje sie - z mojej perspektywy - nie miec
                                                      > zadnego sensu. w koncu obcowanie z legionixtem jest nuzace - nawet jezeli ma
                                                      > forme wylacznie internetowa.
                                                      >
                                                      > over and out

                                                      śmieszny jesteś. znów dałeś popis swojej pseudointelygencyji. i znów sie
                                                      złapałes na tym, ze nie wytrzymasz jak nie odpowiesz.
                                                      wybacz, ale twoja "analiza" mnie jest zupełnie nie trafna. sposób w jaki tobie
                                                      odpisywałem był w moim wykonaniu wyjatkiem na tym forum, abyś mógł zająć się
                                                      czyms innym niż ta swoja nagonka na legię. jeśli tych intencji nie byłes w
                                                      stanie zrozumiec - wybacz, ale sam widzisz jak "cienki" jesteś.
                                                      goodbye łolaboga.

                                                      P.S."Ukazales swoje duchowe wnetrze, poziom intelektualny,sposob rozumowania
                                                      oraz slownictwo, ktorym sie poslugujesz." - to było dobre. Gwarantuję ci, ze
                                                      mój poziom intelektualny jest co najmniej równy o ile nie wyższy od twojego,
                                                      ale nie jestem w porównaniu z tobą hipokrytą i nie zawsze to co myslę ubieram
                                                      w "ładne" słówka, zeby ludzie czasem czegoś nie powiedzieli i żebym nadal
                                                      wygladał jak "rasowy" inteligent za którego ty próbujesz uchodzić.
              • Gość: Porter Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 09.09.02, 12:29
                To prawda. Mistrzostwa skonczyly sie trzy miesiace temu. W jedynym przyzwoitym
                meczu gralo trzech Legionistow (wliczajac Murawskiego). Nalezeli do najlepszych
                na boisku. Reprezentacja grala troche jak Legia w koncowce sezonu,
                kombinacyjnie, ambitnie (Kucharski), madrze i twardo w obronie (Murawski i
                Zielinski).
                Prosze tylko nie rozumiec mnie w ten sposob, ze ja przypisuje wszelkie zaslugi
                zwyciestwa nad USA Legionistom. Absolutnie nie. Dobrze wypadl Glowacki,
                swietnie Kryszalowicz, w ogole wszyscy zagrali na niezlym poziomie.
                Rzecz w tym, ze trojka graczy z jednego klubu musi odcisnac pietno na grze
                druzyny.
                W meczu z San Marino wystepowalo trzech Wislakow. Po meczu z Legia balem sie,
                ze pokaza w reprezentacji wislacki styl, czyli, ze zagraja tak, jak w klubie w
                meczu w Warszawie i w ogole w tym sezonie w lidze. Ja kibicuje reprezentacji
                niezaleznie od jej skladu i jezeli Boniek uzna za sluszne powolac do kadry
                jedenastu Wislakow, to tez bede takiej reprezentacji kibicowal. Dlatego ten sam
                brak determinacji, dynamiki, kondycji Wislakow, ktory byl zrodlem mojej uciechy
                w meczu ligowym, niezwykle mnie martwil w perspektywie meczu kadry.
                Bowiem Wisla jest druzyna nie potrafiaca grac z ambitnym przeciwnikiem, nawet
                jesli jest slabszy. Stad remisy ze Szczakowianka, czy Groclinem. Stad tez
                porazka z Legia, w meczu, ktory Wisla powinna spokojnie wygrac.
                W meczu z San Marino zawodnicy Wisly wypadli beznadziejnie. Ambitnie gral
                Zurawski, ale od dwukrotnego krola strzelcow naszej ligi mozna wymagac wiecej
                niz tylko ambicji. Kosowski, to po prostu pomylka. Mial wykonywac wszystkie
                stale fragmenty. Nie udalo mu sie ani razu stworzyc zagrozenia pod bramka San
                Marino. NIe wyszedl mu zaden rajd, ani drybling. Ostre dosrodkowania z
                niektorych meczow naszej ligi zamienialy sie beznadziejnie powolne flaki, kiedy
                Kamil czul na plecach oddech pilnujacego go cukiernika. Na dodatek o ile po
                przeciwnej stronie boiska udalo sie w koncu zabiegac obrone, to nasza lewa
                flanka w zaden sposob nie dawala sobie rady az do koncowego gwizdka.
                Glowacki, ktory juz w Warszawie nie dawal sobie rady szybkosciowo ze Svitlica
                (!!!!!) , ustepowal takze reprezentantom San Marino. Stad kilka fauli, zolta
                kartka i niepoczytalny wjazd w nogi przeciwnika bez pilki w koncowce pierwszej
                polowy, ktory mogl sie zakonczyc wczesniejszym opuszczeniem boiska. Oddzielny
                rozdzial, to wspieranie ataku. Zarowno Glowacki, jak i Kos nie maja o tym
                pojecia.
                Uwazam, ze zarowno Glowacki, jak Kosowski i Zurawski sa graczami utalentowanymi
                i mogliby stanowic powazne wzmocnienie naszej reprezentacji, pod warunkiem
                wszakze, ze beda dobrze przygotowani szybkosciowo i wytrzymalosciowo. W
                przypadku Kosowskiego, dochodzi kwestia ambicji, w ktora ten gracz nie jest
                niestety wyposazony.
                W kazdym razie jezeli Wislacy nie sa porzadnie przygotowani do sezonu, nie ma
                co powolywac ich do kadry.
                Tylko prosze nie wyobrazac sobie, ze chcialbym powolac do kadry Legionistow. Na
                pewno nie. Odsuniecie Kucharskiego z powodu slabej formy uwazam za sluszne. Co
                wiecej - nie powinien wracac do kadry, dopoki nie bedzie pewnosci, ze nie
                skopie przeciwnika, oslabiajac w konsekwencji druzyne. Do kadry powinno
                powolywac sie Zielinskiego, ale ma sie to nijak do kwestii wislackich.
                • Gość: olaboga Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 12:36
                  ocena za ostra, ale nie mam jej czasu teraz komentowac.
                  • Gość: Porter Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 09.09.02, 12:39
                    Gość portalu: olaboga napisał(a):

                    > ocena za ostra, ale nie mam jej czasu teraz komentowac.

                    Cale szczescie, bo musialbym sie odniesc, a tez mam robote.
                  • legionix Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? 09.09.02, 12:43
                    Gość portalu: olaboga napisał(a):

                    > ocena za ostra, ale nie mam jej czasu teraz komentowac.

                    bo po pierwsze zgodna ze stanem faktycznym, po drugie za cienki jestes a po
                    trzecie wolisz pierdolić farmazony. i tu sie ujawniaja twoje prawdziwe
                    intencje, prawdziwe >ja<. lubisz takie zadymy na forum podjudzanie itp.itd.
                    lubisz jak full ludzi sie kłóci, co? prawda debilku?
                    • Gość: olaboga Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 12:47
                      czy moglbys nie obrazac Portera podlanczajac sie przez zalozony przez niego
                      temat? Jestem pewien, ze on twojej pomocy nie potrzebuje.
                      • legionix Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? 09.09.02, 12:52
                        Gość portalu: olaboga napisał(a):

                        > czy moglbys nie obrazac Portera podlanczajac sie przez zalozony przez niego
                        > temat? Jestem pewien, ze on twojej pomocy nie potrzebuje.

                        moge pisać gdzie mi się podoba. a ty wolisz widzę odpowedziec mi niz porterowi
                        na jego słuszne argumenty tłumacząc się brakiem. wychodzi szydło z wora. tylko
                        czekasz na zadyme na forum. i widzisz, dzieki mnie wszyscy poznaja twoje
                        prawdziwe intencje przebywania na forum. wszyscy widza jaki cienki debilek
                        jestes. nara, bo nuzy mnie twoja osoba.
                    • Gość: Gucwa Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 09.09.02, 12:51
                      i wyszła olaboga z worka jak przyszło konkretnie odpowiedź na argumenty Portera
                      to.....dupa blada....albo może teraz niejaki olaboga zbiera wycinki z
                      krakowskich gazet i kleci jakąs odpowiedź, oczywiście odpowiednio nasyconą
                      jadem...
                      • Gość: olaboga Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 12:54
                        przeciez napisalem ze odpowiem. Ale musze miec na to czas. Teraz jestem zajety.

                        jak sie legionixowi koncept wyczerpal to Gucwa szuka zaczepki. A moze to jest
                        ten sam facet dwojga ksywek?
                      • Gość: Porter Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 09.09.02, 13:00
                        Gość portalu: Gucwa napisał(a):

                        > i wyszła olaboga z worka jak przyszło konkretnie odpowiedź na argumenty
                        Portera
                        >
                        > to.....dupa blada....albo może teraz niejaki olaboga zbiera wycinki z
                        > krakowskich gazet i kleci jakąs odpowiedź, oczywiście odpowiednio nasyconą
                        > jadem...

                        Panowie, prosze...
                        Zakladam, ze olaboga mi odpowie, ze nie bedzie to odpowiedz: "a Legionisci to
                        brutale", albo "a Porter jest glupi", tylko przemyslany post. Jesli jest
                        zajety, to poczekam, przeciez olaboga nie ma w zwyczaju uciekac. Ja mu tez nie
                        od razu odpowiem, bo musze skonczyc cos, co zaczalem w srode i mialem skonczyc
                        w czwartek.
                • Gość: olaboga Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 15:23
                  Gość portalu: Porter napisał(a):

                  > To prawda. Mistrzostwa skonczyly sie trzy miesiace temu. W jedynym
                  przyzwoitym
                  > meczu gralo trzech Legionistow (wliczajac Murawskiego). Nalezeli do
                  najlepszych
                  >
                  > na boisku. Reprezentacja grala troche jak Legia w koncowce sezonu,
                  > kombinacyjnie, ambitnie (Kucharski), madrze i twardo w obronie (Murawski i
                  > Zielinski).
                  > Prosze tylko nie rozumiec mnie w ten sposob, ze ja przypisuje wszelkie
                  zaslugi
                  > zwyciestwa nad USA Legionistom. Absolutnie nie. Dobrze wypadl Glowacki,
                  > swietnie Kryszalowicz, w ogole wszyscy zagrali na niezlym poziomie.
                  > Rzecz w tym, ze trojka graczy z jednego klubu musi odcisnac pietno na grze
                  > druzyny.

                  Kucharski i Murawski juz nie prezentuja takiej formy jak kiedys. Co do
                  Zielinskiego, faktycznie, Boniek powinien sie nad nim zastanowic.

                  > W meczu z San Marino wystepowalo trzech Wislakow. Po meczu z Legia balem sie,
                  > ze pokaza w reprezentacji wislacki styl, czyli, ze zagraja tak, jak w klubie
                  w
                  > meczu w Warszawie i w ogole w tym sezonie w lidze. Ja kibicuje reprezentacji
                  > niezaleznie od jej skladu i jezeli Boniek uzna za sluszne powolac do kadry
                  > jedenastu Wislakow, to tez bede takiej reprezentacji kibicowal. Dlatego ten
                  sam
                  >
                  > brak determinacji, dynamiki, kondycji Wislakow, ktory byl zrodlem mojej
                  uciechy
                  >
                  > w meczu ligowym, niezwykle mnie martwil w perspektywie meczu kadry.
                  > Bowiem Wisla jest druzyna nie potrafiaca grac z ambitnym przeciwnikiem, nawet
                  > jesli jest slabszy. Stad remisy ze Szczakowianka, czy Groclinem. Stad tez
                  > porazka z Legia, w meczu, ktory Wisla powinna spokojnie wygrac.

                  Prosze pamietac, ze w dwoch ostatnich meczach repa strzelila trzy gole. Jeden
                  Zurawski z podania Kosowskiego. Drugi Kaczorowski z podania Zurawia, a trzeci
                  Kukielka. Wislacy mieli wiec 66 procentowy posredni lub bezposredni udzial w
                  strzelonych przez repe golach. Prosze zwrocic uwage na to jak diametralnie
                  odmienil sie obraz gry w meczu z Belgia po zejsciu Wislakow.
                  Legia w tym sezonie miala jeden dobry mecz, ten z Wisla. Ale, lagodnie mowiac,
                  wygrala go bardziej ambicja niz umiejetnosciami. A te „metody walki”
                  niekoniecznie moga byc uznane przez FIFA chociaz fakt, sprawdzaja sie na
                  polskim podworku. Prosze przypomniec sobie wole walki okazana przez Legie
                  podczas meczow z Barca. A propos Szczakowianki, czy juz w wawie zapomniano jak
                  grala Legia z Pogonia?
                  Uwazam, ze opinii o pilkarzach nie mozna budowac wylacznie na podstawie jednego
                  meczu – tego w wawie, miedzy Legia i Wisla. W nowym sezonie gracze Wisly
                  prezentuja sie lepiej od graczy Legii. (By zakonczyc ten watek - uwazam, ze
                  gdyby to Legia przegrala w Krakowie 3:2 w Warszawie uznano by za sukces tej
                  druzyny.) Poniewaz gracze Wisly graja lepiej – otrzymuja powolania do
                  reprezentacji. Teze o mniejszej ambicji graczy Wisly prosze miedzy bajki wlozyc.



                  > W meczu z San Marino zawodnicy Wisly wypadli beznadziejnie. Ambitnie gral
                  > Zurawski, ale od dwukrotnego krola strzelcow naszej ligi mozna wymagac wiecej
                  > niz tylko ambicji.

                  Przypominam, ze to Zuraw w koncu otworzyl droge do bramki San Marino chociaz
                  wisialo na nim trzech obroncow.

                  Kosowski, to po prostu pomylka. Mial wykonywac wszystkie
                  > stale fragmenty. Nie udalo mu sie ani razu stworzyc zagrozenia pod bramka San
                  > Marino. NIe wyszedl mu zaden rajd, ani drybling. Ostre dosrodkowania z
                  > niektorych meczow naszej ligi zamienialy sie beznadziejnie powolne flaki,
                  kiedy
                  >
                  > Kamil czul na plecach oddech pilnujacego go cukiernika. Na dodatek o ile po
                  > przeciwnej stronie boiska udalo sie w koncu zabiegac obrone, to nasza lewa
                  > flanka w zaden sposob nie dawala sobie rady az do koncowego gwizdka.

                  Nie wiem jakie byly zadania taktyczne Kosy. Uwazam, ze gral za bardzo cofniety,
                  moze to dlatego ze bylo trzech napastnikow na boisku, a Kosie przypadly zadania
                  bardziej defensywne niz ofensywne. Prawda, nie gral tak jak w lidze, ani
                  podczas meczu z Belgami - ale byc moze taka wlasnie byla wola trenera. Twoja
                  ocena Kosy jest wiec – moim zdaniem – troche na sile zbyt negatywna.


                  > Glowacki, ktory juz w Warszawie nie dawal sobie rady szybkosciowo ze Svitlica
                  > (!!!!!) , ustepowal takze reprezentantom San Marino. Stad kilka fauli, zolta
                  > kartka i niepoczytalny wjazd w nogi przeciwnika bez pilki w koncowce
                  pierwszej
                  > polowy, ktory mogl sie zakonczyc wczesniejszym opuszczeniem boiska. Oddzielny
                  > rozdzial, to wspieranie ataku. Zarowno Glowacki, jak i Kos nie maja o tym
                  > pojecia.

                  Glowacki koncentrowal sie grze obronnej. I znowu – nie wiem jakie mial zadania.
                  Faule zdarzaja sie kazdemu obroncy, tak samo jak zolte kartki. Nie kopal, nie
                  gryzl, nie bil przeciwnikow po twarzy. Zrealizowal postawione przed nim zadania.

                  > Uwazam, ze zarowno Glowacki, jak Kosowski i Zurawski sa graczami
                  utalentowanymi
                  >
                  > i mogliby stanowic powazne wzmocnienie naszej reprezentacji, pod warunkiem
                  > wszakze, ze beda dobrze przygotowani szybkosciowo i wytrzymalosciowo. W
                  > przypadku Kosowskiego, dochodzi kwestia ambicji, w ktora ten gracz nie jest
                  > niestety wyposazony.

                  Kosowski ma wystarczajaca ilosc ambicji. Boje sie tylko jednego – zeby mu woda
                  sodowa do glowy nie uderzyla po tym co sie ostatnio o nim wypisuje np. „general
                  Kosowski”.
                  Pod czas meczu z San Marino Wislacy okazali przygotowanie szybkosciowe i
                  wytrzymalosciowe takie samo – a nawet lepsze – od innych graczy, z ktorych
                  wielu jest przygotowywanych przez „prawdziwych” zagraniczynych trenerow. A
                  przypominam, ze w meczu z Belgia Kosowski i Zurawski potrafili ich zabiegac,
                  wywiesc w pole, jak nikt inny z Polakow. Co by bylo gdyby Wichniarek odegral do
                  Kosy?


                  > W kazdym razie jezeli Wislacy nie sa porzadnie przygotowani do sezonu, nie ma
                  > co powolywac ich do kadry.

                  Alez sa odpowiednio przygotowani co udowadniaja w kazdym meczu.


                  > Tylko prosze nie wyobrazac sobie, ze chcialbym powolac do kadry Legionistow.
                  Na
                  >
                  > pewno nie. Odsuniecie Kucharskiego z powodu slabej formy uwazam za sluszne.
                  Co
                  > wiecej - nie powinien wracac do kadry, dopoki nie bedzie pewnosci, ze nie
                  > skopie przeciwnika, oslabiajac w konsekwencji druzyne. Do kadry powinno
                  > powolywac sie Zielinskiego, ale ma sie to nijak do kwestii wislackich.


                  Ja mysle ze wciaz masz podskorny zal, ze w kadrze nie ma zadnego legionisty.
                  Wydaje mi sie jednak, ze gdy potwierdza swoje umiejetnosci podczas meczow w
                  pucharze UEFA to nic nie stoi na przeszkodzie by sie w niej znalezli.

                  Ja rowniez jestem kibicem repy. Bede jej kibicowal nawet jezeli beda w niej
                  grac wylacznie legionisci. Uwazam jednak, ze ostatnio trenet repy nie
                  dostrzegal graczy Wisly. Dzieki temu doszlo do przychamowania karier
                  pilkarskich chociazby Kosowskiego, czy Frankowskiego – jedynego „killera”,
                  ktorego ma polska liga. Frankowski, nawiasem mowiac, byl ignorowany rowniez
                  przez bylego trenera Wisly.
                  Repa jest konglomeratem najlepszych graczy – by byc druzyna panowie ci musza
                  rozegrac kilka meczy. San Marino zostalo pokonane, mamy trzy punkty – do
                  ktorych zdobycia przyczynili sie wszyscyt rzej wystepujacy w repie gracze
                  wisly. Chcialby zauwazyc, ze kazdy z nich rozegral pelne 90 minut, co nie udalo
                  sie ani Olisadeba, ani Wichniarkowi.
                  Moze wiec obiektywna ocena ich wystepu nie do konca pokrywa sie z ocena Portera?

                  • Gość: Porter Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 09.09.02, 16:29
                    Gość portalu: olaboga napisał(a):

                    [...]
                    > Prosze pamietac, ze w dwoch ostatnich meczach repa strzelila trzy gole. Jeden
                    > Zurawski z podania Kosowskiego. Drugi Kaczorowski z podania Zurawia, a trzeci
                    > Kukielka. Wislacy mieli wiec 66 procentowy posredni lub bezposredni udzial w
                    > strzelonych przez repe golach.

                    To wszystko prawda, ale bramka strzelona Belgom wziela sie ze strasznego bledu
                    bramkarza, no a San Marino, to sam widziales co to byl za przeciwnik...


                    > Prosze zwrocic uwage na to jak diametralnie
                    > odmienil sie obraz gry w meczu z Belgia po zejsciu Wislakow.
                    > Legia w tym sezonie miala jeden dobry mecz, ten z Wisla. Ale, lagodnie
                    mowiac,
                    > wygrala go bardziej ambicja niz umiejetnosciami. A te „metody walki”
                    > ;
                    > niekoniecznie moga byc uznane przez FIFA chociaz fakt, sprawdzaja sie na
                    > polskim podworku. Prosze przypomniec sobie wole walki okazana przez Legie
                    > podczas meczow z Barca. A propos Szczakowianki, czy juz w wawie zapomniano
                    jak
                    > grala Legia z Pogonia?
                    > Uwazam, ze opinii o pilkarzach nie mozna budowac wylacznie na podstawie
                    jednego
                    >
                    > meczu – tego w wawie, miedzy Legia i Wisla. W nowym sezonie gracze Wisly
                    > prezentuja sie lepiej od graczy Legii. (By zakonczyc ten watek - uwazam, ze
                    > gdyby to Legia przegrala w Krakowie 3:2 w Warszawie uznano by za sukces tej
                    > druzyny.)

                    Ze, gdyby Legia przegrala z Wisla w Krakowie, to uznano by to za sukces?
                    Watpie! Przeciez Legia jest mistrzem Polski, a po ostatnich meczach Wisla nie
                    cieszy sie w Warszawie przesadna estyma! W Warszawie, jak sadze, nie cieszono
                    by sie nawet z remisu w Krakowie. No, chyba ze w takiej sytuacji, jak na wiosne.

                    > Poniewaz gracze Wisly graja lepiej – otrzymuja powolania do
                    > reprezentacji. Teze o mniejszej ambicji graczy Wisly prosze miedzy bajki
                    wlozyc
                    > .

                    To dlaczego nie wygrali w Warszawie? Byl moment, ze mogli. Ale odpuscili, Legia
                    pozbierala sie, przycisnela, a Wisla pekla. Proponuje jednak zostawic kwestie
                    meczu Legia-Wisla. Porozmawiajmy o reprezentacji.

                    >
                    >
                    >
                    > > W meczu z San Marino zawodnicy Wisly wypadli beznadziejnie. Ambitnie gral
                    > > Zurawski, ale od dwukrotnego krola strzelcow naszej ligi mozna wymagac wie
                    > cej
                    > > niz tylko ambicji.
                    >
                    > Przypominam, ze to Zuraw w koncu otworzyl droge do bramki San Marino chociaz
                    > wisialo na nim trzech obroncow.

                    Student, ciesla i dekarz... I akurat w tej sytuacji nie wisieli. Mial sporo
                    miejsca, przyjal pilke i zanim do niego doskoczyli - podal do Kaczorowskiego.
                    >
                    > Kosowski, to po prostu pomylka. Mial wykonywac wszystkie
                    > > stale fragmenty. Nie udalo mu sie ani razu stworzyc zagrozenia pod bramka
                    > San
                    > > Marino. NIe wyszedl mu zaden rajd, ani drybling. [...]> Nie wiem jakie byly
                    zadania taktyczne Kosy. Uwazam, ze gral za bardzo cofniety,
                    >
                    > moze to dlatego ze bylo trzech napastnikow na boisku, a Kosie przypadly
                    zadania
                    >
                    > bardziej defensywne niz ofensywne. Prawda, nie gral tak jak w lidze, ani
                    > podczas meczu z Belgami - ale byc moze taka wlasnie byla wola trenera. Twoja
                    > ocena Kosy jest wiec – moim zdaniem – troche na sile zbyt negatywna
                    > .

                    Ja uwazam, ze Boniek ustawil druzyne tak, ze Kosowski mial byc najwazniejszym
                    rozgrywajacym, dogrywajacym pilki do tych trzech napastnikow. Zadnych zadan
                    defensywnych nie mial, raz chyba zagral wslizgiem (udanie). Kosowski bil
                    wszystkie wolne i rogi, az do wejscia Dawidowskiego. I to byla tragedia.
                    >
                    > > Glowacki, ktory juz w Warszawie nie dawal sobie rady szybkosciowo ze Svitl
                    > ica
                    > > (!!!!!) , ustepowal takze reprezentantom San Marino. Stad kilka fauli, zol
                    > ta
                    > > kartka i niepoczytalny wjazd w nogi przeciwnika bez pilki w koncowce
                    > pierwszej
                    > > polowy, ktory mogl sie zakonczyc wczesniejszym opuszczeniem boiska. Oddzie
                    > lny
                    > > rozdzial, to wspieranie ataku. Zarowno Glowacki, jak i Kos nie maja o tym
                    > > pojecia.
                    >
                    > Glowacki koncentrowal sie grze obronnej. I znowu – nie wiem jakie mial za
                    > dania.

                    To prawda. Glowacki jest obronca, w systemie 1+3+5+2 obroncy nie musza
                    atakowac, ale zwracam uwage na klase i sposob gry przeciwnika. Obroncy powinni
                    probowac strzelac z daleka, wchodzic pod bramke przy stalych fragmentach.
                    Glowacki tego nie potrafi.

                    > Faule zdarzaja sie kazdemu obroncy, tak samo jak zolte kartki. Nie kopal, nie
                    > gryzl, nie bil przeciwnikow po twarzy. Zrealizowal postawione przed nim
                    zadania
                    > .

                    To prawda, ale jest bardzo wolny. Stad gra faul.
                    >
                    > > Uwazam, ze zarowno Glowacki, jak Kosowski i Zurawski sa graczami
                    > utalentowanymi
                    > >
                    > > i mogliby stanowic powazne wzmocnienie naszej reprezentacji, pod warunkiem
                    >
                    > > wszakze, ze beda dobrze przygotowani szybkosciowo i wytrzymalosciowo. W
                    > > przypadku Kosowskiego, dochodzi kwestia ambicji, w ktora ten gracz nie jes
                    > t
                    > > niestety wyposazony.
                    >
                    > Kosowski ma wystarczajaca ilosc ambicji. Boje sie tylko jednego – zeby mu
                    > woda
                    > sodowa do glowy nie uderzyla po tym co sie ostatnio o nim wypisuje np. „g
                    > eneral
                    > Kosowski”.

                    Szala jest juz trzecim prawym pomocnikiem Legii, ktory uczy Kosowskiego pokory.

                    [...]
                    >
                    >
                    > > W kazdym razie jezeli Wislacy nie sa porzadnie przygotowani do sezonu, nie
                    > ma
                    > > co powolywac ich do kadry.
                    >
                    > Alez sa odpowiednio przygotowani co udowadniaja w kazdym meczu.

                    No, nie zartuj. W Warszawie starczylo im sil na 70 minut.

                    >
                    > > Tylko prosze nie wyobrazac sobie, ze chcialbym powolac do kadry Legionisto
                    > w.
                    > Na
                    > >
                    > > pewno nie. Odsuniecie Kucharskiego z powodu slabej formy uwazam za sluszne
                    > .
                    > Co
                    > > wiecej - nie powinien wracac do kadry, dopoki nie bedzie pewnosci, ze nie
                    > > skopie przeciwnika, oslabiajac w konsekwencji druzyne. Do kadry powinno
                    > > powolywac sie Zielinskiego, ale ma sie to nijak do kwestii wislackich.
                    >
                    >
                    > Ja mysle ze wciaz masz podskorny zal, ze w kadrze nie ma zadnego legionisty.

                    Nie masz racji. Legia dopiero zaczyna dobrze grac, jest w Legii czlowiek,
                    kytory bardzo poprawilby gre kadry, ale ja bym bardzo nie chcial, zeby on sie w
                    kadrze pojawil. Ten czlowiek to Dragomir Okuka.

                    > Wydaje mi sie jednak, ze gdy potwierdza swoje umiejetnosci podczas meczow w
                    > pucharze UEFA to nic nie stoi na przeszkodzie by sie w niej znalezli.
                    >
                    > Ja rowniez jestem kibicem repy. Bede jej kibicowal nawet jezeli beda w niej
                    > grac wylacznie legionisci. Uwazam jednak, ze ostatnio trenet repy nie
                    > dostrzegal graczy Wisly. Dzieki temu doszlo do przychamowania karier
                    > pilkarskich chociazby Kosowskiego, czy Frankowskiego – jedynego „ki
                    > llera”,
                    > ktorego ma polska liga. Frankowski, nawiasem mowiac, byl ignorowany rowniez
                    > przez bylego trenera Wisly.

                    Bardzo lubie Frankowskiego, ale on sie nie umywa do znajdujacego sie w dobrej
                    formie Czereszewskiego, ktory z kolei wyjatkowo glupio kieruje swoja kariera.


                    > Repa jest konglomeratem najlepszych graczy – by byc druzyna panowie ci mu
                    > sza
                    > rozegrac kilka meczy. San Marino zostalo pokonane, mamy trzy punkty – do
                    > ktorych zdobycia przyczynili sie wszyscyt rzej wystepujacy w repie gracze
                    > wisly. Chcialby zauwazyc, ze kazdy z nich rozegral pelne 90 minut, co nie
                    udalo
                    >
                    > sie ani Olisadeba, ani Wichniarkowi.
                    > Moze wiec obiektywna ocena ich wystepu nie do konca pokrywa sie z ocena
                    Portera
                    > ?

                    Mozliwe. Tyle, ze Wichniarek zlapal kontuzje, a Oli gral lepiej od Zurawskiego
                    (tyle, ze wysiadl).
                    • Gość: olaboga Re: Dlaczego nie powinno sie powolywac Wislakow? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 17:42
                      OK. Wymienilismy sie argumentami - a nie przeklenstwami. I tego wlasnie poziomu
                      dyskusji zycze Tobie, sobie oraz wszystkim innym kibicom Legii, Wisly oraz
                      pozostalych polskich druzyn.
      • Gość: Jozek Re: Kamil Kosowski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 13:29
        Wiecie co byl najlepszym pilkarzem tego meczu, a gdyby nie drugi wislak
        zurawski to bysmy nie wygrali tego meczu, zaden inny polski pilkarz nie
        potrafilby tak inteligentnie dograc kaczorowskiemu, a gdyby nie ten gol byly by
        nerwy nie strzelili by gola.
        I tytle
        LEGIA TO (cenzura)
        • Gość: Porter Re: Kamil Kosowski IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 09.09.02, 13:54
          Gość portalu: Jozek napisał(a):

          > Wiecie co byl najlepszym pilkarzem tego meczu, a gdyby nie drugi wislak
          > zurawski to bysmy nie wygrali tego meczu, zaden inny polski pilkarz nie
          > potrafilby tak inteligentnie dograc kaczorowskiemu, a gdyby nie ten gol byly
          by
          >
          > nerwy nie strzelili by gola.
          > I tytle
          > LEGIA TO (cenzura)

          Kosowski nie mial zadnego przyzwoitego zagrania w tym meczu: wolne i rozne
          marnowal, takze z gry nie udalo mu sie ani jedno dosrodkowanie. Nie oddal
          zadnego strzalu na bramke, nie przypominam sobie zadnego dryblingu, rajdu - nic
          zupelnie. Byl wolniejszy niz kryjacy go piekarz-cukiernik. Podawal tylko do
          Zurawskiego, nie dostrzegal innych zawodnikow, nawet lepiej ustawionych. Kiedy
          juz dosrodkowywal, wychodzil z tego jakis flak. Juz lepiej gral z Legia
          (chociaz tez beznadziejnie).
          Zurawski byl lepszy, bo sie staral, wypracowal bramke Kaczorowskiemu, ale poza
          tym niewiele zdzialal. To jest potencjalnie jeden z najlepszych polskich
          pilkarzy, wart miliony euro, a dosc skutecznie wylaczyl go z gry jakis student
          z dekarzem.
          A Legia, to Legia.
          Tak samo, jak Wisla, to Wisla.
          I tyle.
      • Gość: wak Re: Kamil Kosowski - pedal? IP: 3.5.* / 165.222.186.* 09.09.02, 15:08
        Brawo Kaziu! Ale dla ciebie to forum jest jeszcze zbyt trudnym tematem, wiec
        poki co wracaj do piaskownicy.
      • Gość: KubaS ???????????? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 09.09.02, 18:22
        Coś ci gościu, chyba wzrok szwankuje. Jak dla mnie to on Gennariego trzyma za
        koszulkę, która sciąga po prostu w dół.

        Z grugiej strony szczere "gratulacje" dla Rzeczyposp. za tendencyjny wybór
        zdjęcia.
      • bzyk7 ślepota? 09.09.02, 20:16


        > Zobaczcie w dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej zdjecie na ktorym wyraznie
        > widac jak Kamil lapie Mirko Gennari za fiuta

        Wyraznie to widać, że go nie łapie. Facet musiałby mieć go nienaturalnie wysoko.
        • Gość: Gucwa Re: ślepota? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.09.02, 10:42
          a jak mu stanął? :)))))))))
      • Gość: Cyfra Re: Kamil Kosowski - pedal? IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.02, 22:13
        Kazdy patrzy wedlug siebie i widzi to co chce zobaczyc.Kosowski to jest
        reprezentant Polski,ublizajac jemu ublizacie sobie i swojej ojczyznie.
        p.s.I Legia i Wisla/aktualnie najlepsze polskie druzyny/,to II liga europejska.
        • Gość: Skalar Re: Kamil Kosowski - pedal? IP: *.acn.pl / 10.128.133.* 10.09.02, 17:12
          Gość portalu: Cyfra napisał(a):

          > Kazdy patrzy wedlug siebie i widzi to co chce zobaczyc.Kosowski to jest
          > reprezentant Polski,ublizajac jemu ublizacie sobie i swojej ojczyznie.
          > p.s.I Legia i Wisla/aktualnie najlepsze polskie druzyny/,to II liga
          europejska.

          Ale Cracovia to naprawdę potęga...
          • Gość: Cyfra Re: Kamil Kosowski - pedal? IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 21:13
            Gość portalu: Skalar napisał(a):

            > Gość portalu: Cyfra napisał(a):
            >
            > > Kazdy patrzy wedlug siebie i widzi to co chce zobaczyc.Kosowski to jest
            > > reprezentant Polski,ublizajac jemu ublizacie sobie i swojej ojczyznie.
            > > p.s.I Legia i Wisla/aktualnie najlepsze polskie druzyny/,to II liga
            > europejska.
            >
            > Ale Cracovia to naprawdę potęga...


            Cracovia to polska 3 liga/jak narazie/ ale i tak PANY!!!!!!
      • Gość: Jaś Warszawskie prostaczki IP: *.216-194-6-247.nyc.ny.metconnect.net 10.09.02, 17:37
        Zeby przyczepić sie do Wisły, potrafią sięgnąć do swojego zbioru najniższych
        chwytów.
        • Gość: olaboga w wawie mieszkaja rozni kibice IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 18:08
          nie generalizujmy
          • Gość: WKS LEGIA ZAKOPANE Re: w wawie mieszkaja rozni kibice IP: *.qc.sympatico.ca 11.09.02, 05:10
            Wisła kurwa,Legia -dziwka-każda stolica robaczywka-bo ja kibicuję mojej
            drużynie LZS MIODOWA VISTULA (dawne województwo Białostockie)-a wy jesteście
            zwykłe cwele KRAKOWSKO-WARSZAWSKIE----
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka