Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wolnosc kibicowania

    IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 13:44
    Przeczytalem forum i doszedlem do wniosku ze zyjemy w kraju, gdzie z gory
    narzuca sie kazdemu komu ma kibicowac. Chodzi mi o europejskie puchary,
    oczywiscie. Wiadomo ze kazdy Polak powinien kibicowac druzynie z Polski,
    przynajmniej tak byloby logicznie. Nie zawsze jednak tak jest. Pamietam
    wystepy Widzewa W LM i pamietam ze zawsze kibicowalem druzynom, ktore z
    Mistrzem Polski aktualnie graly. Nie jestem patriota? Byc moze, ale za nic
    nie moglem sie przemoc zeby kibicowac druzynie ktorej szczerze nie lubie.
    Gucwa, choc w bardzo niewybrednych slowach i stosujac zupelnie nietrafiona
    argumentacje, zblizyl sie do sedna sprawy. Zostal zakrzyczany, choc przyznaje
    szczerze ze nie zgadzam sie z jego argumentami. Z pointa postu Gucwy zgadzam
    sie i pod nia podpisuje. Bede staral sie kibicowac Wisle, bo tak podpowiada
    rozum. Czuje jednak ze z bramek Schalke bede sie cieszyl bardziej i nic nie
    jestem w stanie na to poradzic. Zycze Wisle powodzenia, mimo iz bede
    kibicowal Schalke. Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 26.11.02, 14:38
        Zgadzam sie, ze kazdemu wolno kibicowac komukolwiek i czemukolwiek; o tym
        decyduja osobiste sympatie i emocje.

        Nie rozumiem jednak, dlaczego w konfrontacji międzynarodowej mozna kibicowac
        druzynie innej niz reprezentujaca nasz kraj, ktora poprzez sukcesy sportowe
        moze przyczynic sie do poprawy sytuacji polskiej pilki. A przeciez na tych
        sukcesach rowniez my kibice skorzystamy! Wisla zarobia forse, wypromuje kraj,
        polska lige, polskich zawodniow... Moze dzieki niej na polski rynek trafi
        wiecej zachodnich pieniedzy, ktorych tak brakuje polskim organizajom sportowym.
        Polska infrastruktura sportowa lezy, co mniej medialne dzidziny sportu rowniez.
        Sport w Polsce finansowany jest glownie przez panstwo lub panstwowy
        Totalizator, w mniejszej czesci przez kapital prywatny (ten trafia tylko do
        najlepszych i najpopularniejszych). Przeciez gdyby nie Malysz, nie
        wyremontowano by ilustam skoczni, m.in. w Wisle, nie spopularyzowano by skokow
        narciarskich wsrod mlodziezy, ktora teraz ma co robic i rozwijac swoje talenta,
        zamiast krasc czy wciagac po stokach... Nie rozumiem ludzi, ktorzy jawnie zycza
        przegranej rodakom. Ja, pomimo ze ani legia, ani Amica ani Wisla nie sa moimi
        ulubionymi druzynami, kibicuje im w pucharach. Najbardziej kibicuje dobremu
        widowisku - tak samo bedzie w meczu wisly z Schalke, ale chce i zycze Wislakom
        zeby to oni awansowali dalej i zdobyli p.Uefa, bo skorzystamy na tym wszyscy. A
        kibicowanie niemcom tylko dlatego, ze duch olabogi rzuca kamieniami w Legie,
        czy Gucwa i (kiedys) Legionix w Wisle - jest bez sensu. Takie animozje sa dobre
        na lige. W sprawach miedzynarodowych mamy wiecej wsolnego ze soba nizli z
        Niemcami.

        pozdrawiam

        p.s. Z Ozarowem to troche inna sprawa: rozumiem strajkujacych, ale jest tez
        druga strona medalu: facet kupil za wlasna forse zaklad, on jest jego - i jesli
        na tym zakladzie zaczyna traci swoje pieniadze, ma prawo go zamknac - bo ma
        do niego prawo wlasnosci. jak bys sie zachowal, gdyby ktos kazal Ci ponosic
        koszta ktorych nie chcesz ponosic i ktore nic ci nie daja?
        • Gość: Geezoos Re: Wolnosc kibicowania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 14:46
          Kiedy ja do Ozarowa nic nie mam :) Tak na powaznie to jest po prostu gospodarka
          wolnorynkowa. Jesli sie na przedsiebiorstwie traci to sie je zamyka, to
          bardziej rozsadne niz miesiac w miesiac dokladac pieniadze w cos co i tak dlugo
          nie pociagnie.
          Jesli chodzi o sport to, moim zdaniem, kibicuje sie tej druzynie, ktora sie
          lubi. Jest drugie wyjscie- kibicuje sie tej druzynie, ktara gra z ta, ktorej
          sie nie lubi. Pozgamtawane, ale mam nadzieje ze rozumiesz :) Mecz Wisla -
          Schalke dla mnie jest tym drugim wyjsciem. Schalke mi zwisa, Wisly sympatia nie
          darze wiec ciezko bedzie kibicowac druzynie, ktorej nie lubie. Niestety, to ze
          jedna jest z Polski a druga skadkolwiek schodzi na dalszy plan. Pozdro
          • Gość: Crotalus Re: Wolnosc kibicowania IP: proxy / 213.17.170.* 26.11.02, 14:50

            > Jesli chodzi o sport to, moim zdaniem, kibicuje sie tej druzynie, ktora sie
            > lubi. Jest drugie wyjscie- kibicuje sie tej druzynie, ktara gra z ta, ktorej
            > sie nie lubi. Pozgamtawane, ale mam nadzieje ze rozumiesz :) Mecz Wisla -
            > Schalke dla mnie jest tym drugim wyjsciem. Schalke mi zwisa, Wisly sympatia
            nie
            >
            > darze wiec ciezko bedzie kibicowac druzynie, ktorej nie lubie. Niestety, to
            ze
            > jedna jest z Polski a druga skadkolwiek schodzi na dalszy plan. Pozdro



            Gdybyśmy żyli w Anglii, Włoszech, Niemczech mógłbyś tak myśleć. Ale tu nas nie
            stać na takie myślenie. Niestety. Nasza piłka na zachodzie nie jest postrzegana
            jako Legia, Wisła, czy Amika tylko że to jest polska drużyna.
            • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 26.11.02, 14:52
              dokładnie tak
            • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 26.11.02, 14:54
              ...i bedzie postrzegana dopoty, dopoki ktoras nie zrobi czegos wybitnego
              pozdrawiam
              • Gość: duch olabogi Re: Wolnosc kibicowania IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 14:56
                tgaw, napisales bardzo madry tekst, ktory powinien trafic na kazde sportowe
                forum w Polsce i do kazdej zajmujacej sie sportem gazety.
                • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 26.11.02, 15:01
                  to dla mnie zaszczyt!

                  komplement z ust osoby, ktora uwazam za inteligentna (chociaz troche
                  egoistyczna ;-) smakuje wybornie!

                  Ludzie! piszcie madre teksty! :-)
            • Gość: Geezoos Re: Wolnosc kibicowania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 14:59
              Najfajniejsze jest to, ze nie dosc ze rozumiem Twoje stanowisko to je jeszcze
              popieram. Jest tylko jedno ale. Jesli umiesz przetlumaczyc to moim emocjom, to
              bede kibicowal Wisle. Ja tego nie potrafie dokonac. Tak jak napisalem wczesniej-
              zycze Wisle zwyciestwa bo tak bedzie lepiej dla polkiego futbolu, ale nie
              potrafie cieszyc sie ze zdobytych goli Wisly. Doceniam klase druzyny
              krakowskiej, bardzo podobal mi sie mecz z Parma i licze na takie samo widowisko
              z Niemcami. Nie bede jednak nikogo oklamywal ze strasznie sie ciesze ze Wisla
              wygrywa, bo tak nie jest. Stawiam sprawe jasno i klarownie. Widzicie- jest to
              typowy konflikt interesow miedzy logicznym mysleniem a emocjami. Podobno czasem
              jest tez tak w milosci :) Pozdro
              • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 26.11.02, 15:27
                Geezoss!

                prawda jest okrutna,

                Ty kochasz Wisle! :-)

                widze, ze nienawidzisz Wisly - bo wolisz juz od niej "byle" Schalke...

                a wiadomo przeciez, ze kochac i nienawidziec to blizniacze uczucia! :-)

                A calkiem serio: nikt nie moze narzucic drugiej osobie co ma lubic a czego nie,
                to kwestia wlasnej etyki. Jednak poszczegolne narody i spoleczenstwa maja pewne
                wspolne cechy, jak historia, kultura czy gospodarka.

                Z jakichs powodow nie lubisz Wisly, ok. Nie mam zamiaru narzucania Tobie
                milosci do niej. Ale, jak juz pisalem w poscie wyzej, Wisla z Niemcami nie gra
                wylacznie dla siebie. Wierz mi, ze jesli odniesie jakis potezny sukces, Legia
                tez na tym zyska (np. wieksze sumy transferowa za Polakow czy pilkarzy polskiej
                ligi). Nie staram sie tez, klasyfikowac ludzi wg. narodowosci, bron Boze, nie
                myslcie, ze jestem polskim nacjonalsta, ale jest w tym poniekad taki narodowy
                pragmatyzm: niech wygraja "nasi" - moze cos sie zmieni na nasza korzysc.
                pozdrawiam
        • Gość: Porter Re: Wolnosc kibicowania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 18:08
          tgaw napisał:

          > Zgadzam sie, ze kazdemu wolno kibicowac komukolwiek i czemukolwiek; o tym
          > decyduja osobiste sympatie i emocje.
          >
          > Nie rozumiem jednak, dlaczego w konfrontacji międzynarodowej mozna kibicowac
          > druzynie innej niz reprezentujaca nasz kraj, ktora poprzez sukcesy sportowe
          > moze przyczynic sie do poprawy sytuacji polskiej pilki. [...]

          Wiec twierdzisz, ze Prawdziwy Polak powinien wolec Kalu Uche, czy Angelo
          Hughesa niz Tomka Hajte, czy tez Waldocha?
          • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 27.11.02, 11:38
            > Wiec twierdzisz, ze Prawdziwy Polak powinien wolec Kalu Uche, czy Angelo
            > Hughesa niz Tomka Hajte, czy tez Waldocha?

            Kazdy moze lubic kogo chce, ale chociaz troche powinien lubic tych ktorzy
            realizuja polskie interesy, badz pracuja dla dobra Polski. W tym przypadku
            obcokrajowcy graja dla nas, wiec im kibicuje. Hajto i Wladoch graja dla
            Schalke. Nie znaczy to, ze ich juz nie lubie. Zycze im jak najlepiej; niech nie
            zlamia nogi, graja jak najlepiej. Ale tez nie zycze im by strzelali bramki czy
            wygrali z Wisla.

            Nie jestem nacjonalista i hasla takie jak "Prawdziwy Polak" budza we mnie
            wstret. Ale jesli o polskosci ma decydowac chec pracowania dla dobra naszego
            kraju, to masz racje. Kazdy Polak powinien kibicowac Hughesowi i Uche. Inaczej
            cos jest nie tak z solidarnoscia spoleczna.
      • berserk75 Re: Wolnosc kibicowania 26.11.02, 15:52
        to są rozgrywki klubowe, a nie narodowe. sami kibice Wisły traktują pojedynki
        z Schalke jako korespondencyjne rozgrywki z Legią. kibicuję Legii, więc nie
        widzę powodu, żeby trzymać kciuki za Wisłę skoro później każdy kibic Wisły,
        będzie krzyczał, że Wisła jest lepsza od Legii, bo ograła Schalke. będę
        kibicował Schalke
        • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 26.11.02, 16:41
          > to są rozgrywki klubowe, a nie narodowe
          wlasnie, a tu juz nie ma narodowosci, Zurawskiemu kibicujesz w kadrze, w Wisle
          jest juz kawalem ch.. O takich jak ty Sweet Noise zrobil swietny utwor.

          > sami kibice Wisły traktują pojedynki
          > z Schalke jako korespondencyjne rozgrywki z Legią
          I co wynik udowodni, nawet jesli Wisla przegra, wislacy powiedza, ze i tak
          zaszli o runde dalej...

          > skoro później każdy kibic Wisły,
          > będzie krzyczał, że Wisła jest lepsza od Legii, bo ograła Schalke.
          Zawsze mozesz odpowiedziec, ze Legia wygrala w lidze, lub tez, klasyczne
          kibicowskie Wisla (Legia) to stara k..wa

          > będę kibicował Schalke
          wspolczuje
          • Gość: Geezoos Re: Wolnosc kibicowania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 17:10
            Mysle ze przesadzasz. Pietnujesz niegodne Polaka zachowanie, jakby bylo to
            conajmniej wyrzekniecie sie bialo-czerwonych barw. Troszke dorabiacie do tego
            teorie. Przypominam wiec ze Wisla gra dla siebie, dla swojego klubu, nie dla
            Polski, Legii, Amiki czy Ruchu. Nie czuje sympatii dla Wisly i mi nikt nie jest
            w stanie tego zabronic. Jesli klubu sie nie darzy sympatia to nie jest sie w
            stanie cieszyc z jego sukcesow i nie ma znaczenia na jakim polu zostaly one
            osiagniete. Powtarzam jeszcze raz- Wisla gra dla tylko siebie, a ze
            niejako "przy okazji" nabija punkty to zupelnie inna sprawa. To ze wole Schalke
            od Wisly jest calkiem zrozumiale i nie wiem czego tu mozna nie rozumiec. Jesli
            sie czegos/kogos nie lubi to woli sie obcowac z czyms/kims neutralnym niz z tym
            nielubianym. To naprawde logiczne. Nie musicie mie wspolczuc z tego powodu, to
            jest naturalne zachowanie i wcale nie jest dewiacja, jak niektorzy sadza.
            Trudno, jestem politycznie niepoprawny bo nie kibicuje z piesnia na ustach
            nielubanemu klubowi. Gdybym to robil to wlasnie wtedy mozna byloby mi wspolczuc
            bo oznaczalo by to schizofrenie. Nie zrozumiemy sie jednak, jak widze. Myslalem
            ze wyjasnilem moje stanowisko dosc klarownie. Widac jednak nie, albo nie pewne
            osoby wcale nie staraja sie mnie zrozumiec. Pozdrawiam
            • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 26.11.02, 17:37
              Geezoos,
              kibicuj komu chcesz,
              nie mam zamiaru nikogo upatriotyzawiac, przedstawiam wlasny punkt widzenia,
              to oczywiste, ze Wisla gra przede wszystkim dla siebie, ale zauwaz, ze z ew.
              sukcesu skorzystaja wszyscy,
              nie mozna tego niedoceniac,
              i chociazby z tego powodu warto kibicowac Wisle, a nie Schalke - ktorego sukces
              nic nam nie da, a tylko kolejny raz utrwali w nas przekonanie, ze jestesmy
              slabi,
              doskonale rozumiem, ze wybierajac miedzy klubem nielubianym a obojetnym,
              wybierasz drugi,
              ale nie rozumiem skad ta nienawisc do Wisly,
              pozostawiam aspekt patriotyczny wlasnemu sumieniu,
              pozdrawiam
              • Gość: Geezoos Re: Wolnosc kibicowania IP: *.acn.waw.pl 26.11.02, 18:41
                Nie, nie nienawisc. To zdecydowanie za duzo powiedziane. Po prostu jej nie
                lubie. Kazdy ma klub, ktory lubi bardziej lub mniej. U mnie tym mniej lubianym
                zespolem jest Wisla. Nie mozesz traktowac moich wypowiedzi w ten sposob ze
                NAWET w pucharach wole kogokolwiek niz Wisle. Dla mnie puchary nie sa jakas
                ekstraordynaryjna sytuacja. Po prostu gra Wisla z kimstam wiec kibicuje z
                reguly komustam. Sa oczywiscie druzyny, ktorych darze o wiele wieksza niechecia
                niz team z Krakowa i w tym wypadku kibicowalbym Bialej Gwiezdzie. Niestety, nie
                bedzie to taki wlasnie mecz. Pozdrawiam i, naprawde, zycze Wisle przejscia
                Schalke bo tak bedzie dla polskiego futbolu najlepiej. Niestety, w tym meczu
                kibicowac im nie bede.
                • Gość: SlipKnot do Geezoosa IP: *.retsat1.com.pl 26.11.02, 19:13
                  Pozwolę sobie przedstawić pewną analogię:

                  Załóżmy hipotetyczną sytuację że jesteś ministrem/wysokim urzędnikiem
                  ministerstwa skarbu i masz za zadanie sprzedać zakład budżetowy (kopalnię,
                  stocznię, hutę etc.) zatrudniający kilkusetosobową załogę. Do przetargu stają 2
                  firmy: polska i niemiecka. Obydwie składają JEDNAKOWO atrakcyjną ofertę i tylko
                  od ciebie zależy którą ofertę poprzesz. Z różnych względów Polaka nigdy nie
                  lubiłeś, nie masz ku temu jakiś konkretnych powodów, tylko ot tak coś ci w nim
                  nie pasowało. Co innego Niemiec, kulturalny, elokwentny, europejczyk.

                  I dlatego jemu sprzedajesz zakład.

                  Nowy właściciel wzorowo wywiązuje się z umowy, ludzie pracują nadal, zyski idą
                  do Niemiec...

                  Zdaję sobie sprawę że piłka nożna i gospodarka to 2 odrębne kwestie, ale tok
                  rozumowania i argumentacja, którą stosujesz jest dokładnie taka sama. Niestety
                  każdy Polak jest historycznie (może genetycznie?) naznaczony by w każdej tego
                  typu sytuacji dokonywał wyboru po której stanąć stronie. Czasem jest to strona
                  polska, czasem nie... Jest to swoisty ewenement, ponieważ nie ma chyba innego
                  narodu, który w takiej sytuacji przyjąłby twoją postawę.
                  • Gość: Geezoos Re: do Geezoosa IP: *.acn.waw.pl 26.11.02, 19:22
                    Jakos nie trafiaja do mnie Twoje argumenty. Minister musi patrzec nie tylko na
                    najbardziej atrakcyjna oferte, ale musi miec ona dzialanie dlugofalowe. Ponadto
                    osoba w rzadzie ograniczona jest kupa przepisow oraz dzialaniem opinii
                    publicznej. Ja natomiast... nie przepadam z Wisla :) Tak po prostu. Bez opinii
                    publicznej, bez futbolu niemieckiego, ktory rozkrada nasz, bez wspominania
                    Cedyni, Grunwaldu i obrony Westerplatte. Jesli Biala Gwiazda trafilaby na
                    druzyne z Wysp Owczych, tez bylbym przeciwko Wislakom. Tak juz mam
                    uksztaltowany charakter i zadne argumenty tego nie zmienia. Minister niech
                    sprzedaje Polakom, Schalke niech zagra dobrze z Wisla a pozniej moze cienic jak
                    tylko sobie chce. Jesli Ci to ulzy to moge im pozniej zyczyc nawet spadku z
                    Bundesligi. Choc nie, tam przeciez gra 2 Polakow, nie godzi sie ich spuszczac z
                    ligi. Kolko sie zamyka, totalna kolomyja.

                    ps. Liverpoolu tez nie znosze, choc gra tam Dudek. Powinienem chyba zmienic
                    obywatelstwo :(
                    • Gość: duch olabogi Re: do Geezoosa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 19:34
                      Geezoos! Natychmiast zdaj polski paszport, dowod osobisty, prawo jazdy oraz
                      inne dokumenty wystawione przez wladze polskie. zostaniesz bezpanstwowcem.
                      bedziesz zyl na pasie granicznym pomiedzy Polska a panstwem osciennym.
                      pozostawiam Ci jedynie mozliwosc wyboru odcina polskiej granicy na ktorym
                      bedziesz egzystowal :))))

                      a tak na powaznie. jezeli nie bedziesz kibicowal Wisle - to Twoj problem. Ale
                      nie kibicuj przynajmniej przeciwnikowi krakowskiej druzyny.

                      natomiast duch olabogi pozwoli sobie jednak kibicowac kazdej polskiej druzynie -
                      nawet stolecznej - w starciu z zagranicznym przeciwnikiem. bo tak jakos jest
                      ze nawet zgrzebna to koszula blizsza jest jednak cialu niz wymyslne zagraniczne
                      jedwabne fanaberie. i tyle.
                      • Gość: Geezoos Re: do Geezoosa IP: *.acn.waw.pl 26.11.02, 20:32
                        kurka, z tym zdawaniem to bedzie klopot bo prawka jakos sie nie moge dorobic
                        przez cwierwiecze a dowod mi sie wypral :) Mylsisz ze mimo tego moge zamieszkac
                        w pasie przygranicznym? :)
                        • Gość: duch olabogi Re: do Geezoosa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 21:30
                          tylko na odcinku granicy z Bialorusia, sorki :)))
                  • tgaw Re: do Slipknota 27.11.02, 11:21
                    bardzo dobry przyklad Slipknot, szczerze - nie spodziewalem sie tego po Tobie,
                    do tej pory uwazalem Ciebie za strasznego wulgara, zmieniam opinie i zwracam
                    honor
                    dokladnie w taki sam sposob nawracalem nie dawno kolege prokapitaliste na
                    myslenie pronarodowe,
                    serdecznie pozdrawiam
                    • Gość: SlipKnot SlipKnot pozdrawia :-) IP: *.retsat1.com.pl 27.11.02, 12:02
                      tgaw napisał:

                      > bardzo dobry przyklad Slipknot, szczerze - nie spodziewalem sie tego po
                      Tobie,
                      > do tej pory uwazalem Ciebie za strasznego wulgara, zmieniam opinie i zwracam
                      > honor

                      nie wszystko ZŁOto co się świeci.... :-)

                      PS: tak przy okazji, w kilku wątkach które podjąłem na tym forum, poruszyłem
                      kwestię niemiecką (dd, hannawald, czy teraz to), w związku z czym chciałbym
                      nadmienić iż wbrew pozorom nie mam nic przciwko niemcom, i nie jestem żadnym
                      nacjonalistą czy jakimś tam...

                      Cierpię jedynie na chroniczną NIENAWIŚĆ do GŁUPICH LUDZI, stąd moja obecność
                      (min.) w wątku geezoos`a.
                      • tgaw Re: SlipKnot pozdrawia :-) 27.11.02, 12:24
                        > Cierpię jedynie na chroniczną NIENAWIŚĆ do GŁUPICH LUDZI,

                        Zupelnie tak jak ja.
                        pozdrawiam
                      • Gość: Geezoos Re: SlipKnot pozdrawia :-) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 12:24
                        Dzieki za komplement :) Mozesz uwazac mnie za jakiego chcesz, ale obrazanie
                        kogos tylko dlatego ze ma wlasne zdanie i nie jest ono "politycznie poprawne"
                        nie najlepiej o Tobie swiadczy. Nie bede sie jednak z Toba sprzeczal. Jesli
                        masz o mnie takie zdanie, to na zdrowie. Widac nie sa glupkami tylko ci, ktorzy
                        reprezentuja Twoje przekonania.
                • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 27.11.02, 11:47
                  > Pozdrawiam i, naprawde, zycze Wisle przejscia
                  > Schalke bo tak bedzie dla polskiego futbolu najlepiej. Niestety, w tym meczu
                  > kibicowac im nie bede.

                  W zasadzie o to mi chodzilo ;-)

                  Jak juz pisalem, nie zaszczepie w tobie milosci do Wisly, bo nie chce tego
                  robic i nie zamierzam,

                  Ale dobrze, ze nie zyczysz Wisle odpadniecia, bo dla mnie to zwykle
                  skur.....stwo. Mam nadzieje, ze zyczenia awansu dla Wisly sa szczere, a nie
                  wymuszone... Swiadczyc to moze, ze rozumiesz o czym toczy sie tu mowa.

                  Jest tez pewien paradoks w tym co mowisz: zyczysz Wisle awansu a bedziesz
                  kibicowal Schalke... co jest sprzeczne same w sobie... ale niech tam... nie
                  bede sie czepial,

                  Wisla i tak awansuje,

                  a nawet jesli nie, mam nadzieje ze nie sprawi to satysfakcji tym "co mieli
                  racje", jak ostatnio idiocie DD z Dudkiem

                  pozdrwiam
      • Gość: Jaś No i znowu wyszło.Kibice Legii to zwykli dresiarze IP: *.216-194-1-171.nyc.ny.metconnect.net 26.11.02, 19:34
        Ta nienawisc warszawska do wszystkiego, co krakowskie jest już męcząca, nie
        powiem , że obrzydliwa bo to oczywiste.
        Dlaczego w Warszawie mieszkają same szowinistyczne muły?
        Chcą, żeby Wisła przegrała z Shalke, bo wtedy będą mogli pyszczyć, że Legia
        jednak nie gorsza od Wisły.
        Załosne dupki.
        • Gość: Geezoos Re: No i znowu wyszło.Kibice Legii to zwykli dres IP: *.acn.waw.pl 26.11.02, 20:30
          Muly? Buhaahaha jakis Ty inteligentny, kolego. Dobrze, dobrze juz sie z Ciebie
          nie smieje. Przeciez nie dorastam Ci do piet. Buhahaa dres... bo nie kibicuje
          Wisle... buhaha... No to dla mnie jestes Mistrzem Swiata, Ksieciuniu. Czy Twoj
          Toudi moze kiedys jeszcze z Toba pokonwersowac przy innej okazji? Teraz nie
          turbuj sie, Ksieciuniu, nie musisz odpowiadac Toudiemu. Toudi glupi, Toudi
          dres... Brzydki Toudi... Buhaaha tak mnie rozsmieszyles ze Cie nawet pozdrowie,
          a co mi tam. Jesli oczywiscie przyjmiesz pozdrowienia od dresa.

          ps. Tak na powaznie to zastanow sie kto sie w tym watku naprawde
          skompromitowal.
      • Gość: bomba Re: Wolnosc kibicowania IP: *.proxy.aol.com 26.11.02, 20:23
        Gość portalu: Geezoos napisał:

        > Przeczytalem forum i doszedlem do wniosku ze zyjemy w kraju, gdzie z gory
        > narzuca sie kazdemu komu ma kibicowac. Chodzi mi o europejskie puchary,
        > oczywiscie. Wiadomo ze kazdy Polak powinien kibicowac druzynie z Polski,
        > przynajmniej tak byloby logicznie. Nie zawsze jednak tak jest. Pamietam
        > wystepy Widzewa W LM i pamietam ze zawsze kibicowalem druzynom, ktore z
        > Mistrzem Polski aktualnie graly. Nie jestem patriota? Byc moze, ale za nic
        > nie moglem sie przemoc zeby kibicowac druzynie ktorej szczerze nie lubie.
        > Gucwa, choc w bardzo niewybrednych slowach i stosujac zupelnie nietrafiona
        > argumentacje, zblizyl sie do sedna sprawy. Zostal zakrzyczany, choc przyznaje
        > szczerze ze nie zgadzam sie z jego argumentami. Z pointa postu Gucwy zgadzam
        > sie i pod nia podpisuje. Bede staral sie kibicowac Wisle, bo tak podpowiada
        > rozum. Czuje jednak ze z bramek Schalke bede sie cieszyl bardziej i nic nie
        > jestem w stanie na to poradzic. Zycze Wisle powodzenia, mimo iz bede
        > kibicowal Schalke. Pozdrawiam

        A kibicuj sobie komu chcesz. Nikt Ci nic nie narzuca.
        W tym momencie przypomina sie jednak moj ( a mysle, ze nie tylko moj) "idol"-
        sprawozdawca Szpakowski. Nigdy nie moglem sie nadziwic, czemu on tak sie
        podnieca, wrecz ekscytuje, kazda udana zagrywka czy strzalem w meczu pucharowym
        dwoch zagranicznych druzyn. Kompletny brak byl u niego dystansu do takich
        wydarzen. Z rownym natezeniem relacjonowal wystepy naszych druzyn. Ale moze tak
        to powinno wygladac i nie powinno byc tym samym meczow miedzynarodowych itp. O
        ilez bardziej atrakcyjna bylaby np wspolna reprezentacj Unii Europejskiej, a
        nie tak jak teraz kilkanascie odrebnych reprezentacji ?
        • Gość: NIN Re: Wolnosc kibicowania IP: gateway.d* / 10.3.36.* 27.11.02, 11:47
          Gość portalu: bomba napisał:

          > O
          > ilez bardziej atrakcyjna bylaby np wspolna reprezentacj Unii Europejskiej, a
          > nie tak jak teraz kilkanascie odrebnych reprezentacji ?

          Osz w mordę! Aż takim euroentuzjasta nie jestem. Maj 2004 roku jadę na mecz "mojej" reprezentacji do Brukseli z niebieskim szlikiem w żółte gwiazdki. Aż mnie dreszcze przeszyły gdy o tym pomyślę.
          • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 27.11.02, 11:54
            Kiedys o tym pisalem. Unii pewnie by na tym zalezalo, by zatrzec wszelkie slady
            dawnych narodowosci... takze poprzez stworzenie wspolnej ligii. Mamy juz
            wspolny pieniadz, wspolne wojsko, wspolny budzet, wspolna Rade Europy. Ale to
            chyba by sie nie udalo. Jak slusznie zauwazyl Slipknot, czlowiek czuje potrzebe
            do identyfikacji z drugim czlowiekiem. Idnetyfikacja narodowa jest chyba
            nastarsza, najtrwalsza no i najsilniejsza emocjonalnie. Pomijam mniejsze grupy
            spoleczne jak "ja" czy "rodzina".
            • Gość: duch olaboga Re: Wolnosc kibicowania IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 12:05
              eksperyment typu unia europejska udaje sie - jako tako - teraz, kiedy narody
              starego kontynentu sa juz na tyle uksztaltowane ze nie potrzebuja granic dla
              ochrony swojej odrebnosci kulturowej...a poza tym istnieje bariera lokalnego
              prawa...
              • tgaw Re: Wolnosc kibicowania 27.11.02, 12:21
                Troche zle sie wyrazilem, jestem za integracja Polski z Unia.
                Nie sadze, by komukolwiek w Unii zalezaloby i udalo sie na wyczyszczeniu z
                czlowieka poczucia narodowosci lub narzucenia mu innej. W historii byly
                przyklady: Hitler, ZSRR czy nie dawno Jugoslawia i Czechoslowacja. Narody na
                powrot sie podzieliy.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka