Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA???

    15.10.01, 19:54
    Jak oceniacie zachowanie piłkarzy Odry po meczu na stadionie Widzewa, gdy
    pokazali miejscowym kibicom koszulki ŁKS?
    Czy to była nieodpowiedzialna prowokacja i reakcja kibiców Widzewa byla
    uzasadniona?
    A może było to zwykłe zamanifestowanie przywiązania do barw klubowych? Czy na
    stadionie Widzewa nikt nie ma prawa nosić koszulki ŁKS?

    Przeczytajcie nasze artykuły i komentarze na ten temat.

    http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=478492&dzial=010400
    http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=478307&dzial=010493

    I zapraszamy do dyskusji.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Balzer Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.01, 20:11
        Znajac ogolna niechec kibicow Widzewa do LKSu nie mozna bylo postapic glupiej.
        • Gość: Cynio Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.proxy.aol.com 15.10.01, 20:24
          Chodze na mecze NJ Devils.Obok nas siedzieli fani w koszulkach innych zespolow
          i nikt z tego powodu nie panikowal.A poza tym co ma powiedziec 40 letni Cynio
          ktory cieszyl sie gdy Sadek bil bramy dla LKS a Boniek dla Widzewa.Moja radosc
          zawsze byla taka sama.Jestem Lodziakiem.Kibicem LKS Widzewa Ceramiki OpocznoI
          NJ Devils.I tak juz pozostanie.
          • Gość: MICHU Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 21:13
            Tylko i wyłącznie prowokacja , żadnech dobrych intencji ta trójka mieć nie
            mogła. Współczuję im bo iloraz inteligencji mają mniejszy od Foresta Gumpa. Ale
            jeszcze bardziej współczuje klubowi z Wodzisławia i jego kibicom , że mają w
            swoich szeregach takich piłkarzy. Za taki pokaz przywiązania i szacunku do
            obecnych barw klubowych potraktowałbym ich tak samo... nie zasługują na
            szacunek. W Lechu byłoby to nie do pomyślenia...
            • Gość: supahg Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 212.238.193.* 16.10.01, 15:14
              Gość portalu: MICHU napisał(a):

              > Tylko i wyłącznie prowokacja , żadnech dobrych intencji ta trójka mieć nie
              > mogła. Współczuję im bo iloraz inteligencji mają mniejszy od Foresta Gumpa. Ale
              >
              > jeszcze bardziej współczuje klubowi z Wodzisławia i jego kibicom , że mają w
              > swoich szeregach takich piłkarzy. Za taki pokaz przywiązania i szacunku do
              > obecnych barw klubowych potraktowałbym ich tak samo... nie zasługują na
              > szacunek. W Lechu byłoby to nie do pomyślenia...

              michael jordan zawsze pod ubiorem klubowym chicago bulls nosil spodenki swojej
              druzyny universyteckiej z north carolina. czy to byla prowokacja i powod do
              zamieszek kibicow np. arizona state? uwazam, ze wydarzenie na stadione w lodzi to
              kompletny idiotyzm,fanatyzm i brak tolerancji.
        • Gość: franio Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.*.*.* 16.10.01, 23:12
        • Gość: Woyt Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 192.168.1.* / *.mikrotel.pl 27.10.01, 11:02
          Każdy kto choć troche zna się na powiązaniach między klubami a szczególnie ŁKS
          i RTS stwiedzi że była to z całą pewnością prowokacja .
      • Gość: macias Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 21:07
        redakcja napisał(a):

        Moze na poczatku zapytam: czy Gazeta nie ma lepszych zajec niz wymyslanie
        glupich - bez urazy - pytan?! Nie upodabniajmy sie do Sportowej - tfu! -
        Jedynki, dobrze?

        > Jak oceniacie zachowanie piłkarzy Odry po meczu na stadionie Widzewa, gdy
        > pokazali miejscowym kibicom koszulki ŁKS?
        > Czy to była nieodpowiedzialna prowokacja

        Nie, cholera, to nie byla prowokacja. Przeciez to normalne, ze pilkarze jednego
        klubu przyjezdzaja do drugiego w koszulkach jeszcze innego, szczerze
        znienawidzonego przez miejscowych. Nie wiedzieliscie o tym obyczaju? Dziwne!

        > i reakcja kibiców Widzewa byla uzasadniona?

        Alez naturalnie! Powiedzialbym wrecz, ze nazbyt spokojna.
        Az dziw bierze, ze - co sie normalnie zdarza i co jest nader uzasadnione
        - nie podpalili stadionu i nie powystrzelali wszystkich wokol...

        > A może było to zwykłe zamanifestowanie przywiązania do barw klubowych?

        Naturalnie! Rozjasniacie mi umysl!
        A cozby innego? Tfu, do cholery! Jakie prowokacje? Przeciez oni kochaja LKS...
        Cala Odra kocha LKS, tylko sie tego wstydzi. Sa cichymi wielbicialami i wysylaja
        do Lodzkiego KS walentynki z inicjalami...

        > Czy na stadionie Widzewa nikt nie ma prawa nosić koszulki ŁKS?

        Oczywiscie, ze nie! Przeciez to jeden - oprocz baseballi i granatow - z
        zakazanych atrybutow. Tym mozna nawet zabic nazbyt wrazliwego kibica Widzewa!


        Wybaczcie ta zlosliwosc, ale pytania mnie po prostu zazenowaly...
        Nie musicie komentowac i pytac o kazdy - nawet najbardziej oczywisty - fakt.
        • Gość: mbs Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 195.117.25.* 16.10.01, 11:10
          Ci piłkarze są głupi, nie ma wątpliwości, ale ci którzy dali doprowadzić się do
          wściekłości przez nich są jeszcze głupsi - absolutny ciemnogród.
          Usprawiedliwianie ich to najgorsze co można zrobić, bo w takim razie dlaczego
          ja nie mogę zabić kogoś kto np. przy mnie pierdnie albo beknie? Przecież
          wszyscy powinni wiedzieć jak mnie to wpierdala, NO NIE???

          Z poważaniem

          MBS
          • Gość: do mbs Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.chmpgn1.il.home.com 16.10.01, 18:08
            ty baranie!!!
      • obi. Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? 15.10.01, 23:13
        Piłkarze zachowali się głupio, ale nie powinni zostać ukarani, o ile nie
        złamali przepisów - a chyba nie złamali. Trudno uznać, że nazwa klubu
        sportowego kogoś obraża. Kara dla zawodników byłaby sankcjonowaniem przez PZPN
        wojen między klubami (a raczej ich kibicami).

        Poza tym należy zbadać sprawę spikera - piłkarze twierdzą, że podburzał tłum.
        Gdyby ten zarzut się potwierdził, karę powinien zapłacić Widzew za zatrudnienie
        takiego człowieka i stworzenie zagrożenia na stadionie.
      • Gość: Miki Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 158.75.5.* 16.10.01, 08:00
        Przestancie z tym cholernym zaklamaniem!!! Jak mozna zwyklych bandytow
        nazywac 'kibicami' i szukac jakiegos kretynskiego uzasadnienia dla ich
        agresji?! Jesli to byli prawdziwi kibice Widzewa, czemu wiec zniszczyli mienie
        klubu, ktory ponoc kochaja? Dresiarstwo i bandytyzm - ot, co! A nazywanie (nie
        tylko tych zreszta) tepych pastuchow 'kibicami' moim zdaniem tylko ich
        nobilituje. Tak wiec, szanowni redaktorzy sportowi, jesli kiedykolwiek
        dostaniecie na stadionie w ucho, bedzie to w jakiejs czesci takze wasza zasluga.
        • Gość: Kolec Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.vline.pl 16.10.01, 12:35
          Byłem osobiście świadkiem tego zdarzenia. To była czysta prowokacja, w której
          oprócz piłkarzy brał też udział kierownik drużyny Odry. Po co wykonywali gesty
          w stronę trybuny szalikowców Widzewa, pokazując wyraźnie zobaczcie co my mamy
          na sobie. Spiker nie dość, że nie podjudzał publiki, to prosił ją o zachowanie
          spokoju. Tłumaczenia piłkarzy, że zostali sprowokowani są bezzasadne.Jeżeli tak
          kochają ŁKS, to dlaczego uciekli jak szczury z tego klubu, kiedy on ich
          najbardziej potrzebował. Dziwię się też kibicom Odry, którzy tolerują u siebie
          w drużynie "kibiców" nie zaprzyjażnionej ze sobą ekipy. Oni w Łodzi upokorzyli
          najbardziej was, pokazując że wogóle się z wami nie liczą. Nigdzie indziej taka
          sytuacja nie mogłaby mieć miejsca. Jeżeli się szanujecie, to będziecie
          wiedzieli co z tym zrobić. Pozdrawiam.
      • Gość: adrjan Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.mc.tenbit.pl 16.10.01, 11:22
        Żadna prowokacja. Dla tych debili, którzy mienią się kibicami, każdy pretekst
        jest dobry, żeby zrobić zadymę. Jeszcze oni zwalają winę na piłkarzy. Nie wiem
        czy smiac się czy płakać. Jestem kibicem "od zawsze", głównie reprezentacji,
        oraz drużyny z mojego rodzinnego miasta (teraz niestety trzecia liga), ale
        nigdy nie rozumiałem lokalnych animozji. Nie bardzo widziałem sensu w
        okrzykach "taka i taka druzyna to Żydzi, ku..y czy inne h...". Dlatego też nie
        widzę niczego zdrożnego w manifestowaniu przez piłkarzy przywiązania do swojego
        macierzystego klubu. A wypowiedzi działaczy Widzewa świadczą tylko o tym, że
        oni uważają napieprzanie się kibiców łódzkich za normę. Przecież to żałosne...
        I jeszcze dzisiejszy artykuł o trzech chłopcach wyrzuconych z ŁKSu za to że są
        kibicami Widzewa. W mordę, przecież w taki sposób od dziecka krzewi się
        animozje i nie dziwne, że później trenerzy tylko przyklaskują walkom kiboców.
        A "kibicom" Widzewa gratuluję - dołączyli do debili z Legii w temacie
        demolowania własnego stadionu. Brawo!!!
        • Gość: Luxc Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.datastar.pl 16.10.01, 12:08
          Spacerując po ulicach Łodzi w koszulce ŁKS zapewne można dostać kijem
          bejsbolowym w głowę, w konsekwencji nawet umrzeć. Mam w związku z tym pytanie:
          Czy takiego człowieka, zakatowanego na ulicy powinno się pośmiertnie ukarać
          (lub obarczyć jego rodzinę jakąś karą finansową), bo on prowokował ?!?!?!?
          Opanujcie się - tych bydlaków którzy zdemolowali stadion (zresztą nie tylko
          tych i nie tylko ten stadion) powinno się czym prędzej izolować, bo nie mają
          więcej rozumu niż byk który gania za czerwoną szmatą, jak oni za koszulkami
          ŁKS. Chorzy psychicznie działacze muszą zrozumieć, że prawdziwi kibice w
          naprawdę większych ilościach zaczną przychodzić na mecze dopiero wtedy, kiedy
          wyeliminuje się takie zdarzenia, jakie miały miejsce ostatnio na stadionie
          Widzewa.
          A jeśli chodzi o kary dla zawodników, to należałoby się zastanowić, czy nie
          ukarać piłkarzy ŁKS, za występy (w poprzednich latach) na stadionie Widzewa we
          własnych (ŁKS'u) koszulkach, bo przecież to klub znienawidzony i jawna
          prowokacja.
          Pozdrawiam.
          • Gość: miki do luxsc-a IP: 10.10.120.* / *.stoen.waw.pl 16.10.01, 13:19
            Przepraszam ale czy moglbys wyjasnic co miales na mysli piszac:
            "chorzy psychicznie dzialacze musza zrozumiec, ze prawdziwi kibice w naprawde
            wiekszych ilosciach zaczna przychodzic na mecze dopiero wtedykiedy wyeliminuje
            sie takie zdarzenia jakie mialy ostatnio miejsce na stadionie widzewa...".
            przepraszam, ale czy uwazasz, ze za cale zajscie odpowiadaja klubowi dzialacze?
            czy oni kogos do czegos sprowokowali, nawolywali itd?
            oczywiscie rozumiem do czego zmierzasz, ale w tym konkretnym przypadku trafiles
            jak kula w plot i takie porownania sa po prostu nie na miejscu!!!
            pzdr
            • Gość: Luxc Re: do Miki'ego IP: *.waw.cdp.pl 17.10.01, 17:26
              Gość portalu: miki napisał(a):

              > Przepraszam ale czy moglbys wyjasnic co miales na mysli piszac:
              > "chorzy psychicznie dzialacze musza zrozumiec, ze prawdziwi kibice w naprawde
              > wiekszych ilosciach zaczna przychodzic na mecze dopiero wtedykiedy wyeliminuje
              > sie takie zdarzenia jakie mialy ostatnio miejsce na stadionie widzewa...".
              > przepraszam, ale czy uwazasz, ze za cale zajscie odpowiadaja klubowi dzialacze?
              > czy oni kogos do czegos sprowokowali, nawolywali itd?
              > oczywiscie rozumiem do czego zmierzasz, ale w tym konkretnym przypadku trafiles
              >
              > jak kula w plot i takie porownania sa po prostu nie na miejscu!!!
              > pzdr

              Już tłumaczę - chodziło mi o zachowanie działaczy Widzewa żądających kary dla
              zawodników Odry. Działacze ci uważają, że ponieśli straty przez zawodników Odry.
              Według mnie wina leży wyłącznie po stronie pseudokibiców Widzewa i tych, którzy
              nie potrafią ich upilnować, ew. w ogóle wpuszczają takich gości na trybuny.
              Myślę, że zakaz wstępu na stadion dla kilkuset, czy nawet kilku tysięcy
              pseudokiboli nie doprowadzi do spadku zysków klubowych, a wręcz przeciwnie -
              ściągnie na mecze normalnych ludzi, którzy przestaną się bać o własne zdrowie.
              Właśnie ci działacze tego nie widzą - myślą, że ci na stadionie to jedyni, którzy
              przynoszą pieniądze z biletów i trzeba ich za wszelką cenę bronić.
              To mi się właśnie nie podoba i to miałem na myśli, zresztą jak sam napisałeś
              wiesz do czego zmierzałem.
              Pozdrawiam
          • Gość: misza Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.elite.com.pl 16.10.01, 13:25
            Większość wypowiedzi jest tak trafna,że trudno cokolwiek dodać. Może jedno.
            Jakiekolwiek próby usprawiedliwiania chuligaństwa na stadionach jest chore. Nie
            wiem po co się zastanawiać. Kiedyś prowokowała "kibiców" (może czas skończyć z
            używaniem wobec tego typu idiotów jakichkolwiek określeń związanych ze słowem
            kibic?)policja, dzisiaj piłkarze ubrani nie w takie koszulki jak trzeba. Nawet
            gdyby mieli napisane jakieś obraźliwe treści to również nie usprawiedliwiałoby
            demolowania własnego stadionu, ale wtedy można myśleć o karach indywidualnych,
            ale teraz??? A działacze Widzewa pokazali,że są niespełna rozumu i na szczęście
            niedługo juz będą "zaszczycać" swoja obecnością ekstraklasę.Pilkarze Tłoków
            Gorzyce, Włókniarza Kietrz czy Hutnika Kraków na pewno nie będą nikogo na
            stadionie Widzewa prowokować....
            • Gość: adrjan Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.mc.tenbit.pl 16.10.01, 14:51
              >A działacze Widzewa pokazali,że są niespełna rozumu i na szczęście
              > niedługo juz będą "zaszczycać" swoja obecnością ekstraklasę.Pilkarze Tłoków
              > Gorzyce, Włókniarza Kietrz czy Hutnika Kraków na pewno nie będą nikogo na
              > stadionie Widzewa prowokować....

              Obawiam się, że wtedy mogą trafić też na stadion Widzewa piłkarze ŁKSu. W mordę,
              trzeba będzie wtedy zdyskwalifikować całą jedenastkę...

      • Gość: kbic odr Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.barbara.ds.polsl.gliwice.pl 16.10.01, 13:19
        Cholera, a tak dobrze szlo teraz nam 3 gosci zawiesza, i beda jaja.
        Ich zachowanie bylo napewno nie odpowiedzialne, ciekaw jednak jestem co z tym
        spikerem.
        • Gość: kristos Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 16.10.01, 15:08
          Pewnie że prowokacja powinni dostać karę śmierci!!!
          Dla mnie cała ta sytuacja to policzekm dla Odry ,trzech pajaców gra w
          Wodzisławiu ,tam bierze forsę a potem paraduje w koszulce ŁKS.To tak jakby
          zawodnicy Barsy pod koszulą nosili barwy Ajaxu!
      • Gość: luksus Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.cafemedium.pl 16.10.01, 16:24
        Oczywiście,że to była prowokacja.Ale czego tu się spodziewadź po takim
        Saganowskim??
        • Gość: xx Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 17:04
          Nie, tylko poprostu lekkomyślność
          • Gość: panBozia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.pai.net.pl 16.10.01, 19:18
            Gość portalu: xx napisał(a):

            > Nie, tylko poprostu lekkomyślność

            fakt - dość lekkomyślnie narazili się na lincz. zresztą ch.. z nimi,
            ale dlaczego narazili resztę swojej drużyny???
          • Gość: HOOLIE Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 23:05
            Bralem udzial w zajsciu ... przyznaje sie ... Niejestem mimo to dresiarzem czy
            inny parchem ... niektorzy ludzie wypowiadaja sie nie majac pojecia o czym
            mowia .... Subkultura pt. kibice jest im najbardziej obca ze wszystkich ale
            mimo wszystko wtraca swoje 3 grosze to jest zalosne ...

            P.s Wystapienie pilkarzy odry w koszulkach lks - u po meczu bylo rownoznaczne z
            przejsciem w turbanie po manhattanie ....
            Tarot ( spiker ) staral sie ochlodzic atmosfere , nieudalo mu sie ... tak bywa
            Zdemolowanie stadionu smieszne slowa :)))))))))))
            • Gość: macias Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 06:24
              Gość portalu: HOOLIE napisał(a):

              > Subkultura pt. kibice jest im najbardziej obca ze wszystkich ale
              > mimo wszystko wtraca swoje 3 grosze to jest zalosne ...

              Wg Ciebie 'Hools' to subkultura kibicow, tak?
              To wszystko wyjasnia. Pozdrawiam! Ale chyba pomyliles stadiony... :)
            • Gość: adrjan Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.mc.tenbit.pl 17.10.01, 09:45
              >Subkultura pt. kibice jest im najbardziej obca ze wszystkich ale
              > mimo wszystko wtraca swoje 3 grosze to jest zalosne ...

              Fakt, ta subkultura jest mi obca. Obce jest dla mnie bicie kogoś tylko dlatego,
              że sympatyzuje z innym klubem. To jest dopiero żałosne...
              Może mi zatem przybliżysz tą subkulturę i wyjaśnisz dlaczego potrafiłbyś trzasnąć
              komuś tylko dlatego, że przejdzie się koło ciebie w koszulce ŁKSu (bo jak
              rozumiem jesteś kibicem Widzewa)? I może podasz listę dozwolonych i
              niedozwolonych koszulek, żebym wiedział jaki zestaw sobie wyprasować, jak będę
              kiedyś przejeżdżał przez Łódź?
              • Gość: panBozia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.iba.waw.pl 17.10.01, 11:21
                Gość portalu: adrjan napisał(a):

                > >Subkultura pt. kibice jest im najbardziej obca ze wszystkich ale
                > > mimo wszystko wtraca swoje 3 grosze to jest zalosne ...
                >
                > Fakt, ta subkultura jest mi obca. Obce jest dla mnie bicie kogoś tylko dlatego,
                >
                > że sympatyzuje z innym klubem. To jest dopiero żałosne...
                > Może mi zatem przybliżysz tą subkulturę i wyjaśnisz dlaczego potrafiłbyś trzasn
                > ąć
                > komuś tylko dlatego, że przejdzie się koło ciebie w koszulce ŁKSu (bo jak
                > rozumiem jesteś kibicem Widzewa)? I może podasz listę dozwolonych i
                > niedozwolonych koszulek, żebym wiedział jaki zestaw sobie wyprasować, jak będę
                > kiedyś przejeżdżał przez Łódź?

                Po twojej wypowiedzi widać że nie jesteś w temacie więc odpuść sobie
                przemądrzałe słowa.
                • Gość: adrjan Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.mc.tenbit.pl 18.10.01, 11:22
                  > Po twojej wypowiedzi widać że nie jesteś w temacie więc odpuść sobie
                  > przemądrzałe słowa.

                  Brawo, oto merytoryczna wypowiedź.
                  Może zatem mnie oświecisz w tym temacie?
            • Gość: Pogromca Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 23:40
              Gość portalu: HOOLIE napisał(a):

              > Bralem udzial w zajsciu ... przyznaje sie ... Niejestem mimo to dresiarzem czy
              > inny parchem ... niektorzy ludzie wypowiadaja sie nie majac pojecia o czym
              > mowia .... Subkultura pt. kibice jest im najbardziej obca ze wszystkich ale
              > mimo wszystko wtraca swoje 3 grosze to jest zalosne ...
              >
              > P.s Wystapienie pilkarzy odry w koszulkach lks - u po meczu bylo rownoznaczne z
              >
              > przejsciem w turbanie po manhattanie ....
              > Tarot ( spiker ) staral sie ochlodzic atmosfere , nieudalo mu sie ... tak bywa
              > Zdemolowanie stadionu smieszne slowa :)))))))))))

              Ale z ciebie jest debil.

              Swaja droga czy w tej Lodzi to rzeczywiscie jest takie bagno? Wyglada obskurnie,
              pewnie bezrobocie szaleje a sfrustrowane dzieciaki wyzywaja sie na czym tylko
              moga.......
      • Gość: Rouen Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 21:43
        Dla mnie to przejaw zwykłej głupoty i braku odpowiedzialności - swoje opinie
        zawarłem w topicu p.t " Czy piłkarz musi być głupi?", zapraszam do lektury i
        dzielenia się swoimi opiniami.
      • Gość: grisza Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 195.117.102.* 17.10.01, 10:37
        jasne jest, że była to po części prowokacja - ale była by to zła prowokacja
        gdyby piłkarze pokazali się w koszulkach przed meczem.
        do tego co zrobili mieli prawo!!!! grając w łks-ie zawsze szczególnie
        przygotowywali się na mecze z widzewem.
        nie sądzę, żeby swoim zachowaniem obrazili kogokolwiek, czy też wyżądzili
        komukolwiek jakąś inną krzywdę.
        dlatego nie rozumiem krytyki pod ich adresem i braku krytyki pod adresem
        chulganów widzewa - to oni i im podobni są problemem dla pzpn a nie piłkarze
        odry cieszący się po wygranym meczu!!!!!
        to przez nich, ja, zagorzały kibic polskiej ligi nie chodzę na mecze.
        kolesi w dresach nie powinno się wpuszczać na mecze tak jak nie wpuszcza się do
        lokalów. to by szybko poprawiło bezpieczeństwo na stadionach i kulturę
        kibicowania. w długim okresie zapełniło by też frekfencję na meczach. nie wiem
        dlaczego władze klubów tego nie widzą i zależy im na tym , żeby na mecze
        przychodziło kilkuset bandytów w dresach, zamiast tysięcy normalnych kibiców z
        rodzinami.
        mieszkam w warszawie, wieć mojeuwagi dotyczą głównie legii, z polonią jest
        lepiej i mam nadzieję, że na jej mecze będzie przychodzić coraz więcej kibiców -
        ja też powoli przekonuję się do tego klubu i chyba przeniosę moje sympatie z
        legii na polonię - tam można pójść na mecz nawet z córką.
        pozdrawiam
        griszka@poczta.onet.pl
        • Gość: panBozia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.iba.waw.pl 17.10.01, 11:19
          Z tego co mi wiadomo najwięcej dresiarzy przychodzi na mecze
          Legii, bo po prostu w Warszawie mieszka ich najwięcej.
          A co tysięcy rodzin odwiedzających mecze to chciałbym ci powiedzieć
          że na Widzewie jest sektor rodzinny i na w/w meczu oglądało z niego
          mecz ok 500 osób właśnie rodziców z dziećmi.
          I nie pieprz o ich przywiązaniu do ŁKS, bo mogliby je manifestować
          przed, po i w trakcie każdego meczu oraz tak po prostu, na codzień.
          A ich zachowanie było po prostu zaplanowane - już w piątek na
          łamach łodzkiej prasy że "coś szykują". Dlaczego wtedy nie
          powiedzieli co szykują?? Dlaczego Saganowski płakał w szatni??
          Dlaczego nie wyszli w tych koszulkach do autokaru???.
          Jeżeli dla ciebie jednorazowe pokazanie się w koszulce swojego
          klubu jest miarą przywiązania do niego, to lepiej zrezygnuj z kibicowania.
          • Gość: grisza Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 195.117.102.* 17.10.01, 16:52
            panBozia chyba nie na mój list chciał odpowiedzieć albo jest wyjątkowo nie
            kumaty.
            po pierwsze nigdzie nie "pieprzyłem" w przywiązanie piłkarzy do łks-u bo sam w
            nie nie wierzę. napisałem wyraźnie,że to była prowokacja. tylko kto powiedział,
            że prowokacja jest czymś złym???? ta pokazała po raz kolejny prawdziwe oblicze
            kibolów - każdy argument jest dobry by się wyładować - nieważne że niszczysz
            swój stadion.
            po drugie co z tego że jest sektor dla rodzin skoro po wyjściu ze stadionu ma
            się do czynienia z "kibolami" - cały stadion ma być dla rodzin a nie jeden
            sektor.
            zachęcam do dyskusji mailowej- w poprzedniej wypowiedzi źle podałem adres,
            poprawny: griska@poczta.onet.pl
            pozdrwaiam
            • Gość: panBozia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.pai.net.pl 17.10.01, 18:49
              Gość portalu: grisza napisał(a):

              > panBozia chyba nie na mój list chciał odpowiedzieć albo jest wyjątkowo nie
              > kumaty.
              > po pierwsze nigdzie nie "pieprzyłem" w przywiązanie piłkarzy do łks-u bo sam w
              > nie nie wierzę. napisałem wyraźnie,że to była prowokacja. tylko kto powiedział,
              >
              > że prowokacja jest czymś złym???? ta pokazała po raz kolejny prawdziwe oblicze
              > kibolów - każdy argument jest dobry by się wyładować - nieważne że niszczysz
              > swój stadion.
              To w takim razie prowokacja gliwicka była twoim zdaniem czymś dobrym??? No i
              oprócz
              tego zauważyłem ze masz jakiś obłędny kompleks na punkcie kiboli??? o co ci
              chodzi?? kibol to nie chuligan - to są podstawy stadionowej wiedzy, widać za
              rzadko tam bywasz.

              > po drugie co z tego że jest sektor dla rodzin skoro po wyjściu ze stadionu ma
              > się do czynienia z "kibolami" - cały stadion ma być dla rodzin a nie jeden
              > sektor.
              > zachęcam do dyskusji mailowej- w poprzedniej wypowiedzi źle podałem adres,
              > poprawny: griska@poczta.onet.pl
              > pozdrwaiam

              A ty dalej swoje - kibicem jest każdy kto przychodzi na stadion, czy tego chce
              czy nie chce. Natomiast kibic nie jest jest chuliganem, dlatego myślę że
              dobrze zacząć od jednego sektora (o który nadmieniłem ze względu cen biletów
              które tam obowiązują i zachęcają do przychodzenia rodzin!!!) żeby potem zasiąść
              na całym stadionie.

              panbozia@go2.pl
      • Gość: Bodziach Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 10.213.2.* / *.waw.cdp.pl 17.10.01, 16:48
        Piłkarze Widzewa powinni otrzymać karę- na najbliższy mecz w Łodzi, powinni
        zostać wpuszczeni do klatki Widzewa.
        • Gość: kkk Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 159.107.89.* 18.10.01, 08:47
          Gość portalu: Bodziach napisał(a):

          > Piłkarze Widzewa powinni otrzymać karę- na najbliższy mecz w Łodzi, powinni
          > zostać wpuszczeni do klatki Widzewa.

          Koleś, czy Ty wiesz o czym tu wogóle jest mowa?
          Zastanów sie a potem wypisuj takie bzdury!!!!
          ... a może ty poprostu jesteś rasistą sportowym, który powybijałby całą sportową
          konkurencję! Tyle że wtedy nie byłoby już żadnych rozgrywek ligowych, he, he, he
      • brat_bro Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? 17.10.01, 17:46
        Piłkarze Odry powinni byc ukarani jeśliby na koszulkach mieliby napisy
        obrażające Widzew. Koszulka z napisem drużyny zza miedzy może tylko niezdrowe
        emocje wywoływać u kogoś kto wymaga pomocy medycznej.
        Ciekawi mnie którzy kibice pójdą w ślady tzw. "Legionistów" i podpalą stadion
        swojej "ulubionej" drużyny.
        Zgadzam sie z grisza, iż postawa działaczy, którzy wolą na stadionach widzieć
        kilkuset zadymiarzy niż kilka tysięcy rodzin jest co najmniej dziwna. Ale po
        zastanowieniu dochodze do wniosku, że przecież tak jest wygodniej. Przeciez o
        te kilka tysięcy trzeba zadbać. Mecz musi zostać rozegrany na odpowiednim
        poziomie, ludzie chcą obejrzeć trochę emocjonujących sytuacji i bramki.
        Piłkarze muszą biegać, coś z sobą zeprezentować. Będą musieli ciągle podnosic
        swoje umiejętności. Bo jak zaczną po boisku ledwo się poruszać to nikt ich
        oglądać więcej nie przyjdzie, tylko właśnie co najwyżej zadymiarze. Więc o nich
        trzeba dbać, stwarzać pozory sponsorom że ktoś się tym interesuje. Bo łatwiej
        jest brac kasę za nic niż brac za robotę. A za to wszystko i tak będziemy
        musieli my zapłacic w postaci podatków, bo to miasto użycza za darmo stadionu,
        trzeba zwiększyć wydatki na policje do ochrony 200 kolesi z Zabrza przed
        kolesiami z Warszawy, itd.
        • Gość: panBozia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.pai.net.pl 17.10.01, 19:03
          brat_bro napisał(a):

          > Piłkarze Odry powinni byc ukarani jeśliby na koszulkach mieliby napisy
          > obrażające Widzew. Koszulka z napisem drużyny zza miedzy może tylko niezdrowe
          > emocje wywoływać u kogoś kto wymaga pomocy medycznej.
          Jasne, zwłaszcza jednorazowe okazanie swojego przywiązania do barw klubowych w
          celu sprowokowania kibiców - i to trzeba zanaczyć ŚWIADOMEGO SPROWOKOWANIA - jest
          czynem zasługującym na pochwałę i nagrody. Pomyśl zanim coś napiszesz.
          > Ciekawi mnie którzy kibice pójdą w ślady tzw. "Legionistów" i podpalą stadion
          > swojej "ulubionej" drużyny.
          Przykro mi, nie wiedziałem że stadion Polonii jest ukochanym miejscem kibiców
          Legii.
          > Zgadzam sie z grisza, iż postawa działaczy, którzy wolą na stadionach widzieć
          > kilkuset zadymiarzy niż kilka tysięcy rodzin jest co najmniej dziwna.
          A ja po prostu myślę że chciałbyś za wszelką cenę realizować swoją utopię.
          Zadymiarzy na mecz przychodzi zazwyczaj niewielu - właściwie wystarczy pięć
          osób aby pociągnąć za sobą tłum. Zostało to wielokrotnie potwierdzone w historii,
          nie tylko piłki nożnej. Czy ty naprawdę uważasz że jeśli na mecz przychodzi 6tys.
          osób to 3/4 z nich to zadymiarze???????????????? Ja jestem na każdym meczu
          Widzewa na który moę pójść lub pojechać, nieważne czy jest na nim 1000 czy
          15000tys osób i nie uważam się za zadymiarza. A także nie uważam żeby moi koledzy
          byli zadymiarzami.
          Moja rada - zacznij odwiedzać stadiony, zobacz ile się zmieniło - a zaprzestań
          krytykowania z pozycji ciepłego fotela.
          Chociaż jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
          >Ale po
          > zastanowieniu dochodze do wniosku, że przecież tak jest wygodniej. Przeciez o
          > te kilka tysięcy trzeba zadbać. Mecz musi zostać rozegrany na odpowiednim
          > poziomie, ludzie chcą obejrzeć trochę emocjonujących sytuacji i bramki.
          > Piłkarze muszą biegać, coś z sobą zeprezentować. Będą musieli ciągle podnosic
          > swoje umiejętności. Bo jak zaczną po boisku ledwo się poruszać to nikt ich
          > oglądać więcej nie przyjdzie, tylko właśnie co najwyżej zadymiarze. Więc o nich
          >
          > trzeba dbać, stwarzać pozory sponsorom że ktoś się tym interesuje. Bo łatwiej
          > jest brac kasę za nic niż brac za robotę. A za to wszystko i tak będziemy
          > musieli my zapłacic w postaci podatków, bo to miasto użycza za darmo stadionu,
          > trzeba zwiększyć wydatki na policje do ochrony 200 kolesi z Zabrza przed
          > kolesiami z Warszawy, itd.

          Jasne tu płaczesz jak to lekką ręką marnuje się twoje podatki, ale sam na każdym
          kroku starasz się walnąć to Państwo w rogi.
          Wiesz jak to się nazywa??
          Powiem ci - hipokryzja.
          I myślę że ty o ty wiesz...
          • Gość: macias Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 19:18
            Gość portalu: panBozia napisał(a):

            > Jasne, zwłaszcza jednorazowe okazanie swojego przywiązania
            > do barw klubowych w celu sprowokowania kibiców

            Prosze Cie tylko o jedno: nie utozsamiaj siebie i tego stada, bez urazy, debili
            z kibicami, dobrze? Widac, ze slyszysz dzwony, tylko nie bardzo wiesz, w ktorym
            kosciele...

            Gdy Twoja matka pokaze Ci ksiazke autora, ktorego niecierpisz albo - o, zgrozo! -
            pochwali Twojego najgorszego wroga podworkowego tez dasz jej po ryju? Przeciez
            tak latwo sprowokowac prawdziwego kibica...

            > A ja po prostu myślę że chciałbyś za wszelką cenę realizować swoją utopię.
            > Zadymiarzy na mecz przychodzi zazwyczaj niewielu - właściwie wystarczy pięć
            > osób aby pociągnąć za sobą tłum.

            Skoro tlum to stado baranow - niewatpliwie.
            Jesli natomiast tlum ma ilosc pracujacych rozumow mniej wiecej rowna ilosci
            poglowia, to zanim pobiegnie za jakims kretynem, dwa razy (a przynajmniej raz)
            sie zastanowi.

            > Ja jestem na każdym meczu Widzewa na który moę pójść lub pojechać,
            > nieważne czy jest na nim 1000 czy 15000tys osób i nie uważam się
            > za zadymiarza.

            Akurat to, za kogo Ty sie uwazasz lub nie jest raczej malo istotne.
            Wazne kim jestes.

            Mozesz sobie dopowiedziec analogie - wiekszosc przestepcow nie uwaza sie
            za przestepcow i probuje - niezwyklymi czasem sposobami - dowiesc swojej
            rzekomej niewinnosci... (jesli czujesz aluzje:)

            > A także nie uważam żeby moi koledzy byli zadymiarzami.

            Nie, no jasne! Przeciez to normalka, ze policja i ochroniarze w tym kraju
            czepiaja sie spokojnych ludzi. Malo! Prowokuja ich! Policja - sk***syny - jak
            mozna przeszkadzac nikomu nie zawadzajacym ludziom i to z taka premedytacja!
            Malo tego! Z premedytacja... zeby to raz. Ale oni przyczepiaja sie niemal na
            kazdym meczu! Uwzieli sie, cholera i co takim zrobisz?

            Prawda?
            • Gość: panBozia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.pai.net.pl 17.10.01, 19:40
              Gość portalu: macias napisał(a):

              > Gość portalu: panBozia napisał(a):
              >
              > > Jasne, zwłaszcza jednorazowe okazanie swojego przywiązania
              > > do barw klubowych w celu sprowokowania kibiców
              >
              > Prosze Cie tylko o jedno: nie utozsamiaj siebie i tego stada, bez urazy, debili
              > z kibicami, dobrze? Widac, ze slyszysz dzwony, tylko nie bardzo wiesz, w ktorym
              >
              > kosciele...
              >
              > Gdy Twoja matka pokaze Ci ksiazke autora, ktorego niecierpisz albo - o, zgrozo!
              > -
              > pochwali Twojego najgorszego wroga podworkowego tez dasz jej po ryju? Przeciez
              > tak latwo sprowokowac prawdziwego kibica...
              >
              > > A ja po prostu myślę że chciałbyś za wszelką cenę realizować swoją utopię.
              > > Zadymiarzy na mecz przychodzi zazwyczaj niewielu - właściwie wystarczy pię
              > ć
              > > osób aby pociągnąć za sobą tłum.
              >
              > Skoro tlum to stado baranow - niewatpliwie.
              > Jesli natomiast tlum ma ilosc pracujacych rozumow mniej wiecej rowna ilosci
              > poglowia, to zanim pobiegnie za jakims kretynem, dwa razy (a przynajmniej raz)
              > sie zastanowi.
              >
              > > Ja jestem na każdym meczu Widzewa na który moę pójść lub pojechać,
              > > nieważne czy jest na nim 1000 czy 15000tys osób i nie uważam się
              > > za zadymiarza.
              >
              > Akurat to, za kogo Ty sie uwazasz lub nie jest raczej malo istotne.
              > Wazne kim jestes.
              >
              > Mozesz sobie dopowiedziec analogie - wiekszosc przestepcow nie uwaza sie
              > za przestepcow i probuje - niezwyklymi czasem sposobami - dowiesc swojej
              > rzekomej niewinnosci... (jesli czujesz aluzje:)
              >
              > > A także nie uważam żeby moi koledzy byli zadymiarzami.
              >
              > Nie, no jasne! Przeciez to normalka, ze policja i ochroniarze w tym kraju
              > czepiaja sie spokojnych ludzi. Malo! Prowokuja ich! Policja - sk***syny - jak
              > mozna przeszkadzac nikomu nie zawadzajacym ludziom i to z taka premedytacja!
              > Malo tego! Z premedytacja... zeby to raz. Ale oni przyczepiaja sie niemal na
              > kazdym meczu! Uwzieli sie, cholera i co takim zrobisz?
              >
              > Prawda?

              Idż na stadion - chociaż raz.
              a potem gadaj, gadaj, gadaj.
              To wszystko w tym temacie.
              • Gość: macias Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 20:05
                Gość portalu: panBozia napisał(a):

                Stary, nie rozsmieszaj...

                > Idż na stadion - chociaż raz.
                > a potem gadaj, gadaj, gadaj.

                ...bo wlasnie to, ze bywalem (czasem, bardzo rzadko -am) pozwala
                mi ocenic rzeczywistosc. Samo "idz, a potem gadaj" jest rownie
                zalosne, jak rzeczona przez Ciebie (i dla Ciebie) prowokacja.
                • Gość: panBozia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.pai.net.pl 17.10.01, 20:28
                  Gość portalu: macias napisał(a):

                  > Gość portalu: panBozia napisał(a):
                  >
                  > Stary, nie rozsmieszaj...
                  >
                  > > Idż na stadion - chociaż raz.
                  > > a potem gadaj, gadaj, gadaj.
                  >
                  > ...bo wlasnie to, ze bywalem (czasem, bardzo rzadko -am) pozwala
                  > mi ocenic rzeczywistosc. Samo "idz, a potem gadaj" jest rownie
                  > zalosne, jak rzeczona przez Ciebie (i dla Ciebie) prowokacja.

                  Ja przynajmniej swoje teorie jestem w stanie poprzeć praktyką.
                  Zaistniałą sytuację widziałem na własne oczy, a nie w telewizji.
                  Sam jesteś żałosny kibicu w kapciach.
                  • Gość: macias Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 20:45
                    Gość portalu: panBozia napisał(a):

                    > > > Idż na stadion - chociaż raz.
                    > > > a potem gadaj, gadaj, gadaj.
                    > >
                    > > ...bo wlasnie to, ze bywalem (czasem, bardzo rzadko -am) pozwala
                    > > mi ocenic rzeczywistosc. Samo "idz, a potem gadaj" jest rownie
                    > > zalosne, jak rzeczona przez Ciebie (i dla Ciebie) prowokacja.
                    >
                    > Ja przynajmniej swoje teorie jestem w stanie poprzeć praktyką.
                    > Zaistniałą sytuację widziałem na własne oczy, a nie w telewizji.
                    > Sam jesteś żałosny kibicu w kapciach.

                    Sugerujesz, ze zeby moc skomentowac jakikolwiek fakt zaistnialy na stadionie
                    w Polsce czy na swiecie musze tam byc - tam i to w porze zdarzenia? Ciekawa
                    teoria. Masz cos jeszcze w tej beczki?

                    PS. Jakie teorie jestes w stanie poprzec praktyka? Lanie po mordzie czy
                    wyrywanie laweczek?
                    • Gość: panBozia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.pai.net.pl 17.10.01, 20:57
                      Gość portalu: macias napisał(a):

                      > Sugerujesz, ze zeby moc skomentowac jakikolwiek fakt zaistnialy na stadionie
                      > w Polsce czy na swiecie musze tam byc - tam i to w porze zdarzenia?
                      A ja myślę że naginasz fakty do własnej teorii - dyskusja jest na temat
                      sobotniego wydarzenia w Łodzi (więc daruj sobie cały świat)
                      Ciekawa
                      > teoria. Masz cos jeszcze w tej beczki?
                      Mam coś z tej samej beczki - pewnych sytuacji nie dostrzeżesz w migawce z
                      "Wiadomości" i nie wmówisz mi że jest inaczej.
                      >
                      > PS. Jakie teorie jestes w stanie poprzec praktyka? Lanie po mordzie czy
                      > wyrywanie laweczek?

                      Stała obserwacja zachowań różnych ludzi (kibiców różnych klubów też), smak
                      stadionowej atmosfery (niedostępny w telewizji), analiza widowiska sportowego
                      z pozycji bezpośredniego obserwatora, wyciąganie logicznych wniosków.
                      Przykro mi, ale nie trafiłeś na dresiarza...
                      Aha, dlaczego przybierasz postawę starego wapniaka???
                      • Gość: macias Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 13:57
                        Gość portalu: panBozia napisał(a):

                        > > Sugerujesz, ze zeby moc skomentowac jakikolwiek fakt zaistnialy na
                        > > stadionie w Polsce czy na swiecie musze tam byc - tam i to w porze zdarzenia?
                        >
                        > A ja myślę że naginasz fakty do własnej teorii - dyskusja jest na temat
                        > sobotniego wydarzenia w Łodzi (więc daruj sobie cały świat)

                        Zapytalem wyraznie - czy sugerujesz, ze musze tam byc i uczestniczyc w tym, zeby
                        moc to skomentowac i wyrobic sobie zdanie?!

                        > > Ciekawa teoria. Masz cos jeszcze w tej beczki?
                        >
                        > Mam coś z tej samej beczki - pewnych sytuacji nie dostrzeżesz
                        > w migawce z "Wiadomości" i nie wmówisz mi że jest inaczej.

                        Ah tak. To wszystko wyjasnia. Po prostu Sagan i s-ka Ciebie biednego
                        zniewazyli - opluli Ci twarz i skopali, ale TVP w obronie polskiej
                        pilki tego faktu nie pokazala... Malo tego! To konspiracyjna gra
                        wszystkich polkich telewizji! O, zgrozo! Biedna ta "kibicowska" brac.

                        > > PS. Jakie teorie jestes w stanie poprzec praktyka?
                        > > Lanie po mordzie czy wyrywanie laweczek?
                        >
                        > Stała obserwacja zachowań różnych ludzi (kibiców różnych klubów też),
                        > smak stadionowej atmosfery (niedostępny w telewizji),

                        Dla Twojej wiadomosci - na meczu pilkarskim bylemnie raz, nie dwa. Obecnie - to
                        prawda - bywam rzadko, a prawie wcale, ale jest tego prosta przyczyna: w moim
                        okregu nie organizuje sie meczy, ktore bylyby godne uwagi. Nie jestem tez na tyle
                        fanatycznym kibicem zadnej z tutejszych druzyn, zeby wybierac sie na kopanie pod
                        nazwa mecz, ktorego poziom jest dalece nieadekwatny do pobieranych zan oplat w
                        kasie biletowej, ani na takie, na ktorych z kibicow zwyczajnie sie kpi.

                        ...ale Ty zdajesz sie wiedziec wiecej niz ja, co robie lub robilem w zyciu.

                        > Przykro mi, ale nie trafiłeś na dresiarza...

                        Nie trzeba nosic dresow, zeby byc dresiarzem.

                        (Swoja droga, to ciekawe, ze jest Ci przykro - czyzbys czul sie gorszy
                        wzgledem kolegow, ktorzy co tydzien maja nowe zolte i czerwone paseczki?;-)

                        > Aha, dlaczego przybierasz postawę starego wapniaka???

                        Aha, dlaczego uskuteczniasz kretynskie zagrywki?
                        Wg Ciebie ktos, kto ma w glebokim powazaniu kiboli i cala bande Hools oraz
                        sprzeciwia sie debilnym zachowaniom rzeczonych jest wapniakiem? A moze - idac za
                        Twoja liberalnoscia - ten, kto spreciwia sie kradziezom, podpaleniom, pobiciom
                        tez jest wapniakiem?
                        • Gość: panBozia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.iba.waw.pl 18.10.01, 14:22
                          Uważam że aby wyażać miarodajne opinie trzeba dobrze poznać jakiś temat.
                          A ty z uporem maniaka osądzasz mnie jako chuligana - i to tylko dlatego
                          że mam śmiałość mieć inne zdanie niż ty.

                          To wszystko w tym temacie.

                          Greetz

                          • Gość: macias Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 21:14
                            Gość portalu: panBozia napisał(a):

                            > Uważam że aby wyażać miarodajne opinie trzeba dobrze poznać jakiś temat.
                            > A ty z uporem maniaka osądzasz mnie jako chuligana - i to tylko dlatego
                            > że mam śmiałość mieć inne zdanie niż ty.

                            Stary, nie dlatego, ze masz inne zdanie, ale dlatego, ze to zdanie jest wyrazem
                            poparcia dla huliganow. Malo tego! Sam przyznajesz sie, ze uczestniczysz w
                            huliganskich incydentach, a na konkretnie zadane pytania odpowiadasz jakimis
                            wyssanymi z palca "zarzutami" o kibicach w kapciach...
                            • Gość: panBozia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.pai.net.pl 18.10.01, 23:34
                              Gość portalu: macias napisał(a):

                              > Gość portalu: panBozia napisał(a):
                              >
                              > > Uważam że aby wyażać miarodajne opinie trzeba dobrze poznać jakiś temat.
                              > > A ty z uporem maniaka osądzasz mnie jako chuligana - i to tylko dlatego
                              > > że mam śmiałość mieć inne zdanie niż ty.
                              >
                              > Stary, nie dlatego, ze masz inne zdanie, ale dlatego, ze to zdanie jest wyrazem
                              >
                              > poparcia dla huliganow. Malo tego! Sam przyznajesz sie, ze uczestniczysz w
                              > huliganskich incydentach, a na konkretnie zadane pytania odpowiadasz jakimis
                              > wyssanymi z palca "zarzutami" o kibicach w kapciach...

                              Nie no - wskaż w którym momencie popieram chuligaństwo? albo że biorę udział
                              w incydentach?????
                              Myślę że po prostu brak ci rozsądnych argumentów i zaczynasz po prostu zmyślać.
                              Daj sobie luz - powtórzę ci jeszcze raz - jestem kibolem, a z chuliganami mam
                              tyle wspólnego że znam paru z nich. No ale ty oczywiście wiesz lepiej co kibol
                              a co to chuligan.
                              Oficjalnie kończę tą dyskusję, bo zaczyna sią ona zapętlać.
                              Ja chuligan, hahahahahahahahaha - dawno się tak nie ubawiłem.
              • Gość: grisza Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 195.117.102.* 19.10.01, 13:48
                Panie Boziu,
                mam nadzieję , że wiesz co to prowokacja?
                do prowokacji jest potrzebny prowokator, ale też osoba prowokowana.
                sagan, kościuk i jakubowski użądzili prowokację co do tego jesteśmy zgodni..
                ale... nikt by jej nie zauważył gdyby nie trafiła na podatny grunt...
                zastanówmy się kto mógł być tym odpowiednim odbiorcą prowokacji a kto by na nią
                nie zareagował?
                zareagować może tylko debil fanatycznie czekający na takie okazje i tylko jego
                może to wkurzyć, że koleś ośmielił się wejść na płytę boga widzewa w koszulce
                diabła łks-u.... jednym słowem niebezpieczny fanatyk!!!!!!
                mówiłeś wcześniej o tym, że tłum ma wpływ - to jest jasne, że można zareagować
                tak jak tłum - ale potem masz czas na zastanowienie, czy zrobiłeś dobrze czy źle
                i drugi raz olejesz tłum - chyba,że jesteś bezmózgiem.

                wg. mnie kibic taki jak ja (jaki patrz niżej) nie zareagowałby na tą prowokację.
                dlaczego?
                bo będąc kibicem legii nie nienawidziłem polonii - będącej wtedy w drugiej lidze
                a nawet cieszyłem sie z późniejszych jej sukcesów - prawdziwy kibic nie musi
                być fanatykiem tak jak ty.
                a na stadionie legii czułem się bezpiecznie tylko dlatego, że chodziłem tam z
                kumplami i tylko na krytą trybunę, na otwartą się bałem i nie tylko kiboli w
                dresach - którym mogły się nagle nie spodobać moje długie włosy - ale także
                policji!!!!! - od nich można też nieźle oberwać nic nie robiąc na odkrytej, i
                jest proste że są naturalnym wrogiem kiboli - policjanci ze stadionów są po
                prostu kolesiami ze wsi którzy też tak jak kibole szukają okazii do wyżycia się.

          • Gość: brat_bro Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.cussons.com.pl 18.10.01, 11:10
            Gość portalu: panBozia napisał(a):

            > Jasne, zwłaszcza jednorazowe okazanie swojego przywiązania do barw klubowych w
            > celu sprowokowania kibiców - i to trzeba zanaczyć ŚWIADOMEGO SPROWOKOWANIA - je
            > st
            > czynem zasługującym na pochwałę i nagrody. Pomyśl zanim coś napiszesz.

            Masz racje, jeśli ktoś przywiązany do klubu A w mieście X to swoją obecnością
            zawsze będzie prowokował kibiców zespołów B i C. W pełni normalne zachowanie.

            > > Ciekawi mnie którzy kibice pójdą w ślady tzw. "Legionistów" i podpalą stad
            > ion
            > > swojej "ulubionej" drużyny.
            > Przykro mi, nie wiedziałem że stadion Polonii jest ukochanym miejscem kibiców
            > Legii.

            Z informacji jakie ja posiadam to miłośnicy Legii podpali pod koniec zeszlego
            sezonu również stadion przy Łazienkowskiej po meczu Legia - Wisła , a to jest
            chyba miejsce gdzie gospodarzem jest Legia.

            > Moja rada - zacznij odwiedzać stadiony, zobacz ile się zmieniło - a zaprzestań
            > krytykowania z pozycji ciepłego fotela.
            > Chociaż jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

            Miszkam na trasie przemarszu kibiców przyjezdnych do Warszawy na stadion Legii. I
            jak co jakiś czas widzę jakie środki bezpieczeństwa sa podejmowane przy przejściu
            tych 200 - 500 kibiców, to nie wiem czy to odbywa sie sesja ONZ-u w Warszawie z
            udziałem prezydentów wszystkich krajów czy też coś wręcz przeciwnego.
            Więc wolę aby jednej osoby mniej było na stadionie.

            > Jasne tu płaczesz jak to lekką ręką marnuje się twoje podatki, ale sam na każdy
            > m
            > kroku starasz się walnąć to Państwo w rogi.
            > Wiesz jak to się nazywa??
            > Powiem ci - hipokryzja.
            > I myślę że ty o ty wiesz...

            Uważam, iż obrażasz mnie pisząc, iż staram się oszukiwać Państwo, którego jestem
            obywatelem. Płacę podatki, choć uważam iż są za wysokie, nie dokonuje lewych
            odliczeń, opłacam rachunki w terminie, nie jeżdzę na gapę środkami komunikacji
            publicznej i na pewno w tej sprawie nie jestem hipokrytą.
            Pozdrawiam
      • Gość: Zevs Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 10:28
        • Gość: Tomasz Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.*.*.* 18.10.01, 12:47
          Zapraszam do rozpoczętego przeze mnie tematu "Do Pana Dariusza Wołowskiego"
          Przeczytajcie uważnie a zrozumiecie że kibice NA CAŁYM ŚWIECIE REAGUJĄ PODOBNIE. Różnica leży w sposobie walki z ich reakcjami.
          Zjeździłem trochę świata i zapewniam Was wszystkich że równie wnerwieni jak kibice Widzewa byliby fani:
          Arsenal, Realu, Olimpique Marsylia czy River Plate.
          • Gość: slazak Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.proxy.aol.com 19.10.01, 05:37
            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

            > Zapraszam do rozpoczętego przeze mnie tematu "Do Pana Dariusza Wołowskiego"
            > Przeczytajcie uważnie a zrozumiecie że kibice NA CAŁYM ŚWIECIE REAGUJĄ PODOBNIE
            > . Różnica leży w sposobie walki z ich reakcjami.
            > Zjeździłem trochę świata i zapewniam Was wszystkich że równie wnerwieni jak kib
            > ice Widzewa byliby fani:
            > Arsenal, Realu, Olimpique Marsylia czy River Plate.

            GOWNO PROWDA !!!!
            • Gość: Bee Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.bialystok.ext.ids.pl 19.10.01, 13:55
              Ja uważam, że nie była to prowokacja. Po prostu koćhają swój poprzedni klub ŁKS.
              I na pewno z przywiązania noszą cały czas te koszulki. Nic zdrożnego.
          • Gość: grisza Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 195.117.102.* 19.10.01, 13:55
            nie wiem czy wszędzie, ale w anglii koleś wszczynający burdy i niszczący stadion
            od razu dostaliby zakaz stadionowy!!!!!
            i jeszcze do pana bozi.....
            kibice legii zniszczyli swój stadion i to kilkakrotnie, a przypadek z polonią
            to już z przed 3 czy 4 lat. jako porządny kibic powinieneś to wiedzieć!!
            • Gość: misio Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 10.1.11.* / *.dhl.com 19.10.01, 18:01
              moje zdanie:
              1. prowokacja byla jak beret
              2. polscy kibice to zwierzeta, powinni byli po prostu olac palantow i tak by za to po dupie dostali
              3. bylem kilka razy na meczach w anglii, tutaj nie ma zadnych barier oddzielajacych kibicow od murawy ani
              poszczegolnych sektorow a podczas przerwy sprzedaje sie browar - ludzie, uczcie sie cywilizacji
              pozdrawiam
      • Gość: LEGIAFAN Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.biz.net.pl 19.10.01, 18:46
        Gdyby cos takiego by się zdarzylo na Legii, by nie wyszli zywi ze stadionu
        • Gość: Legionis Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: 193.0.74.* 24.10.01, 11:37
          Wiadomo, że Kościuk i Sagan to wychowankowie ŁKS! To jasne, że chcieli pokazać,
          kto rządzi w Łodzi! To, że im się udało pokazuje miejsce Widzewa w szyku!!!
          • Gość: widzewia Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 10:29
            Gość portalu: Legionis napisał(a):

            > Wiadomo, że Kościuk i Sagan to wychowankowie ŁKS! To jasne, że chcieli pokazać,
            >
            > kto rządzi w Łodzi! To, że im się udało pokazuje miejsce Widzewa w szyku!!!

            Tak samo jak kily gonzalez ,angulo czy ilie pokazali kto rzadzi legia. niezly z
            ciebie baran jak jeszcze chwalisz tych pedziow.
      • Gość: LEW Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.mediacom.pl 21.10.01, 04:07
        To jest tak:moim zdaniem piłkarze Odry zrobili to specjalnie i teraz zgrywają
        przysłowiowego "głupa".Dodam że pewnie nie manifestowali by tego przywiązania
        do ŁKS gdyby Odra przegrała(to inny temat).Inną stroną medalu jest to co
        zrobili kibice-debilizm(demolka swojego stadionu-tego już dawno nie robili
        nawet kibice Legii(pewnie przeszli na kolejny etap cywilizacyjny-co z resztą
        było widać podczas meczu z Valencią,i oby tak dalej)).Ale niestety większość
        polskich stadionów jest przynajmniej w części wypełniona idiotami którzy
        szukają dymu.No i tu znów wraca temat piłkarzy,nie wierzę że nie wiedzieli jak
        się będzie to podobało na stadionie,ja byłem tylko na kilku stadionach w
        Polsce,no cóż ale może ja mam głowę do tego aby z niej korzystać w jakiś inny
        od odbijania piłki sposób.
      • Gość: . Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.246.92.141.Dial1.NewYork1.Level3.net 21.10.01, 05:34
      • Gość: apj Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.gostyn.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 13:05
        tak - tak samo przez cala kariere prowokowal Jordan, chwalac sie, ze nosi
        spodenki swojego college'u. A ostatnio na meczu Slask - Pogon prowokowali
        pilkarze obu zespolow, bo mieli na koszulkach logosy canal plus, a kibole
        ogladaja wizje sport.
        • Gość: Marek Re: PIŁKARZE ODRY NA WIDZEWIE - CZY TO BYŁA PROWOKACJA??? IP: *.chello.pl 04.11.01, 10:41
          Niby poważni piłkarze a zachowali się jak gówniarze.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka