Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kowal - prawdziwa historia

    IP: *.icm.edu.pl / *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.12.02, 13:58
    Co sadzicie o tej ksiazce Kowalczyka drukowanej w Przegladzie Sportowym? Mnie
    sie zajebiscie podoba, wreszcie cos innego i do poczytania.
    Obserwuj wątek
      • Gość: m04 Re: Kowal - prawdziwa historia IP: *.szel-sat.com.pl 28.12.02, 15:52
        Dla mnie hit roku - Nobla ma juz Kowal w kieszeni o_o
      • Gość: Cinek_ok Re: Kowal - prawdziwa historia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 16:27
        Gość portalu: Krach napisał(a):

        > Co sadzicie o tej ksiazce Kowalczyka drukowanej w Przegladzie Sportowym? Mnie
        > sie zajebiscie podoba, wreszcie cos innego i do poczytania.

        To Kowalczyk umie pisac?
        Lubilem go jako mlodego pilkarza i mialem nadzieje ze rozwinie swoj talent.
        Niestety Wojtus jak wielu innych jego kolegow rozmienilo na drobne ten
        dar od Boga i teraz dorabia do emerytury w brukowcu.
        • Gość: Krach Re: Kowal - prawdziwa historia IP: *.icm.edu.pl / *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.12.02, 17:03
          Gość portalu: Cinek_ok napisał(a):

          > To Kowalczyk umie pisac?

          Oho, widze, ze prawdziwy inteligent sie znalazl, ktory ocenia ludzi na
          podstawie plotek. Pytalem, czy podoba sie ksiazka, a nie czy zmarnowal talent.
          • Gość: MM nie podoba sie IP: *.ny5030.east.verizon.net 28.12.02, 17:06
            facet nie umie pisac, a ja nie moge czytac czegos w stylu co kazdy alkoholik
            moze napisac
            • Gość: Razorfan Re: nie podoba sie IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 13:37
              Identyczna dyskusja byla okolo tydzien temu.
              Szkoda tylko ze ta prawdziwa historia nie konczy sie
              happy endem i Kowal teraz nie jest gwiazda primera division.
              O pilkarzach Gorskiego mowilo sie ze urodzili sie 20 lat
              za wczesnie o Kowalu ze 20 lat za pozno. Nie pasowal do
              profesjonalnego futbolu niestety.
              • Gość: JA Re: Obrona Wojtka K. IP: *.chello.pl 30.12.02, 15:07
                1. Żeby było jasne, pochodzę z W-wy, aktualnie nie jestem kibicem Legii
                (Polonii także). Na Legię chodziłem od 5-tego roku życia z ojcem (czasy CWKS).
                Chyba w 84' bramkarz nie chciał mnie wpuścić na stadion ze słonecznikiem
                (ha,ha,ha) odtąd nie byłem na tym stadionie.
                2. Czy Kowal urodził się 20lat za późno czy za wcześniej - to dyskusja trochę
                akademicka. Nie wiem, czy 20lat wcześniej miałby miejsce w składzie Legii. Ale
                to jest nie do sprawdzenia jak np mojego ojca teorie o wielkości Wilimowskiego.
                3. Poziom intelektualny Wojtka K.
                Ukończył 6 klas szkoly podstawowej. Ja od kilkunastu lat jestem sąsiadem
                rodziców Wojtka. To kompletne dno (wszelkie, trzeżwi są oni raczej od święta).
                Stąd prośba : trochę więcej wyrozumiałości dla tego biednego Wojtka. Naprawdę
                on mając taki domowy przykład osiągnął chyba dużo. Nie wiem czy maksimum, ale
                to inna sprawa.
                Dlatego przed następną "pośmiechujkową" wypowiedzią proszę szyderców o
                zastanowienie. Ciekawe co wy osiągnelibyście w podobnych okolicznościach.
                Bardzo łatwo jest kogoś wyśmiać, kimś pomiatać. Powtarzam, nie jestem żadnym
                fanem Wojtka.
                • Gość: Razorfan Re: Obrona Wojtka K. IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 19:53
                  Ja bylem fanem wojtka i przylaczam sie do ciebie. Jego
                  rodzine chcieli nawet eksmitowac bo za duzo rozrob bylo.
                  A do ciebie mam pytanie co to znaczy nie jestem kibicem
                  Legii aktualnie?
                  Pozdrawiam
                  • giant Re: Obrona Wojtka K. 31.12.02, 03:17
                    Brawa dla Wojtka Kowalcika, za styl w jakim opowiada o karierze i tak dalej -
                    spodziewalem sie wiecej atrakcji z fankami Legii ale ksiazka jeszcze dluga,
                    mysle wiec na przygody naszych olimpijczykow z laskami jeszcze przyjdzie
                    czas.

                    Skad krytyczne odglosy co do ksiazki Kowala? Ludzie w jakim swiecie wy zyjecie.

                    1.W pilkarskiej kadrze Polski nigdy nie gralo i nie gra zbyt wielu abstynentow
                    z trenerami wlacznie. Wojtek Kowalcik przynajmniej sie z tym specjalnie nie
                    kryl.
                    2.Opowiadanka Kowala fajnie sie czyta, a co do jego pozycji spolecznej jak i
                    jego rodzicow - w wielu Polskich domach sie pije w jednych wiecej w drugich
                    mniej, za to bramki na olimpiadzie na oczach calego swiata nie wszyscy
                    strzelaja.
                    3.Kazdy kto choc troche uprawial sport marzy o tym aby na Camp Nuo spiker
                    czytak jego nazwisko po zdobytym golu. Pamietam to jak dzis, trzymaj sie Kowal
                    i tak trzymaj....jeszcze raz brawo Kowalcik
                    • Gość: MM male sprostowanie IP: *.ny5030.east.verizon.net 31.12.02, 05:18
                      nie wiem czy to mnie ktos osadza o szyderstwo,
                      ja lubie kowala, zazdroszcze mu kariery i chcialbym kiedys przezyc to co on
                      (tzn. pilkarsko), byl i dalej jest jednym z moich ulubionych pilkarzy
                      ALE pytanie bylo o ksiazke, ktora dla mnie jest kiepska
                      tresciowo jeszcze nawet jest ok, fajnie sie dowiedziec co przezywal w ciagu
                      swojej podrozy, ale jezyk i styl to dno i nieraz zbiera mnie na wymioty
                      czytajac kolejne fragmenty.... a tak w ogole to od czego jest edytor???
                      • Gość: Porter Re: male sprostowanie IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 31.12.02, 08:52
                        Gość portalu: MM napisał(a):

                        > nie wiem czy to mnie ktos osadza o szyderstwo,
                        > ja lubie kowala, zazdroszcze mu kariery i chcialbym kiedys przezyc to co on
                        > (tzn. pilkarsko), byl i dalej jest jednym z moich ulubionych pilkarzy
                        > ALE pytanie bylo o ksiazke, ktora dla mnie jest kiepska
                        > tresciowo jeszcze nawet jest ok, fajnie sie dowiedziec co przezywal w ciagu
                        > swojej podrozy, ale jezyk i styl to dno i nieraz zbiera mnie na wymioty
                        > czytajac kolejne fragmenty.... a tak w ogole to od czego jest edytor???

                        Bo, oczywiscie mozna by to pisac w stylu:
                        "W szatni panowala atmosfera ogromnej mobilizacji. Wiedzielismy, ze mamy szanse
                        odniesc historyczny sukces, jednak wynik meczu pozostawal wielka niewiadoma.
                        Zdawalismy sobie sprawe z tego, ze w kraju wszyscy na nas licza. Trener Wojcik
                        klepnal mnie w plecy. "Co zrobimy, Kowal?" zapytal. "No coz, panie trenerze,
                        damy z siebie wszystko", odpowiedzialem" itd.

                        Chcialbys cos takiego czytac?

                        A po co?

                        Co to mowi o rzeczywistych wydarzeniach, o pilkarzu Kowalczyku i jego kolegach
                        z boiska?

                        • Gość: MM Re: male sprostowanie IP: *.ny5030.east.verizon.net 31.12.02, 17:36
                          moze nie az tak, ale on przesadza!!! mogloby byc bez tylu "ubarwien" jezykowych
                          chyba jest takie powiedzenie - im mniej tym lepiej
                  • Gość: JA Re: Obrona Wojtka K. IP: *.chello.pl 31.12.02, 14:53
                    Sorry, tak teraz chyba nie jestem kibicem żadnej polskiej drużyny, niestety
                    reprezentują one bardzo niski poziom.
                    Nawet teraz po niewątpliwym sukcesie Wisły (kilka lat temu podobnie było z
                    Legią) w dalszym ciągu uważam to za przypadek zdarzający się tylko i wyłącznie
                    czasami i niedługo wszystko wróci do "normy".
                    Lubię ogladać ligę hiszpańską (kibicuje Realowi) i włoską. Lubię po prostu
                    dobrą piłkę.
                    Z polskich drużyn oczywiście pozostał "sentyment" do Legii.
                • Gość: Cinek_ok Re: Obrona Wojtka K. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 15:35
                  Gość portalu: JA napisał(a):

                  > Dlatego przed następną "pośmiechujkową" wypowiedzią proszę szyderców o
                  > zastanowienie. Ciekawe co wy osiągnelibyście w podobnych okolicznościach.
                  > Bardzo łatwo jest kogoś wyśmiać, kimś pomiatać. Powtarzam, nie jestem żadnym
                  > fanem Wojtka.

                  Well... rozumiem ze Kowalczyk mial w domu ciezko. Ale chyba jeszcze ciezej
                  mialo kilku pilkarzy np. Brazylijskich ktorzy mimo nedznego dziecinstwa
                  potrafili pomoc talentowi i dzieki ciezkiej pracy osiagneli sukces.
                  Nie szydze z Wojtka, szanuje go za to co zrobil dla Legii i reprezentacji
                  olimpijskiej. Jednak jego mniemanie o sobie i niektore wypowiedzi sa
                  dla mnie nieporozumieniem bo pochodza z ust czlowieka ktory w wielkiej
                  pilce osiagnal naprawde niewiele.
          • Gość: Cinek_ok Re: Kowal - prawdziwa historia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 15:28
            Gość portalu: Krach napisał(a):

            > Gość portalu: Cinek_ok napisał(a):
            >
            > > To Kowalczyk umie pisac?
            >
            > Oho, widze, ze prawdziwy inteligent sie znalazl, ktory ocenia ludzi na
            > podstawie plotek. Pytalem, czy podoba sie ksiazka, a nie czy zmarnowal talent.

            Nie podoba sie... BTW wyksztalcenie Kowala nie jest zadna plotka.
            Dalem tylko do zrozumienia, ze gdyby Wojtek K. powaznie potraktowal
            gre w pilke to moze teraz nie musialby pisac takich wypocin.
            Co jest w tej ksiazce takiego fajnego? Ten jezyk? Ten styl?
            Sorry ale ja troche inaczej od ciebie postrzegam dobre ksiazki.
            • Gość: Krach Re: Kowal - prawdziwa historia IP: *.icm.edu.pl / *.poleczki.dialup.inetia.pl 31.12.02, 16:00
              Gość portalu: Cinek_ok napisał(a):

              > Nie podoba sie... BTW wyksztalcenie Kowala nie jest zadna plotka.

              A jak to ma sie do inteligencji?

              > Dalem tylko do zrozumienia, ze gdyby Wojtek K. powaznie potraktowal
              > gre w pilke to moze teraz nie musialby pisac takich wypocin.

              A skad wniosek, ze on musi cokolwiek pisac? Pisze, bo chce. Zrobilby wieksza
              kariere, mialby jeszcze wiecej do napisania.

              > Co jest w tej ksiazce takiego fajnego? Ten jezyk? Ten styl?
              > Sorry ale ja troche inaczej od ciebie postrzegam dobre ksiazki.

              Prawdziwosc i niecodziennosc.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka