Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    F1. Piąte zwycięstwo Alonso

    IP: 57.66.193.* 12.06.06, 09:34
    Cieszy mnie zwycięstwo ale to był najnudniejszy wyścig sezonu.
    Toyota się ośmiesza już w walce o pole position Trulliemu spalił się silnik po
    zjeździe do boksu i to ma być najwyższa technologia Toyoty - teamu z
    największym budżetem he he.
    Fisichella jest cienki lepiej, żeby Renault zatrudniło w jego miejsce naszego
    Roberta.
    "Mistrz" Raikonen dał się objechać Schumacherowi, cud że mu się ten mercedes
    nie spalił chyba dlatego że to był pierwszy wyścig dla tego silnika.
    Obserwuj wątek
      • frant3 Re: F1. Piąte zwycięstwo... Alonso 12.06.06, 11:24
        A mnie nie cieszy, bo ja dopinguję arcymistrza. Zgadzam się natomiast z Tobą, że wyścig był najnudniejszy w tym roku. A zapowiadało się rewelacyjnie: trzech najlepszych kierowców startowało z trzech pierwszych miejsc. Tyle, że na Renault nie było wczoraj i nie tylko wczoraj - bata. Alonso jechał na przodzie, a inni mogli popatrzeć jak odjeżdza, albo powalczyć sobie o drugie miejsce. Jedyne ciekawe akcje zdarzyły się na samym początku wyścigu. Pierwsza, negatywna, to zderzenie, które wyeliminowało z gry trzech kierowców. Druga pozytywna - Schumacher próbował wyminąć Raikkonena, a ten dzielnie się bronił. Niestety Schumi poszedł po rozum do głowy i zrezygnował z dalszej walki. Bo po co ryzykować, że sędziowie przyczepią się do niego, że wymijał zbyt ostro swojego przeciwnika, jak można zgodnie z przepisami wyminąć przeciwnika - nie widząc go na oczy.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
        • manhu Re: F1. Piąte zwycięstwo... Alonso 12.06.06, 13:43
          > A mnie nie cieszy, bo ja dopinguję arcymistrza. Zgadzam się natomiast z Tobą,
          > że wyścig był najnudniejszy w tym roku. A zapowiadało się rewelacyjnie: trzech
          > najlepszych kierowców startowało z trzech pierwszych miejsc.
          I dlatego było nudno, jak by byli we trzech na końcu to byłaby rewelacja! Wtedy jest dużo wyprzedzania (znaczy akcji). I tak być powinno, żadnych kwalifikacji, powinni startować odwrotnie do punktów, tyle że trzeba by też przebudować tory pod kątem wyprzedzania (a Monako wynocha).
        • Gość: RenaultFan Re: F1. Piąte zwycięstwo... Alonso IP: 57.66.193.* 12.06.06, 16:23
          Przeciwnika nie mozna wyminąć bo nikt nie jeździ w przeciwnym kierunku co
          najwyżej mozna wyprzedzić jak na to pozwoli :)
          Gdyby było parę okrążeń więcej to może pooglądalibyśmy walkę o trzecie miejsce
          bo Fisichella mocno się zbliżył do Kimasa.
          Arcymistrz jechał poprawnie ale młody utarł mu nosa - hat trick trecie z rzędu
          zwycięstwo i 14-sty z kolei wyścig z miejscem na podium to już nie przypadek
          Alonso w Renault się wyrobił na świetnego kierowcę zastępując Buttona szkoda, że
          pójdzie do Mc Larena.
          Ten zawodnik od razu mi się podobał bo zawsze walczył czasem z miernym skutkiem
          (rozbił się w Monaco) ale walczył a taki Trulli to szkoda gadać szczęście że go
          Toyka wzięła z Renault.
          Fisichella zawsze był przeciętniakiem i już siędo tego przyzwyczaił a przecież
          ma szansę powalczyc o mistrza bo ma dobry bolid niestety nie ma ducha wojownika
          choć czasem ma jakieś przebłyski i zaskakuje pozytywnie.
          Cóż arcymistrzowi to mogę kibicować jak będzie jeździł w Renault F1 team :)
          Póki co - na pochybel mu.
          • frant3 Re: F1. Piąte zwycięstwo... Alonso 12.06.06, 17:20
            Gość portalu: RenaultFan napisał(a):
            > Przeciwnika nie mozna wyminąć bo nikt nie jeździ w przeciwnym kierunku co
            > najwyżej mozna wyprzedzić jak na to pozwoli :)

            Gwoli ścisłości pierwsze znaczenie słowa wyminąć wg np. słownika PWN:
            "przejść, przejechać obok czegoś, kogoś, zostawiając (coś, kogoś) za sobą;"
            A drugie znaczenie jest takie jakie podałeś.
            Alonso od początku dobrze jeździł i wiadomo było, że prędzej, czy później zostanie mistrzem świata. Natomiast Button jest "średniakiem" i tylko jakiś cud mógłby sprawić, że zostaby mistrzem.

            --
            Frant - humor, satyra, krytyka
            • Gość: RenaultFan Re: F1. Piąte zwycięstwo... Alonso IP: 57.66.193.* 12.06.06, 18:03
              To jestem niedouczony niestety.
              Wszystko przez kurs prawa jazdy wiele lat temu gdzie rozrózniano wymijanie i
              wyprzedzanie oraz omijanie a teraz co - teraz nie ma różnicy? To jak tak jest
              ze wszystkim to mnie nie dziwi, że są tacy co skręcają w lewo na rondzie jeżdżą
              na prrzeciwmgielnych w księżycową noc albo w deszczu po prostej drodze itd.

              Pewnie też już nie ma różnicy....
              Button - myslę stać go na więcej ale pałtek mu nie pozwala.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka