Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Cypr - niewiarygodne!!!!

    IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 09:13
    Niewiarygodne doprawdy informacje o cypryjskiej pilce noznej ukazaly sie w
    artykule poswieconym wizycie Wisly na tej wyspie:




    PIŁKA NOŻNA Moneke dostaje szansę
    Gazeta Krakowska

    Piątek, 7 lutego 2003r.

    Wczorajszy dzień upłynął wiślakom na pakowaniu się i podróży. Najpierw
    autokarem do Larnaki, gdzie ponad dwie godziny czekaliśmy na samolot do
    Warszawy, co oznaczało przeskok z zimowego, ale słonecznego Cypru na
    zaśnieżone Okęcie. Czas do odlotu wykorzystaliśmy na rozmowę z trenerem
    Henrykiem Kasperczakiem zarówno o zakończonym drugim etapie przygotowań do
    dwumeczu z Lazio jak i o futbolowej wyższości /tak, tak!/ organizacyjnej
    Cypryjczyków. Bo chociaż mamy przekonanie, że oni są w porówaniu do Polski
    głęboką piłkarską prowincją, to właśnie w tym małym kraju mającym niewiele
    więcej ludności niż jest mieszkańców w Krakowie mają pomysł na nowoczesną
    organizację futbolu, a u nas, lepiej nie mówić...



    Jako, że ta piłkarska wyższość Cypryjczyków wzbudza pewnie lekki uśmieszek u
    naszych kibiców, tłumaczę w czym rzecz. Otóż tam fanatyczna wręcz miłość do
    futbolu przekłada się na konkretne decyzje polityczne i administracyjne. I
    tak rząd Cypru na własny koszt nie tylko buduje w poszczególnych miastach
    stadiony, ale również wprowadził program stworzenia boisk dla każdego klubu I
    i II ligi. Oczywiście za państwowe pieniądze, bo wiadomo, że większości
    klubów na takie ekstrawagancje nie stać. Jakie to są boiska przekonali się w
    środę piłkarze Wisły, zachwycając się nad zielonym dywanem w Limassol. Ale na
    tym nie koniec. Otóż w tym roku wchodzi w życie rządowy program regulacji
    finansów klubów. Po ostatnich wpadkach związanych z tym, że kluby zatrudniały
    piłkarzy i trenerów, a potem im nie płaciły, futbolowa federacja cypryjska
    mocno podpadła we władzach FIFA i UEFA. By pokazać, że kluby cypryjskie znów
    są wiarygodne wprowadzono program spłat długów, nie tylko wobec
    obcokrajowców, wszystkich klubów. I tak rząd spłaci te długi w pierwszym
    półroczu dając każdemu szansę równego startu, przy zbilansowanych wpływach i
    wydatkach. Ale z chwilą spłacenia tych długów z kasy rządowej skończy się
    pobłażanie dla tych, którzy chcą prowadzić nieuczciwą grę. Każdy klub, który
    wobec któregokolwiek ze swoich pracowników będzie miał długi przekraczające
    trzymiesięczne jego pobory zostanie relegowany poza I i II ligę. Trener
    Kasperczak skwitował ten plan organizacyjnego wzmocnienia cypryjskiego
    futbolu krótko: nam się wiele wydaje, że jesteśmy w futbolu tacy mądrzy i
    wspaniali, a oni po prostu działają. Za parę lat możemy się od nich uczyć jak
    powinien wyglądać profesjonalny futbol. Chyba, że u nas w tę dziedzinę życia
    też wkroczy państwo, bo inaczej będziemy mieli zamiast dobrej piłki zwykłe
    dziadostwo.

    Na razie pocieszamy się choćby takimi wygranymi jak ta Wisły nad Apollonem
    10:1, ale prawdą jest, że to nie wyniki sparingów będą decydowały o tym w
    jakim miejscu będą dane kluby, federacje za kilka lat. A na marginesie tego
    meczu w Limassol, to miejscowa telewizja nakręciła przy jego okazji reportaż
    o Wiśle, z Żurawskim w roli głównej. Miał on być pokazany w sobotę przed
    kolejnym meczem ligowym Apollonu. Po takim wyniku materiał może trafić na
    półki, by nie ,dobijać" zespołu Łukasza Sosina.

    W ostatnim dniu zgrupowania trener Kasperczak oznajmił, że z zespołem
    pozostaje Nigeryjczyk Temple Moneke. W pucharach już nie zagra, ale pokazał
    się z na tyle dobrej strony, że może się wiosną przydać w lidze, a później
    kto wie.

    - Tu nie chodzi tylko o Temple Moneke, kolejnych piłkarzy zagranicznych,
    których zamierzam sprawdzić - mówi Kasperczak. - Ale również o naszą
    młodzież. My młodym piłkarzom dajemy możliwości, ale jednocześnie musimy od
    nich wymagać. Kto nie podoła temu wyzwaniu, będzie musiał się z Wisłą rozstać.

    Piłkarze po przylocie do Polski dostali jednodniowy urlop. Trening mają w
    sobotę, a w niedzielę rano odlatują do Francji. Oczywiście jeszcze bez
    kadrowiczów Głowackiego, Baszczyńskiego, Stolarczyka, Kosowskiego i
    Żurawskiego, którzy dolecą na ostatnie przed meczem z Lazio zgrupowanie po
    meczu biało-czerwonych z Chorwacją.

    Janusz KOZIOŁ - Gazeta Krakowska
    Obserwuj wątek
      • Gość: yeti Re: Cypr - niewiarygodne!!!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 10:32
        Właśnie to mnie zastanawia. Dlaczego w takim pieknym kraju jak nasz nie ma
        JEDNEGO stadionu na poziomie europejskim na 30- 40 tys miejsc. Nie jestem w
        stanie tego pojąć. Pod Krakowem wybudowano takie cudo , które się
        nazywa "sztuczny tor do kajakarstwa górskiego". Kosztowało toto ok. 10 mln
        złotych, oczywiście były to pieniądze samorzadowo- państwowe. I oczywiście ten
        tor stoi pusty, bo jest wykorzystywany raz na rok przy okazji jakichś większych
        imprez. A stadion piłkarski ? Nie ma. pzdr.
      • Gość: Geezoos Re: Cypr - niewiarygodne!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 11:19
        Wcale bym sie nie zdziwil, jakby sie okazalo ze za kilka lat Cypr bedzie o
        kilka oczek wyzej w rankingach od Polski i regularnie bedziemy zbierac
        od "wyspiarzy" becki. Pamietacie jak Polska z Turcja toczyla wyrownane boje.
        Jakie bylo jeszcze w kraju zdziwienie w Turcji ktos umie pilke kopac. Zawsze
        dla nas byla to futbolowa prowincja. W tej chwili, 5-8 lat po tych
        konfrontacjach, przepasc miedzy Polska a Turcja jest ogromna. Podobnie moze byc
        z Cyprem. Robimy sobie smichy-chichy z cypryjsckich zespolow, a za 5 lat okazac
        sie moze ze Cypr pokona Polske 3:0. Sukces w pilce noznej zaczyna sie w sercu
        kibicow, w sprzyjajacych rozwojowi sportu decyzjach "na gorze", rozbudowie
        infrastruktury. Po zrobieniu tych krokow pojawiaja sie pieniadze, a jak sa
        srodki finansowe to i jest sukces sportowy. Zauwazcie ze Polska staje sie
        czarna dziura w Europie Wschodniej i Srodkowej jesli chodzi o pilke nozna.
        Sukcesy druzyn z takich krajow jak Czechy, Grecja czy Turcja pokazuja ze nie
        znaczymy nic. Wiem, mamy Wisle, ale obawiam sie ze tylko w Polsce jest to tak
        postrzegane. Tak naprawde sukcesem bedzie to, gdy naszych zespolow zaczna sie
        obawiac w Europie. Dlaczego nikt nie chcialby trafic na Panatinaikos czy
        Galatasaray a polskie zespoly sa stawiane w 2 czy 3 rzedzie? Owszem, przed
        meczem, kazdy kurtuazyjnie mowi ze to trudny przeciwnik, ze to ze tamto, bla
        bla. Tak naprawde wsyscy mysla: Wisla? Legia? Z Polski? Buhahaah pykniemy
        frajerow i dalej jazda. Przykro mi to mowic, ale jesli chodzi o organizacje i
        co za tym idzie wyniki, jestesmy 100 lat za Murzynami.

        ps. Z polskich klubow tylko Wisla i Amica tworza kluby, ktore organizacyjnie
        nei przypominaja bigosu. Bez odpowiedniego wsparcia ze strony panstwa jest to
        jednak walka z wiatrakami.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka