Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    NCAA March Madness

    IP: *.ny5030.east.verizon.net 24.03.03, 14:36
    komu kibicujecie, kto wg was wygra w tym roku?
    Ja stawiam na Arizone (chocby dlatego ze poznalem 2 lata temu Gardnera i
    fajny chlopak :P), Syracuse bo trio Anthony, Warrick i McNamara sa
    fenomenalni, oraz oczywiscie Duke (JJ Reddick :)

    Choc licze bardziej na Syracuse to bardzej prawdopodobne ze wygra Arizona lub
    Duke :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: LB Re: NCAA March Madness IP: 217.11.142.* 25.03.03, 14:54
        Niestety, NCAA od dawna nie mam gdzie oglądać.
        Kiedyś puszczali to na NBC i miałem olbrzymią przyjemność z oglądania
        koszykówki akademickiej. Wg. mnie jest bardziej emocjonująca niż NBA.
        Pamiętam, że oglądałem wtedy takich graczy jak: Iverson, Allen, Camby, Wallace,
        Stackhouse, Carter, Duncan, Marbury, no i wielu, wielu innych. To było
        niesamowite widzieć ich w akcji.

        Teraz, nawet nie potrafię powiedzieć, kto gra w jakich drużynach i które z nich
        mają szansę na Final Four.

        Ale MM, w miarę możliwości, pisz co się tam dzieje.

        Pozdrawiam,
        LB
      • Gość: Wilt Re: NCAA March Madness IP: *.gov.pl 27.03.03, 18:03
        Dokładnie, MM: z Polski przy dołożeniu wysiłków można jeszcze dość dokładnie
        śledzić NBA. Ale NCAA? No way.
        W związku z tą ligą to my moglibyśmy mieć do ciebie pytania: czy odczuwasz
        obniżenie poziomu gry w związku z faktem, że coraz więcej graczy chce jak
        najwcześniej dostać się do NBA? A może wynikający z tego niedobór uznanych
        gwiazd sprawia, że – paradoksalnie – rywalizacja staje się bardziej
        interesująca?
        • Gość: MM Re: NCAA March Madness IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.03.03, 02:29
          Mialem wczoraj napisac, ale usnalem zaraz po meczu. I ja rowniez wole NCAA od
          NBA, bo wydaje sie bardzej ciekawsza. Sorka, ale NBA sie juz po prostu troche
          znudzilo, te same twarze.... Ale ja zawsze wolalem NCAA, wiec jestem takim
          odmiencem :P. Czy odczuwam spadek poziomu- nie, ale jak juz pisalem moge byc
          nieobiektywny w tej sprawie.
          Rozgrywki wkroczyly w faze Sweet 16...
          Wlasnie ogladam mecz (1)Texas- (5)U.Conn. W Texas gra postrzegany za jednego z
          najlepszych graczy, rozgrywajacy 5-11 TJ Ford, bodajze Junior, ktory
          prawdopodobnie w tym roku zglosi sie do draftu. W U.Conn Huskies Emeka Okafor,
          sophomore, center lider NCAA w blokach. Do NBA jednak dopiero pojdzie za 2 lata
          poniewaz chce skonczyc szkole :P.
          Dzisiaj takze graja (1)Oklahoma z Hollisem Price, tez b.dobrym rozgrywajacym,
          (12)Butler - ale ta druzyne nie za bardzo sledze, choc wyeliminowali Louisville
          Ricka Pitino... Dzis graja rowniez (7)Michcigan State i (6)Maryland - raczej
          bez zadnych gwiazd - oraz (10)Auburn i (3)Syracuse. Jak juz pisalem, Syracuse
          jest jedna z moich ulubionych druzyn dzieki trojce Warrick, McNamara, Anthony.
          Carmelo Anthony 6-8 jest niesamowicie utalentowanym graczem, rzuca, zbiera,
          blokuje, podaje, wszedzie "go pelno"... pierwszoroczniak - zgarnie nagrode dla
          Fresham Player of the Year i jest jednym z kandydatow na najlepszego zawodnika
          sezonu... prawdopodobnie zostanie wybrane w pierwszej 3 draftu....

          Wczoraj tez niesamowity byl mecz (3)Duke- (2)Kansas. Dhantay Jones z Duke i
          Nick Collison (33pkt, 19 zb w tym meczu) stanowia o sile tego zespolu. O wyniki
          odsylam na www.espn.com oraz www.ncaasports.com
          Nick Collison, center-skrzydlowy, 6-9 wzrostu moze zostac najlepszym
          zawodnikiem NCAA w tym sezonie. W sumie moze nie az taka wielka wiadomosc,
          tylko ze jest... bialy :P. Naprawde gra wysmienicie! I kto mowil ze biali nie
          potrafia grac w koszykowke ;P . JJ Redick (Duke) zagral bodajrze najslabszy
          mecz w tym sezonie rzucajac z gry tylko 2-16, a jest jednym z najlepszych
          rzucajacych obroncw w lidze...
          (1)Kentucky pokonalo (5)Wisconsin. Prosze zwrocic uwage na nowozelandczyka
          Penney-a. (1)Arizona z chyba moim ulubionym rozgrywajacym Jasonem Gardnerem,
          ktorego mialem okazje nawet poznac, pokonala (5)Notre Dame. Aha i zapomnial bym
          o swietnym meczu (2)Pittsburgh vs. (3)Marquette. Marquette wygralo 3 pkt z
          zespolem ktory byl postrzegany za jednego z faworytow do tytulu w tym roku. I
          prosze zwocic uwage na obronce Marguette Dwayne Wade. Jest to zawodnik niczym
          jak Steve Francis w College tylko ze jest lepiej zbudowany i ... lepszy. Moze
          byc graczem pokroju Steve Francisa w NBA.
          Jutro juz Elite Eight czyli wlasciwie finaly konferencji jesli tak mozna
          napisac.

          No coz, w krotkim podsumowania NCAA jest "da best"! Szczegolnie w tym czasie
          mistrzostw. Na prawde szkoda ze w Polsce nie ma jak sledzic tych rozgrywek, bo
          sa niesamowicie dramatyczne i stoja bardzo wysokim poziomie. Poziomem tym
          przerastaja kilka razy lige polska, grajac w halach do ktorych przychodzi po
          20,000 kibicow! A pamietam jeszcze jak pare lat temu reprezentacja Polski
          przyjechala do USA rozegrac sparingi z univerkami... wszystkie mecze przegrali -
          nic dodac, nic ujac.

          Ja nie jestem tego w stanie pojac, ze TVP woli pokazywac mierna lige polska a
          nawet nie wykupic NBA, nie mowiac juz o NCAA... no coz, zszedlem z tematu za co
          przepraszam, ale za kazdym razem kiedy o tym pomysle to sie bulwersuje :P

          No nic, wracam do ogladania meczu. W tej chwili Texas prowadzi z U.Conn 43-33

          PS
          Jak juz moze wielu z was zauwazylo, mamy w NCAA wielu polakow ktorzy sobie
          radza dosc dobrze :P, tak wiec jakas przyszlosc przed nami jest :P
          Michal Ignerski w Mississippi State
          Konrad Wysocki w Princeton
          Robert Tomaszek i Pawel Strozynski w Texas Tech trenowanym przez oslawionego
          Bobby Knighta...
          no i jeszcze ja ale to za jakis czas ;)))))
          • Gość: MM aha, jeszcze jedno IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.03.03, 02:37
            Prosze zapamietac to nazwisko: Marcin Sroda. Jest rozgrywajacym Zaglebia
            Sosnowiec w 2 lidze chyba, prawie 2 metry wzrostu, 19 lat i niesamowita
            sprawnosc fizyczna, swietny rzut, opanowanie pilki. Znam go i znam takze jego
            trenera, poniewaz przez jakis czas trenowalem w tamtym klubie i wroze mu wielka
            przyszlosc. Prawdopodobnie tez moze przyjedzie tu na studia...
            No ale to juz tyle, dobranoc, milych snow zycze.
            MM
          • Gość: Wilt Re: NCAA March Madness IP: *.gov.pl 04.04.03, 13:41
            Dzięki za info. Jeszcze jedno pytanie: na pewno widziałeś w akcji obu pewniaków
            na odpowiednio nr 1 i nr 3 w drafcie: LeBrona i Anthony’ego (jeśli się
            zdeklaruje). Jak byś ich obu ocenił? Czy James jest naprawdę już w tej chwili
            lepszy albo przynajmniej widać, że ma większy potencjał?
            • Gość: MM Re: NCAA March Madness IP: *.ny5030.east.verizon.net 04.04.03, 16:00
              widzialem ich w akcji ale porownac jest ciezko, bo:
              a) widzialem LeBrona w HS, a Carmelo w College, a porownac tych dwoch "etapow"
              w kariere koszykarza nie mozna
              b) nie widzialem Carmelo grajacego w HS niestety
              c) nie widzialem LeBrona grajacego na obozach przygotowawczych, etc.

              Ocenic ich dwoch nie moge, ale z tego co slyszalem/czytalem Lebron podobno
              swietnie sobie radzil w zeszlym roku na obozach z graczami NBA (!)...
              A teraz w HS "rzadzi i dzieli" ale odnosnika do Carmelo nie mam, bo nie wiem
              jak porownac - jedyne co, to Lebron jest bardziej dynamiczniejszy, ma
              wiecej "enargii" na parkiecie. Tak czy inaczej Lebron ma przechlapane zycie,
              repoterzy, agenci w okolo niego, niewiele prywatnosci - raczej na pewno zglosi
              sie do draftu w tym roku :( (bo wolalbym aby gral w College-u) i musi byc nr1 -
              innego wyjscia nie ma - Cleveland juz "zaciska kciuku" :P
              Chociaz czy zasluguje na bycie nr1 to inna sprawa. Jeszcze pare lat temu, kiedy
              KG, KB "przecierali szlaki" dla zawodnikow z HS sprawy wygladaly inaczej. Wtedy
              Lebron nie bylby nr1, bo nie bylo takiej, mozna napisac "popularnosci" na
              zawodnikow z HS. Moze po prostu wszyscy mysleli ze ci chlopcy byli niedojrzali
              do ligi, bla, bla nie wiem - Co wiem to napewno, ze jesli teraz, przy takiej
              popularnosci graczy z HS (mecze na ESPN) Kobie bylby w HS to by sie go rowniez
              dawalo na nr1 draftu... takie sa moje odczucia...
              MM
              • alex.4 Re: NCAA March Madness 06.04.03, 18:45
                czasy się zmieniaja....
                Kiedys z HS do NBA trafiali zawodnicy któzy zawsze zostawali gwiazdami. Aby
                trafić z HS to NBA musieli byc na prawdę reweklacyjni. Teraz to uległo zmanie.
                Ciekawy jestem jak L.James poradzi sobie w NBA. I chyba nie chciałbym aby nr. 1
                draftu miał Cleveland albo L.A.Clippers. Niech trafi do troche lepszego
                zespołu...
                Pozdr
                • Gość: LB Re: NCAA March Madness IP: 217.11.142.* 07.04.03, 16:30
                  Odnośnie LeBrona - to nikt jeszcze nie grał w tam młodym wieku na takim
                  poziomie w koszykówkę. Ani KG, ani MJ, ani KB, ani Kemp.

                  I nie chodzi tu o to, że teraz jest moda na zawodników z HS. Jestem przekonany,
                  że gdyby LeBron pojawił się kilka lat wcześniej - też byłoby o nim głośno.

                  Natomiast kwestia nr. 1 w drafcie dla LeBrona wynika po części z uwagi na to,
                  że wielu graczy po HS sprawdziło się w NBA, więc obawy są mniejsze, a po części
                  wynika z tego, że w tegorocznym drafcie nie będzie wielu bardzo dobrych
                  zawodników. Popatrzcie jacy zawodnicy trafili do NBA wraz z KB. Iverson,
                  Marbury, Allen, Kittles etc., którzy mięli udane kariery w NCAA i takiemu
                  Kobiemu ciężko było ich przebić.

                  Również jestem ciekaw jak Lebron poradzi sobie z grą w NBA, a także jak zniesie
                  ten cały cyrk wokół siebie, presję, no i walkę z silnymi fizycznie graczami
                  NBA.
                  Na pewno, o czym zresztą mówił MJ, może mieć problemy z obroną, ale mam
                  nadzieję, że mu się uda zawojować NBA, bo gra niezwykle widowiskowo i fajnie na
                  niego popatrzeć. A jak będzie - dowiemy się niedługo.

                  LB
                  • alex.4 Re: NCAA March Madness 07.04.03, 19:36
                    widzieć niestety nie widzielismy, ale niecierpliwie czekamy.....
                    Pozdr
              • Gość: Wilt Re: NCAA March Madness IP: *.gov.pl 11.04.03, 09:14
                Ja słyszałem o meczu ich obu w HS, kiedy młodszy LeBron wygrał z Anthonym i
                osobiście, i drużynowo – ale nie zdominował go. Zobaczymy, jak sobie poradzą;
                sądzę, że w 1. roku Carmelo może być lepszy, bo dojrzalszy i bardziej
                doświadczony, ale LeBron chyba jednak ma ten cały większy potencjał na
                przyszłość.

                A tak w ogóle, nie ma chyba lepszego dowodu, jak NBA się zmieniła przez
                ostatnie 10 lat, niż fakt, że mistrz NCAA i najlepszy zawodnik Final Four –
                dawniej murowane argumenty na nr 1 w drafcie – teraz najprawdopodobniej pójdzie
                z trójką, bo 1. miejsce zarezerwowane jest dla najlepszego gracza HS, a 2. –
                dla najbardziej obiecującego internacjonała.

                LB – chyba naprawdę musiałeś się przejąć LeBronem (przyznaj; Ty mu fundnąłeś
                tego Hummera? :-)), skoro twierdzisz, że jest lepszy nawet od MJ w jego wieku
                (może i nie dziwota; w końcu Jordana wywalili ze szkolnej drużyny... ;-)), i w
                ogóle twierdzisz, że jest najlepszy w historii HS. Ja nie byłbym tego taki
                pewny - patrz choćby niejacy Robertson i Lew Alcindor - ale zgadzam się, że
                jest bardziej obiecujący od Melo (Jordan twierdzi inaczej, ale wszyscy wiemy,
                jaki z niego ewaluator talentu ;-)). LBJ od takiego KB z czasów ogólniaka różni
                to, że ma już „NBA body” i lepiej podaje, choć z drugiej strony są opinie, że
                jest trochę słabszy w ataku (jeszcze gorszy J). To podawanie to też dodatkowy
                plus odnośnie etykietek „the next…”, które będą mu nieuchronnie przyczepiać –
                jest szansa, że wreszcie zamiast drugiego Jordana ktoś wspomni o drugim Magicu.
                A Anthony po zwycięskim Final Four na 90% powinien się zadeklarować, a poza tym
                ma szanse na pobicie Milicica w wyścigu o nr 2 – ale myślę, że jednak z nim nie
                wygra.

                Pzdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka