Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Klęska Tomasza Bonina

    IP: *.ipt.aol.com 28.04.07, 09:38
    ten pseudo bokser przylecial do angli zeby znokautowac heygsa tymczasem o
    zgrozo w pierwszej!!??? rundzie bylo po walce dla mnie jest juz spalony
    poniewaz jest do niczego
    Obserwuj wątek
      • morfeusz_1 Klęska Tomasza Bonina. 28.04.07, 09:40
        Smutna prawda....
        Fajnie jak się znajduje i zakontraktuje sparingpartnerów po czterdziestce,
        można wtedy ze spokojem delektować i upajać się glorią zwycięstw.
        Szok termiczny następuje kiedy pojedynek rozgrywany jest poza naszymi
        granicami,zawodnicy a nie leśne dziadki wysportowani som macz a na dokładkę
        chcą wygrywać :(


        A wogóle o czym my malkontenci tu mówimy jak ten kolo puff deady z
        dredzikami mógł tak pana Tomasza potraktować,w rewanżu w Polsce nie ma szans.
      • bazyliszek4 Re: Klęska Tomasza Bonina 28.04.07, 12:26
        akcję "szukamy następców Gołoty" można chyba uznać za zakończoną...
        • Gość: majrix jeszcze Włodarczyk się ostał... IP: *.bsk.vectranet.pl 28.04.07, 15:10
          ale już nie za długo...
      • Gość: karolek Re: Klęska Tomasza Bonina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 14:10
        szkoda ze na ring nie wyszedl w koszulce z napisem Bonin zamiast Polska
        • Gość: yeti Re: Klęska Tomasza Bonina IP: *.ipt.aol.com 28.04.07, 19:23
          Bonin to taka wioska pod Koszalinem. Za komuny był tam słynny na cały swiat
          instytut ziemniaka. To był taki nasz polski projekt Manhattan. Wymyslic
          najwieksze kartofle na globie.. Nawet pomnik jest. Ogromny ziemniak z
          nierdzewki przy wjezdzie. Potem niestety pare popegeerowskich bloków, sklep
          wielobranżowy i to wszystko. Jakby co to można powiedzieć ze gościu właśnie
          stamtąd. Może kupią...pzdr.
          • Gość: blacha wasilewski powinien to chwycić... IP: *.acn.waw.pl 14.05.07, 21:04
            bonin promotions - największe kartofle w polskim boksie....

            żenada gościa..
      • Gość: CaRLiTTo Klęska Tomasza Bonina IP: *.static.kutno68.tnp.pl 29.04.07, 11:42
        Tomasz Bonin to słaby zawodnik. Sposób jego walki jest żenujący. Przy takim stylu jaki prezentuje nasz "POLSKI BYK" dziwie się jego osiągnięcią. Ale cóż nasz boks polega na walkach z zawodnikami z dolnych miejsc i tym samym nabijaniu statystyk. Szkoda tylko ze taki wysiłek jaki wkłada się w całą kampanię wypromowania słabego zawodnika na mistrza nie poświęca się na ciężką pracę. Cóż poradzić :(
        • pitrix Hammer Kelners Promotions 29.04.07, 12:33
          zabrakło już Słowaków i Litwinów..... "no i po byku"
          • Gość: hughes 26 maja w katowicach boksują dzieci z afryki IP: *.satfilm.net.pl 10.05.07, 22:40
            Diablo musi wygrac w końcu. Wasilewski wie co robi.

            Następni w kolejce będa Pigmeje..... oni grożą ugryzieniem w jaja, ale kto tam
            coś ma w spodniach?
      • Gość: Czarnulka Klęska Tomasza Bonina IP: 82.160.37.* 08.05.07, 13:01
        Raz sie wygrywa raz sie przegrywa.pomimo tej przegranej walki nadal uwazam ze
        Tomasz jest najlepszy.wieze w niego i mysle ze kolejna walka stoczona z jego
        udzialem zostanie przez niego wygrana.
        • Gość: bolko Re: Klęska Tomasza Bonina IP: *.ssnet.pl 22.07.07, 15:22
          Bonin jest skonczony zreszta juz dawno bylo o tym wiadomo. Co mialo znaczyc
          prawie 40 stoczonych walk w tym ani jedna z jakims chociazby przecietnym
          bokserem ??Rekord napompowany na gosciach ktorzy sa zawodowymi kelnerami na tym
          polega ich zajecie aby innym pompowac rekordy za kilka euro. Bonin dostał
          dobrego boksera jakim jest Haye i ten pokazał gdzie jego miejsce. Nomen omen
          Haye to jak narazie zawodnik cruserweight ktory tak naprawde dopiero ma zamiar
          rozpocza kariere w HW.
          • markus.kembi Re: Klęska Tomasza Bonina 22.07.07, 16:35
            To prawda, pamiętam tego pożal-się-Boże Bonina jeszcze sprzed kilku lat (gala w
            Jaworznie albo jakaś w tym stylu), jak walczył z jakimś Belgiem - amatorem,
            trenującym dopiero od niedawna, w dodatku tylko raz w tygodniu, a na codzień
            pracującym w urzędzie, grubas, zero mięśni, sam tłuszcz. A Bonin nie mógł sobie
            z nim poradzić, ostatecznie wygrał chyba nawet dopiero na punkty.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka