Forum Sport Sport
ZMIEŃ

      Roland Garros. Serena Williams odpadła

    IP: cmk:* 05.06.03, 19:06
    Henin naprawe była lepsza i ciesze się że wygrała !! W koncu
    koniec dominacji tej babo-chłopy Sereny !!
      • Gość: wiarygodny Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: 150.231.17.* 05.06.03, 19:20
        Male sprostowanie. Serena nie jest babo-chlopem, tylko jedynym
        mezczyzna grajacym z kobietami. Siostry to najgorsze co moglo
        sie przytrafic kobiecemu tenisowi w ostantich latach. One sa
        tworem calkiem prymitywnego czlowieka, ktory nie chcial miec
        zadnych problemow finansowych. Wykorzystal do tego swoje
        dzieci. Nie przypadkowe bylo zachowanie Sereny po porazce.
        Mniejsze czeki nie byly brane pod uwage przez "rodzine".
      • Gość: adgar Jakie swietowanie IP: 212.249.194.* 05.06.03, 19:47
        Wallonowie beda za Henin a Flemowie za Clijsters. Dopiero po
        meczu zobaczymy czy bedzie swietowac polnoc czy poludnie.
      • Gość: MM Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: 206.28.214.* 05.06.03, 20:14
        Gość portalu: Pawlak_15 napisał(a):

        > Henin naprawe była lepsza i ciesze się że wygrała !! W koncu
        > koniec dominacji tej babo-chłopy Sereny !!

        A ja chce pogratulowac zarowno Justine Henin-Hardenne jak i autorowi artykulu.
        Pani Henin-Hardenne za zwyciestwo, natomiast autorowi artykulu za to, ze nie
        nabral sie na podpuche pt. "Wroga publicznosc kosztowala Serene final". Nie
        wykazal sie niestety MaliVai Washington, ktorego zreszta do dzis szanowalem za
        dzentelmenska postawe na korcie. Napisal on bowiem absurdalny artykul wedlug
        ktorego zachowanie francusko-belgijskiej publicznosci mialo na celu
        rozkojarzenie Sereny a nawet wplynelo na decyzje sedziego w krytycznych
        momentach meczu
        (www.espn.go.com/tennis/french03/s/2003/0605/1563653.html). Dziwne, ze
        nic podobnego nie mialo miejsca w wygranym przez panne Williams cwiercfinale
        przeciwko Amelie Mauresmo, badz co badz faworytce gospodarzy. Jak widac,
        przegrywac tez trzeba umiec.
        • Gość: bulba Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.cyto.purdue.edu 06.06.03, 18:48
          Może oglądaliśmy inny mecz, ale podczas pojedynku Henin -
          Williams, publiczność zachowywała się skandalicznie. Bardziej
          przypominało to mecz piłkarski III ligi polskiej niż turniej
          tenisowy. Czy to było przyczyną porażki Sereny? Nie wiem. Gra
          była niezwykle wyrównana, więc mogły zadecydowac takie drobiazgi
          jak chwila zdenerwowania czy utrata koncentracji na skutek
          zachowania widzów.
          • Gość: MM Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 06.06.03, 21:24
            Gość portalu: bulba napisał(a):

            > Może oglądaliśmy inny mecz, ale podczas pojedynku Henin -
            > Williams, publiczność zachowywała się skandalicznie. Bardziej
            > przypominało to mecz piłkarski III ligi polskiej niż turniej
            > tenisowy. Czy to było przyczyną porażki Sereny? Nie wiem. Gra
            > była niezwykle wyrównana, więc mogły zadecydowac takie drobiazgi
            > jak chwila zdenerwowania czy utrata koncentracji na skutek
            > zachowania widzów.

            Juz napisalem to wczesniej, w watku ponizej. Serena w znacznym stopniu sama
            sprowokowala taka reakcje glosno protestujac i przerywajac gre przy pilkach,
            ktore uznala za autowe. Sedzia potwierdzil jej obserwacje, co jednak nie
            umniejsza faktu, ze wedlug niepisanej tradycji nalezy kontynuowac gre do
            zakonczenia podania, a dopiero potem kwestionowac decyzje sedziego liniowego.
            Tym bardziej, ze w jednym przypadku aut byl tak minimalny, ze trudno bylo go
            dostrzec na zywo. Zreszta, podobna sytuacja miala miejsce w chwile pozniej po
            drugiej stronie siatki, Henin jednak kontynuowala gre.

            Po prostu mamy rozny punkt widzenia na tradycje gry w tenisa. Poza tym
            zaznacze, ze gdy Serena przelamywala serw belgijki, nagradzana byla brawami, a
            nie gwizdami.
      • Gość: Golus w końcu!!!!! IP: 80.50.24.* 05.06.03, 23:45
        Belgijki są najlepsze. I tak powinno być!!!!!!
      • Gość: drree Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.kappa.com.pl / 10.0.0.* 06.06.03, 00:56
        Mam nadzieję, że Kim wywalczy swój pierwszy wielkoszlemowy
        tytuł. Moim zdaniem, to jednak ona będzie faworytką tego finału.
        Ale oczywiscie w sporcie wszystko jest mozliwe:))). Go, Kim!!!!!
        • Gość: mania Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.cvx.algx.net 06.06.03, 02:39
          Meczu nie ogladalam, ale jestesmy szczesliwi, ze wreszcie te
          golaski przegrywaja. Kort to nie plaza i wymaga elegancji. Jest
          to nieznane tatusiowi tych panienek, wiec pedzi je do roboty
          zeby uzbierac duza kase a potem zyc spokojnie na ich koszt. Moze
          byc z tym trudno, bo patrzac od lat na Afro-Amerykanow, dochodze
          do jednego wniosku, pieniadze przychodza ale wydawane sa bez
          zastanowienia i po paru latach sa goli jak przyslowiowi swieci
          tureccy, ale to juz ich sprawa.
      • Gość: Jimmy z USA Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.121.popsite.net 06.06.03, 04:28
        i bardzo dobrze ,gratulacje dla Henin, juz bylo nudnie patrzec
        jak dwie siostrzyczki "walcza" o puchary miedzy soba ,.tato
        sprawiedliwie ukladal rozklad.Wreszcie jakas odmiana.Teraz
        przynajmnniej ktos utarl nosa aroganckim murzynkom.
        • Gość: wang PRAWDZIWY TENIS GORA - NARESZCIE IP: *.ed.shawcable.net 06.06.03, 06:50
          Przeczytalem wszystkie opinie - sa jednoznacznie
          przeciwne "sportowi" uprawianemu przez panny Williams. Moze
          znowu swiecic bedzie triumfy prawdziwy tenis,finezyjny, piekny
          sport, ubranych na bialo ludzi.
          Wrogosc wiekszosci kibicow wobec Sereny i Venus nie ma nic
          wspolnego z rasizmem. Po prostu ich miejsce jest na arenach
          sportow ekstremalnych, tam gdzie potrzebne sa bicepsy, agresja i
          nieskrywana, brutalna arogancja wobec przeciwnika.
      • Gość: Fiko A kiedy przyjdzie na Ciebie czas... IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 09:15
      • Gość: itsmechaps Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.idg.com.pl / 172.16.5.* 06.06.03, 10:18
        Dziwne forum... Same opinie typu "co ja lubie, jakie mam
        upodobania" itd. Faktów - "mniej niz zero". Od ponad 20 lat
        gram w tenisa i chodze na mecze zawodowcow. I doskonale wiem co
        znacza dla grajacego: oklaskiwanie i apluaz nie wymuszonych
        bledow, przeszkadzanie pomiedzy pierwszym a drugim serwisem,
        kierowane "per Ty" pod adresem grajacych tzw. osobiste i z
        reguly wulgarne (lub conajmniej niesmaczne) okrzyki. Wszystko
        to jest zwyklym chamstwem, czemu sie jednak wcale nie dziwie -
        postepujace schamienie spoleczenstw jest juz dzis faktem. W
        meczu Justine-Serena, bylo niestety conajmniej kilkanascie
        calkowicie nagannych (w tenisie) zachowan tlumu. Gros
        komentatorow zachodnich, w tym obaj z angielskiego Eurosportu
        bylo wrecz zazenowanych tym, czego musieli sluchac z
        trybun. "Disgraceful French crowd behaviour, "shame
        lub "tournament disaster", to jedne z lagodniejszych
        sformulowan. A trudno odmowic Anglikom, ze sie na tenisie nie
        znaja. PS. Do obu autorów okreslen "babo-chlop" i "jedyny
        mezczyzna wsrod kobiet" - popatrzcie w lustro... ;-)
        • Gość: moni Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.ha3.agh.edu.pl 06.06.03, 11:24
          Jak czytam większość tych wypowiedzi to mam wrażenie że w
          Polsce mieszkają rasiści i tacy co tylko zazdroszczą innym
          jestem ciekawa czy wy potrafilibyśce przejść nad taką porażką
          bez żadnego smutku bo ja jako jej rówieśniczka wiem że jest to
          bardzo trudne nie jesteśmy szczególnie my kobiety ze stali.
          Stalo co się stało ale jak czytam to że tata im każe czy je
          wręcz zmusz to dziwi mnie poziom znajomości tenisa w polsce nie
          jest tak łatwo wygrać bo ktoś mi każe .
          Pozatym cały obecny tenis jest silowy i jak sie popatrzy
          chociażby tenisistki z rosji czy inne amerykanki to ciężko jest
          tam znaleźć jakąś drobinkę więc panowie trochę kultury i bez
          wywywania od babochłopów
          Kim trzymam za ciebie kciuki pokaż na co cię stać
        • Gość: Marzena Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 11:33
          Ja po ostatniej wczorajszej piłce odetchnęłam z ulgą, bo
          nareszcie ktoś przerwał tę passę Sereny.Pozatym, wydaje mi się,
          ze Justine zasłużyła na ten finał. Jej gra jest o klasę
          ładneijsza niż gra Amerykanki. Weźmy na przykład jej jednoręczny
          bekhend. Z resztą Serena na korcie(tu już powtórzę opinię innych)
          nie zachowuje się z gracją, tak jak na tenisistkę przystało, ale
          raczej jak modelka, która wychodzi na środek, aby zaprezentować
          swą nową kreację, przy okazji wygrać mecz i zarobić trochę
          pieniędzy dla Tatusia.Finał belgijski to z pewnością coś nowego.
          Wydaje mi się, że zapowiada się ciekawy mecz. Dlatego weźmy
          gumowe zabawki do ust(żeby nie ogryzać paznokci ze
          zdenerwowania) i w sobotę zasiądźmy przed ekranami telewizorów.
          JUSINE DO BOJUU!! :)
          • Gość: itsmechaps Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.idg.com.pl / 172.16.5.* 06.06.03, 12:45
            ja nie powiem, ze cos jest o klase ladniejsze, bo to rzecz
            gustu, ale postarajmy sie obiektywnie spojrzec chocby na jedno
            z uderzen Sereny, ktorego dzis, nie ma prawie zadna z
            topdziewczyn: bekhandowy drive (bekhand-wolej) bity oburecznie
            z polkortu, z góry do dolu, w 99% konczacy...
            (kiedys w dobrych czasach miala go Monika Seles, teraz probuja
            Rosjanki...) Oddajmy to co nalezne, w ostatnich latach
            bezprzecznie najlepszej tenisistce swiata, zostawiajac
            pozamerytoryczne bzdety na boku i pamietajac tez, ze nie zawsze
            wygrywa obiektywnie lepszy. A co do stylu i formy? Wszyscy
            najczesciej staraj sie wykorzystac swoje atuty fizyczne, a
            niedostatki czyms pokryc. Jak mam 186cm/83kg, to trudno zebym
            uprawial tenis zasuwajacego od naroznika do naroznika i jeszcze
            po drodze do siatki Changa czy Justine. W tenisie mali (cm/kg)
            na ogól biegaja, duzi (cm/kg) dyruguja i na to sie nie poradzi.
            Atletyzm, wysportowanie, kondycja i technika to dzisiaj
            atrybuty niemal kazdej dyscypliny sportów ruchowych, wiec nie
            ma co wybrzydzac na bicepsy, sile... Przyznaje jednak, ze
            gra "mlotow" (nie epitet!) a la Mark Phillipousis, Todd Martin
            czy ostatnio Verkherk nigdy mnie nie pociagala. Wylaczam sie i
            pozdrawiam.
        • Gość: taniej Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.bv.pl 06.06.03, 11:58
          fajny wpis. taki post jak Twój był tu bardzo potrzebny. wczorajsze
          wyklaskiwanie było okropne. publika tenisowa ostatnio spsiała, niestety.
          a tak przy okazji: niegrzeczne zachowanie tenisistek nie jest tylko domeną
          sióstr Williams. pamięta ktos finał z rolanda między Steffi a Martiną H.? co ta
          mała tam wyprawiała! ale przecież nikt nie uważa jej za niekulturalną. dzieciom
          wiele się wybacza...
          • Gość: Kasia Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.srem.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 13:12
            Tak,pamiętam tamten finał i dramat Martiny;) Ale oddajmy
            jej,że później zmądrzała i takie rzeczy się już nie
            powtarzały, nawet jak przegrała pechowo z Capriati w finale
            AO. Zrzućmy to na karb młodzieńczych emocji i hormonów.
            Ale publiczność francuska wtedy wygwizdala ją nieźle...
            Tak wogle to ja Hingis bardzo lubiłam, jej grę, bo
            osobiście jej przecież nie znam. Jej tenis to cudo i
            bardzo mi przykro,że wycofała sie z rozgrywek, bez niej
            WTA to nie
            to samo, trzeba to przyznać. Siostry Williams sa
            takie,jakie są. wczoraj na interview po meczu, Serena się
            popłakała. Każdy ma emocje, te dziewczyny nie są ze stali,
            nawet teraz Willliams sa mniej nieprzyjemne, Venus
            zwłaszcza jest bardzo miła. Nie patrzcie
            powierzchownie,bo tak naprawdę tych 2 Amerykanek nie
            znacie. Ja nie lubię tenisa Sereny,ale nie będę gadać
            o "babo-chłopie", bo chyba nie należy tak nieładnie
            komentować jak ktos wygląda. Albo jak się je obraża,że
            nadają się do ZOO. To przykre,ale wielu ludziom brakuje
            kultury. Ja moge komentowac ich sposob gry,ale tylko
            tyle. Cieszę się,że Henin wygrała,ale mnie juz tak tenis
            kobiecy nie ciekawi.
            Pamiętajcie-należy się liczyć ze słowami.
            Kasia
        • Gość: wiarygodny Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.hmc.psu.edu 06.06.03, 15:17
          Uroda nie byla poddana pod uwage i obie siostry sa dla mnie
          calkiem atrakcyjne. Muskuly nawet im dodaja, ale watpliwe, ze
          byly one rozwiniete naturalnie (chyba, ze ktos udowodni
          istnienia innej fizjologii ludzkiej). Glowna historia w moim
          zapisie, ta oczywiscie niezauwazona, to ogromny nacisk na sile w
          tenisie Siostr. Problem polega na niemozliwosci utrzymania
          takiego stylu przez dluzej niz pare sezonow z powodow fizycznych
          i mentalnych. Dominujaca sila (+ duze pieniadze) zrobila je tez
          ogromnie zarozumiale i bunczuczne, chociaz daleko im do Claya.
          Trzeba pamietac, ze kiedy zaczely grac pro, to ignorowaly nawet
          Seles. Venus juz zaczyna odpadac a Serena bedzie pewna
          polfinalistka przez okolo roku, zanim albo kontuzje albo emocje
          na stadionach spowoduja jej odejscie na emeryture. Justine
          pokazala prawdziwy "power tennis": mocne, ale mierzone i
          urozmaicone odbicia, i nienaganne przestrzeganie strategii gry.

          Co do zachowania publicznosci, to zaczelo sie to w momenice,
          kiedy Serena przerywala gre, bo uwazala, ze byl out. Pierwszy
          out byl najblizszy, jak tylko mozna sobie wyobrazic, i nie
          powinna tego zrobic. Mogla protestowac po skonczeniu gry.
          Decyzje naleza do sedziow, a nie do zawodnikow i Justine miala
          przynajmniej piec okazji do zrobienia tego samego, ale nie
          zrobila.

          By the way, I just looked into the mirrror and I feel good.
          • Gość: itsmechaps Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: 217.8.191.* 07.06.03, 19:23
            Gość portalu: wiarygodny napisał(a):

            > Uroda nie byla poddana pod uwage i obie siostry sa dla mnie
            > calkiem atrakcyjne. Muskuly nawet im dodaja, ale watpliwe, ze
            > byly one rozwiniete naturalnie (chyba, ze ktos udowodni
            > istnienia innej fizjologii ludzkiej).

            Gdy sie cos poddaje w watpliwosc, to trzeba miec na to dowody, a nie zadac ich
            od innych - inaczej jest to pomowienie, a fe... Po takich sformulowaniach
            proponuje zmienic nick - Wiarygodny jest wyraźnie na wyrost...

            >Glowna historia w moim
            > zapisie, ta oczywiscie niezauwazona, to ogromny nacisk na sile w
            > tenisie Siostr.

            Dlaczego oczywiscie...? Zauważona, ale dla mnie nieistotna. Źle, że ktos silnie
            uderza? Absurd.

            > Problem polega na niemozliwosci utrzymania
            > takiego stylu przez dluzej niz pare sezonow z powodow fizycznych
            > i mentalnych. Dominujaca sila (+ duze pieniadze) zrobila je tez
            > ogromnie zarozumiale i bunczuczne, chociaz daleko im do Claya.
            > Trzeba pamietac, ze kiedy zaczely grac pro, to ignorowaly nawet
            > Seles. Venus juz zaczyna odpadac a Serena bedzie pewna
            > polfinalistka przez okolo roku, zanim albo kontuzje albo emocje
            > na stadionach spowoduja jej odejscie na emeryture.

            To juz demagogia! Ile zawodniczek z czołowej 20-tki chciałoby tyle wygrać i
            tyle sezonow byc na topie co siostry. Co te pieniadze tak kluja?

            Jest taki dowcip: o złotej rybce: Amerykanin prosi o piekny i bardzo duzy
            samochod, Arab chcialby piekną blondynkę za zonę, a Polak prosi aby ta mleczna
            krowa sasiada, co to tyle mleka daje, zeby mu wreszcie padla...

            > Justine
            > pokazala prawdziwy "power tennis": mocne, ale mierzone i
            > urozmaicone odbicia, i nienaganne przestrzeganie strategii gry.

            Mam dla niej wielkie uznanie. Nie wiem tylko, czy to jest "prawdziwy"
            power tenis - czy nie, nie umiałbym tego tak autorytarnie okreslic.
            I nie wiem jak długo pobedzie na topie, co z wytrzymaloscia fizyczna i
            mentalna, no i co z pieniedzmi...;-)

            > Co do zachowania publicznosci, to zaczelo sie to w momenice,
            > kiedy Serena przerywala gre, bo uwazala, ze byl out. Pierwszy
            > out byl najblizszy, jak tylko mozna sobie wyobrazic, i nie
            > powinna tego zrobic.

            Ale mogla. Ponosi przy tym duzo wieksze ryzyko, gdy sedzia reklamacji
            nie uzna. Piłke nawet z autu lepiej jednak wygrac...

            > Mogla protestowac po skonczeniu gry.
            > Decyzje naleza do sedziow, a nie do zawodnikow.

            Trywialka...

            i Justine miala
            > przynajmniej piec okazji do zrobienia tego samego, ale nie
            > zrobila.
            >

            > By the way, I just looked into the mirrror and I feel good.

            Mam nadzieje, ze Reszta forum wie, ze nie chodzilo o to, jak Wiarygodny
            wyglada..., a ni o to ile "er" w lustrze napisal ;-)
        • Gość: MM Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 06.06.03, 16:59
          Gość portalu: itsmechaps napisał(a):

          > Dziwne forum... Same opinie typu "co ja lubie, jakie mam
          > upodobania" itd. Faktów - "mniej niz zero". Od ponad 20 lat
          > gram w tenisa i chodze na mecze zawodowcow. I doskonale wiem co
          > znacza dla grajacego: oklaskiwanie i apluaz nie wymuszonych
          > bledow, przeszkadzanie pomiedzy pierwszym a drugim serwisem,
          > kierowane "per Ty" pod adresem grajacych tzw. osobiste i z
          > reguly wulgarne (lub conajmniej niesmaczne) okrzyki. Wszystko
          > to jest zwyklym chamstwem, czemu sie jednak wcale nie dziwie -
          > postepujace schamienie spoleczenstw jest juz dzis faktem. W
          > meczu Justine-Serena, bylo niestety conajmniej kilkanascie
          > calkowicie nagannych (w tenisie) zachowan tlumu. Gros
          > komentatorow zachodnich, w tym obaj z angielskiego Eurosportu
          > bylo wrecz zazenowanych tym, czego musieli sluchac z
          > trybun. "Disgraceful French crowd behaviour, "shame
          > lub "tournament disaster", to jedne z lagodniejszych
          > sformulowan. A trudno odmowic Anglikom, ze sie na tenisie nie
          > znaja. PS. Do obu autorów okreslen "babo-chlop" i "jedyny
          > mezczyzna wsrod kobiet" - popatrzcie w lustro... ;-)

          Oczywiscie, ze zachowanie publicznosci moze wplynac na psychike zawodnika lub
          zawodniczki. I zgadzam sie, ze kilkukrotnie publicznosc troche przeholowala,
          zwlaszcza oklaskujac chybione pierwsz serwy. Jednak nastapilo to dopiero po
          kontrowersyjnym zachowaniu Sereny dotyczacym nie wywolanych pilek autowych. Sam
          gram w tenisa i wiem, ze w rekreacyjnym uprawianiu sportu zawodnicy sami
          wywoluja pile autowa. W meczach zawodowych natomiast regula niepisana jest ze
          gre nalezy kontynuowac, a dopiero po zakonczeniu podania apelowac do sedziego.
          To samo zreszta powtarzali zawsze (do wczoraj) komentatorzy amerykanscy,
          zwlaszcza w przypadkach gdy sytuacja byla odwrotna. Panna Williams natomiast
          uznala za stosowne natychmiastowe przerywanie gry, podniesienie reki i glosne
          (bardzo glosne) krzyczenie do sedziego glownego aby sprawdzil miejsce ladowania
          pilki. Trudno sie wiec dziwic, ze spotkala sie z dezaprobata widowni, ktora w
          koncu i tak bardziej sprzyjala pani Henin-Hardenne.

          Prosze rowniez zauwazyc, ze pod koniec trzeciego seta, gdy panna Williams
          przelamala podanie Henin-Hardennezostala nagrodzona aplauzem, nie zas
          obrazliwymi okrzykami. Natomiast gwizdy po meczu spowodowane byly jej
          zachowaniem - ledwo podala reke, bez zatrzymania, swojej przeciwniczce i nie
          podala jej sedziemu.
          • Gość: itsmechaps Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: 217.8.191.* 07.06.03, 18:49
            Gracz reklamujacy pilke w trakcie rozgrywki ponosi dodatkowe ryzyko zwiazane z
            odrzuceniem reklamacji przez sędziego. Dlatego, dosc rzadko sie takie przypadki
            widzi. Oczywiscie, ze lepiej wygrac pilke z autowego kozla i dopiero potem
            pokazac, ze i tak wczesniej juz byl aut, ale, mozna i w trakcie - tyle, ze duzo
            sie ryzykuje. Nie ma jednak wtedy szans na przypadkowe zatarcie sladu... Jesli
            ta niepisana tradycja jest tak wazna, to wszelkie inne niepisane, a ogolnie
            przyjete "tradycje", w tym zachowanie publicznosci tez powinny miec te sama
            wage w tej dyskusji.

            PS. Stwierdzenie, że Serena nie podala reki sedzimu jest NIEPRAWDZIWE. Podala,
            juz po odlozeniu rakiety, wracajac sie od lawki i go przeprosila. Kamery tego
            nie pokazaly, ale komentatorzy zauwazyli i powiedzieli.
            • Gość: MM Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.dyn.optonline.net 07.06.03, 22:45
              Gość portalu: itsmechaps napisał(a):

              > Gracz reklamujacy pilke w trakcie rozgrywki ponosi dodatkowe ryzyko zwiazane
              z
              > odrzuceniem reklamacji przez sędziego. Dlatego, dosc rzadko sie takie
              przypadki
              >
              > widzi. Oczywiscie, ze lepiej wygrac pilke z autowego kozla i dopiero potem
              > pokazac, ze i tak wczesniej juz byl aut, ale, mozna i w trakcie - tyle, ze
              duzo
              >
              > sie ryzykuje. Nie ma jednak wtedy szans na przypadkowe zatarcie sladu...
              Jesli
              > ta niepisana tradycja jest tak wazna, to wszelkie inne niepisane, a ogolnie
              > przyjete "tradycje", w tym zachowanie publicznosci tez powinny miec te sama
              > wage w tej dyskusji.

              Moze i tak, moze i nie. Mozna tez wspomniec o tym, ze nie nalezy osmieszac
              tejze publicznosci jeszcze przed turniejem w zwiazku z faktami nie majacymi ze
              sportem nic do czynienia - mowie tu o konferencji prasowej panny Williams,
              podczas ktorej kpila sobie z Francuzow w ogole. Publicznosc na Roland Garros
              byla na tyle kulturalne, ze nie wziela jej tego za zle i nagradzala ja
              owacjami, zamiast gwizdami az do czwartkowego polfinalu. Nie omieszkali tego
              wielokrotnie podkreslic komentatorzy amerykanscy. Az tu nagle, masz babo
              placek - publicznosc kosztowala Serene final.

              Co do pilek autowych zas, szczerze powiem ze bardziej niz sam fakt wywolania
              tych pilek przez panne Williams zdziwil mnie sposob w jaki to robila.
              Krzyczala ona na sedziow, w tym glownego, bardzo glosno tak jakby chcieli oni
              ja specjalnie skrzywdzic. Bylo to troche zenujace.

              >
              > PS. Stwierdzenie, że Serena nie podala reki sedzimu jest NIEPRAWDZIWE.
              Podala,
              > juz po odlozeniu rakiety, wracajac sie od lawki i go przeprosila. Kamery
              tego
              > nie pokazaly, ale komentatorzy zauwazyli i powiedzieli.

              Aaa, tak. Potem juz wrocila i wszystko jest cacy. Ale afront i spowodowany nim
              niesmak niestety pozostal. Nic dziwnego, ze sie to nie spodobalo widowni.
              Tejze samej widowni nie podobaly sie fochy strojone przez Martine Hingis pare
              lat temu, i tez calkowicie slusznie.
      • Gość: gdgs Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.06.03, 10:23
        jak inne byłyby komentarze, gdyby Polska posiadała tenisistki grające obrzydliwie ale skutecznie...
      • Gość: pablo Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: *.bphpbk.pl 06.06.03, 10:34
        może warto byłoby pokazać także zdjęcie zwyciężczyni?

        pozdrawiam
      • pablo_ Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła 06.06.03, 10:35
        może warto byłoby pokazać także zdjęcie zwyciężczyni?
      • Gość: realista1 Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: 172.30.254.* 06.06.03, 11:32
        Justine!! Tylko Ty potrafisz wygrywać z S. Williams!! Trzymam
        kciuki w finale!!
        • Gość: itsmechaps Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: 217.8.191.* 07.06.03, 18:30
          Gość portalu: realista1 napisał(a):

          > Justine!! Tylko Ty potrafisz wygrywać z S. Williams!! Trzymam
          > kciuki w finale!!
          Nie tylko...Ostatnio w Rzymie, Amelie Mauresmo wygrała z Sereną.
          • Gość: Isabelle Re: Roland Garros. Serena Williams odpadła IP: 212.14.38.* 09.06.03, 09:59
            Gość portalu: itsmechaps napisał(a):

            > Gość portalu: realista1 napisał(a):
            >
            > > Justine!! Tylko Ty potrafisz wygrywać z S. Williams!! Trzymam
            > > kciuki w finale!!
            > Nie tylko...Ostatnio w Rzymie, Amelie Mauresmo wygrała z Sereną.

            ... a w Stanach na zakonczenie ubieglego roku takze i Kim.
      • Gość: Pantera Re: Pytanie IP: 152.19.37.* 07.06.03, 02:17
        Czy w tenisie tez obowiazuja reguly dopingowe? Czy np. mierzy sie poziom testosteronu u kobiet-graczy? Bede wdzieczny za
        oswiecenie mnie w tej materii.
        • Gość: wojtek Re: Pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.03, 22:47
          Gość portalu: Pantera napisał(a):

          > Czy w tenisie tez obowiazuja reguly dopingowe? Czy np.
          mierzy sie poziom testos
          > teronu u kobiet-graczy? Bede wdzieczny za
          > oswiecenie mnie w tej materii.

          nie zauważyłem tego wątku i napisałem w innym,w tenisie
          nie ma kontroli antydopingowej.Wystarczy spojrzeć ma
          bicepsy Williams że już nie wspomnę o obwodzie uda,nie
          chodzi o urodę ale olbrzymią masę mięśniową.Nawet faceci
          nie są tak umiesnieni jak siostry Williams,Serena to już
          wogóle przekracza wszystkie normy
          • Gość: itsmechaps Re: Pytanie IP: 217.8.191.* 08.06.03, 18:08
            Venus jest umiesniona lepiej niz faceci? Total absurd.
            Przeciez te dwie siostry, to zupełnie rozne sylwetki.
            Serena - rzeczywiscie: potega masy mieśniowej, ale nie wiem jak
            do tego doszła. Jak i Ty nie wiesz (bo skad?), i Ci sie tylko
            cos wydaje, to nie pomawiaj - to poważne oskarżenie.

            I jeszcze pytanie: jakie sa te normy, na ktore sie powołujesz?
        • Gość: MM Re: Pytanie IP: *.dyn.optonline.net 07.06.03, 22:53
          Gość portalu: Pantera napisał(a):

          > Czy w tenisie tez obowiazuja reguly dopingowe? Czy np. mierzy sie poziom
          testos
          > teronu u kobiet-graczy? Bede wdzieczny za
          > oswiecenie mnie w tej materii.

          Testy zaczely sie w WTA (tenis kobiecy) dopiero w polowie lat 1990-tych. Ale w
          zasadzie ograniczaly sie tylko do zawodow. Od jesieni ubieglego roku, WTA
          zdecydowala sie pobierac probki moczu od zawodniczek rowniez pomiedzy
          turniejami, a nawet i zima. Najbardziej przeciwko temu pomyslowi zaoponowaly
          Jennifer Capriati i Venus Williams ;o)
          • Gość: Pantera Re: Pytanie IP: 152.19.37.* 08.06.03, 06:51
            Tak tez wydawalo mi sie, bo ja nie powstydzilbym sie miesni zadnej z tych siostr. Nie dziwota ze spuszczly lanie
            panienkom ktore nie chcialy lykac tabletek. No, ale moze juz je rozpracowano i teraz zaczna powoli zbierac lanie. Nie
            jest dla mnie niespodzianka ze Capriatti i Venus zaprotestowaly bo ogolnie wiadomo ze Amerykanie tylko krzycza o
            dopingu u innych, natomiast swoich atletow pilnie strzega przed jakakolwiek wpadka (byl artykul o tym w Wybiorczej
            jakis czas temu).
            • Gość: MM Re: Pytanie IP: *.dyn.optonline.net 08.06.03, 07:26
              Nie tak dawno temu ujawniono, ze wielu amerykanskich
              lekkoatletow bylo naszprycowanych. Byly na tej liscie nazwiska
              takie, jak np. Carl Lewis, ktory potem zreszta sie przyznal.
              Ale coz, minelo juz kilkanascie lat, nikt tych medali
              olimpijskich nie bedzie odbieral...
              • Gość: Pantera Re: Pytanie IP: 152.19.37.* 09.06.03, 05:27
                Dokladnie sie zgadzam. O ile pamietam to zupelnie niedawno jakis rozgoryczony, zwolniony oficjal z
                amerykanskiego Komitetu Olimpijskiego opublikowal chyba 8tys. stron z danymi na temat jak to
                amerykanski KO przymykal jedno a nawet dwoje oczu na ewidentny doping ulubionych sportowcow.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja