Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM

    12.12.01, 20:49
    Obserwuj wątek
      • Gość: M Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.chello.pl 12.12.01, 23:01
        Zgadzam się.
        • topeka Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM 12.12.01, 23:03
          Dziekuje !
        • Gość: jojo Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.proxy.aol.com 13.12.01, 00:09
          Gość portalu: M napisał(a):

          > Zgadzam się.

          ja tesz
      • znawca Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM 13.12.01, 08:58
        Niewątpliwie Kazimierz Deyna wielkim piłkarzem był.
        Na szczęście jednak, świat się zmienia i wciąż pojawiają się nowi, lepsi,
        bardziej utalentowani. Tak stało się i w tym przypadku, dlatego możemy
        stwierzić z radością, że pojawił się lepszy piłkarz od Deyny.
        EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE.....EMSIIIIIII czyli pan OLISADEBE

        pozdrawiam
        • Gość: Porter Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.orion.pl 13.12.01, 10:31
          Po pierwsze mowa o polskich pilkarzach,
          po drugie - Emsi moglby spokojnie buty
          Kaziowi czyscic i pewnie by sie czegos
          przy okazji nauczyl!
          • znawca Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM 13.12.01, 15:32
            Olisadebe jest Polakiem i to nawet bardziej niż Deyna. Olisadebe wybrał, że
            chcę być Polakiem, a Deyna się nim urodził i na tym polega cała jego polskość.
            A co do umiejętności obu piłkarzy to bądź rozsądny


            pzdr
            • Gość: Porter Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.orion.pl 13.12.01, 20:00
              Olisadebe jest Nigeryjczykiem, a polskie obywatelstwo przyjal z powodow
              koniunkturalnych. Za koszulke z Bialym Orlem Deyna dalby sie pokrajac, a
              Olisadebe traktuje wystepy w kadrze, jak gre w klubie - oplaca sie z powodow
              promocyjnych - to w niej gra. Ale nie jest Polakiem, nie czuje sie Polakiem,
              ani nawet nie mowi po polsku.
              A co do umiejetnosci - to ty badz rozsadny: Olisadebe jeszcze niczego nie
              osiagnal. Awans do finalow MSw to jest wlasnie nic. 32 druzyny awansuja do
              finalow. Pierwsza piecdziesiatka France Football to tez nic. Deyna byl trzeci w
              1974 i szosty w 1972 roku. Byl w najlepszej jedenastce swiata France Football w
              latach 1974, 1975, 1977. Olisadebe jest na razie utalentowanym pilkarzem bez
              osiagniec. Moze je bedzie mial - daj Bog.
            • Gość: Jurek E. "KAKA" i tylko on! IP: *.*.*.* 16.12.01, 21:42
              Lubie Olego, ale bez przesady. Poki co to nie tylko nie potrafi powiedziec
              kilku poprawnych zdan po polsku, ale nawet hymnu sie przez dwa lata nie
              nauczyl! To troszke nie ladnie ze strony Pana Czarneckiego.
              "Kaka" i tylko on! Ciekawe ile lat jeszcze trzeba czekac nim stadion Legii
              bedzie nosil imie tego geniusza futbolu. Szkoda, ze Deyna odszedl od nas tak
              nagle...
            • Gość: kafka Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.library.utoronto.ca 20.12.01, 22:08
              znawca napisał(a):

              > Olisadebe jest Polakiem i to nawet bardziej niż Deyna.

              No nie... Slow brak jak sie czyta takie brednie...

            • kubasa WILIMOWSKI 20.12.01, 22:27
              Najlepszym piłkarzem wszechczasów w Polsce był Wilimowski. Szkoda tylko że
              zdradził Polskę. Ale był absolutnym geniuszem. Choć Dyena niewiele mu ustępował.
              pozdr,
      • Gość: Lechita Deyna to dupa IP: 211.168.222.* 13.12.01, 13:34
        Najlepszym w historii? HAHAHAH moze w legii. Najlepsi to byli Aniola i Okonski a
        obecnie Dudek jest lepszy niz ten caly deyna.

        • Gość: M Re: Deyna to dupa IP: *.chello.pl 13.12.01, 14:00
          Gość portalu: Lechita napisał(a):

          > Najlepszym w historii? HAHAHAH moze w legii. Najlepsi to byli Aniola i Okonski
          > a
          > obecnie Dudek jest lepszy niz ten caly deyna.

          Ten idiota znowu zaczyna.


          • Gość: Lukanio Re: Deyna to dupa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.01, 14:14
            szkoda tylko że jest jednak troche niedoceniany (we wszystkich plebiscytach
            pamięta sie o Lubańskim I Bońku) no i że grał w czasach kiedy za grznice można
            było jechac tylko na emeryturę.
            • Gość: PIC Re: Deyna to dupa IP: *.chello.pl 13.12.01, 19:38
              Witzm Daj boże wiecej takich zawodników "dup" a będę spokojny o gre naszej
              kadry!
        • Gość: Porter Re: Deyna to dupa IP: *.orion.pl 13.12.01, 20:14
          Gość portalu: Lechita napisał(a):

          > Najlepszym w historii? HAHAHAH moze w legii. Najlepsi to byli Aniola i Okonski
          > a
          > obecnie Dudek jest lepszy niz ten caly deyna.


          Obecnie Dudek jest niewatpliwie lepszy niz Deyna.
          Ale nie mam pojecie, kim byli dwaj zawodnicy, na ktorych powaolales sie powyzej -
          Aniola i Okonski. Nazwisko Okonski slyszalem, gral taki jeden nawet w pilke, ale
          nie moze ci o niego chodzic, bo to byl zupelny ochlapus. Zdaje sie, ze nawet go
          do kadry sprobowano powolac, ale niestety zawsze sie przed meczem nachlal i nie
          mial zadnego udanego wystepu...
          • topeka KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM 13.12.01, 23:31
            Polska miala wielu swietnych pilkarzy, ale Deyna byl pilkarzem kompletnym.
            Byl po prostu profesorem footballu. Ciesze sie ze mialem ta przyjemnosc sledzic
            niemal cala jego kariere.
          • Gość: Pcheła Re: Deyna to dupa IP: *.pkobp.pl 14.12.01, 07:52
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > Gość portalu: Lechita napisał(a):
            >
            > > Najlepszym w historii? HAHAHAH moze w legii. Najlepsi to byli Aniola i Oko
            > nski
            > > a
            > > obecnie Dudek jest lepszy niz ten caly deyna.
            >
            >
            > Obecnie Dudek jest niewatpliwie lepszy niz Deyna.
            > Ale nie mam pojecie, kim byli dwaj zawodnicy, na ktorych powaolales sie powyzej
            > -
            > Aniola i Okonski. Nazwisko Okonski slyszalem, gral taki jeden nawet w pilke, al
            > e
            > nie moze ci o niego chodzic, bo to byl zupelny ochlapus. Zdaje sie, ze nawet go
            >
            > do kadry sprobowano powolac, ale niestety zawsze sie przed meczem nachlal i nie
            >
            > mial zadnego udanego wystepu...

            Porter jażeli uważasz, że Deyna był najlepszy to Twoja sprawa. Lecz od Okońskiego
            się odp....ol. Tym bardziej, że jak sam piszesz nawet Go dobrze nie znasz. Jakby
            nie patrzeć za granicą Mirek Okoński zrobił o niebo większą karierę. A jeśli nie
            znasz Anioły znaczy, że jesteś ignorantem i niewielkie masz pojęcie o polskich
            piłkarzach. Ponadto określając Mirka Okońskiego mieanem "ochlapus" pamiętaj, że
            Kazimierz Deyna zginął jako alkoholik jadąc po pijanemu samochodem. Kto więc jest
            większym "ochlapusem"? Mimo wszystko zgadzam się, że Deyna był wielkim piłkarzem.
            Mirek Okoński był natomiast największym polskim wirtuozem piłki noznej.
            Pozdrawiam.
            • znawca Re: Deyna to dupa 14.12.01, 08:30
              Gość portalu: Pcheła napisał(a):

              pamiętaj, że
              >
              > Kazimierz Deyna zginął jako alkoholik jadąc po pijanemu samochodem. Kto więc je
              > st
              > większym "ochlapusem"?
              Tu to już zdrowo przegiąłeś. Można się zastanawiać czy lepszy był Deyna czy
              Okoński, ale wypisywanie takich bzdur nie ma sensu, tym bardziej, że wszyscy
              dobrze wiedzą, jakie wydarzenia poprzedzały śmierć Deyny.

              pzdr
            • Gość: Porter Re: Deyna to dupa IP: *.ppp.polbox.pl 14.12.01, 10:18
              Okej, nie znam ogromnych osiagniec Teodora Anioly, nic mi nie wiadomo, jak gral
              w finalach wielkich swiatowych imprez - czy to w reprezentacji, czy to w
              klubie.
              Okonskiego mialem okazje ogladac co tydzien przez dwa lata, kiedy gral w Legii.
              Mial duze mozliwosci, byl doskonal wyszkolony technicznie, ale z takim Stasiem
              Terleckim, czu Markiem Kusto to sie w zaden sposob nie moglby rownac. Bo pil na
              okraglo i mialo to duzy wplyw na jego gre. Nic mi nie wiadomo, zeby Deyna pil
              bedac pilkarzem, ani zeby zabil sie samochodem po pijanemu. Chociaz na pewno w
              Stanach zaczal duzo pic. Jak chcesz, podrzuce ci adres do Norberta Deyny,
              obecnie trenera San Diego Soccers, mozesz sie wypytac jak bylo.
              Ani Okonski, ani Deyna nie zrobili zadnej kariery na Zachodzie. Ot, kopnal pare
              razy prosto pilke Okonski w Hamburgerze, napisano o nim pare pochlebnych
              artykulow - i to wszystko.
              • Gość: Pcheła Re: Deyna to dupa IP: *.pkobp.pl 14.12.01, 11:32
                Gość portalu: Porter napisał(a):

                > Okej, nie znam ogromnych osiagniec Teodora Anioly, nic mi nie wiadomo, jak gral
                >
                > w finalach wielkich swiatowych imprez - czy to w reprezentacji, czy to w
                > klubie.
                > Okonskiego mialem okazje ogladac co tydzien przez dwa lata, kiedy gral w Legii.
                >
                > Mial duze mozliwosci, byl doskonal wyszkolony technicznie, ale z takim Stasiem
                > Terleckim, czu Markiem Kusto to sie w zaden sposob nie moglby rownac. Bo pil na
                >
                > okraglo i mialo to duzy wplyw na jego gre. Nic mi nie wiadomo, zeby Deyna pil
                > bedac pilkarzem, ani zeby zabil sie samochodem po pijanemu. Chociaz na pewno w
                > Stanach zaczal duzo pic. Jak chcesz, podrzuce ci adres do Norberta Deyny,
                > obecnie trenera San Diego Soccers, mozesz sie wypytac jak bylo.
                > Ani Okonski, ani Deyna nie zrobili zadnej kariery na Zachodzie. Ot, kopnal pare
                >
                > razy prosto pilke Okonski w Hamburgerze, napisano o nim pare pochlebnych
                > artykulow - i to wszystko.
                Temat Teosia Anioły mamy z głowy (nie jesteś w temacie). Jeżeli chodzi o
                Terleckiego i Kusto to za Mirkiem Okońskim mogą buty nosić! Takie jest moje
                zdanie. Mirek Okoński został wybrany najlepszym piłkarzem Bundesligi a to nie
                jest nic, ani kilka artykułów. Zdobył również wicemistrzostwo Bundesligi oraz
                Puchar Niemiec a to też nie jest nic. Oprócz tego zdobył mistrzostwo Grecji w
                AEK. Należy nadmienić, że we wszystkich klubach zagranicznych był podstawowym
                graczem, a wręcz gwiazdą.
                Deyna niestety w Manchesterze City rzeczywiście nic nie osiągnął nie mówiąc już o
                tym, że najczęściej nie łapał się nawet na ławkę. Porównanie zagranicznych
                osiągnieć występów ligowych wypada więc zdecydowanie na rzecz Mirka Okońskiego.
                Jeżeli chodzi o dokonania reprezentacyjne jest dokładnie odwrotnie i z tym się
                zgadzam. Zgadzam się również z tym, że w latach 70-tych był jednym z najlepszych
                graczy Europy. Deyna jednak miał szczęście, że pasował doto koncepcji polskiej
                reprezentacji i jej stylu oraz tego, że miał wspaniałych "współkopaczy" w
                reprezentacji. Mirek Okoński niestety takiego farta nie miał, gdyż był piłkarzem
                z "zupełnie innej planety" wśród polskich piłkarzy - do reprezentacji (znacznie
                już słabszej) nie pasował i reszta kadrowiczów "dawała mu to do zrozumienia"
                ostentacyjnie nie chcąc z nim grać.
                Kiedy oglądałeś Mirka w Legii miał on 20 lat. Trzeba było go oglądać w następnych
                latach w KOLEJORZU, kiedy stał się piłkarzem kompletnym z odpowiednim
                doświadczeniem. Swoją klasę pokazał w klubach zagranicznych, wszędzie będąc
                absolutną gwiazdą!
                Temat alkoholowy natomiast zakończmy, moje pytanie dotyczące Deyny było pytaniem
                retorycznym i nie miałem intencji wyzywania Kazia Deyny od alkoholików
                (aczkolwiek prawdą jest że był - niestety). Nie wnikam też w intencje,które Jego
                do tego pchnęły. Jednak tematem postu było to, czy rzeczywiści Kazio Deyna był
                najlepszym polskim piłkarzem, a nie czy ktoś pił czy nie i ile miał dzieci "z
                nieprawego" łoża. Temat alkoholu Ty wywołałeś i to zupełnie niepotrzebnie. W
                temacie nie o to chodziło. Z adresu do syma Deyny nie skorzystam bo jest mi
                zbyteczny. Możesz Go jednak pozdrowić od kibiców KOLEJORZA. Ciebie również
                pozdrawiam i oby więcej Deynów, Okońskich (i Aniołów) pojawiało się w polskiej
                piłce.
          • Gość: dddddddd Re: Deyna to dupa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 22:49
            Gość portalu: Porter napisał(a):

            > Gość portalu: Lechita napisał(a):
            >
            > > Najlepszym w historii? HAHAHAH moze w legii. Najlepsi to byli Aniola i Oko
            > nski
            > > a
            > > obecnie Dudek jest lepszy niz ten caly deyna.
            >
            >
            > Obecnie Dudek jest niewatpliwie lepszy niz Deyna.
            > Ale nie mam pojecie, kim byli dwaj zawodnicy, na ktorych powaolales sie powyzej
            > -
            > Aniola i Okonski. Nazwisko Okonski slyszalem, gral taki jeden nawet w pilke, al
            > e
            > nie moze ci o niego chodzic, bo to byl zupelny ochlapus. Zdaje sie, ze nawet go
            >
            > do kadry sprobowano powolac, ale niestety zawsze sie przed meczem nachlal i nie
            >
            > mial zadnego udanego wystepu...

            To Deyna by abstynentem?? och to w Legii dziedziczne

      • Gość: seth Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 14.12.01, 01:23
        Wszyscy wiedza ze najlepszyb byl jest i bedzie A Juskowiak
        • Gość: Prezes Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.proxy.aol.com 14.12.01, 10:04
          KIbice Legii nazywali go "panienka"-tanczyl z pilka w kolko,unikal ostrzejszych
          starc,pilkarzem byl powiedzmy niezlym.Posiadal za to najlepsze z polskich
          pilkarzy podkrecane kopniecie "rogale".Doskonale egzekwowal rzuty wolne,rozne
          (zdobywal bramki).Osiagniecia na mistrzostwach swiata to gra calej druzyny a
          Deyna byl tylko jej czescia skladowa-jezeli obcokrajowcy kogos pamietaja z tej
          druzyny to napewno Late-czy on byl najlepszy????. Tak czy inaczej bede Kazia
          mile wspominal.
          • Gość: Porter Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.ppp.polbox.pl 18.12.01, 00:38
            Gość portalu: Prezes napisał(a):

            > KIbice Legii nazywali go "panienka"-tanczyl z pilka w kolko,unikal ostrzejszych
            >
            > starc,pilkarzem byl powiedzmy niezlym.Posiadal za to najlepsze z polskich
            > pilkarzy podkrecane kopniecie "rogale".Doskonale egzekwowal rzuty wolne,rozne
            > (zdobywal bramki).Osiagniecia na mistrzostwach swiata to gra calej druzyny a
            > Deyna byl tylko jej czescia skladowa-jezeli obcokrajowcy kogos pamietaja z tej
            > druzyny to napewno Late-czy on byl najlepszy????. Tak czy inaczej bede Kazia
            > mile wspominal.

            Deyna mial nieprawdopodobny przeglad pola gry. Widzial wszystko. Poniewaz laczylo
            sie to z niebywalym boiskowym sprytem, ktorym imponowal od poczatku kariery -
            potrafil idealnie podac pilke na odleglosc kilkudziesieciu metrow, w sposob
            bedacy calkowitym zaskoczeniem dla przeciwnika i widzow.
            Kaziu mial tez niesamowity strzal. Niesygnalizowany, z obu nog, z gry, czy ze
            stalych fragmentow - bez roznicy.
            Mial takze Deyna doskonaly drybling, co u pilkarza nie imponujacego szybkoscia i
            zwrotnoscia bylo zdumiewajace. Byl to rezultat doskonalej techniki, kleju w
            butach.
            Ale najwazniejsze, ze Deyna byl prawdziwym przywodca kazdej druzyny, w ktorej
            gral. Pamietam, ze kiedy zaczynal gre w Legii, to mimo obecnosci Brychczego czy
            Blautow byl od poczatku centralna postacia zespolu. Podobnie bylo w
            reprezentacji. Cos takiego mial pozniej Boniek.
            A ze pamieta sie z roku 1974 roku Late - to zasluga Roberta Gadochy, ktory
            opanowal sztuke trafiania Laty w leb tak, zeby odbita pilka wpadala do siatki
            przeciwnika. Lato byl w roku 74 bardzo surowym pilkarzem. Tym wiekszy szacunek
            budzi postep, jakiego dokonal w ciagu nastepnych kilku lat. Jego najlepszymi
            mistrzostwami swiata byly - moim zdaniem - nie te w RFN w 1974, tylko Espana 82.
            Strzelil wtedy - jesli dobrze pamietam - tylko jedna bramke, ale gral
            fenomenalnie.

            • Gość: 0-700 Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.12.01, 00:42
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              > A ze pamieta sie z roku 1974 roku Late - to zasluga Roberta Gadochy, ktory
              > opanowal sztuke trafiania Laty w leb tak, zeby odbita pilka wpadala do siatki
              > przeciwnika.

              kolego Porter, późno już... więc lepiej połóż się spać :)
              • Gość: Porter Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.ppp.polbox.pl 18.12.01, 02:37
                Gość portalu: 0-700 napisał(a):

                > Gość portalu: Porter napisał(a):
                >
                > > A ze pamieta sie z roku 1974 roku Late - to zasluga Roberta Gadochy, ktory
                >
                > > opanowal sztuke trafiania Laty w leb tak, zeby odbita pilka wpadala do sia
                > tki
                > > przeciwnika.
                >
                > kolego Porter, późno już... więc lepiej połóż się spać :)


                Kolego 0-700, dzieki za troske. Pamietam mecz Legii ze Stala Mielec w Warszawie
                cos w 1973 roku, kiedy po jednej stronie gral Lato, a po drugiej Tadeusz Nowak.
                Obaj byli szybsi od pilki. Publicznosc pekala ze smiechu. Lato wowczas naprawde
                niewiele umial. Byl piorunsko szybki i mial swietna kondycje. Tylko, ze nie znam
                zawodnika, ktory potrafilby tak poprawic technike i umiejetnosci taktyczne w
                dojrzalym wieku.
                Dobranoc
      • Gość: MAXXX Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: 208.243.101.* 14.12.01, 18:16
        W LATACH 70- 80 KAZIU DEYNA NALEZAL DO SWIATOWEJ PILKARSKIEJ ELITY .MYSLE ZE
        TACY PILKARZE JAK :ANIOLA,OKONSKI ITP.NALEZELI DO DRUGIEJ LUB TRZECIEJ GRUPY
        POD WZGLEDEM RZEMIOSLA JAKIE WYKONYWALI[KOPANIE PILKI]
        • Gość: Greg Do Lechity IP: 216.187.157.* 16.12.01, 03:21
          Na swiecie zyje wielu ludzi ktorzy nie sa w stanie zrozumiec pewnych rzeczy a ty
          nie rozumiejac na czym polegala wielkosc Deyny do nich nalezysz. Ale nie
          przejmuj sie tacy jak ty tez sa potrzebni dla kontrastu. Jest przynajmniej z
          kogo sie posmiac.
          • Gość: Lechita Re: Do Lechity IP: 211.168.222.* 16.12.01, 07:30
            Gość portalu: Greg napisał(a):

            > Na swiecie zyje wielu ludzi ktorzy nie sa w stanie zrozumiec pewnych rzeczy a t
            > y
            > nie rozumiejac na czym polegala wielkosc Deyny do nich nalezysz. Ale nie
            > przejmuj sie tacy jak ty tez sa potrzebni dla kontrastu. Jest przynajmniej z
            > kogo sie posmiac.


            No tak, chyba jestem w tej samej kategorii co fachowcy z Anglii ktorzy tez nie
            potrafili zrozumiec tej wielkosci Deyny i sadzali go na lawie.
            • Gość: Greg Re: Do Lechity IP: 216.187.157.* 16.12.01, 07:34
              Obojetnie z jakiej kategorii jestes wciaz niczego nie rozumiesz i niestety nie
              zrozumiesz.
              • Gość: Lechita Re: Do Lechity IP: 211.168.222.* 16.12.01, 09:45
                Gość portalu: Greg napisał(a):

                > Obojetnie z jakiej kategorii jestes wciaz niczego nie rozumiesz i niestety nie
                > zrozumiesz.


                A czego nie rozumiem? Chyba tylko tego ze ten podobno genialny pilkarz nie
                potrafil sie nawet zalapac na lawe jakiegos angielskiego klubiku, a lat mial
                dopiero 31, co wcale go jakims emerytem nie czynilo! I to mial byc najlepszy
                polski pilkarz, a nawet jeden z najlepszych w Europie?:) HAH
                • Gość: bigbrada Re: Do Lechity IP: *.proxy.aol.com 16.12.01, 21:42
                  Gość portalu: Lechita napisał(a):

                  > Gość portalu: Greg napisał(a):
                  >
                  > > Obojetnie z jakiej kategorii jestes wciaz niczego nie rozumiesz i niestety
                  > nie
                  > > zrozumiesz.
                  >
                  >
                  > A czego nie rozumiem? Chyba tylko tego ze ten podobno genialny pilkarz nie
                  > potrafil sie nawet zalapac na lawe jakiegos angielskiego klubiku, a lat mial
                  > dopiero 31, co wcale go jakims emerytem nie czynilo! I to mial byc najlepszy
                  > polski pilkarz, a nawet jeden z najlepszych w Europie?:) HAH

                  Spierdalaj chuju z tego forum.
                • Gość: Porter Re: Do Lechity IP: *.ppp.polbox.pl 18.12.01, 01:59
                  Gość portalu: Lechita napisał(a):

                  > Gość portalu: Greg napisał(a):
                  >
                  > > Obojetnie z jakiej kategorii jestes wciaz niczego nie rozumiesz i niestety
                  > nie
                  > > zrozumiesz.
                  >
                  >
                  > A czego nie rozumiem? Chyba tylko tego ze ten podobno genialny pilkarz nie
                  > potrafil sie nawet zalapac na lawe jakiegos angielskiego klubiku, a lat mial
                  > dopiero 31, co wcale go jakims emerytem nie czynilo! I to mial byc najlepszy
                  > polski pilkarz, a nawet jeden z najlepszych w Europie?:) HAH

                  Tylko, ze to bylo ponad 20 lat temu. Obecnie pilkarz trzydziestoletni nie jest
                  juz mlodzieniaszkiem, ale do emerytury mu daleko. Jezeli jego kariera rozwijala
                  sie prawidlowo, zawodnik - jako trzydziestolatek jest u szczytu mozliwosci.
                  Wowczas trzydziestoletni pilkarz byl weteranem, emerytem, rezygnowal z gry w
                  reprezentacji... W reprezentacji Polski z WM 1974 najstarszym zawodnikiem byl
                  Zygmunt Maszczyk, zawodnik dwudziestodziewiecioletni. Robert Gadocha, ktory mial
                  28 lat byl weteranem. To, co Okonski, Juskowiak, Warzycha osiagneli zagranica -
                  to - przepraszam za szczerosc - pikus wobec tego, co Deyna osiagnal grajac w
                  Polsce. Nalezal do scislej swiatowej czolowki, grajac w bardzo silnej wowczas
                  Legii. Doszedl z nia do polfinalu Pucharu Mistrzow.
                  Podobnie Lubanski. Tylko debil ocenialby go na podstawie wystepow w Lokeren.
                  Grajac w polskiej druzynie doszedl do finalu Pucharu Zdobywcow Pucharow. Grajac w
                  reprezentacji zdobyl zloty medal olimpijski i przyczynil sie do awansu do finalow
                  Mistrzostw Swiata.
                  Inna rzecz to wybor ligi. Liga angielska byla bodaj najgorszym pomyslem, na jaki
                  Deyna mogl wpasc. No ale jak napisalem powyzej - Deyna byl spryciarzem -
                  boiskowym. W zyciu radzil sobie duzo gorzej.
                  Na koniec - chodzilem do szkoly sredniej tuz przy stadionie Legii. Widzialem, jak
                  Deyna pierwszy przychodzil na treningi i cwiczyl rzuty wolne, drybligi,
                  strzaly... Widzialem, jak np strzelal kilkanascie razy pod rzad ponad murem w
                  gorny rog bramki. Koledzy przychodzili duzo pozniej. Takze ci, ktorzy mogliby
                  Deynie zawiazywac buty.
      • Gość: Lechita Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: 211.168.222.* 16.12.01, 10:02



        Najlepsi polscy pilkarze? Napewno nie Deyna. W samej reprezie lepszy byl Lato i
        ON byl filarem druzyny narodowej a nie Deyna.

        Najlepsi polscy pilkarze? Hmm. Napewno lepszy byl Boniek. Wielka kariera w
        najwiekszych klubach Europy. Juventus. Gral z Platinim i byl od niego lepszy.
        Wieksze sukcesy z kadra. Wogole przerasta Deyne o dwie klasy. Inni? No coz,
        Mlynarczyk tez troche pokazal Europie. Mistrz Europy z Porto. Swietny 1982 z
        kadra w Hiszpanii. Inni to np. Okonski, najlepszy pilkarz w Bundeslidze, gwiazda
        w Grecji, swietna kariera w Polsce. Nie dostal szansy w kadrze, ale to byla
        czysta polityka. Z obecnych pilkarzy Jurek Dudek. Swietne pare lat z Feyenoordem,
        a teraz poprostu blyszczy w Liverpoolu. I ma dopiero 28 lat, swoje wielke lata ma
        przed soba. Ale juz i tak jest jednym z najlepszych bramkarzy swiata. Albo taki
        Tomek Waldoch. Kariere na zachodzie napewno zrobil wieksza niz ten caly Deyna.
        Szkoda tylko ze kadra byla taka slaba i sukcesow narazie nie mial. NARAZIE.
        Olisadebe dopiero zaczyna, o nim bedzie mozna pisac wiecej za pare lat. Tak samo
        z mlodym Smolarkiem, talentem wiekszym niz jego ojciec, ale on tez jest mlody i
        swoje dopiero pokaze.

        Ze starszych pilkarzy moze wymieniac Wilimowskiego, Aniole, Pola etc.

        Deyna gral dobrze w reprezie bo mial wokol siebie swietna druzyne! Ale ja i tak
        uwazam ze kadra ze zdrowym Lubanskim na miejscu Deyny jako liderem i generalem
        druzyny bylaby LEPSZA. Z Lubanskim to MY bysmy byli mistrzami w 1974. Nawet Deyna
        prawie starczyl na Niemcow, a Lubanski byl lepszy od Cruijfa. Lubanski byl
        poprostu najlepszym polskim pilkarzem w historii naszego futbolu. Wielka kariere
        zniszczyla mu kontuzja. A mial szanse byc najlepszym pilkarzem Europy.

        • Gość: Greg Do Lechity IP: 216.187.157.* 16.12.01, 21:07
          Czlowieku ty w ogole nie rozumiesz na czym polega gra w pilke nozna. W jaki
          sposob filarem druzyny moze byc skrzydlowy ??? Poza tym w kazdym liscie mowisz
          cos innego. Najpierw mowiles ze najlesi to Aniola i Okonski teraz ze Lubanski.
          Zdecyduj sie wreszcie. Nikt tu nie mowi ze ci pilkarze nie byli swietni. Byli
          bardzo dobrzy i chwala im za to. Ty jednak sam tego nie odkryles.Musial ci ktos
          powiedziec albo przeczytales w gazecie. Nie wierze zebys widzial Wilimowskiego,
          Aniole i Pola w akcji. Na jakiej podstawie wypowiadasz sie o ich grze ?
          Piszac ze Deyna to dupa okresliles siebie jako zwyklego cwoka. Przykre to.
          Trzeba bylo zalozyc swoj watek i nie smrodzic tutaj !!!
          Greg
          • Gość: bigbrada Re: Do Lechity IP: *.proxy.aol.com 16.12.01, 21:47
            Gość portalu: Greg napisał(a):

            > Czlowieku ty w ogole nie rozumiesz na czym polega gra w pilke nozna. W jaki
            > sposob filarem druzyny moze byc skrzydlowy ??? Poza tym w kazdym liscie mowisz
            > cos innego. Najpierw mowiles ze najlesi to Aniola i Okonski teraz ze Lubanski.
            > Zdecyduj sie wreszcie. Nikt tu nie mowi ze ci pilkarze nie byli swietni. Byli
            > bardzo dobrzy i chwala im za to. Ty jednak sam tego nie odkryles.Musial ci ktos
            >
            > powiedziec albo przeczytales w gazecie. Nie wierze zebys widzial Wilimowskiego,
            >
            > Aniole i Pola w akcji. Na jakiej podstawie wypowiadasz sie o ich grze ?
            > Piszac ze Deyna to dupa okresliles siebie jako zwyklego cwoka. Przykre to.
            > Trzeba bylo zalozyc swoj watek i nie smrodzic tutaj !!!
            > Greg

            Ten glupi kutas lechita ,w Hamilton mieszka i jest zgrzybialym emerytem. Nie
            dyskutuj z gnojem,bo tylko pyry na starosc wpieprza,bo na nic innego go nie stac!
            • Gość: zbyszko Re: Do Lechity IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 02:30
              jezoooo , ludzie po co wy z nim dyskutujecie??? gdybyście widzieli inne
              wypowiedzi tego leszka to dalibyscie mu spokój... gość ma takie teksty, ze na
              prawdę nie warto

              (choć z tym lato też mnie ubawił:)

              pzdr
              • topeka KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM 19.12.01, 17:28
                Dziekuje wszystkim ktorzy wypowiadali sie pozytywnie o Kazimierzu Deynie. Mysle
                ze te wspominki chociaz troche uczcily pamiec o Deynie.
                Topeka
        • Gość: kafka Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.library.utoronto.ca 20.12.01, 22:17
          Gość portalu: Lechita napisał(a):

          > Najlepsi polscy pilkarze? Napewno nie Deyna. W samej reprezie lepszy byl Lato i
          > ON byl filarem druzyny narodowej a nie Deyna.

          Nie pisz o pilce jezeli nic na jej temat nie wiesz. Lato byl fantastycznym napastnikiem ale to
          Deyna ustawial gre druzyny i on byl jej sila napedowa.

          >Albo taki
          > Tomek Waldoch. Kariere na zachodzie napewno zrobil wieksza niz ten caly Deyna.

          Tu chodzi o najlepszego polskiego pilkarza a nie o tego ktory zrobil najwieksza kariere na
          zachodzie.

          > Ze starszych pilkarzy moze wymieniac Wilimowskiego, Aniole, Pola etc.
          > Deyna gral dobrze w reprezie bo mial wokol siebie swietna druzyne! Ale ja i tak
          > uwazam ze kadra ze zdrowym Lubanskim na miejscu Deyny jako liderem i generalem
          > druzyny bylaby LEPSZA. Z Lubanskim to MY bysmy byli mistrzami w 1974. Nawet Dey
          > na
          > prawie starczyl na Niemcow, a Lubanski byl lepszy od Cruijfa. Lubanski byl
          > poprostu najlepszym polskim pilkarzem w historii naszego futbolu. Wielka karier
          > e
          > zniszczyla mu kontuzja. A mial szanse byc najlepszym pilkarzem Europy.

          Okej... W jednym miejscu piszesz, ze Boniek byl lepszy bo zrobil wieksza kariere i mial
          wieksze osiagniecia a teraz piszesz o tym jak to Lubanski, ktory mial duzo mniejsze
          osiagniecia od Deyny, byl od Kazia lepszy. Twoja argumentacja nie trzyma sie logicznej
          calosci a co niektore komentarze to juz po prostu kpina. Radzilbym wszystkim czytac teksty
          Lechity z przymrozonym okiem bo ten gosc po prostu nie ma zielonego pojecia o pilce noznej.
          k.

          • Gość: Jaro Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: 10.129.195.* 23.12.01, 14:17
            Gość portalu: kafka napisał(a):

            > Gość portalu: Lechita napisał(a):
            >
            > > Najlepsi polscy pilkarze? Napewno nie Deyna. W samej reprezie lepszy byl L
            > ato i
            > > ON byl filarem druzyny narodowej a nie Deyna.
            >
            > Nie pisz o pilce jezeli nic na jej temat nie wiesz. Lato byl fantastycznym nap
            > astnikiem ale to
            > Deyna ustawial gre druzyny i on byl jej sila napedowa.
            >
            > >Albo taki
            > > Tomek Waldoch. Kariere na zachodzie napewno zrobil wieksza niz ten caly De
            > yna.
            >
            > Tu chodzi o najlepszego polskiego pilkarza a nie o tego ktory zrobil najwieksza
            > kariere na
            > zachodzie.
            >
            > > Ze starszych pilkarzy moze wymieniac Wilimowskiego, Aniole, Pola etc.
            > > Deyna gral dobrze w reprezie bo mial wokol siebie swietna druzyne! Ale ja
            > i tak
            > > uwazam ze kadra ze zdrowym Lubanskim na miejscu Deyny jako liderem i gener
            > alem
            > > druzyny bylaby LEPSZA. Z Lubanskim to MY bysmy byli mistrzami w 1974. Nawe
            > t Dey
            > > na
            > > prawie starczyl na Niemcow, a Lubanski byl lepszy od Cruijfa. Lubanski byl
            >
            > > poprostu najlepszym polskim pilkarzem w historii naszego futbolu. Wielka k
            > arier
            > > e
            > > zniszczyla mu kontuzja. A mial szanse byc najlepszym pilkarzem Europy.
            >
            > Okej... W jednym miejscu piszesz, ze Boniek byl lepszy bo zrobil wieksza karier
            > e i mial
            > wieksze osiagniecia a teraz piszesz o tym jak to Lubanski, ktory mial duzo mnie
            > jsze
            > osiagniecia od Deyny, byl od Kazia lepszy. Twoja argumentacja nie trzyma sie l
            > ogicznej
            > calosci a co niektore komentarze to juz po prostu kpina. Radzilbym wszystkim c
            > zytac teksty
            > Lechity z przymrozonym okiem bo ten gosc po prostu nie ma zielonego pojecia o p
            > ilce noznej.
            > k.
            >
            Kazimierz Deyna ma u mnie drugie miejsce zaraz po Grzegorzu Lato.
            A Lubański trzecie.
      • akkj Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM 20.12.01, 22:42
        Trudno jest porownywac pilkarzy, zwlaszcza gdy graja w zupelnie innych epokach (pilkarskich) i na
        roznych pozycjach. Kazimierz Deyna byl niewatpliwie jednym z najlepszych rozgrywajacych w Polsce,
        przynajmniej po wojnie. Mial kapitalny przeglad sytuacji i technike, potrafil wspaniale, celnie
        podac na kilkadziesiat metrow i strzelic, zwlaszcza z woleja.

        Niestety, jego fatalnym bledem byly przenosiny do MC. Liga angielska to ostatnia liga w Europie, w
        ktorej powinien grac Deyna. Twarda, bezpardonowa wrecz walka, bieganie przez 90 minut na
        najwyzszych obrotach po calym boisku w otoczeniu rzemieslnikow pilkarskich nie moglo sie Deynie
        udac - preferowal on zawsze pilke prawie bezkontaktowa, nigdy nie umial ostro wejsc w rywala i nie
        tolerowal twardej gry w stosunku do swojej osoby. Przypuszczam, ze wowczas bylby gwiazda ligi
        francuskiej, moze rowniez wloskiej i hiszpanskiej, ale nigdy angielskiej.
        Jak powiedzial jednak w jednym z wywiadow, zawsze marzyl o grze w tej lidze i stad byc moze jego
        wybor. Trzeba jednak wziac rowniez pod uwage, ze wtedy nie bylo praktycznie w Polsce instytucji
        menadzerow pilkarskich i panowalo u nas "radosna" tworczosc i chalupnictwo. No i niestety,
        Kazimierz, chociaz byl boiskowym spryciarzem i cwaniakiem, nie przeniosl juz tego na "gre" poza
        boiskiem.

        Tak jak mowilem, chociaz porownywanie pilkarzy z rozny epok i pozycji jest prawie niemozliwe, to
        jednak bredzenie Lechity o Okonskim jest zalosne. Moglby on za Deyna buty nosic, a argument, ze KD
        siedzial na lawce w MCity jest demagogiczny (patrz wyzej).
        Poza tym widzialem wielokrotnie w akcji (bezposrednio i w telewizji) i Kazimierza Deyne i
        "cudownego" Okonskiego. Nie ma porownania. Co do Anioly - nie wypowiadam sie, bo nie widzialem
        go ani sekundy w akcji nawet na filmie, ale fachowcy, ktorzy go ogladali, nie uwazaja, zeby byl
        nalepszy w Polsce.

        Za najlepszego w historii Polski pilkarza wielu uwaza Ernesta Wilimowskiego (strzelil Brazylii 4
        bramki w historycznym meczu na mistrzostwach swiata w 1938). Jak na swoja epoke, byl podobno
        pilkarskim geniuszem o niezrownanym strzale i technice. Zostal jednak skazany na zapomnienie w
        momencie, gdy na poczatku lat 40-stych podpisal volksliste i przez lata praktycznie nie wolno bylo
        oficjalnie o nim mowic, a jezeli juz, to jak o zdrajcy.

        Jeszcze jedna uwaga: o ile sie nie myle, to w konkursie "Zlotej Pilki" tygodnika "France Football" w
        1974 roku trzecie miejsce zajal Kazimierz Deyna. Ktore miejsce i kiedy zajal w tej ankiecie gwiazdor
        boisk europejskich Miroslaw O?
        PS.Dla jasnosci: nie jestem fanem Legii, ani wrogiem Lecha. Przez kilka lat mialem jednak
        przyjemnosc ogladac KD bezposrednio z trybun. Blyszczal on w meczach pucharow europejskich, tak
        jak w reprezentacji i oczywiscie w lidze.
        Pozdrawiam
        • Gość: Czarek Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: localhost 27.12.01, 21:46
          Zgadzam sie . Wprawdzie takie ankiety powoduja tylko
          klotnie poniewaz kazdy ma swojego kandydata ale
          obiektywnie trzeba stwierdzic ze Deyna byl
          zawodnikiem o niespotykanym zmysle pilkarskim.
          Widzialem prawie wszystkie jego najlepsze mecze i
          musze przyznac ze lepszego nie widzialem. Zaznaczam
          ze nigdy nie bylem kibicem Legii ale potrafie docenic
          jesli ktos jest naprawde dobry.
          Pozdrawiam wszystkich milosnikow Kazimierza Deyny.
      • Gość: bros Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 22:54
        Kaziu Deyna jest wsród nas!!!
        01.09.2001r. polska reprezentacja piłkarska po zwycięskim meczu z Norwegią (3:0) w Chorzowie uzyskała
        awans do MŚ 2002. Tego samego dnia mijała 12 rocznica tragicznej smiercie (01.09.1989) tego
        najwybitniejszego
        polskiego piłkarza. Czy ktos o niej pamietał? Nikt, ani piłkarze, ani trenerzy, działacze z PZPN-u..., a była to
        swietna okazja uczczenia pamięci o królu polskiego futbolu.
        Tylko kibice Legii pamietali o swoim wielkim idolu i zamiescili taką informacje na niniejszym forum.
        Ktos powiedział, że może obawiano sie gwizdów na stadionie Sląskim, których Kazik nie mógłby uciszyć jak to
        kiedys zrobił (Polska-Portugalia 1:1, 29.10.1977 Chorzów, bramka Deyny bezposrednio z rzutu rożnego daje
        awans Polsce do MŚ w Argentynie'78).
        Deyna Kazimierz, nie rusz Kazika bo zginiesz!!!

        Pozdr
        • topeka Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM 31.12.01, 20:02
          To tak dla przypomnienia ze wciaz jest najlepszym.
          • Gość: Reporter Deyna a Argentyna IP: *.utfors.se 02.01.02, 04:29
            Tak, Deyna byl dobry. Choc zawsze musial zrobic soje 'koleczko' co troche mnie
            denerwowalo. Ale umial znalezc sie we wlasciwym czasie i we wlasciwym miejscu.
            Szkoda tylko ze nie strzelil karnego przeciwko Argentynie w 1978 roku. Gralismy
            wtedy bardzo dobry mecz. Argentyna prowadzila 1:0 ale Polacy przewazali. Kaziu
            jednak nie strzelil karnego i gra siadla. Przegralismy w koncu 0:2, ale Gmoch
            chyba do dzis tego zaluje. Bo gralismy bardzo dobrze i byla szansa na (zloty)
            medal.
      • Gość: lewis Re: KAZIMIERZ DEYNA NAJLEPSZYM POLSKIM PILKARZEM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 22:13
        Kazik Deyna teraz gra w piłkę z Panem Bogiem.
        Jak Bóg z Bogiem!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka