Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zarząd zmienia reguły gry...

    14.02.08, 19:01
    Wczorajsze postanowienie zarządu PZC - przeczytajcie uważnie!!!

    "4. Zarzad postanowił wybrać jedna z trzech propozycji odnosnie powoływania
    reprezentacji na imprezy mistrzowskie. W wyniku jednomyslnego głosowania
    zarzad podjał decyzję o organizacji
    jesienia turnieju kwalifikacyjnego do Mistrzostw Europy dla czterech zespołów
    (decyzja ta dotyczy seniorów, seniorek, juniorów i juniorek). Finały
    Mistrzostw Polski nie wyłaniaja automatycznie reprezentacji na Mistrzostwa
    Europy."

    Co Wy na to?
    Krzysztof Kowalski
    Obserwuj wątek
      • pfrynia Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 19:04
        Mogę powtórzyć tylko swój post ze strony Entuzjastów :-((

        Eh............. Ręcę opadają....

        Zgadzam się że trudno ocenić czy to decyzja dobra czy zła,
        ale "nagłość" jej ogłoszenia jest skandaliczna.

        A może związek niech jeszcze wskaże sobie dowolne 4 drużyny, które
        mają grać w tym turnieju jesienią i już wtedy w ogóle nie będzie
        sensu grać MP...

        Nie chce mi się nawet szerzej tego komentować....

        Chętnie poznał bym jednak opinie pozostałych drużyn z pierwszej 12
        która za 2 tygodnie ma grać w Gliwicach. Zastamawiam się jeszcze czy
        związek to jest dla nas czy my dla związku. A może w ogóle nie
        jesteśmy związkowi do szczęścia potrzebni... No bo w końcu co za
        różnica kto pojedzie na ME i jak się do nich zdąży przygotować...
        • msfmcc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 19:16
          zgadzam sie w 100% z Pawłem i Łukaszem (post z Entuzjastów).

          i dodam tylko tyle, ze ta decyzja spowodowala, ze turniej o
          Mistrzostwo Polski przestanie byc turniejem prestizowym. No bo co za
          różnica jakiego koloru medal się dostanie (albo sie poczeka na niego
          pol roku...), skoro wiekoszsc dobrych druzyn gra w MP nie dla medalu
          a wlasnie dla kwalifikacji do ME!!!!!

          Poza tym jak mozna rozgrywac NAJWAZNIEJSZY TURNIEJ ROKU (jakim będą
          owe kwalifikacje) na miesiac/kilka tygodni przed ME, skoro:
          1) bedziemy po kilkumiesiecznej letniej przerwie
          2) i co wazniejsze - nie mamy w Polsce zadnych mozliwosci realnego
          przygotowania do ME.
          To dopiero damy plame w Europie....
          • kwak4 Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 21:00
            Widzę, że nie różnimy się ani trochę w ocenie tego co się stało. Pewnie znowu
            wyjdę na oszołoma (jak to kiedyś określił forumowiczów prezes), ale zarówno tryb
            podjęcia takiej decyzji (bez żadnych konsultacji z curlerami, w trakcie sezonu,
            tuż przed mistrzostwami), sposób jej przedstawienia (bez skrótowego choćby
            uzasadnienia - mamy się domyślać o co im chodzi???), jak i sama decyzja (kiedy
            mamy się przygotować do tego turnieju? latem?) wołają o pomstę do nieba. Bartek
            i Wojtek są tego samego zdania (Przemek jest za granicą, szczęściarz o niczym
            jeszcze nie wie...:).
            Może jednak kiedyś poznamy argumenty zarządu? Koledzy-członkowie, wywołuję Was
            do tablicy! Proszę o kilkupunktowe uzasadnienie...
            Krzysztof Kowalski
            • krzychbe Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 21:10
              Nie mnie wywoływano, ale ponieważ przy tym byłem, to w skrócie jak to przebiegało:

              - zaczęło się od tego, że wyniki w zeszłych ME były słabe
              - stało się tak dlatego, że od wyłonienia reprezentacji minął długi czas i
              jesienią niekoniecznie to reprezentacje były wciąż najsilniejszymi polskimi
              zespołami
              - zatem przenosimy MP na jesień
              - chyba, że robimy tak: albo nie wysyłamy reprezentacji w ogóle, albo wśród M
              jadą Piechowice, albo robimy jesienią turniej dla 4 najlepszych zespołów
              - te 4 najlepsze zespoły to najlepsza 4 z MP, albo najlepsze 3 plus najlepsi
              juniorzy, albo najlepsze 3 plus dzika karta, tylko ze nie bardzo wiadomo, kto o
              niej miałby decydować i na jakiej podstawie. To zostanie zdecydowane później.

              Więc wygląda, że najlepsza 3 MP jest pewna udziału w tym jesiennym turnieju. A
              MP dalej są walką o ME, tyle że doszedł jeszcze jeden etap tej walki.

              Zgadzam się w pełni, że dyskusja byłaby wskazana. Zgadzam się również, że
              komunikacja między zarządem, a środowiskiem nie istnieje.
              Szkoda...

              K.
              • kwak4 Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 22:03
                Skoro są argumenty, to będą i kontrargumenty:
                - czy wynik drużyny Marty Szeligi-Fryni był gorszy niż rok wcześniej? Wydaje mi
                się, że nie. Nie spodziewajmy się lepszych rezultatów z roku na rok, bo z roku
                na rok NIE POPRAWIA SIĘ NIC, jeśli chodzi o naszą bazę treningową (a na Torwarze
                wręcz się pogarsza, bo kierownictwo jest nam niechętne). Wciąż totalna
                prowizorka. I niech tym się zajmie zarząd przede wszystkim.
                - jeśli zarząd uważa, że jesienią była kobieca drużyna lepsza od ekipy M.SZ-F.,
                to niech poda nazwę. I niech poda też nazwę zespołu męskiego, lepszego od
                zespołu D.H. Z uzasadnieniem poproszę...
                - skoro stać nas było na wysyłanie kiepskich działaczy związkowych na ME, to
                dlaczego nie wysłać mistrzów Polski? I tak są o niebo lepsi od naszych "szefów".
                Przynajmniej pojawiają się na mistrzostwach Polski...
                Co do pomysłu z Piechowicami - jak są tacy mocni, że zasługują na ME, to po
                prostu wywalczą prawo wyjazdu zostając mistrzami Polski! Myślę, że sprawi Im to
                większą satysfakcję niż zostanie "reprezentacją z nadania".
                Juniorzy w turnieju kwalifikacyjnym do ME? Drużyna z dziką kartą? To ja
                proponuję jeszcze drużynę "po 45-ce" (wkrótce będę się do takiej łapał ;))? Czy
                ludzie z zarządu słyszeli kiedykolwiek o duchu curlingu? O tym, że wszystko
                powinno rozstrzygać się w dżentelmeńskiej rywalizacji na lodzie???
                Krzychu. Curling to nie lekka atletyka, ma inne tradycje, inny klimat (o czym
                świadczy choćby to forum) i co ważne - inne możliwości rozwoju w naszym kraju
                (gdzie mamy osiągać tę klasę mistrzowską? biegając po lasach w Spale? to chyba
                nie wystarczy). Kto tego nie rozumie, nie powinien działać w curlingu.
                Z poważaniem (i z podziękowaniem za odpowiedź :)),
                Twój Imiennik
                • krzychbe Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 22:19
                  Chwila, moment!

                  Proszę o oddzielenie tego co robię ja i moja komisja od tego, co robi zarząd!

                  Nie jestem członkiem zarządu. Pojechałem na zebranie jako zaproszony gość i
                  przepchnąłem przy okazji kilka swoich spraw (przyjęcie regulaminu komisji, kilka
                  omówionych w komisjach zmian w regulaminie ogólnym), zabrałem kilka razy głos,
                  ale w podejmowaniu decyzji nie uczestniczyłem. A potykać na argumenty raczej się
                  nie możemy, bo zgadzam się z wszystkimi zawartymi w Twoim poście opiniami.

                  Przekazałem tylko, co widziałem i słyszałem, bo chyba do tej pory nie zrobił
                  tego nikt inny.

                  K.
            • aga.ogrodniczek Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 21:12
              Myślisz że ktoś z Zarządu się przejmuje graczami - nie.
              nasze opinie maja gdzieś
              a podejmowanie absurdalnych decycji od pewnego czasu stało sie
              normą - niestety
              • aga.ogrodniczek Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 21:17
                a i jeszcze jedno to przykre że tą decyzją Zarząd niweczy wszystkie
                plany drużyn które myślą i planuja nie najblizszy miesiąc ale cały
                sezon a nawet dłużej.
                Walą w łeb wszystkie plany przygotowań.
                Koszmar - proponuje znajdzmy sobie inne hobby;-)
      • bkmcc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 22:11
        Witam,

        Jest już parę opinii. Teraz kwestia ewentualnych działań.

        Statut PZC:

        § 28

        Najwyższą władzą Związku jest Krajowy Zjazd Delegatów.

        [...]

        § 29

        1. Krajowy Zjazd Delegatów może być zwyczajny i nadzwyczajny.

        [...]

        4. Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Delegatów zwołany jest w cišgu trzech miesięcy:

        a. z inicjatywy Zarządu;

        b. na wniosek Komisji Rewizyjnej;

        c. na wniosek co najmniej 1/3 liczby członków zwyczajnych;

        d. przedmiotem jego obrad są tylko te sprawy, dla których został zwołany.


        TYLE STATUT



        Członkami zwyczajnymi są kluby, co oznacza, że jeśli mamy wolę zmian należy
        przekonać 1/3 klubów do złożenia wniosku o zwołanie nadzwyczajnego krajowego
        zjazdu. Wioskować może też komisja rewizyjna

        Myśle że Kr. Zjazd. Del. może przynajmniej przegłosowac przesunięcie decyzji
        zarządu (zarówno sezon jak i mistrzostwa Polski, których decyzja dotyczy już
        trwają) jeśli nie jej całkowite oddalenie.

        nawet jeśli regulamin MP nie mówi o tym kto jedzie na ME, to nie znaczy ze w tej
        kwestii panuje pełna dowolnośc do ostatniej chwili i zarząd ma wolną rękę
        NA NIEJEDNYM TAKIM WALNYM ZGROM. POJAWIALI SIĘ PRAWNICY KTÓRZY PRZEMAWIALI DO
        ROZSĄDKU ZARZĄDOM

        myśle że ta decyzja zapadła tak późno, abyśmy nie zdążyli nic zmienić. Dlatego
        jeżeli mamy wysyłać jakieś listy czy protesty o wszystkim warto powiadamiać
        Ministerstwo Sportu i żądać aby Zjazd Delegatów odbył się przed rozpoczęciem
        finałów MP. Warto też zaprosić przedstawiciela Ministerstwa na ew. Zjazd, jesli
        miałoby do niego dojść.

        Bartosz Klimas MCC


        • krzychbe Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 22:27
          bkmcc napisał:

          > nawet jeśli regulamin MP nie mówi o tym kto jedzie na ME, to nie znaczy ze w te
          > j
          > kwestii panuje pełna dowolność do ostatniej chwili i zarząd ma wolną rękę

          Gwoli ścisłości- w pierwotnej wersji regulaminu był zapis o wyłanianiu
          reprezentacji (zostaje nią z automatu mistrz), ale został on usunięty przez
          zarząd. Argument- reprezentacja podobno musi być powoływana przez związek, nie
          może być automatyzmów. Jeżeli rzeczywiście gdzieś w prawie ogólnym jest taki
          zapis, to jest to argument przekonujący. To tak, by było jasne, dlaczego w
          regulaminie nic na ten temat nie ma.

          K.
          • kwak4 Re: Zarząd zmienia reguły gry... 14.02.08, 23:52
            Krzysztof, przepraszam za zbyt emocjonalną odpowiedź Ciebie (choć
            skierowana była głównie do zarządu) i wszystkich innych, którzy
            spodziewają się na tym forum spokojnej wymiany poglądów. Przyznaję,
            trochę mnie poniosło, gdy poczytałem sobie o tych wszystkich
            pomysłach :) A żeby uporządkować trochę wątek, zaproponuję najpierw
            sondę wśród skipów: kto jest za tym, by reprezentację stanowili
            mistrzowie Polski, a kto za tym, by wyłaniał ją jesienny turniej?
            Liczę na to, że wypowiedzą się skipowie wszystkich drużyn grających
            w finałach MP (także kobiecych), ale oczywiście zapraszam też do
            dyskusji kapitanów innych zespołów.
            W imieniu MCC Polaris Warszawa oświadczam - uważamy, że
            reprezentację powinni stanowić mistrzowie Polski. W każdej kategorii
            (mężczyźni, kobiety, miksty, pary, juniorzy).
            Krzysztof Kowalski
            • curling_girl Re: Zarząd zmienia reguły gry... 15.02.08, 00:42
              Witam,
              chciałabym również zabrać głos w tej dyskusji. Dla mnie wyłanianie drużyny,
              która pojedzie na ME na jesieni jest absurdalne (nie mamy hali do curlingu to
              gdzie mamy się przygotować na ten turniej jesienny? czy może zawody będą
              rozgrywane na lodowisku w Toruniu albo Gliwicach, gdy w tym czasie będzie ciekło
              z dachu i wyniki będą wypaczone). Gdy usłyszałam pomysł o przesunięciu MPJ na
              marzec bardzo się ucieszyłam, bo wiedziałam, że reprezentacja będzie miała
              więcej czasu na przygotowanie do ME, a nie tak jak to miało miejsce w zeszłym
              roku - po pierwsze nie ma za bardzo czasu na trenowanie, a po drugie nie ma
              wyboru wielu zagranicznych turniejów, bo wszystkie federacje są nastawione na
              grudniowe ME. Dlatego jestem poważnie zawiedzona tą decyzją, a jeszcze dokonano
              zmian w regulaminie MP i nawet nie powiadomiono o tym na pierwszej stronie PZC
              tylko tutaj ->
              www.pzc.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=396&Itemid=2
              Pozdrawiam,

              Elżbieta Ran
          • bkmcc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 15.02.08, 11:41
            Ust. o sporcie kwalifikowanym mówi tak: do obowiązków Zwiazku sportowego należy
            [...] przedstawianie propozycji składu kadry narodowej ministrowi właściwemu do
            spraw kultury fizycznej i sportu;

            czyli argument zarządu jest słuszny ale pamiętajmy, że to nie zarząd jest
            związkiem. Związek to my - czyli ponad połowa głosów klubowych na ew. krajowym
            zjeździe delegatów
      • konan_wa_ku_ta Re: Zarząd zmienia reguły gry... 15.02.08, 00:01
        Na początku chciałbym tak jak przedmówcy wyrazić swoją dezaprobatę do terminu i
        sposobu podjęcia decyzji przez zarząd.

        Chciałbym też poruszyć wątek "juniorski" wprowadzonych zmian:

        - Od tego sezonu przeniesiono MPJ z jesieni na wiosnę. Dotarła do mnie opinia,
        podobno zgodna z opinią zarządu, że pozwoli to drużynom juniorskim lepiej
        przygotować się do EJCC. No to chyba teraz mamy krok wstecz.

        - Zmniejszono Kadrę Narodową Juniorów i Juniorek do 3 drużyn. W turnieju
        kwalifikacyjnym do reprezentacji mają wziąć udział 4 drużyny. Czy możliwa z
        prawnego punktu widzenia jest sytuacja, że drużyna reprezentująca nasz kraj nie
        jest członkiem Kadry Narodowej zatwierdzonej przez Ministerstwo Sportu?

        - Czy decyzja o zmniejszeniu Kadry Narodowej Juniorów jest dobrym posunięciem?
        Wg mojej wiedzy w większości sportów kadry juniorskie są większe niż seniorskie.
        Szkolenie centralne, a to chyba jest ściśle powiązane z Kadrą Narodową, powinno
        chyba obejmować jak największa ilość młodych adeptów sportu, aby zapewnić rozwój
        dyscypliny.

      • krzychbe Jeszcze jedno! 15.02.08, 08:08
        Jeszcze jedna uwaga!

        Proszę nie wiązać z tą sprawą w sposób negatywny Piechowic. Na zebraniu nie było nikogo z tego klubu i pomysł uczynienia z nich reprezentacji nie wyszedł od nich (przynajmniej na zebraniu).

        Jedyną "winą" Piechowic było to, że w styczniu, wspierani niejakim Smokiem, bardzo dobrze wypadli w Pradze, z czego zresztą wszyscy się cieszyliśmy.

        K.
        • ccckb Re: Jeszcze jedno! 15.02.08, 10:13
          Przyznam, że nawał obowiązków zawodowych, sprawił, ze prawie na to
          forum nie zaglądam.
          Dziś zajrzałam i mało z krzesła nie spadłam.

          1. Po pierwsze dla mnie najważniejszy argument – to po co do cholery
          ja i cała moja drużyna od kilku miesięcy przygotowujemy się do
          Mistrzostw Polski. Nie oceniając w tym punkcie takiej a nie innej
          decyzji Zarządu, została ona podjęta zdecydowanie za późno. Od
          sierpnia napięty grafik kilku drużyn aspirujących do zwycięstwa w
          tej chwili traci sens. Ligi w Toruniu, Czechach, rozliczne turnieje
          Szkocja, Słowacja etc teraz stają się działaniami bezsensownymi. Co
          więcej ten wysiłek skierowany jest na marzec, potem Mixty, turnieje
          towarzyskie – i zasłużona przerwa w sezonie! NIKT nie będzie dobrze
          przygotowany na ME jeśli nie będzie przerwy w sezonie.

          2. Druga sprawa – ok, wyłaniamy najlepszą drużynę we wrześniu. Po
          co? Mistrzostwa Polski już były! A wyłaniamy ją w Polsce czy za
          granicą (?). Bo to walczyliśmy o MP w marcu, żeby drużyna po
          treningach i zawodach granym na polskim lodzie, który znacznie
          odbiega od tego na ME miała wreszcie czas przygotować się grania z
          najlepszymi na prawdziwym lodzie.

          3. No i jeszcze jedno wynik na ME. NIE MAMY HALI – MAMY ASPIRACJE.
          Rozumiem, że jest to kółko zamknięte – będą wyniki, będzie hala. Ale
          będzie hala, będą wyniki. Moim zdaniem jest tak – choć w kobiecych
          rozgrywkach w Fuessen 2007 osiągnęliśmy taki sam wynik jak w Sofii
          2004, nasza gra, przygotowanie i umiejętności są nieporównywalnie
          lepsza.

          Podsumowując – Cocktaile wróciły ze Szkocji tydzień temu, jadą do
          Szkocji za cztery dni, mają przed sobą dwie ligi i trening. Mają też
          długi, zero czasu na życie prywatne i całą resztę idącą w pakiecie.
          PYTANIE CZY NADAL WARTO?
          • kiuru Re: Jeszcze jedno! 15.02.08, 18:25
            Ja też się zgadzam, że podjęcie takiej decyzji jest aburdalne. Niweczy plany drużyn przygotowujących sie do MP, obniża rangę mistrzostw i ingeruje w zawody w trakcie ich trwania. Widać, ze przygotowali i podejmowali ją ludzie, którzy nie rozumieją realiów polskiego curlingu.O zgrozo widzę wśród nich zawodników!
            Używając porównania do innych dyscyplin wygląda na to, że chcą wychować mistrza olipijskiego w pływaniu trenując go na Wiśle. Może i sie da, ale jest na to promil szans.

            I jeszcze małe sprostowanie:

            >Moim zdaniem jest tak – choć w kobiecych
            > rozgrywkach w Fuessen 2007 osiągnęliśmy taki sam wynik jak w Sofii
            > 2004, nasza gra, przygotowanie i umiejętności są nieporównywalnie
            > lepsza.

            Nie chcę się czepiać, ale 17 na 22 results.worldcurling.org/Curlhome/Statistics/tournament.asp?tid=228
            a 15 na 23 results.worldcurling.org/Curlhome/Statistics/tournament.asp?tid=321
            to jest różnica. Może nie wielka jak na 3 lata, ale inni też idą do przodu :)

            marianna

            • ccckb Re: Jeszcze jedno! 15.02.08, 19:16
              Fakt - mówiłam tylko o bilansie meczów - 2 wygrane - 3 przegrane,
              ale masz racje, że bardziej liczy sie miejsce w rankingu :-)
      • kasia_cocktail Re: Zarząd zmienia reguły gry... 15.02.08, 13:25
        Chciałam się odnieść do "W wyniku jednomyslnego głosowania zarzad
        podjał decyzję ..."
        i podać nazwiska:

        Marek Jóżwik - prezes PZC
        Wojciech Hunkiewicz
        Krzysztof Czapla
        Andrzej Janowski
        Damian Herman - zawodnik
        Bartosz Sitkiewicz - zawodnik
        Alicja Oracz - księgowa PZC!

        Dziwi mnie, że zawodnicy również podjęli taką decyzję wiedząc, że
        sezon, jak i rozgrywki prowadzące do finałów MP, już się rozpoczęły.

        Kasia Selwant
        • hit_and_roll Re: Zarząd zmienia reguły gry... 15.02.08, 15:57
          Po pierwsze: sposob dokonania zmian takze mnie sie nie podoba.

          Moze idea jest sluszna, ale na pewno trzeba wyjasnic sporo pytan i
          niewiadomych wiazacych sie z wprowadzeniem tych zmian.

          Po drugie: Jesli bedzie dosc chetnych klubow wystosujmy pismo do
          PZC, z prosba o zwolanie walnego, ktorego tematem bedzie system
          wylaniania reprezentacji z jednoczesnym wnioskiem o zawieszeniu
          decyzji Zarzadu sprzed dwoch dni, aby w tym sezonie nie mzieniac
          regul w trakcie gry.

          Ktore kluby popra taki wniosek?

          Mysle ze Zarzad SKC bedzie za! (choc jedna osoba glosowala juz za
          nowym systemem...)

          Mysle ze
          • ccckb Re: Zarząd zmienia reguły gry... 15.02.08, 19:13
            Myslę, że klub City też ma szansę być za, choć rozłożenie sił jest
            nieprzewidywalne.

            Ja zdecydowanie popieram zwołanie walnego
        • krzychbe Re: Zarząd zmienia reguły gry... 15.02.08, 17:34
          Ja się tam nie znam, ale chyba jeszcze jeden szczegół może być interesujący.
          Obserwator ze mnie słaby, więc może coś pokręciłem, ale wydaje mi się
          (podkreślam!), że było tak:

          Głosowanie, które zakończyło się jednomyślnym wynikiem było głosowaniem nad
          wyborem jednej z trzech opcji do wyboru, czyli było odpowiedzią na pytanie "jak
          zmieniamy?". Na tak zadane pytanie również odpowiedziałbym "jestem za"
          (turniejem jesiennym). Ale nie przypominam sobie, by głosowaniu zostało poddane
          pytanie "czy zmieniamy?", choć oczywiście może to wynikać z ułomności mojej
          pamięci. Jak wspomniałem nie znam się, więc nie wiem, czy to coś zmienia...

          K.
          • aga.ogrodniczek Re: Zarząd zmienia reguły gry... 15.02.08, 20:17
            obserwator z ciebie dobry :-) mogę potwierdzić że tak było
            jeszcze warto dodać że wsród propozycji powoływanie reprezentacji
            nie było dotychczasowego - a mianowicie że Mistrz Polski
            automatycznie zostaje reprezentacją na ME
            • hit_and_roll Re: Zarząd zmienia reguły gry... 16.02.08, 03:32
              Pytanie do obecnych obserwatorow zebrania (Aga i Krzysiek): Kto byl
              protokolantem tego zebrania i czy mozemy zapoznac sie z jego trescia?
              • krzychbe Re: Zarząd zmienia reguły gry... 16.02.08, 13:32
                Protokołowała sekretarka, Karolina B. (nie mylić z Karoliną F. zajmującą się
                ostatnio licencjami!). Czy możemy się z protokołem zapoznać? Chyba nie, bo do
                tej pory nigdzie go nie znaleziono, choć miał być dostępny w czwartek.

                K.
                • arekmcc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 16.02.08, 14:04
                  Mnie również nie podoba się podjęcie tej decyzji z następujących
                  powodów:
                  1) jesteśmy w trakcie sezonu rozgrywek, pierwszy etap eliminacji za
                  nami a jak wiadomo nie należy zmieniać reguł w trakcie gry,
                  2) decyzji tej nie poprzedziły konsultacje z Komisją Szkolenia czy
                  Regulaminową, nie wspomnę już o czymś co można by nazwać
                  konsultacjami "społecznymi"
                  3) powód podjęcia decyzji jest słabo uargumentowany. Co to znaczy
                  słabe wyniki na ME?

                  Z tego co pamiętam to Panowie i Panie wypadły podobnie, Juniorzy
                  rewalacyjnie, Juniorki jak na debiut też OK. Natomiast najgordzy
                  wynik zaliczyliśmy w mixtach o których nic się nie mówi?!
                  Może czas aby powstały różne miary oceny startu na ME.
                  Poszczególnych drużyn.
                  Nasze dotychczasowe reprezentatki z dwóch drużyn podały:
                  - liczbę zwycięstw/porażek,
                  - miejsce w zawodach/liczba startujących,
                  ale można dodawać kolejne: bilans meczy uwzględniający miejsce w
                  rankingu przeciwnika, skok/spadek w rankingu WCF po zawodach, Ocena
                  trenera itp.
                  Takie miary są ułomne ponieważ jest to tylko sport ale zawsze są
                  jakąś podstawą do ewentualnej dyskusji.
                  Może ktoś (nawet mam pewnego Krzysztofa na myśli) pomyślał by nad
                  takimi "wskaźnikami".

                  4) Spodziewany efekt decyzji
                  Najwnością jest sądzenie że wybrana w ten sposób drużyna (spośród
                  tych samych które startują w MP),
                  Pojedzie miesiac po wyborze na ME i np awnasuje do grupy A lub
                  chociaż zdobędzie medal w B.
                  Ważniejsze od sposobu wyboru reprezentanta jest zapewnienie nie
                  tylko jemu po zdobyciu kwalifikacji ale wszystkim curlerom
                  odpowiednich warunków treningowych.

                  Jest takie powiedzenie:
                  Od samego mieszania herbata nie zrobi się słodka.

                  Dla mało domyślnych powiem wprost.

                  DAJCIE NAM HALĘ DO CURLINGU A W 5 LAT AWANSUJEMY DO GRUPY A ME, a
                  może za 10 pojedziemy na Igrzyska.

                  Przykład jest za naszą południową granicą.

                  Na koniec tylko dodam że sam pomysł jesiennego turnieju
                  kwalifikacyjnego dla niewielkiej liczby zespołów nie jest pozbawiony
                  pewnych zalet.
                  Ale zastanówmy się nad tym w większy gronie i ewentualnie wprowadźmy
                  za rok.

                  Pozdrawiam
                  Arek D.
                  • ccckhangoor Re: Zarząd zmienia reguły gry... 16.02.08, 15:04
                    O ile uważam, iż pomysł z jesiennymi eliminacjami do ME może mieć sens, o tyle
                    chciałbym powiedzieć 'zdecydowane NIE' dla zmiany reguł podczas trwania cyklu
                    MP. Dodatkowo na niekorzyść przemawia nie przeprowadzenie konsultacji z KSzkol.
                    (a być może tak jak pisał Arek przydało by się jeszcze z KReg. i "szeroką rzeszą
                    curlerów").
                    Z pozdrowieniami,
                    WojtekR.

                    P.S.
                    ArekMCC> (...) Juniorki jak na debiut też OK. Natomiast najgorszy
                    ArekMCC> wynik zaliczyliśmy w mixtach o których nic się nie mówi?!
                    nie chce się specjalnie bronić, bo i faktycznie nasz wynik w mixtach gorszy być
                    prawie nie mógł, ale skoro piszesz, że "Juniorki jak na debiut też OK" to
                    zauważ, że to też był 'nasz' debiut ;)))
                    Pzdr,
                    WR
                    • curling_girl Re: Zarząd zmienia reguły gry... 16.02.08, 19:25
                      ccckhangoor napisał:


                      > ArekMCC> (...) Juniorki jak na debiut też OK. Natomiast najgorszy
                      > ArekMCC> wynik zaliczyliśmy w mixtach o których nic się nie mówi?!
                      > nie chce się specjalnie bronić, bo i faktycznie nasz wynik w mixtach gorszy być
                      > prawie nie mógł, ale skoro piszesz, że "Juniorki jak na debiut też OK" to
                      > zauważ, że to też był 'nasz' debiut ;)))
                      >

                      Wiemy, że się nie popisałyśmy. Ale cieszy nas to, że nie musiałyśmy tam jeździć
                      3 lata żeby wygrać przynajmniej mecz. W przyszłości będziemy się starać i nie
                      robić "siary" Polsce.

                      Pozdrawiam

                      Ela :)
                  • msfmcc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 16.02.08, 18:41
                    arekmcc napisał:

                    >>
                    > DAJCIE NAM HALĘ DO CURLINGU A W 5 LAT AWANSUJEMY DO GRUPY A ME, a
                    > może za 10 pojedziemy na Igrzyska.
                    >
                    > Przykład jest za naszą południową granicą.


                    To prawda. Zarówno ja jak i cała moja drużyna treningom w hali
                    curlingowej jesteśmy w stanie podporządkować wiele. I niech Związek
                    nam nie mówi, że mamy zapewniony 3 razy w tygodniu Torwar, więc
                    powinno nam to wystarczyć.

                    Dla niewtajemniczonych przykład: wczoraj na treningu po skończeniu
                    rolbowania, lód zamarzał około 40 minut, dopiero mogliśmy wejść na
                    taflę z peblownicą i kamieniami. Minęła więc prawie godzina z
                    naszych dwugodzinnych zajęć. Kilka ślizgów z haka i..... kamienie,
                    które na NORMALNYCH LODOWISKACH CURLINGOWYCH wypuszczane z siłą na
                    draw jadą ok. 40 metrów, u nas zatrzymywały się po ok. 10-ciu...
                    Takeoutów też nie można było trenować, bo po prostu zawodnik jechał
                    szybciej niż wypuszczany przez niego kamień.

                    Tak więc zapraszam na trening wszystkich mądralińskich z na
                    wszystkim znającego się Związku, niech spróbują wypuścić choć 1
                    kamień, a potem będą nam wyznaczać cele na ME. Przykro mi bardzo,
                    ale 3 turnieje przed ME i ŻADNE warunki na Torwarze to za mało, aby
                    awansować do grupy A. Inne kraje nie siedzą nic nie robiąc, tylko
                    idą do przodu szybciej, niż Polskiemu Związkowi się wydaje.

                    O zebraniu Zarządu słyszałam sporo, najbardziej nieprawdopodobne
                    jest jednak to, że nie padło na nim ani jedno słowo na temat
                    wybudowania w Polsce hali curlingowej.

                    I jeszcze jedno: Agnieszce i Damianowi z całego serca życzę
                    zrealizowania celu, jaki postawił przed nimi Związek, czyli...
                    zdobycia medalu na MISTRZOSTWACH ŚWIATA (29 drużyn!!!!).
                    Wierzę w talent naszych reprezentantów, ale w kwestii wyniku jestem
                    realistką, bo wiem z kim będą walczyć i wiem, jakie warunki
                    curlingowe mają ich przeciwnicy.

                    Ot mamy w Związku fachowców!!!!

                    • lpiworowicz Re: Zarząd zmienia reguły gry... 16.02.08, 21:44

                      Powiem szczerze pusty śmiech mnie, i nie tylko mnie, ogarnia, gdy słyszę opinię naszych bossów na tematy związane z curlingiem.

                      Oto próbka kilku z nich z ostatnich godzin:

                      - nie wysyłamy reprezentacji na ME (bo szkoda pieniędzy),

                      - wysyłamy na ME seniorów drużynę juniorów z Piechowic (którym już po raz kolejny podkreślam dobrze życzę zawsze i przy każdej okazji), bez żadnych kwalifikacji, pomimo faktu, że w konfrontacji z polskimi drużynami ten zespół jeszcze nigdy nic nie wygrał (włączając kwalifikacje do MP w Gliwicach rozegrane 2 tygodnie temu! - choć oczywiście chłopakom sukcesów życzę i wierzę, że prędzej czy później także w "dorosłym" curlingu przyjdą),

                      - skoro w roku 2007 były gorsze wyniki niż w 2006 to znaczy, że trzeba przesunąć kwalifikację z MP na jesień (nie bacząc, że dwa sezony temu przesuwaliśmy z jesieni na wiosnę i efekt pierwszego sezonu po tej zmianie był bardzo dobry!!!),

                      - wybierzmy trenera reprezentacji i niech on sam sobie powołuje drużynę na ME (taka opcja też funkcjonuje wśród Członków Zarządu i prędzej czy później pewnie wygra), nie bacząc, że skończą się wtedy natychmiast jakiekolwiek próby budowania nowych dobrych zespołów w Polsce, bo od początku będzie wiadomo kto w reprezentacji ma zagrać (czyt. ulubieńcy Członków Zarządu)!

                      - jak została dokonana ocena startu naszych zespołów w zeszłym sezonie? po prostu porównano miejsca z 2006 r. i 2007 r.!!! nikt nie zwrócił uwagi na dziesiątki innych m.in. wymienionych przez Arka powyżej, kryteriów; nikt nie zastanowił się z jakimi przeciwnikami graliśmy; nikt nie prześledził sytuacji curlerów w tych krajach; nikt nie rozmawiał z trenerami naszych reprezentacji; nikt nie wpadł na to, że są też sprawy losowe (kontuzje, itp.); nikt z oceniających nie oglądał meczów, w których decydowały się losy naszych drużyn na ME; ale oceny dokonano i na jej podstawie dokonano zmiany systemu!

                      - nasza dwójka mikstowa zgodnie z oczekiwaniami naszych szefów powinna włączyć się do walki o medale MŚ!!!

                      - dziś tłumaczę p. Dyrektorowi Sportowemu, że krajowa czołówka to ludzie, którzy do curlingu dopłacają i w związku z tym muszą pracować i planować swoje urlopy z wyprzedzeniem, a nowy system absolutnie na to nie zezwala, na co Dyrektor odpowiada, że tacy ludzie powinni zrezygnować z gry w curling!

                      - w powyższej rozmowie Dyrektor tłumaczy, że w tym roku taki sam poziom przygotowań jak przed rokiem miała jedna drużyna męska i jedna żeńska, będą miały zapewnione po cztery drużyny startujące w kwalifikacjach - tak więc reprezentacji lepiej nie wysyłać, bo oszczędzamy pieniądze (patrz koncepcja pierwsza), ale zamiast przygotowywać dobrze 2 drużyny, to teraz mamy nagle środki na takie same przygotowania dla 8 zespołów... Ciekawe...

                      Jeden absurd za drugim! Jedna bzdura za drugą! Ale pytanie czemu się dziwić - zobaczcie na skład głosujących...


                      Czy my jesteśmy niedorozwiniętym krajem z Azji lub Afryki? Czy naprawdę nie powinniśmy już mieć we władzach ludzi, którzy reprezentują pewien poziom (a nie biorą udział w przetargach, które sami organizują)? Którzy najzwyczajniej rzecz biorąc mają klasę? Potrafią się zachować za granicą, porozmawiać o niuansach w curlingu? Znają się na tym co robią?? Czerpać realne korzyści z wyjazdów zagranicznych, a nie tylko robić sobie wycieczki na koszt PZC? Czy naprawdę nie stać nas na takich ludzi? Czy musimy mieć u steru starych działaczy, których już nie chciano w innych dyscyplinach więc się załapali w curlingu? Czy naprawdę mało mamy w naszym środowisku ludzi młodych (niekoniecznie wiekiem), inteligentnych, wykształconych, chętnych do pracy, rozpoznawalnych za granicą, na poziomie, i do tego takich, którym dobro Polskiego Curlingu rzeczywiście leży na sercu? Czy nie warto zainwestować w takich ludzi? Czy nie warto dać im szansy wykazania się? Czy nie warto spróbować takiego potencjału wykorzystać?

                      Ludzie kochani, spróbujmy coś zmienić. Kto powiedział, że musimy tkwić w tym marazmie? Ile działań rozwojowych podejmuje nasz Związek? Ile funkcjonuje opracowanych programów rozwoju poszczególnych dziedzin? Ile czasu dziennie/tygodniowo poświęcają Członkowie Zarządu na zajmowanie się rozwojem curlingu w Polsce (ja na ten przykład poświęcam średnio kilkanaście, a czasem i więcej, godzin tygodniowo)? Kiedy ostatnio na jakichś zawodach pojawił się Prezes PZC?

                      Zobaczcie jakie my mamy teraz w Polsce możliwości! Mamy środki z UE do wykorzystania. Mamy 5 kanałów telewizyjnych stricte sportowych, w których miejsce na curling na pewno można by znaleźć. Mamy coraz większą liczbę klubów i miejsc, w których rozwojem curlingu ludzie byliby zainteresowani, a programów wspierających rozwój nie mamy w ogóle. Mamy grupę dwudziestu, trzydziestu osób, o szerokich kontaktach zagranicznych, z których można by zrobić wspaniały użytek! Mamy całkiem sporą grupę bardzo dobrych i zaangażowanych zawodników, którzy tylko czekają na dobry lód do treningu w Polsce i za parę sezonów będą mieć wyniki! I tak można by wymieniać i wymieniać. A PZC nie robi w tej materii dosłownie nic.

                      Dlaczego mamy to tolerować? Kto tutaj jest dla kogo? Curlerzy dla Związku czy może Związek dla curlerów? Co jest ważniejsze dobro zawodników czy też pełna związkowa kasa do rozdysponowania przez Zarząd? Ja nie mam wątpliwości, że na dzień dzisiejszy to drugie (vide ostatnie propozycje)! No to pokażmy tym ludziom z Zarządu, że się mylą! Że miarka się przebrała. Że my nie jesteśmy „bandą głupków”, którymi mogą sobie do woli sterować, tak jak im akurat pasuje! Bo na dzień dzisiejszy tak nas traktują! Nic a nic ich nie obchodzi nasze zdanie, nie liczą się z naszymi opiniami, nic sobie nie robią z naszych uwag. Mają nas gdzieś! A są naszymi reprezentantami! To po co nam tacy reprezentanci??? Kogo oni reprezentują???

                      Apeluję wreszcie zróbmy coś! To nie pierwszy mój zryw w tym temacie. Próbowałem już przekonywać Was dwa-trzy lata temu, ale wtedy nie było odzewu. Czy tym razem też tak będzie? Czy naprawdę nie widzicie, że przez kolejne trzy lata nic się nie zmieniło. Że tracimy czas!

                      Propozycja jest jasna. Zmieńmy Zarząd PZC. Jeśli więcej niż połowa klubów jest w stanie przychylić się do tego wniosku to nie będzie z tym problemu. Jeśli chcielibyście takich zmian to dajcie znać. Bo to od Was wszystko zależy! To Wy rządzicie - nie Prezesi klubów! Jeśli Wy chcecie a szefowie Waszych klubów nie chcą, to dokonanie zmian w klubach to rzecz banalna...

                      Czy jesteście w stanie opowiedzieć się po którejś stronie? Czy stać Was na powiedzenie - tak, chciałbym zmiany w Polskim Curlingu? Czy potraficie zadziałać, aby taka zmiana się dokonała?

                      Co proponuję w zamian? Zmienimy Zarząd ale na kogo? Tak jak już pisałem. Wybierzmy do Zarządu ludzi z pasją! Wybierzmy ludzi, którzy wiedzą o co chodzi w curlingu! Niech reprezentują nas najlepsi z nas, a nie tacy którzy o curlingu nie mają pojęcia. Niech szefem Związku będzie człowiek, którego nie wstyd wysłać za granicę. Który będzie miał ambicje rozwinąć curling w Polsce, a nie nabić komuś kasę. Który będzie zarządzał, a nie rządził! Który będzie miał charyzmę!

                      Gdzie znaleźć takich ludzi? Są! Są tacy ludzie w Polskim Curlingu! I jak się zastanowicie to każdy z Was jest w stanie kilku wymienić. Bo to nie są pierwsi lepsi ludzie z łapanki, tylko osoby, które przez lata udowodniły, że na curlingu im zależy!
                      • lpiworowicz c.d. 16.02.08, 21:46
                        Więc co dalej? Piszcie! Piszcie co o tym myślicie! Nie ma nic gorszego jak cisza po drugiej stronie! Jedyne czego potrzebujemy to szerokie poparcie tego pomysłu i jestem pewien, że je mamy (zobaczcie kto wpisywał się w tym wątku - cała krajowa czołówka!). Teraz tylko potrzebne jest, aby każdy się z tym poparciem ujawnił. Abyśmy nawzajem zobaczyli ilu nas jest. Abyśmy uwierzyli, że przeprowadzenie zmian jest możliwe. I to wystarczy! Dalej już sobie poradzimy! I udowodnimy, że nie jesteśmy "bandą głupków" (to określenie Prezesa PZC opisujące ludzi wypowiadających się jakiś czas temu na tym forum)!

                        W Czechach curlingiem rządzą najlepsi curlerzy w kraju i efekty znacie. W maleńkiej Łotwie to samo – są niezłe efekty, w następnym sezonie będzie hala. To samo na Węgrzech i Słowacji. Tylko u nas kpina – mamy liczbę curlerów, która przyprawia o ból głowy ludzi w innych krajach, a nic z tego nie wynika!!! Dajcie władzę w Polskim Curlingu odpowiednim ludziom a za parę lat będziemy tu mieć drugą Kanadę (zachowując pewne proporcje oczywiście)! Czy naprawdę nie chcielibyście oglądać curlingu w telewizji? Czy nie marzycie o grze w pięknym obiekcie? O emocjonowaniu się startami Polaków na największych imprezach? Tak? No to pokażcie to! Wyraźcie swoje poparcie. Rozmawiajcie z szefami klubów. Wpisujcie tu głosy poparcia. Nie kiwajcie głowami, nie mówcie „jest źle, ale mi się nie chce nic zmieniać”, zrozumcie, że dobry Związek byłby z wielką korzyścią dla każdego z Was!

                        ______________________________
                        Polska Strona Entuzjastów Curlingu

                        • justynazalewska Re: c.d. 16.02.08, 22:45
                          Wiesz Łukasz że ŚKC na pewno w większości popiera ten pomysł. Jednak
                          nadal nie wiem co jest z innymi klubami. Gdzie jest Kraków, Toruń,
                          Sopot,Poznań, Zielona Góra, Gdańsk, Krynica, Łódź...
                          • pfrynia Re: c.d. 17.02.08, 00:23
                            No właśnie, gdzie są pozostałe kluby i ich stanowisko??? Nawet jeśli
                            odpowiada tym klubom to co robi Zarząd to niech przynajmniem to
                            wyrażą. Przynajmniej będziemy mieli jasność kto jest za a kto
                            przeciw...
                            • pfrynia zmiana zarządu - decyzje klubów 17.02.08, 00:57
                              w nawiązaniu do postu Krzycha za strony Entuzjastów:
                              "Mamy nieco bałaganu w naszych rozmowach. Proponuję wyraźnie
                              oddzielić dwa tory dyskusji:
                              - zmiana decyzji zarządu
                              - wybory nowego zarządu"

                              mam prośbę:
                              większość z nas zbierze się już za 2 tygodnie w Gliwicach. Będzie
                              bardzo dużo różnych klubów, zwłaszcza wśród kobiet, które nieczęsto
                              wypowiadają się tu na forum.
                              To najlepsza okazja, aby móc poważnie działać. Będzie okazja
                              pozbierać opinie, podpisy, czy wszystko czego potrzeba
                              do "zalegalizowania" naszych opinii.
                              Moja drużyna niestety ma inne plany w tym czasie, ale wszystkie
                              jesteśmy za obiema powyższymi zmianami, więc w razie czego można nas
                              śmiało uwzględniać w ogólnej rzeszy zwolenników radykalnych zmian.
                              • msfmcc Re: zmiana zarządu - decyzje klubów 17.02.08, 00:59
                                niestety nie zauważyłam, że to Paweł był zalogowany, więc omyłkowo
                                wpisałam swoją opinię na jego loginie.
                                Chodzi oczywiście o Media Curling Team (a Paweł i jego drużyna z
                                pewnością pojawią się w Gliwicach ;)))
                                • lwilczek Re: zmiana zarządu - decyzje klubów 17.02.08, 01:19
                                  No to ja wypowiem sie w imieniu Krakowa...

                                  My juz od dawna opowiadamy sie za zmianami w zarządzie ale do tej pory nie
                                  udawało sie to z różnych przyczyn(kto był na głosowaniach ten wie). Tak wiec
                                  obie wymienione inicjatywy chetnie poprzemy dla dobra Polskiego Curlingu !!!

                                  Pozdrawiam
                                  Łukasz Wilczek
                                  Krakowski Klub Curlingowy
                                  • dokens Re: zmiana zarządu - decyzje klubów 17.02.08, 12:00
                                    Witam
                                    Rzadko goszczę na forum jednak w obecnej sytuacja chciałbym napisać
                                    parę zdań.
                                    Dla ostudzenia emocji zacznę od czegoś miłego i przyjemnego. Wczoraj
                                    wieczorem na gliwickim lodowisku (z sukcesem chyba) zakończyliśmy
                                    pierwszą, historyczną Ogólnopolska Olimpiadę Młodzieży w Curlingu.
                                    Wspaniała impreza, super zabawa, doskonały sport..... SPORT w
                                    dosłownym tego słowa znaczeniu – czysty, niewinny,
                                    bezpretensjonalny. Podczas dwudniowej rywalizacji można było
                                    zobaczyć wszystko co w SPORCIE najważniejsze – rywalizacja z pełnym
                                    zaangażowaniem, emocje, serce (w prześni J), płacz po przegranym
                                    meczu, radość po udanym zagraniu, dziecięce fochy (oczywiście
                                    krótkotrwałe)...... zabrakło tradycyjnego drinka z przeciwnikiem
                                    J... no ale dzieci znajdują wiele innych sposobów integracji .....
                                    jednocześnie stawiając swoich opiekunów w nerwowych sytuacjach J
                                    (pozdrawiam Cię Bartek i twoją ekipę Blokersów, kurcze w pierwszy
                                    dzień myślałem, że mi trybuny na lodowisku rozniosą J)
                                    Zanim napisze cokolwiek o dyskutowanym temacie chciałbym podziękować
                                    osobom, również członkom Zarządu PZC, których działania spowodowały,
                                    że curling wszedł do SSM i będzie obecny na Olimpiadach Zimowych.
                                    Warto było i będzie nawet dla tej garstki 50 dzieciaków (
                                    pięćdziesięciu ?????!!!!!! z taką „garstką” jesteśmy chyba jednym z
                                    czołowych krajów Europy w tej kategorii wiekowej.... no przynajmniej
                                    statystycznie wyglądamy mocno...)

                                    Moją wypowiedz podzielę na dwie części.
                                    Chciałbym na początku, odbiegając nieco od tematu, poruszyć sprawę
                                    jednego z pomysłów na wyłanianie Rep. a nie przyjętego na szczęście.
                                    Poruszam go bo mocno zastanawia mnie, intryguje wręcz skąd
                                    przyszedł, w ogóle pojawił się taki pomysł ....mianowicie wyjazd
                                    drużyny juniorów z Piechowic bez rozgrywania żadnych eliminacji ( w
                                    zasadzie to nie wiem czy pomysłodawca chciał wysłać drużynę klubową
                                    czy RPJ 2007) . Na wstępie zaznaczam, iż fakt wystąpienia tu nazwy
                                    zespołu chciałbym potraktować przedmiotowo, w żaden sposób nie jest
                                    to próba dyskredytowania kogokolwiek, bardzo szanuję najstarszy
                                    polski CK Piechowice a jego członkowie to moi serdeczni przyjaciele,
                                    których stąd pozdrawiam i cieszę się, że dzisiaj przyjeżdżają do
                                    Gliwic tylko po to aby zagrać jeden sparing....
                                    Sukces chłopaków niecodzienny i jak najbardziej zasłużony, gra była
                                    niesamowita (a piszę to opierając się na racjonalnych przesłankach –
                                    byłem, obserwowałem, czułem, uczestniczyłem, oblewałem). Jednak czy
                                    zastanawiano się nad tym jaka była droga do tego wydarzenia i, to co
                                    najważniejsze, co z tym faktem zrobić dalej. Opieram się na moich
                                    obserwacjach i rozmowach z członkami tej ekipy. Co zrobił Związek
                                    aby pomóc w przygotowaniach tej ekipy..... jak często przed EjCC
                                    drużyna trenowała na curlingowym lodzie....???? Z posiadanych przeze
                                    mnie informacji chłopcy jako zespół RP spotkali się dwa razy:
                                    dwugodzinny trening w Gliwicach i liga w Trutnowie.... Jeszcze raz
                                    podkreślę, traktuję tą sytuację bardzo przedmiotowo...... skąd
                                    zrodził się pomysł wysłania na ME drużyny, która widuje się ze
                                    sobą ........ bardzo rzadko ??, kontaktuje telefonicznie.... a o
                                    wspólnych treningach....... można raczej zapomnieć. Chłopcy znaleźli
                                    się w sytuacjach podobnych jak wielu z nas na pewnym etapie życia
                                    (studia w różnych miejscach, krajach), boleję nad tym, że nie mają
                                    warunków do codziennego spotkania, treningu, rozwoju ( czy
                                    pomysłodawca chciał budować RP opartą o zawodników znajdujących się
                                    w takiej sytuacji. W przypadku wygrania MP sytuacja oparta byłaby
                                    przynajmniej o jasne zasady ) ....... tak więc sukces zbudowany
                                    był o przygotowania na bardzo chwiejnych fundamentach. Druga sprawa
                                    co dalej z tym sukcesem zrobić ? Czy drużyna RPJ z 2007 roku została
                                    za swój wyczyn w jakiś sposób nagrodzona ? Czy doszło do jakiegoś
                                    spotkania z Zarządem ? Czy pojawił się jakiś pomysł nagrody dla tej
                                    ekipy ? Minął ponad miesiąc ..... a poza gratulacjami na stronie
                                    internetowej niewiele więcej zostało zrobione. Członkowie tego
                                    zespołu mają duży problemy z uzyskaniem stypendiów ministerialnych a
                                    nazwani byli czołową drużyną juniorów Europy.... z tego miejsca
                                    apeluję do Związku o pomoc, lobbowanie, rozmowy, przekonywanie
                                    właśnie choćby w sprawie stypend. dla tej ekipy...... Jaka jednak
                                    była przyczyna sukcesu skoro przygotowania były raczej mizerne...
                                    Wieloletnie doświadczenie..... ilość godzin spędzonych dużo
                                    wcześniej na profesjonalnym praskim lodzie.....jednak z moich sądów
                                    wynika, ze w obecnej sytuacji chłopaków nie będzie to już takie
                                    łatwe.
                                    Może doświadczenie chłopaków z dobrym, profesjonalnym lodem i
                                    osiągnięty sukces dowodzie wyżej opisanej teorii Arka D. – „dajcie
                                    nam lód a ......... „

                                    Wyjazd na EJCC jest mi znany, jako członek ekipy RP organizowałem go
                                    dla drużyny juniorek. Mam nadzieję, że każdy kolejny oparty będzie o
                                    solidniejsze przygotowania na odpowiednim lodzie.
                                    Drużyna „Dzwoneczków” to ekipa pełna zaangażowania i poświęcenia,
                                    częstotliwość treningów, rozgrywanych meczów kontrolnych, ośmielę
                                    się powiedzieć, jest zdecydowanie największa w Polsce (zarówno wśród
                                    juniorów jak i seniorów). Gra na praskim lodzie – dla dziewczyn był
                                    to ich drugi kontakt w życiu z profesjonalną halą curlingową,
                                    wielokrotnie nawiązały równą walkę a były też malutki kroczek od
                                    sprawienia dużej niespodzianki. Korzystanie z curlingowego sprzętu
                                    (dobre buty i szczotka), który drużyna otrzymała od Związku na
                                    miesiąc przed mistrzostwami tak naprawdę dopiero teraz przynosi
                                    pewne efekty. W przypadku gdyby to nasza ekipa ponownie dostąpiła
                                    możliwości występu w EJCC, zapowiadam zdecydowaną
                                    poprawę.............jednak musi być to oparte o możliwość
                                    odpowiedniego przygotowania.


                                    Co do uchwały o dodatkowych kwalifikacjach na jesień........
                                    Uważam, że samej idei i pomysłu nie należy przekreślać, jednak
                                    sposób i okres jej wprowadzenia jest KATASTROFALNY.
                                    Posłużę się tutaj cytatem z Marty Sz-F – „na Torwarze zawodnik po
                                    wybiciu wyprzedza kamień”......
                                    mam wrażenie że zaproponowane rozwiązanie zdecydowanie wyprzedza
                                    obecne możliwości naszego środowiska................. zarówno pod
                                    względem finansów jak i infrastruktury i czasu !!!
                                    Na temat tego pomysłu wiemy zdecydowanie za mało, jest dużo
                                    niewiadomych, zbyt dużo, jak wyglądać ma to od strony technicznej,
                                    jak od finansowej, nie było żadnych konsultacji, żadnych propozycji.

                                    Pisano to wielokrotnie... curling rządzi się wyjątkowymi prawami,
                                    prawami które formowały się przez wiele lat..... na naszym etapie
                                    rozwoju tylko forma dżentelmeńskiej rywalizacji w MP powinna wyłonić
                                    RP. Nie mówmy - ...że w innych dyscyplinach jest inaczej..... , nie
                                    zmieniajcie tego w sportowe polskie piekiełko.....
                                    Wiemy, że dodatkowo na ME kwalifikują się czołowe światowe
                                    curlingowe potęgi...... jednak jeśli my choć trochę zbliżymy się do
                                    nich pod względem organizacyjnym, infrastruktury, sprzętu, fachowego
                                    personelu...... pierwszy poprę ww. pomysł.

                                    Możliwość wyjazdu na ME, możliwość gry na profesjonalnym lodzie to
                                    jeden z podstawowych czynników determinujących drużyny do walki o
                                    MP. Pozbawienie tego przywileju zdecydowanie obniży rangę turniejów
                                    MP..... mam tu na myśli etap rozwoju, w którym się znajdujemy.
                                    Rozmawiający z właścicielami lodowisk, mediami, sponsorami
                                    stwierdzenie, ze turniej wyłania Mistrza Polski a także Narodową
                                    Reprezentację na Mistrzostwa Europy wielokrotnie jest czynnikiem
                                    przekonywującym w kwestiach wynajmu lodu, poprawienia jakości
                                    imprezy, obecności mediów !!! – a w tych sprawach raczej nam się nie
                                    przelewa......

                                    Jestem przeciwny wyłanianiu RP na ME 2008 poprzez dodatkowe
                                    kwalifikacje !!!!


                                    Piotrek Podgórski
                                    • antraks_kkc Re: zmiana zarządu - decyzje klubów 17.02.08, 13:35
                                      Miałem milczeć, ale skoro tyle zamieszania nasz klub wprowadza, to napiszę kilka
                                      słów, które mogą troszkę coś wyjaśnić.
                                      Na sezon przed pierwszymi MP w Krynicy zawodnicy KKC Piechowice trenowali
                                      praktycznie co tydzień w Trutnovie a raz w miesiącu w Pradze, jeździli na
                                      turnieje - np. Velka Cena Trutnova i Kolobris w Pradze. Sposób naszego
                                      przygotowania do zawodów MP był zupełnie inny niż wszystkich innych Polskich
                                      drużyn, gdyż mieliśmy to szczęście, że mieszkając blisko granicy mogliśmy
                                      trenować na niebotycznie dobrym (w porównaniu do polskiego) lodzie. Na każdym
                                      treningu w Trutnovie (lodowisko hokejowe!) lód był po prostu lepszy niż na
                                      zawodach rangi MP. Te podstawy sprawiają, że nie potrafimy odnaleźć się w
                                      Polsce, a gra za granicą idzie nam świetnie.
                                      Wcale nie jest problemem odległość i brak kontaktu między nami. Dorian bez
                                      problemu może przyjeżdżać z Niemiec na zawody, a trenować we Frankfurcie. Pytam
                                      tylko po co?! Żeby się znowu denerwować, że nie możemy przejść eliminacji?
                                      Bardzo Ci Piotrku dziękuję za podsumowanie tego, co się działo po naszym
                                      powrocie. Dla nas największą nagrodą były gratulacje i uśmiechy przyjaciół -
                                      curlerów! To również dzięki Tobie, za sprawą umożliwienia trenowania w
                                      Gliwicach, poćwiczyliśmy troszkę przed EJCC i osiągnęliśmy taki wynik. Bardzo
                                      również dziękuję i doceniam to, że umożliwiasz nam treningi przed MP.
                                      Hmmmm skoro przy takim przygotowaniu był taki wynik, to jaki byłby gdybyśmy w
                                      należyty sposób się przygotowali do EJCC (nie muszę chyba podkreślać, że nie
                                      było takiej możliwości)
                                      Nie otrzymywałem żadnych informacji wprost, ale szepty docierały do mnie takie,
                                      że jesteśmy najbardziej obiecującą drużyną w Polsce. Brano pewnie pod uwagę
                                      osiągnięcia już w tak młodym wieku, ale zapomniano, że w curling można grać na
                                      bardzo wysokim poziomie do 50tki.
                                      O reszcie możemy porozmawiać za 2 tygodnie, a z Tobą Piotrku już dziś.
                                      Do miłęgo zobaczenia!
                                  • fru.js Re: zmiana zarządu - decyzje klubów 18.02.08, 23:04
                                    Aż brak mi słów na ten "genialny" pomysł, zresztą większość została już powiedziana.

                                    W światku curlingowym jesteśmy od niedawna, ale to wystarczyło aby przekonać się
                                    z jakim zarządem mamy doczynienia. Poznań podpisuje się pod obiema tymi
                                    sprawami!! I obaleniem nowej decyzji dotyczącej dodatkowego turnieju
                                    wyłaniającego reprezentacje na ME i zmiany zarządu! Sytuacja w Polsce nie jest
                                    prosta i jeśli nie zajmą się tym ludzie z pasją i zaangażowaniem do niczego nie
                                    dojdziemy, a tylko zaskakiwać nas będą takie nowości. Możecie w pełni liczyć na
                                    nasze wsparcie.

                                    Pozdrawiam

                                    Justyna Śmigielska
                                    Poznański Klub Curlingowy
      • antraks_kkc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 17.02.08, 13:39
        Wg mnie jest to bardzo zły pomysł, gdyż Reprezentacja Polski będzie miała za
        mało czasu na przygotowania do ME.
        Witek Abramowicz
      • arekpe Re: Zarząd zmienia reguły gry... 17.02.08, 13:41
        Początkowo byłem oburzony decyzja zarządu. Myślałem nawet czy nie wzywać do
        ogólnocurlingowego bojkotu tego rozporządzenia, jednakże z logicznego punktu
        widzenia... Akceptuję ją. W wielu sportach najlepsi w kraju walczą między sobą o
        występy w europejskich pucharach... Pozatym ewidentnie po wynikach z tego roku
        widać, że te "przygotowania" za które płaci zarząd - na niewiele się zdają.
        Powinniśmy zatem rzeczywiście wyłonić najlepszego z najlepszych i posłać go na
        turniej. Turniej kwalifikacyjny powinien wypadać tak max miesiac/dwa przed ME,
        by drużyna jechała na mistrzostwa w formie, a przy tym miałą jeszcze troche
        czasu na dodatkowe przygotowania. Więcej niz 2 miesiace to moim skromnym zdaniem
        za wiele, gdyż przez tak długi czas może się stać bardzo wiele, co sprawia, że
        najlepsza drużyna może juz nie być taka "najlepsza".

        Pozdrawiam, Arek z Buska!
        • hopp-schwiiz Re: Zarząd zmienia reguły gry... 17.02.08, 14:18
          przykro mi to stwierdzić, ale moim zdaniem 2 miesiące to zdecydowanie za mało,
          by myśleć o jakimkolwiek przygotowaniu do zawodów takiej rangi jak ME
          wiem coś o tym, bo jak tylko wygrałyśmy MPJ wzięłam się za przegrzebywanie
          całego Internetu i wszelkich możliwych stron związkowych i klubowych w Europie w
          poszukiwaniu turnieju przygotowawczego, i co znalazłam? albo nic, albo jak był
          już jakiś turniej, to oczywiście zapisy już dawno były zakończone a turniej
          obsadzony maksymalnie... pozostało więc trenowanie w Gliwicach... i
          przestawienie się z czasów 2,5 na 3,10...
          obserwowałam jak w zeszłym roku reprezentacje przygotowywały się do ME, na
          turnieje przygotowawcze zapisywały się już maju(!) --> Kolibris, zainwestowały w
          to masę pieniędzy --> WCT-E
          dlatego uważam, że na obecne warunki panujące w polskim curlingu, ten pomysł
          jest niedorzeczny i z palca wyssany...
          • ccckhangoor Re: Zarząd zmienia reguły gry... 17.02.08, 15:13
            > poszukiwaniu turnieju przygotowawczego, i co znalazłam?
            > albo nic, albo jak był
            > już jakiś turniej, to oczywiście zapisy już dawno
            > były zakończone a turniej

            ten problem jeszcze da się załatwić. po prostu PZC musi sam (bu ha ha ha!)
            zarezerwować miejsce dla Reprezentacji na kilku turniejach (skład osobowy
            uzupełniając po wyborze Repr.).
            choć wolałbym, żeby tego typu dyskusje i ustalenia były znane PRZED wyborem
            metody wyboru reprezentacji (a jaką metodą wybierzemy metodę głosowania) !

            i najważniejsze - cindicio sine qua non sensowności przyjętej metody wyłaniania
            reprezentacji jest istnienie w kraju przynajmniej jednej hali curlingowej (choć
            jej wybudowanie w, dajmy na to Białymstoku niewiele zmieni). bez spełnienia tego
            warunku, równie dobrze możemy oprzeć wybór reprezentantów o testy wydolnościowe
            po zgrupowaniu biego-przełajowym w Spale.
        • aga.ogrodniczek Re: Zarząd zmienia reguły gry... 17.02.08, 15:08
          >Więcej niz 2 miesiace to moim skromnym zdanie
          > m
          > za wiele, gdyż przez tak długi czas może się stać bardzo wiele, co
          sprawia, że
          > najlepsza drużyna może juz nie być taka "najlepsza".

          powyzsze zdanie chyba świadczy o tym że niewiele czasu spedzasz na
          profesjonalnym lodzie curlingowym - to pragnę Cię poinformować że
          miedzy takim lodem a lodem w Polsce to kosmiczna rożnica.
          2 m-ce na wyjazdy za granicę na treningi i turnieje, żeby
          przygotować sie do ME to zdecydowanie za mało. A biorąc jeszcze pod
          uwagę konieczność wcześniejszego zapisu na turniej i dostosowania
          czasu treningowego do możliwości hali w której chce się trenować
          (nie zawsze są wolne terminy - tym bardziej że druzyny w tych
          krajach również przygotowuja się do ME) to wręcz niemozliwe do
          zrealizowania.
          nie biorę tu pod uwagę jeszcze tak prozaicznej kwestii - jak ilość
          dni urlopowych (moja drużyna tego w zeszłym roku doświadczyła (ME to
          konieczność urlopu bezpłatnego)
          a teraz druga kwestia: Łukasz zacytował Dyrektora Sportowego PZC -
          "...tacy ludzie powinni zrezygnować z curlingu..." ja proponuje
          żeby to pseudo Dyrektor zrezygnował, bo na Zarzadzie podsumował
          występy reprezentacji na podstawie cyferek, które nawet nie
          pokrywają się z rzeczywistością oraz bez konsultacji z komisją
          szkolenie, nikim z drużyn zaintersowanych, ani trenerów i bez
          obejrzenia jakiegokolwiek meczu ocenianych drużyn.
          • antraks_kkc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 17.02.08, 16:53
            > ja proponuje żeby to pseudo Dyrektor zrezygnował

            Nie zapędzajmy się tak bardzo proszę! Niech to rozgoryczenie nie prowadzi do tak
            absurdalnych stwierdzeń! Kto jak kto, ale dr Skucha zrobił w Polsce dla curlingu
            bardzo dużo, jest osobą kompetentną, co zaświadczam po wielokrotnych kontaktach,
            aby załatwić pewne sprawy. Ze znalezieniem rozwiązania nigdy nie było problemu.
            Dokonanie rewolucji, "wykoszenie" wszystkich we władzach Związku to nie sztuka.
            Zastanówmy się jednak co dalej? Każdemu jest łatwo powiedzieć, że jest źle, ale
            faktyczne zmiany nie wymagają jedynie impulsywnego zrywu do rewolucji.
            • hit_and_roll Re: Zarząd zmienia reguły gry... 17.02.08, 17:12
              Rozdrabniamy sie na nieistotne sprawy personalne w tym momencie.
              Problem główny jak dla mnie jest jeden na chwilę obecną: Czy jestesmy (Kluby) w
              stanie zewrzec szyki i wniesc do PZC protest w sprawie uchwalonego sposobu
              wylaniania reprezentacji w trwajacym juz sezonie!
              Jesli na 17 Klubów opowie sie za tym minimum polowa to Zarzad bedzie musiał
              rozpatrzyc powaznie wniosek np o zawieszenie w czasie swej decyzji sprzed kilku
              dni. Widzialbym to tak, ze w sezonie obecnym (trwającym!) mamy stare zasady, a
              ponadto mamy do konca sezonu czas na dyskusje czy nowy system, ktory nie jest do
              konca pomyslem zlym da sie madrze zrealizowac.

              Do kolejnej rundy MP mamy 2 tygodnie, jesli do powiedzmy srody bedziemy miec
              deklaracje odpowiedniej liczby klubow to bedziemy wiedziec na czym stoimy i do
              konca tego tygodnia mozna cos zdzialac.

              P.S.
              Dyrektora Sportowego zostawmy w spokoju, bo choc w tym temacie roznimy sie z nim
              bardzo to do tej pory wspolpraca z nim byla najsensowniejsza wsrod osob ze
              scislego grona PZC.
              • mklu Re: Zarząd zmienia reguły gry... 17.02.08, 18:58
                przy całej sympatii do zawodników głosujących za przyjęciem nowego systemu chciałabym żeby w końcu napisali : dlaczego?
                a poki co, druzyny vice-mistrzowskie milcza, wypowiada sie tylko kilka osob, a milczenie w tym wypadku oznacza- zgode(?).
                pozdrawiam
                • lpiworowicz Re: Zarząd zmienia reguły gry... 17.02.08, 21:22
                  mklu napisała:
                  > przy całej sympatii do zawodników głosujących za przyjęciem nowego > systemu chciałabym żeby w końcu napisali : dlaczego?

                  przegłosowano nowy system, bo stary nie zdał egzaminu (tak jak pisano już powyżej - porównano suche numerki!!!) i wg nich trzeba było coś zmienić - najprościej zmienić system (powtarzam, że 2 lata temu jak przypomniał Krzysztof Beck, zmienialiśmy z jesieni na wiosnę i jak ja to oceniam - efekty, szczególnie u pań, były świetne!)
                  no i po drugie wybierano spośród dwóch absurdalnych propozycji i tej jednej... więc nikt nie miał wątpliwości co należy wybrać...

                  > a poki co, druzyny vice-mistrzowskie milcza, wypowiada sie tylko
                  > kilka osob, a milczenie w tym wypadku oznacza- zgode(?).

                  Spieszę donieść, że w kwestii krytyki wyboru nowego systemu, wypowiadam się jako trener dwukrotnych (za mojej "kadencji") Wicemistrzyń Polski Kobiet, prezentując zdanie całego zespołu! To tak żeby nie było wątpliwości.

                  _______________________________
                  Polska Strona Entuzjastów Curlingu
                  • mklu Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 23:06
                    Lukasz, wiem czytam, zastanawiam sie tylko dlaczego przegłosowywujący milczą.
                    a co do opinii w imieniu druzyny Toxic, to gdybys nie grał teraz byłabym pewna że twoje zdanie jest własnie opinia żeńskiej druzyny.

                    pozdrawiam

                    p.s. nazwa waszej męskiej drużyny jest w tej chwili prowokacją:)
            • kwak4 Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 13:04
              Hej, Witek, nie dziw się, proszę, Agnieszce i Jej emocjonalnej odpowiedzi :)
              Jestem od Niej sporo starszy i mniej impulsywny, ale mówię szczerze - gdy
              przeczytałem ten fragment wpisu Łukasza P.:

              " - dziś tłumaczę p. Dyrektorowi Sportowemu, że krajowa czołówka to ludzie,
              którzy do curlingu dopłacają i w związku z tym muszą pracować i planować swoje
              urlopy z wyprzedzeniem, a nowy system absolutnie na to nie zezwala, na co
              Dyrektor odpowiada, że tacy ludzie powinni zrezygnować z gry w curling!"

              to miałem ochotę panu Jerzemu nawrzucać od... (nie, lepiej nie wypisywać tych
              inwektyw...). Teraz już się trochę uspokoiłem - i tylko dyrektorowi radzę z
              dobrego serca: niech się zajmie robotą organizacyjną (tym, co do Niego należy i
              co umie robić) i niech milczy - bo mówi głupoty, za które powinien PRZEPROSIĆ
              curlerów w Polsce. Zapomniał już, że ma swoją robotę dzięki Agnieszce, Marcie,
              Mariannie, Kasi, Maćkowi, Damianowi, obu Krzyśkom B., Piotrowi, Pawłowi, Arkowi,
              Krysi, Justynie, Wojtkowi, Łukaszowi i dziesiątkom innych, których nie sposób
              wymienić. Dzięki pasjonatom curlingu, a nie swojemu kumplowi prezesowi. I to nie
              pan Jerzy będzie decydował o tym, kto ma prawo grać w Polsce w curling.
              Pozdrawiam, Krzysztof Kowalski
        • msfmcc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 11:33
          arekpe napisał:
          Pozatym ewidentnie po wynikach z tego roku
          > widać, że te "przygotowania" za które płaci zarząd - na niewiele
          się zdają...

          Drogi Arku z Buska,
          kimkolwiek jestes - nie przedstawiasz sie ani z nazwiska, ani z
          nazwy klubu - wnioskuje ze do tej pory niewiele miales do czynienia
          z profesjonalnym uprawianiem naszej dyscypliny. Widac, ze roznice
          pomiedzy lodowiskami w Polsce i w Europie (nie tylko na ME, ale i w
          dobrych europejskich klubach) sa Ci calkowicie obce. Chyba nie
          rozumiesz sensu (jak to okreslasz specjalnie w
          cudzyslowie) "przygotowan" do europejskiego czempionatu na lodzie
          curlingowym i nie wiesz co to znaczy budowanie formy na odpowiednie
          imprezy oraz jak istotną rolę gra wakacyjna przerwa w sezonie...

          Nie bardzo Cię kojarze, ale chyba nie bylo Cie w Fussen, a wystepy
          obu reprezentacji oceniasz (tak jakzresztą wiekszosc polskich bossow
          curlingowych) jedynie na podstawie cyferek z tabelek. A szkoda.
          Gdybys był widział poziom rozwoju naszych rywali na ME, szybko
          zmienilbys zdanie. Wiekszosc z "nowych" europejskich panstw ma juz
          hale badz tory curlingowe!!! A Polska w tym temacie milczy. Pragne
          Cie tylko poinformowac, bo pewnie o tym nie wiesz, ze polska zenska
          reprezentacja zajela na ME w latach 2006 i 2007 najwyzsze miejsce
          sporod panstw, ktore nie maja dostepu do hali curlingowej. Czy w
          dalszym ciagu nasze przygotowania bedziesz nazywal pseudo-
          przygotowaniami???


          > Turniej kwalifikacyjny powinien wypadać tak max miesiac/dwa przed
          ME,
          > by drużyna jechała na mistrzostwa w formie, a przy tym miałą
          jeszcze troche
          > czasu na dodatkowe przygotowania.

          W formie??? Co Ty mowisz? Jak mozna przekladac poziom formy z
          jesiennego turnieju na polskim lodzie na Mistrzostwa Europy??? Ma
          sie to jak piernik do wiatraka!!!! Jezeli nie wierzysz, zapraszam na
          Torwar. Moze i nasze treningi na prezentowanie dobrego poziomu w
          Polsce wystarczają, (z calym szacunkiem dla naszych przeciwniczek),
          ale gdyby nie kilka jesiennych wyjazdow (zaplanowanych juz w
          czerwcu/lipcu!!!!) na turnieje europejskie, mnie pokazywac sie w
          roli reprezentanta na Mistrzostwach Europy byloby po prostu wstyd.

          Jak wiec wyobrazasz sobie pogodzenie w 2 miesiace (wiekszosc
          polskich lodowisk rusza pod koniec wrzesnia):
          -przygotowan do turnieju jesiennego?
          -rozegrania go
          -przygotowań do ME???

          I jeszcze jedno,
          >
          że te "przygotowania" za które płaci zarząd - na niewiele się
          zdają...

          jestes pewnien? Nie wszyscy maja komfort pracowania na etacie. W
          te "przygotowania" ja poswiecilam tej jesieni 33 dni pracy, w moim
          przypadku byly to 33 dni bez jakiejkolwiek pensji, to tak jakby w
          przeliczeniu etatowiec przez 1,5 miesiaca pracowal za darmo.
          Nie narzekam, bo kocham ten sport. Ale Tobie radze, zebys przemyslał
          parę razy, zanim napiszesz kolejną bzdure na tym forum. Bo byc moze
          nie znając realiów po prostu sie .... wygłupiasz...

          pozdrawiam
          marta szeliga-frynia
          media cc
        • arekpe Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 10:18
          Widzę, że po mojej wypowiedzi wybuchła prawdziwa burza w szklacne lemoniady.

          Po pierwsze - analizuję sytuację z zewnątrz. Nigdy nie grałem na profesjonalnym
          lodzie curlingowym i nawet nie marzę o występie w ME, bo na chwilę obecną nawet
          MP to dla mnie za wysokie progi... A wracajac do profesjonalnego lodu - nie mam
          nawet pojęcia jak takie cudo wygląda.

          Dwa - wyniki ostatnich mistrzostw naprawdę "napawają" optymizmem i dlatego
          przyklepałem decyzję zarządu.

          Trzy - absolutnie nie zgadzam się za to - i tu jest najgorszy problem w czym
          szczerze wspieram wszelkie kluby - by ta zmiana weszła od TEGO sezonu, gdyż nie
          zmienia się zasad w połowie gry. taka zaś sytuacja zaistniała w tej chwili.

          Cztery - to nie kluby a Związek jak już ktoś powiedział powinien zarezerwować
          uprzednio turnieje przygotowawcze dla Kadry. W końcu Kadra reprezentuje Polskę.

          Pięć - uważam, że aby raz na zawsze ukrócić spory o to czy Zarząd coś może czy
          nie może, bo jak narazie to wszsycy wieszaja na nik należy zajrzeć w statut PZC.
          Jeśli klubom nie podoba sie decyzja - wnieśmy protest do PZC i niech na
          najbliższym zebraniu odwleką decyzję w czasie(znaczy anulują tę obecną i odłożą
          wprowadzenie zmian w czasie do uzyskania opinii klubuw - chociaż ta jest akurat
          jednoznaczna chyba).
          Sześć - termin 2 miesięcy podałem biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki i wpływ
          tak zwanego "czynnika ludzkiego" - znaczy jest mniejsze prawdopodobieństwo, że
          przez 2 miesiace komuś z drużyny wygranej coś się stanie niż przez pół roku - 6
          miesiecy to masa czasu! Można przez ten okres się połamać, zachorować a w
          konsekwencji wypaść całkiem z cyklu treningowego. Pisząc "2 miesiące" miałem na
          myśli tylko dobro kadry - by pojechała ona w optymalnej formie. Niestety nie
          znam realiów - ile takie przygotowanie powinny trwać i gdzie się powinny
          odbywać. Miło, że doceniacie moje starania (cóż z drugiej strony dobrymi
          chęciami piekło jest wybrukowane...)

          Pozdrawiam, Arek z Buska
      • antraks_kkc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 02:25
        Nie wiemy czy uda się znieść te zmiany lub je jakoś zmienić, ale co powiecie,
        aby turniej wyłaniający Reprezentację Polski rozegrany został na takim
        lodowisku, na jakim będą rozgrywane ME? Wtedy nie będzie wątpliwości, że na ME
        pojedzie drużyna, która lepiej potrafi przebijać się przez nierówności lodu,
        szron itp. Czasu na przygotowania później i tak będzie mało, ale skoro nie uda
        się nic zrobić, to może do takiego rozwiązania zdołamy przekonać Zarząd?
        • kiuru Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 10:07
          Taki pomysł nadaje temu rozwiązaniu choć cień sensowności.
          Oczywiście nadal jest problem z trenowaniem na dobrym lodzie,
          graniem przeciwko najlepszym w Europie, ale jeśli mamy grać turniej
          kwalifikacyjny na miesiąc przed ME to zagrajmy go na europejskiej
          jakości lodzie.
          Problemy widzę dwa: czy 4 najlepsze drużyny zdołają się przygotować
          do turnieju kwalifikacyjnego na dobrym lodzie trenując na krzywym?
          Bo przecież nie będzie pieniędzy na solidne przygotowanie dla 16
          teamów!
          A drugi problem jest taki, że z tego co wiem najpierw przegłosowano
          budżet, a potem pomysł zorganizowania turnieju kwalifikacyjnego. Czy
          ktoś przewidział pieniądze na ten cel? Wydaje mi się, że nie. A
          turniej poza Polską jest duuuuużo droższy więc wątpię czy to ma
          jakiekolwiek szanse realizacji.

          Liczę więc na to, że uda nam się cofnąć, albo przełożyć pomysł
          turnieju kwalifikacyjnego.

          marianna
          • arekmcc SZALONYCH POMYSÓW ciąg dalszy czyli kij w mrowisko 18.02.08, 12:32
            Na początku chcę zaznaczyć że przedstawiam poniżej prywatne
            przemyślenia, wynikające z podkreślanej tutaj absurdalności sytuacji
            w jakiej nas zawodników stawia decyzja Zarządu.

            Czy zastanawialiście się jaki jest pierwotny i najważniejszy powód
            decyzji Zarządu?
            czy członkowie zarządu oglądają na żywo nasze zmagania? (poza tymi
            którzy sami w nich uczestniczą)
            Czy emocjonują się meczami reprezentacji? Śledzą je z zaciśniętymi
            kciukami na żywo lub chociaż w internecie?
            Czy członkowie zarządu będą odczuwali dumę że na szyjach polskich
            curlerów zawisną medale europejskich mistrzostw?
            Czy będą się cieszyć że Polscy curlerzy są coraz lepsi i nasz kraj
            jest coraz wyżej się w rankingach WCF?

            Nie jestem pewien odpowiedzi na powyższe pytania.

            Wiem tylko że tak naprawdę chodzi o możliwość finansowania curlingu.
            Wszyscy ponosimy koszty utrzymywania drużyn i są to wydatki samych
            zawodników.
            Jednak wydatki PZC związane z organizacja polskiego curlingu
            opierają się praktycznie wyłącznie na dofinansowaniu z MS.
            Bez tych środków praktycznie niemożliwe jest organizowanie turniejów
            MP czy wysyłanie reprezentacji na ME.
            Chyba nie macie złudzeń że wpisowe drużyn na turnieje MP, roczne
            składki klubów lub opłaty licencyjne wystarczą na takie wydatki?

            Jeżeli nie będzie wyników na ME, to dofinansowanie będzie coraz
            mniejsze albo pozostanie tylko dla grup juniorskich i np. osób na
            wózkach.
            Wtedy wyjazd na ME będzie zbyt drogą imprezą aby pokryć go z własnej
            kieszeni - wiem ponieważ byłem bardzo blisko opracowania budżetów
            takich wyjazdów i zastanawiania się czy z lotniska lepiej pojechać
            do hotelu taksówką czy może wynająć busika.
            Tak wyglądał pierwszy wyjazd na ME do Sofii.

            W dużym uproszczeniu można więc powiedzieć że osiąganie dobrych
            wyników na ME zapewnia organizację MP w kolejnych sezonach,
            organizacje obozów kadry i przygotowania najlepszych do wyjazdu na
            ME.
            Jednak jak co bardzo zdziwiło Zarząd ponoszenie tych wydatków w
            ostatnich 2-3 latach nie przyniosło zadowalających efektów.
            I stąd taka nagła decyzja.
            Śmiem twierdzić że przy obecnym braku bazy treningowej w Polsce,
            późniejszy sposób wyboru reprezentacji nie przyniesie zdecydowanej
            poprawy wyniku na ME.

            Dlatego dziwi mnie że Zarząd pragnąc osiągnąć pilnie jak najlepszy
            wynik na ME nie wymyślił bardziej radykalnego sposobu znanego z
            innych sportów.

            Oto moja SZALONA propozycja:

            1) Szukamy w Kanadzie drużyny, która mogła by reprezentować Polskę
            na ME. O ile dobrze pamiętam, kilka lat temu Paweł B. znalazł
            drużynę której wszyscy zawodnicy mieli nawet polskie paszporty a w
            rozgrywkach swojej prowincji dochodzą zwykle do finałów.
            Myślę że poziom takich rozgrywek jest trochę wyższy niż grupy B na
            ME.

            2) Aby zachować minimum przyzwoitości a jednocześnie podnosić poziom
            krajowych drużyn, Związek przyznaje "Kanadyjczykom" dziką kartę na
            jesienne kwalifikacje.
            Jeżeli nie zrobimy lodowiska z rynnami i hopkami powinni wygrać w
            cuglach ale pozostała trójka również się czegoś uczy.

            3) Tak "wybrana" reprezentacja robi wynik który zapewnia większe
            dofinansowanie.

            4) Może się okazać, że ponieważ Związek finansuje "Kanadyjczykom"
            tylko udział w kwalifikacjach i start w ME a dofinansowanie za wynik
            jest coraz wyższe, więc pozostaje nadwyżka środków.
            Te środki przeznaczamy dla najlepszych drużyn krajowych na udział w
            prestiżowych turniejach zagranicznych, jako rekompensatę za to że
            nie mogą pojechać na ME.

            5) Jeżeli będzie tak że "Kanadyjczycy" bez trudu awansują do grupy
            A, to w kolejnym roku wysyłamy na ME "prawdziwego" MP, nawet jak
            spadnie do grupy to za rok znów wysyłamy "Kanadyjczyków"
            Albo idziemy zupełnie na maxa i celem jest zdobycie kwalifikacji
            olimpijskiej.

            Generalnie wprowadzamy system gdzie zaciężna armia zapewnia dostatni
            byt ciżbie w kraju - tylko czy to jest nasz CEL????
            • msfmcc Re: SZALONYCH POMYSÓW ciąg dalszy czyli kij w mro 18.02.08, 13:37
              arekmcc napisał:
              > Jednak jak co bardzo zdziwiło Zarząd ponoszenie tych wydatków w
              > ostatnich 2-3 latach nie przyniosło zadowalających efektów.

              no bo większość członków zarządu jest w gorącej wodzie kąpana. niech
              nasi bossowie zwrócą uwagę na to, że aby awansować nie wystarczą 2
              lata. przykład za naszą południową granicą - Czesi grają w curling
              bodajże od 1989 roku (tak przynajmniej można wyczytać w cv
              niektórych zawodników). Póki nie mieli hali, nie było sukcesów
              (dawniej grali wprawdzie w gr. A ale trzeba pamiętać, że byla wtedy
              tylko 1 grupa). Po 5 latach na Roztylach WSZYSTKIE czeskie
              reprezentacje (kobiet, mężczyzn, juniorek i juniorów) grają w MŚ!!
              Być może zarząd ma nas za genialne maszynki, a nie za ludzi... stąd
              tak bardzo liczy na awans, najlepiej od razu do MŚ a za rok na
              olimpiadę...

              Ciekawe czy podobne zdanie mają na Łotwie, Węgrzech, w Hiszpanii czy
              Estonii - krajach, w których gra się 2-3 lata dłużej niż u nas, a
              które podobnie jak my od kilku lat ocylują w okolicy 3-4 miejsca w
              grupie. Ciekawe czy tam również podejmuje się takie absurdalne
              decyzje i tak naciska na zawodników...
        • lobuz_kkc-w Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 12:09
          Są plusy i minusy: Inna forma na jesień i na wiosne ale wtedy tytuł MP mało
          daje. Ale pomysl by rozgrywac to na takim lodzie jak ME jest bardzo dobry i tym
          trzeba się teraz zająć bo różnice miedzy polskim a innym lodem są duże
          • ccckb Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 16:04
            Rewelacja - to mamy zajęcie przed MP.
            A ja głupia myslałam, że głównie będziemy sie przygotowywać na
            lodzie.

            Z poruszonych tematów różnych

            MARTA zupełnie nie rozumiem dlaczego Torwar nie jest wystarczający
            do przygotowań do ME!
            Wystarczy genialna wyobraźnia - najpierw wyobrazić sobie domy,
            potem wyobrazić sobie kamień, wyjść z haka i wyobrazić sobie tor
            kamienia!
            Szczotkujących też chyba trzeba sobie wyobrazić, bo żal prawdziwych
            szczotek i żal zachodu na te 10 metrów.
            Na końcu wyobrazić sobie wynik! Proste i na pewno skuteczne ;-)

            ARKU - pomysł z Kanadyjczykami doskonały. Ale posuńmy sie dalej - PO
            CO wydawać cenne pieniądze
            PZC na nich. Trzeba było przegłosowac pomysł (opcja bodaj A) i nie
            wysyłać zawodników na najbliższe ME.
            Wtedy w 2009 roku wynik będzie lepszy! I wszystko to za darmo.

            GRAJĄCY - ZARZĄD - jak rozumiem większość grających chce zmienić
            decyzję Zarządu ( a może nie???)
            Nie ograniczajmy sie do forum - napiszmy to do Zarządu i podpiszmy
            się pod tym, zobaczymy ilu curlerów to obejmie!!!
            Z tego co wiem 14 zawodniczek z drużyn kobiecych na pewno - Media,
            Toxic, Cocktail w całości.

            ŁUKASZU - naprawdę - powinieneś wyciągnać odpowiednie wnioski!
            Jeżeli usłyszałeś od Pana Jurka, to co piszesz, wniosek może być
            tylko jeden
            Czas nam sędziwym Seniorom przejść na curlingową emeryturę.
            Trzeba przeprosić grzecznie wszystkich powyżej 20 roku życia i
            umożliwić grę tym "rokującym".
            Zresztą wiadomo,że w curlingu sukcesy osiągaja tylko młodzi:
            Rhona Martin, Pal Trulsen, Markku Uusipaavalniemi, Randy Ferbey!!!

            ROZGRYWKI KOBIECE - sport jest oczywiście nieobliczalny i nie
            wiadomo jakie 4 drużyny zakwalifikują sie dalej po "niby" MP.
            Ale jako, że 6 drużyn gra w finałach, 4 awansują do turnieju
            kwalifikacyjnego - to te cztery drużyny będą grały wkoło macieju ze
            sobą o awans do ME.
            Po co? Rozumiem sparingi, spotkania na turniejach, ale czy naprawdę
            musimy z 6 drużym wyłaniać 4, żeby półroku późnbiej wyłonić jedną.
            To może darujmy sobie marzec i zagrajmy na jasieni... Zaraz, zaraz,
            a czy nie dwa lata walczylismy o to, żeby MP były na wiosnę, żeby
            móc się przygować do ME (hmmmm...)

            ARKU Z BUSKA:
            pamietasz takiego afrykańskiego pływaka, który wystąpił na
            olimpiadzie w Sydney i nie mógł dopółynąć do końca basenu.
            Wszyscy zgromadzeni poważnie bali się czy sie nie utopi.
            On trenował przed olimpiadą w okolicznej rzece. Myślę, że polski lód
            jest podobnym wyzwaniem.
            Dlatego zdecydownie potrzeba drużynie mistrzowskiej więcej czasu na
            przygotowanie się do ME niż miesiąc.

            OGÓLNIE - usłyszałam dziś dużo głosów w KSZ i na forum, że
            dziewczyny wzięły bezpłatny urlop na Fuessen!
            Wcale sie nie dziwię, ja biorę bezpłatny urlop na curling od 2004
            roku.
            Na Sofię, na GAPA, na Kanadę, na Madryt. Urlop nie curlingowy miałam
            jeden w 2006 5 dni w górach!

            Ale jak sie okazuje czas na emeryture i urlop w ciepłych krajach...

            DO PRAWDZIWYCH CURLERÓW - a może bule????

            Krysia
            • ccckb Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 16:30
              Własnie zdałam sobie sprawę, że nie doceniamy naszego Zarządu!!!
              Tylko narzekamy! A powinniśmy podziękowac za to, że decyzje o
              turnieju kwalifikacyjnym podjął Zarząd w trakcie rozgrywek, a nie po!
              To dopiero byłaby niespodzianka dla mistrzów...
              • justynazalewska Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 17:55
                Krysiu oczywiście, że drużyna Spark także was popiera. Jednak miej
                świadomość że jako zwykli zawodnicy nic nie zdziałamy jak napiszemy
                kolejny protest czy coś w tym stylu.

                Aby móc coś zdziałać potrzebujemy 1/3 klubów by zwołać zebranie
                walne nadzwyczajne i tylko na takim zebraniu kluby mogą zmienić
                decyzję Zarządu. Jest jeden problem walne nadzwyczajne zwołuje
                Zarząd do 3 miesięcy po zgłoszeniu oficjalnego pisma przez kluby.
                3 miesiące jest to dokładnie 2 miesiące po MP :( nawet kiedy ta
                decyzja zostanie zmieniona po MP to nie będzie łatwe. Jest to śliska
                sprawa gdyz klubu które nie wyrażą zgody moga byc przeciwni zmianie
                dlaczego bo myślą samolubnie. Dla nich ważniejsze jest to żeby ich
                drużyny które potencjlnie nie mają szans na złoto bądżmy szczerzy
                mogą dostać coś od Związku np kasę na jeden turniej. Taka jest
                prawda!!! Przykra!!! Niestety drużyny te nigdy nie grały na
                profesjonalnym lodzie i nie potrafią zrozumieć co znaczy grac na ME
                i nie znają różnicy lodu a jest ogromna.

                Pozdrawiam Justyna
                • mklu Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 18:13
                  z tą 1/3 klubów, może też łatwiej by było gdyby w końcu zorientowac sie które kluby sa, istnieja a ktore to "kluby widma" ktore tylko tworza liczbę. bo ja nie mogę sobie przypomniec bym widziala np. drużyne z Mysłowic na zawodach.
                  • kwak4 Re: Zarząd zmienia reguły gry... 18.02.08, 23:14
                    Witajcie. W mojej sondzie na temat decyzji zarządu wypowiedzieli się do tej pory
                    skipowie 10 drużyn. Wszystkim serdecznie dziękuję :) Wszystkie głosy są ZA tym,
                    żeby w roku 2008 mistrzowie Polski byli automatycznie reprezentantami kraju na
                    ME. Nie ma ANI JEDNEJ opinii popierającej decyzję zarządu PZC. Ale może w końcu
                    jakiś zwolennik tego rozwiązania się odezwie? Czekam na następne głosy - do
                    najbliższej soboty. A potem – potem zbieram to wszystko i wysyłam mailem na
                    adres sekretariatu PZC (z prośbą o przekazanie członkom zarządu) i Jerzego
                    Skuchy. Żeby się potem nie tłumaczyli, że nie znają naszych opinii. Wyślę im
                    także zapis CAŁEJ naszej dyskusji na tym forum. I proponuję, żeby każdy z Was to
                    zrobił - zasypmy im od przyszłego tygodnia skrzynkę mailową! Niech sobie
                    poczytają. Co Wy na to?
                    Pozdrawiam,
                    Krzysztof Kowalski
                    (Człowiek, Który Powinien Zrezygnować Z Curlingu, Ale Tego Nie Zrobi)
                    • takeouter Re: Zarząd zmienia reguły gry... 19.02.08, 10:32
                      Witam...
                      Długo sie nie wypowiadałem w tym temacie bo czekałem na dalsze
                      konkrety, których jednak nie uzyskałem...
                      Jestem podobnie jak wszyscy oburzony spoosbem wprowadzenia tej
                      decyzji zarządu - w trakcie sezonu i bez konsultacji chociażby z
                      członkami kadry narodowej.
                      Patrząc jednak na system kwalifikacji w Danii i Szkocji ( wiem wiem,
                      tam mają lód przez cały rok do dyspozycji) wydaje mi sie, że ten
                      system nie musi być taki zły - co nie oznacza, że podpisuje się za
                      nim w tym sezonie..
                      Aby to wszystko miało jakiś sens:):
                      1. Organizacja tego turnieju musi być co najmniej tak dobra jak w
                      Łodzi ( chodzi mi tu głównie o lód i warunki do jego przygotowania),
                      dlatego też niech Związek już w tym momencie się stara o wynajęcie
                      lodowiska w październiku.
                      2. Mistrz Polski, żeby podwyższyć rangę tego tytułu powinien mieć od
                      momentu ukończenia MP dofinansowanie treningów i 1-2 turniejów poza
                      granicami kraju. Jeśli znajdzie się lepszy zpesół na jesieni to
                      oznaczało to będzie, że mimo włożych pieniędzy przez związek , wygra
                      zespół lepszy i to on pojedzie na Mitrzostwa Europy. W ten sposób
                      pozbędziemy się problemu, że przez wakacje nie można trenować, że
                      szkoda czasu itd. Misrz POlski miałby zapewnione warunki, jednak
                      jeśli inny zespół okaże się lepszy- wtedy nie mamy nic do zarzucenia.
                      3. Nie wyobrażam sobie innego systemu rozgrywek jak double round
                      robin tych 4 drużyn ale bez finału! rozegranie 6 spotkań na tym
                      poziomie w systemie mecz - rewanż jest moim zdaniem wystarczające i
                      nie potrzebny jest 1 mecz finałowy. Inną opcją jest rozegranie round
                      robin - 3 spotkań i później najlepsza dwójka rozgrywa spotkania
                      finałowe do 2 bądź 3 wygranych - tak jak rozgrywki wygladają w
                      Danii. Kompletnie bezsensownym rozwiązaniem byłoby wyłonienie
                      drużyny po tylu turniejch jednym meczem finałowym ( przykład -
                      pierwsza drużyna po double round robin ma 6 zwycięstw a druga ma 3 -
                      spotkanie finałowe i mimo dwukrotnego zwycięstwa drużyny 1 wcześniej
                      znowu decyduje 1 mecz).
                      4. Ciągle czekamy na decyzję o tym kto będzie w tej czwórce i jestem
                      jak najbardziej przeciw przyznawaniu dzikich kart itd... pierwsza
                      czwórka z MP rozgrywa turniej eliminacyjny.
                      No to chyba tyle.
                      Poxdrawiam
                      Cesi :)
                      • kiuru Re: Zarząd zmienia reguły gry... 19.02.08, 14:46

                        > 2. Mistrz Polski, żeby podwyższyć rangę tego tytułu powinien mieć
                        od
                        > momentu ukończenia MP dofinansowanie treningów i 1-2 turniejów
                        poza
                        > granicami kraju. Jeśli znajdzie się lepszy zpesół na jesieni to
                        > oznaczało to będzie, że mimo włożych pieniędzy przez związek ,
                        wygra
                        > zespół lepszy i to on pojedzie na Mitrzostwa Europy. W ten sposób
                        > pozbędziemy się problemu, że przez wakacje nie można trenować, że
                        > szkoda czasu itd. Misrz POlski miałby zapewnione warunki, jednak
                        > jeśli inny zespół okaże się lepszy- wtedy nie mamy nic do
                        zarzucenia.

                        Nie mogę się z Tobą zgodzić. Jeżeli ktoś z tej 4 ma dostać pieniądze
                        to powinni je dostać wszyscy w róznych częściach. Sytuacja kiedy
                        tylko MP dostaje pieniadze na przygotowanie do TK zrobi z mistrzostw
                        turniej o pieniadze. Chyba nie o to nam chodzi.

                        marianna
                        • cmac Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 01:10
                          Marianna

                          nie rozumiem czemu ma byc to turniej o kase? przeciez do tej pory
                          tak wlasnie bylo ze MP bierze wszystko a "niby kadra" i tak nic nie
                          dostawala poza dotacja na Baltic Cup.

                          Podnoszone byly glosy ze zdobycie tytulu MP nie daje nic w tym nowym
                          systemie, wiec wieksze wsparcie PZC byloby wlasnie takim
                          wyroznieniem. Czyms posrednim pomiedzy starym systemem i nowym.

                          Ponadto zgadzam sie ze jesli turniej kwalifkacyjny do ME ma miec
                          sens to najlepszym rozwiazaniem bedzie podwojna Round Robin czyli
                          kazdy z kazdym gra 2 razy. To wystarczająca "próba" do wyłonienia
                          najlepszego. Jesli zdarzyłoby sie ze mimo tego jest remis punktowy
                          dla dwoch pierwszych druzyn - bez patrzenia na endy i kamienie -
                          nalezaloby rozegrac dogrywke czyli 1 mecz w celu wylonienia
                          zwycięzcy.
                          W 2 dni sie mozna zamknac grając 3 mecze dziennie. I to lacznie 4
                          grupy czyli seniorzy, seniorki, juniorzy i juniorki.

                          Kwestia miejsca. Mysle ze to i tak juz czas na rezerwowanie dobrego
                          lodowiska. PZC ma tego swiadomosc?
                          • kiuru Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 09:00
                            cmac napisał:

                            > Marianna
                            >
                            > nie rozumiem czemu ma byc to turniej o kase? przeciez do tej pory
                            > tak wlasnie bylo ze MP bierze wszystko a "niby kadra" i tak nic
                            nie
                            > dostawala poza dotacja na Baltic Cup.

                            W poprzednim sezonie MP dostawał kasę nie dlatego, że był MP tylko
                            dlatego, że był reprezentacją. Były to pieniądze dla reprezentacji
                            na przygotowanie do ME. Jeśli w tym sezonie mamy oddzielić te dwie
                            rzeczy to nie może być tak, że dostaje się pieniądze za samo
                            zdobycie tytułu MP.

                            marianna
                            • cmac Re: Zarząd zmienia reguły gry... 21.02.08, 02:20
                              Nie wiem co mam Ci odpowiedziec. Przeciez wiadomo ze MP i
                              reprezentacja to bylo to samo. I dla kazdego MP byla to równiez
                              walka o kase na przygotowania do ME. Kazdy liczyl na ta kase zeby
                              moc sie przygotowac lepiej i odciazyc swoj budzet.

                              W tej chwili MP nie dostaje nic. Przeciwnie: dostaje mniejsza szanse
                              na przygotowania. W dodatku naraza sie na to ze mimo iz jest MP nie
                              pojedzie na ME.
                              Jak dla mnie same minusy. Dlatego uwazam ze zdobycie MP powinno
                              wiazac sie chociazby z dodatkowym budzetem na szlifowanie formy. To
                              czy pozostale druzyny z top4 powinny cos dostac to juz inna dyskusja.

                              I nie udawajmy ze bez kasy cos mozna zrobic we wspolczesnym sporcie.
                              Do pewnego etapu tak, potem nie. Wiec nie wstydzmy sie tego ze
                              walczymy poniekad o kase na wlasny rozwoj. To zadna ujma.

                              pzdr serdecznie

                              mac
            • ccckhangoor Re: Zarząd zmienia reguły gry... 19.02.08, 10:11
              > (..) Wystarczy genialna wyobraźnia - najpierw wyobrazić sobie domy,
              > Na końcu wyobrazić sobie wynik! Proste i na pewno skuteczne ;-)

              oraz wyobrazić sobie tę niesamowitą ilość kasy, która spłynie z dobrodusznego
              MSport ;)

              > ROZGRYWKI KOBIECE (...)nie wiadomo jakie 4 drużyny zakwalifikują sie dalej po
              "niby" MP.

              to zauważcie, iż w przyjętej przez PZC metodzie istnieje teoretyczna szansa, iż
              team stanowiący Reprezentację Polski będzie musiał w przyszłym sezonie
              rozpoczynać "zabawę" od eliminacji (to turnieju eliminacyjnego wchodzą 4
              drużyny, ale tylko medalistki mają gwarantowany udział w finałach w następnym
              sezonie).

              > DO PRAWDZIWYCH CURLERÓW - a może bule????

              a może bowls ?
              • kiuru Re: Zarząd zmienia reguły gry... 19.02.08, 10:31

                >
                > to zauważcie, iż w przyjętej przez PZC metodzie istnieje
                teoretyczna szansa, iż
                > team stanowiący Reprezentację Polski będzie musiał w przyszłym
                sezonie
                > rozpoczynać "zabawę" od eliminacji (to turnieju eliminacyjnego
                wchodzą 4
                > drużyny, ale tylko medalistki mają gwarantowany udział w finałach
                w następnym
                > sezonie).
                >
                Tak, to absurd! Pisalam juz o tym na innym forum i dodam tylko, że
                istnieje rowniez szansa, ze druzyna z 4 miejsca bedzie miala lepszy
                bilans meczow niz druzyna z 3...
                A jesli u mezczyzn bedzie system z dzika karta to sytuacja moze byc
                podobna - reprezentanci polski beda zaczynac od eliminacji na
                niewiadomej jakosci lodzie, na lodowisku gdzie w curling gra sie po
                raz pierwszy...boje nawet o tym pomyslec.
                • hit_and_roll Re: Zarząd zmienia reguły gry... 19.02.08, 16:45
                  Są i konkrety...

                  W ostatnich dniach udalo sie zdobyc zapewnienie wystarczajacej ilosci Klubow
                  (min. 6) ze sa gotowe poprzec wniosek o zwolanie w sprawie powolywania
                  reprezentacji Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Klubow. Teraz nadszedl czas na
                  sformulowanie wniosku i przeslanie go do PZC. Termin walnego najkorzystniejszy
                  bylby jeszcze przed finalami MP, ale Zarzad ma "do 3 miesiecy" na zwolanie
                  walnego wiec nie wiadomo kiedy to nastapi.
                  Niemniej mysle ze warto taki wniosek zlozyc i w szerokim gronie omowic wady i
                  zalety nowego systemu przed wprowadzeniem go w zycie. (Najlepiej byloby aby w
                  sezonie juz trwajacym nowy system zostal "zawieszony" a jego podstawy zostaly
                  dokladnie przygotowane na sezon kolejny i wtedy podjeta bylaby decyzja ci i jak
                  zmieniac).

                  Pozdrawiam
                  • arekpe Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 10:32
                    Wszystkich zdenerwowanych moją ostatnią wypowiedzą odsyłam do sprostowania,
                    jakie zamieściłem niecy wyżej.
                    • damiahn Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 12:49
                      Witajcie,
                      Musiałem podzielić list na 2 bo się nie mieścił... :)
                      Pozwolę sobie w końcu odezwać również na forum. Z góry przepraszam za chwile
                      żalów, trochę ironii, być może niemerytorycznych słów i lekko swawolnych
                      momentów. Po pierwsze przykro mi, że odzywam się tak późno. Najpierw byłem na
                      Olimpiadzie w Gliwicach a potem musiałem niestety poświęcić się pracy zawodowej
                      i przygotować chociaż chwilę do egzaminu, który miałem wczoraj. Z premedytacją
                      nie wczytywałem się w forum bo wiedziałem, że emocje wtedy wezmą górę, pęknę i
                      nici z uczenia... :)
                      Jako tło napiszę parę słów o moim doświadczeniu – nie każdy musi mnie znać...
                      Trochę w życiu uprawiałem sportu – nigdy wyczynowo ale często jak sam starałem
                      się to widzieć na poziomie profesjonalnego amatorstwa. W biegach maratońskich
                      miałem czas 3.06 być może niektórym to nic nie mówi więc powiem tylko, że trochę
                      musiałem się nabiegać, (czyt: przygotować). Byłem bardziej jednym z pierwszych
                      curlerów w Polsce a na pewno pierwszym (po wojnie) na Śląsku... (oczywiście ex
                      aequo z paroma innymi osobami) :)
                      Zdobyłem jako zawodnik 3 razy mistrzostwo Polski a ostatnio zacząłem zajmować
                      się również poważniej trenerką...
                      Nie jest mi obcy brak czasu na cokolwiek innego, nie jest mi obce branie urlopu
                      w pewnym sensie bezpłatnego. Pracując na uczelni, jeśli nie mam godzin (dużo z
                      tego na zaocznych) to nie mam kasy. Ale jest to moja pasja jak i Wasza. Wierzę,
                      że o teorii treningu wiem jednak więcej niż większość z Was (wybaczcie
                      bałwochwalstwo, ale mam pewne podstawy ku temu). Dlaczego o tym piszę? ano
                      dlatego, że bardzo mi przykro, kiedy nikomu z Was nie przyszło na początek na
                      myśl, by zapytać się mnie o zdanie – dlaczego z Bartkiem głosowaliśmy „za” –
                      może były jakieś poważne powody? wypadałoby chyba to zrobić... Czy to oznacza,
                      że po prostu macie mnie w... :)
                      Przy tej okazji chciałbym podziękować Ostremu – jako jedyny pozwolił sobie
                      napisać najpierw do mnie, by mieć jakiś bliższy osąd...
                      U Nas (bo uważam, że jest to również moje forum jak i każdego z Was) na forum w
                      czasie dyskusji dopiero na 13. stronie (z 18 stron które wydrukowałem) pojawiło
                      się pytanie: „chciałbym, żeby w końcu napisali: dlaczego”. Czy nie uważacie, że
                      to pytanie powinno paść wcześniej? tak więc przechodzę do konkretów:
                      Rozmawiałem po ME z Markusem jakie wyciąga wnioski z ME. Przed zebraniem
                      rozmawiałem godzinę z dyrektorem sportowym m.in. na tematy związane z oceną.
                      Raport przygotowany przez dyrektora jasno określał, że niestety podaje suche
                      fakty. Ale osobiście wierzę, że każdy z nas miał aspiracje na więcej. Czy nie
                      było tak Marto, Rafale? (+ oczywiście teamy :) ) Każdy z nas liczył na więcej.
                      Może poza mną. Dlaczego? Bo byłem świadom, że niestety nie jesteśmy najlepiej
                      przygotowani. Moja grypa przed samymi ME, noga Piotrka i oko Sapy na miesiąc
                      wcześniej. Oczywiście na pewne zdarzenia losowe nie ma się wpływu, ale wierzę i
                      jest to poparte zarówno swoim doświadczeniem oraz rozmowami wśród osób, które na
                      codzień zajmują się teorią treningu, że generalnie wyłonienie reprezentacji
                      jesienią ma większy sens niż wiosną. Zgodzę się z teoretykami sportu, że miesiąc
                      półtorej powinno być optymalnym na to czasem. Bo z jednej strony zakładając, że
                      sezon na lodzie zaczniemy końcem sierpnia to mamy 2 miesiące do eliminacji i
                      ponad miesiąc do ME. Nikt z Was nie miał okazji przyjrzeć się projektowi, który
                      przesłał dyrektor sportowy K.Sz. Wynika z niego, że każda z 4 drużyn oprócz
                      możliwości wyjazdu na turniej 1 lub 2 przed eliminacjami jest na zgrupowaniu
                      (być może w Białymstoku). Dla mnie oczywiście to nie powinno być obligatoryjne –
                      ale fajnie, że związek daje za darmo takie możliwości. Obligatoryjne powinny być
                      jednak wyjazdy na 1 lub 2 turnieje międzynarodowe + moim zdaniem parę dni na lód
                      do Pragi przed samymi ME. Sam Łukasz na spotkaniu określił, że jeśli związek
                      znajdzie na takie rozgrywki pieniądze to jest to niezły pomysł. Ja wierzę, że
                      znajdzie, bo widzę dra Skuchę jako sprawnego organizatora... /koniec części 1. :)
                      • damiahn Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 12:50
                        Jest budżet jak ktoś napisał. Ale w budżecie można przesuwać kwoty i jest pomysł
                        na to. Tak więc moja koncepcja jest następująca (zresztą Bartek wypowiada się w
                        tym samym klimacie). Celem nas wszystkich powinno być, by na ME pojechała
                        drużyna najlepiej dysponowana. Jeżeli związek stać na to a wierzę, że stać, bo
                        jasno zapewniła mnie o tym kompetentna w tej materii osoba, by dać możliwość
                        przygotowaniu się 4 drużynom a nie 1 to ja jestem dwoma rękoma za tym, by dać
                        taką możliwość. Pozwolę sobie określić, że właśnie duch curlingu tego wymaga.
                        Sam 2 lata temu byłem za tym, by organizować MP na wiosnę. Ale jeśli mamy teraz
                        prawie 2 razy większy budżet to dlaczego go nie wykorzystać?
                        Mojej osobie również nie podoba się, że zmiany są czynione teraz. Niestety widzę
                        również drugą stronę medalu. Dlatego teraz, bo wcześniej nie było zebrania
                        zarządu – miał się odbyć końcem grudnia, ale niestety w środę się dowiedziałem,
                        że jednak w piątek go nie będzie bo większość członków rozłożyła choroba. Innym
                        przyczynkiem do głosowania przez nas za tą opcją, były oczywiście (z mojego
                        punktu widzenia) kosmiczne inne propozycje – kosmiczne jak na curling. Znowu
                        niestety z drugiej strony muszę zobaczyć drugą stronę medalu. Rozmawiałem
                        wcześniej z kilkoma osobami, które mają pojęcie o funkcjonowaniu ministerstwa
                        sportu i jasno określiły na jakich zasadach funkcjonuje MS. Tylko dlatego
                        podjąłem decyzję na tak, że trzeba wprowadzić zmiany teraz. Koncepcja Arka
                        odnośnie Kanadyjczyków jest intrygująca. Ale może Arku zaproponowałbyś ją na
                        zebraniu zarządu. W końcu też jesteś jego członkiem. Nie rozumię sformułowania
                        „dajcie nam halę” sam jesteś w tym zarządzie... (mam nadzieję, że nie pomyliłem
                        loginów :) ). Wybaczcie, ale frustruje mnie to, że ciągle to ja obrywam po
                        głowie... :) Być może za radą niegdysiejszą Ostrego się to skończy, bowiem
                        faktem jest, że K.Sz. w tej części została pominięta i o to mogę mieć żal. Więc
                        jeśli na spotkaniu w Gliwicach podejmiemy taką decyzję – zrezygnujemy z dalszej
                        pracy a dla mnie raczej będzie to automatyczne z rezygnacją z członkostwa w
                        zarządzie. Na koniec zgodzę się z wypowiedzią Maćka.
                        1. Sam dopytywałem się na zarządzie, czy będziemy mieć na tyle kasy, by mieć
                        dobry lód – dyrektor nie wykluczał nawet możliwości rozegrania tego turnieju w
                        Pradze.
                        2. Reprezentacja będzie miała jeszcze turnieje międzynarodowe. Tu wierzę, że
                        doszło do nieporozumienia i że Maćkowi chodziło, że po eliminacjach
                        reprezentacja ma mieć zapewnione jeszcze wyjazdy turniejowe. Wy zrozumieliście,
                        że od wiosny ma mieć większe możliwości ten zespół, który wygrał MP (tak jak
                        mówię – wierzę, że nie to było celem Maćka) :)
                        3. system przez Ciebie przedstawiony z pewnością jest racjonalny, a wierzę w
                        Krzysia, że też będzie robił wszystko, by był sprawiedliwy...
                        4. Dzika karta :) najśmieszniejsze w tym jest to, że to nie zaproponował nikt z
                        zarządu dziką kartę... :) chociaż i za nią mu się dostaje... :) w każdym razie
                        Komisja Szkolenia jasno jest przeciw takiemu rozwiązaniu na tym etapie rozwoju
                        curlingu w Polsce
                        W takich warunkach i przy powyższych danych podjąłem decyzję, że ma to sens.
                        Jest parę kwestii nad którymi należy się zastanowić. Chociażby jak ktoś celnie
                        zauważył, że może się zdarzyć, iż 4 drużyna żeńska będąc reprezentacją Polski
                        będzie musiała występować w eliminacjach, czy juniorki – 3 w kadrze a 4 w
                        eliminacjach – to należy przedyskutować.
                        Uważam, że najbliższy czas przynajmniej w K.Sz. powinien być przeznaczony na to,
                        by podjąć w tych kwestiach dyskusje. Odnośnie zwołania zjazdu, by wstrzymać tą
                        decyzję w tym roku mam stosunek negatywny – ponieważ na prawdę uważam, że system
                        ma rację bytu. Zdaje się, że generalnie wielu tak myśli... :) ale to nie mój
                        problem – nie jestem prezesem klubu... :D
                        Odnośnie głębokich zmian w zarządzie – nie staję nikomu na drodze, nie jestem
                        przyspawany do stołka... :) przyda się trochę więcej czasu na doktorat, dla
                        rodziny, na trening... :D
                        Pozdrawiam wszystkich serdecznie – chociaż niektórzy z Was określają mnie
                        inwektywami: „myślisz, że ktoś z zarządu się przejmuje graczami”, „Mają nas
                        gdzieś!”, „tacy którzy o curlingu nie mają pojęcia”. Miałem o tym nie pisać –
                        ale zwyczajowo dusza kpiarza wzięła górę... ;)
                        • antraks_kkc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 13:11
                          "dyrektor nie wykluczał nawet możliwości rozegrania tego turnieju w Pradze"
                          Wszystko super, gdyby tylko nie powyższy cytat. Dla mnie oznacza to, że
                          niewielkie są szanse na rozegranie tego turnieju w Pradze, a uważam, że to jest
                          warunek konieczny funkcjonowania tego systemu. Niezaprzeczalnym jest fakt, że
                          dotychczasowi Mistrzowie Polski byli zdecydowanie najlepszymi zawodnikami w
                          Polsce i chylę im za to czoła, ale pamiętajmy W POLSCE!
                          Jeżeli turniej finałowy będzie rozegrany w Pradze spowoduje to niejaki przymus
                          przygotowywania drużyn, które chcą się w nim liczyć na lodzie podobnym do tego,
                          który jest podczas ME, a w konsekwencji wzrost umiejętności gry na takim lodzie.
                          Dusiłem to w sobie kilka lat, ale kiedy teraz wszyscy tak uważają (nie rozerwą
                          mnie na strzępy publicznie) wyrzucę z siebie to z danie z przyjemnością! To, że
                          ktoś najlepiej gra na polskim lodzie nie znaczy, że zagra najlepiej na ME. Ufff.
                          System jest do zaakceptowania ,ale tylko pod warunkiem, że turniej finałowy
                          rozegrany zostanie na bardzo dobrym lodowisku i potrzebuję o tym zapewnienia, a
                          nie "gdybania":(
                          Witek Abramowicz.
                        • kiuru Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 14:40
                          Sznuję Twoje doświadczenie zawodnicze i trenerskie, przybliżyłeś mi
                          nieco motywy Twojego działania. Nie przekonałeś mnie jednak, że
                          decyzja podjęta przez Zarząd jest słuszna.
                          Mam za sobą 2 lata współpracy z Sekretarzem i Dyrektorem Sportowym
                          PZC jako reprezentacja i nie mam żadnych przesłanek by wykazywać się
                          tak wielką WIARĄ jak Ty. Opierając się na doświadczeniach jestem
                          przekonana, że ZAPEWNIENIA to zdecydowanie za mało. Jeśli ktoś chce
                          mnie(i podejrzewam, że kilka innych osób również) przekonać do
                          pomysłu grania TK to proszę o przedstawienie faktycznych planów na
                          przygotowanie do TK dla 16 drużyn (sic!)
                          Pozwolicie, ze w mojej krótkiej "symulacji" poniżej będę mówić tylko
                          o rozgrywkach kobiecych, mają jednak świadomość, że da się to
                          odnieść do wszystkich rozgrywek.
                          Skoro reprezentacja wypadła źle tzn, że pieniędzy dostaliśmy mniej.
                          Zakładając optymistycznie, że dostaliśmy tyle samo (wiem ile moja
                          drużyna wydała na przygotowanie do ME w 2007 roku) nie wiedzę
                          możliwości przygotowanie za to 4 żeńskich drużyn przed TK i jeszcze
                          reprezentacji po (w sumie co najmniej 5 turniejów zagranicznych).
                          Moja drużyna była na 3 i środki z PZC nie pokryły 100%
                          kosztów...Ktoś powie, że można jechać na tańsze. Można, ale chyba
                          chodzi nam o jakość a nie cenę.
                          Skąd więc teraz pieniądze na więcej?
                          Skąd pieniądze na turniej kwalifikacyjny zagranicą, skoro do tej
                          pory trudno było wysupłać na turnieje w Polsce? A zgadzam się z
                          chłopakami z Piechowic, że tylko na dobrym lodzie możemy wyłonić
                          dobrą reprezentację.
                          I na koniec. Nie ma dla mnie żadnego usprawiedliwienia dla
                          zmieniania systemu rozgrywek w trakcie ich trwania. Jeśli więc ktoś
                          mnie przekona, że w naszych warunkach jest to dobre rozwiązanie to i
                          tak jestem za odsunięciem go na przyszły tydzień.
                          • damiahn Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 14:58
                            miałaś na myśli "rok"... :)
                            Budżet w tym roku jest o ponad 30% większy ponieważ pewnie wcześniej był
                            przyjęty niż ME... :) Stąd opieram wiarę w możliwości związku do rozegrania
                            większej ilości turniejów.
                            Przy okazji ostatnie głosowanie zarządu - zarząd przychylił się do wniosku K.Sz.
                            i "w turnieju kwalifikacyjnym biorą udział drużyny z miejsc I-IV MP S i J 2008".
                            Tak więc dziką kartą nie musimy się przejmować.
                            • krzychbe Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 18:57
                              damiahn napisał:

                              > Przy okazji ostatnie głosowanie zarządu - zarząd przychylił się do wniosku K.Sz
                              > .
                              > i "w turnieju kwalifikacyjnym biorą udział drużyny z miejsc I-IV MP S i J 2008"> .
                              > Tak więc dziką kartą nie musimy się przejmować.

                              Nieprawda!

                              Przegłosowano, że będzie to turniej dla 4 zespołów, a dla jakich konkretnie, to
                              zostanie przemyślane później. 2 opcje miały poważne poparcie (pierwsza czwórka
                              lub pierwsza 3 i najlepsi juniorzy), jedna była bardziej egzotyczna (3 + dzika
                              karta). Mało brakowało, a przegłosowana zostałaby wersja 3 + najlepsi juniorzy,
                              tuż przed głosowaniem zgodzono się jednak, że 4 bez określania na razie, kto
                              dokładnie. I z tego, co pamiętam, taki jest stan obecny.

                              Więc wygląda na to, że dziką kartą rzeczywiście nie należy się przejmować. Ale
                              kilka słów o niej.
                              To był mój pomysł. Dlaczego taki? Jeżeli chcemy mieć w turnieju kwalifikacyjnym
                              4 rzeczywiście najlepsze zespoły, to nie powinniśmy odcinać sobie możliwości
                              działania w następującej sytuacji:

                              Jest w jakiejś kategorii dominująca w pewnym okresie drużyna. Weźmy jako
                              przykład obecną reprezentację kobiet. Dowody dominacji? Dwukrotne MP, w
                              ostatnich MP niepokonana, co więcej, wydaje mi się, że w żadnym meczu nie była
                              nawet zagrożona porażką, najwyższe miejsce spośród Polek we WSZYSTKICH
                              turniejach od zdobycia pierwszego MP (dwukrotnie Baltic Cup, przynajmniej raz
                              Praga), choć pojedyncze przegrane mecze się zdarzały.
                              I teraz:
                              Przed mistrzostwami dzieje się coś, co wyklucza je z udziału w tych
                              mistrzostwach. Nie są klasyfikowane, nie łapią się do czwórki. Są ciągle
                              wyraźnie najlepsze z Polek, ale turniej kwalifikacyjny śledzą w internecie.
                              Jeżeli chcemy wysyłać na ME rzeczywiście najsilniejszą ekipę, to na takie
                              sytuacje też powinniśmy być przygotowani. I właśnie wtedy przydatna byłaby dzika
                              karta. Rzadko się to zdarza? Oczywiście, dlatego dzika karta prawie zawsze
                              byłaby przyznawana drużynie z miejsca 4. Obawiam się tylko, że jeśli takiej
                              furtki sobie nie zostawimy, to w ciągu kilku lat zdarzy się coś takiego, że
                              będziemy musieli kombinować, jak tu ominąć przepis, który sami wprowadziliśmy.
                              Choć zgodnie z zasadami, powinniśmy zostawić najlepszą drużynę w domu i jeśli
                              takie reguły przyjmiemy, będę za taką właśnie opcją.

                              Naturalnie warunkiem koniecznym rozważania dzikiej karty jest wyraźne
                              określenie, kto o niej decyduje. Uważam, że odpowiednią byłaby Komisja
                              Szkolenia. Ale skoro pomysł nie cieszy się poparciem, z ww. komisją na czele, to
                              nie ma tematu.

                              K.
                              • kiuru Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 19:23
                                Jako, że podałeś przykład mojej drużyny to czuję się uprawniona zabrać głos.
                                Moim zdaniem dzika karta to potencjalne pole do nadużyć i manipulacji. Zawsze i wszędzie wzbudza kontrowersje i dlatego powinniśmy się wystrzegać takich rozwiązań. Jeśli zadarzyłaby się taka sytuacja jaką opisałeś to myśle,że spokojnie poczekałybyśmy do kolejnych MP. Nie ma potrzeby wpuszczać nikogo "tylnymi drzwiami".
                                Skoro jednak nie ma niebezpieczeństwa jej wprowadzenia to pozostaje tylko się cieszyć. Przynajmniej z tego...
                              • damiahn Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 23:53
                                Prawda Krzychu prawda... :) dziś odbyło się głosowanie internetowe i zostało
                                przegłosowane to co napisałem... :)
                            • kiuru Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 19:29

                              > Budżet w tym roku jest o ponad 30% większy ponieważ pewnie wcześniej był przyjęty niż ME...

                              Czyli drużyny, które wygrały MP wiosną 2006 i reprezetowały Polskę na ME w 2006 roku zdołały na tyle się przygotować żeby zadowolić MS? Może warto wyciągnąć z tego wniosek, że nie w systemie wyłaniania RP leży problem?
                            • kwak4 Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 19:36
                              Witaj Damianie w gronie dyskutujących. Jesteś pierwszą osobą z TEGO SKŁADU
                              zarządu, która się wypowiedziała (poza Arkiem, którego nie było na posiedzeniu
                              13.02). Wreszcie poznaliśmy argumenty - a na tym nam baaardzo zależało. A teraz
                              się do nich odniosę:
                              1. ale zacznę trochę jakby "obok" tematu. Piszesz, że powinniśmy zapytać Was o
                              argumenty wcześniej. To tylko zwracam uwagę na PIERWSZY wpis. Był całkowicie
                              pozbawiony emocji i jakiejkolwiek oceny, a kończył się zdaniem: "co Wy na to?".
                              Czyli zaproszeniem - także pod Twoim i Bartka adresem – do dyskusji. Nie było
                              imienne, ale nie możesz powiedzieć, że nie pytałem Ciebie o zdanie :)
                              2. ad rem! ocena występu kadry wyłącznie na podstawie tabelek i suchych wyników
                              (nb. czy ktoś wziął pod uwagę ranking WCF?) jest niepoważne i niekompetentne.
                              Sam o tym wiesz, jako człowiek, którego team doświadczyły różne nieszczęścia tuż
                              przed ME. Demagogicznie można by stwierdzić tak: "skoro najsłabiej wypadła ta
                              reprezentacja, która miała najmniej czasu na przygotowania (mikst Rafała
                              Janowskiego, najsłabiej oczywiście na papierze), to... należy sprawić, żeby
                              reprezentacje miały jak najwięcej czasu na przygotowania". Prawda, jakie
                              logiczne i demagogiczne?
                              3. proponowanie na podstawie takiej "oceny" niewysyłania reprezentacji na ME
                              jest skandaliczne. Ciekawe, kto się tak wygłupił? Wyobrażasz sobie, że po
                              piłkarskich ME prezes Listkiewicz zdenerwowany kiepskimi wynikami powie: "nie
                              wysyłamy reprezentacji na najbliższy mundial"? Przecież zostałby zabity śmiechem
                              :) To tak ma wyglądać propagowanie naszego sportu?
                              4. Damianie, tak szczerze - była propozycja dzikiej karty czy nie? bo nie dałeś
                              jednoznacznej odpowiedzi. Kto proponował?
                              5. Najlepiej kończyć kwalifikacje miesiąc-półtora przed turniejem? A jak jest z
                              eliminacjami do igrzysk, mistrzostw świata i Europy w innych dyscyplinach? Przed
                              piłkarskimi Euro poznaliśmy wszystkich uczestników 8 miesięcy wcześniej. W piłce
                              ręcznej mistrzostwa Europy były w styczniu, eliminacje - w maju poprzedniego roku.
                              6. nie wierzę we "wspaniałe" możliwości treningowe, jakie mają być stworzone
                              kilkunastu drużynom. Sorry, ale jak sobie przypomnę, że MP w ub. roku odbywały
                              się na lodzie nienadającym się do tego (Toruń, Warszawa), i kwalifikacje też
                              (Sanok, Białystok), to... niech Cię Damianie nie dziwi mój pesymizm. Do tej pory
                              mieliśmy do czynienia z prowizorką, więc dlaczego miałoby się to zmienić?
                              7. Jest większy budżet na curling? To może niech związek postara się
                              zorganizować jakieś turnieje na dobrym lodzie (wynajmując hale na cały tydzień,
                              żeby można było przygotować lód). A może ligę? - w systemie wiosna-jesień – tak
                              żeby mistrza wyłonić po wielu meczach, na jesieni - tak jak chcecie. Rozmarzyłem
                              się... :)
                              8. Dla nas, zawodników, sezon zaczyna się we wrześniu i kończy tuż przed majem
                              (bo tak mamy dostępne lodowiska). Dla działaczy PZC - zaczyna się widocznie w
                              styczniu, a kończy w grudniu. Stąd nasze pretensje o termin podjęcia decyzji. My
                              jesteśmy od dawna W TRAKCIE SEZONU i niedopuszczalne jest dla nas zmienianie
                              zasad gry właśnie teraz. Więc niech ta decyzja dotyczy (jeśli już) natępnego sezonu!
                              9. Zwołanie walnego zjazdu? Nie będzie konieczne, jeśli zarząd wysłucha głosu
                              zawodników i cofnie swoją decyzję, tak żeby nie była obowiązująca w tym roku. I
                              już...
                              10. I na koniec - Damianie, przecież doskonale wiesz, że złośliwości,
                              uszczypliwości czy nawet inwektywy nie są kierowane pod Twoim czy Bartka
                              adresem. Jeśli ktoś napisał: "mają nas gdzieś!”, „tacy którzy o curlingu nie
                              mają pojęcia”, to wiemy o kim myślał. Na pewno nie o Was! I pomyśl też, skąd
                              taka niechęć w środowisku do tych kilku panów.
                              Pozdrawiam
                              Krzysztof Kowalski
                              PS. Wpisz proszę swoją opinię w mojej sondzie. Prosiłem skipów o wypowiedzenie
                              się... :)
                              • t.kierzkowski Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 20:30
                                Dwie sprawy:
                                1. Nie można organizować w jednym terminie TK dla juniorów i seniorów, gdy tych
                                pierwszych dopuszcza sie do gry w obu kategoriach. Czy - jak ktoś to już
                                słusznie zauważył - nagrodą np. dla gliwickich Dzwoneczków za dwukrotne
                                uplasowanie sie w czwórce ma być symultana curlingowa? A może mają zrezygnować z
                                jednych rozgrywek kosztem drugich? Co z zawodniczkami, które jednocześnie
                                występują w drużynach juniorskich i seniorskich?

                                2. W tym roku moja drużyna nie została dopuszczona do rozgrywek ligi czeskiej.
                                Powód prozaiczny - hala jest tak obłożona treningami, turniejami, akcjami
                                komercyjnymi i rozgrywkami ligowymi, a zainteresowanie wszystkimi w/w
                                wydarzeniami tak duże, że po prostu dla nas i kilku innych drużyn nie było już
                                miejsca. Czesi mają tak zapchany kalendarz i zaplanowany na wiele miesięcy do
                                przodu, że naiwnością jest sądzić, że udostępnią nam halę na cały weekend. No
                                chyba, że zapłacimy naprawdę duuuże pieniądze, a i to nie jest gwarantem, bo dla
                                nich priorytetem jest czeski curling - pieniądze i tak zarabiają, więc nasze ich
                                nie zbawią. Tylko czy to ma sens, jeśli jednocześnie mogą rywalizować 4 drużyny
                                M i cztery K? Może rozsądniej jest pomyśleć o mniejszej hali? Np. dwutorowej
                                hali w Budapeszcie?
                              • damiahn Re: Zarząd zmienia reguły gry... 21.02.08, 00:17
                                kwak4 napisał:

                                > 1. ale zacznę trochę jakby "obok" tematu. Piszesz, że powinniśmy zapytać Was o
                                > argumenty wcześniej. To tylko zwracam uwagę na PIERWSZY wpis. Był całkowicie
                                > pozbawiony emocji i jakiejkolwiek oceny, a kończył się zdaniem: "co Wy na to?".
                                > Czyli zaproszeniem - także pod Twoim i Bartka adresem – do dyskusji. Nie
                                > było
                                > imienne, ale nie możesz powiedzieć, że nie pytałem Ciebie o zdanie :)
                                Dobre dobre. Ale odbiję piłeczkę i powiem, że w pewnym momencie można było
                                zarząd imiennie wymienić z zaznaczeniem kto zawodnik a kto nie :) na prawdę,
                                gdybym mógł to oczywiście skorzystałbym z zaproszenia wcześniej... :)

                                > 2. ad rem! ocena występu kadry wyłącznie na podstawie tabelek i suchych wyników
                                > (nb. czy ktoś wziął pod uwagę ranking WCF?) jest niepoważne i niekompetentne.
                                > Sam o tym wiesz, jako człowiek, którego team doświadczyły różne nieszczęścia tu
                                > ż
                                > przed ME. Demagogicznie można by stwierdzić tak: "skoro najsłabiej

                                Problem w tym, że nieszczęścia zaczęły się wcześniej. Dlatego podejrzewam, że
                                gdyby turniej kwalifikacyjny/MP odbyły się jesienią to...

                                > 3. proponowanie na podstawie takiej "oceny" niewysyłania reprezentacji na ME
                                > jest skandaliczne. Ciekawe, kto się tak wygłupił? Wyobrażasz sobie, że po
                                > piłkarskich ME prezes Listkiewicz zdenerwowany kiepskimi wynikami powie: "nie
                                > wysyłamy reprezentacji na najbliższy mundial"? Przecież zostałby zabity śmieche
                                > m
                                > :) To tak ma wyglądać propagowanie naszego sportu?

                                Tu się zgodzę w całej rozciągłości... :)

                                > 4. Damianie, tak szczerze - była propozycja dzikiej karty czy nie? bo nie dałeś
                                > jednoznacznej odpowiedzi. Kto proponował?

                                O tym napisał już Krzysiu B. :) On zaproponował... :)

                                > 5. Najlepiej kończyć kwalifikacje miesiąc-półtora przed turniejem? A jak jest z
                                > eliminacjami do igrzysk, mistrzostw świata i Europy w innych dyscyplinach? Prze
                                > d
                                > piłkarskimi Euro poznaliśmy wszystkich uczestników 8 miesięcy wcześniej. W piłc
                                > e
                                > ręcznej mistrzostwa Europy były w styczniu, eliminacje - w maju poprzedniego ro
                                > ku.

                                No tu trochę moim zdaniem wbiłeś sobie gola. W curlingu też poznajesz rok
                                wcześniej kto zagra w grupie A a kto w B. Ale nie poznajesz automatycznie KTO
                                będzie reprezentował z nazwiska dany kraj... :)

                                > 6. nie wierzę we "wspaniałe" możliwości treningowe, jakie mają być stworzone
                                > kilkunastu drużynom. Sorry, ale jak sobie przypomnę, że MP w ub. roku odbywały
                                > się na lodzie nienadającym się do tego (Toruń, Warszawa), i kwalifikacje też
                                > (Sanok, Białystok), to... niech Cię Damianie nie dziwi mój pesymizm. Do tej por
                                > y
                                > mieliśmy do czynienia z prowizorką, więc dlaczego miałoby się to zmienić?

                                Ale już zapominamy jaki był lód na parach mikstowych, eliminacjach MP, czy
                                olimpiadzie Młodzieży. Dla mnie Kazik jest rękojmią prostego na ile to możliwe
                                lodu...

                                > 7. Jest większy budżet na curling? To może niech związek postara się
                                > zorganizować jakieś turnieje na dobrym lodzie (wynajmując hale na cały tydzień,
                                > żeby można było przygotować lód). A może ligę? - w systemie wiosna-jesień ̵
                                > 1; tak
                                > żeby mistrza wyłonić po wielu meczach, na jesieni - tak jak chcecie. Rozmarzyłe
                                > m
                                > się... :)

                                piszesz w liczbie mnogiej odnośnie turniejów. Raczej nie widzę tego, by
                                powiedzmy 2 bite tygodnie przeznaczyć na turnieje ligowe, chociażby dlatego, że
                                byłby problem z urlopem. Wg mnie jesteśmy skazani na weekendy (co mnie nota bene
                                nie do końca cieszy bo zajęcia mam często w weekendy)...

                                > 8. Dla nas, zawodników, sezon zaczyna się we wrześniu i kończy tuż przed majem
                                > (bo tak mamy dostępne lodowiska). Dla działaczy PZC - zaczyna się widocznie w
                                > styczniu, a kończy w grudniu. Stąd nasze pretensje o termin podjęcia decyzji. M
                                > y
                                > jesteśmy od dawna W TRAKCIE SEZONU i niedopuszczalne jest dla nas zmienianie
                                > zasad gry właśnie teraz. Więc niech ta decyzja dotyczy (jeśli już) natępnego se
                                > zonu!

                                Niestety poniekąd jest to spowodowane rokiem budżetowym...
                                Tak jak pisałem byłbym jak najbardziej za - by zrobić to w przyszłym sezonie.
                                Niestety również muszę patrzeć na inne kwestie będąc członkiem zarządu. Dlatego
                                w takich warunkach, przy takich opcjach i danych zagłosowałem w taki sposób a
                                nie inny.

                                > 9. Zwołanie walnego zjazdu? Nie będzie konieczne, jeśli zarząd wysłucha głosu
                                > zawodników i cofnie swoją decyzję, tak żeby nie była obowiązująca w tym roku. I
                                > już...

                                W tych warunkach, przy takich opcjach i posiadanych danych... :)

                                > 10. I na koniec - Damianie, przecież doskonale wiesz, że złośliwości,
                                > uszczypliwości czy nawet inwektywy nie są kierowane pod Twoim czy Bartka
                                > adresem. Jeśli ktoś napisał: "mają nas gdzieś!”, „tacy którzy o cur
                                > lingu nie
                                > mają pojęcia”, to wiemy o kim myślał. Na pewno nie o Was! I pomyśl też, s
                                > kąd
                                > taka niechęć w środowisku do tych kilku panów.

                                Taką mam zawsze nadzieję, ale ta przekorna diablo ironiczna dusza... ;) zresztą
                                gdzieś już o niej wspominałem... :)

                                > PS. Wpisz proszę swoją opinię w mojej sondzie. Prosiłem skipów o wypowiedzenie
                                > się... :)

                                To pozwolę sobie tutaj - będę niestety po drugiej stronie barykady. W tych
                                warunkach, przy takich opcjach i posiadanych danych... oczywiście również
                                rozumię Wasze stanowisko. Niestety tak jak już gdzieś określiłem - W tych
                                warunkach, przy takich opcjach i posiadanych danych... :)
                            • oldcurler Re: Zarząd zmienia reguły gry... 20.02.08, 20:34
                              Widać wyraźnie że opcja FMP-bis jest coraz bardziej rozwijana. Myślę,
                              że para pójdzie w gwizdek!. To co pewne;
                              a)Jeżeli tak dalej będzie z lodem(K.Cheć), to lód na wszelkie MP
                              będzie wystarczajacy na wyłonienie prawie na pewno najlepszego
                              zespołu.
                              b)Jeżeli, latem i jesienią wypuszczenie na równym,"zagranicznym"
                              lodzie 200-300 kamieni zapewni naszym drużynom szanse na wyraźny
                              awans w hierarchii europejskiej, to gratuluje optymizmu!
                              c)Odwiecznym przywilejem Mistrza jest reprezentowanie kraju na
                              zewnatrz.Rozumiem po części zabiegi Zarządu PZC aby wyłonić
                              reprezentanta Polski na ME w kwalifikacjach, ale to jest niestety
                              zwykłe wynaturzenie ,trawiące coraz wiecej dyscyplin sportowych,
                              Sukces za wszelką cenę. To chyba nie o to chodzi w ideach curlingu!
                              Panie Prezesie! Nie sądze że rozumiałby Pan swoich mocodawców,
                              jeżeliby w swoim czasie wymagaliby od Pana wyników sportowych, nie
                              dając tego, czego co musiał Pan mieć. Niestety! Aktualnie w sporcie
                              jak w biznesie, najpierw trzeba dobrze zainwestować, aby coś
                              wyciągnąć!
                              c)MP-bis mogą przetasować w klasyfikacji MP, ale na pewno nie
                              wyłonią zdecydowanie lepszej druzyny na ME. Naprawdę dobra wygrałaby
                              wiosenne MP!(przypominam! mamy naprawdę dobry lód na MP)
                              d)Przeznaczenie stosunkowo dużych pieniedzy na cyklicznie
                              organizowane(co tydzień?)weekendowe campy, z profesjonalnym trenerem
                              i dobrym lodem, zdecydowanie lepiej zostaną wykorzystane niż na
                              planowane wyjazdy poza kraj.
                              e)Curlerzy, w kraju,to tylko amatorzy. Gdyby nie wiem jakie
                              pieniądze chcieć wpompowac w najlepszy zespół,i dać mu trenować na
                              okrągło, to i tak z nich nie skorzysta. Bo kazdy ma pracę.Żyć z
                              czegos trzeba.
                              Wnioski-proces dochodzenia do czołówki europejskiej
                              to proces powolny.Ale musi ten czas być wykorzystany właściwie.
                              Należy WSZYSTKO uczynić, aby centralne i lokalne inicjatywy
                              powstania hali curlingowej ziściły się.A potem będziemy nakreslać
                              smiałe plany "zawojowania" Swiata. Kanada ma setki torów
                              curlingowych,tysiace amatorów tej dyscypliny, nawet i zawodowców.
                              ALe, jak wiemy nie zawsze wygrywają!
                              To na koniec.Dla tych co myslą że kilkaset puszczonych kamieni może
                              dać nam wieksze szanse. I dla tych co chcą, choć pewnie w dobrej
                              wierze, pogruchotać kolejną, sprawiedliwą tradycję.MP jedzie na ME!


                              • lpiworowicz Odpowiedź na posty Damiana 20.02.08, 23:58
                                „Jako tło napiszę parę słów o moim doświadczeniu (…) (tutaj osiągnięcia w
                                curlingu Damiana, za które zawsze będę go cenił!)
                                Oczywiście na pewne zdarzenia losowe nie ma się wpływu, ale wierzę i jest to
                                poparte zarówno swoim doświadczeniem oraz rozmowami wśród osób, które na codzień
                                zajmują się teorią treningu, że generalnie wyłonienie reprezentacji jesienią ma
                                większy sens niż wiosną. Zgodzę się z teoretykami sportu, że miesiąc półtorej
                                powinno być optymalnym na to czasem (…)”

                                Damian! Poproszę o nazwisko teoretyka treningu w curlingu, który uznaje, że na
                                przygotowanie do najważniejszej imprezy w sezonie (taką dla czołówki będą na
                                pewno krajowe eliminacje do ME), wystarczy „miesiąc półtorej”!!!

                                To na co powołujesz się Ty (podobnie jak i niewątpliwy autorytet w dziedzinie
                                szkolenia w lekkiej atletyce – dr Skucha), nijak ma się do tego co głoszą
                                czołowi trenerzy świata na temat przygotowań do zawodów w curlingu!!! To co
                                piszecie dotyczy sportów opartych w większości na sile fizycznej, wytrzymałości,
                                itp., typu LA właśnie, biegi maratońskie, wioślarstwo, narciarstwo biegowe,
                                itd., itd. Natomiast z pewnością nie dotyczy curlingu (a przynajmniej tam gdzie
                                jest on uprawiany na dobrym poziomie)!!!

                                Nie będę tu wypisywał jak wygląda modelowy system przygotowań, bo to na pewno
                                nie miejsce na to. Jeśli przytaczasz argument, że poważnie zacząłeś zajmować się
                                trenerką w curlingu to proszę o źródło, na którym opierasz taką rewolucyjną tezę
                                (obalającą przy okazji wszystko co przez lata wypracowali w tym temacie
                                Kanadyjczycy)...



                                „Dlaczego o tym piszę? ano dlatego, że bardzo mi przykro, kiedy nikomu z Was nie
                                przyszło na początek na myśl, by zapytać się mnie o zdanie – dlaczego z Bartkiem
                                głosowaliśmy „za” – może były jakieś poważne powody? wypadałoby chyba to
                                zrobić... Czy to oznacza, że po prostu macie mnie w... :)”

                                Ten fragment Twojej wypowiedzi rozeźlił mnie na tyle, że postanowiłem odłożyć
                                odpowiedź o parę godzin. Pozwolisz, że zapytam więc. Co robiliśmy w piątek i
                                sobotę w Gliwicach? O czym rozmawialiśmy przez całą OOM (jak tylko była chwila
                                czasu)? O czym była ponad godzinna dysputa w barze, w której brałeś udział wraz
                                z p. Dyr. Skuchą? Podczas tej dyskusji próbowałem (wraz z Krzychem Beckiem i
                                kilkoma innymi osobami) wyciągnąć od Was jakiekolwiek szczegóły dotyczące
                                proponowanego rozwiązania i nie udało nam się wydobyć NIC!!! ANI JEDNEGO detalu
                                dotyczącego wdrożonego rozwiązania!!!

                                W związku z tym Damianie nie pisz, że nikt Ciebie, ani Bartka o zdanie nie pytał
                                (z Bartkiem też na ten temat rozmawialiśmy żeby nie było wątpliwości). Bo kto
                                miał akurat możliwość to to zrobił. Nie miej też pretensji, że wklejonych na
                                forum wątpliwości wszyscy nie przysyłali do Ciebie na prywatną skrzynkę (tak jak
                                zrobił to Ostry), bo przecież adres tego forum znasz...

                                Wracając do sobotniej rozmowy, nie byliście w stanie odpowiedzieć na ŻADNE z
                                poniższych pytań (a właściwie p. Dyr. Skucha, bo to on głównie wypowiadał się w
                                temacie):
                                - kiedy i gdzie mają się odbyć eliminacje i ile na ten turniej jest pieniędzy w
                                budżecie,
                                - jakie drużyny mają w nich brać udział,
                                - w ilu turniejach międzynarodowych będą miały ZAGWARANTOWANY start drużyny
                                przygotowujące się do turnieju kwalifikacyjnego,
                                - ile pieniędzy jest przeznaczonych na przygotowania dla tych drużyn,
                                - w jaki sposób mają sobie zaplanować urlopy osoby pracujące u nieco mniej
                                elastycznych pracodawców niż państwowe uczelnie, skoro o wyjeździe na ME
                                dowiedzą się na miesiąc, półtora, przed wyjazdem,
                                - całą masę pytań odnośnie juniorów (gdzie system w ogóle nie trzyma się kupy –
                                argumentów kilka w tym wątku powyżej),
                                - i kilka innych.

                                Więc nie dziw się Damianie, że wprowadzenie tak rewolucyjnej zmiany:
                                a) w trakcie trwania rozgrywek,
                                b) bez opracowania jakichkolwiek szczegółów proponowanego rozwiązania,
                                c) bez jakichkolwiek konsultacji z najbardziej zainteresowanymi,
                                budzi oburzenie, wątpliwości co do trafności podjętej decyzji i chęć jej
                                wstrzymania!

                                Co więcej, liczba obiektywnych argumentów, podanych choćby w tym wątku, które
                                przemawiają za wstrzymaniem wykonania podjętej decyzji jest ogromna. Tymczasem
                                po przeciwnej stronie wciąż tylko domysły i obietnice, żadnych konkretów!
                                Dlaczego więc Damian obstajesz przy rozwiązaniu, którego nie jesteś w stanie
                                obronić logicznymi argumentami?



                                „(…) Sam Łukasz na spotkaniu określił, że jeśli związek znajdzie na takie
                                rozgrywki pieniądze to jest to niezły pomysł. Ja wierzę, że znajdzie, bo widzę
                                dra Skuchę jako sprawnego organizatora... (…)”

                                Tak... Jeśli Związek znajdzie takie (albo niemal takie) pieniądze jakie miały w
                                zeszłym roku reprezentacje, dla wszystkich przygotowujących się do turnieju
                                eliminacyjnego drużyn (łącznie 16...) to jestem za. Ale zapewniam, że nie
                                znajdzie, bo choćbyście pisali o nie wiem jakich wzrostach budżetu (które jak
                                wynika z argumentacji Członków Zarządu, zdaje się PZC zawdzięcza naszym
                                reprezentantom), to nie wierzę, że PZC wyda na ten cel 300.000-400.000 złotych
                                (a i to minimum)!

                                Aha i jeszcze jedno. Dla mnie podejmowanie jakiejkolwiek decyzji, co do której
                                nie ustalono ŻADNYCH szczegółów, sprawną organizacją na pewno nie jest!!!



                                I jeszcze dwie, przykre szczególnie dla mnie, uwagi. Nie zauważasz Damian,
                                podobnie jak i spora grupa ludzi, że jest wielką wartością dobry wizerunek
                                polskich drużyn za granicą. Nie Polskiego Curlingu reprezentowanego przez PZC na
                                oficjalnych imprezach (choć on jest może i ważniejszy, ale nie o tym mowa), lecz
                                właśnie drużyn! To, że czołowe żeńskie drużyny mają trenerów z zagranicy (Media
                                i Coctail), którzy rzeczywiście umożliwiają im treningi na dobrym lodzie, mają
                                ogromne doświadczenie na curlingowych arenach i dzielą się z nimi za darmo swoją
                                wiedzą, to zasługa tylko i wyłącznie samych zawodniczek. Ale jaki będzie obraz
                                tych drużyn, jeśli na miesiąc przed najważniejszym turniejem sezonu informują
                                one swoich trenerów, że to pomyłka, że najważniejszy będzie jednak jesienią?!
                                Jakiej reakcji od trenerów można oczekiwać? Zapewniam Cię, że oni planują sezon
                                wcześniej niż na miesiąc do przodu...

                                Druga sprawa dotyczy zaufania zawodników w Polsce do władz naszego curlingu. To
                                też jest wartość, o którą PZC powinien dbać! A tymczasem wprowadzając rzeczoną
                                zmianę, stawiacie czołowe drużyny żeńskie w takiej oto sytuacji (niestety z tego
                                co wiem mężczyzn w tym roku dotyczy to w znacznie mniejszym stopniu...). Panie
                                zaplanowały sobie cały cykl przygotowań do MP, włączając w to regularne treningi
                                na dobrym lodzie, grę w ligach i turniejach zagranicznych na początku 2008 roku
                                i wydały na to MNÓSTWO prywatnych pieniędzy! Dlaczego? Bo sądziły, że w marcu
                                rozstrzygnie się kto pojedzie na ME! Jak czują się teraz, kiedy nagle wszystko
                                zmieniliście i okazuje się, że całe te przygotowania być może nie były potrzebne
                                (bo do czołowej czwórki być może i tak by awansowały)? Czy ktoś pomyślał o
                                poziomie ich zaufania do PZC? A to wbrew powszechnym opiniom naszym paniom
                                znacznie bliżej do Grupy A, niż drużynom męskim... więc skoro tak Wam zależy na
                                wyniku, to czy nie należało nad tym też się zastanowić?


                                _____________________________
                                Polska Strona Entuzjastów Curlingu
                                • damiahn Re: Odpowiedź na posty Damiana 21.02.08, 00:55

                                  > Damian! Poproszę o nazwisko teoretyka treningu w curlingu, który uznaje, że na
                                  > przygotowanie do najważniejszej imprezy w sezonie (taką dla czołówki będą na
                                  > pewno krajowe eliminacje do ME), wystarczy „miesiąc półtorej”!!!
                                  >
                                  > To na co powołujesz się Ty (podobnie jak i niewątpliwy autorytet w dziedzinie
                                  > szkolenia w lekkiej atletyce – dr Skucha), nijak ma się do tego co głoszą
                                  > czołowi trenerzy świata na temat przygotowań do zawodów w curlingu!!! To co
                                  > piszecie dotyczy sportów opartych w większości na sile fizycznej, wytrzymałości

                                  Wg moich obliczeń do TK będą 2 miesiące a do najważniejszego wydarzenia na które
                                  ma przyjść szczyt formy 3 miesiące...
                                  Podaj mi przykład trenera jakiegokolwiek, który w miesiąc zrobi
                                  wytrzymałościówkę... :)

                                  > odpowiedź o parę godzin. Pozwolisz, że zapytam więc. Co robiliśmy w piątek i
                                  > sobotę w Gliwicach? O czym rozmawialiśmy przez całą OOM (jak tylko była chwila
                                  > czasu)? O czym była ponad godzinna dysputa w barze, w której brałeś udział wraz
                                  > z p. Dyr. Skuchą? Podczas tej dyskusji próbowałem (wraz z Krzychem Beckiem i
                                  > kilkoma innymi osobami) wyciągnąć od Was jakiekolwiek szczegóły dotyczące
                                  > proponowanego rozwiązania i nie udało nam się wydobyć NIC!!! ANI JEDNEGO detalu
                                  > dotyczącego wdrożonego rozwiązania!!!

                                  Mam jednak nieco odmienne zdanie, ale nie uczestniczyłem w całym spotkaniu. W
                                  Gliwicach byłem z zawodnikami, więc wybacz ale miałem inne priorytety. To nie
                                  jest sarkazm :)

                                  > W związku z tym Damianie nie pisz, że nikt Ciebie, ani Bartka o zdanie nie pyta
                                  > ł
                                  > (z Bartkiem też na ten temat rozmawialiśmy żeby nie było wątpliwości). Bo kto
                                  > miał akurat możliwość to to zrobił. Nie miej też pretensji, że wklejonych na
                                  > forum wątpliwości wszyscy nie przysyłali do Ciebie na prywatną skrzynkę (tak ja
                                  > k
                                  > zrobił to Ostry), bo przecież adres tego forum znasz...

                                  Adresu forum nie zapomniałem, ale nie miałem czasu i możliwości by wchodzić na
                                  niego do środy. Na lodowisku rozmawialiśmy, jednak moje marudzenie dotyczyło
                                  dyskusji na forum a nie na lodowisku... :)

                                  > Wracając do sobotniej rozmowy, nie byliście w stanie odpowiedzieć na ŻADNE z
                                  > poniższych pytań (a właściwie p. Dyr. Skucha, bo to on głównie wypowiadał się w
                                  > temacie):
                                  > - kiedy i gdzie mają się odbyć eliminacje i ile na ten turniej jest pieniędzy w
                                  > budżecie,
                                  > - jakie drużyny mają w nich brać udział,
                                  > - w ilu turniejach międzynarodowych będą miały ZAGWARANTOWANY start drużyny
                                  > przygotowujące się do turnieju kwalifikacyjnego,
                                  > - ile pieniędzy jest przeznaczonych na przygotowania dla tych drużyn,
                                  > - w jaki sposób mają sobie zaplanować urlopy osoby pracujące u nieco mniej
                                  > elastycznych pracodawców niż państwowe uczelnie, skoro o wyjeździe na ME
                                  > dowiedzą się na miesiąc, półtora, przed wyjazdem,
                                  > - całą masę pytań odnośnie juniorów (gdzie system w ogóle nie trzyma się kupy &
                                  > #8211;
                                  > argumentów kilka w tym wątku powyżej),
                                  > - i kilka innych.
                                  > Więc nie dziw się Damianie, że wprowadzenie tak rewolucyjnej zmiany:
                                  > a) w trakcie trwania rozgrywek,
                                  > b) bez opracowania jakichkolwiek szczegółów proponowanego rozwiązania,
                                  > c) bez jakichkolwiek konsultacji z najbardziej zainteresowanymi,
                                  > budzi oburzenie, wątpliwości co do trafności podjętej decyzji i chęć jej
                                  > wstrzymania!

                                  Nie dziwię się. Projekt który odpowiada na wiele Twoich pytań jest w Komisji
                                  Szkolenia i pewnie niedługo ujrzy światło dzienne. Niestety na temat urlopów Ci
                                  nie odpowiem. To jest problem dla większości z nas nawet dla tych, którzy
                                  pracują na uczelniach państwowych. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że inni też
                                  muszą sobie na to pytanie odpowiadać, Szkoci, czy choćby Słowacy, którzy również
                                  jesienią mieli Mistrzostwa.

                                  > Dlaczego więc Damian obstajesz przy rozwiązaniu, którego nie jesteś w stanie
                                  > obronić logicznymi argumentami?

                                  To jest Twoja interpretacja logicznych argumentów... :)

                                  > „(…) Sam Łukasz na spotkaniu określił, że jeśli związek znajdzie na
                                  > takie
                                  > rozgrywki pieniądze to jest to niezły pomysł. Ja wierzę, że znajdzie, bo widzę
                                  > dra Skuchę jako sprawnego organizatora... (…)”
                                  >
                                  > Tak... Jeśli Związek znajdzie takie (albo niemal takie) pieniądze jakie miały w
                                  > zeszłym roku reprezentacje, dla wszystkich przygotowujących się do turnieju
                                  > eliminacyjnego drużyn (łącznie 16...) to jestem za. Ale zapewniam, że nie
                                  > znajdzie, bo choćbyście pisali o nie wiem jakich wzrostach budżetu (które jak
                                  > wynika z argumentacji Członków Zarządu, zdaje się PZC zawdzięcza naszym
                                  > reprezentantom), to nie wierzę, że PZC wyda na ten cel 300.000-400.000 złotych
                                  > (a i to minimum)!

                                  Mam konkretne zapewnienie na kilkanaście wyjazdów turniejowych dla drużyn. Ja
                                  wiem, że są na to pieniądze... :)
                                  Chciałbym tylko niestety przypomnieć ubiegłoroczną burzę na temat powoływania
                                  kadry na zgrupowania. Rozpętała się burza a jak przyszło co do czego to nie było
                                  dzikich tłumów i wszyscy chętni mogli pojechać...
                                  Tu również z mojej strony jest prośba, by może najpierw trochę odczekać i
                                  zobaczyć a nie od razu z grubej rury.. :)

                                  > I jeszcze dwie, przykre szczególnie dla mnie, uwagi. Nie zauważasz Damian,
                                  > podobnie jak i spora grupa ludzi, że jest wielką wartością dobry wizerunek
                                  > polskich drużyn za granicą. Nie Polskiego Curlingu reprezentowanego przez PZC n
                                  > a
                                  > oficjalnych imprezach (choć on jest może i ważniejszy, ale nie o tym mowa), lec
                                  > z
                                  > właśnie drużyn! To, że czołowe żeńskie drużyny mają trenerów z zagranicy (Media
                                  > i Coctail), którzy rzeczywiście umożliwiają im treningi na dobrym lodzie, mają
                                  > ogromne doświadczenie na curlingowych arenach i dzielą się z nimi za darmo swoj
                                  > ą
                                  > wiedzą, to zasługa tylko i wyłącznie samych zawodniczek. Ale jaki będzie obraz
                                  > tych drużyn, jeśli na miesiąc przed najważniejszym turniejem sezonu informują
                                  > one swoich trenerów, że to pomyłka, że najważniejszy będzie jednak jesienią?!
                                  > Jakiej reakcji od trenerów można oczekiwać? Zapewniam Cię, że oni planują sezon
                                  > wcześniej niż na miesiąc do przodu...

                                  W to uwierz mi, że zauważam i wierzę.

                                  > Druga sprawa dotyczy zaufania zawodników w Polsce do władz naszego curlingu. To
                                  > też jest wartość, o którą PZC powinien dbać! A tymczasem wprowadzając rzeczoną
                                  > zmianę, stawiacie czołowe drużyny żeńskie w takiej oto sytuacji (niestety z teg
                                  > o
                                  > co wiem mężczyzn w tym roku dotyczy to w znacznie mniejszym stopniu...). Panie
                                  > zaplanowały sobie cały cykl przygotowań do MP, włączając w to regularne trening
                                  > i
                                  > na dobrym lodzie, grę w ligach i turniejach zagranicznych na początku 2008 roku
                                  > i wydały na to MNÓSTWO prywatnych pieniędzy! Dlaczego? Bo sądziły, że w marcu
                                  > rozstrzygnie się kto pojedzie na ME! Jak czują się teraz, kiedy nagle wszystko
                                  > zmieniliście i okazuje się, że całe te przygotowania być może nie były potrzebn
                                  > e

                                  To również niestety zauważam. Choć kiedy piszesz, że przygotowania dla nich są
                                  niepotrzebne to zaprzeczasz sam sobie. Czy uważasz, że przygotowania, które
                                  odbywają się teraz nie będą procentować jesienią?


                                  • hit_and_roll Psy szczekają karawana jedzie dalej... 21.02.08, 03:41
                                    Wybaczcie tekst tematu tego posta, ale niestety tak to wygląda...

                                    Oto najnowszy news ze strony PZC:

                                    "Zarząd Polskiego Związku Curlingu w głosowaniu elektronicznym zaakceptował
                                    poniższe stanowisko Komisji Szkolenia na temat 4-ej drużyny na turniej
                                    kwalifikacyjny do Mistrzostw Europy:

                                    "W turnieju kwalifikacyjnym do ME wezmą udział drużyny z pozycji I - IV
                                    ostatnich Mistrzostw Polski (seniorów/juniorów)".


                                    Dużo gadania, a mało działania drodzy forumowicze, temat TK się rozwija, a
                                    uwierzcie była próba zmobilizowania klubów do konkretnych kroków...

                                    Niestety pozostaje tylko zaprotestować jako zawodnicy i zwrócić się do Zarządu
                                    PZC z wnioskiem o wstrzymanie wprowadzania "nowego systemu" do przyszłego
                                    sezonu, a czas pozostający do końca tego sezonu poświęcić na dyskusje i
                                    ustalenia jak dokładnie ten nowy system powinien wyglądać. Zawodników jest około
                                    200-300 osób pokażmy że naprawdę większość z nas jest przeciwko zmianom w
                                    trwającym już sezonie.

                                    Nowy system - Ja w nim widzę nadal wiele punktów do sprecyzowania i poprawienia,
                                    abysmy wyłaniając spośród nas reprezentację wiedzieli od początku do końca jak
                                    to ma wyglądać i byśmy uniknęli absurdalnych sytuacji jak np start juniorskich
                                    drużyn w TK (co jęśli junior gra tez w zespole seniorskim lub cały zespół
                                    załapie się do 4 seniorskiej?), czy np wylaniana kadra juniorska lub kobieca do
                                    której mają łapać sie 3 najlepsze ekipy z MP a w turnieju ma brać udział po 4
                                    drużyny...
                                    Nie chciejmy do końca roku tkwić w niepewności co stanie się z tygodnia na
                                    tydzień, bo może będzie jakieś zgrupowanie dla najlepszej 4, albo będzie kasa na
                                    turniej albo nie... gdzie będzie TK i kiedy... Za rok wszystko może być jasne i
                                    przejrzyste, wtedy naprawdę możemy wprowadzac nowe rozwązania, ale teraz czas
                                    się jasno i oficjalnie wypowiedzieć i zwrócić do PZC.

                                    W nowym temacie wpisuję treść wniosku do PZC o przesunięcie terminu wprowadzenia
                                    nowego systemu do nowego sezonu. Jeśli ktoś popiera ten wniosek proszę w tym
                                    temacie odpowiedzieć, a jako odpowiedż wpisac jedno zdanie: "Popieram - Imię
                                    Nazwisko + Klub"
                                    • oldcurler Re: Psy szczekają karawana jedzie dalej... 21.02.08, 09:19


                                      > "Zarząd Polskiego Związku Curlingu w głosowaniu elektronicznym zaakceptował
                                      > poniższe stanowisko Komisji Szkolenia na temat 4-ej drużyny na turniej
                                      > kwalifikacyjny do Mistrzostw Europy:

                                      Panowie w PZC! Powyższe świadczy że motorem Waszego postepowania, to
                                      chyba tylko chęć ŻĄDZENIA! Mieliście wszelkie możliwości aby przesunąć tą
                                      decyzje. Nie skorzystaliście. Decyzja ta, przedwczesna i nieprzygowowana, to
                                      jedno zło. Drugie, to to, że chyba chcecie podzielić(skłócic) kluby, zespoły.
                                      Taki jest wymiar tej decyzji.
                                      Tym samym daliście wszystkim dowód że Wasze miejsce, to napewno nie
                                      reprezentacja środowiska curlingowego.



                                    • kiuru Re: Psy szczekają karawana jedzie dalej... 21.02.08, 09:31
                                      Co się stało?

                                      Zgodnie z Twoim postem na stronie entuzjastów... z "2008/02/19
                                      17:01" jest podana lista klubów, które są/były skłonne podpisać
                                      wniosek do PZC.

                                      Co się stało?
                                      • hit_and_roll Re: Psy szczekają karawana jedzie dalej... 21.02.08, 11:50
                                        Problem w tym że jesli trzeba zadziałać oficjalnie to okazuje się że w klubach
                                        nie ma kto, albo jednak nie chce tego zrobić. Rozmowy rozmowami, ale na
                                        wysłanego ponad 24h temu maila do 10 prezesów z propozycja wniosku do PZC
                                        dostałem 1 (słownie: Jedną) odpowiedz. Czas płynie nieubłaganie, zeby zdazyc
                                        przed finalami zwolac walne potrzeba rozpatrzenia wniosku przez zarzad min. 31
                                        dni przed data walnego (na 30 dni przed walnym trzeba powiadomic delegatów
                                        wedlug statutu). W tym tempie wspolpracy to nawet wniosek nie bedzie zlozony... :(

                                        Stad jeszcze pomysl zlozenia wniosku przez zawodników, bo moze sie skonczyc tym
                                        ze po ogolnym oburzeniu pozostanie jedynie slad na tym forum :P
                                • mklu Re: Odpowiedź na posty Damiana 21.02.08, 12:21
                                  do zwolenników jesiennego turnieju: vice mistrz olimpijski o tym że jedzie na tą imprezę wiedział juz w kwietniu, na półtora miesiaca przed olimpiadą trenował w turynie, mimo ze od trzech lat mial swoja hale.
                                  i tak wygladaja mozliwosci treningowe czolowki swiatowej. nie wejdziemy do grupy a majac dwa turnieje w ramach przygotowan i zgrupowanie na ktorym bedzie 60 osob i 5 hackow.
                                  • damiahn Re: Odpowiedź na posty Damiana 21.02.08, 14:01
                                    Wg propozycji dra Skuchy - turniejów dla reprezentacji ma być 2 przed turniejem
                                    kwalifikacyjnym i 2 (+ ewentualnie trening w Pradze - opcja którą lobbuję
                                    osobiście) po turnieju. Wychodzi 4. O to mi idzie, że nie czekając na konkrety
                                    od razu jesteście na "nie". Wiem i zgodzę się w całej rozciągłości, że konkrety
                                    powinny być podane już wcześniej... :)
                                    • kiuru Re: Odpowiedź na posty Damiana 21.02.08, 14:53
                                      damiahn napisał:

                                      > Wg propozycji dra Skuchy - turniejów dla reprezentacji ma być 2
                                      przed turniejem
                                      > kwalifikacyjnym i 2 (+ ewentualnie trening w Pradze - opcja którą
                                      lobbuję
                                      > osobiście) po turnieju. Wychodzi 4.

                                      Dla reprezentacji przed TK? A kto jest reprezentacja prze TK? Nie
                                      chce Cie lapac za slowka, ale nie rozumiem.
                                      Cz to ma wygladac tak:
                                      2 turnieje przed x 4 drużyny = 8 + 2 po = 10 i tak dla kobiet,
                                      mężczyzn i juniorów. Czy PZC ma pieniądze na 40 turniejów?
                                      • antraks_kkc Re: Odpowiedź na posty Damiana 21.02.08, 15:27
                                        Ojj Marysiu, skąd tę wątpliwości?!
                                        Pozwolę sobie przeprowadzić małą symulację, bo jeśli podchodzimy do tego
                                        profesjonalnie, to niech takie podejście będzie kontynuowane.
                                        Dwudniowy turniej międzynarodowy kosztuje co najmniej 1200 zł (np. Savona,
                                        Kolibris, Leticke Kameny - w Pradze). Jak już obliczyłaś turniejów powinno być
                                        40 (o czym jesteśmy zapewniani), a zatem 1200x40=48000zł.
                                        Do tego dochodzi opłata za transport - ok. 400 zł na os. (o zgrozo jeśli
                                        weźmiemy pod uwagę turniej w Skandynawii czy na Wyspach)x 5 osób w drużynie x 4
                                        drużyny, czyli 8000zł plus zakwaterowanie 100zł x 5 x 4 = 2000zł.
                                        PRagnę podkreślić BARDZO WAŻNY FAKT, iż PZC otrzymuje środki z MS na "Wyłonienie
                                        reprezentacji kraju", stąd może też pomysły na takie rozwiązanie sytuacji, ale
                                        czy turnieje i przygotowania do nich wliczają się w proces "wyłaniania
                                        reprezentacji"? Chyba nie!
                                        W sumie otrzymałem kwotę 58 000 zł. Jeżeli otrzymam ZAPEWNIENIE, a nie gdybanie
                                        (nie każ nam więc czekać Damianie na konkrety), że PZC pozyska taką kwotę -
                                        BRAWO! ale biorąc pod uwagę fakt, że przed EJCC kwota na treningi i turnieje dla
                                        drużyn dziewcząt i chłopaków wynosiła łącznie 3500zł mam prawo nie wierzyć.
                                        Jestem realistą i bardzo proszę tego nie zmieniać pięknymi baśniami o
                                        pieniądzach w polskim sporcie.
                                        Witold Abramowicz
                                        • kiuru Re: Odpowiedź na posty Damiana 21.02.08, 16:02
                                          powinienes pomnozyc przez 16, a nie przez 4. 8 seniorskich i 8
                                          juniorskich - czuli ok 90 tysięcy (48000 + 40000)na same wyjazdy...
                                          • lwilczek Re: Odpowiedź na posty Damiana 21.02.08, 16:25
                                            Obliczenia powinny chyba wyglądać następująco...

                                            40 turniejów(jak ktoś policzył wyżej..)

                                            koszty jednego turnieju: wpisowe - 1200zł
                                            transport - 5os x 400 zł = 2000zł
                                            zakwaterowanie - 5os x 3dniX 100 zł = 1500zł
                                            wyżywienie, ubezpieczenie.. = 1000zł

                                            RAZEM = 5700zł

                                            Ma być zagwarantowane 40 takich turniejów wiec: 5700 x 40 = 228000 zł

                                            Albo się pomyliłem albo nasz związek ma naprawde kupe kasy!!!!

                                            Dołożyc jeszcze pare tyś. i wybudujemy za to hale..:)

                                            Pozdr.
                                            L.W.
                                            • antraks_kkc Re: Odpowiedź na posty Damiana 21.02.08, 18:30
                                              Ajaj racja.
                                              Dobrze to, już policzyliśmy tak dla rozrywki. Ale co dalej:(?
                                              Witek Abramowicz
                                              • mklu Re: Odpowiedź na posty Damiana 21.02.08, 19:11
                                                dalej, prosze wszystkich by zabrali glos pod postem Krzyska Becka.
                                                bo znow sie wszyscy rozmyli na rozne posty.
                                                Damian, 4 turnieje i tydzien szkolenia?
                                                w Finlandii ktora spadla do grupy b druzyny grajace o reprezentowanie panstwa cwicza dwa razy w tygodniu na dobrym lodzie, spotykajac sie po pracy a nie wyjezdzajac do innego panstwa. graja procz tego lige o puchar klubu Ogeli i lige, ktora wylania reprezentacje. ale Finlandia spadla, czy to naprawde nie daje nikomu z was do myslenia jakie warunki maja zawodnicy z panstw grupy a?
                                                dziewczeta cwiczyly bardzo duzo, pojechal najmocniejszy team, wsparty swietna zawodniczka, z ktora one tez byly zgrane, miejsce dziewczat jest miejscem polskiego curlingu, tylko ze ono moze byc coraz slabsze jesli warunki sie nie poprawia. i ja nie mowie o zalatwianiu turniejow zagranicznych, tylko o zwyklym lodzie zeby bylo gdzie cwiczyc po pracy. bo regularnosc treningow jest droga do sukcesu.
                                            • oldcurler Re: Odpowiedź na posty Damiana 21.02.08, 19:14
                                              Brawo Łukasz! Umiesz liczyć. Ale dlaczego ty, a nie w ......PZC!
                                              Jestem za Twoim pomysłem. Budujmy hale! Miejsce na nią już
                                              właściwie jest. Tylko trochę wiecej kasy, niż te proponowane na
                                              wyłonienie reprezentacji na ME. Mam i ja propozycję.Pierwsze czwórki
                                              z MP niech dobrowolnie zrzekną się udziału w tych
                                              przygotowaniach.Wszak wiekszość nas zrobi pewnie wszystko, by nasze
                                              marzenie się zisciło! Pieniądze przeznaczymy na budowę hali
                                              curlingowej. Wielu z nas wie już o całkiem realnej budowie na
                                              Śląsku. Trzeba tylko pieniedzy.Już nawet nie tak wielkich!
                                              Ja oficjalnie już deklaruje ewentualne przekazanie pieniędzy,
                                              przypadających na mnie. Oczywiście, jezli rywale "docenią" moją
                                              szczodrość i pozwolą mi zajać w finałach, choć czwarte miejsce!
                                              • pfrynia Projekt PZC 21.02.08, 20:40
                                                Mamy kolejny kamyk do ogródka ze strony PZC... Pozwolę sobie od razu
                                                o komentarze pod poszczególnymi punktami

                                                Przedstawiamy projekt przygotowań drużyn seniorek (I-IV MP) i
                                                seniorów (I-IV MP) do Mistrzostw Europy.
                                                1. Zgrupowanie ogólnorozwojowe, Spała, lipiec 10 dni,

                                                Ten punkt przerabialiśmy już w zeszłym roku. Przydatny głównie dla
                                                osób uczących się, które mają wtedy wakacje. Kondycji i tak nie da
                                                się wypracować w 10 dni.

                                                2. Zgrupowanie na lodzie z trenerami zagranicznymi, Białystok,
                                                sierpień 10 dni,

                                                Znowu problem urlopu... No i chciałbym zobaczyć dobry lód w
                                                Białymstoku. No i wsierpniu robi się już 20 dni zgrupowania. Ciekawe
                                                kto może sobie na to pozwolić???

                                                3. Turniej międzynarodowy, wrzesień,

                                                Załóżmy że ok, choć za wielkiego wyboru we wrześniu jeszcze nie ma a
                                                zbyt wielu polskich drużyn na Kolibris na pewno nie przyjmą bo mają
                                                zgłoszenia od lepszych drużyn!!!

                                                4. Konsultacja szkoleniowa z trenerami bezpo¶rednimi, Gliwice,
                                                wrzesień 3 dni,

                                                Ciekawe kto będzie tymi trenerami bezpośrednimi?

                                                5. Turniej miedzynarodowy, paĽdziernik,

                                                Chyba sam początek października. Harmonogram robi się napięty bo
                                                turniej kwalifikacyjny tuż, tuż...

                                                6. Turniej kwalifikacyjny do ME, Gliwice, połowa paĽdziernika

                                                No i mamy najważniejszy turniej sezonu. Wszyscy w szczycie formy.
                                                Tylko Ci co pojechali na ME Mikstów pewnie nie zrealizowali we
                                                wrześniu założonego przez PZC planu.

                                                7. Turniej międzynarodowy dla reprezentacji K i M, koniec
                                                paĽdziernika

                                                I jeszcze jedna impreza już wcześniej zaklepana przez związek. Może
                                                w Kanadzie?

                                                8. Turniej międzynarodowy dla reprezentacji K i M, listopad

                                                Listopad jakoś wolny. Tylko 1 turniej będzie można wreszcie
                                                odpocząć. Tylko trzeba uważać żeby nie stracić formy.

                                                9. Mistrzostwa Europy poprzedzone wcze¶niejszym wyjazdem na
                                                zagraniczne lodowisko.

                                                I wreszcie wymarzony awans obu ekip do grupy A. Wreszcie za rok
                                                występy naszych drużyn będą w telewizji i sponsorzy będą walili
                                                drzwiami i oknami.


                                                - Cało¶ć przygotowań jest ujęta w kalendarzu finansowym PZC
                                                Ciekawe jaka to kwota_

                                                - Pozycje 1 - 6 dotycz± 4-ech drużyn kobiet i 4-ech drużyn mężczyzn

                                                - Pozycje 7 - 9 dotycz± reprezentacji K i M na ME

                                                - Po finale Mistrzostw Polski kapitanowie zainteresowanych drużyn
                                                zostan± zaproszeni do wspólnej narady nad ostateczn± wersj±
                                                przygotowań dla poszczególnych drużyn ( nie wszystkie drużyny będ±
                                                mogły skorzystać z pełnej propozycji przygotowań)

                                                A ten zapis w nawiasie brzmi troche groznie...
                                                - Na naradzie będzie okre¶lone minimum dni przygotowań do ME

                                                - PZC zapewnia zgłoszenie drużyn reprezentacyjnych do turniejów z
                                                pozycji 7 i 8

                                                Sorz za ten sarkazm, ale troche mam tego wszystkiego dosc...
                                                • t.kierzkowski Re: Projekt PZC 21.02.08, 21:24
                                                  haha - trochę mnie Pawle ubiegłeś, bo jak przeczytałem wpis na stronie PZC to
                                                  też na sarkazm mi sie zebrało :) Ale może po prostu jesteśmy jacyś inni,
                                                  nieżyczliwi, uszczypliwi, czepialscy... ;)
                                                • msfmcc Re: Projekt PZC 21.02.08, 21:44
                                                  dodam jeszcze coś: to jest tyle śmieszne co żenujące.

                                                  Po Spale 2007 niemal wszystkie opinie byly przeciwko
                                                  organizowaniu "zakwaszonego" zgrupowania. Bo po co komu biegi,
                                                  testy, kontuzje, 10 dni zakwasów, niby-wypracowana kondycja, jak TK
                                                  bedzie za kilka miesiecy? My nie jestesmy lekkoatletami tylko
                                                  curlerami!! Chyba Wam sie cos pomylilo drodzy panowie?? A moze tak
                                                  jakas wzmianka o hali???

                                                  Białystok??? Czy naprawde szanowny Zwiazek po nieudanych
                                                  eliminacjach mikstow chce tam jeszcze cos organizowac?? Jaki jest
                                                  cel ślęczenia na krzywym lodzie przez 10 dni??? No i termin tez po
                                                  prostu swietny: sierpien - słońce - upały. Szczerze gratuluje...

                                                  idąc dalej - turnieje wrzesniowe i pazdziernikowe - niby swietnie
                                                  sie zapowiada, z tym ze czy ktos pomylał o Baltic Cup i ME Mikstów?
                                                  Kiedy to wszystko zmiescic? I wrzesien i Pazdziernik mają tylko po 4
                                                  weekendy!!!
                                                  Nadchodzi listopad, kolejny turniej, kolejny weekend, a potem 4
                                                  (załóżmy) dni na lodzie przed 10-dniowymi ME. Szczęściarze Ci,
                                                  ktorzy maja wyrozumialych pracodawcow, bo w mojej druzynie wszystkie
                                                  juz stracilybysmy prace. Moze wiec podzielmy curlerow na tych,
                                                  ktorzy moga zrezygnowac z pracy (a tak sie powinno wg Zwiazku) i
                                                  tych ktorzy nie moga, i we wszystkich wspanialych przygotowaniach,
                                                  ba, w ogóle rozgrywkach o MP, beda uczestniczyli tylko Ci pierwsi.
                                                  Policzylam, ze dla zawodnikow reprezentacji potrzeba jedynie 57 dni
                                                  wolnego na spelnienie powyzszych wymogow zwiazku (turnieje liczylam
                                                  po 4 dni)


                                                  > Na naradzie będzie okre¶lone minimum dni przygotowań do ME
                                                  A co jesli ktos nie spelni powyzszego minimum, bo nie bedzie mial
                                                  urlopu? chocby byl najlepszym zawodnikiem wylatuje z reprezentacji?

                                                  > PZC zapewnia zgłoszenie drużyn reprezentacyjnych do turniejów z
                                                  pozycji 7 i 8
                                                  Taaaaak? Ciekawe czy PZC bedzie wiedzial gdzie zawodnikow wyslac?
                                                  tak dobrze sie zna na jakosci turniejow i jakosci lodu? no to
                                                  gratulacje!


                                                  Po przeczytaniu projektu przygotowan na stronie PZC zaczelam sie
                                                  zastanawiac czy jeszcze sie w to bawic... Czy mnie bedzie na to
                                                  stac? czy moj pracodawca w koncu nie wyleje mnie z pracy, bo całą
                                                  jesien mnie nie bedzie? czy nie rozsypie mi sie druzyna, bo minima
                                                  zwiazkowe beda okreslone, a pracowac i z czegos żyć trzeba dalej?
                                                  Chyba nasi panowie zapomnieli, ze MY-ZAWODNICY (w przeciwienstwie do
                                                  co po niektórych głów) na curlingu nie zarobiliśmy jeszcze ani
                                                  grosza...


                                                  • aga.ogrodniczek Re: Projekt PZC 22.02.08, 11:16
                                                    msfmcc napisała:

                                                    > idąc dalej - turnieje wrzesniowe i pazdziernikowe - niby swietnie
                                                    > sie zapowiada, z tym ze czy ktos pomylał o Baltic Cup i ME
                                                    Mikstów?
                                                    > Kiedy to wszystko zmiescic? I wrzesien i Pazdziernik mają tylko po
                                                    4
                                                    > weekendy!!!
                                                    PZC zabawi się w magików i rozciągnie miesiące, żeby było więcej
                                                    weekendów ;-))


                                                    > Policzylam, ze dla zawodnikow reprezentacji potrzeba jedynie 57
                                                    dni
                                                    > wolnego na spelnienie powyzszych wymogow zwiazku (turnieje
                                                    liczylam
                                                    > po 4 dni)
                                                    "świetnie" czy ktoś przewidział zapłatę za dni bezpłatnego urlopu
                                                    jaki będę musiała ew. wziąść ?
                                                    Marto zapomniałaś jeszcze o doliczeniu w moim przypadku 10 dni
                                                    urlopu na MŚ a dla tych którzy wygrają MP Mikstów jeszcze ok. 5 dni
                                                    na ME i jeszcze przewidziane są 2 turnieje po 4 dni to daje
                                                    81 dni (o ile czegoś nie przekręciłam)
                                                    czy ktoś to przewidział? nie bo nikt z Zarządu nie musi się martwić
                                                    o urlopy.

                                                    wszystkim życzę spełnienia wymagań związku
                                                • ccckhangoor Re: Projekt PZC 21.02.08, 21:48
                                                  >> o komentarze pod poszczególnymi punktami
                                                  >> Przedstawiamy projekt przygotowań drużyn seniorek (I-IV MP) i
                                                  >> seniorów (I-IV MP) do Mistrzostw Europy.
                                                  >> 1. Zgrupowanie ogólnorozwojowe, Spała, lipiec 10 dni,

                                                  aż się chce siarczyście przekląć! w lipcu 10 dni na kondycję, a później niech
                                                  się sami zawodnicy o resztę martwią! Po raz kolejny powtarzam, iż pieniądze
                                                  'wywalone' na organizację kolonii w Spale, mocniej by zapracowały, gdyby
                                                  przeznaczyć je na "ciągłe" dofinansowanie treningów ogólnorozwojowych
                                                  reprezentantów!

                                                  >> 2. Zgrupowanie na lodzie z trenerami zagranicznymi, Białystok,
                                                  >> sierpień 10 dni.

                                                  Lodowisko w Białymstoku ma naprawdę bardzo dobrą... knajpę! ale do uprawiana
                                                  curlingu nadawać się będzie tylko jak zaczną występować w tamtym rejonie noce
                                                  polarne! po prostu szyby z trzech stron powodują, że nie sposób tam przygotować
                                                  lód - a co się będzie działo w środku lata, hohoho!! trenerom zagranicznym od
                                                  razu polecam zabrać stroje kąpielowe :/

                                                  >> 3. Turniej międzynarodowy, wrzesień,
                                                  No to kto już teraz zaryzykuje (bo tego turnieju jeszcze PZC nie organizuje) i
                                                  wyśle zgłoszenie na Kolibris? sądze, że po całym cyklu MP może już być za późno,
                                                  tak jak napisał PawełF. żeby 4 drużyny z Polski się załapały...

                                                  >> 4. Konsultacja szkoleniowa z trenerami bezpo¶rednimi, Gliwice,
                                                  >> wrzesień 3 dni,

                                                  jeśli moje przewidywania się sprawdzą to lepiej by było zrobić te konsultacje w
                                                  Danii.

                                                  (...)

                                                  >> 9. Mistrzostwa Europy poprzedzone wcze¶niejszym wyjazdem na
                                                  >> zagraniczne lodowisko.

                                                  ile dni / ile godzin na lodzie? ile wcześniej? bo to strasznie ogólnikowo brzmi...
                                                  • hit_and_roll Re: Projekt PZC 21.02.08, 22:56
                                                    Miałem skomentować ale poprzednicy napisali tyle trafionych słów, że nic dodac
                                                    nic ujac...

                                                    Brnijmy dalej w ta kraine pomysłów rodem z kraju curlerami, halami i lodem
                                                    płynącego, w której każdy curler ma 100 dni wolnego w roku i stałe źródło
                                                    dopływu gotówki...

                                                    P.S.
                                                    Jeśli się znajdzie jedna osoba będąca w stanie spełnić wszystkie plany PZC i w
                                                    tym samym czasie nie stracić pracy proponuje nadac jej statut honorowego
                                                    reprezentanta kraju :D
                                                • aga.ogrodniczek Re: Projekt PZC 21.02.08, 23:34
                                                  o rany jak przeczytałam relwelacje na stronie PZC to zaczełam się
                                                  zastanawiać czy przypadkiem nie wyrzucić butów curlingowych za
                                                  okno...
                                                  jednak doszlam do wniosku że nie, nie dam nikomu z PZC tej
                                                  satysfakcji, kocham ten sport i nikt nie będzie mi mówił że się do
                                                  niego nie nadaję i powinnam sobie dać z nim spokój a i jeszcze, że
                                                  jestem za stara i nie perspektywiczna żeby go uprawiać (to tez już
                                                  słyszałam).
                                                  a informacja o tym że PZC zapewnia zgłoszenie drużyn
                                                  reprezentacyjnych do turniejów z pozycji 7 i 8 wywołam u mnie pusty
                                                  śmiech niemal spadłam z krzesła po jej przeczytaniu.
                                                  ja mam do PZC pytanie: czy kiedykolwiek Związek zgłaszał drużyny?
                                                  czy wie jak się do tego zabrać?
                                                  Związek w poprzednim sezonie wykazał się "świetną" organizacją
                                                  zakupu sprzętu dla reprezentacji - potrzebował na to "tylko" pół
                                                  roku.
                                                  czy nik sobie nie zdaje sprawy że na turnieje są przyjmowane
                                                  konkretne drużyny (nazwiska często decydują o tym czy ktos zostanie
                                                  przyjety na turniej czy nie) a nie zgłoszenie nie wiadomo jakiej
                                                  drużyny.
                                                  po drugie to raczej tuż przed ME powinny być 2 turniej (w
                                                  listopadzie) dla reprezentacji + trening na lodzie curlingowym a nie
                                                  wszystko zostało skumulowane we wrześniu i październiku a później co
                                                  przerwa, jeden turniej i na koniec ME. Z planu PZC wynika iż w
                                                  Polsce mamy "rewelacynje" warunki lodowe nie różniące się od tych,
                                                  ktore drużyny Polskie spotkają na ME - absurd, ale to tego typu
                                                  absurdów już się przyzwyczaiłam.
                                                  czy może mi ktos wyjaśnić co oznacza w języku PZC trener
                                                  bezposredni, bo o ile mi wiadomo to Zwiazek nie zatrudnia żadnych
                                                  trenerów, więc kto to miał by być? niektóre drużyny co prawda mają
                                                  trenerów ale Zwiazek to tego nie przykładal ręki, więc ....
                                              • damiahn Re: Odpowiedź na posty Damiana 22.02.08, 01:24
                                                Gest, że tylko się ukłonić... :) problem jest niestety taki (z tego co wiem), że
                                                związek niestety nie może wydawać pieniędzy na budowę hali... Ale jeśli
                                                środowisko curlingowe w Polsce będzie za tym, by wybudować halę na Śląsku...
                                                dorzucę się nie będąc nawet w czwórce...
                                            • damiahn Re: Odpowiedź na posty Damiana 22.02.08, 01:20
                                              Wybaczcie - nie uściśliłem - miałem na myśli seniorów. Dyrektor sportowy
                                              odnośnie turniejów uwzględniał NA RAZIE seniorów
                                              • damiahn Re: Odpowiedź na posty Damiana 22.02.08, 02:01
                                                Kurcze - niestety wkleiło się nie w tym miejscu co miało... :)
                                                A więc do osób liczącym budżet na turnieje - jak zresztą jest zaznaczone na
                                                stronie PZC - te turnieje są określone na razie dla seniorów. A drugi post to
                                                odpowiedź Oldcurlerowi, który pisze o wybudowaniu hali... porobiło się... :)
                                                Parę przy okazji komentarzy z postów 100 - 110... :)
                                                1. Drużyna nie będzie miała obowiązku by przyjeżdżać na wszystkie zgrupowania i
                                                turnieje.
                                                2. Słyszałem, że Białystok, gdyby był przygotowany odpowiednio lód to byłby
                                                ciekawym miejscem - może się mylę. Oczywiście ktoś od razu napisze, że nie ma
                                                szans by zrobić dobry lód... :)
                                                3. Nie słyszałem w większości komentarzy, że Spała była do bani... możecie mi
                                                podać konkretne dane...? sory za kawałek mojego sarkazmu :)mam sentymentalne
                                                podejście może nie tyle do Spały, co do treningu ogólnorozwojowego. Może piszę
                                                banialuki, ale uważam, że (no nie tylko ja) przygotowanie ogólnorozwojowe
                                                RÓWNIEŻ w curlingu ma bardzo duże znaczenie. Jeśli jesteśmy sprawni, wytrzymali,
                                                to możemy stosować chociażby w treningu na lodowisku dużo większe obciążenia bez
                                                ryzyka na kontuzję, co jest ważne bo nie mamy go na co dzień (znaczy się lodu).
                                                Dlatego zawsze u siebie marudzę, że kiedy mamy lód wykorzystujmy go, a nie
                                                urządzajmy sobie pogaduszek (wtręt z treningów ŚKC... :) )
                                                Ktoś powie, że curling to inna dyscyplina niż lekka atletyka. Oczywiście, że
                                                inna. Ale opierająca się również na takich cechach motorycznych jak i w innych
                                                sportach technicznych. Dla mnie Spała jest potrzebna chociażby do tego by
                                                ludziom otworzyć oczy, jak kiepscy jesteśmy fizycznie. Z drugiej strony niech
                                                zobaczą, że są pełnoprawnymi sportowcami jak i inni. Ile razy słyszeliście
                                                hasła, że curling to nie sport. Z pewnością krew Was wtedy zalewa. To jest sport
                                                również oparty na koordynacji, sile, wytrzymałości, psychologii. Te cechy
                                                motoryczne (nie mam oczywiście na myśli psychologii :) ) nie są prawdopodobnie
                                                najistotniejsze na wysokim poziomie. Ale są istotne jako baza, podstawa do
                                                treningu specjalistycznego na lodzie. Uważam, że Spała jest sensowna, pytanie
                                                tylko ile tych dni. Tu pozostawiam to budżetowi pod rozwagę. Oczywiście - nie ma
                                                szans w 10 dni zrobić wytrzymałościówki, siły, czy koordynacji. Ale nikt się
                                                tego chyba nie spodziewa... Dla mnie przyjemne po 2007 roku było chociażby to, że
                                                1. usłyszałem głosy zachęcające wśród juniorów do wspólnego biegania...
                                                2. pokazanie sobie i innym, że stary lamer a też może... ;)
                                                • oldcurler Re: Odpowiedź na posty Damiana 22.02.08, 11:44
                                                  Może jeszcze jakis kamyczek do ogródka :) Damian, napisałeś;

                                                  > 1. Drużyna nie będzie miała obowiązku by przyjeżdżać na wszystkie zgrupowania
                                                  i turnieje.

                                                  No to chyba nici z przygotowań!? Nikt nie ma na to czasu

                                                  > 2. Słyszałem, że Białystok, gdyby był przygotowany odpowiednio lód to byłby
                                                  ciekawym miejscem - może się mylę.

                                                  Oj! Chyba nie ma co budować powaznych planów na takim rozeznaniu.

                                                  Moje zdanie jest takie;
                                                  -Nie mamy wiele doswiadczenia w sprawnym zarządzaniu.A w szczególnosci
                                                  publicznymi pieniedzmi.to taka nasza narodowa przypadłość. Nie można w imie może
                                                  i dobrych intencji, ale błednych założeniach (co wykazujemy od dłuższego czasu
                                                  na forum) nie racjonalnie je wykorzystywać. NADRZĘDNĄ, powtarzam, nadrzędną sprawą
                                                  jest doprowadzenie do budowy hali. Wasze wysiłki w PZC muszą iść, nie
                                                  w doraźne cele, ale długofalowy plan szkoleniowy. A ten można opierać
                                                  tylko na całorocznej hali. Musi być sposób, aby zaplanowane środki na
                                                  kwalifikacje/szkolenie w dużej części kumulować, aby w odpowiednim czasie
                                                  poprzez choćby kredyt, wybudować na razie jeden obiekt.
                                                  Najbardziej pewnie wszystkich dziwi Wasz upór aby w tym toczącym sezonie
                                                  wprowadzić tak gremialnie odrzucone przez środowisko zmiany.
                                                  Domyślam się że to właśnie komisja szkolenia jest najwiekszym tego
                                                  sprawcą. Jako Związek macie prawo bez konsultacji zarządzić co chcecie. To
                                                  statut o tym stanowi. Ale nie zapominaj, że reprezentujecie ludzi, którzy
                                                  generalnie odrzucili te nieprzygotowane
                                                  propozycje. Jesteście wybrani, nie mianowani. I byłoby dobrze, żebyście na tej
                                                  górze nie tracili nie tylko oczy, ale i słuch.
                                                  Mistrz Polski-jedzie na ME!

      • ccckhangoor Re: Zarząd zmienia reguły gry... 21.02.08, 22:29
        pl.youtube.com/watch?v=J4LH59faUms
        Czy-ż nie brzmi znajomo?
        • aga.ogrodniczek Re: Zarząd zmienia reguły gry... 21.02.08, 23:43
          brzmi jak najbardziej znajomo ;-)
          • damiahn Re: Zarząd zmienia reguły gry... 22.02.08, 02:07
            :) a ja zaproponuję w takim razie, by po prostu zostać samemu działaczem i
            zmienić realia... :)
            Tak czy owak - starajmy się by być najlepszymi... w duchu curlingu... ;)
            • aga.ogrodniczek Re: Zarząd zmienia reguły gry... 22.02.08, 10:59
              damiahn napisał:

              > :) a ja zaproponuję w takim razie, by po prostu zostać samemu
              działaczem i
              > zmienić realia... :)
              > Tak czy owak - starajmy się by być najlepszymi... w duchu
              curlingu... ;)
              ja się staram być najlepsza nie zależnie od "pomysłów" działaczy
              tylko na ile jeszcze ducha curlingu mi wystarczy?
              • damiahn Re: Zarząd zmienia reguły gry... 22.02.08, 11:10
                no tak z 4 tygodnie - nie więcej... :) hihi ;)
                • mklu Re: Zarząd zmienia reguły gry... 22.02.08, 12:36
                  Damian, przepraszam , że to napiszę. ale czytam twoje odpowiedzi i jest mi tak głupio. każdy kto wypowiada sie przeciw decyzji PZC podaje rzeczowe argumenty dlaczego jest ona błedna, pojawila sie merytoryczna, powazna dyskusja, na temat nie tylko terminu jej podjecia ale i podania do wiadomości, któregych charakter jest daleki od standardow ogolnie przyjetych. po pewnym czasie na forum w koncu pojawiaja sie twoje wpisy, ukwiecone tymi sarkastycznymi jak dla mnie usmiechami, ktore ja odbieram w nastepujacy sposob: mozecie sobie mowic, decyzja jest podjeta, nic nie zrobicie. a moze zawodnicy (nie mowie tu o sobie, ale o osobach ktore od kilku lat wydaja swoje pieniadze na obraz polskiego curlingu na swiecie) sa zmeczeni tym, że podejmujac decyzje dotyczace bezposrednio ich nie pyta sie ich o opinie. moze w innych dyscyplinach stosuje sie takie medtody. ale przeciez nasze srodowisko jest inne, znamy sie wszyscy. wystarczylo zapytac, na forum chocby. tak jak zrobil Krzysiek Bak odnosnie nowego regulaminu na temat mistrzostw Polski.
                  pozdrawiam
                  • damiahn Re: Zarząd zmienia reguły gry... 22.02.08, 15:07
                    Ja te rzeczowe argumenty znam i się z wieloma z nich zgadzam . Jako
                    zawodnik. Niestety pełniąc również inną funkcję muszę patrzeć na
                    inne kwestie. Czasem niestety nie mam czasu, by konsultować się z
                    innymi, co nie oznacza, że mam wszystkich w... Czy uważasz, że ja
                    nie jestem tym wszystkim zmęczony? Absolutnie nie mówię, że "decyzja
                    już podjęta - nic nie zrobicie". Uważam, że jak najbardziej - jeśli
                    uważacie, że trzeba zmian - to zmieniajcie - a nie gadajcie...
                    weźcie się do zmian...
                    • konan_wa_ku_ta Re: Zarząd zmienia reguły gry... 22.02.08, 20:31
                      Cały czas do końca nie wiem co myśleć o TK dla seniorów, o juniorach
                      wypowiedziałem się wcześniej. Napewno nie podoba mi się czas i sposób podjęcia
                      decyzji - brak konsultacji z zainteresowanymi, dlatego podpisałem się przed
                      paroma minutami pod wnioskiem do PZC. Damian, po twoich wypowiedziach chciałbym
                      skierować kilka słów/zapytań do Ciebie:

                      Piszesz:
                      > Ja te rzeczowe argumenty znam i się z wieloma z nich zgadzam . Jako
                      > zawodnik. Niestety pełniąc również inną funkcję muszę patrzeć na
                      > inne kwestie.
                      Czy jesteś w stanie przedstawić, oczywiście bez zagłębiania się w szczegóły, te
                      inne kwestie? Bo ja posiadam w tym momencie tylko punkt widzenia zawodnika, a ty
                      sam stwierdzasz że z tego punktu widzenia istnieją argumenty o niesłuszności tej
                      decyzji. Naprawdę chciałbym zrozumieć całą sytuację (czyli poznać także jak to
                      wg Ciebie wygląda z punktu widzenia członka zarządu), oczywiście jeśli możesz
                      wypowiadać się w tym temacie (nie wiem czy np budżet związku jest utajniony, nie
                      znam się kompletnie na sprawach administracyjno - prawnych). Chodzi mi o to czy
                      taką decyzję narzucało MS w jakikolwiek sposób, np większym dofinansowaniem.

                      Damian z twoich postów wynika że związek da radę to sfinansować i zorganizować.
                      Jednak patrząc na działania PZC w ostatnich dwóch latach nie widzę aż tak
                      ogromnej przewagi pozytywnych efektów prac PZC nad negatywnymi efektami, żeby
                      ślepo wierzyć w słuszność wszystkich decyzji PZC. Jeśli Związek jest mocno
                      przekonany że podoła swoim pomysłom i że są one krokiem na przód w naszym
                      curlingu, to czy uważasz że dobrym pomysłem byłoby aby zarząd wziął na siebie
                      pełną odpowiedzialność za tą decyzję, np. składając pisemne oświadczenie, że
                      jeżeli sposób wyłaniania RP zakończy się "klapą" to zarząd składa rezygnacje z
                      pełnionej funkcji.
                      Przez "klapę" rozumiem miejsce RP na ME 2008 gorsze niż w ME 2007.
                      Taka propozycja wydaje mi się dobra, ponieważ jeśli "klapy" nie będzie to
                      związek powinien zyskać ogromnie na szacunku, udowadniając że działa tylko i
                      wyłącznie dla dobra polskiego curlingu. Jeśli jednak sposób wyłaniania RP okaże
                      się niewypałem, oznaczać to będzie, że rację miała większość dyskutujących w tym
                      wątku, która zmian w zarządzie się domaga.

                      Mam nadzieję że odpowiesz mi Damianie na te pytania, co o problemach w nich
                      zawartych uważasz.

                      Pozdrawiam
                      Michał Koehna

                      P.S.
                      List ten Damianie wysyłam na twoją skrzynkę na koncie forum.gazeta.pl oraz
                      pozwalam go sobie zamieścić na tymże forum, ponieważ twoja odpowiedź może
                      zaciekawić lub rozjaśnić sytuację wielu innych osób. Chciałbym, abyś
                      odpowiedział na forum. Jeśli z jakiegoś powodu nie chcesz/nie możesz odpowiadać
                      publicznie, prosiłbym choć o jakąkolwiek odpowiedź na moją skrzynkę prywatną
                      • damiahn Re: Zarząd zmienia reguły gry... 23.02.08, 17:07
                        > Czy jesteś w stanie przedstawić, oczywiście bez zagłębiania się w
                        szczegóły, te
                        > inne kwestie? Bo ja posiadam w tym momencie tylko punkt widzenia
                        zawodnika, a t
                        > y
                        > sam stwierdzasz że z tego punktu widzenia istnieją argumenty o
                        niesłuszności te
                        > j
                        > decyzji. Naprawdę chciałbym zrozumieć całą sytuację (czyli poznać
                        także jak to
                        > wg Ciebie wygląda z punktu widzenia członka zarządu), oczywiście
                        jeśli możesz
                        > wypowiadać się w tym temacie (nie wiem czy np budżet związku jest
                        utajniony, ni
                        > e
                        > znam się kompletnie na sprawach administracyjno - prawnych).
                        Chodzi mi o to czy
                        > taką decyzję narzucało MS w jakikolwiek sposób, np większym
                        dofinansowaniem.

                        Osoby, które mają stały kontakt z MS przedstawiają, że jeśli nie
                        będzie zmian, to MS łatwiej będzie wysnuć następujące wnioski: jest
                        źle - a związek nie podejmuje żadnych działań naprawczych, więc nie
                        ma sensu dawać mu tak dużej dotacji...
                        Znając machinę urzędniczą - wierzę, że jest to możliwe.

                        > Damian z twoich postów wynika że związek da radę to sfinansować i
                        zorganizować.
                        > Jednak patrząc na działania PZC w ostatnich dwóch latach nie widzę
                        aż tak
                        > ogromnej przewagi pozytywnych efektów prac PZC nad negatywnymi
                        efektami, żeby
                        > ślepo wierzyć w słuszność wszystkich decyzji PZC. Jeśli Związek
                        jest mocno
                        > przekonany że podoła swoim pomysłom i że są one krokiem na przód w
                        naszym
                        > curlingu, to czy uważasz że dobrym pomysłem byłoby aby zarząd
                        wziął na siebie
                        > pełną odpowiedzialność za tą decyzję, np. składając pisemne
                        oświadczenie, że
                        > jeżeli sposób wyłaniania RP zakończy się "klapą" to zarząd składa
                        rezygnacje z
                        > pełnionej funkcji.



                        > Przez "klapę" rozumiem miejsce RP na ME 2008 gorsze niż w ME 2007.
                        > Taka propozycja wydaje mi się dobra, ponieważ jeśli "klapy" nie
                        będzie to
                        > związek powinien zyskać ogromnie na szacunku, udowadniając że
                        działa tylko i
                        > wyłącznie dla dobra polskiego curlingu. Jeśli jednak sposób
                        wyłaniania RP okaże
                        > się niewypałem, oznaczać to będzie, że rację miała większość
                        dyskutujących w ty
                        > m
                        > wątku, która zmian w zarządzie się domaga.

                        Odbiję piłeczkę - jeżeli uznacie, że jest to klapa - zwołajcie
                        zebranie i wybierzcie lepszy zarząd. Jeśli ja uznam, że to była
                        klapa z pewnością zrezygnuję z zarządu (jeśli do tej pory nie będę
                        już "zrezygnowany")

                        > P.S.
                        > List ten Damianie wysyłam na twoją skrzynkę na koncie
                        forum.gazeta.pl oraz
                        > publicznie, prosiłbym choć o jakąkolwiek odpowiedź na moją
                        skrzynkę prywatną

                        Skrzynka na gazecie jest w reorganizacji więc jeśli ktoś cokolwiek
                        na nią wysyłał, niestety tego nie przeczytam...
                        • kwak4 Zarząd interesuje tylko kasa... 24.02.08, 18:42
                          No i poznaliśmy motywy działania prezesa i jego ludzi w zarządzie. Reasumując
                          Twoje słowa, Damianie ("Osoby, które mają stały kontakt z MS przedstawiają, że
                          jeśli nie będzie zmian, to MS łatwiej będzie wysnuć następujące wnioski: jest
                          źle - a związek nie podejmuje żadnych działań naprawczych, więc nie ma sensu
                          dawać mu tak dużej dotacji..."): jak nie będzie wyniku w ME, nie będzie kasy z
                          ministerstwa!
                          I na tym polega nasze nieszczęście. Na tym, że cała działalność prezesa jest
                          ukierunkowana wyłącznie na wyciąganie ministerialnych dotacji. Nieważny rozwój
                          curlingu, wzrost liczby klubów i zawodników, nieistotny jest problem budowy hali
                          i torów curlingowych, nieważne zasady i tradycje, nawet same mistrzostwa Polski
                          nie mają wielkiego znaczenia (kto i kiedy widział prezesa na jakimś meczu?) -
                          liczy się tylko wynik w ME i ministerialna kasa.
                          W efekcie po jednym niezbyt dobrym (w ocenie pana Skuchy) sezonie wywraca się do
                          góry nogami dotychczasowe zasady, strasząc nas domniemaną (bo nie ma to żadnych
                          dowodów) negatywną oceną działań związku przez MS.
                          Czy jeśli w najbliższych ME wyniki nie będą lepsze niż w 2006 r. (bo przecież
                          nie należy ich porównywać do "słabego" 2007 r.), szefowie z zarządu znów
                          opracują nowy "rewelacyjny" system przygotowań? Czy co rok będziemy wraz z nimi
                          drżeli w rezultaty? Czy o takich działaczy nam chodzi?
                          Pozdrawiam, Krzysztof Kowalski
                          • damiahn Re: Zarząd interesuje tylko kasa... 24.02.08, 21:27
                            Abstrahując już od innych rzeczy, czy uważasz Krzysiu, że bez kasy byłby możliwy
                            jakikolwiek rozwój curlingu? czy uważasz, że lodowiska dają lód za darmo?
                            reprezentacje przygotowują się i jadą na ME za własne? dokładamy do tego sportu,
                            ale czy uważasz, że byłoby nas stać żeby dać 5 tysiaków (na głowę) na sam wyjazd
                            na ME? czy byłoby nas stać, żeby zapłacić po tysiaku na drużynę wpisowego (z
                            lekka licząc) by rozegrać każdą rundę MP. Jeżeli tak uważasz, to niestety
                            zarabiasz dużo więcej niż ja. Mnie niestety nie byłoby stać. Dlatego z
                            przykrością muszę stwierdzić, że kasa jest ważna...
                            Przy okazji - mamy 1 typowo curlingowy tor w Polsce - w najbliższych latach
                            pojawią się następne, jeśli uważasz inaczej - chętnie się założę...
                            • lpiworowicz Re: Zarząd interesuje tylko kasa... 24.02.08, 22:00
                              Dobra, miałem kilka dni przerwy (pracuję nad obiecanym opracowaniem), ale teraz to już przyszedł czas na mnie...

                              Bez kasy nie ma rozwoju sportu. To jest truizm.

                              Pojawiają się jednak inne pytania. Czy budżet PZC jest jaki jest dzięki doskonałym efektom działań Zarządu? Nie sądzę - mam raczej wrażenie, że jako dla dyscypliny olimpijskiej wciąż trochę pieniędzy na nas czeka (porównując budżety naszego związku i innych)...

                              Nawet jeśli ktoś stwierdzi, że tylko naszym szefom zawdzięczamy wszelkie pieniądze, to jeszcze nie jest zasługa. Bo te pieniądze trzeba rozsądnie wydawać.

                              A nie jest rozsądnym zakup dwóch ice-kingów w kraju, gdzie nie ma jednego obiektu do curlingu! Nie jest na pewno rozsądnym wydanie ładnych kilkudziesięciu (jeśli nie stu) tysięcy złotych na 10-dniowe zgrupowanie w Spale, tylko po to aby przekonać młodych ludzi, że należy dbać o swoją kondycję i aby ktoś mógł pokazać jak dobrym jest biegaczem...

                              I od razu moja propozycja (żeby znowu nie było, że krytykanctwo uprawiam) - podzielmy pieniądze ze zgrupowania w Spale na wszystkie drużyny z pierwszej 10, 15 czy nawet 20 Mistrzostw Polski, z przeznaczeniem na regularne konsultacje drużyn ze specjalistami od przygotowania fizycznego na lokalnych AWF-ach. Każda drużyna wynajmuje sobie prywatnego trenera przygotowania fizycznego, spotyka się z nim raz na miesiąc, czy raz na dwa tygodnie i pod jego kierunkiem przez cały sezon sobie pracuje. Taniej, efektywniej, obejmując większą grupę zawodników, z pewnością bardziej sensownie i z lepszym wynikiem. Ale niestety trzeba pieniądze wypuścić z ręki...


                              Wydobyć pieniądze z MS to jedno. Druga rzecz to odpowiednio je wydać, a z tym PZC ma trochę problemów jak widać...


                              No i słowo odnośnie tego "1 typowo curlingowego toru w Polsce". Ostatnio przez półtora godziny z ekipą z Curlika, przygotowywaliśmy go do użytku. Potem okazało się, że jest krzywy do obu band. No i jest pod namiotem, bez żadnej klimatyzacji. Powiedzmy sobie szczerze - na polskie warunki można tam fajnie potrenować. Natomiast ani teraz, ani prawdopodobnie nigdy, nie będzie on przypominał lodu w Pradze, nie mówiąc o lodzie na imprezach rangi mistrzowskiej. A tylko posiadanie takiego lodu daje nam szansę na progres naszej reprezentacji. Także póki co, ja byłbym ostrożny z szafowaniem liczbą obiektów do curlingu w naszym kraju...

                              ___________________________
                              Polska Strona Entuzjastów Curlingu
                              • lpiworowicz Re: Zarząd interesuje tylko kasa... 24.02.08, 22:08
                                Przy roztrząsaniu kwestii Spały zapomniałem dopisać - przygotowanie fizyczne
                                jest w curlingu potrzebne!!! Sam byłem przeciwny przyjęciu do drużyny kobiecej
                                (której pomagam w charakterze trenera), zawodniczki (której naprawdę
                                potrzebowaliśmy), ponieważ oceniliśmy ją jako zbyt słabo przygotowaną fizycznie!
                                Dobrze przygotowany fizycznie zawodnik będzie lepszym członkiem zespołu niż ten
                                przygotowany słabiej. To, że ktoś np. Damian, ma bardzo dobre wyniki testów,
                                jest doskonałą bazą do uprawiania curlingu i tylko należy się cieszyć z tego, że
                                takich curlerów w Polsce mamy.
                                ___________________________
                                Polska Strona Entuzjastów Curlingu
                              • bartoszsit Bartosz, byłem na zebraniu Zarządu... 25.02.08, 00:50
                                Trudno mi zacząć ten post z uwagi na świadomość czasu jaki czekacie
                                na moją wypowiedź. Przyznam jednak, że nie byłem w stanie dyskutować
                                efektywnie z Wami w ostatnich dniach. Curling zajmuje mi ostatnio
                                bardzo wiele czasu, m.in. na wskutek działań Zarządu lub jego też
                                osób bezpośrednio z nim związanych, a i po czasie odniesienia
                                dotkliwego urazu- jak większość z Was wie, Dziękuje przy tym za
                                okazywane mi słowa otuchy i wsparcie moi Przyjaciele..)) – spędzam
                                tez obecnie po 4 h dziennie na rehabilitacji, co też jednak znacznie
                                uszczupla moje możliwości czasowe. Jak inni też musze, po tej
                                przerwie intensywniej pracować, jak nie zarobię to kaski do domu nie
                                przyniosę - własną działalność, a ostatnio zarabiałem tak sobie -
                                chorobowe z ZUS - tu nie ma co liczyć; jednak cały jeden dzień
                                poświęciłem i do Warszawy przyjechałem … tyle tytułem wstępu
                                Nie piszę tego w formie usprawiedliwienia, a raczej prosząc Was o
                                zrozumienie, chociaż wiem, że nie których z Was interesować to nie
                                musi; chciałem jednak abyście znali przyczyny mojego nie odzywania
                                się na tym forum; przyznam że dyskusja wzbudza dużo emocji (też we
                                mnie) a nie wszystkie posty do konstruktywnej pracy na co dzień mnie
                                motywują pozytywnie i przez to są mi potrzebne, dzisiaj poświęciłem
                                wieczór (po powrocie z curlingu – z Torunia) aby dokładniej zapoznać
                                się z tutejszymi treściami i chciałbym też do nich się, z całym
                                szacunkiem, do wszystkich zainteresowanych odnieść; chylę jeszcze
                                czoła przed Damianem, że stanął przed forum – jako członek Zarządu i
                                argumentuje podjętą, tak kontrowersyjną decyzję; dodam też że
                                zgadzam się z nim;
                                dodam, że nigdy nikomu nie odmówiłem komentarza mailem czy podczas
                                toczonych rozmów (długich i burzliwych) w Gliwicach czy przez
                                telefon

                                ale do rzeczy…

                                Przede wszystkim, zgadzam się z Wami, że bezsprzecznie czas i forma
                                podjęcia decyzji są niewłaściwe; trudno teraz dyskutować czy mogło
                                być inaczej, Prezydium Związku mogło mieć przygotowany projekt
                                wcześniej, ale planowane grudniowe zebranie się nie odbyło (ja w tym
                                czasie jeszcze nie chodziłem a i kilka innych osób też zmogły
                                niedogodności i nie było szansy na quworum). Zgadzamy się z
                                Damianem, że decyzja tej wagi powinna być ogłoszona przed sezonem i
                                omówiona szerzej, a co najmniej przez Komisję Szkolenia. Tak się nie
                                stało. Na spotkaniu przedstawiono nam ocenę wyników reprezentacji z
                                ub. roku. Zaznaczę, iż dr Skucha zapowiedział, że nie może poddać
                                głębszej ocenie przygotowań drużyn, ich okresu przedstartowego oraz
                                startowego z uwagi na brak wiedzy i materiałów do oceny. Zaznaczył,
                                iż nikt na miejscu nie był obecny w celu dokonywania oceny samego
                                startu. Przyznaliśmy, iż jest to b. skromna wiedza (wręcz żadna) do
                                szukania skutków słabszych występów, niż ubiegłoroczne. Dane
                                dotyczyły tylko wyniku sportowego. Stąd też pojawił się wniosek do
                                Komisji Szkolenia o opracowanie założeń potrzebnych do takiej oceny
                                dostosowanych do naszych realiów. Czas będzie aby przyjąć system
                                oceny. Już w tym wątku padały pewne propozycje od członka komisji
                                Szkolenia. Przyznam, też że zaskoczono nas projektem powoływania
                                reprezentacji na imprezy mistrzowskie 2008. Przedstawiono nam
                                przygotowane już trzy propozycje (o tym już wiecie):
                                a) Nie wystawiamy reprezentacji K, M i mikstów na ME 2008
                                b) Wystawiamy: Mistrza Polski K do ME K; Piechowice jako czołową
                                juniorską
                                drużyne Europy do ME M; mistrz polski Mikstów do ME mikstów
                                c) drużyny I-IV MP K i M grają w październiku turniej kwalifikacyjny
                                do ME,
                                mistrz polski Mikstów do ME mikstów.
                                Spośród tych projektów mieliśmy wybrać jeden. Co ważne: teraz lub na
                                zorganizowanym jeszcze przed finałem MP zebraniu Zarządu. Jak
                                przyznacie wybór nie wielki a do tego patrząc duszą zawodnika, który
                                wierzy w ducha tej gry i jej czystość – w tym wyboru reprezentacji,
                                o którym ma decydować lodowisko – mocno ograniczony. Dodam, iż
                                rozpoczęła się nad tym dyskusja, a nie głosowanie od razu (dodaję to
                                gdyż być może niektórzy założyli inaczej). Prezes PZC przedstawił
                                ogólną sytuację z pozyskiwaniem, jedynych jak do tej pory środków
                                finansowych jakimi dysponuje
                                PZC (nie rozwijam teraz kwestii innych działań w tym zakresie) na
                                przygotowanie reprezentacji do ME, środków z Ministerstwa Sportu.
                                Zapowiedź była jednoznaczna: w związku z regresem w wynikach
                                sportowych zakłada, iż PZC może utracić trend wzrostowy, który
                                posiada z pozyskiwaniem środków (ok. 20-30% do roku ub.) i nie
                                otrzymać dalszych pieniędzy na finansowanie reprezentacji seniorów,
                                a uzyska jedynie na juniorów. Było by nam przykro, prawda?
                                Potwierdziała to Pani skarbik, mająca duże doświadczenie w
                                finansowaniu z Ministerestwa. Sytuację tę zresztą sygnalizowano już
                                wcześniej. Z drugiej strony Zarząd, tutaj wniosek jego Prezydium,
                                musi podjąć działania zaradcze, gdyż nie jest przekonany o
                                wysłaniu, w obecnym - do czasu tego głosowania - systemie,
                                najlepszej faktycznie polskiej drużyny (nikt nie odmaiał serca i
                                własnego wkładu w najlepsze przygotowanie) w okresie startowym ME,
                                jaka jest w tym czasie w Polsce na najważniejsze dla niej zawody w
                                sezonie. Wynika to (w moim przekonaniu) z niewiedzy dotyczącej z
                                przygotowań, jak i formy, relacji z okresu przed i w czasie trwania
                                turnieju, brak opini szkoleniowców czy drużyny. Stad też, wobec obaw
                                zaproponowano wariant a) jako bardziej optywmalny z obawy przed
                                jeszcze słabszymi wynikami. Oczywiście spotkał się on z wyraźnym
                                sprzeciwem grających zawodników. W miedzy czasie padł pomysł, aby
                                powołać trenera i reprezentację złożoną z poszczególnych zawodników
                                z różnych klubów itd. Spotkało się to z ripostom, i moją, i Damiana,
                                i co trzeba oddać Andrzeja Janowskiego (nawet jako pierwszy się
                                wtrącił w argumentację wnioskodawcy). Pomysł poległ - mniejmy
                                nadzieje na długo, długo, na zawsze. Dalej dość mocno forsowano
                                wariant b) z wyróżnieniem drużyny Kamila z Piechowic (dla jasności,
                                co już zaznaczono wcześniej, nikogo z tego klubu nie było); podane
                                argumenty: że jak pojadą juniorzy to ich słaby wynik mozna łatwo
                                wytłumaczyć, bo to juniorzy i nabierają doświadczenia, jakby co; a
                                jak zagrają dobrze to wtedy chwała za odważną decyzję. Jednak ten
                                pomysł nie spotkał się również z naszą aprobatą. W końcu Piechowice
                                tak jak każdy inny zespól może wygrać rywalizację i stać się
                                pełnoprawnym reprezetantem Polski niekoniecznie przy stoliku. Kamil
                                z tego powody z pewnościa też będzie bardziej szczęśliwy, a na ME ze
                                swoją drużyną i tak z czasem z pewnością pojedzie..))). Pomysł ten
                                był b. poważnie rozważany. Nie miał jednak szans na zatwierdzenie.
                                Wariant c) w tym momencie był jedynym nad którym można było
                                dyskutować poważnie. Sama jego idea, tutaj przyznam, że w moim
                                odczuciu jest słuszna, ale o tym poniżej. Padł nawet pomysł aby całe
                                MP przenieść na jesień, tzn. wyłonić 4 drużyny, które dopiero
                                jesienią zagrają o Mistrzostwo Polski. Wariant c) w swoim założeniu
                                ma zapewnić czterem drużyną (w naszym przekonaniu z miejsc I-IV MP)
                                większą możliwość przygotowania się do decydującego o powołaniu
                                reprezentacji turnieju kwalifikacyjnego. Przy czym, środki finansowe
                                dla reprezentacji mają byc zachowane na obecnym poziomie (Damian
                                tłumaczył założenia). Zwiększenie konkurencji i wysłaniu drużyny,
                                która w ww. czasie będzie w najwyższej formie, którą poprzez m.in.
                                zapewnione już starty - uzgodnione z potencjalnymi zespołami,
                                utrzyma na czas ME. O szczycie formy pisał już Damian, było to też
                                omawiane. Przybliżam Wam może nie genezę, gdyż do końca jej nie
                                znam, ale etapy podejmowania decyzji w tym zakresie jakie miały
                                miejsce na zebraniu Zarządu, gdyż mam przekonanie, że pomogą Wam
                                zrozumieć podniesienie ręki za tym rozwiązaniem moje, i Damiana
                                (rozmawialiśmy o tym długo), w uzupełnieniu oczywiście wpisów
                                Damiana, na które ja patrzę bardzo logicznie. Dalej w kolejnym
                                poście
                                • bartoszsit Re: Bartosz, byłem na zebraniu Zarządu... 25.02.08, 01:02
                                  W poprzednim poście opisałem decyzję o podniesieniu ręki przez,
                                  także, grających zawodników, gdyz i to forum jest – w mojej ocenie,
                                  tak wychodzi a niestety – tylko dla zawodników.

                                  Teraz moja opinia w tej sprawie:
                                  widze w tym systemie plusy dla polskiego curlingu (co ważne: tak
                                  staram się spoglądać na to z punktu widzenia członka Zarządu; może
                                  się narażę w tej deklaracji jak pisałem uczestnikom forum, czyli
                                  zawodnikom), zgodzę się iż przede wszystkim mamy za mało danych aby
                                  określić przyczyny słabszego startu na ub. ME - to poważny problem,
                                  sądzę jednak iz umożliwienie 4 czołowym drużyna większej możliwości
                                  przygotowań do głównych zawodów i
                                  wyłonienie spośród nich tej najlepszej, w okresie przedstartowym,
                                  jest dobrym posunięciem. Wciąż patrzę z prerspektywy całości
                                  polskiego curlingu. Przyznam, iż zarzucono mi, iż nie spojrzałem na
                                  to głosowanie z pozycji co najmniej Komisji Szkolenia, w której
                                  jestema o tym teamcie po prostu nie rozmawialiśmy, gdyż nie
                                  znaliśmy tych planów, ale też niezgodzę się z kolejnym zarzutem że
                                  nie spojrzałem z pozycji przedstawicieli klubów- dla nich powinno
                                  być to ciekawe rozwiązanie umożliwiające swoim czołowym drużyną
                                  start w ciekawym turnieju, lepszym przygotowaniu do kolejnego sezonu
                                  i uczestnictwo w bezpośredniej kwalifikacji do ME; fakt ważny, jako
                                  członek zarządu – przedstawiciel klubów - nie spojrzałem z pozycji
                                  poszczególnych drużyn, gdyż podejmując decyzję, oddając swój głos na
                                  Zarządzie nie powinienem się tym, tak uważam, kierować:
                                  poszczególnymi drużynami - tak uważam. Szanuję Wasz wkład i
                                  podziwiam często Wasze zaangażowanie, wiem też ile znaczy Wasze
                                  przygotowanie i wyniki jakie uzyskujecie na arenie miedzynarodowej.
                                  Wiem, że to prawdziwa wizytówka polskiego curlingu na zewnątrz. Co
                                  to włożycie pracuje bezpośrednio na Wasze wyniki. Wiem ,że powyższa
                                  decyzja, co najgorsze uderza w najlepsze polskie teamy, które
                                  poświęciły wiele swego czasu, pieniędzy akurat w ten marcowy
                                  turniej, jednak sądzę, iż jest to z tych wariantów najlepsze
                                  rozwiązanie. Nie byłem w tej sytaucji - tych drużyn myślących z
                                  założenia o tylko o starcie w ME, jednak wyobrażam sobie wagę tego
                                  problemu. Sądzę że o tytuł MP, sam w sobie, warto walczyć, i z tego
                                  założenia wyszedłem.
                                  Warto zaznaczyć, iż wg zapisów Statutu to Zarząd powołuje kadrę
                                  narodową ( w tym reprezentację), bierze za to – w mojej ocenie
                                  odpowiedzialność. Była przecież koncepcja aby decyzję tą ogłaszać i
                                  po półfianłach. Z pośród trzech zaprezentowanych opcji w mojej
                                  ocenie należało oddać głos za opcją c) i tak zrobiłem. Przyznam, iż
                                  w moim odczuciu tytuł Mistrza Polski nie traci na znaczeniu -
                                  osobiście byłbym bardzo dumny i szcześliwy z jego zdobycia. Start w
                                  ME to przywilej z nim związany. Z powodów jak wyżej poddany w
                                  wątpliwość. Przyjęte rozwiązanie jednak, w odróżnieniu od innych
                                  zaprezentowanych, nie wyklucza startu MP w ME. Po prostu MP
                                  powinniem, czy raczej ma, udowodnić iż w okresie przedstartowym ME
                                  jest w najwyższej formie spośród polskich drużyn. Dla mnie
                                  najważniejszym jest to, że o tym kto pojedzie na ME decyduje lód, i
                                  to on zweryfikuje formę reprezentracyjną, a nie jakieś inne po za
                                  lodowe ustalenia.

                                  Co do przygotowań w Spale (nie byłem) dodadam tylko że wielu z
                                  zawodników curlingu z którmi miałem okazję przebywać na "Zgrupowaniu
                                  Kadry Narodowej" nie miała chyba pojęcia, że uczestniczy w formie
                                  obozu sportowego (pomijam szczegóły). I dlatego nawyki wyrabiane
                                  właśnie na zgrupowaniach w Spale czy Toruniu w zakresie poprawienia
                                  ogólnorozojówki, matoryki, rozruchu czy systematyki treningi jest
                                  nam bardzo potrzebna, gdyż mamy w tym ogromne braki. Chcemy pobierać
                                  środki budźetowe przenzaczone na sport więc powinniśmy do tego też w
                                  ten sposób podchodzić, nawet jak przecież nie staniemy się
                                  zawodowcami w tej dziedzinie.
                                • oldcurler Re: Bartosz, byłem na zebraniu Zarządu... 25.02.08, 11:16
                                  Nareszcie coś bliżej dowiadujemy sie o feralnym zebraniu zarządu.
                                  Można by tu wiele faktów omówić. Ja skupię sie tylko na paru
                                  Bartek pisze;
                                  "Przede wszystkim, zgadzam się z Wami, że bezsprzecznie czas i forma
                                  podjęcia decyzji są niewłaściwe; "
                                  Totalna schizofrenia! Wszyscy, w zarządzie PZC też, zgadzają się że
                                  zmian w tym czasie nie powinno się robić, ale je zatwierdzono. Dlaczego Bartku?

                                  "Przyznam, też że zaskoczono nas projektem powoływania
                                  reprezentacji na imprezy mistrzowskie 2008."

                                  Tego już wcale nie rozumiem. Jak to zaskoczono? Nie dziwi Was to, że
                                  jadąc na zebranie, mając na uwadze tak istotne zmiany, winniście otrzymać wcześniej spis omawianych problemów. A choćby je po prostu sobie przemysleć? A może nawet omówić to z curlerami?
                                  Zmiany te, jak wiemy, spowodowane są "słabymi" wynikami naszych seniorów na ME. Bartek! Jakimi kryteriami oceniacie, że nasze zespoły
                                  wypadły gorzej? Jedynym kryterium jakie mi przychodzi do głowy, to
                                  miejsce wśród krajów nie posiadających hali curlingowej, i wydatkującymi podobne pieniądze na ten sport. No chyba że coś Wam wiadomo o tym, że te co je posiadają, w okresie przygotowawczym, przymusowo internowano na Szeszelach, przywiązano do hamaków, i całymi dniami musieli na nich leżeć, W innym wypadku, co łatwiej mi
                                  uwieżyć, solidnie, nie wyrywkowo trenowali. A tym samym zdobywali przewagę nad Polską. Pytam możnych w PZC. Jakimi kryteriami ocenia sie sezon poprzedni za gorszy do 2006?

                                  "Przedstawiono nam
                                  przygotowane już trzy propozycje (o tym już wiecie):
                                  a) Nie wystawiamy reprezentacji K, M i mikstów na ME 2008
                                  b) Wystawiamy: Mistrza Polski K do ME K; Piechowice jako czołową
                                  juniorską
                                  drużyne Europy do ME M; mistrz polski Mikstów do ME mikstów
                                  c) drużyny I-IV MP K i M grają w październiku turniej kwalifikacyjny
                                  do ME,
                                  Spośród tych projektów mieliśmy wybrać jeden."

                                  Co tu komentować!
                                  Ad a) Szczytowe osiągnięcie zarządzania w PZC
                                  Ad b) Piechowice, przy zielonym stoliku na ME!
                                  Nic bardziej integrującego środowisko nie można było
                                  wymysleć! Gratulacje!
                                  Ad c) I tu ciepło,ciepło!rozwiazanie same sie nasuwało! System MP
                                  oparty na 2,3 stopniowych elimnacjach, ze zwieczeniem jesienią
                                  kilku(?)zespołów rozegrać ostateczna batalię o MP i występ na
                                  ME seniorów. Ale, u licha, nie w tym sezonie!


                                  "Warto zaznaczyć, iż wg zapisów Statutu to Zarząd powołuje kadrę
                                  narodową ( w tym reprezentację), bierze za to – w mojej ocenie
                                  odpowiedzialność."

                                  Kuriozum! Zarząd, a nie trener kadry, albo system rozgrywek, wyłania reprezentacje!
                                  Bartek! Pierwszą sprawą w zmianie tego statutu, jeżli to prawda
                                  co przytaczasz, jest zmiana tego zapisu.

                                  Pozdrawiam Cię Bartku. I życzę bezproblemowego "zarzadzania"!
                                  • bartoszsit Re: Bartosz, byłem na zebraniu Zarządu... 25.02.08, 14:57
                                    oldcurler napisał:

                                    > Nareszcie coś bliżej dowiadujemy sie o feralnym zebraniu zarządu.
                                    > Można by tu wiele faktów omówić. Ja skupię sie tylko na paru
                                    > Bartek pisze;
                                    > "Przede wszystkim, zgadzam się z Wami, że bezsprzecznie czas i
                                    forma
                                    > podjęcia decyzji są niewłaściwe; "
                                    > Totalna schizofrenia! Wszyscy, w zarządzie PZC też, zgadzają się
                                    że zmian w tym czasie nie powinno się robić, ale je zatwierdzono.
                                    Dlaczego Bartku?

                                    nie wiem skąd znasz opinię wszystkich z zarządu PZC, ale nie wnikam -
                                    ja przyznam się ze nie znam... zatwierdzono, gdyż zarząd uznał,
                                    wobec innych przesłanek, o których już też szczegółowo pisałem, że
                                    należy zmiany wprowadzić, gdyż gwarantuje to,a co najmniej zwiększa
                                    prawdopodobieństwo, wyłonienie reprezentacji na ME która będzie w
                                    tym czasie w najlepszej dyspozycji spośró czołówki drużyn krajowych
                                    >
                                    >
                                    > "Przyznam, też że zaskoczono nas projektem powoływania
                                    > reprezentacji na imprezy mistrzowskie 2008."
                                    >
                                    > Tego już wcale nie rozumiem. Jak to zaskoczono? Nie dziwi Was to,
                                    że
                                    > jadąc na zebranie, mając na uwadze tak istotne zmiany, winniście
                                    otrzymać wcześ
                                    > niej spis omawianych problemów. A choćby je po prostu sobie
                                    przemysleć? A może
                                    > nawet omówić to z curlerami?

                                    Plan zebrania był podany w jego zawiadomieniu, a zmiana wybory trybu
                                    powoływania reprezentacji, wynikła podczas omawiania startu
                                    reprezentacji w ub. roku, i nie była zapisana szczegółowo w
                                    zawiadomieniu. Moze gdyby była spowodowała by większą frekfencję na
                                    zebraniu...

                                    > Zmiany te, jak wiemy, spowodowane są "słabymi" wynikami naszych
                                    seniorów na ME

                                    "jak wiemy" - ujałem to w odniesieniu do wcześniejszym wypowiedzi,
                                    była już o tym mowa, a nie w potiwerdzenieniu że to niby dla
                                    wszystkich ma być bezsprzeczenie jasne

                                    > . Bartek! Jakimi kryteriami oceniacie, że nasze zespoły
                                    > wypadły gorzej? Jedynym kryterium jakie mi przychodzi do głowy, to
                                    > miejsce wśród krajów nie posiadających hali curlingowej, i
                                    wydatkującymi podobn
                                    > e pieniądze na ten sport.

                                    Kryteria zostały opisane (nie wymyślałem ich i nie mam zamiaru ich
                                    bronić - o czym juz też pisałem), więc innej odpowiedzi nie udzielę.
                                    Co do kryteriów to mogą być bardzo różne w zależności od
                                    wnioskodawcy, jest jeszcze mnówstwo innych równie sensownych jak
                                    powyższy. Zapraszam do pracy w Komisji Szkolenia - drzwi jak zawsze
                                    dla wszystkich są otwarte... można tam więcej zrobić aniżeli tutaj...

                                    > Pytam możnych w PZC.

                                    Dla jasności nie czuję sie możny w PZC- jeżeli pytałeś mnie...

                                    > "Przedstawiono nam
                                    > przygotowane już trzy propozycje (...)
                                    > Spośród tych projektów mieliśmy wybrać jeden."
                                    > Ale, u licha, nie w tym sezonie!

                                    Przeydium uznało, że podjęcie działań jest konieczne.


                                    > "Warto zaznaczyć, iż wg zapisów Statutu to Zarząd powołuje kadrę
                                    > narodową ( w tym reprezentację), bierze za to – w mojej ocenie
                                    > odpowiedzialność."
                                    >
                                    > Kuriozum! Zarząd, a nie trener kadry, albo system rozgrywek,
                                    wyłania reprezentacje!
                                    > Bartek! Pierwszą sprawą w zmianie tego statutu, jeżli to prawda
                                    > co przytaczasz, jest zmiana tego zapisu.

                                    Statut PZC jest dostępny na stronie, możesz sprawidzić, aniżeli
                                    opierać się na przypuszczeniach ("jeżeli to prawda co przytaczasz")
                                    i poddawać w watpliowość słowa innych. W sprawie tego zapisu wymiana
                                    poglądów juz jest zamieszczona na forum. I przykro mi, zawiodę
                                    Ciebie, jednak sądzę że to zrozumiesz, ale sam Bartek tego nie
                                    zmieni. Do tego, jeśli jest taka mozliwość tzn. zmiana prawna tego
                                    zpiasu, jest potrzebna Wasza (czytaj: Nasza, nikt mnie nie wykreślił
                                    z tej społecznośći :-) ..)))) wola i (sam również walcze z wieloma
                                    niedociągnięciami organizacyjnymi PZC) determinacja, nasze wspólne
                                    stanowisko, wizja i plan na przyszłość. Wiadomo też jak to zrobić, w
                                    sensie prawnym, po za narzekaniem - możemy sami to zmienić, chętnie
                                    pomogę i pod przygotowanym projektem zaplanowanych zmian, najlepszym
                                    dla curlingu w Polsce, pod takim rozwiązaniem chętnie się podpiszę

                                    > Pozdrawiam Cię Bartku. I życzę bezproblemowego "zarzadzania"!

                                    Nie ma bezproblemowego zarządzania. Tam gdzie są wybory, nigdy nie
                                    zadawalają wszystkich a i zmian z natury ludzie się boją, tam
                                    potrzebne są decyzje, ktory wyznaczone ciało podejmuje. Tam tez jest
                                    odpowiedzialność, do której się w pełni poczuwam. Ciało wolą
                                    wiekszość można zmienić (pod rozwagę poddaję tylko przygotowanie się
                                    do tej zmiany) i tworzyć nasze realia inaczej. Osobiście jestem
                                    otwarty na lepsze czasy...

                                    Pozdrawiam Waldku..))
                                    Bartosz
                              • bartoszsit Re: Zarząd interesuje tylko kasa... 25.02.08, 01:12
                                Co do finansów, sam wiem jak ciężko zdobywa się je w urzędach (no
                                może nie w ministerstwie, ale w gminie, u marszałka – tutaj chyba i
                                tak łatwiej, ale i pewnie żywo dyskutujące o tym problemie osoby
                                mają i swoje doświadczenia), jak ciężko zdobyć sponsora (którą
                                drużynę jakiś utrzymuje?); Zarząd pojął już uchwałę w
                                zakresie „zachęty” do lobbowania potencjalnego mecenasa; ale dodam
                                iż to działania Zarządu (nie moje gdyż dla mnie to był pierwszy
                                zjazd w którym uczestniczyłem, więć i chwała nie moja) a co najmniej
                                dr Skuchy przyczyniły się do wpisania curlingu w System Sportu
                                Młodzieżowego i przez to pozyskania możliwości finansowania
                                szkolenia młodzieży, ale i lodowisko i sprzęt może być przecież dla
                                wielu; m.in. tym zajmowałem się po Olimpiadzie Młodzieży (świetny
                                wyjazd dla dzieciaków na koszt ministerstwa) i wystarczyło trochę
                                pochodzić, poczytać, porozmawiać i popisać, poświęcić czas i dzięki
                                tym możliwością otrzymać kilkadziesiąt (!!!) tysięcy złotych na ten
                                rok, a jak zapowiedziano nasz klub dopiero w roku następnym za
                                punkty zdobyte na OOM 2008 otrzyma "prawdziwe" (czytaj:większe)
                                pieniądze. Serdecznie polecam i dziękuję, za systemowe rozwiązanie,
                                których dotychczas curling nie posiadał.
                                Co do hali, to proces prosty nie jest, sam też przy tym chodzę i
                                próbuję zachęcić, zrobić podłoże pod konkretne spotkanie, nie wiem
                                jak pójdzie dalej, ale zadeklarowałem przygotowanie spotkania i
                                poprosiłem o ewentualną wizytę Prezydium Zarządu PZC to nie
                                odmówiono mi, zadeklarowano przyjazd jak tylko uzgodnię jego
                                merytoryczny zakres z odpowiednimi osobami. Mam nadzieję, iż tak się
                                stanie.Chociaż mam problem z pozyskaniem pewnych danych, które jak
                                uważam powinny być dostępne. Ja tam robię swoje, krok po kroczku i
                                cieszę się z drobnym osiągnięć. Dodam, iż z miasta udaje nam się
                                pozyskiwać już też kwoty pięciocyfrowe..)) Osiągnęłem to z czasem...
                                Bez finansów nie da się rozwijać curlingu. Najlepsze polskie drużyny
                                wiedzą ile to kosztuje. Nie da się rozwijać klubów, bazy itd.
                                Zabezpieczenie tego jest podstawą, a dla dyscyplin niszowych, jaką
                                obecnie jest curling, środki budżetowe to podstawowe zabezpieczenie
                                działalności i cieszmy się że mamy ich więcej, że możemy mimo
                                wszystko grać turnieje MP za 200 zł wpisowego (środki te są ściśle
                                przypisane do możliwych do finansowania i złożonych projektów),
                                zrobić przygotowania dla szerokiej Kadry… Pewnie ktoś powie można
                                więcej, proszę przynieśmy to, dajmy gotową alternatywę. Z wieloma
                                decyzjami zarządu dotychczas się nie zgadzałem i pewnie jeszcze
                                zgadzać się nie będę, jednak staram się też widzieć pozytywy.
                                Chociaż to nie moje zasługi, ja na Zarządzie stawiłem się po raz
                                pierwszy. Stołek ten nie na wieki a jak widać po debiucie
                                nawet „kiepsko grzeje”, i niezbyt miłe są pewne inwektywy. Może
                                lepiej było zostać w domu niż tłuc się 700 km jednego dnia. Chcę
                                przez to powiedzieć, iż jeżeli tak uznają kluby, albo sam tak uznać
                                też mam przecież prawo, jestem świadomy, iż nie muszę tego robić.
                                Kasia i Victoria się pewnie ucieszą… Jestem otwarty na konstruktywne
                                zmiany i zawsze mogę rozmawiać o curlingu..))) Chociaż przyznam, iż
                                nie stać mnie na to aby być aktywnie zaangażowanym w forum (dla
                                jasności zawsze tak było i to się nie zmieło w ostatnim czasie),
                                proszę o zrozumienie, z pewnością je wciąż będę przeglądam ale
                                chciałbym zaznaczyć, iż mogę nie nadążyć za niektórymi tematami.
                                Dodam iż zdaję sobie sprawę iż to nasza najlepsza forma ogólnej
                                dyskusji o polskim curlingu. Pozdrawiam. Bartosz.
                            • kwak4 Re: Zarząd interesuje tylko kasa... 25.02.08, 01:20
                              Doskonale wiem, Damianie, ile kosztuje uprawianie curlingu, przecież codziennie
                              dostaję sms-a z banku o stanie konta :))) (na szczęście moja żona nie wnika za
                              bardzo w tę kwestię, anioł nie kobieta ;)). Wszyscy dokładamy sporą kasę do
                              naszej pasji, dlatego tym bardziej chcemy, żeby nas słuchano. A w moim
                              poprzednim poście chciałem zwrócić uwagę na to, że takie uzależnienie PZC
                              wyłącznie od dotacji ministerialnych prowadzi donikąd. Prowadzi właśnie do
                              stałych obaw o przyszłość, która jest uzależniona (chyba całkowicie, takie
                              odniosłem wrażenie) od wyników w ME. A jakich rezultatów można się spodziewać w
                              warunkach, w jakich trenujemy - obaj wiemy doskonale. To z takiego myślenia
                              (wyłącznie przez pryzmat wyniku) biorą się pomysły "lepszych" przygotowań,
                              obniżenia rangi mistrzostwa Polski, wysłania jakiejś drużyny na ME według
                              czyjegoś widzimisię, dzielenia drużyn na mniej czy bardziej "perspektywiczne", a
                              także odesłania curlerów-"amatorów" na zieloną trawkę (czyżbyśmy przeszkadzali w
                              rozwoju "profesjonalnego" curlingu w Polsce?). Stąd bierze się zło, z którym
                              właśnie walczymy.
                              Liczenie wyłącznie na państwowe pieniądze, to myślenie z czasów, o których ja
                              chciałbym już zapomnieć, z czasów komuny.
                              Inna sprawa, to sposób wydawania funduszy. Jak słyszę, są pieniądze na
                              przygotowanie 8 drużyn do jesiennego turnieju kwalifikacyjnego. A czy są
                              pieniądze na to, żeby zapłacić w Gliwicach za wcześniejsze wynajęcie lodowiska,
                              tak żeby lód przed turniejami FINAŁOWYMI MP był szykowany np. od poniedziałku? W
                              końcu najpierw trzeba wyłonić jakoś te osiem drużyn, które mają jesienią zagrać
                              w kwalifikacjach... Najlepiej, gdyby to zrobić na równym, szybkim lodzie. Takim
                              prawdziwie curlingowym, a nie na ślizgawce.
                              Pozdrawiam
                              Krzysztof Kowalski
                        • konan_wa_ku_ta Re: Zarząd zmienia reguły gry... 25.02.08, 19:31
                          Damianie dziękuję za odpowiedź. Szczególne dzięki za wypowiedź odnośnie tego, co byś zrobił gdybyś TK uznał za klapę (moja def. klapy była tylko i wyłącznie propozycją, może to jasno nie wynikało z mojego posta, troszkę go pogmatwałem, ponieważ często mi przerywano gdy go pisałem). Utwierdziła mnie ona w opinii że jesteś właściwą osobą we właściwym miejscu, czyli Zarządzie PZC. Mam nadzieję że pomimo obaw moich i wielu innych osób TK (o ile nie zostanie odwołany czy też odroczony) zakończy się według twojej wiary pełnym sukcesem, a RP będzie świetną i dobrze przygotowaną do ME drużyną. A już obojętnie kto będzie reprezentował Polskę na ME to ma ze sobą moje mocno zaciśnięte kciuki i wierze, że całej curlingowej Polski.

                          Dzięki Bartku że bardzo szeroko omówiłeś sprawę, rzuciło to wiele światła na okoliczności tej decyzji.

                          Chciałbym w tym miejscu odnieść się do wypowiedzi Oldcurlera w wątku "Sonda w sprawie decyzji zarządu PZC" ponieważ nie chcę mnożyć postów w tej samej sprawie.
                          >Jednak miło by było, gdyby na TYM
                          >forum obowiązywała członków Twojego klubu swoboda wypowiedzi. Tak po
                          >prostu. Dla dobra curlingowej społeczności.
                          Napisze po raz drugi ( jako członek SCC Wa ku'ta którego prezesem jest Bartek) że jestem za odwołaniem tej decyzji w tym sezonie ze względu na czas podjęcia i ogłoszenia decyzji, o słuszności lub jej braku przekonam się chyba dopiero jak zobaczę co się wydarzy w drugiej połowie tego roku. Uważam też, że Bartek jako prezes klubu miał prawo wypowiedzieć się w imieniu klubu (a nie w imieniu członków klubu, są to dwie różne rzeczy), członkowie klubu mogą ewentualnie tą wypowiedź "ocenić" podczas walnego klubowego.
      • antraks_kkc Re: Zarząd zmienia reguły gry... 27.02.08, 13:41
        Tyle zostało już powiedziane konstruktywnych rzeczy w tym wątku. Ja uważam, że
        projekt przygotowany prze PZC odnośnie tego jakby to wyglądało jest dobry i
        możliwy do zrealizowania. Uwierzcie, że zawsze będą jakieś "ale", nigdy nie
        można dogodzić wszystkim i to jako ludzie z pewnym doświadczeniem w
        organizowaniu powinniśmy wiedzieć.
        Przygotowania, treningi, konsultacje, turnieje to wszystko brzmi pięknie jak dla
        mnie, ale NIEPOROZUMIENIEM jest po tym wszystkim rozgrywanie turnieju w
        Gliwicach. Na eliminacjach już lód był tam bardzo ciekawy, ale więcej tam
        rzucania kamieniami, a nie zagrań pełnych precyzji (jak to ma miejsce na ME). Po
        co więc ten cały cykl przygotowań, skoro i tak nie zostaną sprawdzone
        umiejętności GRY w CURLING i każdy, kto choć raz miał tą przyjemność rozumie o
        czym mówię.
        Przygotowania i Turniej Kwalifikacyjny to super pomysł, gdyż daje nam możliwość
        rozwijania umiejętności. Nie korzystasz ze Spały, Białegostoku, turniejów,
        treningów, bo nie masz czasu? Wielka szkoda, bo jest to po to aby powiększać
        swoje umiejętności, które powinny być sprawdzone na europejskim lodowisku, a nie
        polskim, który nie weryfikuje umiejętności gry w curling.
        Jeżeli TK zostanie rozegrany na hali curlingowej jestem obiema rękoma ZA!
        Witek Abramowicz

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka