Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dariusz Wołowski: Przerwany sen

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 20:44
    jak zwykle piłkarzyków rozkleił szum wokół nich:
    stado "pożal się boże menedżerów", "transfery-bajery" /wystarczy
    przejrzeć serwis sportowy gazety czy onetu/: bezsensowne
    wywiadziki z wmawianiem kto jest lepszy i wygraną ma w kieszeni;
    a po olimpiadzie /oczywiście z medalem/ kontrakt conajmniej
    milionowy z zachodnim klubem; z seniorami po cudownych sukcesach
    będzie podobnie / wystarczy poczytać..../
    Obserwuj wątek
      • Gość: przegrany zakłady sportowe i piłka nożna IP: *.tvk / 172.16.0.* 19.11.03, 21:53
        przyjeło sie że piłka nożna to gra nie przewidywalna ja czasem w
        to wierzyłem ale zazwyczaj zapominałem . dzisiejsz wyniki meczów
        utrwalą w mej pamięci teze o nieprzewidywalności wyników no bo
        0:4 i to u siebie buuuuuuuu..... a bukchmacherzy zacierają
        rączki
        tak się zastanawiam co taki bukhard strąk i inne
        przyszłe "gwiazdy" polskiej piłki nożnej, jak by nie było ,
        teraz sobie myślą..... mistrzostwa europy można przeboleć ale
        OLIMPIADA to musi boleć ....chyba
      • Gość: kargul Re: Dariusz Wołowski: Przerwany sen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 22:25
        Pytanie kto rozdmuchał ten balonik oczywiście dziennikarze.
        Szkoda straconej szansy ale przeciż to właśnie polska piłka
        nożna
      • Gość: Jose Re: Dariusz Wołowski: Przerwany sen IP: 212.244.69.* 20.11.03, 00:20
        Jak ich presja zżera to niech się stolarką zajmą, wtedy nikt o
        nich nie bedzie w gazetach pisał. To kretyńskie wytłumaczenie
        przegranej, w zawód sportowca wpisana jest presja i już. A
        szanowny redaktor jak nie ma nic do powiedzenia to może niech nie
        komentuje.
      • Gość: gosc Re: Dariusz Wołowski: Przerwany sen IP: *.physio.unr.edu 20.11.03, 01:28
        No coz, kazda ekipa czasami przegrywa. Sek w tym ze my
        przegrywamy te najwazniejsze mecze, a Wlosi czy Niemcy
        odwrotnie. Teraz mlodziezowka powinna zagrac z Wlochami lub
        Francja i oczywiscie wygrac, tak dla pokrzepienia naszych serc i
        utwierdzenia sie w przekonaniu jacy jestesmy dobrzy i jaki to
        pech nas przesladuje...
      • Gość: kibol są tez dobre strony tej porażki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 09:15
        Zbyt wcześnie nasi fachwcy robią z młodziezy gwiazdy i oczekują
        od nich zawojowania świata. Niektórzy juz widzieli większość z
        tych piłkarzy w I-szej reprezentacji. Prawda jest taka, że do
        gry o najwyższe cele jedsccze musza troche poczekać, a tylko
        nielicznym to się uda (jak pokazuje historia).
        • Gość: R Re: są tez dobre strony tej porażki IP: *.telia.com 20.11.03, 14:50
          Tak, ale trzeba sie z tym pogodzic. Dzisiejsza prasa tak funkcjonuje. Chca
          sprzedac jak najwiecej gazet wiec pisza to co ludzie kupia i co ludziom
          schlebia (znow ten Hleb !). A rola trenera/selekcjonera jest niedopuscic zeby
          druzyna tak sie rozkleila.
          Ale nawet nasi seniorzy tez slabiej grali w Argentynie 1978, bo sie klocili o
          pieniadze. Pieniadze duzo robia. Przed jakims meczem, jeszcze w czasach
          socjalistycznych, ktos powiedzial chlopakom ile moga zarobic na zachodzie.
          Zaczeli w nocy przeliczac to na zlotowki i nastepnego dnia mecz byl przegrany.
      • Gość: xseba zagłaskaliście ich IP: *.tkchopin.pl 20.11.03, 09:25
        Dlaczego odpadliśmy?? Niestety ale zabrakło w naszym zespole
        takiej osobowości jak Hleb, przywódcy, który wspaniale
        pokierował całym zespolem ośmieszając swoimi zagraniami
        naszych "orłów". Brakowało nam takiego Kowalczyka ze "srebnej
        Barcelony", którego można nie lubić za wyparzony język ale
        wspaniale się on wywiazywał z roli przywódcy i potrafił
        pociągnąć druzyne w trudnych chwilach...teraz zabrakło nam
        gwiazdy mieliśmy pare "gwiazdeczekk" ale po tym meczu
        całkowicie one zgasły. Zamiast wmawiać tym chłopcom jacy to są
        wspaniali i że już 3\4 zespołu powinno grać w "dorosłej"
        reprezentacji(brylowali w tym PZPN i dziennikarze), nie mówiac
        juz o zapędach "przeglądu sportowego(skandalowego:)", który
        połowę drużyny sprzedał do klubów zachodnich powinno się im
        uzmysłowić, że jeszcze daleka droga przed nimi i cel mogą
        osiagnąc tylko przez ciężką pracę...i teraz pozostało nam tylko
        żałować nie wykorzystanej szansy.......
        PS. mam nadzieje, że klubowe drużyny nam to zrekompensują
      • Gość: EmrE Re: Dariusz Wołowski: Przerwany sen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 16:55
        Mam takie wrażenie że wiekszość naszych piłkarskich redaktorów,
        cechuje, ogólna frustacja, chustawki emocjonalne, i brak
        poczucia rzeczywistości i nie chodzi mi tu akurat o
        Wołowskiego, ale czy ktoś wczoraj słyszał co w czasie
        teansmisji wygadywał Godlewski(czy jak kolwiek on si enazywa)
      • Gość: Skrzydlowy Re: Dariusz Wołowski: Przerwany sen IP: 167.26.28.* 20.11.03, 17:44

        Przegrali, bo zlekcewazyli rywala. Reprezentacja Bialorusi
        sprowadzila nasze mlode gwiazdy na ziemie, oby ta lekcja
        zaprocentowala w przyszlosci.
      • Gość: Bartek Re: Dariusz Wołowski: Przerwany sen IP: *.2plk.w / 192.168.1.* 23.11.03, 17:24
        Co Pan, Panie Wołowski z tym Strąkiem wyjeżdzasz co chwila? Czy
        to Pana kuzyn, czy może Panu płaci? Że niby taki dobry itd....?
        Przecież to strasznie słaby piłakarz. Jakby Pan kiedyś był na
        Wisle to by pan wiedział, ze oprocz Jopa to wlasnie na Straka
        wszyscy jadą równo - i włąśnie Ci pilkarze są przedmiotem
        najwiekszych zartow i szyderstw.
      • Gość: papa Re: Dariusz Wołowski: Przerwany sen IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 23.11.03, 20:37
        Z młodymi tak to niestety jest. Brak stabilizacji. Nikt nie przejmuje się za
        mocno sukcesami i gwałtownymi porażkami młodych. Nie wiem czemu niektórzy przez
        pryzmat jednego spotkania oceniają pracę trenera i piłkarzy. Srebrni medaliści
        mieli być podporą repry i co?
        W przypadku młodych: nie udało się to trudno. Trzeba próbować jeszcze raz. A
        jak się nie uda to znowu. Jescze jak się nie uda to jeszcze raz. Etc. etc.
        etc...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka