Gość: duch olabogi
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
27.11.03, 23:01
mecze sa rozne, jedne sie wygrywa - inne przegrywa. zdarzaja sie wypadki przy
pracy. sezony sa rozne - udane, inne nie tak znowu bardzo udane... ale widac
w wisle pewne przemyslane dzialania u podstaw, pewien konstruktywizm, w
Krakowie cos powstaje, cos co nie bedzie li tylko przeblyskiem jednego
pucharowego sezonu...
zlosliwcom przypomne, ze wtedy, kiedy bylo najwieksze dolowanie z polska
pilka to wlasnie wisla pokazala, ze nie musi byc az tak zle. uwierzyl w to
groclin, ktory dzisiaj pokonal mc, niewykluczone, ze przyklad z wisly wezma
takze inne druzyny...
a wisla, coz, przypominam, ze mowimy o aktualnym mistrzu polski i aktualnym
mistrzu jesieni... na pewno na wiosne bedzie to lepsza druzyna niz jest
dzisiaj... jeszcze beda wielkie mecze i wielkie wyniki...
nic sie nie stalo, wiselko, nic sie nie stalo...