Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty

    IP: 83.238.95.* 20.05.09, 21:49
    w d... mam co uważa leniarski
    Obserwuj wątek
      • Gość: vti Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.09, 21:52
        toyotę i renault zapraszam do wrc lub irc!
        japońce swego czasu udowodniły corollą co potrafią, ale jak widać wiedza autora o sportach motorowych kończy się na f1...
        • Gość: Remek FR Re: Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty IP: *.226.94-79.rev.gaoland.net 20.05.09, 22:03
          400 LUB 500 MILOINOW INWESTYCJI FERRARI W F1 GDYBY SIE PRZEMIENILO NA INNA FORME PROMOCJI SWEJ MARKI TEZ MOGLO BY SIE PRZEMIENIC NA COS DOBREGO DLA MARKETINGU TEJ FIRMY
          CZY TACY LUDZIE JAK MY FANI F1 OGLADAJAC F1 O 5 EJ RANO W TELEWIZJI, LUB WYBIERAJAC SIE NA JEDEN GRAND PRIX W ROKU JESTESMY DOBRYMI KLIENTAMI FERRARI TEGO NIE JESTEM PEWIEN...
          FERRARI TO JUZ LEGENDA...
          • Gość: luks panie Lenarski IP: *.glfd.adsl.virgin.net 20.05.09, 22:27
            jednakże troszkę pokory wobec Japończyków produkujących swoje nudziarskie
            auta... w ogóle to kim Pan jest i od kiedy się cytuje blogerów ?
            • priller pan mnie uprzedził 20.05.09, 22:44
              red. leniarski wyrasta na pierwszego ignoranta dziennikarstwa
              sportowego. za dno jego chłopskiego rozumowania można przyjąć uwagi
              n/t powietrza zasysanego pod bolid, gdzie może być spożytkowane do
              podniesienia przyczepności. coż, to dziennikarz, nie inżynier.
              redaktorzyna nie jest w stanie pojąć, że koncerny takie jak toyota
              (carolla), ferrari (fiat punto), brawn (civic do niedawna), bmw
              (mini) to poza znaczkiem na torze także laboratoria, dzięki których
              pracy zwykli śmiertelnicy mogą poruszać się świetnymi autami.

              nawiasem mówiąc, w życiu nie zamieniłbym mojej toyoty na pojazd,
              który dosiada pan leniarski. nawet nie muszę wiedzieć, co to jest.
              • Gość: wojtek Re: pan mnie uprzedził IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 23:58
                > red. leniarski wyrasta na pierwszego ignoranta dziennikarstwa
                > sportowego. za dno jego chłopskiego rozumowania można przyjąć uwagi
                > n/t powietrza zasysanego pod bolid, gdzie może być spożytkowane do
                > podniesienia przyczepności. coż, to dziennikarz, nie inżynier.

                Ale co, negujesz istnienie efektu przyziemnego (ground effect)? Dobrze rozumiem?
                • priller Re: pan mnie uprzedził 21.05.09, 00:41
                  Gość portalu: wojtek napisał(a):

                  > Ale co, negujesz istnienie efektu przyziemnego (ground effect)?
                  Dobrze rozumiem?

                  proszę mi wytłumaczyć ten grudefekt, bo zatrzymałem się na newtonie,
                  eulerze i bernoullim.
                  • Gość: MIchal Re: pan mnie uprzedził IP: 89.234.192.* 21.05.09, 08:10
                    Wez kartke papieru i zrob z niej taki mostek wysoki na 5-7 cm wez druga i zrob z
                    niej rurke, nastepnie wdmuchnij powietrze przez rurke pod mostek. Logicznie
                    powinno byc tak ze jezeli wtlaczasz powietrze pod mostek to jest go wiecej i
                    powinien wyginac sie do gory, tu kuku mostek ugina sie w dol, na tym wlasnie
                    polega myk z dyfuzorami.


                    Pozdrawiam

                    MichalM
                    • hrabia-monter-christo Re: pan mnie uprzedził 24.05.09, 01:48
                      Gość portalu: MIchal napisał(a):

                      > powinno byc tak ze jezeli wtlaczasz powietrze pod mostek to jest go wiecej i
                      > powinien wyginac sie do gory, tu kuku mostek ugina sie w dol, na tym wlasnie
                      > polega myk z dyfuzorami.

                      wszystko sie zgadza, ale to nie jest "zasluga" dyfuzora
                      z ta sila dociskajaca auto do drogi o ktorej piszesz, dyfuzor nie ma nic wspolnego
                      bez dyfuzora (w tym samym aucie) ta sila tez wystapi
                      dyfuzor - co do zasady dzialania - dziala dokladnie odwrotnie, niz odpowiednio
                      uksztaltowany kanal przeplywowy powietrza pod samochodem

                      odpowiedni kanal/podloga pod autem ma za zadanie zwiekszyc szybkosc przeplywu
                      powietrza, czyli zmniejszyc jego cisnienie (w stosunku do szybkosci powietrza
                      nad autem) co wytwarza sile dociskowa - to samo co ze skrzydlem samolotu, tylko
                      odwrotnie skierowane

                      dyfuzor "robi" odwrotnie - zmniejsza szybkosc wyrzucanego z dolu auta
                      powietrza, czyli zwieksza jego cisnienie - a praktycznie ma wyrownac szybkosc i
                      cisnienie powietrza z pod z tym z nad auta

                      dyfuzor jako taki nie powoduje zwiekszenia docisku - de facto jednak
                      zmniejasza strate docisku spowodowana przez turbulencje wywolane mieszaniem sie
                      za bolidem strug powietrza o roznych szybkosciach i cisnieniach powodowalyby
                  • pereiro Re: pan mnie uprzedził 21.05.09, 08:12
                    Czy to nie sztuczne, że koncern Toyota, której największym sukcesem jest
                    Corolla 1,4, jest potentatem w F1 i drenuje innych kosztami? - uważa Leniarski.


                    Drenuje? Czyli co? Tworzy silniki za kasę innych ekip? Poza brakiem wiedzy,
                    niestety mamy tu również brak logiki.
              • zgryzliwy1 Re: pan mnie uprzedził 24.05.09, 01:57
                priller napisał:

                > red. leniarski wyrasta na pierwszego ignoranta dziennikarstwa
                > sportowego. za dno jego chłopskiego rozumowania można przyjąć uwagi
                > n/t powietrza zasysanego pod bolid, gdzie może być spożytkowane do
                > podniesienia przyczepności. coż, to dziennikarz, nie inżynier.

                widzisz ciolu, on ma przynajmniej "chlopski rozum" i w tym przypadku ma racje
                tobie brak wiedzy i tego chlopskiego rozumu a za inzynierem tez nie jestes (no
                chyba ze za kase) to sam sie osmiszasz
            • Gość: cała-prawda Wytłumaczenie co i jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.09, 23:55
              Pan Leniarski to jeden z dziennikarzyn Gazety. Wygląda to tak, że Leniarski
              pisze na blogu, a Cegliński chlapie do tego artykuł. A czasami na odwrót. Oboje
              napędzają się jakby byli jakimiś ekspertami, a piszą takie bzdury że tragedia
              (wide KERS wg. nich przez 6 miesięcy działał na zasadzie odzyskiwania energii
              cieplnej).

              Ani jeden nie zna się na F1, ani drugi. Ale produkują artykułów o F1, jakby
              codziennie były po 3 wyścigi. Tak samo robią z Gortatem. Gortat pierdnie, GW
              rozpisuje się jak to zagraniczne media uznały, że Gortat ładnie pierdzi. Gortat
              ładnie gra, ale żeby go krzywdzić tym, że pisze się o nim jak o Jordanie to
              jakaś parodia. Taki sam ton utrzymuje się o Kubicy, a potem wychodzi z tego
              tragedia pokroju Małysza.
            • Gość: pingu lexus, lexus bucu leniarski IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.05.09, 05:43
              camry, hilux/tacoma, a przede wszystkim lexus.

              to sa samochody dla ludzi, niezawodne a jak potrzeba tez szybko i elegancko tez
              mozna.

              za 15 lat ludzie sie beda pytac: co to bylo ferrari???
              • Gość: Ania Re: lexus, lexus bucu leniarski IP: *.171.93.102.static.crowley.pl 21.05.09, 09:37
                Weż mnie nie rozśmieszaj.
                Ferrari było jest i będzie.
                Była czołową marką w sporcie zarówno 50 lat temu jak i teraz.
                I tym ma przewagę nad innymi legendami sportu , np bugatti , ze
                wciąża istnieje i startuje ,z sukcesami
                A toyota ... no cóż , to po prostu koncern , produkujace nudne
                tramwaje , bo tylko do tego da sie porównac ich auta. Wsiadasz ,
                jedziesz do celu , wysiadasz.
                Nawet nie wiesz czym jechałeś , bo jest to totalnie nijakie
                • fc_pl Re: lexus, lexus bucu leniarski 21.05.09, 11:15
                  > A toyota ... no cóż , to po prostu koncern , produkujace nudne
                  > tramwaje

                  Jeśli dla ciebie LC seria 40 jest nudnym tramwajem to jesteś
                  dyletantką i jamochłonem.
            • lista666 Re: panie Lenarski 21.05.09, 10:17
              przepraszam, ale na tym poziomie językowym, kiedy "koncern" jest
              rodzaju żeńskiego, można dostać jedynkę z polskiego w liceum, a nie
              być publikowanym autorem. Że-nu-a!
      • Gość: zzz Leniarski, nie wracaj!!! IP: *.acn.waw.pl 20.05.09, 22:55
      • Gość: twoja-stara Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty IP: *.devs.futuro.pl 20.05.09, 22:55
        "Nie będzie dylematu czy Robert Kubica czy Fernando Alonso znajdzie się w
        Ferrari za wypalonego Kimi Raikkonena""

        sam jesteś ku... wypalony
      • Gość: KLM Leniarski, odejdź! IP: *.chello.pl 20.05.09, 22:58
        Leniarski - żeby pisac takie bzdury, to trzeba mieć gó... zamiast mózgu!!!
      • hi2per Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty 20.05.09, 23:02
        Co za burak to pisa.... nastepny pismak co sie zainteresowal F1 od kiedy
        Kubica jezdzi...... Zenada.... -Sorry za nie poprawna gramatyke, ale mam niem.
        klawiature.
      • Gość: egon Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty IP: *.cus.pl 21.05.09, 00:14
        Kto to wogóle jest Leniarski ?
        • priller Re: Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty 21.05.09, 00:43
          to taki elitarysta co to gardzi clio i corollą.
        • zgryzliwy1 Re: Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty 24.05.09, 02:02
          Gość portalu: egon napisał(a):

          > Kto to wogóle jest Leniarski ?

          chcialbym ci odpowiedziec, ale nie wiem co to sa te ...wogóle
      • Gość: aa Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty IP: *.ipt.aol.com 21.05.09, 00:38
        A ja nie rozumiem w ogóle dlaczego akurat teraz kierownictwo FIA wyskakuje z
        taką inicjatywą... Jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że sezon czy dwa sezony
        temu hegemonia potentatów F1 w postaci Ferrari czy McLarena była jakąś
        przesłanką do podjęcia kroków ograniczających budżety by uczynić ten sport
        ciekawszym, ale obecny sezon przestawiając klasyfikację do góry nogami udowodnił
        że jednak kasa to nie wszystko i myśl techniczna dająca zwycięstwa może zrodzić
        się nawet u dotychczasowych kopciuszków.
      • aleccc Re: Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty 21.05.09, 00:48
        Drodzy przełożeni pana redaktora leniarskiego, zwracam się do was z uprzejmą
        prośbą - zwolnijcie tego jełopa!!!
        Potem mnie szlag trafia jak niedzielni kibice cytują jego bzdury i trzeba je
        prostować :/
      • Gość: pocalujta_wujta Dylemat jest tylko w jakiej serii wyscigowej IP: *.mad.east.verizon.net 21.05.09, 01:19
        W F1 nikt ze znanych moze nie pozostac wkrotce. Jesli powstanie nowa
        seria wyscigowa to tam moga chciec jezdzic i Kubica, i Alonso, i
        inni.

        F1 straci prestiz wiec starty w F1 juz nie beda atrakcyjne dla
        kieorwcow, ktorzy mazrli przez cale zycie by trafic do elity. Elita
        ma swoja definicje a ta zmienia sie z odejsciem najwiekszych
        zespolow.

        Trzeba zrozumiec ze F1 bedie marginesowa seria wyscigowa nie
        oferujaca nic poza tym co oferuja inne serie juz od dawna
        istniejace.

        Przeciez to oczywiste. Gdzies za dwa sezony Gazeta zmieni nazwe
        rubryki z Formula 1 na jakas inna. Spodziewam sie ze BMW Sauber moze
        zostac, ale wszyscy sie przekonaja ze nie oplaci sie startowac z
        zespolem ktory sobie rozwinal bolid za setki milionow euro (Hondy) a
        teraz popada w hipokryzje i z cala sumiennoscia chce wspolnie z
        malymi zespolami ogranoiczenia kosztow do 45mln euro. Przeciez to
        jest zenujace. Z Brawna GP drugie takie Ferrrai jak z koziej dup.
        traba.
      • Gość: pocalujta_wujta Wiadomosc dla Leniarskiego IP: *.mad.east.verizon.net 21.05.09, 01:26
        Czy zdaje sobie Pan sprawe ze Toyota to najbogatszy z koncernow
        samochodowych na swiecie? Gdybo oni chcieli wydawac wieksze
        pieniadze to Ferrari by nie mialo nic do powiedzenia. Jak widac w
        Toyocie maja glowe na karku i wiedza co to ekonomia.

        Toyota byla do niedawna jedynym niezadluzonym koncernem samochodowym
        na swiecie.

        Radze poczytac zanim sie napisze bzdury.

        A o samochodzie takim jak Toto MR2 ktory ma silnik usytuawany
        dokladnie jak w Ferrari i ma w miniaturowej skali takie parametry
        jak drogie Ferrari to zapewne Pan nie slyszal. Szkoda, bo z tymi
        samochodami dokladnie sie scigam w autocross'ach w USA. Naprwde
        trudno go pobic Mazda MX-5 Miata, ale daje sie.

        Corolle to nie sa samochody wyczynowe - tak dla ignorantow ktorzy
        maja marna skale porownan.
      • Gość: bolec Re: Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty IP: *.ely.pg.gda.pl 21.05.09, 08:42
        a kto to jest ten leniarski ? jakis samozwanczy autorytet w dziedzinie sportów motorowych ?
      • Gość: gosc. Ferrari, wróć! Ale bez Renaulta i Toyoty IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.09, 09:55
        Leniarski idz spac. Wyjdzie na zdrowie bardziej, niz projekcyjny belkot.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka