Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tour de France: W peletonie radiowa cicho sza

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 19:34
    nie jutro tylko pojutrze!
    Obserwuj wątek
      • Gość: misson Tour de France: W peletonie radiowa cicho sza IP: *.chello.pl 12.07.09, 19:50
        Absolutnie popieram. Będzie ciekawiej. Teraz mało która akcja ma szansę, bo peleton cały czas kontroluje przewagę. A etapy w górach to szachy, a nie pasjonująca walka.
        • Gość: olga Re: Tour de France: W peletonie radiowa cicho sza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 20:40
          przez takie kretyńskie nagłówki na gazeta.pl ludzie odbierają kolarstwo jako
          idiotyczny sport dla dziwaków.
          • Gość: marco_pantani W peletonie cicho. W głowach redaktorów też. IP: *.acn.waw.pl 12.07.09, 21:09
            Bo poziom merytoryczny pismaków sportowych z gazeta/sport.pl jest
            zerowy. Przeczyta taki "fachowiec" tekst na jakimś zagranicznym
            portalu, niezbyt udolnie przetłumaczy, walnie tytuł i można
            wierszówkę odebrać. Jak ktoś interesuje się bardziej niż przeciętnie
            kolarstwem to czytając np. te teksty o Tour na gazeta.pl czuje się
            jakby jakieś amatorskie wypociny ucznia podstawówki na konkus
            pt. "Zrelacjonuj etap wyścigu kolarskiego" czytał. Zainteresowani
            nic ciekawego i nowego się nie dowiedzą, niezainteresowanych to do
            kolarstwa nie przyciągnie.
            Poza tym radiowe cicho sza, a nie radiowa redaktorze.
            Polskiego nie było w szkole?
            • Gość: Tory kolejowe W peletonie cicho. W głowach redaktorów też. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 21:49
              a co bedzie kiedy zamkną szlabany?
              • Gość: marcin Re: W peletonie cicho. W głowach redaktorów też. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 21:55
                Rzadko się ro zdarza, aby szlaban był zamknięty. Kiedy jest to
                uciekinier ma...pecha. :D
                Natmiast co ro radia. Przecież czas i tak jest podawany przez
                motocyklistów, tzn. jaka jest różnica, np. między peletonem, a
                uciekinierem.
      • Gość: divvy Re: Tour de France: W peletonie radiowa cicho sza IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 12.07.09, 22:15
        i nie 10 a 11 etap
        • Gość: maine tory kolejowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 22:50
          a co jesli ucieczka zdazy przed zamknieciem szlabanow, a peleton zostanie?
          • maruda.r Re: tory kolejowe 13.07.09, 00:05
            Gość portalu: maine napisał(a):

            > a co jesli ucieczka zdazy przed zamknieciem szlabanow, a peleton zostanie?

            *****************************

            No to peleton będzie miał czas, żeby się porządnie wysikać.

      • Gość: Amator Tour de France: W peletonie radiowa cicho sza IP: *.dpws.nsw.gov.au 13.07.09, 01:26
        Wlasnie o tym myslalem ogladajac Tour. Sam sie dziwilem jak to moze
        byc, ze peleton zawsze dogania uciekinierow na ostatnich metrach.
        Ale jak sa dyrygowani z zewnatrz, co oznacza, ze sami nie musza
        decydowac kiedy atakowac czy jechac spokojnie to faktycznie sa tylko
        wykonawcami polecen innych. Jest tez bardzo prawdopodobne, ze ekipy
        dogaduja sie co do taktyki w czasie trawnia atapu i daja odpowiednie
        polecenia kolarzom.
        Radia, odpowiednio atestowane, kolarze moga miec dla sluchania
        oficjalnych komunikatow.
        Oczywiscie, ze bedzie znacznie ciekawiej jak kolarze sami na trasie
        beda musieli decydowac o swoich akcjach w zaleznosci od sytuacji.
        Kolarz bedzie musial sam wkalkulowac np zmiane pogody w czas
        dogonienia ucieczki. Brak sterowania z zewnatrz ograniczy znacznie
        uklady i kunktatorstwo w czasie rozgrywania etapu. Kolarze beda sie
        musieli po prostu scigac.
        • Gość: Bigiel Re: Tour de France: W peletonie radiowa cicho sza IP: *.rm.polsl.pl 13.07.09, 09:44
          Oczywiście że brak radia dla kolarzy to dobry pomysł...Jednak czy w
          trakcie trwania wyścigu można przeprowadzać zmiany regulaminu ???
          Może tak już zakończymy Tour teraz i ogłosimy zwycięzcę albo jak
          tylko "francus" zdobędzie żółtą koszulkę... To jest beznadzieja aby
          w trakcie wyścigu zmieniać przepisy...Chodź podkreślam że jestem za
          zakazem stosowania radia to nie można dokonywać tego w taki sposób.
          To tak samo jak by na Mundialu jak nie padają gole powiekszyć bramki
          albo zakazać zmian zawodników...
      • Gość: mikroos Tour de France: W peletonie radiowa cicho sza IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 02:08
        Wygląda na to, że wprowadzenie oficjalnego Tourowego radia skierowanego specjalnie dla kolarzy byłoby dobrym rozwiązaniem. Jedyny problem, jaki widzę, to przekazywanie informacji do poszczególnych zawodników - nie sposób przecież kontrolować jednocześnie prawie 200 facetów i każdemu mówić, że akurat zbliża się do dziury albo niebezpiecznego rozjazdu. Z drugiej jednak strony, od tego są żandarmi, którzy zawsze stoją w niebezpiecznych miejscach z chorągiewkami - przez całe lata przed wprowadzeniem radia się to sprawdzało, więc i teraz powinno dać radę.

        Zgadzam się jedynie z uwagą niektórych przeciwników pomysłu, że TdF nie jest najlepszym miejscem na testowanie tak poważnych zmian. Chociaż tak naprawdę nawet w tym roku na Amgen Tour of California (etap 3., o ile pamiętam) radia wysiadły z powodu tragicznej pogody i jakoś chłopaki przeżyli ;) Jednocześnie etap był niesamowicie ciekawy, co jest rewelacyjnym argumentem na poparcie zakazu stosowania radia.
      • dddupa TdF - beznadziejna nuda, której brak radia nie 13.07.09, 08:12
        uratuje... popełniono wszystkie możliwe zbrodnie, żeby ubić atrakcyjność tego wyścigu, a teraz się próbuje na siłę coś zmienić, zlikwidowanie bonifikat spowodowało, że każdy ma gdzieś na którym miejscu dojedzie - byle w kupie, a planowanie tras etapów pod kątem finansowym spowodowało, że 90% etapów jest o nic, teraz można sobie zrobić przerwę, bo przez cały tydzień nie będzie się działo kompletnie nic, świetnym przykładem jest wczorajszy etap - ci debile zaplanowali podjazd po Tourmalet na początku etapu... beznadzieja, etapy w Pirenejach i Alpach powinny się kończyć takimi właśnie podjazdami
        • Gość: mkrs Re: TdF - beznadziejna nuda, której brak radia ni IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 08:28
          Pełna zgoda - umieszczenie wczorajszych podjazdów na początku etapu to komedia, uśmiercanie klasyki.

          Za to z drugiej strony nie mogę powiedzieć, jakoby było nudno. Było kilka fajnych sprintów, była walka o koszul do 22 setnych sekundy (niby na wczesnych etapach, ale dla Astany koszulka bardzo mocno by wyklarowała sytuację), była udana ucieczka (dziś to rzadkość). Tak źle chyba nie jest :)
        • Gość: mareku Re: TdF - beznadziejna nuda, której brak radia ni IP: 83.238.214.* 13.07.09, 08:33
          Nie zgodzę się z Tobą. Zlikwidowanie bonifikat moim zdaniem było dobrym
          pomysłem. Teraz liczy się przewaga jaką wyrobisz sobie na trasie, kolarz musi
          uciec szybciej, żeby coś zyskać, a nie na samym finiszu, a walka na mecie
          każdego etapu i tak jest, nawet jak peleton przyjeżdża za ucieczką. Poza tym ten
          wyścig i tak jest ciekawszy od ostatnich, bo często ucieczki nie są dościgane
          przez peleton. A co do tras, no cóż, kwestia gustu.
          pzdr
          • Gość: mikroos Re: TdF - beznadziejna nuda, której brak radia ni IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 09:55
            > A co do tras, no cóż, kwestia gustu.

            No, nie do końca. Jeżeli wstawia się legendarną górę Tourmalet niemal na początku etapu, to oczywistym jest, że zaraz po jej pokonaniu i tak prędzej czy później znów powstanie peleton - na gonitwę zostaje przeciez 100 km, a zawodnik jadący samotnie bardzo rzadko ma szansę na utrzymanie się w ucieczce. Właśnie dlatego finisze na podjazdach są tak spektakularne, bo jazda "na kole" nie daje tak dużej przewagi, jak na równym, i trzeba liczyć na siebie. To po prostu idealne miejsce do zdobywania przewagi, więc nie zgodzę się, jakoby była to tylko kwestia gustu. To także kwestia czysto wyścigowa, że tak to ujmę.

            Pozdrawiam!
            • Gość: ziggy Re: TdF - beznadziejna nuda, której brak radia ni IP: 83.238.100.* 13.07.09, 10:13
              Fakt, dziwny pomysł z Tourmalet na początku, ale msz to było pod
              ambitnych "groszkarzy" (górali), żeby sie mogli wyszaleć bez ryzyka,
              że ich wszyscy będą gonić, bo i tak było wiadomo, że o generalce to
              nie zadecyduje.

              Co do samej trasy, to smaczkiem tegorocznego touru jest inna
              klasyczna góra - Mont Ventoux jako meta przedostatniego etapu.
              Pięknie ustawione, już nie mogę się doczekać walki liderów Astany
              na "wichrowym czubie" ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka